Zobacz pełną wersję : D90 vs D300 z czego obcięty ?
Jak w temacie. Zastanawiam się czy warto wziąść D300. D90 miałem w ręce, D300 nie, czyta się tu i ówdzie że 90'siatka to obcieta 300'setka - stąd moje pytanie z czego jest obcięty i czy warto 1k zł dołożyć.
pawelpiotrm
15-09-2009, 14:40
Jako najważniejszą różnicę należy wymienić AF. W 300 masz 51 w D90 11 pól. W D300 będziesz miał pomiar swiatła w starszych obiektywach, w D90 nie. W D90 na BF i FF nic nie poradzisz ( chyba, że samemu) w D300 masz taką opcję ( działającą tak sobie podobno). D300 leży w ręku lepiej.
Właściciel i użytkownik D90 ;-)
Jak w temacie. Zastanawiam się czy warto wziąść D300. D90 miałem w ręce, D300 nie, czyta się tu i ówdzie że 90'siatka to obcieta 300'setka - stąd moje pytanie z czego jest obcięty i czy warto 1k zł dołożyć.
D90 to ok. 2900zł, D300 ok. 5300zł a nowy D300s to już ok.6200zł tak, że dołożyć trzeba znacznie więcej niż 1k zł.
Jako najważniejszą różnicę należy wymienić AF. W 300 masz 51 w D90 11 pól. W D300 będziesz miał pomiar swiatła w starszych obiektywach, w D90 nie. W D90 na BF i FF nic nie poradzisz ( chyba, że samemu) w D300 masz taką opcję ( działającą tak sobie podobno). D300 leży w ręku lepiej.
Właściciel i użytkownik D90 ;-)
Jeszcze magnezowe body + uszczelnienia
Swojego czasu miałem podobny dylemat lecz na dzień dzisiejszy wiem że powinienem celować w D300
Dodam jeszcze coś mianowicie w D90 masz migawkę 1/4000s
Mam D300, lecz chwilowo w serwisie, ostatnio pożyczyłem od kumpla D90 i byłem zaskoczony na + dla D90. Menu dokładnie to samo a nawet bardziej rozbudowane opcje AF- podobała mi się funkcja podświetlająca punkt ostrości po przekadrowaniu celując centralnym punktem, używam centralnego punktu wiec nic mi po 51 polach AF. Filmów nie kręcę więc sie nie wypowiadam. Wybrałem D300 tylko i wyłącznie ze względu na "niby bardziej" odporne body i rzeciwiście lepszą ergonomię. Więc jeśli nie fotografujesz w deszczu, śniegu czy w pustynnym pyle to bierz D90 a różnice wsadź w szkło. pozdrawiam
miałem podobny dylemat ... wybrac uzywke D300 w granicach 4200 zł czy nowy D90 z uzywanmym gripem Nikonowskim i kilka stówek na szkiełko .Wybrałem D90-tkę, chociaz niepewnosc została ;)
Kolejne przewagi D300:
- szybkostrzelność (6 kl/s) - 1,5 klatki więcej to naprawdę przepaść
- prawie wszystko da się obsłużyć z przycisków na obudowie (do menu w ogóle na codzień nie zaglądasz)
- 4 banki pamięci zapamiętujące różne ustawienia aparatu (tu D300 powala nawet D700, bo na górnym wyświetlaczu LCD pokazuje literkę banku, a D700 nie)
- krótszy minimalny czas synchronizacji z zewnętrzną lampą błyskową
- zapewne o wiele większy wizjer
- 100% widoczności kadru w wizjerze
- idealne pokrycie kadru punktami AF
- karty pamięci CF - szybsze
i w ogóle współczynnik "fajności" w D300 jest o wiele większy
Kolejny temat nt D300 vs D90... Ludzie...
shaddixx
15-09-2009, 17:25
w d300 + 15 punktów do lansu;)
w d90 mysle ze z 5:)
Valdek_Tychy
15-09-2009, 17:45
D300 ma jedno zero więcej ;) a tak na poważnie to kup taki jaki jest Ci potrzebny a nie taki który wypada mieć, bo ten drugi to obciach (kręci filmy)
D300 ma jedno zero więcej ;) a tak na poważnie to kup taki jaki jest Ci potrzebny a nie taki który wypada mieć, bo ten drugi to obciach (kręci filmy)
D300 też już kręci filmy (wersja "S") - jak dorzucą taką opcję do D700(s) to w zasadzie nie będzie już puszki spod znaku Nikona, którą można kupić bez "obciachu", chyba, że D3(x).
A tak poważniej - dla mnie najważniejszą zaletą D300 jest jego fantastyczna ergonomia i łatwość używania (po zrobieniu customizacji przycisków, zdefiniowaniu banków pamięci i ustawień) oraz BRAK TRYBÓW AUTO i TEMATYCZNYCH :)
- idealne pokrycie kadru punktami AF
Z tym idealnym to trochę ostrożniej.. Ot tak mi się przypomniało:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=84964
Chyba jeszcze nikt nie dodał, że D300 mniej szumi niż D90 :)
stachmuszel
16-09-2009, 13:38
Chyba jeszcze nikt nie dodał, że D300 mniej szumi niż D90 :)
Chyba jesteś w błędzie. Jest dokładnie tak jak w D200-D80, gdzie w *.jpg mniej szumiał D80. W *.nef identycznie.
Pozdr.
maciek.evo
16-09-2009, 13:38
dużo ludzi mówi odwrotnie :-P
stachumuszel -no wiesz, przed zakupem porównywałem zdjęcia robione z tymi samymi ustawieniami i w tym samym miejscu D300 i D90, no i D300 szumiał mniej
stachmuszel
16-09-2009, 14:25
stachumuszel -no wiesz, przed zakupem porównywałem zdjęcia robione z tymi samymi ustawieniami i w tym samym miejscu D300 i D90, no i D300 szumiał mniej
Ja osobiście nie robiłem testów, ale tak mówią testy niezależnych periodyków np. dpreview.com. Z taką opinią spotkałem się również tu na forum. Ale generalnie wniosek jest prosty, poprostu D90 jest "bardziej amatorskie" i Nikon zastosował bardziej "agresywne" algorytmy odszumiające. W Nef będzie tak samo.
Pozdr.
