Zobacz pełną wersję : [ Leica ] 09:00 09.09.09 Leica
M9 (http://www.dpreview.com/news/0908/09083101leicavideo.asp) ?
kryzys się kończy, tylko co z tego, jak cyfra zdjęć nie robi ;)
Możliwe. W każdym razie nic dla "Kowalskiego". ;)
Paprycjusz
01-09-2009, 00:10
Mikołaju, przynieś mi lajkę M9 z noctiluxem i summiluxem pod choinkę :mrgreen:
A mnie bardziej ciekawi co to jest ten produkt "for novice photographers", może jakiś odpowiednik panasa GF-1?
S2 dla pro, M9 dla novice, proste i jasne ;)
moze ktos im w koncu powiedzial ze powinni cos sprzedac :)
ps. cos sie te 6 przekrecily ;)
Wyciekła broszurka >>> http://rs256.rapidshare.com/files/276021104/m9_brochure_english_RZ_low.1.pdf
Moje spostrzeżenia:
- nareszcie dalmierzowa pełna klatka
- CCD (!) 18 megapikseli
- tylko złącze SD (nie wiem jak było w poprzednich M*)
- ISO 80-2500 (tutaj chyba ukłon do analogowców)
- 2 klatki na sekundę/8 w serii. "Panie, to tym da się zdjęcia robić?" ;)
- ciekawostka: do M9 i X1 dodają Lightroom'a
Pytanie do znawców tematu: czy wszystkie Leica'i miały tylko i wyłącznie pomiar centralnie-ważony, bez punktowego?
I oczywiście kolejna ciekawostka, czyli X1, vel GF-1 w wersji Leica'i:
http://43rumors.com/ft4-leica-x1-specs/
Oj, Panie, jakby tak wygrać w totka... ;)
Centralnie ważony, ale o małej średnicy, np. w CL pole jest ta małe, że w zasadzie pomiar jest prawie punktowy.
W "M" punktowego jako oddzielnego trybu nie robili.
a jednak CCD!
może to siła sugestii, ale skóra na zdjęciach z "ulotki" wygląda świetnie.
czy wszystkie Leica'i miały tylko i wyłącznie pomiar centralnie-ważony, bez punktowego
W pozniejszych R-kach byl CW z calej klatki i punktowy - tylko taki punktowy na wyrost, bo to mialo pewnie z 10%. Zeby bylo smieszniej, poza R8 i R9, sposob pomiaru swiatla byl uzalezniony od trybu ekspozycji. Przy manualu tylko "punktowy", przy A "punktowy" i CW, a w P i T tylko CW.
W M-kach na migawce byla biala kropa, tak na oko okolo 20%, od ktorej odbijalo sie swiatlo.
Nie moge sobie wyobrazić jaką porażającą jakość i ostrość bedą miały zdjecia z S2, średni format bez filtra przepustowego + 37 mln pikseli, dodać do tego obiektywy Leica no i mamy chyba najostrzejszy obraz jaki mozna wyprodukowac.
Zdaje się, że wszystkie średniaki nie mają filtra AA, natomiast ich optyce też nic nie brakuje. S2 jest takim cropem średniego formatu i nic więcej. Ot leice tak pasowało to tak zrobili :)
Cena S2 jest urwana z choiny, M9 zapewne też będzie upiornie droga.
Ech, żeby tak Nikon wskrzesił swoje dalmierzyki w cyfrowej postaci...
Takiego Nikona SPD z kitem 50/1.1 bym przytulił...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.taunusreiter.de/Cameras/NikonSPw_with_1150.jpg)
W takich chwilach sam zaczynam wierzyć w magię totolotka.
No i dobrze wiem jaki byłby mój pierwszy zakup po wygranej.
Floyd Rose
06-09-2009, 19:38
A jak jest z telecentryczną optyką dla M9 ? i winietą z jaką podobno M9 będzie toczyć boje ?
A jak jest z telecentryczną optyką dla M9 ? i winietą z jaką podobno M9 będzie toczyć boje ?
Niby specjalna matryca z "mikrosoczewkami", ktore prostuja kat padania swiatla :D
Zdaje się, że wszystkie średniaki nie mają filtra AA, niektóre mają. A jeszcze inne mają taki filtr zakładany w razie potrzeby. Cena filtra - koszmarna (do mamiyi ZD o ile pamiętam filtr 7 tys zł)
wiadomo coś?
Optyczne.pl jak na razie milczy
CzłowiekZ
09-09-2009, 11:27
Optyczne.pl jak na razie milczy
Premiera ma być o 15:00 naszego czasu.
superkomornik
09-09-2009, 15:37
M9 (http://optyczne.pl/2198-nowo%C5%9B%C4%87-Leica_M9.html)
M9 sample (http://optyczne.pl/2202-nowo%C5%9B%C4%87-Leica_M9_-_zdj%C4%99cia_przyk%C5%82adowe.html)
X1 (http://optyczne.pl/2199-nowo%C5%9B%C4%87-Leica_X1.html)
Łoptyczni pokazali sample (http://optyczne.pl/2202-nowo%C5%9B%C4%87-Leica_M9_-_zdj%C4%99cia_przyk%C5%82adowe.html).
mishieck
09-09-2009, 15:42
Łeeee?! 18 mpix? Sony ma 24! I do tego CCD?
I want one! :twisted:
meliszipak
09-09-2009, 15:46
Boże jakie piękne aparaty !!!!!!
Mogli dać do X1 skokowy zoom 30 i 60 mm
Nie to co świecące festyniarskie popizdółki panasa i olympusa.
mishieck
09-09-2009, 15:52
Z optycznych o M9:
Dlatego wiele osób już teraz zastanawia się jak ten 18-megapikselowy dalmierz sprawdza się w praktyce. O tym będziecie mogli przekonać się już jutro po lekturze naszego testu.
