Zobacz pełną wersję : Mateusz, 6-9 miesięcy
Kilka zdjęć Mateusza z ostatniego czasu, zapraszam do komentowania.
1. Czekanie na szamanie :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_01-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_01.jpg)
2. Tak Mateusz się cieszy...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_08-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_08.jpg)
3. Jedna z nielicznych chwil - zatrzymanie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_12-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_12.jpg)
4. :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_13-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_13.jpg)
I na koniec coś specjalnego:
5. Puzzle - spokojny początek...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_02-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_02.jpg)
6. ...rozwałka...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_03-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_03.jpg)
7. ...odpoczynek po dokonanym dziele zniszczenia.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/mat_6_9_04-1.jpg
źródło (http://lkfoto.wordpress.com/files/2009/09/mat_6_9_04.jpg)
Zanim podzielę się opinią, zadam pytania pomocnicze: jaką lampą pstrykasz? I jak wysoko masz sufit w mieszkaniu?
downunder
04-09-2009, 00:15
Siódemeczka jest zdecydowanie najlepsza.
Rób Mateuszowi tyle zdjęć ile się da, kiedyś będzie miał niesamowitą pamiątkę. :D
Zanim podzielę się opinią, zadam pytania pomocnicze: jaką lampą pstrykasz? I jak wysoko masz sufit w mieszkaniu?
SB-600, sufit jak chyba standardowo w bloku, czyli ok. 2,5m (przyznaję, że nie mierzyłem). A jakie to ma znaczenie?
Siódemeczka jest zdecydowanie najlepsza.
Rób Mateuszowi tyle zdjęć ile się da, kiedyś będzie miał niesamowitą pamiątkę. :D
downunder, dzięki za komentarz. A mógłbyś jeszcze napisać, dlaczego #7 jest ok? To nie był mój faworyt... ;) Właśnie robię ile się da, choć nie jest łatwo, bo synek jest bardzo szybki, szybszy niż autofocus ;)
Ciekawy zestaw, uświadamia mi, że uchwycenie ciekawej miny swojego dziecka nie wystarcza, żeby kogoś zainteresować. Musi być jeszcze coś. Moje jak najbardziej subiektywne odczucie:
Jedynkę wykadrowałbym w poziomie, ucinając trochę stołu i firanki.
Dwójka byłaby super gdyby ręce zmieściły się w kadrze(rozumiem ból 50/1.8 :-)). Tak jak na trójce, tylko tam przeszkadza mi trochę ucięta głowa. Również na 4 kadrowanie mi nie pasuje (może zawęzić do twarzy i serka pod szyją?)
Najciekawsze są ostatnie 3 zdjęcia bo tam coś się dzieje, przy czym 6 i 7 na długo przyciągają wzrok i naprawdę mi się podobają, i kilka razy do nich wróciłem. Szczególnie 7 bo widać, że ciekawie operujesz szerokim kątem. Podciągnąłbym może trochę kontrast i nasycenie, żeby zwiększyć dynamikę. I rozjaśnił.
I tu dochodzę do mojego pytania o lampę. Np. zdjęcia 3 i 4: ISO 400, F 2.2, 1/60. Zdjęcia zaszumione(może się czepiam), nieostre i poruszone. W moim odczuciu parametry nie wykorzystujące możliwości sprzętu. Ja takie zdjęcia zazwyczaj robię na ISO 100-200, F 5.6, czas 1/200. I ekspozycje lampy +3EV. Uzyskuję mniejsze szumy, większą głębię (a raczej szansa że coś będzie ostre) no i "eliminuję" poruszenie. Zresztą wieczorem w mieszkaniu wydłużenie czasu do 1/60 nie da więcej światła niż 1/200.
Ale model wdzięczny i warto utrwalać te chwile, bo dzieci tak szybko rosną.
emeryt, dzięki za bardzo szczegółowy komentarz :)
Ciekawy zestaw, uświadamia mi, że uchwycenie ciekawej miny swojego dziecka nie wystarcza, żeby kogoś zainteresować. Musi być jeszcze coś. Moje jak najbardziej subiektywne odczucie:
Jedynkę wykadrowałbym w poziomie, ucinając trochę stołu i firanki.
