PDA

Zobacz pełną wersję : nocna sesja - ktoś doradzi?



sokrates
11-09-2009, 08:29
Planuję rzeprowadzić nocną sesję narzeczeńską - taki pomysł - z racji że przszli PM to nocne marki - padł pomysł sesji w nocy, centrum miasta, kolorowe oświetlenie w tle (z witryn sklepowych, pubów latarni itp.)
coś w ten deseń http://www.maxmodels.pl/pokaz_foto_1621772.html
http://www.maxmodels.pl/pokaz_foto_1619163.html
(nie udało mi się znaleźć zdjęć lepiej obrazujących to, co chcę uzyskać)
Czy jest ktoś kto ma doświadczenie w takich sesjach (np. z modelkami) i podpowie / doradzi jak najlepiej się zabrać do tematu.
Wiem że na pewno aparat na statyw, planuję dobłyskać lampą w CLS, dysponuję D90, szkła 17-55 2.8, 35 1.8, 80-200 2.8.
Myślę mierzyć punktowym lub CW na światła w tle (aby ich nie przepalić) a 1 plan dobłysnąć lampą. A może zupełnie inaczej się zabrać za to? Będę wdzięczny za każdą dobrą radę.

maciek.evo
11-09-2009, 08:39
przede wszystkim dobrze bym dobrałmiejsce, tak żeby światło się nie mieszało i miało konsekwentną temperaturę, jak w świetle sodowym to trzeba będzie koniecznie filtr do lampy bo wyjdzie jak wklejone :) pomiar światła to raczej matrycowy na tło, będziesz miał optimum a punktowy czy centralnie wazony moze lapac przepaly przy niejednolitej scenie. No i statyw jak piszesz...

Andrzej Olender
11-09-2009, 10:22
Przy zdalnym błyskaniu nie polegał bym na pomiarze światła. Lepiej strzelić kilkanaście klatek testowych i przenieść ustawienia na manual, tak samo z ustawieniem mocy lampy. Będziesz miał wtedy pewną powtarzalność efektów.

willy_fil_
11-09-2009, 10:37
Pierwsze zdjęcie które pokazałes nie jest robione w nocy a drugie mi sie nie otwiera wiec nie umiem powiedziec. Też jestem za paroma klapnięciami testowymi i manual. Pomiar jak pomiar jedni wola matrycowy inni nie. U mnie matrycowy klamie (D80), wiec nie ufam i walcze z punktowym, jednak dobrze moze byc rowniez na CW. Powtarzalność to tylko manual... Lampy sodowe nie sa przyjemna rzecza ale da rade sobie popradzic urzywajac filtra na lampe choc nie napisales jaka masz to i tak musisz miec jakis fitr, bo to mniej roboty potem... a jak nie masz to przygotuj sie na dlugi grzebanie w Lr/CR... powodzenia...

sokrates
11-09-2009, 11:17
tak właśnie planowałem że całość poleci w M zarówno lampa jak i body. Zazwyczaj podczas pracy z lampą jadę na M ;-) (jestem hardcorem! - mam certyfikaty ;-) )
dzięki za uwagi nt. filtrów. A jak mierzyć WB - wystarczy PRE na białą/szarą kartę?

Andrzej Olender
11-09-2009, 11:46
Manual nie zawsze się sprawdza. Sprawdza się w trudnych ale jednak stałych warunkach. Po nawet małej zmianie scenerii trzeba na nowo testowe klapnięcia machnąć. Później jednak nie trzeba się martwić o powtarzalność i można skupić się nad kadrami.
Przeczytałem twój pierwszy post i czytam o statywie. Kompletnie go nie potrzebujesz (chyba że do lamp).
Wspomniałeś o CLS, z ciekawości, będziesz wyzwalał wbudowaną lampą, SB-800/900 czy SU-800?. Musisz przy testowych strzałach zrównoważyć właśnie światło zastane z błyskowym jak najlepiej. Złotych metod niestety nie ma. W zależności jakie światło zastaniesz na miejscu. WB to dowolna sprawa, jednak pamiętaj że ustawianie WB PRE trzeba co pewne warunki świetlne korygować. Ja bym jednak omijał światła sodowe. Nie ma co sobie z głowy włosów wyrywać skoro to ma być sesja pozowana. Można wybrać takie światło z którym nie będzie później wielkiej walki :). Kontynuując sprawę WB to ja osobiście wolę kontrolować WB na etapie wywoływania NEFa a tak to WB Auto.
Przydała by się informacja jakim dokładnie osprzętem będziesz dysponować, troszkę nakreśliłeś ale nie wspomniałeś jaka lampa, czy jedna sztuka, czy jakaś parasolka do tego itd.

maciek.evo
11-09-2009, 11:55
manual sprawdza się zawsze, chyba że robi się reporterkę :P
większość ulic w naszym pięknym kraju ma oświetlenie sodowe więc jak masz sb-800 to zakładasz pomarańczowy filterek, wb na białą kartkę i tyle :) Głupotą jest pisanie że nie potrzebujesz statywu skoro zdjęcia mają być w nocy, a tło widoczne, zamiast ciemnej otchłani.

Andrzej Olender
11-09-2009, 12:00
manual sprawdza się zawsze, chyba że robi się reporterkę :P
większość ulic w naszym pięknym kraju ma oświetlenie sodowe więc jak masz sb-800 to zakładasz pomarańczowy filterek, wb na białą kartkę i tyle :) Głupotą jest pisanie że nie potrzebujesz statywu skoro zdjęcia mają być w nocy, a tło widoczne, zamiast ciemnej otchłani.

Jeśli światła ma być mało to efekt będzie ciemnej otchłani i tu się zgodzę. Jeśli to będzie na zasadzie jak opisał autor mnogość świateł z tętniącego życiem nocnego miejsca to nie wiem na co tam statyw.

sokrates
11-09-2009, 12:27
lampa to SB600. Mogę mieć jeszcze SB800 - ale zastanawiam się czy jest mi niezbędnie potrzebna. Wyzwalanie wbudowaną. Zastanawiam się czy wynalazek taki jak LigtSphere się do czegoś przyda? (mam go więc mogę zabrać) daje ładne, łagodne światło, tylko czy w takiej sesji będzie to miało znaczenie?

maciek.evo
11-09-2009, 12:51
w nocy za dużo światła nie ma ;)
parasolka+statyw+uchwyt to koszt ok 150pln [taki 295cm] taki setup byłby optymalny imo ;) sb-800 mocniejsza i ma te filtry które się przydadzą

Andrzej Olender
11-09-2009, 13:05
Zgadzam się z poprzednikiem. Parasolka stosunkowo niskim nakładem kosztów zagwarantuje ci w miarę dobre sztuczne oświetlenie.
Sama lampa zaświeci troszkę ostrym światłem. Będzie można zauważyć dosyć ostre cienie na fotografowanej przez Ciebie parze.

sokrates
12-09-2009, 07:23
dzięki wielkie za odpowiedz. Postaram się je jak najlepiej wykorzystać.

matyjasz
12-09-2009, 11:11
Sama lampa zaświeci troszkę ostrym światłem. Będzie można zauważyć dosyć ostre cienie na fotografowanej przez Ciebie parze.

Zgadza się. Chyba że kolega pójdzie 'w artyzm' niejaki i da światełko na przykład odbite + blenda... zależnie od koloru muru czy od czego tam odbije.. może być fajnie (nie musi!) ;) gdybam tylko, nie znam zamiarów.

pzdr
mati