Wzornictwo to czysta pornografia. Powzdychać do M9 można... Obyśmy kiedyś doczekali się podobnego Nikona. Ceny czterdziestopięcio milimetrowych naleśników pójdą pod sufit ;)
arturpop
09-09-2009, 16:42
Cena X1: 2000 dolców, dobre sobie. Grubo sobie liczą za aparat z matrycą APS-C bez wymiennej optyki, z LCD 2.7 cala, 230k pikseli. Na pewno szkło będzie kopało dupska, ale mimo wszystko, biorąc pod uwagę obecność na rynku aparatów systemu m4/3, cena jest solidnym przegięciem. Rozumiem jakby to był odpowiednik Konici Hexar AF, z porządnym dalmierzem, a tak... wypasiony kompakt z czerwoną kropką, ot co.
Za kropkę zawsze trzeba zapłacić. I po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że cena M9 jest OK.
Może nie będą z nią latać dzieciaki po ulicach, tylko trafi do kogo ma trafić :P
A może zmobilizuje jakąś konkurencję?
czerwona kropka jest bezcenna;P
sample od dpreview
(http://www.dpreview.com/gallery/leicam9_preview/)
arturpop
09-09-2009, 17:04
Za kropkę zawsze trzeba zapłacić. I po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że cena M9 jest OK.
Może nie będą z nią latać dzieciaki po ulicach, tylko trafi do kogo ma trafić :P
Tak, na pewno. W końcu nie od dziś wiadomo, że zasobność portfela jest wyznacznikiem klasy fotografa. ;)
Tak, na pewno. W końcu nie od dziś wiadomo, że zasobność portfela jest wyznacznikiem klasy fotografa. ;)
Na pewno coś w tym jest, ale wcale nie to miałem na myśli, zresztą nie będę już tłumaczył.
Ja bym raczej powiedział, że klasa fotografa jest wyznacznikiem zasobności portfela.. ;)
Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie.
PS mi się podoba, ja bym chciał i mnie nie będzie stać .
Oj tam, szczegóły, nie ma co się wdawać w zawiłości językowe, bo już się pogubiłem.
Eh... a mialo byc tak pieknie...
arturpop
09-09-2009, 19:15
Ja bym raczej powiedział, że klasa fotografa jest wyznacznikiem zasobności portfela.. ;)
Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie.
No czy ja wiem, popatrzmy na taką Leibovitz, dwadzieścia kilka baniek długów ;)
No czy ja wiem, popatrzmy na taką Leibovitz, dwadzieścia kilka baniek długów ;)
Zawsze coś... Wygenerować takich długów byle kto by nie dał rady. :]
Eh... a mialo byc tak pieknie...
Nie martw się, nagrywanie filmów będzie podobno w M9.2 ;P
jeśi chodzi o design to M9 to takie Porsche Carrera :) S2 niestety bardziej Cayenne
Nie martw się, nagrywanie filmów będzie podobno w M9.2 ;P
Ja nie o filmach :P tylko tak jakos... liczylem na CMOS ;) ale na szczescie nie samym CMOSem czlowiek zyje ;) trzeba bedzie wziac do lapy i zobaczyc co tam w M9 piszczy ;)
Mialem przyjemnosc pobawic sie dzisiaj tymi aparatami.
Zdjecia z M9, przy niskiej czulosci - bosko. Przy wyzszych do najnowszych Nikonow troche brakuje. Zapomnieli zamontowac filtra zmiekczajacego. Zamontowali za to z powrotem filtr UV przed matryca CCD (Kodaka), wiec nie bedzie szalenstwa z czarnymi-fioletami. Dzwi brak licznika zdjec.
21/1.4, 24/1.4, 50/0,95- cudo.
AF w X1 dziala jak w kompaktach, mozna nastawiac ostrosc recznie przy pomocy kciuka. Opoznienie wtedy mniejsze. Smieszny, okragly, wysuwany flesz. Opcjonalny celownik. Matryca APS-C w srodku to Sony. W Polsce 6 tysiecy z kawalkiem.
Ja nie o filmach :P tylko tak jakos... liczylem na CMOS ;) ale na szczescie nie samym CMOSem czlowiek zyje ;) trzeba bedzie wziac do lapy i zobaczyc co tam w M9 piszczy ;)
CMOSa masz tu :-P
http://www.optyczne.pl/2199-nowo%C5%9B%C4%87-Leica_X1.html
Super :P Takiego CMOSa to se.... :twisted: :mrgreen:
velaskez
09-09-2009, 20:30
śliczny jest...
Super :P Takiego CMOSa to se.... :twisted: :mrgreen:
No, no... bo banana dam :-P
;)
Nie tacy mnie straszyli :razz: co nie zmienia faktu, ze i tak wole FF CMOSa :D
bloodcrawler
09-09-2009, 23:34
Zsikałem się z wrażenia ;).
Ależ ten lejek leje dupala D3x-om, 1Ds3-om i Alfiokom 900 - http://optyczne.pl/?news=2204
jak dobrze, że jest jeszcze Delta 3200.
sejmajnejm
10-09-2009, 09:41
Ależ ten lejek leje dupala D3x-om, 1Ds3-om i Alfiokom 900 - http://optyczne.pl/?news=2204
nie ma co generalizowac :-) kazdemu wg potrzeb.
Ja np nod 10 lat nie uzylem zadnego materialu ponizej 400 ASA (nie liczac kilku slajdow). Wiec targetem raczej nie jestem ;-) ;-) ;-) ;-)
pzdr!
A.
nie ma co generalizowac :-) kazdemu wg potrzeb.
Ja np nod 10 lat nie uzylem zadnego materialu ponizej 400 ASA (nie liczac kilku slajdow). Wiec targetem raczej nie jestem ;-) ;-) ;-) ;-)
pzdr!
A.
Nie ma co generalizować, nie każdy od razu fotografuje nocą kanały ;-) ;-) ;-) ;-) Zresztą Lejek ma całkiem skuteczny vajbrejszon-ridakszon polegający na braku lustra :D
nie ma co generalizowac :-) kazdemu wg potrzeb.
