Cat^
09-09-2009, 10:38
Witam wszystkich!
Dosłownie kilka dni temu wymieniłem poczciwego D70 na D300s.
Obserwuję jednak dziwne zjawisko występujące na nowym lub lekko rozładowanym akumulatorze. Nasila się ono np. w sytuacji, kiedy nakręcę filmik (Live View) i/lub używam dodatkowo karty SD.
Mianowicie po wyłączeniu aparatu zielona dioda od karty pamięci cykliczne miga. Potrafi tak migać nawet kilkadziesiąt minut. Bez karty SD pomaga otwarcie i zamknięcie klapki kart (dziwne). Nie wnosi nic włączenie ponowne (wyłączenie) aparatu. Zjawisko znika przy w pełni naładowanym akumulatorze.
Poza tym aparat działa normalnie, tylko nie wyłącza się pomiar światła po ustalonych w menu np. 4s tylko na ułamek sekundy znikają wartości z wyświetlacza i pojawiają się ponownie - rytm podobny do migania zielonej diody.
Zaobserwował ktoś podobne zjawisko? Dzisiaj zgłosiłem problem także do supportu Nikon Polska. Mają sprawdzić.
Zastanawiam się, czy to jakaś ogólna niedoróbka pierwszej wersji softu, czy może mój egzemplarz "świruje"?
Dosłownie kilka dni temu wymieniłem poczciwego D70 na D300s.
Obserwuję jednak dziwne zjawisko występujące na nowym lub lekko rozładowanym akumulatorze. Nasila się ono np. w sytuacji, kiedy nakręcę filmik (Live View) i/lub używam dodatkowo karty SD.
Mianowicie po wyłączeniu aparatu zielona dioda od karty pamięci cykliczne miga. Potrafi tak migać nawet kilkadziesiąt minut. Bez karty SD pomaga otwarcie i zamknięcie klapki kart (dziwne). Nie wnosi nic włączenie ponowne (wyłączenie) aparatu. Zjawisko znika przy w pełni naładowanym akumulatorze.
Poza tym aparat działa normalnie, tylko nie wyłącza się pomiar światła po ustalonych w menu np. 4s tylko na ułamek sekundy znikają wartości z wyświetlacza i pojawiają się ponownie - rytm podobny do migania zielonej diody.
Zaobserwował ktoś podobne zjawisko? Dzisiaj zgłosiłem problem także do supportu Nikon Polska. Mają sprawdzić.
Zastanawiam się, czy to jakaś ogólna niedoróbka pierwszej wersji softu, czy może mój egzemplarz "świruje"?