To może powinienem zdefiniować co rozumiem pod pojęciem szumu: ziarnistość i przebarwienia. Nie mam już tych swoich zdjęć, ale jak już jesteśmy przy testach internetowych:
D300 http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6728&p=6
D90 http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7816&p=2
nie powiesz mi, że tam bardziej szumi D90
stachumuszel -no wiesz, przed zakupem porównywałem zdjęcia robione z tymi samymi ustawieniami i w tym samym miejscu D300 i D90, no i D300 szumiał mniej
To może powinienem zdefiniować co rozumiem pod pojęciem szumu: ziarnistość i przebarwienia. Nie mam już tych swoich zdjęć, ale jak już jesteśmy przy testach internetowych:
D300 http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6728&p=6
D90 http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7816&p=2
nie powiesz mi, że tam bardziej szumi D90
Albo się pogubiłem albo teraz zaprzeczasz sam sobie :]
Albo się pogubiłem albo teraz zaprzeczasz sam sobie :]
Tak, faktycznie, pogubiłem się w piśmie:oops: Oczywiście chciałem napisać: "nie powiesz mi, że tam bardziej szumi D300" :)
No i D90 ma plastikowy bagnet,jak się nie mylę
O plastikowych obiektywach to słyszałem, ale żeby body miały plastikowe bagnety to chyba nie.
W D300 będziesz miał pomiar swiatła w starszych obiektywach
Nie tylko starszych, a nowe, fajne, manualne szkiełka z Korei...
Kolejne przewagi D300:
(...)
- karty pamięci CF - szybsze
To dla wielu osób może okazać się wadą (oczywiście nie szybkość). Ostatnio na wakacjach spotkałem znajomych, spędziliśmy cały dzień razem i na koniec, jeden znajomy dostał zdjęcia do smartphone'a, drugi do lapka, bo kartę SD wystarczy wyciągnąć z aparatu i włożyć gdzie trzeba. I gwarantuję, iż jest to łatwiejsze niż wysyłanie 200 mega zdjęć mailem, czy wypalanie i wysyłanie pocztą płyty.
Sam zastanawiałem się nad różnicą między tymi sprzętami i wybrałem D90 - szybciej uzbieram gotówkę, ma filmiki ( :) ) i z tego co wyczytałem w podobnych wątkach robi ładniejsze JPEG'i - a z RAWów nie korzystam zbyt często. Dwie rzeczy mnie bolą: pomiar światła (troche brak mi teraz) z manualami i wizjer - czy jest aż taka różnica wielkości?
Szybkość seryjnych, uszczelnienia, miliard pół AF, synchronizacja z zewnętrzymi lampami, większość funkcji na zewnątrz i "ogólna większa fajność" to małe problemy dla amatorów (i jak to się nazywa "ambitnych amatorów"). Nie dajmy się ponieść emocjom i marketingowcom :)
I tak będziesz chciał za jakiś czas zmienić puszkę - będziesz miał juz lepsze szkła (bo zaoszczędzisz na body), a do tego będziesz wiedział, czy Ci czegos brakuje i czy warto pakować się półkę wyżej.
Nie dajmy się ponieść emocjom i marketingowcom :)
Tłumacz tak sobie. W przypadku d300 to nie jest żaden marketing. To raczej kupujący d90 padają ofiarą marketingu, że w zasadzie to jest taki sam aparat jak d300 tylko ...jakieś tam nic nie znaczące różnice.
plusfoto
19-09-2009, 19:46
Panowie - amatorowi wystarczy max d60 natomiast jeśli kogoś stać to kupi sobie D3x. Mało tego kupi to tylko po to aby być cool a i tak aparat na stałe będzie ustawiony na wszystko co możliwe auto. Z żadnej innej opcji nigdy nie skorzysta. Prawdziwy zawodowiec się zastanowi co mu jest do jego pracy potrzebne i to kupi na pewno nie będzie przesadzał. Mało tego śmiem twierdzić że spora część tzw zawodowców nie jest w stanie wykorzystać nawet 50% możliwości swojego sprzętu bo kupiła go na wyrost bo tak wypada, bo pokazanie się na weselu ze sprzętem gorszym niż wujek młodych to obciach.
Dlatego wymyślono "body armor" by móc ukryć na weselu model aparatu :)
Tłumacz tak sobie. W przypadku d300 to nie jest żaden marketing. To raczej kupujący d90 padają ofiarą marketingu, że w zasadzie to jest taki sam aparat jak d300 tylko ...jakieś tam nic nie znaczące różnice.
To nie jest tłumaczenie. To jest WIEDZA świadomego użytkownika korpusu, któremu część funkcji nie jest potrzebna. Niecały miesiąc temu w Saturnie była promocja D300 za 999e i bardzo poważnie się nad nim zastanawiałem. Ale jestem amatorem i nie potrzebuje wiele do szczęscia. Mój aparat robi nadal świetne zdjęcia, mimo, że powinien przestać już po wyjściu D80. Cały czas mam pieniądze na aparat, ale wiem, że dopiero w styczniu będę miał okazję robić więcej zdjęc "po ciemku", a właśnie to mnie najbardziej irytuje w D50 - brak podświetlenia górnego wyświetlacza, przeciętne szumy na wysokich ISO* i ciemny/mały wizjer. Tak na prawdę zmienie body w styczniu tylko dlatego, dodatkowo chciałbym 2 kółka i zmianę pomiaru światła bez użycia menu. Wszystko to znajdę w D90 i dostanę jeszcze filmiki, z czego się bardzo cieszę, bo już wystarczająco mam wypchany plecak na nartach gdy zabieram aparat.
*przeciętne, gdyż są np. lepsze od D80, gdyż D50 jest jeszcze z czasów, gdy nie upychali tranzystorów
Zaczekaj jeszcze trochę, coś tam jeszcze wyjdzie taniej a lepiej, już na starość świadomie bedziesz mógł przystąpić do robienia zdjęć w każdych warunkach.
Jeżeli Ci wystarcza d90 - OK, ale nie tłumacz ludziom że padli ofiarą marketingu kupując d300, bo Ty ewidentnie nie potrzebujesz tego co oferuje więcej , albo tego nie widzisz.
pozdr
Faktycznie wątków D300 vs D90 już kilka było... No cóż pewnie nie wszystkim chce się szukać. Może podepnijmy jeden na górę ??
A do sprawy. Różnice to chyba zostały już wszystkie powiedziane.... dlatego wyjaśniać nie ma za bardzo już co.
Do autora wątku. Ja zacząłem swoje dylematy też od D90... skończyłem na D700. :-) i dziś nie żałuję. Co prawda ja na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć żebym z tego się utrzymywał ale FF na ślubach jest dość pożądane... dlatego to nieco inna para butów. Pomagając rozstrzygnąć Twój dylemtat powiem tak 51 pól AF jednak jest na tyle super sprawą że warto nad nimi mocno pomyśleć. Oczywiście zależy po ci ten D300 bo jeśli tylko po to żeby się pokazać że masz to chyba szkoda zachodu i weź D90 a reszta na szkiełka.