Ja np nod 10 lat nie uzylem zadnego materialu ponizej 400 ASA (nie liczac kilku slajdow). Wiec targetem raczej nie jestem ;-) ;-) ;-) ;-)
pzdr!
A.
Spoko, ale ISO 400-1600 masz tu i tak lepsze niż na dowolnym materiale ;]
Pawel Pawlak
10-09-2009, 10:54
dla mnie bomba... obrazek podoba mi się bardzo, pomimo (a może dlatego) że to CCD ;)
Optycznym aż serwery się zagotowały ;) od popularności sampli z Leici :)
http://optyczne.pl/2206-nowo%C5%9B%C4%87-UWAGA_!!!.html#komentarz
Juz wczoraj im padly serwery.
choc na sample sobie mozna popatrzeć, ech.. swoją droga bardzo dziarski aparacik, gdyby tylko był w cenie bliższej N to nie recze za siebie.
Ten gadzet jest bardzo bliski cenie N - ale N od nieskonczonosc :mrgreen: i nie wiem jak Wam, ale coraz bardziej mi sie podoba... dzisiaj juz tak wysokie iso mnie nie boli jak wczoraj :D
Nie ma co generalizować, nie każdy od razu fotografuje nocą kanały ;-) ;-) ;-) ;-) Zresztą Lejek ma całkiem skuteczny vajbrejszon-ridakszon polegający na braku lustra :D
No i ma wstrzyczasowegomacza (50/0.95) :-D
arturpop
10-09-2009, 14:51
choc na sample sobie mozna popatrzeć, ech.. swoją droga bardzo dziarski aparacik, gdyby tylko był w cenie bliższej N to nie recze za siebie.
Są całkiem bliskie N, ale D3x ;)
Jest i test (http://www.optyczne.pl/index.php?test=aparat&test_ap=110)
No nie powiem, chciałbym taki aparat mieć ;) Choćby dla 21/1.4. Szkoda, że Leica nigdy nie tanieje.
Tak dla poprawienia humoru:
http://www.leicastore.pl/LEICA_LENS_CAP-250.html
http://www.leicastore.pl/Leica_Lens_Hood_M_w_Cap_2428_2128_ASPH_28_35_504-242.html
:D
Pawel Pawlak
10-09-2009, 23:33
piękna zabaweczka o świetnych możliwościach...
Przy okazji, nie obraziłbym się gdyby nikon kupił taką matrycę(no... bardzo podobną, też bez AA) od kodaka i wsadził ją do jakiegoś d600 będącego cenowym konkurentem dla a850 ;) Oczywiście to nie byłoby cacko jakim jest M9, ale jak najbardziej pasowałoby mi do landszaftów - pomimo "tylko" 18.5mpix ;)
http://www.euro.com.pl/kompakty-z-wymienna-optyka/leica-m9-body-czarny.bhtml?gclid=CPzL1tWD6JwCFQSRZgodw1D9GQ
O, można przedłużyć gwarancję do 5 lat za 7893zł.
Ciekawa była by możliwość przedłużenia do 20 lat płacąc odpowiednio ok 24 tys ;)
Piszę 20 lat, bo twierdzą (co prawda nieoficjalnie), że przez tyle czasu można będzie liczyć na wsparcie serwisowe M9. Nie słyszałem wcześniej o takich deklaracjach ze strony innych producentów.
Zwazywszy ze aparaty Leica z lat 60 (oraz kolejne z serii M) nadal sa w uzyciu, a nie jeden i nie dwa egzemplarze "swoje przeszly" to nie ma sie co dziwic takim deklaracjom producenta - raz ze to wieloletnia polityka firmy a dwa...widocznie m9 wd. nich powinna tyle wytrzymac :)
Ciezko przymierzac aparat Leica do Canona czy Nikona i tu panom z optyczne.pl przyznaje racje - to inny aparat, inna konstrukcja, niszowy produkt do innych zastosowan i majacy w sobie to COS.
Z calym szacunkiem do posiadaczy lustrzanek Nikona, Canona, Sony czy innych....ale to jest sprzet dla mas, sprzedawany w kazdym hipermarkecie, w kazdym sklepie foto itd itd itd. Moze sobie na niego pozwolic kazdy przykladowy Kowalski (jak uzbiera te pare tys.PLN) i chwala za to producentom na C, N czy S.
Jeszcze raz powiem ze porownywanie tego akurat aparatu do wyzej wspomnianych marek to jak proba porownania Audi czy Mercedesa (ktory dla wielu jest synonimem bogactwa czy luksusu) do Roys-Royce'a czy innego Maybacha.
Niby i to i to jezdzi ale powiedzcie mi czy ktos porownuje awaryjnosc jednych i drugich? Albo mierzy spalanie lub przyspieszenie do 100km/h ?:)
Nie chodzi o to ze Leica wypuscila aparat dla snobow, drogi, kiepski w parametrach w porownaniu z "konkurencja"
Jak widac polityka firmy jak na razie przynosi efekty - caly swiat fotograficzny robi wielkie AHhhhhh kiedy Leica zapowiada wypuszczenie nowego sprzetu, caly swiat zachwyca sie jakoscia optyki i nie bez powodu na haslo "Leica" wielu fotografow wzdycha cichutko snujac plany zakupu.
Gdzies pojawilo sie wczesniej stwierdzenie, ze co to za aparat reporterski skoro tylko 2fps i szumi.I nie ma AF!!!
Widac brak rozeznania w temacie reporterki....To pokolenie cyfrowych fotografow w wieku lat nascie w gore z D80 albo D300 czy innym C wykreowalo taki obraz fotoreportera :) http://enticingthelight.files.wordpress.com/2009/03/overloaded.jpg?w=450&h=676
Sztuka nie w tym zeby przestraszyc obiekt fotografowany wielkoscia tuby i puszki do niej podpietej i oslepic blyskiem flesza, tylko dyskretnie, niezauwazalnie i cicho uchwycic ta wlasnie chwile ktora sie chce uchwycic.
