PDA

Zobacz pełną wersję : Praca dla prywatnego detektywa,proszę o poradę,pomoc...



wicher123
12-09-2009, 16:40
Witajcie,mam mały dylemat.Jako dodatkową "fuchę" poprosił mnie kolega-detektyw z licencją itp. o to bym nieraz jeździł z nim i robił dla niego zdjęcia,moim sprzętem itp. itd.
Zajmuję sie głównie sprawami gospodarczymi(nie jakieś tam zdrady itp. ale kto wie,kto wie)
Pierwsza rzecz to z miejsca zaznaczyłem,że ja nie mogę,co będzie jak dana osoba zobaczy że robie zdjęcia,że nie wolno,że trzeba prawa autorskie mieć,że ta osoba musi wyrazić zgodę na to itp itd.
Kolega powiedział,że jeśli chodzi o to to NIE MAM SIĘ CO BAĆ bo on ma wszystkie uprawnienia,a że bedzie zawsze ze mną na miejscu to będe jego podwykonawcą,że on nie musi mieć aparatu,znać się na tym,może sobie ludzi wynajmować i tak będzie robić.Teraz tak,mam wątpliwości,mogę śmiało w to wchodzić i mieć pewność,że nic mi nie grozi z majestatu prawa?Faktycznie kolega detektyw w razie W może mi tyłek obronić z racji tego,że on ma uprawnienia i ja będe jego "podwykonawcą"?Wtedy chyba też jakąś umowę bym musiał z nim podpisać,dobrze kombinuję czy nie?
Może ktoś z Was może pomóc w podjęciu przeze mnie decyzji,może ktoś z Was już się z czymś takim spotkał??
Będe wdzięczny za sugestię i pomoc w tej sprawie.
Dziękuje i pozdrawiam serdecznie.

jackrabbit
12-09-2009, 16:43
jak nie lamiesz prawa to czym sie martwic? zdjecia mozna przeciez prawie wszedzie robic

fIlek
12-09-2009, 16:43
No pewne jest jedno: powinieneś zadbać o ubezpieczenie sprzętu, ale i zdrówka, bo taka np. wymiana uzębienia tania nie jest... :twisted:

wicher123
12-09-2009, 16:44
jak nie lamiesz prawa to czym sie martwic? zdjecia mozna przeciez prawie wszedzie robic

Ale nie każdemu tak?
Może być,że jakąś osobę będe musiał sfotografować bez jej wiedzy i co wtedy?
Teraz tak,kolega musi ze mną podpisać umowę o dzieło,lub umowę zlecenie bym był kryty w 100% prawda?

matyjasz
12-09-2009, 16:49
Jak o duże pieniądze chodzi to zadbaj, żeby ten któremu coś tam fotografujesz widział jak dajesz kartę pamięci koledze detektywowi... po co Ci głowa konia na pościeli... pralnia kosztuje :D
A jak nie widzi to wyczyść exifa :D
Hehe, ciekawe, ciekawe...

pozdrawiam i szczęścia życzę
mati

jackrabbit
12-09-2009, 17:09
Ale nie każdemu tak?
Może być,że jakąś osobę będe musiał sfotografować bez jej wiedzy i co wtedy?


z tego co ja sie orientuje to mozesz robic kazdemu i wszedzie na terenie publicznym, inna sprawa jesli chodzi o publikacje tego gdzies

ale niech bardziej obeznani sie wypowiedza

wicher123
12-09-2009, 17:13
Na dzień dobry chodzi o budynki jakiejś tam firmy więc obaw nie mam,mogę śmiało fotografować budynki jeśli nie ma zakazu fotografowania.(zawsze będe z nim,on gdzieś z boku,często z jego żoną będe współpracować,niby zakochana para idzie na spacer i z cichacza cyk cyk pare fotek i juz) później mu foty daje,kase odbieram i gotowe.Gorzej może być właśnie z osobami np. na tej posesji,czy w ogóle osoby które znajdą się w kadrze :/.Powiem,że mnie to interesuje a i dorobić bedę mógł.Sam nie wiem....