Zaczekaj jeszcze trochę, coś tam jeszcze wyjdzie taniej a lepiej, już na starość świadomie bedziesz mógł przystąpić do robienia zdjęć w każdych warunkach.
Jeżeli Ci wystarcza d90 - OK, ale nie tłumacz ludziom że padli ofiarą marketingu kupując d300, bo Ty ewidentnie nie potrzebujesz tego co oferuje więcej , albo tego nie widzisz.
pozdr
Do starości mi jeszcze dużo zostało i pewnie nieraz zmienię body.
Marketing - chodziło mi o to, jak producent i ludzie się niesamowicie nakręcają. Wychodzi nowy sprzęt, a na forum pojawiają się komentarze "tylko 15 mpix ???!!!!". Założe się, że większość użytkowników korpusu nigdy nie będzie potrzebowała takiej rozdziałki. Ba! nawet zawodowcy używający danego korpusu skończą sprzedając zdjęcie redakcji, która umieści je w necie w rozdziałce 300x200 px + wydrukuje w gazecie w formacie 9x6 cm na marnym papierze oszczędzając tusz.... Ale oczywiście jak redakcja dostanie zdjęcie w 8mpix, to fotografa wyśmieje.
Wiadomo, postęp - ale nie dajmy się zwariować. Mój post miał na celu zwrócenie uwagi ludziom przed kupnem na ich rzeczywiste potrzeby i przemyślenie, czy na prawdę potrzebują konkretny model, szczególnie jeśli nie planują robić zdjęć zawodowo. Jest dużo innych fajnych rzeczy na świecie, które można sobie kupić. Jeśli, jako użytkownik D300, poczułeś się urażony, to przepraszam (ale tylko w przypadku, gdy wybrałeś go świadomie :) ).
Do starości mi jeszcze dużo zostało i pewnie nieraz zmienię body.
Marketing - chodziło mi o to, jak producent i ludzie się niesamowicie nakręcają. Wychodzi nowy sprzęt, a na forum pojawiają się komentarze "tylko 15 mpix ???!!!!". Założe się, że większość użytkowników korpusu nigdy nie będzie potrzebowała takiej rozdziałki. Ba! nawet zawodowcy używający danego korpusu skończą sprzedając zdjęcie redakcji, która umieści je w necie w rozdziałce 300x200 px + wydrukuje w gazecie w formacie 9x6 cm na marnym papierze oszczędzając tusz.... Ale oczywiście jak redakcja dostanie zdjęcie w 8mpix, to fotografa wyśmieje.
Wiadomo, postęp - ale nie dajmy się zwariować. Mój post miał na celu zwrócenie uwagi ludziom przed kupnem na ich rzeczywiste potrzeby i przemyślenie, czy na prawdę potrzebują konkretny model, szczególnie jeśli nie planują robić zdjęć zawodowo. Jest dużo innych fajnych rzeczy na świecie, które można sobie kupić. Jeśli, jako użytkownik D300, poczułeś się urażony, to przepraszam (ale tylko w przypadku, gdy wybrałeś go świadomie :) ).
Są w Polsce gazety, które drukują zdjęcia w dobrej rozdzielczości i na dobrym papierze ;) Świat prasy nie kończy się na dziennikach :mrgreen: Ale to taki offtop ;p Może i to prawda, że większość nie wykorzysta tych "15Mpix", ale nie chcę nic mówić: w D90 i D300 są matryce CMOS 12Mpix ;) Jeżeli chodzi o to, to akurat dużej różnicy nie ma, D300 ma przewagę jeżeli chodzi o inne funkcje, ale to już było pisane i tu i w innych wątkach :mrgreen:
"tylko 15 mpix ???!!!!". Założe się, że większość użytkowników korpusu nigdy nie będzie potrzebowała takiej rozdziałki. Ba! nawet zawodowcy używający danego korpusu skończą sprzedając zdjęcie redakcji, która umieści je w necie w rozdziałce 300x200 px + wydrukuje w gazecie w formacie 9x6 cm na marnym papierze oszczędzając tusz.... Ale oczywiście jak redakcja dostanie zdjęcie w 8mpix, to fotografa wyśmieje.
Trochę matematyki:
Plik z d300 (4288x2848pix) wydrukowany w 300dpi czyli tyle ile robią LABy daje powiększenie 36,31 X 24,11cm.
Każde większe powiększenie wymaga upsize`u (dodania w procesie obróbki brakujących pixeli, za pomocą jakiegoś algorytmu - lepszego lub gorszego).
Plik 15X21 wymaga "tylko" 5 megapixeli w 300dpi.
Jednak są wydawnictwa które drukują w 600dpi i wtedy d300 wystarcza tylko na 18 X 12 cm wydruku bez upsize`u.
Tak więc gadanie że z 6 mega można uzyskać powiększenia 50x70 ... Można, tylko trzeba wiedzieć jak to się odbywa.
Warto też wiedzieć że 24 megapixeli też nie jest wcale taką obłędną rozdzielczością.
Pozdr
Trochę matematyki:
Plik z d300 (4288x2848pix) wydrukowany w 300dpi czyli tyle ile robią LABy daje powiększenie 36,31 X 24,11cm.
Każde większe powiększenie wymaga upsize`u (dodania w procesie obróbki brakujących pixeli, za pomocą jakiegoś algorytmu - lepszego lub gorszego).
Plik 15X21 wymaga "tylko" 5 megapixeli w 300dpi.
Jednak są wydawnictwa które drukują w 600dpi i wtedy d300 wystarcza tylko na 18 X 12 cm wydruku bez upsize`u.
Tak więc gadanie że z 6 mega można uzyskać powiększenia 50x70 ... Można, tylko trzeba wiedzieć jak to się odbywa.
Warto też wiedzieć że 24 megapixeli też nie jest wcale taką obłędną rozdzielczością.
Pozdr
Zgadzam się, 24Mpix już są to aparaty, którymi robi się zdjęcia wymagających ogromnych powiększeń, ale z drugiej strony chyba nie potrzeba nam naprawdę ogromnych zdjęć w rozdz. 600dpi, to już ogląda się z dalsza, a co za tym idzie nie widzi się różnicy pomiędzy 600 a np 450dpi :)
Wszystko Ok, większość ludzi oglądających w ogóle nie zwraca uwagi na rozdzielczość/ostrość foty tylko na treść/wymowę/klimat... I to jest ZDROWE.