Zeby zrobic zdjecie przy swietle zastanym (na szkle 0.95 hehe) tak zeby nikt sie nie zorientowal ze miales w reku aparat.I dziesiatki innych rzeczy ktore mozna by tu dopisac.
Ja wlasnie do takich zastosowan widze M9 i mysle ze pare osob podpisaloby sie pod tym co napisalem wyzej.
Mam nadzieje ze w relatywnie :) niedlugim czasie zawita do mnie M9 mimo ceny,mimo braku AF,szumow i reszty tylow ktore ma w stosunku do "konkurencji".
Pozdrawiam
T.
piękna zabaweczka o świetnych możliwościach...
Przy okazji, nie obraziłbym się gdyby nikon kupił taką matrycę(no... bardzo podobną, też bez AA) od kodaka i wsadził ją do jakiegoś d600 będącego cenowym konkurentem dla a850 ;) Oczywiście to nie byłoby cacko jakim jest M9, ale jak najbardziej pasowałoby mi do landszaftów - pomimo "tylko" 18.5mpix ;)
Niech ją lepiej wsadzą do cyfrowego SP...
Pawel Pawlak
11-09-2009, 10:15
Niech ją lepiej wsadzą do cyfrowego SP...
a nie mogą wsadzić do obu ? ;)
Hehehe, dobre są te podniety. Już nie trzeba ISO MILION, już nie potrzeba AF-S. Pancernej puchy, kręcenia Video w HD, ponad 20 patoli - promocja. Już wiem co kupię żonie pod choinkę - sprzedam samochód i kupie jej leicę, a niech ma i się chwali w pracy przed koleżankami.
wywar oczywiscie, ze potrzeba isomilion, af-s, 100fps, fullhd itd ale jak bierzesz Lajke do reki to zapominasz o takich sprawach, a zdjecia same sie robia (wiem bo mialem M8 i mam staly dostep do M6:D).
Niedzwiedz
11-09-2009, 10:50
piekny aparat , moze by sie sprawdzil do pracy :D
A tak w ogóle, to ciekawe, czy w X1 jest matryca od Sony... :D
Bo o M9 to mogę zapomnieć.
arturpop
11-09-2009, 11:43
Tak na marginesie, to nie sądzę, żeby w czasach cyfrowych przetrwała rynkowa nieśmiertelność korpusów Leici. Po pierwsze matryca nie jest nieśmiertelna. Po drugie za czasów filmu, jak pojawił się nowy materiał, to nie było problemu. Teraz jak pojawi się nowa super-technologia, matrycy nie da się niestety tak łatwo wymienić. ;) I o ile Leica na film po 10 latach cały czas była doskonałym aparatem, to Leica M9 za 10 lat będzie miała przestarzałą matrycę, bardzo odstającą od kolejnych cyfrowych M-ek i konkurencji.
No więc np. w M8 można sobie zawinszować wymianę matrycy na nową z M9-tki.
arturpop
11-09-2009, 12:14
O, to bardzo ciekawe. Równie ciekawe są koszty tego przedsięwzięcia. ;)
Aparat niesamowicie seksowny i obrazek daje świetny ale wiem że na mnie Leica nie zarobi - wolę SLRy. :D
O, to bardzo ciekawe. Równie ciekawe są koszty tego przedsięwzięcia. ;)
Koszty są chore, ale wymieniać - wymieniają. Zresztą tak czy owak są to groszowe sprawy w skali cen co jaśniejszych obiektywów systemu M...
arturpop
11-09-2009, 12:34
Koszty są chore, ale wymieniać - wymieniają. Zresztą tak czy owak są to groszowe sprawy w skali cen co jaśniejszych obiektywów systemu M...
Zawsze można uskuteczniać Voigtlandery. Tanie i jasne. $600 za 28/2, $550 za 35/1.4, no i $1100 za 50/1.1, albo jakieś używki - jest tego bez liku. Inna sprawa, że podpinanie takiej szklarni do korpusu za $7000 od razu skutkuje odjęciem 100 punktów lansu w towarzystwie. ;)
Zawsze można uskuteczniać Voigtlandery. Tanie i jasne. $600 za 28/2, $550 za 35/1.4, no i $1100 za 50/1.1, albo jakieś używki - jest tego bez liku. Inna sprawa, że podpinanie takiej szklarni do korpusu za $7000 od razu skutkuje odjęciem 100 punktów lansu w towarzystwie. ;)
Mz to całe gadanie o lansie to bzdety - znajomość tej marki jest nędzna, dla 99% ludzi (nawet na zachodzie) to obecnie jakiś strupieszały syf wygrzebany z piwnicy po pradziadku. Zresztą nawet na forach fotograficznych większość osób wypowiada się o tym sprzęcie w lekceważący sposób, uważając go za jakiś idiotyczny gadżet dla kretynów, za cenę którego można mieć wypasione lustro z ISO 12800, pierdylionem megapikseli i porządnym zoomem.
mishieck
11-09-2009, 13:12
E tam - w Euro RTV na 30 rat ;)
http://www.euro.com.pl/obiektywy2,_Leica.bhtml
meliszipak
11-09-2009, 13:15
Zgadzam się, że gadanie o lansie to brednie. Te aparaty są piękne, ale dla wąskiej grupy ludzi..
Poza tym fotografując taką Leicą np. w Kazimierzu Dolnym, czujesz na plecach oddech Dorysa, spusciznę
mistrzów, czujesz chłód metalowego korpusu, po plecach przebiegają dreszcze, wierzysz, że właśnie ta fotografia będzie najlepszą jaką wykonałeś, ożywają emocje, szybciej bije serce...powoli
i z rozmysłem kadrujesz, sprawdzasz światło.... czas....