bogdan8
12-09-2009, 19:40
Nie jestem na bieżąco bo już nie mam siły na śledzenie kolejnych schizofrenicznych praw ustalanych przez nasze władze, ale co do osób:
- osoby publiczne można focić i publikować do woli, jeśli nie dotyczy to ich sfery ściśle prywatnej,
- osoby prywatne jeśli nie wyrażą zastrzeżeń można focić, ale jeśli dochodzi do publikacji a osoba nie jest fragmentem tłumu lub tła, lecz stanowi istotę zdjęcia i jest rozpoznawalna musi wyrazić zgodę,
Ważne nie fotografuj prawdziwych przestępców, szczególnie w akcji, kłopotów może być dużo a jeśli policja zobaczy i zidentyfikuje przestępcę na fotce, to w trybie ekspresowym na ogół 7 dni umarza śledztwo z powodu niemożliwości określenia sprawcy.
Co do obiektów to standardowo wojskowych nie radzę, z PKP-em dawniej bywało różnie (kolega przesiedział dobę bo w tle miał kawałek trakcji kolejowej), ale teraz to generalnie nikt się niczym nie przejmuje.
Na wsi trzeba uważać bo za fotografowanie gospodarstwa można mieć do czynienia z niekoniecznie miłymi pieskami lub sztachetą (rolnicy biorą aparat za sprzęt geodezyjny a tych to nie lubią).

ThomasVoland
13-09-2009, 01:34
Zamiast liczyć tutaj na konkretną odpowiedź (poszczególne paragrafy itp), poradził bym się prawników. Jak masz konto na Golden Line to skorzystaj np. z tej grupy http://www.goldenline.pl/grupa/bezplatne-porady-prawne a jak nie masz tam konta... no cóż, dużo tracisz :-)

124miko
13-09-2009, 16:40
Fajna robota. Ta z tymi budynkami to oczywiście taka sobie, ale może trafią się jakieś fajne babeczki i może jeszcze w fajnych sytuacjach :) .

jasiu102
20-09-2009, 09:55
praktycznie wszyscy mówą tu, że prywatnych nie można itp. Nie można, ale publikować. Robić to se możesz co chcesz i kiedy chcesz (jezeli wczesniej nie zauwazy Cię smutny pan w czarnej becie). Zalezy tylko do czego detektyw, będzie foty wykorzystywał. Ale coś widzę, że ta robota nie jest dla Ciebie.

wicher123
20-09-2009, 10:30
Ale coś widzę, że ta robota nie jest dla Ciebie.
Po czym wnioskujesz?
Już jestem po 1 sesji hehe.Jakieś budynki,domek i magazyn ;)
Wszystko fajnie ale... hehe niestety nie mam sprzętu, z moim Tamronem 17-50 to mogę hehe ;)
Szukam właśnie taniego tele,Tamron albo Sigma APO będzie bardziej potrzebna ;)

docxxx
20-09-2009, 10:50
No i wlasnie po to pracujesz sprzetem, zeby zarobic na kolejny. Proste

jasiu102
20-09-2009, 10:54
po czym wnoszę. Bo to robota dla odważnych :). Sam bym sobie chętnie pośledził jakiś małżonków niewiernych. W sumie robota jak paparazzi. A to lubię:)

wicher123
20-09-2009, 11:59
Bo to robota dla odważnych :). Sam bym sobie chętnie pośledził jakiś małżonków niewiernych. W sumie robota jak paparazzi. A to lubię:)
Śmiesz wątpić w moją odwagę?? Hehehe ;) ;)
A poważnie głównym celem mojego kolegi detektywa nie będa niestety albo stety zdrady,romanse itp.Głównie zajmuję sie firmami i tego narazie się trzymamy i w sumie jest fajnie ;)
A co do odwagi z zawodu jeste Funkcjonariuszem.... i z odwagą narazie nie mam problemów bo gdybym miał raczej nie mógłbym wykonywać swojego zawodu ;)