Ale rozumiem też redakcje, które wymagają materiału w dużej rozdzielczości.
plusfoto
20-09-2009, 20:08
Mogę zrozumieć wykorzystanie wydruków 600 dpi w przypadku reprodukcji dzieł sztuki do celów katalogowych itp. Lecz zastosowania do innych celów zupełnie nie rozumiem. Oko ludzkie kończy swoje zdolności na w przybliżeniu 300. Więc reklamy wydawnictw i drukarni które się chwalą XXXXXX rozdzielczością uważam za zwykły chwyt reklamowy i dojenie z tego tytułu swoich klientów
Możesz sobie uważać, powiedz to samo fotoedytorowi, który wymaga od Ciebie takiej a takiej rozdziałki.
BART3skiing
20-09-2009, 20:58
600 dpi już bardzo ladnie wygląda w 300 drukuje plakaty.
Jacek S.
20-09-2009, 21:02
Szczerze to tylko AF i ergonomia w tej chwili na mnie działają na korzyść d300, ale nie dałbym za to ponad 2000...
Plakaty można i w 100dpi wydrukować.
...bo pokazanie się na weselu ze sprzętem gorszym niż wujek młodych to obciach.
bo to prawda... Nie ma nic bardziej wkurzającego niż gość weselny, który ma mega wypas aparat i pcha się z nim kto wie gdzie wchodząc Ci w kadr, lub mówi Ci gdzie masz stanąć, bo on wie lepiej, bo ma lepszy sprzęt. Pomijając świadomość zakupu przez gościa weselnego super aparatu, może się zdarzyć w/w sytuacja, która nie ukrywajmy jest wkurzająca... Jak ma jakąś badziewiastą małpkę, to już taki "mądry" nie będzie ;)
Zbigniew
20-09-2009, 23:38
Ja osobiście nie robiłem testów, ale tak mówią testy niezależnych periodyków np. dpreview.com. Z taką opinią spotkałem się również tu na forum. Ale generalnie wniosek jest prosty, poprostu D90 jest "bardziej amatorskie" i Nikon zastosował bardziej "agresywne" algorytmy odszumiające. W Nef będzie tak samo.
Pozdr.
Dopiszę tylko dwa słowa tutaj, bo dzisiaj na ten temat ze szwagrem rozmawiałem, który prawie kupił D90, jednak wybierze D300 - właśnie ze względu na algorytmy odszumiania i podobne. Z tego co mi doniósł - D90 ingeruje jednak mocno w zdjęcia (w tym, o zgrozo, w NEFy). Różnica jest trochę podobna do tego, co widać przy D80 vs D200 - ten pierwszy przy wysokich czułościach potrafi zrobić niezłą porutę na zdjęciach przy wyższych ISO, czego skutkiem są czarne plamki, piksele, które zostają po odszumianiu.
Samemu tematu nie drążyłem i upierać się nie będę, ale logiczne jest to, że body Dxx, bardziej amatorskie, będzie też bardziej ingerowało w zdjęcia - w tym przypadku za nawet za bardzo.
Annihitek
21-09-2009, 09:22
Wciąż powtarzam pytanie, jako ktoś, kogo stać było na D300. Pytanie jest proste: czy Twoje zdjęcia będą lepsze, gdy w ręku będziesz posiadać D90 czy D300? Pomijając oczywiście do 5% sytuacji, w których zdjęcie będzie zepsute bo AF nie trafi lub body wyślizgnie się z ręki.
Mam trochę znajomych, co posiada znacznie gorsze lustrzanki (i obiektywy też o zgrozo) od mojego D90 i robi znacznie lepsze zdjęcia. Nie mają tak ostrych obiektywów, takiego wysokiego użytecznego ISO, takiego AF, i tak dalej, ale często nadrabiają obróbką albo po prostu doświadczeniem. Czy może być większy obciach moralny, aby posiadać niesamowity sprzęt i robić gorsze zdjęcia od ludzi, którzy takiego sprzętu nie mają? Chyba nie. Jak dla mnie, amatora, nawet D90 to zbyt dużo, może za rok, dwa uda mi się poprawić swój warsztat.
Rzecz jasna, jak kogoś stać i uważa, że bez takiego magnezowego body, bez takiego wielopunktowego AF czy pomiaru światła w manualach, nie będzie w stanie zrobić dobrych zdjęć, to wybór jest jeden - d300.
Jacek S.
21-09-2009, 10:31
...body wyślizgnie się z ręki.
hehe, takie coś mi się jeszcze nie zdażyło i nie sądzę aby d300 był lepszy pod tym względem;) Ergonomia to dla mnie lepsze (wygodniejsze) trzymanie. D90 jeszcze mi się z ręki nie wyślizgnął:D
Ale w dalszej części swojego posta piszesz bardzo mądre rzeczy.
domelmel
21-09-2009, 10:40
Ja tylko dodam jescze , ze moze warto kupic D300 kiedy ma sie manualne szkielka, bez stykow. Tak jak chociazby w ostatnio bardzo popularnym na forum Samyangu/ Falconie 85 1.4 . W D300 bedziemy mogli sobie działać na preselekcji przyslony natomiast w D90 mamy tylko do dyspozycji Manual.
.
Jednak są wydawnictwa które drukują w 600dpi i wtedy d300 wystarcza tylko na 18 X 12 cm wydruku bez upsize`u.
.chyba cos pomyliłeś. Druk offsetowy to raster i podaje się liniaturę, nie ma chyba na świecie maszyn które by drukowały takie wartości.
Jeśli chodzi o drukarki to więcej niż 300 dpi nie ma sensu, założe się, że nikt nie odróżni niektórych motywów wydrukowanych na 150 a 300 dpi. 300 dpi jest wyjątkowo wymagane przy pewnych motywach. To co wyżej to chciejstwo edytorów, ale ja nie słyszałem nigdy o wymogu 600 dpi.
to już ogląda się z dalsza, a co za tym idzie nie widzi się różnicy pomiędzy 600 a np 450dpi :)takich różnic nie zobaczysz nawet jak nos wetkniesz w papier. Różnice 300 a 600 da się zobaczyc pod warunkiem używania szkła powiększającego do oglądania z kilku cm.
600 dpi już bardzo ladnie wygląda w 300 drukuje plakaty.
taaaa
Plakaty można i w 100dpi wydrukować.
ja bym prosił o podawanie o jaką technologie chodzi. Bo co innego offset, a co innego ploter/drukarka. No i jaka to jest wielkość, bo są plakaty A4 i są B1.
W tych dywagacjach D90 / D300 chodzi o złudny i jakże nieobiektywny psychologiczny czynnik zadowolenia..
Zadowolenie z posiadania bardziej profesjonalnej puszki jest większe niż z bardzo dobrego obiektywu kupionego za różnicę w cenie tych puszek.
