Zobacz pełną wersję : 50/70tka vs 80tka a jakość zdjęć
chciałbym się dowiedzieć czy ci którzy sie przesiedli z 50/70tki odczuwają znaczna różnice w jakości zdjęć (pomijając oczywiście te incydenty z przepaleniami) ciekaw jestem waszych opinii bo do tej pory natrafiałem tylko na takie iż różnica jest wielka jedak były to w większości opinie użytkowników których 80tka jest pierwszą lustrzanką.....
a ja wolał bym poznać jednak opinie posiadaczy poprzednich modeli którzy mają sie bardziej czym sugerować...
BugsBunny
08-10-2006, 18:37
Moim zdaniem nie jest to przełom - łatwiej cos wykadrować ( wyciąć znaczy )
Ja co i rusz się dziwię jakie to cuda ludzie potrafią zrobić D50...
może ktoś jeszcze zaszczyci swoją opinią:) ?
z tego co pamietam, juz byla mowa na ten temat :) poszukaj w tematach i postach :P albo licz na ludzi ze jeszcze raz napisza :) ja osobiscie nie mam 80 ale przymierzam sie do niej :)
Archangel
09-10-2006, 22:09
dobreprogramy.
Do samej jakości nie powinno byc duzej roznicy, najwyzej co do funkcjonalnosci, intyicyjnosci obslugi, lepszych parametrow itd, licz sie kreatywnosc i upór, pozatym dobry fotograf zrobi dobre zdjecie rolka od papier toaletowego z wycieta dziurka, a "papracz" spapra D2Xs
osobiscie wolalbym D50 i lepsze szkielko, ale jak kogos stac to czemu ma nie kupic sobie lepszego :)
Archangel
09-10-2006, 22:10
dobreprogramy.
Do samej jakości nie powinno byc duzej roznicy, najwyzej co do funkcjonalnosci, intyicyjnosci obslugi, lepszych parametrow itd, licz sie kreatywnosc i upór, pozatym dobry fotograf zrobi dobre zdjecie rolka od papier toaletowego z wycieta dziurka, a "papracz" spapra D2Xs
osobiscie wolalbym D50 i lepsze szkielko, ale jak kogos stac to czemu ma nie kupic sobie lepszego :)
Kolego Con... O jakosci zdjec ze wspolczesnych lustrzanek cyfrowych decyduja jedynie umiejetnosci i obiektywy. Aparaty maja tu najmniej do "gadania". Mozna zrobic bardzo dobra jakosciowo fotke za pomoca D50, i kompletnie spartolic D2Xem czy C 5D. Umiejetnosci wykorzystywania swiatla, zastanych warunkow + dobra optyka -- sa nie do zastapienia zadnym aparatem. O jakosci zdjec od strony aparatow, decyduja jedynie matryce. A te -- sa prawie identyczne w D50, D70 czy D80. Jedynie D80tka ma na tej samej powierzchni upchane wiecej elementow swiatloczulych (czytaj; slawnych megapikseli), co jedynie moze wplywac na pogorszenie jakosci zdjec (mniejsze, ciasniej upakowane, latwiej nawzajem wzbudzane). :)
december
10-10-2006, 10:53
Kolego Con... O jakosci zdjec ze wspolczesnych lustrzanek cyfrowych decyduja jedynie umiejetnosci i obiektywy. Aparaty maja tu najmniej do "gadania". Mozna zrobic bardzo dobra jakosciowo fotke za pomoca D50, i kompletnie spartolic D2Xem czy C 5D. Umiejetnosci wykorzystywania swiatla, zastanych warunkow + dobra optyka -- sa nie do zastapienia zadnym aparatem. O jakosci zdjec od strony aparatow, decyduja jedynie matryce. A te -- sa prawie identyczne w D50, D70 czy D80. Jedynie D80tka ma na tej samej powierzchni upchane wiecej elementow swiatloczulych (czytaj; slawnych megapikseli), co jedynie moze wplywac na pogorszenie jakosci zdjec (mniejsze, ciasniej upakowane, latwiej nawzajem wzbudzane). :)
W 100% racja, pięknie powiedziane i zgzdzam się, zwłaszcza, że producenci aparatów wciąż będą dążyć do powiększania możliwości aparatów cyfrowych, bo jeśli w fotografii analogowej doszli prawie do granic możliwości, to jestem przekonany że granice fotografii cyfrowej będą wciąż przesuwane dalej i dalej, i będzie je trudno przekroczyć. moim zdaniem powinniśmy szykować się na poważny skok technologiczny na przestrzeni najbliższych dwóch lat. Czy to znaczy, że jesteśmy skazani na ciągłe modyfikacje, dopłacanie ? że co chwila będzie nowe body, np.d 90 ? Moim zdaniem produkcja lustrzanki cyfrowej to przełom, pamiętam, jak półprofesjonalnym aparatem w Polsce jakieś 5 lat temu był canon g5, marzenie każdego. Zalecam do tego wyścigu zbrojeń zdecydowanie zdrowe podejście.
brawo!...świetnieście to zapodali...to ciągłe marudzenie literkowo/cyfrowe doprawadza już do szału...
zotornik
10-10-2006, 23:28
Con
Powiem tak, specyfikacja techniczna D80 zachęciła mnie i to bardzo do zakupu nowego korpusu, poddałem się też - przynajmniej do pewnego stopnia - ogólno forumowej euforii. Ale dla mnie punktem zwrotnym na NIE, stała się bezpośrednia styczność z tym aparatem w czasie znanego wszystkim objazdowego pokazu.
W wątku o D80 chyba jako jeden z nielicznych jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży, wyraziłem głośno swoją (jak najbardziej subiektywną) opinie o kiepskiej ergonomii D80 i chyba jeszcze gorszej gripa. Śmiesznie to wyglądało jak wady nie do przyjęcia w Canonie nagle stawały się niewielką wpadka w wykonaniu Nikona - ot taki nasz markowy szowinizm.
Ja chwilowo ochłonąłem i pozostaje przy D50 i idę kupić sobie długie jasne szkło.
Kurcze, nareszcie sensowne wypowiedzi na temat sprzętu. Podpisuję się. Mam D70 i nie wymienię na d80, 200 a nawet 300 dopóki się definitywnie nie popsuje. Choćby dlatego, że solidne opanowanie klawiszologii zajęło parę tygodni i szkoda czasu na uczenie się nowej puszki. Lepiej uczyć się robić lepsze zdjęcia, bo nie puszka jest ograniczeniem.
Witam,
nie posadzajcie mnie o "fetyszyzm literkowo-megapikselowy" (ale fajny termin mi wyszedl), ale ja mialem D70,
zmienilem na D80 i jestem bardzo zadowolony. Nie chodzi o matryce, 6,4MPix w zupelności mi wystarczalo (choc zabawna jest krytyka 10,2MPix przez kogos kto uzywa D200 z TAKĄ SAMĄ MATRYCĄ - pozdrowienia dla stiga: może chcesz zamienić D200 na D70, który ma "luźniej upakowane piksele", daj znać ;)), ale weźcie pod uwagę:
- dużo większy i jaśniejszy wizjer;
- 11 polowy, dużo lepszy (szybszy) autofokus;
- lepsze oddanie barw w róznorodnych warunkach (dużo lepszy balans bieli w automacie).
- ekranik 2,5 cala (230 000 punktów) też jest nie do pogardzenia, ten w D70 był maławy
- wreszcie ktos nas docenił jako nację i mam polskie menu, dla mnie to miłe i już!
tyle!~
Możecie się nie zgodzić i macie prawo; ja miałem możliwość dośc korzystnie sprzedać D70 (serce trochę bolało, ale biznes is biznes ;) ) i kupiłem D80. Jak dla mnie to różnica pomiędzy nimi jest dużo wieksza niżby się wydawało patrząc na nazwy (D70<->D80).
K.Rocwell uważa, że D80 zepchął technologicznie D70, dosł. "przestarzył go". Ja też tak uważam... a kto się nie zgadza, niech korzysta, bo używki D70(s) będzie teraz można korzystnie nabyć.
A teraz możecie mnie już biczować,
pozdrawiam
Art44
PS.: A tak nawiasem: nikt się literkami i cyferkami nie podnieca, wcale! Ale w podpisie: D2hxs pro+, N 70-200 VR Metz HaGieWu, SB800, SIGMA 70-500/1,8 HSM EX IF APO MACRO bara, bara, statyw z czystego tytanu, ba przywieziony z promu kosmicznego i super ładnie pomalowany. Panowie, wymienianie statywu to już czysty narcyzm.. ale to ludzkie i ja to rozumiem. Na razie zbieram sprzęt, żeby potem powalić wszystkich podpisem!!! (żartowałem).