I o to chodzi, o to chodzi.... :)
W HK spotkalem czlowieka, ktory M8 postawiona na Gitzo 1540+Markins Q3 (czyli tez sprzet nie dla biednych) robil ludziom foty pamiatkowe na Avenue of Stars. Mial przy sobie stoliczek i drukarke i dziabal foty, nie pytalem jaka cena ;) i nie robil tego raczej dla lansu ;)
Jeśli chodzi o mnie, to nie podnieca mnie ta cała metalowość, skórzaność, henricartierbressonowość, lajczaność, czerwonokropczaność i insze duperszwance.
Dawniej idea dalmierza też wogóle wydawała mi się głupawa - w stosunku do lustrzanek uniwersalność tych korpusów jest tragiczna, nie ma makrooptyki, nie ma teleoptyki, kadruje się na słowo honoru, nie ma podglądu GO - ogólnie jakaś lipa. Wynikało to jednak z tego, że - parafrazując Darth Vadera - nie znałem potęgi dalmierzowej strony fotografii. Po zakupieniu w okazyjnej cenie średnioformatowej Mamiyi 7 z kompletem optyki baaaardzo mocno zweryfikowałem swoje poglądy - sprzęt jest niesamowicie mały i lekki, całkowicie bezgłośny (Mamiya ma migawkę centralną, więc jest cichsza od Leiki), wizjer gigantyczny i hiperjasny, ostrzenie "na duchach" szybkie, proste i możliwe nawet przy b. ciemnych scenach, czasy jakie można utrzymać z ręki - zaskakujące, a jakość dalmierzowej optyki - bezprecedensowa, szczególnie w przypadku optyki szerokokątnej w symetrycznej formule biogon, niemożliwej do zastosowania w lustrzankach.
Nie jest to zatem sprzęt dobry do wszystkiego - ale w zastosowaniach, do których się nadaje jest nie-zrów-nany.
Zgadzam się, że gadanie o lansie to brednie. Te aparaty są piękne, ale dla wąskiej grupy ludzi..
Poza tym fotografując taką Leicą np. w Kazimierzu Dolnym, czujesz na plecach oddech Dorysa, spusciznę
mistrzów, czujesz chłód metalowego korpusu, po plecach przebiegają dreszcze, wierzysz, że właśnie ta fotografia będzie najlepszą jaką wykonałeś, ożywają emocje, szybciej bije serce...powoli
i z rozmysłem kadrujesz, sprawdzasz światło.... czas....
yhy... i nagle czujesz mocne uderzenie w tył głowy jakimś tępym przedmiotem, po czym upadasz na ziemię...
Budzisz się po paru chwilach, zamiast dreszczu podniecenia czujesz potworny ból, ostatkiem sił próbujesz sprawdzić gdzie Twoja Leica.. okazuje się jednak, że próżne to poszukiwania - aparatu nie ma :) Została... spuścizna niekoniecznie mistrzów ;)
Oczywiście nikomu tego nie życzę, tfuu....tfuuu...
meliszipak
11-09-2009, 13:58
Jeśli chodzi o mnie, to nie podnieca mnie ta cała metalowość, skórzaność, henricartierbressonowość, lajczaność, czerwonokropczaność i insze duperszwance.
A mnie to kręci. I lubię proste narzędzia pracy. Te kółka nastaw, spust, skórzany pokrowiec mniam mniam.
W swojej pracowni złotniczej preferuje proste narzędzia i stare techniki: kucie, grawerowanie, repus,
cyzelowanie, inkrustacja. Moja kolekcja z nowoczesnej linii jest bardzo prosta w formie.
Mam 19-nasto letniego mercedesa, poprzedni miał 28 lat.
Mówiąc krótko ********** mnie się Leica podoba.
Żałuje, że w X1 nie ma drugiej ogniskowej 60mm. Taki zoom 30 i 60 mm. Chyba istniało takie rozwiązanie?
To mi wystarcza do większości moich zastosowań- fotografia piktorialna i portret. I zdjęcia biżuterii na www i makro na pachnącej majowej łące i szeroko w górach, i cichy bernardyński zaułek... i detal architektoniczny...
yhy... i nagle czujesz mocne uderzenie w tył głowy jakimś tępym przedmiotem, po czym upadasz na ziemię...
No jasssne - jakże wielu jest na świecie dresiarzy-koneserów, którzy ze zrabowanym łupem zamiast do pasera biegną do antykwariatu. Osobiście gdybym miał Leicę, to choćby szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę - nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał mnie skroić z czegoś, co wygląda tak archaicznie, a nawet nie wpadnie na to, że może to być aparat cyfrowy.
A mnie to kręci. I lubię proste narzędzia pracy. Te kółka nastaw, spust, skórzany pokrowiec mniam mniam.
No dobrze - powiedzmy, że też nie wymiotuję na jej widok :lol:
Niestety o makrofotografii dalmierzem należy zapomnieć.
arturpop
11-09-2009, 14:10
Panowie, jeśli mówicie, że gadanie o lansie to brednie, to chyba nie patrzycie jaką i na kogo nakierowaną strategię marketingową ma Leica. Dreszcze, spuściźna mistrzów - moim zdaniem to są dopiero sentymentalne brednie. To jest po prostu aparat fotograficzny, doskonały, ale cały czas tylko zwykły przedmiot, a nie narzędzie kultu i ochów-achów.
Wiecie, jak widzę kolejną edycję specjalną obiektywu w drewnianym pudełeczku to mi się słabo robi. Jak oglądam konferencję prasową, na której goście bredzą o aparacie do łapania decydującego momentu, produkują się o HCB, po czym wchodzi Seal i sadzi bajki o tym jak to Leica wyraża jego "styl życia", no to po prostu wymiękam. Przecież nie wmówicie mi chyba, że takie biedne teksty służą podłapaniu profesjonalnych fotografów, a nie podlansowaniu marki pośród bogatej gawiedzi? Czemu w takim razie zamiast Seala na scenie nie stanął Webb, Salgado czy Gilden?
arturpop
11-09-2009, 14:16
A mnie to kręci. I lubię proste narzędzia pracy. Te kółka nastaw, spust, skórzany pokrowiec mniam mniam.