A fakt, że D90 + lepsze szkło da znacznie bogatsze efekty niż D300 + gorsze szkło, jest spychany w głąb świadomości i sumienia..
adrian_c
21-09-2009, 11:35
zgadzam sie z przedmówcą choć dla onalistów sprzętowcyh d300 to wiecej niz d90 :P
W pewnej sieci marketów z elektroniką ;) można kupić D300s za 30 x 203.30 zł. Może warto się zastanowić.
A ja wam powiem tak - jestem posiadaczem D90 i choćby ze względu na PinPong-i chciałbym przejść na D300 i mieć ten krochmalony pomiar światła, innych rzeczy w stosunku do D90 mi kompletnie nie brakuje bo jestem po prostu amator. Natomiast przejście takie oceniam jako kompletnie nie wykonalne bo cena D300s jest po prostu kosmiczna. Dokładnie w tej samej cenie Sony sprzedaje pełnoklatkowego a850, a za niewiele drożej można mieć D700. Ja rozumiem uszczelnienia, magnezowa obudowa itp. itd., ale D300 kosztuje dwa razy tyle co D90 nie dając absolutnie żadnych różnic w kwestii zasadniczej czyli w jakości generowanych zdjęć!!! I prawdę mówiąc jako zaawansowany amator jestem trochę w kropce, bo w stajni Nikon-a po prostu nie ma uczciwej puszki dla mnie :(
Annihitek
21-09-2009, 13:54
W pewnej sieci marketów z elektroniką ;) można kupić D300s za 30 x 203.30 zł. Może warto się zastanowić.
W tej pewnej sieci marketów, cena podobna będzie, gdy sprawdzimy Nikkor 14-24 f/2.8, Nikkor 24-70 f/2.8, Sigma 100-300 f/4 - cokolwiek z tego by nie zostało wybrane, da lepsze efekty na zdjęciach niż D300.
jpyt skądś to niestety znam :/ mi w moim d80 brakuje tylko wytrzymałości i uszczelnień d300 :( a jak idę w góry to nie lubię być uzależniony od pogody :/ no i upadki się zdarzają a wtedy torba albo plecak bywa mało :( trzeba czekać aż d300s zejdzie z ceny :)
jpyt skądś to niestety znam :/ mi w moim d80 brakuje tylko wytrzymałości i uszczelnień d300 :( a jak idę w góry to nie lubię być uzależniony od pogody :/ no i upadki się zdarzają a wtedy torba albo plecak bywa mało :( trzeba czekać aż d300s zejdzie z ceny :)
6.099 to całkiem dobra cena :)
dareknik
21-09-2009, 16:29
W tych dywagacjach D90 / D300 chodzi o złudny i jakże nieobiektywny psychologiczny czynnik zadowolenia..
Zadowolenie z posiadania bardziej profesjonalnej puszki jest większe niż z bardzo dobrego obiektywu kupionego za różnicę w cenie tych puszek.
Tylko jaki bardzo dobry obiektyw kupisz za tą różnicę w cenie? Mam nadzieję że nie liczysz tu na 14-24, 17-55, 24-70, 70-200, 85/1.4, 105/2 czy 135/2, bo na pewno Ci nie starczy.
dareknik
21-09-2009, 16:30
FUNGHI, Tylko jaki bardzo dobry obiektyw kupisz za tą różnicę w cenie? Mam nadzieję że nie liczysz tu na 14-24, 17-55, 24-70, 70-200, 85/1.4, 105/2 czy 135/2, bo na pewno Ci nie starczy.
zgadzam sie z przedmówcą choć dla onalistów sprzętowcyh d300 to wiecej niz d90 :P
Oraz dla ludzi którzy wiedzą czym te aparaty się różnią.
[quote=Funghi;1482313]
Tylko jaki bardzo dobry obiektyw kupisz za tą różnicę w cenie? Mam nadzieję że nie liczysz tu na 14-24, 17-55, 24-70, 70-200, 85/1.4, 105/2 czy 135/2, bo na pewno Ci nie starczy.
za różnicę pomiedzy D90 a D300S, kupi N10-24 :)
Doprawdy dziwaczna moda od pewnego czasu zaczyna tu panować. Pod zarzutem onanizmu sprzetowego zaraz ktoś udowodni że w zasadzie to d40 można robić nie gorsze fotki niż d3x, a za rożnice w cenie można sobie założyć studio z optyką, tak jakby ta optyka juz gwarantowała same udane fotki.
Tymczasem fakty są takie że d300 jest lepszym aparatem dla wymagającego fotografa bo ma szereg funkcji których d90 nie ma. I tyle.
robsonzbydzi
21-09-2009, 18:21
chyba cos pomyliłeś. Druk offsetowy to raster i podaje się liniaturę, nie ma chyba na świecie maszyn które by drukowały takie wartości.
Jeśli chodzi o drukarki to więcej niż 300 dpi nie ma sensu, założe się, że nikt nie odróżni niektórych motywów wydrukowanych na 150 a 300 dpi. 300 dpi jest wyjątkowo wymagane przy pewnych motywach. To co wyżej to chciejstwo edytorów, ale ja nie słyszałem nigdy o wymogu 600 dpi.
Od 10 lat pracuję w prasie, różnorakiej od codziennej ogólnopolskiej drukowanej na typowym papierze gazetowym, poprzez periodyki drukowane offsetowo lub cyfrowo po książki i albumy foto.
Standardem podczas przygotowywania do druku jest liniatura czyli częstotliwość puntów rastra drukarskiego, obraz jak zapewne wiecie w offsecie jest drukowany z 4 kolorów Cyan Magenta Yellow blacK czyli CMYK, i to od użytej liniatury zależy potrzebna rozdzielczość zdjęcia, uczono nas zawcze że aby określić rozdzielczość zdjęcia wystarczy pomnożyć x1,5 lpi a x2 jeśli chce się ociąnąć supe efekty i tak
gazety typu gazeta wyborcza , rzeczpospolita i inne dzienniki lip w zakresie 70-110 rozdzielczość zdjęcia 150-180 dpi
prasa typu Viva, Claudia itd, lpi 133-150 zdjęcia 200-225 dpi
albumy foto i gazety o najwyższej jakości - 150-175 lpi czyli zdjęcie 300 dpi
i więcej nie potrzeba, to tylko zwiększanie wielkości plików przy składzie, i konieczność i tak późniejszej optymalizacji aby pliki do naświetlarni nie ważyły zbyt dużo.
drukowaliśmy zdjęcia w formacie A4 i A3 nawet z 6Mpix, kwestia doświadczonego grafika
Doprawdy dziwaczna moda od pewnego czasu zaczyna tu panować. Pod zarzutem onanizmu sprzetowego zaraz ktoś udowodni że w zasadzie to d40 można robić nie gorsze fotki niż d3x, a za rożnice w cenie można sobie założyć studio z optyką, tak jakby ta optyka juz gwarantowała same udane fotki.