No to teraz naprawdę mi się oberwie, bądźcie wielkoduszni, błagam!! Już więcej nie będę!!!
Art44
"zmienilem na D80 i jestem bardzo zadowolony"
No, mi tez sie podoba ;)
audiorek
11-10-2006, 19:18
bardzo sie podoba.
Adam Trzcionka
11-10-2006, 20:05
A tak nawiasem: nikt się literkami i cyferkami nie podnieca, wcale! Ale w podpisie: D2hxs pro+, N 70-200 VR Metz HaGieWu, SB800, SIGMA 70-500/1,8 HSM EX IF APO MACRO bara, bara, statyw z czystego tytanu, ba przywieziony z promu kosmicznego i super ładnie pomalowany. Panowie, wymienianie statywu to już czysty narcyzm.. ale to ludzkie i ja to rozumiem. Na razie zbieram sprzęt, żeby potem powalić wszystkich podpisem!!! (żartowałem).
w zasadzie nie komentuję tego typu postów - cynicznych, choc jest to cynizm niskich lotów - jeśli nie odnoszą się bezposrednio do mnie. ale po lekturze tego i kliku innych, świeżych wątków, nachodzi mnie smutna konstatacja, że forum staje się w coraz większym stopniu kącikiem towarzyskim, miejscem agresywnych ataków, kpin, mało wyrafinowanych żartów. nie przyszło ci do głowy, że ktoś może "wynotować" swój stan posiadania po to, żeby ktoś inny, kto ma zamiar kupić coś podobnego, np. statyw, nie otwierał po raz setny nowego/starego wątku, ale np. dopytał własciela przez PM?
nie posadzajcie mnie o "fetyszyzm literkowo-megapikselowy" (ale fajny termin mi wyszedl), ale ja mialem D70, zmienilem na D80 i jestem bardzo zadowolony. Nie chodzi o matryce, 6,4MPix w zupelności mi wystarczalo (choc zabawna jest krytyka 10,2MPix przez kogos kto uzywa D200 z TAKĄ SAMĄ MATRYCĄ - pozdrowienia dla stiga: może chcesz zamienić D200 na D70, który ma "luźniej upakowane piksele", daj znać ;)) Kolego zabawny... Mialem D70. Uzywalem przez ponad dwa lata (i nadal jednego uzywam w firmie). Co zabawnego widzisz w krytyce upakowanych pikseli? Czy to, ze mam D200 oznacza, ze musze chwalic te matryce? Pewnie i bym pochwalil (ciutek jakby wiekszy zakres miala), ale intensywniejsze szumy na wysokich ISO zauwazylem juz dawno. I wcale nie jestem z tego faktu zadowolony.
ale weźcie pod uwagę:
- dużo większy i jaśniejszy wizjer;
- 11 polowy, dużo lepszy (szybszy) autofokus;
- lepsze oddanie barw w róznorodnych warunkach (dużo lepszy balans bieli w automacie).
- ekranik 2,5 cala (230 000 punktów) też jest nie do pogardzenia, ten w D70 był maławy
- wreszcie ktos nas docenił jako nację i mam polskie menu, dla mnie to miłe i już!
tyle!~
Nadal troche za malo. Wiekszosc wymienionych roznic nie ma zadnego wplywu na sama jakosc zdjec. A chyba o tym glownie zaczelismy rozmawiac.
D80 na pewno jest lepszym korpusem niz D70. Taki po prostu nastepca. Jednakze jedno jest pewne -- nie zrobi jakos specjalnie lepszych jakosciowo zdjec niz D70.
PS.: A tak nawiasem: nikt się literkami i cyferkami nie podnieca, wcale! Ale w podpisie: D2hxs pro+, N 70-200 VR Metz HaGieWu, SB800, SIGMA 70-500/1,8 HSM EX IF APO MACRO bara, bara, statyw z czystego tytanu, ba przywieziony z promu kosmicznego i super ładnie pomalowany. Panowie, wymienianie statywu to już czysty narcyzm.. ale to ludzkie i ja to rozumiem. Mniemam, ze tutaj tez pijesz do mnie?! :) Wytlumacze Ci wiec, jaki ma cel wymienianie klamotow w stopce. Kiedy ktos chce zasiegnac rady na temat obiektywu, statywu, czy jeszcze czegos innego -- wystarczy ze rzuci okiem na stopke i bedzie wiedzial kogo zapytac, zamiast zakladac kolejny watek pt. "Kto tego uzywa?". Gdybym sie podniecal faktem posiadania, to uwierz, ale dopisalbym tam jeszcze "2x" przed symbolem D200 -- bo wlasnie mam 2 takie korpusy. Co do statywu -- ma w stopce swoje miejsce, bo wiem, ze malo ludzi posiada ten statyw. To rzadko spotykany sprzet, jednakze jesli ktos wpadnie na pomysl, zeby go kupic, to mam nadzieje -- najpierw zapyta mnie o zdanie na jego temat. I nie bede pial z zachwytu, tylko z czystym sumieniem odradze mu ten szmelc. Wbrew pozorom, mimo, ze go posiadam -- wcale nie jestem zadowolony z tego faktu.
Nastepnym razem rusz troche glebiej osrodkiem dedukcji zanim palniesz podobne bzdury o podniecaniu sie cyferkami...
Szanowni Koledzy!
1. Oczywiście, że brałem pod uwagę przydatność prezentowania sprzętu, by dać innym możliwość zasięgnięcia porady, mój "ośrodek dedukcyjny" nie funkcjonuje aż tak źle, zapewniam. Z tym, że najlepiej to wszystko zbadać własnoręcznie, opinie na jeden temat bywają diametralnie różne i są często mocno subiektywne, istnieje tendencja do lepszej oceny sprzętu, który się posiada, zgodzicie się chyba. Ja z kolei zgadzam się, że nie zawsze możliwość pójścia do sklepu i przebierania w obiektywach istnieje, zwłaszcza gdy się mieszka poza "centrami", że tak powiem.
2. Tak, jestem zabawnym kolegą, naprawdę pogodym facetem i nie jestem wcale cynikiem, choć często lubię prowokować, tak jak tym razem. Twoja ocena habakuk ("agresywnych ataków, kpin, mało wyrafinowanych żartów") jest chyba przesadzona i krzywdząca, trochę jestem nią rozgoryczony. Uważam, że każda dyskusja - nie tylko na temat sprzętu - na każdy temat może być ciekawa, kształcąca i ubogacająca. Byleby tylko mieć szacunek dla rozmówcy i nie obrażać się wzajemnie. Ja w każdym razie obrazić nikogo nie chciałem, jeśli ktoś poczuł się urażony - przepraszam. To była swego rodzaju świadoma prowokacja, ze spodziewanymi zresztą reperkusjami (nawiasem: a co to jest w takim razie cynizm "wysokich lotów"?? :) );
3. Co do sprzętu: Panowie, pełna zgoda, sprzęt sam zdjęć nie zrobi, ani aparat, ani zresztą obiektyw też, choć ta część systemu fotograficznego (obiektyw) jest daleko ważniejsza i przez początkujących wydaje się, że niedoceniana. Zwróćcie zresztą uwagę, że dobra optyka nie starzeje się prawie wcale i "trzyma cenę", a aparaty, zwłaszcza cyfrowe?! Kto by nadążył za zmianami i ulepszeniami?! Lepiej trzymać dobry (taki, który spełnia nasze oczekiwania) aparat dłuższy czas, a inwestować w optykę. I tu już bez kompromisów: lepiej poczekać dużo dłużej, dozbierać kasę i wydać na najlepszy możliwie obiektyw, niż potem żałować, że za "X" więcej mogłem jednak wziąć... .
4. Co nie zmienia faktu, że D80 aparatem lepszym JEST, a lista sensownych moim zdaniem usprawnień jest stosunkowo długa. Stig: mówiąć, że "Większość wymienionych różnic nie ma żadnego wpływu na samą jakość zdjęć" to już można właściwie skrytykować każdą puszkę... no, bo poza wymienionymi, to już niewiele zostaje; (poza profesjonalnymi dodatkami w obsłudze...) zgodzisz się chyba? ;).
Dla mnie decydujące jest chyba oddanie barw, D70 w automacie trochę mnie rozczarowywała..., no wizjer i autofokus też duża różnica. Taka jest moja subiektywna ocena.
5. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie, co go w sensie fotografii interesuje, jakim sprzętem chce to osiągnąć i przede wszystkim na co go stać na początku. Bo na nadążanie za tym wszystkim nie stać (chyba...) prawie nikogo. I co najważniejsze: nie o to chodzi! Jeśli się zostanie niewolnikiem sprzętu, to zawsze się jest nieszczęśliwym... bo ten to ma VRa (do nikogo nie piję! :) ), a ten to ma... . Trzeba poświęcić czas na poprawianie warsztatu, czytanie i fotografowanie przede wszystkim, a z czasem wie się już samemu czego nowego potrzeba.... i buduje się pomału i mozolnie swój własny system. I to jest prawidłowy rozwój w każdej chyba dziedzinie; wpadnięcie w pułapkę "sprzętową", że tak powiem sprowadza myślenie i aktywność nie na ten obszar, który jest właśnie najważniejszy.
6. No to chyba mamy konsensus, Drodzy Koledzy, prawda? Kto się teraz ze mną nie zgodzi?:)
Friends?
Art
PS.: Habakuk, widzę, że masz SIGMĘ 10-20/4-5.6 (bo to chyba SIGMA, prawda?). Bardzo mnie interesuje Twoja opinia na jej temat, bo od kilku miesięcy biję się z myślami pomiędzy nią, a Tokiną 12-24/4.0. TOKINĘ chwalą za ostrość i wykonanie, z kolei to "śrubokręt". TOKINA ma jasność 4.0 w całym zakresie, SIGMA znowu szersza. Mam niezły młyn, powiem szczerze (na Nikkora 12-24/4.0 zwyczajnie mnie nie stać... ). Bardzo mnie interesuje Twoja opinia (szczególnie ostrość, dystorsje, słyszałem też coś niepochlebnego o winietowaniu). Miałeś do czynienia z Tokiną? Co wybrałbyś teraz? Będę wdzięczny za odpowiedź na PM, tylko bądź krytyczny!
Cynika już prawie wybaczyłem ;).
Pozdrawiam
Art
chciałbym się dowiedzieć czy ci którzy sie przesiedli z 50/70tki odczuwają znaczna różnice w jakości zdjęć (pomijając oczywiście te incydenty z przepaleniami) ciekaw jestem waszych opinii bo do tej pory natrafiałem tylko na takie iż różnica jest wielka jedak były to w większości opinie użytkowników których 80tka jest pierwszą lustrzanką.....
a ja wolał bym poznać jednak opinie posiadaczy poprzednich modeli którzy mają sie bardziej czym sugerować...
Przesiadłem sie z D70s. D80 zrobisz lepsze zdjęcia jeśli tylko potrafisz.:)
dobra nie wytrzymałem i zamówiełm d70s więc od teraz piszcie już tylko że robią takie same zdiecia albo ,że 70tka lepsze:twisted:
żartowalem :) ale mozecie napisać:twisted: :)
Byłem w dobrym sklepie foto, jak już sprzedałem D70s i pochwaliłem tym się sprzedawcy, a on powiedział dlaczego sprzedałęm aparat doskonały?. :???: D70s to jest aparat doskonały, dalej tak uważam, a po małych korektach w programie, można było zrobić wszysko. Tylko trochę już leciwy. :) Ale jak komuś to nie przeszkadza - to polecam, nie będzie problemów z prześwietlaniem. :) I inne tam bajki. Może nawet zdrowszym się będzie, bo tu mocno chorują po zmianie. No jest kilka osób.
Pozdrawiam
Kolego Con... O jakosci zdjec ze wspolczesnych lustrzanek cyfrowych decyduja jedynie umiejetnosci i obiektywy. Aparaty maja tu najmniej do "gadania". Mozna zrobic bardzo dobra jakosciowo fotke za pomoca D50, i kompletnie spartolic D2Xem czy C 5D. Umiejetnosci wykorzystywania swiatla, zastanych warunkow + dobra optyka -- sa nie do zastapienia zadnym aparatem. O jakosci zdjec od strony aparatow, decyduja jedynie matryce. A te -- sa prawie identyczne w D50, D70 czy D80. Jedynie D80tka ma na tej samej powierzchni upchane wiecej elementow swiatloczulych (czytaj; slawnych megapikseli), co jedynie moze wplywac na pogorszenie jakosci zdjec (mniejsze, ciasniej upakowane, latwiej nawzajem wzbudzane). :)
Hmmm... czyli słusznie chyba zacząłem się zastanawiać nad tym upakowaniem większej ilości piaseli na matrycy o takiej samej wielkości i postrzeganiem tego jako minus d80, a nie plus ( w porównaniu z d70).... chyba zmienię decyzję i wybiorę d70... Mam jakieś nieodparte wrażenie (jak przeglądam zdjęcia), że z d70 zdjęcia na kompie wyglądają lepiej, ostrzej (nie mówię i nie oceniam wydruków większych rozmiarów, bo nie robię i nie chcę)... (a poza tym 1 tys. zaoszczędzę).. Jakoś lżej mi na sercu, jak pomyslę, że te 6 mln pikseli swobodnie się mieści na tej matrycy i nie cieśnią się hehe :)
SKRYTOBOJCA
16-10-2006, 13:27
Wiecej ma MP upakowane na matrycy D80, ale to inna generacja matrycy, gdyby byla zastosowana TA SAMA matryca, tylko ze w jednym 6mp a w drugim 10mp to mozna by juz sie powaznie zastanawiac czy warto.
A w takim wypadku nie wiedze powodu do narzekan.
Chyba ze ktos szuka wad D80 na sile aby go nie kupic i miec spokojne sumienie, ze sie nie wydalo wiecej kasy :)
Wiecej ma MP upakowane na matrycy D80, ale to inna generacja matrycy
Jaka inna? 3 lata mlodsza, a innosc polega na wiekszej liczbie pikseli -- czyli wracamy do punktu wyjscia (wieksze upakowanie). Te 10 mln matryce naprawde bardziej szumia. Uzywalem swego czasu dwoch roznych korpusow; D70 i D200. W tych samych warunkach podobne kadry -- jakosc obrazka na + dla D70.
Jaka inna? 3 lata mlodsza, a innosc polega na wiekszej liczbie pikseli -- czyli wracamy do punktu wyjscia (wieksze upakowanie). Te 10 mln matryce naprawde bardziej szumia. Uzywalem swego czasu dwoch roznych korpusow; D70 i D200. W tych samych warunkach podobne kadry -- jakosc obrazka na + dla D70.
ale mówisz tylko i wyłącznie o szumach większych? Czy przy minimalnym iso jak robiłeś d70, a d200 to jeśli chodzi o ostrość, jakośc jak wychodziło porównanie?
Może to trochę głupie, ale jak czytam niektóre wasze wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że chciałbym mieć takie problemy. Po chwili jednak nachodzi mnie myśł odwrotna. Cieszę się że nie mam takich problemów.
ale mówisz tylko i wyłącznie o szumach większych? Czy przy minimalnym iso jak robiłeś d70, a d200 to jeśli chodzi o ostrość, jakośc jak wychodziło porównanie?
Mialem na mysli szumy -- czyli te ciemna strone duzej ilosci pikseli.
Co do jakosci przy niskich ISO -- nie widze wiekszych roznic przy odbitkach (czy druku offsetowym) do B4+.
Na korzysc matrycy z D200 jest jakby wieksza rozpietosc tonalna. Nie widzialem oczywiscie jakiegos spektakularnego porownania tej wlasciwosci. Moze i sie myle.
Mialem na mysli szumy -- czyli te ciemna strone duzej ilosci pikseli.
Co do jakosci przy niskich ISO -- nie widze wiekszych roznic przy odbitkach (czy druku offsetowym) do B4+.
Na korzysc matrycy z D200 jest jakby wieksza rozpietosc tonalna. Nie widzialem oczywiscie jakiegos spektakularnego porownania tej wlasciwosci. Moze i sie myle.
Witam,
jeśli chodzi o szumy, to jeśli ufać testowi (dość szczegółowemu) zamieszczonemu na Fotopolis
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4881&p=1
aparat D80 wypada znacznie lepiej niz D200. Oto stosowny cytat:
"Jak widać powyżej inżynierowie Nikona odrobili lekcję. D80 generuje wyjątkowo niskie szumy nawet w najwyższych wartościach ISO. Przy ISO 1600 szumy są praktycznie niewidoczne, a przy ISO 3200 mimo, że są widoczne to mają monochromatyczną strukturę i przypominają ziarno tradycyjnego filmu. Taki wynik jest znacząco lepszy niż osiągany przez D200 i tylko nieco gorszy od lidera Canona 5D".
