PDA

Zobacz pełną wersję : Brudna Sigma 70-300 od wewnątrz



JLz1
01-09-2009, 19:10
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/9329/brudnasigma.jpg)

Powyżej zamieszczam zdjęcia rys, które pojawiły się na mojej sigmie. Co do tych zaznaczonych na czerwono po lewej stronie, nie ma wątpliwości że wewnątrz znajduje się jakiś brud. Ale czy te po prawej to tez rysy czy miejsce łączenia plastiku? (choć byłoby to trochę dziwne ;) )

"Rozwijaniu" ogniskowych towarzyszą od pewnego czasu mocniejsze opory. Czy jest jakaś możliwość żeby oczyścić obiektyw samodzielnie? Strasznie kuszą mnie te cztery śrubki na końcu, ale boje się że po ich wykręceniu lufa rozpadnie się na kawałki (nigdy wcześniej tego nie robiłem)...

prz3mo
01-09-2009, 20:39
Poszło PW z namiarami na gostka, który w Gorzowie zajmuje się czyszczeniem/naprawą optyki itd...

KaeF
01-09-2009, 22:28
Obejrzałem sobie moją sigmę i mam rysy w dokładnie tych samych miejscach. Moim skromnym zdaniem nie ma to znaczenia.. Może taka konstrukcja niedoskonała?

JLz1
02-09-2009, 14:29
Obejrzałem sobie moją sigmę i mam rysy w dokładnie tych samych miejscach. Moim skromnym zdaniem nie ma to znaczenia.. Może taka konstrukcja niedoskonała?

ale czy Twoja sigma też tak nierówno pracuje przy rozwijaniu ogniskowych? nie wiem czy nowa chodzi płynnie (też nigdy nie miałem w rękach innego tele i pozwole sobie założyć że długie obiektywy już tak mają (?!)) ale wiem że wcześniej chodziła płynniej...

KaeF
02-09-2009, 23:25
Obadałem jeszcze raz Sigmę i wnioskuję:

Czuję lekki opór przy rozwijaniu ogniskowych, największy chyba między 200 a 300mm
Przetestowałem rozwijanie w różnych płaszczyznach - poziomo, pionowo do góry, pionowo w dół. Wniosek taki, że grawitacja ma tu dużo do gadania, zapewne wpływa ona też na w/w opór 200/300.
Opory w żaden sposób nie wpływają na komfort pracy, tj. nie muszę w pewnym momencie "przyłożyć" mocno z nadgarstka żeby zmienić ogniskową.


Mnie to nie przeszkadza. Bardzo za to podoba mi się, jak rozkręcisz na 300 i skierujesz obiektyw do góry - powoli płynnym ruchem wraca do 70mm:D
Btw: O wiele gorzej chodzi mój kitowiec 18-55. Nie mogę ustawić ostrości i puścić piercienia, bo się kręci sam z siebie i traci ostrość.

Nadal uważam, że rysy i lekki opór to nie powód do zamartwiania. W końcu to szkło nie kosztowało 36.600plnów [jak bodajże N300]:D

arturmsi
05-09-2009, 21:14
spr. u siebie, to po prawej to łącznie, ja mam takie nawet 2.