Tymczasem fakty są takie że d300 jest lepszym aparatem dla wymagającego fotografa bo ma szereg funkcji których d90 nie ma. I tyle.
odpowiedziałem na pytanie kolegi Funghi, :), a o korpus D40 i nie tylko, byłeś Ty uprzejmy rozszerzyc wątek ;-)
Tymczasem fakty są takie że d300 jest lepszym aparatem dla wymagającego fotografa bo ma szereg funkcji których d90 nie ma. I tyle.
Zgoda jeśli fotograf potrzebuje tych funkcji. Bo jak nie to wywala pieniądze w błoto.
Zgoda jeśli fotograf potrzebuje tych funkcji. Bo jak nie to wywala pieniądze w błoto.
I to jest b. dobre podsumowanie tego tematu. Jeżeli ktoś nie wie co kupić to niech kupi D90 bo najwyraźniej nie widzi różnic i pieniądze wyda niepotrzebnie.... Z czasem może się przesiądzie na D300(D400 może już wyjdzie) albo D700...
plusfoto
21-09-2009, 20:37
Od 10 lat pracuję w prasie, różnorakiej od codziennej ogólnopolskiej drukowanej na typowym papierze gazetowym, poprzez periodyki drukowane offsetowo lub cyfrowo po książki i albumy foto.
Standardem podczas przygotowywania do druku jest liniatura czyli częstotliwość puntów rastra drukarskiego, obraz jak zapewne wiecie w offsecie jest drukowany z 4 kolorów Cyan Magenta Yellow blacK czyli CMYK, i to od użytej liniatury zależy potrzebna rozdzielczość zdjęcia, uczono nas zawcze że aby określić rozdzielczość zdjęcia wystarczy pomnożyć x1,5 lpi a x2 jeśli chce się ociąnąć supe efekty i tak
gazety typu gazeta wyborcza , rzeczpospolita i inne dzienniki lip w zakresie 70-110 rozdzielczość zdjęcia 150-180 dpi
prasa typu Viva, Claudia itd, lpi 133-150 zdjęcia 200-225 dpi
albumy foto i gazety o najwyższej jakości - 150-175 lpi czyli zdjęcie 300 dpi
i więcej nie potrzeba, to tylko zwiększanie wielkości plików przy składzie, i konieczność i tak późniejszej optymalizacji aby pliki do naświetlarni nie ważyły zbyt dużo.
drukowaliśmy zdjęcia w formacie A4 i A3 nawet z 6Mpix, kwestia doświadczonego grafika
O tym też mówiłem, Jacek_Z potwierdził, ty dołożyłeś.
HOVG - tak chyba to się pisze
Ważna różnica jest też w ich szybkości. Robiąc zdjęcia sportowe docenimy te 6-8kl/s. Ostatnio fotografowałem akrobatykę sportową i musiałem zarejestrować wszystkie elementy figur wykonywanych w powietrzu i te 6kl/s ledwo nadążyło i poważnie zastanawiam się nad dokupieniem gripa żeby było 8kl/s. Ktoś zaraz wyskoczy, że dobry fotograf zrobi 1 dobre zdjecie i jest ok, nie musi robić 10 żeby był dobry efekt, ale czasami jak już wcześniej pisałem trzeba cyknąć te 10, żeby złapać wszystkie etapy "lotu" sportowca
Chyba tylko raz ktoś wspomniał tu o migawce, a to chyba największa i najważniejsza różnica pomiędzy D300 a D90!!!
W D300 jest czas do 1/8000, a w D90 tylko do 1/4000, bardzo często zdarza mi się taka sytuacja, szczególnie przy portretach, że robiąc zdjęcia przy jasnych stałkach i chcąc właśnie uzyskać małą głębię ostrości otwieram mocno przysłonę i wtedy często brakuje już skali czasów w D90!!!
Oczywiście doceniam też inne różnice...
Żeby nie było: uważam, że D90 to bardzo dobry aparat, ale D300 nie bez powodu jest droższy, choć być może różnica jest nieco zbyt duża...
pawelpiotrm
22-09-2009, 13:15
Jacek S
Mi też tych 8000 brakuje i to bardzo. Ale sobie jakąś szarą ciemnicę sprawię z czasem ;-)
Za różnicę w cenie można nakupować szarych filtrów najwyższej klasy, do tego światłomierz zewnętrzny do pomiaru z manaulami, a problemy FF/BF likwidować "z buta".
Przekonaliście mnie, prawie identyczne sprzęty.
Ja też uważam, że D300s to piękny aparat, ale abstrahując już nawet od tematu porównania go do D90, to uważam że jego cena jest po prostu nieadekwatna do możliwości, oferty konkurencji itp. itd.
Porównanie z FJ i ich aktualnych promocji:
Nikon D300s - 6900 zł - półprofesjonalny z matrycą DX (dokładnie taki go opisuje NIKON)
Sony A900 - 7888 zł - top-owy profesjonalny model z matrycą FX 24 mln pikseli (teoretycznie tą samą co D3x)
Ja wiem, że Sony to sony, a Nikon to jednak Nikon jednak wciąż mamy tu do czynienia z dwoma aparatami z kompletnie innej półki a praktycznie w tej samej cenie.
Rece opadaja jak sie czyta ten watek... glownie zabrali glos ludzie, ktorzy najwyrazniej nie moga zniesc faktu, ze ktos moze kupic/planowac lepszy aparat niz oni sami maja/potrzebua/chca. Brakuje tu jeszcze kogos w rodzaju Kena Rockwella z jego RealRAW i stwierdzeniem, ze wlasciwie do wszystkiego wystarczy D40 z 18-55 i wbudowana lampa. Kazdemu wedle potrzeb! Poza tym bycia profesjonalista lub amatorem nie definiuje typ i cena aparatu, ale fakt czy sie tym aparatem zarabia - jeden bedzie profi z D70, drugi bedzie amatorem z D3. Na dodatek nie ma w tym nic zlego.
Jesli chodzi o moja opinie na temat, to obecnie nie dolozylbym roznicy w cenie miedzy D90 a D300 do swoich zastosowan, aczkolwiek zdaje sobie sprawe, ze D300 jest aparatem oferujacym wieksze mozliwosci. Nie zamienilbym natomiast D200 na D90 - zbyt przyzywczalem sie do tego, ze praktycznie nigdy nie musze wlazic do menu. Poza tym korzystam ze szkiel MF i przydaje mi sie pomiar swiatla z nimi. Mialem zreszta ostatnio w reku D80, kotory z gabarytow i macania jest bardzo podobny do D90 i musze przyznac, ze jednak D200/D300 trzyma sie w lapie zauwazalnie wygodniej i pewniej.