Testy testami, ale warto przekonać się samemu, kto może.
Pozdrawiam, Art
Jaka inna? 3 lata mlodsza, a innosc polega na wiekszej liczbie pikseli -- czyli wracamy do punktu wyjscia (wieksze upakowanie). Te 10 mln matryce naprawde bardziej szumia. Uzywalem swego czasu dwoch roznych korpusow; D70 i D200. W tych samych warunkach podobne kadry -- jakosc obrazka na + dla D70.
W jpeg się zgadza - 70-ka może przeważać, ale d200 to raczej rawy i im lepsze szkiełko, tym większa rożnica - na korzyść d200.
Porównanie robiłeś w rawach czy w jpeg?
może ktoś jeszcze zaszczyci swoją opinią:) ?
Wiecej mpx - wieksze mozliwosci kadrowania.
Wiecej szczegolow.
Wieksze szumy. :-) Porownuje wlasnie moje D80 i D7D na ISO 1600 - przy wylaczonym odszumianiu szok - D7D szumi znacznie mniej.
W jpeg się zgadza - 70-ka może przeważać, ale d200 to raczej rawy i im lepsze szkiełko, tym większa rożnica - na korzyść d200.
Dlaczego niby D70 to JPG, a D200 tylko RAW? Osobiscie nie widze sensu, zeby format zapisywania zdjec rozgraniczac wzgledem puszki jakiej sie uzywa. Rozumialbym, gdyby D70 nie mial mozliwosci zapisywania w NEFach, ale przeciez ma. Czy fakt, ze jest puszka amatorska, ma decydowac o tym, zeby raczej uzywac JPGa niz NEFa? :)
Porównanie robiłeś w rawach czy w jpeg? Oczywiscie, ze w RAWach -- tylko do takiego formatu fotografuje.
SKRYTOBOJCA
17-10-2006, 18:14
A moze ktos zamiesci RAWy tego samego motywu z ISO1600 z D70s i D80, z wylaczonym odszumianiem itp.
Oraz z D80 i D200, bo pewnie ktos posiada dwie takie albo dwie takie puszki :)
A moze ktos ma 3 na raz?
Dlaczego niby D70 to JPG, a D200 tylko RAW? Osobiscie nie widze sensu, zeby format zapisywania zdjec rozgraniczac wzgledem puszki jakiej sie uzywa. Rozumialbym, gdyby D70 nie mial mozliwosci zapisywania w NEFach, ale przeciez ma. Czy fakt, ze jest puszka amatorska, ma decydowac o tym, zeby raczej uzywac JPGa niz NEFa? :)
Oczywiscie, ze w RAWach -- tylko do takiego formatu fotografuje.
Myslałem o porównaniu jpeg-jpeg, raw-raw, zapytałem bo mam znajomych co przerabiali taki test i wyszło im, że jpeg lepiej D70s, ale już w rawach, lepiej D200. Nie pisałem, że D200 to tylko raw, skąd to wziąłes?
Nie pisałem, że D200 to tylko raw, skąd to wziąłes?
Stad:
ale d200 to raczej rawy
Nie konkretnie chodzilo mi o to, ze D200 "tylko" w RAWach -- tak mi sie uzylo. Niemniej w swojej wypowiedzi wyraznie rozrozniles; jesli D70 to JPG, jesli D200 to RAW. Zastanawialem sie tylko -- skad i dlaczego to rozroznienie. Bo jeden jest amatorski a drugi semi-pro? Tzn. ze skoro gorzej sie postrzega D70, to juz przypina sie do niego JPGa jako format zapisu zdjec?
A moze ktos zamiesci RAWy tego samego motywu z ISO1600 z D70s i D80, z wylaczonym odszumianiem itp.
Oraz z D80 i D200, bo pewnie ktos posiada dwie takie albo dwie takie puszki :)
A moze ktos ma 3 na raz?
Niestety mam tylko male porownanie z D70 i D200. Znalazlem w starym watku, w ktorym opisywalem wrazenia po zakupie D200. Jest tutaj. (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=72206&postcount=20)
Witam,
jeśli chodzi o szumy, to jeśli ufać testowi (dość szczegółowemu) zamieszczonemu na Fotopolis
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4881&p=1
aparat D80 wypada znacznie lepiej niz D200. Oto stosowny cytat:
"Jak widać powyżej inżynierowie Nikona odrobili lekcję. D80 generuje wyjątkowo niskie szumy nawet w najwyższych wartościach ISO. Przy ISO 1600 szumy są praktycznie niewidoczne, a przy ISO 3200 mimo, że są widoczne to mają monochromatyczną strukturę i przypominają ziarno tradycyjnego filmu. Taki wynik jest znacząco lepszy niż osiągany przez D200 i tylko nieco gorszy od lidera Canona 5D".
Testy testami, ale warto przekonać się samemu, kto może.
Pozdrawiam, Art
Niby dlaczego miał bym wierzyć jakiemuś tam Fotopolis?? Większość tekstów i "miarodajnych" opini jest sponsorowana przez producentów. Ja wierzę tylko temu co sam zobaczę i się do tego przekonam.
Stad:
.... Niemniej w swojej wypowiedzi wyraznie rozrozniles; jesli D70 to JPG, jesli D200 to RAW. Zastanawialem sie tylko -- skad i dlaczego to rozroznienie......
W jpeg się zgadza - 70-ka może przeważać, nie ma tu rozróznienia, że d70 to jpeg, "może przeważać"
ale d200 to raczej rawy (bo z tego co słyszałem, to w jpeg słabiej ostrzy) i im lepsze szkiełko, tym większa rożnica - na korzyść d200. Oczywiście, że myślałem - raw vs raw.
Zostawmy to. Powiedz lepiej jakim szkłem testowałes?
Powiedz lepiej jakim szkłem testowałes? Najlepszymi zoomami Nikona. :D Zreszta -- to chyba nie ma az takiego znaczenia -- spojrz wyzej. Gdzies tam podaje link do cropow ze zdjec z D70 i D200.
Tak widziałem, D200 tylko do izo 400 potem faktycznie słabo.
Sprzedałem 70s-kę, bo brakowało mi wyciągniętych funkcji na zewnątrz aparatu, drażniło mnie wchodzenie ciągle do menu - fokus itp. No i wizjer, teraz szerszy i 11 plowy - to jest to. Ale zdjęcia - to 70s mistrzem - moje zdanie oczywiście.
Sprzedałem 70s-kę, bo brakowało mi wyciągniętych funkcji na zewnątrz aparatu, drażniło mnie wchodzenie ciągle do menu - fokus itp. No i wizjer, teraz szerszy i 11 plowy - to jest to. Ale zdjęcia - to 70s mistrzem - moje zdanie oczywiście.
A czemu? Jaka jest różnica według Ciebie i w czym?
spiritchaser
17-10-2006, 22:37
Witam,
jeśli chodzi o szumy, to jeśli ufać testowi (dość szczegółowemu) zamieszczonemu na Fotopolis
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4881&p=1
aparat D80 wypada znacznie lepiej niz D200. Oto stosowny cytat:
"Jak widać powyżej inżynierowie Nikona odrobili lekcję. D80 generuje wyjątkowo niskie szumy nawet w najwyższych wartościach ISO. Przy ISO 1600 szumy są praktycznie niewidoczne, a przy ISO 3200 mimo, że są widoczne to mają monochromatyczną strukturę i przypominają ziarno tradycyjnego filmu. Taki wynik jest znacząco lepszy niż osiągany przez D200 i tylko nieco gorszy od lidera Canona 5D".
Czytałem ten test i zauważyłem, że panowie z Fotopolis nie bardzo radzili sobie z pomiarem prędkości zdjęć seryjnych, natomiast pierwszą serię zdjęć służących określeniu poziomu szumów, tu cytat z testu - "wykonaliśmy przy maksymalnej wartości odszumiania".
Znaczy to ni mniej ni więcej, że nie mówimy tu o szumach matrycy, ale o szumach zarejestrowanych na zdjęciu, po jego "odszumieniu". Proces ten ma jednak też drugą stronę, otóż zmniejszaniu szumu towarzyszy... zmniejszanie liczby szczegółów widocznych na zdjęciach, niestety :-(
Co do reszty przewag D80 nad D70 (lub D50) to rzeczywiście fajnie, że ma większy i jaśniejszy obraz w wizjerze.
A reszta...