W swojej pracowni złotniczej preferuje proste narzędzia i stare techniki: kucie, grawerowanie, repus,
cyzelowanie, inkrustacja. Moja kolekcja z nowoczesnej linii jest bardzo prosta w formie.
Mówiąc krótko ********** mnie się Leica podoba.
Super, mnie również. Ale ilu jest takich jak my? I na dodatek jaka część z nich kupi sobie taką M9-tkę? Niewielu. W agencjach/redakcjach panuje CaNikon, poza tym czasy gdy dżentelmeni grzecznie przechadzali się ulicami i fotografowali życie dawno minęły. Sądzę, że na rynku zawodowców Leica nie ma szans utrzymać takiego poziomu sprzedaży, żeby firma była rentowna. Nie ma bata, muszą uderzać w kierunku bogatych gadżeciarzy.
Panowie, jeśli mówicie, że gadanie o lansie to brednie, to chyba nie patrzycie jaką i na kogo nakierowaną strategię marketingową ma Leica. Dreszcze, spuściźna mistrzów - moim zdaniem to są dopiero sentymentalne brednie. To jest po prostu aparat fotograficzny, doskonały, ale cały czas tylko zwykły przedmiot, a nie narzędzie kultu i ochów-achów.
Wiecie, jak widzę kolejną edycję specjalną obiektywu w drewnianym pudełeczku to mi się słabo robi. Jak oglądam konferencję prasową, na której goście bredzą o aparacie do łapania decydującego momentu, produkują się o HCB, po czym wchodzi Seal i sadzi bajki o tym jak to Leica wyraża jego "styl życia", no to po prostu wymiękam. Przecież nie wmówicie mi chyba, że takie biedne teksty służą podłapaniu profesjonalnych fotografów, a nie podlansowaniu marki pośród bogatej gawiedzi? Czemu w takim razie zamiast Seala na scenie nie stanął Webb, Salgado czy Gilden?
Ło matko - być może Leica kieruje też swój marketing do celebrytów i snobów, którzy naturalną rzeczy koleją kupią wszystko, byle to było cholernie drogie - i czym tu się przejmować? Czy jeśli wśród zdebilałych gwiazdek tabloidów panuje moda na rżnięcie koneserów wina, to mam nie pić wina? Czy jeśli BMW cieszy się estymą wśród bandziorów, to mam rezygnować z Freude am fahren (pominąwszy drobny szczegół, że nie stać mnie na BMW)?
Jest kretyństwem być niewolnikiem mody i snobem - ale też być niewolnikiem tego, by przypadkiem nie posądzono nas o snobizm i modnisiostwo, to już totalna durnota. Jak dla mnie Leicę może sobie reklamować Doda, Tomasz Jacyków, ojciec Rydzyk, Jarosław Kaczyński, Radovan Karadžić, Osama bin Laden i Myszka Miki - dokładnie mi to powiewa. Leici nie kupię, bo mnie nie stać, a nie jest to inwestycja, która mogłaby mi się zwrócić - ale gdybym miał za dużo kasy lub możliwość sensownego zarabiania tym sprzętem, to nie wahałbym się 5 minut.
meliszipak
11-09-2009, 14:24
No dobrze - powiedzmy, że też nie wymiotuję na jej widok :lol:
Niestety o makrofotografii dalmierzem należy zapomnieć.
Ja dla siebie to marzę o X1. Dalmierz poza moim zasięgiem.
Jak wcześnie pisałem, chciałbym ogniskowe 30 i 60 mm.
Czornyj, a kto miał fanaberię, aby wprawić sobie niezgorszy brylant w spust aparatu ?:-D
arturpop
11-09-2009, 14:24
@Czornyj: ja się niczym nie przejmuje. Po prostu jakoś dziwnie nerwowo zareagowaliście na mój delikatny wtręt (ze smileyem), dotyczący Leici traktowanej jako narzędzie lansu. Więc grzecznie rozwinąłem wypowiedź i widzę, że się z nią zgadzasz, więc spoko.
@Czornyj: ja się niczym nie przejmuje. Po prostu jakoś dziwnie nerwowo zareagowaliście na mój delikatny wtręt (ze smileyem), dotyczący Leici traktowanej jako narzędzie lansu. Więc grzecznie rozwinąłem wypowiedź i widzę, że się z nią zgadzasz, więc spoko.
Sorki, jeśli odpowiedziałem zbyt ostro - na pewno jest trochę racji w tym, że marketing stara się zrobić z igły widły, że jest wokół tego sporo nadętego pierdzenia, że ceny tego sprzętu są wygórowane itd.
Ale też trochę się w tym wszystkim zapomina, że przy tym wszystkim jest to sprzęt naprawdę wysokiej jakości i dość niszowy, a konkurencji właściwie nie ma. Osobiście zaś jest mi trochę przykro, że obecnie wszystko robione jest na modłę DSLR Nikona/Canona, a przez to aparaty reprezentujące nieco inną filozofię i nie robione zgodnie z jedynie słuszną polityką powoli odchodzą w niebyt.
... poza tym czasy gdy dżentelmeni grzecznie przechadzali się ulicami i fotografowali życie dawno minęły...
A skad te informacje?
Gdzies pojawilo sie wczesniej stwierdzenie, ze co to za aparat reporterski skoro tylko 2fps i szumi.I nie ma AF!!!
Widac brak rozeznania w temacie reporterki....To pokolenie cyfrowych fotografow w wieku lat nascie w gore z D80 albo D300 czy innym C wykreowalo taki obraz fotoreportera :) http://enticingthelight.files.wordpress.com/2009/03/overloaded.jpg?w=450&h=676
Sztuka nie w tym zeby przestraszyc obiekt fotografowany wielkoscia tuby i puszki do niej podpietej i oslepic blyskiem flesza, tylko dyskretnie, niezauwazalnie i cicho uchwycic ta wlasnie chwile ktora sie chce uchwycic.