D300 w stosunku do D90 ma zauwazalnie skuteczniejszy AF, wygodniej sie go obsluguje, a plusem sa uszczelnienia i solidniejsza konstrukcja. Dla potrzebujacych jest tez szybszy tryb seryjny i krotsze czasy. Do minusow naleza waga i cena. Reszta wlasnosci jest podobna - wizjery maja zblizone rozmiary, a matryca jest mniej wiecej taka sama i szumy w RAW-ach, jezeli sie w ogole roznia, to o wielkosc mniejsza niz blad pomiarowy.
A900 to nie ta sama polka co D300s. A900 nie jest tez przez Sony przewidziany dla rynku pro, raczej dla bogatych i swiadomych potrzeb amatorow. Najblizszym odpowiednikiem D300 jest A700, ktory jest duuuzo tanszy. Ma tez slabszy AF i nie ma LV, ale za to ma stabilizacje. Roznice w ergonomii sa dyskusyjne. Jezeli juz cos od Nikona moznaby porownywac do A900 to predzej D700 niz D300, ale jak napisalem - A900 jest szczegolnym aparatem. Teraz zreszta wchodzi niewiele A850, ktory bedzie tylko leciutko wykastrowaym A900, za to tanszym o jakies 1.5-2k. To powinno zamieszac na rynku tanich FF.
Jest tez nadzieja, ze w tym roku pojawi sie nastepca A700, bo A700 oficjalnie zostal juz wycofany z produkcji, na sieci roi sie od plotek. I to ciekawych, zwlaszcza, jezeli popatrzec jak sprawuja sie nowe matryce CMOS Exmor-R (ISO 3200 na takim poziomie jak 1600 w D300).
Generalnie proponowanie komuś, kto chce kupić Nikona jakiegoś Sony lub Fotofuji przypomina mi trochę sytuację, jak ktoś chce kupić Audi i na to słyszy: kup Skodę lub VW -będziesz miał lepszy silnik w tej samej cenie a i na większe alusie starczy, a przecież nie zauważysz, że w Audi masz lepszej jakości materiały -słyszałeś, żeby ktoś przetarł tapicerkę w samochodzie? No właśnie, to czym się przejmujesz...
Te całe dywagacje w tym temacie wg mnie mają coś wspólnego z w/w przykładem...
Wyszło na to że to nie d90 jest obcięty, tylko d300 przybajerzony bezsensu dla frajerów.
Slyszalem. Co wiecej, gdybym mial wybierac tylko wedlug kryterium cenowego, to okaze sie, za za srednio wypasione A4 dostane super-wypasionego, wiekszego, wygodniejszego Superba :) I wole Superba :) Ale klapki na oczach modne sa w kazdym sezonie. ja wiem, zarowno Sony jak i Skoda nie nadaja sie absolutnie, do tego do czego sa przeznaczone. Skoda nie da sie robic zdjec, a Sony jezdzic. Czy costam ;]
Jest tez nadzieja, ze w tym roku pojawi sie nastepca A700, bo A700 oficjalnie zostal juz wycofany z produkcji, na sieci roi sie od plotek. I to ciekawych, zwlaszcza, jezeli popatrzec jak sprawuja sie nowe matryce CMOS Exmor-R (ISO 3200 na takim poziomie jak 1600 w D300).
A w jakiej to lustrzance mamy CMOS Exmor-R ?
A500 i A550. Nie ma jeszcze RAW-ow, ale juz poprzeciekaly JPG-i z pierwszych testow :) Zapowiada sie wiecej niz obiecujaco, rzeklbym rewolucyjnie. 2x wyzsza uzyteczna czulosc niz w CMOS-ach z D5000/D90/D300/A700... Niestety same puszki mnie osobiscie odstreczaja wizjerami jak swiatelko w tunelu... Za to fajna opcja jest cos co sie nazywa LV MF czy podobnie - mozna do ustawiania ostrosci uzyc LV z glownej matrycy. Wiem ze to w Nikonach jest, ale w Sony nie bylo dotychczas...
A500 i A550.
To muszę cię rozczarować. Tam siedzą zwykłe CMOSY.
Nie ma jeszcze RAW-ow, ale juz poprzeciekaly JPG-i z pierwszych testow :) Zapowiada sie wiecej niz obiecujaco, rzeklbym rewolucyjnie. 2x wyzsza uzyteczna czulosc niz w CMOS-ach z D5000/D90/D300/A700...
Wstrzymałbym się z takimi zachwytami dopóki nie będzie dostępu do Raw-ów i aparatów w sklepach.
A skad taka informacja?
A choćby ze strony Sony Polska :)
A500 - http://www.sony.pl/product/dss-digital-slr/dslr-a500#pageType=TechnicalSpecs
"12,3 M, CMOS Exmor™, szybki podg. na żywo z autof., LCD 3", 5 kl./s, SteadyShot INSIDE."
A550 - http://www.sony.pl/product/dss-digital-slr/dslr-a550#pageType=TechnicalSpecs
"14,2 M z CMOS Exmor™, szybki podgląd na żywo z AF, LCD 3" Xtra Fine, SteadyShot INSIDE."
i dla porównania DSC-WX1 który posiada matrycę Exmor-R:
http://www.sony.pl/product/dsc-w-series/dsc-wx1#pageType=TechnicalSpecs
"10,2MP, przetwornik Exmor R™ CMOS, szerokokątny (24 mm) obiektyw G Lens z f/2.4 i zoomem 5x, film HD"
Akurat ta technologia może nieść poprawę w przypadku matryc z maleńkimi czujnikami czyli głównie w kompaktach i kamerkach. W lustrzankach zyski będą niewielkie.
Czemu jednoczesnie pisza we wszystkich informacjach prasowych jest mowa o "zupelnie nowych matrycach Exmor"? Zreszta jakkolwiek sie nazywaja - sample sa, ogladac mozna, to co napisalem a propos ISO jest zgodne z prawda niezaleznie od tego czy to Exmor-R czy bez R. Aczkolwiek jestem zdziwiony nazewnictwem i reklamami. I zupelnie nie zgodze sie z tym, ze technologia BSI da poprawe jedynie w kompaktach.
Czemu jednoczesnie pisza we wszystkich informacjach prasowych jest mowa o "zupelnie nowych matrycach Exmor"?
Z tego samego powodu dla którego przy D300s piszą New!
Zreszta jakkolwiek sie nazywaja - sample sa, ogladac mozna, to co napisalem a propos ISO jest zgodne z prawda niezaleznie od tego czy to Exmor-R czy bez R. Aczkolwiek jestem zdziwiony nazewnictwem i reklamami.
