PDA

Zobacz pełną wersję : [AWARIA ]D70 + zgon?:(



profliz
09-09-2009, 19:51
Witam,

szukałem ale takiego jak mój przypadku nie znalazłem.

Okoliczności:

Włączyłem normalnie aparat wykonałem kilka fotek, przy kolejnej z nich na wyświetlaczu pojawił się napis Err i aparat się całkowicie wyłączył (zgasł całkowicie wyświetlacz u góry). Do "życia" przywraca go ponowne wyciągnięcie baterii.

Objawy:

Po włączeniu miga napis Err, po naciśnięciu spustu migawki słychać delikatne zgrzyt, lustro się nie podnosi i aparat całkowicie się wyłącza (jw).

Leczenie:

Próbowałem resetu aparatu, żonglerka kartami pamięci, manualne podniesienie lustra w celu sprawdzenia "czy coś nie blokuje". Jak na razie bez rezultatu...


Jakieś wskazówki i sposób na mam nadzieje łoptologiczne usunięcie awarii???

Pozdrawiam,

jackrabbit
09-09-2009, 19:53
a probowales z inna bateria?

velaskez
09-09-2009, 20:15
Wepnij inny obiektyw może...jak to nie pomoże to zgon wg mnie.

profliz
09-09-2009, 21:23
Z innym obietkywem (na pewno sprawny bo ma 1 dzień :/) również te same objawy, bez zapiętego obiektywu to samo...

Wiem że nie jesteście jasnowidzami, ale co mogło paść, jaki koszt wymiany/naprawy? Pozostaje jeszcze kwestia opłacalności...

DominikS
10-09-2009, 08:58
a probowales z inna bateria?

o tym samym pomyślałem ......

fader_audio
10-09-2009, 12:17
moim zdaniem jesli aparat kopnal w kalendarz to naprawa nieopłacalna, Ale proponuję oddać do podrzędnego serwisu, niech sprawdzą co i jak. Dużo serwisów za ekspertyzę i wycene naprawy ni biorą nic. A może akurat się okaże że to jest jakaś peirdoła i aparat dalej będzie cieszył sie pstrykaniem fotek. Może jakieś prowadnice w mechanice padły i stąd ten zgrzyt. Pozdrawiam i powodzenia.

danielkrol
10-09-2009, 12:36
Jaki przebieg tego d70 ?

carl00s
10-09-2009, 12:49
to nie "aparat" wyzional ducha, ale migawka - normalna rzecz dla lustrzanek. Dla D70 (s) przebieg takiej migawki okreslany jest do 100000 klapniec, ale radziecka nauka zna przypadki, ze padaly po np. 10000. Najczesciej to naped migawki sie zaciera, ale zdarza sie tez, ze ktoras lamelka wypada z prowadnicy albo nawet sie zrywa z mocowania. Wymiana jest strasznie czasochlonna i upierdliwa, ale mozliwa. Serwis nikona robi to za mase szmalu, ale kolega wymienial w D50 ostatnio (we wlasnym zakresie - kupil rozbitka na allegro i przelozyl) - kosztowalo go to 200 za rozbity korpus i piwo dla mnie za uzyczenie precyzyjnych narzedzi i lupy serwisowej. Aparat mial 30000 przebiegu, ten rozbity podobno tylko 10000. Poki co smiga.

elanek
10-09-2009, 12:57
Jesteś z Tarnowa, więc jedź do Krakowa, do serwisu na Czapskich, do Kadei.
Wymieniają migawki itp.

MYSZ
10-09-2009, 13:59
Witam,

szukałem ale takiego jak mój przypadku nie znalazłem.

Okoliczności:

Włączyłem normalnie aparat wykonałem kilka fotek, przy kolejnej z nich na wyświetlaczu pojawił się napis Err i aparat się całkowicie wyłączył (zgasł całkowicie wyświetlacz u góry). Do "życia" przywraca go ponowne wyciągnięcie baterii.