Zeby zrobic zdjecie przy swietle zastanym (na szkle 0.95 hehe) tak zeby nikt sie nie zorientowal ze miales w reku aparat.I dziesiatki innych rzeczy ktore mozna by tu dopisac.
Ja wlasnie do takich zastosowan widze M9 i mysle ze pare osob podpisaloby sie pod tym co napisalem wyzej.
Mam nadzieje ze w relatywnie :) niedlugim czasie zawita do mnie M9 mimo ceny,mimo braku AF,szumow i reszty tylow ktore ma w stosunku do "konkurencji".
Pozdrawiam
T.
Kolego (bez_złośliwości) chyba nie zauważyłeś tej gigantycznej ironii :)
Kolego (bez_złośliwości) chyba nie zauważyłeś tej gigantycznej ironii :)
Owszem...ale jak kupie to sie nie pochwale :) bo wyjde na snoba ;)
T.
arturpop
11-09-2009, 16:00
Sorki, jeśli odpowiedziałem zbyt ostro - na pewno jest trochę racji w tym, że marketing stara się zrobić z igły widły, że jest wokół tego sporo nadętego pierdzenia, że ceny tego sprzętu są wygórowane itd.
Ale też trochę się w tym wszystkim zapomina, że przy tym wszystkim jest to sprzęt naprawdę wysokiej jakości i dość niszowy, a konkurencji właściwie nie ma. Osobiście zaś jest mi trochę przykro, że obecnie wszystko robione jest na modłę DSLR Nikona/Canona, a przez to aparaty reprezentujące nieco inną filozofię i nie robione zgodnie z jedynie słuszną polityką powoli odchodzą w niebyt.
Spoko. :) Zgadzam się z Tobą w pełni. Po pierwsze jestem ostatnim, który miałby podważać klasę sprzętu Leici. Po drugie niedobrze mi się robi od kolejnych modeli lustrzanek, różniących się od poprzednich dodatkowym guziczkiem, megapikselami i iso na poziomie tryliard-fafdziesiąt-pięć.
Dlatego cieszę się, że pomysł taki jak m4/3 odniósł sukces rynkowy. Cieszę się, że Leica wypuszcza X1, a Sigma swoje DP-1/2. Cieszę się z M9, bo pomimo że mnie na ten aparat nie stać, to może jednak Epson/Zeiss Ikon/Bessa zrobią swój dalmierz z porządną matrycą APS-C konkurujący ceną z dSLRami z półki semi-pro. Mam wrażenie, że coś się na rynku zaczyna dziać i że może niekoniecznie aparaty o filozofii innej od "wielkie i szybkie" są skazane na powolną śmierć.
;1465760']A skad te informacje?
Dzięki za wyrwanie z kontekstu. Nie wątpię, że streetowcy mają się dobrze, nie wątpię również, że kilku z nich skusi się na M9. Bardziej miałem na myśli możliwość poważniejszego zaistnienia Leici pośród zawodowców zajmujących się, że tak brzydko powiem, reporterką. Po prostu uważam, że mało kogo teraz interesuje mały, cichy, wyrafinowany (i cholernie drogi) aparat taki jak Leica. Liczy się 12kl/s, iso fafdziesiąt i wielki flesz.
Bardziej miałem na myśli możliwość poważniejszego zaistnienia Leici pośród zawodowców zajmujących się, że tak brzydko powiem, reporterką. Po prostu uważam, że mało kogo teraz interesuje mały, cichy, wyrafinowany (i cholernie drogi) aparat taki jak Leica. Liczy się 12kl/s, iso fafdziesiąt i wielki flesz.
Swego czasu widziałem małe zestawienie bokehu kultowych szkieł portretowych - no więc były tam wszystkie najjaśniejsze 85-tki - Nikkory, eLki, Planary na pełnoklatkowym Canonie... Zdjęcia jednak w gruncie rzeczy różniły się od siebie niewiele i zestaw był w miarę równy. Natomiast jedno zdjęcie było jakby całkiem nie z tej bajki - istne Cappucino z bitą śmietanką - i oczywiście było wykonane na analogu diabelnym Noctiluxem, który mimo krótszej ogniskowej bokehem deklasował małoobrazkowe portretówki.
Kolejna sprawa to bokeh optyki szerokokątnej - obiektywy małoobrazkowe od 35mm w dół to wszystko optyka retrofokalna, która bokehem nie powala. W dalmierzach wogóle nie ma takiego tematu - tam wszystko - niezależnie od ogniskowej - przepięknie rozciera nieostre plany.
I myślę sobie, że wkrótce mogą pojawić się fotograficy, którzy skłonni będą poświęcić wygodę pracy wysokoczułą lustrzanką AF dla sposobu obrazowania dalmierzowej optyki. Znany amerykański fotopstryk James Russell pisał jakiś czas temu na łamach LL, że gdyby cały jego majdan nagle szlag trafił (a ma tego trochę), to kupiłby dwa 1Ds3 lub D3X do wykonywania zleceń i właśnie Leicę M8 - gdyż sprawia ona, że na jego twarzy pojawia się uśmiech.
Kolekcjoner
11-09-2009, 18:51
S
I myślę sobie, że wkrótce mogą pojawić się fotograficy, którzy skłonni będą poświęcić wygodę pracy wysokoczułą lustrzanką AF dla sposobu obrazowania dalmierzowej optyki. Znany amerykański fotopstryk James Russell pisał jakiś czas temu na łamach LL, że gdyby cały jego majdan nagle szlag trafił (a ma tego trochę), to kupiłby dwa 1Ds3 lub D3X do wykonywania zleceń i właśnie Leicę M8 - gdyż sprawia ona, że na jego twarzy pojawia się uśmiech.