Autofokus - może więcej pól jest OK, ale ten z D50/D70(s) był wystarczająco szybki i dokładny,
WB - super jest możliwość ustawienia WB w Kelwinach, bo z moich doświadczeń nie wynika, żeby D80 bił na głowę D50 pod względem AWB.
Ekran - cóż i tak nie używam go do obróbki (którą mogę wykonać D80), bo jest po prostu za mały, ale do oceny kadru, a do tego i 2 cale D50/D70s są OK.
Polskie menu - plus dla NIKONA, bo nie każdy musi znać język.
Moim zdaniem ewolucja a nie rewolucja.
hmm... a czy wstępne podniesienie lustra w d80 zaliczylibyście do większych plusów - bo w sumie to chyba przydatna funkcja przy dłuższych czasach tylko..
w tym sprzęcie rewolucji już nie będzie, tylko ewolucja. Co by tam Giertych nie twierdził :)
Giertych powoli zmienia poglądy - dzisiaj oznajmil, ze niektórzy jednak od małp pochodzą.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
spiritchaser
17-10-2006, 23:38
w tym sprzęcie rewolucji już nie będzie, tylko ewolucja. Co by tam Giertych nie twierdził :)
Chodziło mi o to, że zmiany są znaczące, ale nie takie znów ogromne.
Liczyłem na szybsze zdjęcia seryjne, więcej przycisków na obudowie, żeby rzadziej zaglądać do menu i takie tam drobiazgi, a poza tym myślałem, że wzorem konkurencji będzie jakiś kurzotrzep chociaż..., bo na żadnego anti-shake'a nie liczę, bo NIKON musiałby zamknąć produkcję szkieł z VR ;-)
Władca Pixeli
18-10-2006, 04:01
... a poza tym myślałem, że wzorem konkurencji będzie jakiś kurzotrzep chociaż...,
Problem w tym, że obecne systemy czyszczące w aparatach czyszcą jedynie samopoczucie właściciela i jego kieszeń, ale nie matryce. :mrgreen:
Problem w tym, że obecne systemy czyszczące w aparatach czyszcą jedynie samopoczucie właściciela i jego kieszeń, ale nie matryce. :mrgreen:
No w końcu ktos prawdę napisał o tych wibratorach.
hmm... a czy wstępne podniesienie lustra w d80 zaliczylibyście do większych plusów - bo w sumie to chyba przydatna funkcja przy dłuższych czasach tylko..
To bardzo duży plus, którego brakuje mi w D50.
Problem w tym, że obecne systemy czyszczące w aparatach czyszcą jedynie samopoczucie właściciela i jego kieszeń, ale nie matryce. :mrgreen:
Podobno te w olkach są bardzo skuteczne
Niby dlaczego miał bym wierzyć jakiemuś tam Fotopolis?? Większość tekstów i "miarodajnych" opini jest sponsorowana przez producentów. Ja wierzę tylko temu co sam zobaczę i się do tego przekonam.
Jasne, że nie musisz wierzyć testom - Napisałem to zresztą na końcu. Jednak nie popadajmy w szaleństwo "spiskowych teorii dziejów" tym bardziej, że dziwny to sponsoring Nikona jeśli wychodzi z niego, że tańszy, amatorski aparat przewyższa pod względem szumów półprofesjonalny D200 tej firmy.
Może chodziło Ci o sponsoring Nikona, a ścislej wydziału D80? :mrgreen:
Pozdrawiam, Art
dziwny to sponsoring Nikona jeśli wychodzi z niego, że tańszy, amatorski aparat przewyzsza pod względem szumów półprofesjonalny D200 tej firmy.
W ogole to dziwne jest, poniewaz moj D80 przy wylaczonym odszumianiu na ISO 1600 szumi znacznie mocniej niz moja Minolta Dynax 7D...
W ogole to dziwne jest, poniewaz moj D80 przy wylaczonym odszumianiu na ISO 1600 szumi znacznie mocniej niz moja Minolta Dynax 7D...
O ile się orientuję, to Dynax ma 6MPix, co potwierdza tylko to, co napisał Stig. Więcej pikseli powoduje więcej szumów - przyszłość w matrycach C-MOS.
A Mitolta to - niestety - w ogóle odpadła z obszaru aparatów, szkoda. :cry: . Art
spiritchaser
18-10-2006, 10:45
Problem w tym, że obecne systemy czyszczące w aparatach czyszcą jedynie samopoczucie właściciela i jego kieszeń, ale nie matryce. :mrgreen:
Mój kolega ma Olka E-500 i na razie nie narzeka, kurz mu się strzepuje, co do większych zabrudzeń, pewnie i tak trzeba będzie pójść do serwisu, natomiast patrząc na cenę Sony Alfa100 nie wynika, żeby bardzo czyściło to kieszeń :-)
spiritchaser
18-10-2006, 10:47
O ile się orientuję, to Dynax ma 6MPix, co potwierdza tylko to, co napisał Stig. Więcej pikseli powoduje więcej szumów - przyszłość w matrycach C-MOS.
A Mitolta to - niestety - w ogóle odpadła z obszaru aparatów, szkoda. :cry: . Art
Dynax 5D i 7D mają po 6,5 Mpix.
Minolta teraz nazywa się SONY, bo to oni przejęli know how i ludzi od Minolty i produkują DSLRy, szkła, lampy błyskowe i takie tam, co więcej jest zapowiedź nowych szkieł od Zeissa do systemu Sony Alfa.
andrzej500
18-10-2006, 11:04
Panowie z fotopolis na samym początku swojej recenzji,
testu (godne pożałowania) wystartowali od bzdur.
D80 robi dokładnie 3 klatki na sekundę.
Czy ma włączone odszumianie czy nie. Czy nefy, jpg albo inne bajki.
Sponsorowanie testów jest praktyką stosowaną powszechnie na świecie.
Nasze gazetki przedrukowują z zachodnich te bzdury i puszczają w świat dalej.
Reklama w tv jest najlepszym przykładem. Jakieś piwo zdobyło kolejny raz 1 miejsce i medal.
Stara zasada mówi
„jeśli nie możesz wygrać z innymi w żadnej konkurencji
to wtedy stwórz własną w której oni nie startują.” Pierwsze miejsce 100%.
Ruchoma matryca – taki stabilizator obrazu – to może powinno nazywać się „ostrzenie programowe” .
Soft ostrzy obraz a dla ściemy matryca się rusza – chcą mieć wodotrysk to go mają.
Następny wodotrysk to czyszczenie matrycy. Ultradźwiękowe albo jeszcze coś.
Jak ktoś nawali śmieci to one tam są. Żadna trzepiąca, czyszcząca się matryca nie pomoże.
Jak masz śmieci to trzeba je wyjąć. Wyjąć a nie trzepać się z nimi.
Brakuje tylko wycieraczki (jak do szyb w samochodzie). Bo programy tematyczne już są.
Suma wodotrysków zaciemnia jakość sprzętu.
„Panie, panie a jak długie filmy robi? „ Tylko oszaleć jak zadają takie pytania.
Niedzwiedz
18-10-2006, 11:19
moim zdaniem byl bym szczesliwszy jak nowa generacja nikonow na DX wyszla by 8 mpx ale z szersza dynamika i nizszymi szumami przewyzszajacymi produkty fuji. Popatrzcie na fuji wszyscy zarzucaja ze zle zrobili zostawiajac matryce 6+6 Mpx ale moim zdaniem zrobili bardzo dobrze , powiekszyli iso do 3200 obnizyli szumy (podobno ma konkurowac szumami z d5 ) zla rzecza tej matrycy jest wolny zapis zdjec kiepskie zdjecia seryjne, ja bym wolal zeby producenci poszli w dynamike obrazu, zmiejszenie szumow, poprawe odwzorowania koloru , lepsze balans bieli, gotowe tryby sumulujace filmy analogowe (jak fuji NHP i Velvia ). ogladam zdjecia z d70 i s3 i nie widze jakis powalajacych roznic w rozdzielczosci ,niedlugo kolega kupi d80 i sprawdze takze roznice z ciekawosci ale nie licze na jakies kolosalne zmiany, tak wiec i ja powiem nie tylko megapiksele sie licza sa inne rzeczy rownie wazne w obrazowaniu, chcecie bezkarnie kadrowac przeprowadzice interploracja malymi kroczkami w PS i kadrujcie do woli nie stracicie duzo z jakosci.
BTW s3 i s5 w obrazowaniu maja sie troche roznic tyc szersza dynamika , wieksza czulaosc mniejsze szumy ale (tak jak w przypadku d70 id80) wymienil bym sprzet w celu poprawi ergonomi i konfortu pracy (np lepszy AF , lepszy wizjer itp.) jednak zmian niedokonywal bym jezeli choc 3 razy bym nie zdenerwowal sie ze AF nie trafil badz wysilal oko przez wizjer by zobaczyc czy GO jest tam gdzie powinna byc .