Objawy:

Po włączeniu miga napis Err, po naciśnięciu spustu migawki słychać delikatne zgrzyt, lustro się nie podnosi i aparat całkowicie się wyłącza (jw).

Leczenie:

Próbowałem resetu aparatu, żonglerka kartami pamięci, manualne podniesienie lustra w celu sprawdzenia "czy coś nie blokuje". Jak na razie bez rezultatu...


Jakieś wskazówki i sposób na mam nadzieje łoptologiczne usunięcie awarii???

Pozdrawiam,

Sprawdz jeszcze, czy po podniesieniu (ręcznie) lustra, nie masz otwartej migawki - czyli np widać matrycę, lub lamelki migawki są jakby nie domknięte.
Jeśli tak jest, można próbować zsunąć niedomknięte lamelki na dół za pomocą miękkiego patyczka.
Po zabiegu aparat powinien wrócić do życia.

profliz
10-09-2009, 18:47
Migawka jest zamknięta, matrycy nie widać. Owym dźwiękiem, który pojawia się po naciśnięciu spustu migawki jest właśnie delikatne "cyknięcie" lamelek, delikatnie się rozwierają i błyskawicznie zamykają po czym aparat się wyłącza. Jakieś sugestie?

Dziękuje wszystkim, którzy się już udzielili w tym temacie.


Przebieg aparatu to niecałe 19500

BartekXXX
11-09-2009, 11:48
A sprawdziłeś aku, bo jak aku pada to są podobne objawy!

ollku
11-09-2009, 16:40
Serwis !

profliz
11-09-2009, 18:35
Niestety z innym aku również ten sam problem.

Na Czapskich nie podjęli się naprawy, stwierdzili awarię "silnika cięgna migawki" lub podobnie to brzmiało :P, zalecono mi wysyłkę do Warszawy na Postępu.
Tak, też uczyniłem, za dwa tygodnie po sporządzeniu kosztorysu będę wiedział co i za ile... Wtedy będzie trzeba podjąć decyzję o opłacalności tego przedsięwzięcia, będę liczył na pomoc Forumowiczów.

Dziękuje wszystkim, którzy udzielili się w tym wątku. Ja niestety jestem teraz "uziemiony" bez apratu:/


Pozdrawiam

profliz
06-10-2009, 18:41
okej, po długich mękach z serwisem otrzymałem kosztorys, który przedstawia się następująco:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/i/kosztorys.jpg/)

I teraz pytanie do was, czy opłaca się? Lepiej sprzedać jako uszkodzony dołożyć i kupić kolejny? Jakieś inne sensowne propozycje?

Drogis
06-10-2009, 20:11
I teraz pytanie do was, czy opłaca się? Lepiej sprzedać jako uszkodzony dołożyć i kupić kolejny? Jakieś inne sensowne propozycje?
No to masz twardy orzech do zgryzienia.

Moim zdaniem wszystko zależy od stanu uszkodzonej D70-tki i Twoich potrzeb odnośnie sprzętu. Jeżeli myślisz o wymianie na nowszy model (d80/d90/?), to teraz jest odpowiedni moment żeby staruszka opchnąć na All jako uszkodzony i kupić nowy sprzęt. Jeżeli D70 w pełni Ci wystarczał i korpus był bez jakichś innych poważniejszych wad - oddaj do serwisu. Kupno używanej D70-tki to zawsze jakieś ryzyko, a tak znasz dokładnie historię aparatu i wiesz, że z nową migawką będziesz mógł długo nią jeszcze popstrykać.

Swoją drogą, czy Nikon oferuje jakąś gwarancję na tą wymienioną migawkę?

igg
06-10-2009, 21:07
Inne, nieautoryzowane serwisy nie mają części, ten trop odpada.

Kasa za naprawę a wymianę na następnego D70 w zasadzie ta sama, ale po naprawie puszka pewniejsza, o ile serwis się przyłoży.

Jak nie masz ciągot na nowsze body to chyba naprawiać.

