Zobacz pełną wersję : legalnosc aparatu
Quatermain
19-09-2009, 17:59
Istnieje jakiś sposób by dojść po nr seryjnych aparatu do tego czy jest on z legalnej dystrybucji, czy może z "innych" nie koniecznie legalnych źródeł?
Nie jestem pewny, ale Nikon Polska powinien móc to sprawdzić na podstawie numeru seryjnego.
Quatermain
20-09-2009, 00:20
tak, tylko zapewne, jeżeli ktoś wcześniej zarejestrował produkt, a później zgłosił np. kradzież..
To że pochodzi z innych dystrybucji (nie NP) nie znaczy od razu, że kradziony...
Idziesz do najbliższej jednostki policji z aparetem i dowodem osobistym, ewentualnie z dokumentami zakupu. Dyżurny dokona sprawdzenia, jeśli aparat pochodzi z przestępstwa natychmiast się o tym dowiesz.
Quatermain
20-09-2009, 10:50
To że pochodzi z innych dystrybucji (nie NP) nie znaczy od razu, że kradziony...
Nie zakładam z góry, że dany sprzęt jest kradziony, tak? Ale jeżeli ktoś nie ma papierów (dok zakupu), nie posiada także pudełek, to pozostaje mi już tylko wierzyć danemu delikwentowi na słowo?! Mało to postów tutaj się pojawia mających w tytule "skradziono aparat".
Idziesz do najbliższej jednostki policji z aparetem i dowodem osobistym, ewentualnie z dokumentami zakupu. Dyżurny dokona sprawdzenia, jeśli aparat pochodzi z przestępstwa natychmiast się o tym dowiesz.
O tym to wiem doskonale, tylko po co mam ryzykować?:PP
Ale jeżeli ktoś nie ma papierów (dok zakupu), nie posiada także pudełek, to pozostaje mi już tylko wierzyć danemu delikwentowi na słowo?! Mało to postów tutaj się pojawia mających w tytule "skradziono aparat".
może został kupiony za oceanem :)
Idziesz do najbliższej jednostki policji z aparetem i dowodem osobistym, ewentualnie z dokumentami zakupu. Dyżurny dokona sprawdzenia, jeśli aparat pochodzi z przestępstwa natychmiast się o tym dowiesz.
Przepraszam, musze wylać swoje żale :)
I to jest właśnie nienormalny kraj - kupujący kradziony sprzęt jest obciążony winą tak samo, jak sprzedający...
Quatermain
20-09-2009, 13:15
może został kupiony za oceanem :)
Tak owszem może być kupiony za oceanem:) Ale jak kupujesz od takiej osoby, w dodatku obcej dla Ciebie, to musisz w pełni zaufać temu człowiekowi i uwierzyć słowo. A nie muszę chyba przytaczać, jak to nasi rodacy zdolni są do oszustw, krętactwa, żeby się tylko dorobić na nieszczęściu innych:/
Maciek R
20-09-2009, 16:54
Poproś o zdjęcia z numerem seryjnym i idź na policję, powiedz, że planujesz kupić ten sprzęt i chcesz sprawdzić czy nie jest kradziony - Tobie nic nie grozi, bo go jeszcze nie kupiłeś, a dowiesz się prawdy.
Quatermain
20-09-2009, 17:22
no to jest rozwiązanie.
A tak ogólnie było w filmie Ronin jedno mądre zdanie: jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, to nie ma żadnych wątpliwości....
Flashback
20-09-2009, 20:33
bebol - nie chrzań. Dyżurny może udzielić Ci informacji, czy sprzęt o tym numerze seryjnym jest zarejestrowany w policyjnym systemie KSIP jako pochodzący z przestępstwa. A to, czy jest zarejestrowany, czy nie, to rzecz względna i nie będę tutaj robił wywodu. Więc nie traktuj tego dyżurnego jak wyrocznię, bo 90% rzeczy pochodzących z przestępstwa nie jest zarejestrowanych w policyjnej bazie KSIP.
Wiem co mówię.
Dokładnie też mi się tak wydaje, wiara we wszechwiedzę policji jest bardzo złudna. Bywały wypadki, że sprawdzano w policyjnej bazie samochody i były niby legalne, a po jakmimś czasie okazywało się, że wcale nie są. Po prostu nie było o tym w ich bazie. (I nie mówię tu o żadnych przebitych numerach)
Jest to dla mnie jasne: brak papierów - nie kupuję!
Za posiadanie kradzionej rzeczy można odpowiadać jak za paserstwo i rzecz zostanie zarekwirowana przez policje.
W sumie dokumentem legalności dla kupującego mogła by być umowa kupna-sprzedarzy z dokładnymi danymi sprzedającego, ale to w wypadku transakcji na Allegro (czy np. tutaj na giełdzie forumowej) też nic pewnego że się dostanie prawdziwe dane. Chyba, że osobiście się odbiera i można sprawdzić dowód. Gdyby okazało się to kradzione to przynajmniej nie grozi sprawa ale i tak zarekwirują.
pieczarek
21-09-2009, 07:57
Widzę, że sprawa delikatnie zmierza w stronę domniemania kradzieży. Gdyby podejrzenia stały się istotne - co miejmy nadzieję jednak nie nastąpi - to proszę zwrócić uwagę na kodeks postępowania karnego. Artykuł 304 stanowi:
§ 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.
Tylko że obecność papierów, pudełka i wszystkiego nadal nie gwarantuje, że aparat nie pochodzi z kradzieży. Był kiedyś taki przypadek opisywany na forum.
Witam. Tak jak brak pudełka nie świadczy o tym że jest kradziony.
Ja troszke z innej beczki. Zaznacze że mieszkam w UK.
Przez ostatnie 4 tygodnie polowałem na D300 na ebayu.
Byłem zdecydowany kupić, ale nie w ciemno.
Prosiłem sprzedawców o zdjęcia tym aparatem i dokładne zdjęcia tego aparatu na emaila.
W odpowiedzi miałem kręcania albo zupełny brak odpowiedzi.
Wszystkie aparaty które chciałem kupić miały być nowe, bez przebiegu z gwarancją itd.
Zdjęć nimi robionych nie przesłano, dokładnych zdjęć body żeby ewentulane otarcia, uszkodzenia zobaczyć też nie.
Proponowałem również że przyjade po ten aparat żeby go zobaczyć, może kupie. Brak odpowiedzi.
I wiecie co? Nic mnie nie obchodzi czy ten sprzęt jest nowy czy nie, czy kradziony czy nie.
Dołożyłem 150F i kupiłem w sklepie.
Wiem że nie kradziony, że nie używany, nie walnięty gdzieś o beton itp.
I radze zrobić to samo. Będzie problem z głowy.
Przepraszam, musze wylać swoje żale :)
I to jest właśnie nienormalny kraj - kupujący kradziony sprzęt jest obciążony winą tak samo, jak sprzedający... To nie kraj jest nienormalny, tylko Ty niestety nie rozumiesz istoty odpowiedzialności za paserstwo. Masz prawo czegoś nie rozumieć, ale nie wypisuj proszę z tego powodu jakichś pustych haseł. W przypadku paserstwa kupujący nie zawsze jest obciążony winą tak, jak sprzedający. Generlanie należy przyjąć zasadę: kupujemy coś o dużej wartości, co ma numery seryjne i pozbawione jest dokumentacji świadczącej o żródle pochodzenia, to zachowajmy ostrożność i poszukajmy gdzie indziej. Rynek jest tak nasycony sprzętem, że z pewnością znajdziemy sprzedających, którzy nie będą budzić jakichkolwiek podejrzeń.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.