SKRYTOBOJCA
18-10-2006, 11:51
Jak narazie nikt nie zareagowal na moja prosbe o RAWy D70s vs. D80 lub D80 vs. D200 to moze chociaz ktos zamiesci pare z samego D80?
Moze po dwa z ISO800 i ISO1600, ale nie fotki cykniete w dzien, tylko np. ja jakies ciemnej hali, lub w domowym ciemnym kacie?
No i oczywiscie z wylaczonym odszumianiem.
Hey All ,
Niedzwiedz .. zgadzama sie z Toba calkowicie .. szkoda ze Nikon nie idzie w kierunku lepszego obrazowania ... ale to zalezy od rodzaju i budoway matrycy. Fuji pod tym wzgledem jest nie do porownania ( szumy, rozpietosc tonalna i obrazowanie (ehh te zielenie w fuji s3)
Tylko 1) D80 ma juz naprawde male szumy
2) kosztuje wciaz o te prawie 2 tysie taniej od S3 ( nie wspominajac ile pewnie bedzie kosztowac S5 )
a to jest juz dobry obiektyw
Pozdro
AMI
Niedzwiedz
18-10-2006, 13:23
ja widzialem s3 za 3800 gdzies, o s5 nierozmawiamy bo bedzie drogi ;(
4200 najtaniej S3... hmmm ale nie bede wydawal tyle na sprzet juz dosyc wiekowy jak na zmieniajaca sie technike ( nie znaczy ze zly ;) cos za cos .. jednak dla mnie 10 mpx staje sie standardem i dlatego wchodze w D80 majac nadzieje ze za rok nie wypuszcza znowu np. D90 z fullframe i pomiarem z manualami;) bo jak tak to juz musze zaczac zarabiac, by sie sprzet cokolwiek zamortyzowal ;)
Cie Niedzwiedziu nie pociesze, ale jednak jesli o ostrosc chodzi, to te 10mp wiecej jest niz 12mp z S3. Robilem porownanie. Wygladaloby, ze te 12 z fuji to tak w istocie pomiedzy 6 (mialem D70) a 10(krotko, ale popstrykalem D80).
A co do obrazowania (plastyka, paleta barw itd.)... Wolalbym 80ke od 70ki i jej chlodnych tonow. Pewnych zieleni i fioletow na D70 nigdy mi sie nie udalo uzyskac a na D80 je otrzymalem.
Z S3 zas D80 trudno porownywac. Nie umiem tego okreslic. Przyznam, ze mialem straszna chrapke na D80 - idealny malutki towarzysz podrozy. Zostalem jednak przy fuji. Ech... te jego swiatlocienie!
Niedzwiedz
18-10-2006, 13:42
Alez ja absolutnie nie mowie ze 12 mpx jest prawdziwe mi prawie na 8 wyglada ;) a porownania z d200 chocby nie zrobilem gdyz nikt nie chcial sie zgodzic na porowania :)
Jak bedzie chwila wolna i jesli opanuje sztuke zapodawania tu zdjec, to w "innych systemach" kilka klatek porownawczych s3 i D80 moge zapodac.
fajna dyskusja
Zainteresowały mnie wasze posty.
Zakładam że D70 to jednak lepszy wybór jeśli chodzi o jakość/cena.
Niestety jestem dość cienki w tych klockach. Napiszcie jaka jest różnica między D70 i D70s - jeśli jest jakaś. I jakie szkiełka cena/jakość należałoby kupić tak na dobry początek.
Witaj,
tydzien temu przesiadlem sie z D70(bez s) na D80 - roznice widze golym okiem, od razu, ale ... przy wysokich czulosciach. Nie robilem jeszcze zdjec ornamentyki czy zawierajacych wiele detali, wiec ciezko sie wypowiedziec, czy te extra 4MP faktycznie wprowadzaja jakas zasadnicza roznice. Ja przesiadalem sie ze wzgledu na wyniki w ISO1600 i na mozliwosc pracy w wyzszym (choc ciezko powiedziec, czy bedzie to uzyteczne - nie mialem okazji jeszcze robic nic sensownego w ISO3200). Natomiast przy ISO1600 roznica miedzy moim starym D70 a D80 jest wyraznie widoczna. Jesli nie potrzebujesz wysokich czulosci - kup D70s i jakies fajne szklo albo lampe :-)
Jeśli kogoś interesują szumy D80 w porównaniu do D50, to przeprowadziłem w domu szybki test. Wynika z niego jasno, że D80 generuje wyższe szumy od D50. Można śmiało powiedziec, że D80 jest dwukrotnie pod tym względem gorszy od D50, czyli np. szum D80 przy ISO 800, odpowiada w przybliżeniu szumowi przy ISO 1600 w D50. Inna jest charakterystyka samego szumu, w D80 jest bardziej "ostry". Co do "magi" megapikseli, to nie należy się spodziewac lawinowego wzrostu szczegółowości obrazu. Różnice istnieją, ale są do wychwycenia na 100% powiększeniu z "nosem w ekranie". Napewno, ze względu na większy wynikowy obraz, bardziej komfortowe jest kadrowanie.
Test wykonałem na szkle 50/1,8 przy oświetleniu błyskowym, konwertowałem C1LE z ustawieniami zerowymi odszumiania i wyostrzania. Pozdrawiam!
PS.może się komuś przyda, do podjęcia decyzji zakupowych
Jeśli kogoś interesują szumy D80 w porównaniu do D50, to przeprowadziłem w domu szybki test.
Mysle, ze na slowo to nikt w to nie uwierzy - wystaw oryginaly, w NEFie, to pogadamy.
Choc nie zdziwilbym sie specjalnie ... w koncu pixeli upakowanie robi swoje ... ale ze D50 nie mam - to i porownac nie mam jak ... wystaw fotki, o tych samych parametrach i ekspozycji, pogadamy.
Archangel
17-12-2006, 14:49
Rotor ciekawa teoria, wstaw fotki to moze uwierzy wiecje ludzi niz tylko ty ;)
[QUOTE=gorcio;177744]Mysle, ze na slowo to nikt w to nie uwierzy - wystaw oryginaly, w NEFie, to pogadamy.
Choc nie zdziwilbym sie specjalnie ... w koncu pixeli upakowanie robi swoje ... ale ze D50 nie mam - to i porownac nie mam jak ... wystaw fotki, o tych samych parametrach i ekspozycji, pogadamy.[/QUOT
Mogę wstawic oryginały, tylko pytanie gdzie? jeden plik to ok.5MB z D50 i ok.8MB z D80
Rotor - a próbowałeś zobaczyć efekt praktyczny - po interpolacji pilików z obu aparatów na ten sam format (w pikselach). Chyba nie.
bo nie chodzi o oglądanie wycinka zdjęcia na monitorze w powiększeniu 100% (bo tak jak się ogląda, to nie widać tego, że zdjęcie z d80 byłoby większe), a o zdjęcia konkretnych rozmiarów. Tu sie okaże co ma mniej widoczny szum.
Mogę wstawic oryginały, tylko pytanie gdzie? jeden plik to ok.5MB z D50 i ok.8MB z D80
Na jakis darmowy FTP ?
Rotor - a próbowałeś zobaczyć efekt praktyczny - po interpolacji pilików z obu aparatów na ten sam format (w pikselach). Chyba nie.
bo nie chodzi o oglądanie wycinka zdjęcia na monitorze w powiększeniu 100% (bo tak jak się ogląda, to nie widać tego, że zdjęcie z d80 byłoby większe), a o zdjęcia konkretnych rozmiarów. Tu sie okaże co ma mniej widoczny szum.
Przed chwilą zinterpolowałem zdj. z obu aparatów (robione przy ISO1600) do rozmiaru 3000pix dłuższy bok i różnica w dalszym ciągu jest, na korzyśc D50(w szczególności w cieniach). Po chwili zrobiłem to samo, ale na rozmiar 900 pix dłuższy bok i różnica rzeczywiście się wyrównała, tzn. obie fotki wyglądają bardzo podobnie (no chyba, że z lupą będziemy oglądac ekran-to coś tam zobaczymy, ale przecież nie o to chodzi).
No dobra, ale jak będziemy chcieli zrobic odbitki z obu aparatów, wielkości formatu A4?