Z takich bardziej fantastycznych pomysłów to może negocjacje ceny z serwisem, np. dam 500zł co Wy na to? :-)

BartekXXX
06-10-2009, 23:06
Najtańsze nowe body to ok 1600 (d3000), pytanie czy do tej d70 było jakieś ciekawe szkło wymagające śrubokręta bo jeśli tak to od razu trzeba myśleć o d90 a to już ok 3k PLN.

Z kosztorysu wynika że wymienią praktycznie wszystko poza LCD i migawką. A biorąc pod uwagę że migawki potrafią wytrzymać wiele więcej niż te 19000 to może warto naprawić.

błajan
06-10-2009, 23:17
moim zdaniem naprawa nie ma sensu przy odrobinie szczęścia za 600 zł kupisz używany d70 lub d50 .
ja za swój dałem 1000 z kitem i resztą zabawek (przebieg10000).
niestety widziałem na szacownym forum nikona podobny zestaw za 1900zł ;)

profliz
07-10-2009, 06:52
śrubokręt jak najbardziej wymagany do N 50.1.8 a planuje w niedalekiej przyszłości dokupić jakąś stałkę, w chwili obecnej rozsądnym byłby zakup d90 ze względu na śrubokręt, lepszą matryce i "kilka drobiazgów".
Tyle tylko że różnica pomiędzy 600 a ~3k skłania mnie ku naprawie d70'tki.

BartekXXX
07-10-2009, 11:01
moim zdaniem naprawa nie ma sensu przy odrobinie szczęścia za 600 zł kupisz używany d70 lub d50 .
ja za swój dałem 1000 z kitem i resztą zabawek (przebieg10000).
niestety widziałem na szacownym forum nikona podobny zestaw za 1900zł ;)

No tak tylko że kupując nawet za 500 zł (co wydaje się ceną zaniżoną bo liczyłbym raczek koło 900) d50 czy d70 kolega profliz otrzyma aparat o niewiadomym pochodzeniu i nie będzie miał żadnej gwarancji że po 500 klatkach coś się nie zepsuje.

Albo naprawiać albo 30 x 113 zł w eurortv i masz d90 :)

błajan
07-10-2009, 11:31
to fakt kupno używki zawsze wiąże się z ryzykiem trzeba trafić na uczciwego sprzedającego.
ja miałem o tyle szczęście że trafiłem na miła starszą panią (przypuszczam fotografa) a sprzęt był bardzo zadbany i z małym przebiegnie wtedy nie wiedziałem nawet jak obiektyw założyć dlatego musiałem zdać się na uczciwość sprzedającego.Starsza pani z powodu słabego wzroku zamieniła d70 na d90.

podsumowując nie naprawiał bym aparatu prędzej czy później i tak zmienisz na lepszy zatem kup np. d90 czekaj na okazje kupna rozwalonej d70 napraw sam lub z pomocą osoby która się "zna" sprzęt i sprzedaj na allegro.
Nie przeceniał bym możliwość intelektualnych serwisantów (wymieniaczy) jedyne w czym są dobrzy to zdzieranie z naiwnych klientów.
jeśli chcesz by coś było zrobione zrób to sam lub zabroń swojemu dziecku.

igg
08-10-2009, 17:12
Moze złożyć z dwóch jeden sprawny a resztę jeszcze sprzedać w cenie złomu...

http://www.allegro.pl/item769162525_uszkodzony_nikon_d70_4_karty_pamieci _2akumulator.html

nie mam z ta aukcją nic wspólnego.

ska
08-10-2009, 18:19
Ja bym naprawiał, D70 to niezły sprzet

TakingMyTime
08-10-2009, 18:31
na Twoim miejscu naprawde zastanowilbym sie nad nowym body. Cena naprawy jest naprawde duza biorac pod uwage wartosc puszki.Moze warto zainwestowac w cos nowego, albo sprobowac upolowac cos na forum od zaufanych sprzedawcow?

sat
11-10-2009, 19:06
...naprawić, polepić i wcisnąć komuś z forumowiczów na allegro...kiedy czytam takie teksty, to mnie "załamuje"...