Dwójka byłaby super gdyby ręce zmieściły się w kadrze(rozumiem ból 50/1.8 :-)). Tak jak na trójce, tylko tam przeszkadza mi trochę ucięta głowa. Również na 4 kadrowanie mi nie pasuje (może zawęzić do twarzy i serka pod szyją?)
Jest dokładnie tak jak piszesz. Raz, że 50 mm i na powierzchnii kilkunastu m^2 muszę (jak to ktoś napisał w innym wątku) wpadać na ścianę. Ewentualnie wchodzić pod stół ;) A dwa, że dzieci raczej nie mają w zwyczaju siedzieć i czekać aż się dobrze wykadruje - Mateusz nie jest tu wyjątkiem i często po prostu coś się w kadrze nie zmieści. Jasne, że początkowo próbuję uciec na drugi koniec pokoju, żeby go objąć całego. Gdy tylko chłopak zobaczy aparat wycelowany w swoją stronę, rzuca zabawki i zasuwa w jego stronę :)
Najciekawsze są ostatnie 3 zdjęcia bo tam coś się dzieje, przy czym 6 i 7 na długo przyciągają wzrok i naprawdę mi się podobają, i kilka razy do nich wróciłem. Szczególnie 7 bo widać, że ciekawie operujesz szerokim kątem. Podciągnąłbym może trochę kontrast i nasycenie, żeby zwiększyć dynamikę. I rozjaśnił.
To bardzo się cieszę, że się spodobało - nie tylko mi i żonie :)
A 7 to jeśli dobrze pamiętam żaden szeroki kąd, tylko 18mm na DX :) Co do kontrastu i nasycenia, to ostatnio z tym trochę przeginałem i teraz się pilnuję - i pewnie jest efekt odwrotny :|
I tu dochodzę do mojego pytania o lampę. Np. zdjęcia 3 i 4: ISO 400, F 2.2, 1/60. Zdjęcia zaszumione(może się czepiam), nieostre i poruszone. W moim odczuciu parametry nie wykorzystujące możliwości sprzętu. Ja takie zdjęcia zazwyczaj robię na ISO 100-200, F 5.6, czas 1/200. I ekspozycje lampy +3EV. Uzyskuję mniejsze szumy, większą głębię (a raczej szansa że coś będzie ostre) no i "eliminuję" poruszenie. Zresztą wieczorem w mieszkaniu wydłużenie czasu do 1/60 nie da więcej światła niż 1/200.
F 2.2, to trochę celowo - wiadomo, że w mieszkaniu tło bywa nieciekawe. Jak mam Mateusza jakieś 2,5-3 metry od siebie, to GO na 50 mm na DX to pewnie z 30 cm, a na F 5.6 to coś czuję, że to już będzie około 90-100 cm (i już zwykle coś tam się załapie niepotrzebnego). ISO 400 wzięło się stąd, że przy 200 wychodziło wszystko jeszcze ciemniejsze. Szum podejrzewam że raczej jest efektem nieumiejętnej obróbki. No bo chyba przy ISO 400 to matryca nie powinna jeszcze tak strasznie szumieć, nie? Z czasami muszę jeszcze pokombinować. Dzięki za podpowiedź.
Ale model wdzięczny i warto utrwalać te chwile, bo dzieci tak szybko rosną.
Tak, niedawno się cieszyłem jak się pierwszy raz sam obrócił na brzuch... :)
downunder
04-09-2009, 12:42
A mógłbyś jeszcze napisać, dlaczego #7 jest ok? To nie był mój faworyt... ;)
Podoba mi się jak te wszystkie puzzle naprawadzają mój wzrok na twarz twojego synusia. :D
Podoba mi się jak te wszystkie puzzle naprawadzają mój wzrok na twarz twojego synusia. :D
Aha, dzięki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.