Ze stwierdzeniami o x2 niższych szumach itp. matryc A500 i A550 nad resztą świata lepiej poczekać na porządne porównania w powtarzalnych warunkach. Bo na razie to gdybanie na temat nie wiadomo jak przetwarzanych JPG. Jedyne co na razie można stwierdzić to to, że Sony nauczyło się odszumiać zdjęcia pozbywając się kolorowych placków.
I zupelnie nie zgodze sie z tym, ze technologia BSI da poprawe jedynie w kompaktach.
Tajemnica tej technologii polega na przerzuceniu ścieżek pod czujniki. W zwykłych CMOS-ach ścieżki częściowo zasłaniały czujniki. Tylko, że ścieżki które w matrycy kompakta zasłaniałyby powiedzmy 50% czujnika dużym fotoelementom na matrycach lustrzanek obetną wąskie brzegi (kilka, kilkanaście procent). A z tym niewielkim przysłanianiem radzą sobie mikrosoczewki. Największy zysk z tej technologii będą miały małe gęsto upakowane matryce w komórkach, kompaktach i kamerach. W przypadku lustrzanek zyski będą niewielkie lub żadne.
Wiem jak dziala BSI i mimo wszystko nadal twierdze, ze w duzych matrycach rowniez moze byc znaczaca poprawa. Wystarczy o jedna dzialke - to bedzie duzo mniejsza roznica niz w kompaktach, ale nadal duza.
Wiem jak dziala BSI i mimo wszystko nadal twierdze, ze w duzych matrycach rowniez moze byc znaczaca poprawa. Wystarczy o jedna dzialke - to bedzie duzo mniejsza roznica niz w kompaktach, ale nadal duza.
Przekonamy się jak zobaczymy tę technologię na dużych matrycach. A jeśli przez jedną działkę rozumiesz 1EV to bardzo wątpię. To by oznaczało, że obecnie ścieżki odbierają czujnikom 50% światła.
Nie chodzilo mi o to, ze nagle stanie sie mozliwe korzystanie z 2x wyzszej czulosci, ale o to, ze powiedzmy w nowej matrycy bede mogl korzystac z ISO 6400 przy takiej samej jakosci, jak w starej z ISO 3200. Przykladowo.
Nie chodzilo mi o to, ze nagle stanie sie mozliwe korzystanie z 2x wyzszej czulosci, ale o to, ze powiedzmy w nowej matrycy bede mogl korzystac z ISO 6400 przy takiej samej jakosci, jak w starej z ISO 3200. Przykladowo.
Ale ISO 6400 to właśnie dwa razy większa czułość od ISO 3200.
Mysle, ze dodatkowa ilosc swiatla potrzebna, zeby ISO3200 w D300 stalo sie bardziej uzywalne nie musi byc az dwukrotnie wieksza niz obecnie lapana, zebysmy dostrzegli efekt. Nie potrafie inaczej wytlumaczyc o co mi chodzi :) Zreszta to w sumie nie jest istotne. Poczekajmy na RAW-y z kolejnych matryc i wtedy bedzie nad czym debatowac.
Gdy jest dużo światła to wysokie ISO wygląda zawsze dobrze. Poczekajmy na fotki w złym świetle. Rewolucji żadnej się nie spodziewam, teraz każde kolejna matryca będzie lepsza od starej może o 1/3 EV i to tyle. Nalezy brac pod uwagę powierzchnię piksela, bo jak jest więcej mpx to sukcesem jest taki sam poziom szumów jak u poprzednika. Bardzo, bardzo ważne jest natywne ISO, bo ono przesuwa całą skalę.
Oczywiście mowa o matrycach wykonanych w tej samej technologii (CCD, CMOS) i w mniej więcej tym samym czasie (rok, dwa).
Gdy wydaje się, że zysk na szumach jest większy, to najczęsciej jest to związane z agresywniejszym softem (czyli niestety utratą detalu).
Gdy jest dużo światła to wysokie ISO wygląda zawsze dobrze. Poczekajmy na fotki w złym świetle. Rewolucji żadnej się nie spodziewam, teraz każde kolejna matryca będzie lepsza od starej może o 1/3 EV i to tyle. Nalezy brac pod uwagę powierzchnię piksela, bo jak jest więcej mpx to sukcesem jest taki sam poziom szumów jak u poprzednika. Bardzo, bardzo ważne jest natywne ISO, bo ono przesuwa całą skalę.
Oczywiście mowa o matrycach wykonanych w tej samej technologii (CCD, CMOS) i w mniej więcej tym samym czasie (rok, dwa).
Realistyczne podejście, które podzielam. Dopóki nie doczekamy się jakiejś całkowicie nowej technologii będziemy mieli powolny postęp.
Gdy wydaje się, że zysk na szumach jest większy, to najczęsciej jest to związane z agresywniejszym softem (czyli niestety utratą detalu).
Jeszcze można dorzucić przekłamania przy podawaniu ISO. Chociaż teraz już prawie wszyscy producenci oszukują.
Witam.
Przeczytałem sobie Wasz wątek i sam przymierzam się do zmiany systemu z Olka E-3 na D300s... poza tym abstrahując od aparacików i nie przymilając się Wam forum Olka to sami nawiedzeni - ogólnie TWA. Przygnało mnie do Was w poradę jeśli można to tak określić ;) Zmieniam system gdyż niestety w moim obecnym poziom szumów na ISO1600 nie jest akceptowalny a o 3200 nie ma mowy, można to usunąć z softu - totalne dno. Druga sprawa - matryca. Jest ona zaprojektowana w taki sposób że nie można na niej uchwycić dobrego balansu bieli a programy graficzne niewiele tu pomagają... o ile na to można przymknąć oko to na ISO niestety nie bo owszem, aparacik posiada funkcję redukcji szumów oraz filtry szumu ale niestety ostrość idzie w.... nieodpowiednią stronę. DNO! Zależy mi na tym uszczelnieniu, które posiada D300s oraz na magnezowej obudowie. Robię dużo zdjęć podczas zawodów motocrossowych więc bez tego nie ma mowy. Mam do Was prośbę, może ktoś z Was już posiada D300s i podzieli się czystym JPGiem lub RAWem w ISO 1600, 3200 ewentualnie 6400 ? Chciałbym Was też prosić jeśli to możliwe w tym wątku o podpowiedź w sprawie obiektywu do tego sprzętu, jakieś tele (obecnie mam 50-200SWD) w znośnej cenie oraz obiektyw typu 14-24 (podobny do tego ,który mam).
Pozdrawiam
[email protected]
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.