Ja zmieniłem puszkę D70S na D80, dokupiłem grip i to jest już 50% więcej możliwości, a szumy, są takie same, jak w D70S choć nie byłbym taki pewien, jeśli ktoś się podnieca szumami na ISO800 albo lepiej na ISO1600 to żeczywiście ma problem z wyszukaniem porządnie szumiącego body, bo jednak wszyskie firmy dążą do uzyskania jak najmniejszego poziomu szumu przy jednoczesnym zwiększaniu ilości pikseli.
Tak więc cena za jaką można kupić D80 w stosunku do jakości i komforu obsługi (podgląd, powiększenie, polskie menu, ustawiane auto ISO, i parę innych) jest REWELCYJNA i nie żałuję zakupu choć przymierzałem się do D200 a te 2 klatki szybciej jest okupione klekotem i koniecznością posiadania chyba 16GB karty niestety.
Serię 6kl/s z prędkością 3kl/s chyba i tak nie wielu wykorzystuje, a jak już komuś zależy na prędkości to są lepsze body do tego od D200
Tak więc cena za jaką można kupić D80 w stosunku do jakości i komforu obsługi (podgląd, powiększenie, polskie menu, ustawiane auto ISO, i parę innych) jest REWELCYJNA i nie żałuję zakupu
Z tym komfortem, to bym nie przesadzał-> w tej klasie sprzętu obowiązkowo powinny byc takie info. w wizjerze, jak: użyty program naświetlania, oraz jaki pomiar światła jest włączony (uprzedzam->niech mi nikt nie pisze o tym, żeby sobie D200 kupił :)
użyty program naświetlania, oraz jaki pomiar światła jest włączony
nie rób sobie jaj :) o tym to nawet nie ma co wspominać.
Jasny wizjer i to zdecydowanie jaśniejszy niż w D70S większy LCD i powiększenie pozwala na wcześniejszą selekcję fotek, ekstra dostęp do wyzwalania pilotem czy na czasowo, ograniczenie auto ISO do wybranej wartości tez jest bardzo dobrym rozwiązaniem, wybor wąskiego lub szerokiego pola AF nie wspominając o większej ilości wygodnie rozmieszczonych pól, choć wybieranie takie samo, ale wygodne.
Jedynie czego mi brak to kilku ustawień użytkownika jak to jest w D200 takie coś by się przydało ale pokrętła na manualu bez zmian więc kłopotu nie ma.
Ja miałem jeszcze jedną motywacje moja 70tka miała już sporo na liczniku, ok.20.000 więc bez żalu się jej pozbyłem.
Grip pełnowartościowy z pokrętłami to jest to o czym uzytkownik D70S może jedynie pomarzyć.
Jedyny ale za to WIELKI minus to max 1/200s na błyskogracie stary nikoś miał 1/500s i to jest przykre, ale pewnie nie wszyscy używają lamy z krotkim czasem ekspozycji mnie to akurat by ło potrzebne, ale sobie poradzę.
Jednym słowem jako nowy zakup polecam stanowczo jeśli ten tysiąc zł nie robi wielkiej różnicy, co do przesiadki to powiedzmy średnio ale nie kupować tego body bo więcej pikseli na jakimś tam marnym kawałku krzemu to przesada.
Archangel
18-12-2006, 08:11
moja 70tka miała już sporo na liczniku, ok.20.000
albo pomyłka o jedno zero[:shock:], albo masz dziwna definicje słowa "sporo" ;)
Też chwilowo (2 dni) miałem D80 w użytkowaniu. Nawet wystawiłem D70s na sprzedaż i... wycofałem ofertę. Po dwudniowej zabawie z D80 postanowiłem go zwrócić i "przeprosić" mojego poczciwego D70s, który do tej pory jeszcze mnie nie zawiódł i odwdzięcza się zadowalającą jakością fotek. Pewnie, że drażni mnie mały wizjer ale i tak używam AF. Co do jakości zdjęć korzystniej, w moim przekonaniu, wypadł D70s. No i dla mnie dość istotna sprawa: D70s leży mi w dłoni jak ulał, pewnie i mocno, czego nie mogę powiedzieć o D80. Postanowiłem tę kasę przeznaczyć na zakup nowego szkła i tyle.
albo pomyłka o jedno zero[:shock:], albo masz dziwna definicje słowa "sporo" ;)
ponad dwadzieścia tysięcy klatek, w zerach staram się nie mylić.
Jeśli nasz poczciwy D70 nas nie zawodzi i stan techniczny jest dobry, to jasne że lepiej zamienić szkło na lepsze niż puszkę bo lepszych fotek nie zrobi, gorszych też nie, ale za to będzie wygodniej, jeśli ktoś nie ma body i dopiero kupuje pierwsze a jeden tysiąc zlotych nie robi wielkiej tragedii to nie ma sęsu kupować starego modelu ot i tyle.
tomtytus
18-12-2006, 19:09
Nie wiem, do jakich wniosków doszliście z tymi szumami bo przyznam szczerze, ze nie wystarczyło mi sił do czytania.
Ja na podstawie ponizszego testu pozostaje przy stanowisku, że d70 szumi znacznie mocniej od d80.
http://www.cyberfoto.pl/nikon/73634-d80-real-test-foty.htm
Funky_Koval
19-12-2006, 19:27
Gawędzicie ciągle o tych szumach jak najęci i większość z Was opowiada o fotkach widzianych na ekranie monitorów. Przykra sprawa, ale mało kto robi porównania fotkek na papierze. A przecież głównym nosnikiem fotografii jest papier właśnie. A jeśli nie głównym to najbardziej miarodajnym. Chętnie poczytałbym jakieś porównania pomiędzy fotami formatu A4-A3 i większe z D70S i D80. Może coś o rozpiętości tonalnej ktoś napisze, ostrości, szczegółach w światłach i cieniach (na odbitkach oczywiście)....a nie ciągle szumy, szumy, ssssszzzzzzuuummmmyyy...:twisted:
pzdr :)
Do Funky_Koval - Czy przy amatorskiej cyfrze głównym lub miarodajnym nośnikiem foto jest papier foto? Moim zdaniem nie.
I tu jest o czym dyskutować.Bo jeśli chodzi o form to, jak wiele fotek na papierze wędrowało między jego uczestnikami?
Większość moich fotek (99,8% -na oko) pozostaje w wersji elektronicznej - zresztą net zaczyna być dominującą formą publikacji.
Do Tomtytus.
Rzeczone porównwnie to jpgi. Całkiem nie ma dla mnie znaczenia, bo robię tylko w Rawach. Tam za to jest odwrotnie. Wniosek - soft tworzący jpgi odszumia w D80 duuużo skuteczniej.
Pozdrawiam
Grzegorz
Gawędzicie ciągle o tych szumach jak najęci i większość z Was opowiada o fotkach widzianych na ekranie monitorów. Przykra sprawa, ale mało kto robi porównania fotkek na papierze. A przecież głównym nosnikiem fotografii jest papier właśnie....
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=14550
no to powodzenia w szukaniu szumów po przeliczaniu całego zdjęcia (lub lekko skadrowanego) na 800 pikseli.
bo wycinki zdjęć to zamieszcza sie tylko w celach testowych.
i w tym przypdaku rozważanie wyższości d80 nad d70 jest bezsensowne.
Nie wiem, do jakich wniosków doszliście z tymi szumami bo przyznam szczerze, ze nie wystarczyło mi sił do czytania.
Ja na podstawie ponizszego testu pozostaje przy stanowisku, że d70 szumi znacznie mocniej od d80.
mój ranking jest taki, zaczynając od najmniej szumiącego: D50,D80,D70s:)
Gawędzicie ciągle o tych szumach jak najęci
Niektorzy z nas robia zdjecia w bardzo nedznym zastanym, bez mozliwosci doswietlenia sztucznie czy blyskiem ... pewnie Cie to nie interesuje, ale mnie jak najbardziej.
@rotor - wystaw prosze wreszcie te fotki z D50/D80 ISO 1600 i wyzej, jesli nie masz gdzie wystawic - podeslij mi na maila, wystawie do downloadu na zaprzyjaznionym serverze. Prosze tylko o oryginal RAW + EXIF
Szumufobia i tyle.
Jak ktos chce to mam do pokazania zdjecia 30x45 z D70 i tej samej wielkosci z z filmow.
