Zobacz pełną wersję : D90 + sb-900 + ???
Zastanawiam jaki optymalnie zestaw szkieł za około 5000 - 6000 dobrać do kompletu. Portret, śluby i studio w niedalekiej przyszłości. Pewniakiem już jest 85 f/1.8. Pytanie co dalej.
Jedną opcją jest Nikkor 17-55. Plus to jakość w testach, minus to nieużywalność na FX, do którego dążę.
Druga opcja to stałki pokrywające zakres i szeroki kąt. Plus to inwestycja na dłużej, bo będę mógł używać ich na FX.
Jakieś propozycje? :)
Zastanawiam jaki optymalnie zestaw szkieł za około 5000 - 6000 dobrać do kompletu. Portret, śluby i studio w niedalekiej przyszłości. Pewniakiem już jest 85 f/1.8. Pytanie co dalej.
Jedną opcją jest Nikkor 17-55. Plus to jakość w testach, minus to nieużywalność na FX, do którego dążę.
Druga opcja to stałki pokrywające zakres i szeroki kąt. Plus to inwestycja na dłużej, bo będę mógł używać ich na FX.
Jakieś propozycje? :)
Sam używam od ponad roku 17-55 N 2.8. Co z tego, że jak będziesz zmieniał sprzęt na FX to będziesz musiał sprzedać ten obiektyw? Format DX dobrze się trzyma i nic nie zapowiada zmiany. Zawsze się znajdzie kupiec na to szkło bo jest pancerne i pięknie rysuje. Skoro chcesz się zająć ślubami to lepiej pomyśl o drugim body niż o zmianie na pełną klatkę. Co jeśli padnie ci aparat a ty nie masz zastępczego sprzętu? Jedno słowo... masakra :D
N 35mm f 1.8 jest tani i nadaje się idealnie do portretów. Zdecydowanie może działać razem obok N 17-55. Natomiast N 85, sam go używałem i go sprzedałem… Po przemnożeniu razy 1,5 wychodzi jak dla mnie za długa ogniskowa. Prawie go z torby nie wyciągałem na ślubach. Nie mówiąc już o jakości wykonania tego obiektywu…. Tandetny plastik, jeszcze raz plastik + śrubokręt który jest głośny i przeszkadza jak ostrzysz. Ja podziękowałem
N 35mm f 1.8 jest tani i nadaje się idealnie do portretów.
bez przesady
Natomiast N 85, sam go używałem i go sprzedałem… Po przemnożeniu razy 1,5 wychodzi jak dla mnie za długa ogniskowa. Prawie go z torby nie wyciągałem na ślubach. Nie mówiąc już o jakości wykonania tego obiektywu…. Tandetny plastik, jeszcze raz plastik + śrubokręt który jest głośny i przeszkadza jak ostrzysz. Ja podziękowałem
Mały OT - to już któryś post, który czytam, a którego autor narzeka na jakość tego szkła. Nie ukrywam, że miałem go na uwadze przy niedalekich planowanych zakupach. Czy aby rzeczywiście to taka kiszka?
EDIT: A co do meritum to za Roonem. Jeśli braknie Ci kasy lub nie w smak Ci utrata wartości nówki może pomyśl o używce 17-55. To szkło ma wzięcie i na pewno nie zostanie Ci w torbie w razie przejścia na FX.
Mały OT - to już któryś post, który czytam, a którego autor narzeka na jakość tego szkła. Nie ukrywam, że miałem go na uwadze przy niedalekich planowanych zakupach. Czy aby rzeczywiście to taka kiszka
hej hej... jeszcze ktoś się obrazi, że za bardzo jadę na to szkło... Mój osąd jest najbardziej udczciwy. Dziwne jest to, że szkło które kosztuje 1500 zł jest wykonane tak tragicznie. Teraz wyszła stałka chińska 35mm *kosztuje połowę tego co 85mm) i jakość plastiku jest duuużo lepsza, a dodatkowo ma silnik którego nie słychać podczas pracy. Idź do sklepu i weź do ręki ten obiektyw. Zdaj proszę relację z tego bliskiego spotkania :D
N 35mm f 1.8 jest tani i nadaje się idealnie do portretów.
W tym zdaniu zawarte są dwie sprawy: Prawdziwa i fałszywa.
35 1.8 jest tani -- prawda.
35 1.8 nadaje się idealnie do portretów -- fałsz.
Uzupełnieniem może być jeszcze jedno prawdziwe zdanie: 35 1.8 jest bardzo dobrym obiektywem o uniwersalnej skali zastosowań.
Miałem 85/1.8
Sprzedałem bo denerwował mnie focus, a w zasadzie jego "wolność" i głośność. N 1.8 niestety mydło powyżej mojej tolerancji. Ale jak ktoś ma zacięcie, to lekko przymknięty rysuje znacznie lepiej, przy f/4 jest pięknie. Nie dziwię się ludziom którzy go chwalą, nie dziwię się tym co narzekają.
Pozdr
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.