jasiu102
20-09-2009, 17:37
jakoś tak pomyślałem ale może faktycznie nie wiązało się to z odwagą tylko z przestrzeganiem prawa :)

wicher123
20-09-2009, 17:49
No i właśnie o to prawo najbardziej się boję :/ bo nie mogę mieć z nim doczynienia :/ :/

gadzeciarz
22-09-2009, 13:31
A mi się wydaje "masz rybki,kota ,psa to masz dla kogo żyć" jak to w jakimś filmie było...
Robota może i dobrze płatna ale i nerwów może napsuć a to zależy co lub kogo uwiecznisz na tych fotach a w biznesie może być różnie w końcu tu o kasę chodzi a tam gdzie duża kasa tam nie ma zmiłuj !!!
Ja tam kiedyś stałem na bramce w fajnym lokalu,owszem pieniądz szybki i dużo a miało być jeszcze więcej lecz to nie na moje nerwy.
Wybrałem spokojne życie i przygody na miarę zdrowego rozsądku.
Życzę owocnych łowów.

Kundzior
22-09-2009, 14:28
Zdjęcia możesz robić każdej prywatnej osobie, bez prawa publikacji bez jej zgody. Osoby publiczne w czasie wykonywania ich obowiazków można fotografować i publikować. I to tyle co mi wiadomo. Te przepisy się nie zmieniły z tego co wiem.

wicher123
22-09-2009, 15:54
ok dzięki ;)

Gurgul99
22-09-2009, 16:45
Kolego po fachu coś Ci powiem, w dobie ABW, CBA i innego tego typu wynalazków podziwiam Cię że chce Ci się pchać w tematy fotograficzno-lekko podejrzane. Wolałbym nie zarobić kilku złotych niż później tłumaczyć się smutnym panom co ja tam robiłem itd... Kolega kolegą... Sam wiesz że nie ma kolegów tylko znajome twarze.

wicher123
22-09-2009, 19:26
Sam wiesz że nie ma kolegów tylko znajome twarze.

Niestety to smutne ale masz rację :(

pewex
23-09-2009, 10:53
I potem pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina będzie zmuszony zabrać cię do zoo, pod wybieg z lwami. Na pierwszy rzut oka pomyślałem fajna fucha thrill of danger i w ogóle płaszcz i szpada, ale wole focic swoje koleżanki ( :D ), robaczki, architekturę i resztę spokojnych rzeczy.

J51
26-09-2009, 09:46
Nic nie rozumiem,dlaczego ten detektyw sam nie może jakąś "małpką" cyknąć budynku,przecież to nie jest bardzo skomplikowana czynność.

wicher123
26-09-2009, 19:20
Nie mam zielonego pojęcia czemu sam tego nie chce robić :/

terpsych
26-09-2009, 21:35
Niestety to smutne ale masz rację :(

W tym kontekscie lepiej chyba focic zdradzające zony/mezow, nie? No chyba, ze przypadkiem pracują dla ABW, CBA, CBŚ lub CHGW czego jeszcze ;)

T.

PS. Jak zarobisz, kup sobie jakieś 70-200VR, co by z daleka robić ;) I jak ciemno będzie.

terpsych
26-09-2009, 21:37
Nie mam zielonego pojęcia czemu sam tego nie chce robić :/

Może pracuje dla wschodnich sąsiadów. I to nie jest żart.

T.

wicher123
27-09-2009, 07:13
On pracuje...... hehe nie dla wschodnich sąsiadów.Znam gościa dobrze osobiście,to znajomy jest. ;)

mirwil
27-09-2009, 22:19
Panikę siejecie, człowieka straszycie. Zwykły wywiad gospodarczy, fotografowanie budynków zza płota - normalna sprawa.

wicher123
27-09-2009, 22:35
Panikę siejecie, człowieka straszycie. Zwykły wywiad gospodarczy, fotografowanie budynków zza płota - normalna sprawa.

Narazie dokładnie tak ;)