IMHO bezsensowna dyskusja ... przestancie ogladac zdjecia w powiekszeniu 100% na ekranie.
wielebny0
20-12-2006, 16:19
Panowie! ale dyskusja! fakt że jestem nowy na forum ale bez przesady, D50 czy D 70 to nie D80, D80 to troszke inny aparat, o większych możliościach, co nie podlega dyskusji. Jeżeli ktoś nie wykorzysta możliwości D80, to dla niego jest lepszy D50 czy D70. Ta dyskusja przypomina mi sąsiada, który ma Malucha i twierdzi że jest lepszy od Mercedesa bo On nigdy jeszcze nie dał rady jechać więcej niż 70 km/h więc po co mu Merc który pali więcej, skoro On i tak dojedzie do Gdańska a to że później? Szumy? Panowie jeżeli ktoś spoglądając na zjęcie odgadnie jakim aparatem było robione to moje gratulacje! Jak znam życie to i tak za rok większość z tych którzy pejorują o wyższości D50 czy d 70 nad d 80 albo będzie miało go już albo będzie na etapie przymiarki do D 80. Świat się nie cofa, mercedes nie zacznie produkować syrenek, nawet jeżeli ich właściciele będą udowadniać ich wyższość nad klasą S ! Pozdrawiam ! Najważniejsze jest zadowolenie z posiadanego sprzetu!
Funky_Koval
20-12-2006, 16:47
Ludziska - szumy mogą przeszkadzać to fakt. Mnie też przeszkadzają, jeśli tylko są zbyt kolorowe :] Jeśli jest to jednorodny szum to dlaczego miałby być takim złem? Przecież za daaaaawnych czasów, w ubiegłym stuleciu ;) gdy panował analog, szumy wcale nie były odbierane za tak wielkie zło.
Zgadzam się w pełni, że potrafią uprzykrzać życie, ale rozmawiając na forum marki Nikon, nie uważam, by były w tym sprzęcie aż tak wielkim problemem. Matryce cmos Canon'a faktycznie dają praktycznie gładki obraz aż do 800 iso. Jednakże, w Nikonie do 800 iso jest OK, a do 400 iso bardzo OK, a jak często wykorzystujecie czułości 1600-3200 iso?
Faktycznie, ja częściej korzystam ze światła sztucznego, czy to błyskowego, czy też ciągłego, ale robiłem odbitki 15x21 cm ze zdjęć w ciemnym pomieszczeniu zrobione przy czułości 1600 iso (d70s) i szum wcale nie był dla mnie dyskomfortem w odbiorze zdjęcia - po pierwsze, był słabo zauważalny, po drugie budował strukturę zdjęcia.
Zresztą nad tym tematem można sie rozwodzić wiekami i tak wszystkim szumofobom się nie dogodzi...:)
Archangel
20-12-2006, 16:55
w ubiegłym stuleciu ;) gdy panował analog, szumy wcale nie były odbierane za tak
wielkie zło.
ziarno!, a nie szumy ;)
wkurzaja mnie takie bledy np. D70 i D70(s)
Jaka inna? 3 lata mlodsza, a innosc polega na wiekszej liczbie pikseli .
3 lata w elektronice to tecnologiczna epoka. Procesor P4 ma 20x więcej tranzystorów niż P3, a gorszy raczej nie jest. Lepsza separacja piksli, obniżone napięcie zasilania mogą decydować o szumach i jakości obrazu. P4 w technologii 0.13 i 0.09 to funkcjonalnie to samo, a jednak ten drugi np. grzeje mniej...
Funky_Koval
20-12-2006, 18:08
Archangel - OK, mój błąd - oczywiście, że ziarno. Miło mi, że czuwasz "aniele stróżu" ;)
Producenci aparatów cyfrowych kilka lat temu opracowali nową technologię, udoskonalili ją, a następnie doprowadziwszy ją do jako-takiego poziomu ogłosili fajrant. W tej chwili jeśli idzie o jakość dzieje się niewiele, konkurencji specjalnie ni ma, czego by nie zrobili to ludzie to z braku laku kupią .
Oczekiwanie, że matryca 10MP da o wiele lepszą jakość niż 6MP to czysta naiwność - mamy jedynie 3872 pikselki zamiast 3000, to jest zaledwie jakie 22% więcej. Do tego dochodzi spadek MTF wywołany zwiększeniem rozdzielczości i diabli wiedzą jaki OLPF - efekt jest taki, że trzeba się zaj...ście przyłożyć, by zrobić zdjęcie na którym widać jakąkolwiek różnicę.
Jeśli ktoś mając 6MP DSLR oczekuje lepszej jakości zdjęć, powinien kupić aparat o 4x większej ilości megapikseli - dopiero w zdjęciach z 24 megapikselowej cyfrówki zobaczymy nieco więcej detalu, bo jej rozdzielczość będzie 2 razy większa - o ile oczywiście jeszcze przy okazji zwiększymy matrycę do fullframe-a, co sprawi że "wysilenie" optyki pozostanie na niezmienionym poziomie.
Oczywiście wszystko to przy założeniu że ograniczamy nasze rozważania do superteleoptyki - gdzie spadek wartości MTF po bokach kadru jest na tyle mały, że można go pominąć.
Funky_Koval
20-12-2006, 19:03
Czornyj: powiedz to kolesiom z agencji reklamowej, którzy twierdzą, że 6 mpx to lipton nie jakość, a 8-10 mpx to już całkiem inna sprawa ;)
Archangel
20-12-2006, 19:12
a niech sobie reklamuja co chca, mi to zwisa i powiewa ze wciskaja ludzia kit, jesli ktos ma "musk" i nim mysli i przed kupnem aparatu zajrzu tu i tam i popyta to sie dowie ze mu np. nie potrzebne 10mpx i wystarczu mu 6, ja przynajmniej tak robie mam co chce, wiem ze dobrze kupilem ;)
Funky_Koval
20-12-2006, 19:19
Archangel: ale ja nie mówię o specjalistach ds. reklamy w koncernach produkujących sprzęt foto, tylko o zleceniodawcach na foty reklamowe :)
Tylko mi właśnie chodzi o podejście zdroworozsądkowe, a nie folklorystyczne.
Zrobiłem małą wizualizację tego problemu - pierwszy obrazek to 6MP interpolowane do 10MP, drugie 10MP. Różnica pomiędzy tymi dwoma ilustracjami obrazuje teoretyczną różnicę jakości cropa 100% z D70 i D80 w warunkach idealnych, (na które w rzeczywistości nie ma oczywiście sensu liczyć) czyli z pominięciem zagadnienia OLPF i spadku MTF występującego w skutek zwiększenia rozdzielczości. Oceńcie sami:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/roz1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/roz2.jpg)
Archangel
20-12-2006, 19:28
Funky_Koval
mój bład :???:
Myślałem że różnica będzie mniejsza.U mnie ją widać.Monitor stary, ale uważam że niezły jak na LCD - 20,5 całego i 1200/1600. Różnicę widać.
Tyle że ja chcę przesiadki z D70 i 6mnl. nie na D200 czy D 80 i 10 mln. ale na maaarne 4 mln na labcast(dobrze napisałem?) tylko kto mi pomoże kupić cudo D2H(bez S- nie jestem milllionerem). Takie, które będzie działać. Oglądam ebaya i bywa u Henrego tudzież u podobnych ale boję się jak cholera. Przepraszam za brzydkie słowo i offtopic.
Grzegorz
ps Jakby ktoś chciał i umiał pomóc - może będę umiał się jakoś odwdzięczyć
Funky_Koval
20-12-2006, 19:44
Czornyj: Z tego co widzę na monitorze, różnica w jakości (ostrość, kontrast, kolor) jest znaczna...
po ostatnim tescie na dpreview wychodzi na to ze najlepsza jakosc to ma d40 :-P
Czornyj: Z tego co widzę na monitorze, różnica w jakości (ostrość, kontrast, kolor) jest znaczna...
Więc jeśli tylko dorwiesz jakiś obiektyw, który będzie nieco lepszy niż wszystko co obecnie istnieje, pykniesz sobie D80-tką perfekcyjnie doświetlone zdjęcie i machniesz z niego powiększenie 100x70 to (o ile OLPF D80-tki nie jest mocniejszy niż ten z D70) powinieneś zobaczyć podobną różnicę.
"Myślałem że różnica będzie mniejsza."
"Z tego co widzę na monitorze, różnica w jakości (ostrość, kontrast, kolor) jest znaczna..."
Fakt, Roznica jest dobrze widoczna, ale...
uwzgledniwszy:
"z pominięciem... ...spadku MTF występującego w skutek zwiększenia rozdzielczości." (jak napisal Czornyj)
nie jest ona powalajaca (i pewnie na papierze bedzie jeszcze mniej widoczna), co mi jednak nie przeszkadza byc zadowolonym uzytkownikiem D80 ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.