Może zacząć zachodzić jeszcze jedno zjawisko. Wielu zawodowców narzeka, na łatwość z jaką można się stać "profifotografem". Wystarczy kupić w markecie bardziej zaawansowany dslr, kilka szkieł, błyskograta i "hulaj dusza piekła nie ma". Zaporowe ceny sprzętu mogą być tu bardzo dla niektórych z nich pomocne. Nie chodzi o snobizm - chodzi o filtrowanie rynku. Tak się zresztą dzieje od lat w innych dziedzinach. W fotografii po rewolucji cyfrowej trochę się to wszystko poprzestawiało.
Może zacząć zachodzić jeszcze jedno zjawisko. Wielu zawodowców narzeka, na łatwość z jaką można się stać "profifotografem". Wystarczy kupić w markecie bardziej zaawansowany dslr, kilka szkieł, błyskograta i "hulaj dusza piekła nie ma". Zaporowe ceny sprzętu mogą być tu bardzo dla niektórych z nich pomocne. Nie chodzi o snobizm - chodzi o filtrowanie rynku. Tak się zresztą dzieje od lat w innych dziedzinach. W fotografii po rewolucji cyfrowej trochę się to wszystko poprzestawiało.
Nie liczylbym na to, nawet profesjonalne puszki czy puszki semi-pro sprzedaja sie w bardzo malych iloscia w stosunku do low-endu, takze ilosc tych 'profifotografow' raczej sie nie zmniejszy tak szybko, nawet jak ilosc tych pro by sie
zwiekszyla. Pewien czas juz minal.
Raczej moze byc zupelnie odwrotnie, z czasem segment pro moze byc nawet drozszy niz obecnie biorac poprawke na to, ze obecne puszki sa na tyle dobre, z czesc pro nie bedzie sie przesiadala na nowy sprzet co generacje, jak to
mialo miejsce wczesniej. W zwiazku z czym nowe puchy pro moga sprzedawac sie w jeszcze mniejszej ilosci niz obecnie, co pociagnie za soba wzrost cen.
Kolekcjoner, ale powiedz mi tak szczerze, ile jest tych dziedzin fotografii, które da się "obsłużyć" M9 a nie da takim D3/5D MkII? Nie mówię o komforcie pracy, czy bezpieczeństwie fotografa (bo chodzenie z D3 po ciemnych zaułkach rzeczywiście czasem może być zakwalifikowane do sportów ekstremalnych), mówię o zdjęciach, przy których fotograf może ze spokojnym sumieniem powiedzieć "z D3/5D MkII tego zdjęcia bym nie zrobił".
...zdjęciach, przy których fotograf może ze spokojnym sumieniem powiedzieć "z D3/5D MkII tego zdjęcia bym nie zrobił".
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.cpn.gr/wp-content/uploads/henri-cartier-bresson041.jpg)
Proszę bardzo. To jedno z najbardziej znanych zdjęć HCB powstało przez dziurę w płocie, w którą ani D3 ani 5D by nie wlazło. ;-)
Dzięki za wyrwanie z kontekstu. Nie wątpię, że streetowcy mają się dobrze, nie wątpię również, że kilku z nich skusi się na M9. Bardziej miałem na myśli możliwość poważniejszego zaistnienia Leici pośród zawodowców zajmujących się, że tak brzydko powiem, reporterką. Po prostu uważam, że mało kogo teraz interesuje mały, cichy, wyrafinowany (i cholernie drogi) aparat taki jak Leica. Liczy się 12kl/s, iso fafdziesiąt i wielki flesz.
Ale wiesz. Ja mam dziwne wrazenie, ze tych streetowcow i innych uzytkownikow tego aparatu pozostalo tyle samo. Streetowcy, reporterzy na zarobku w "dzikich krajach" - ci ktorzy dotychczas uzywali M6, MP kupia i M9. A ci ktorzy zajmuja sie newsami i innymi szybkostrzelnymi tematami - oni nie uzywali jej dotychczas i nie beda uzywac nadal. Nic sie nie zmieni. Liczba uzytkownikow pozostanie bez zmian. Inna sprawa jest szum jaki powstal na forach internetowych, w wiekszosci negatywny - ze to dla snobow, ze to bezsensownie drogie, ze matryca kiepska - to opinie ludzi, ktorzy w wiekszosci fotografuja od niedawna i poza amatorskimi kompaktami cyfrowymi i "profi" lustrem nie mieli innego doswiadczenia z fotografia. Jest ich obecnie duzo, wiec ich slychac najglosniej. Oczywiscie nie okreslam tego pejoratywnie - kazdy ma prawo do zabawy w co tylko chce o ile jest to zgodne z prawem. Szkoda tylko, ze ci wszyscy ludzie nie rozumieja, ze aparat fotograficzny to nie tylko matryca, to nie tylko narzedzie do rejestracji zdjec, a tez rodzaj klucza, ktory moze otworzyc lub zamknac drzwi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.cpn.gr/wp-content/uploads/henri-cartier-bresson041.jpg)
Proszę bardzo. To jedno z najbardziej znanych zdjęć HCB powstało przez dziurę w płocie, w którą ani D3 ani 5D by nie wlazło. ;-)
No akurat tutaj nie trafiles, bo zdjecie to powstalo na slepo dlatego, ze autor mial zasloniety celownik. W SLR widzialby dokladnie co fotografuje. A 35/2 Nikona nie ma az tak wiekszej srednicy niz Summilux 35.
Aha. Zapomniałem dodać, że to żart.
A jeśli podchodzimy do tego poważnie wątpię by w 1932 roku miał Summilux'a. A jeśli już to różnica między S35 a n35 mogła okazać się wystarczająca, żeby ten drugi nie zmieścił się w dziurę. ;-)
Kolekcjoner
11-09-2009, 21:07
Kolekcjoner, ale powiedz mi tak szczerze, ile jest tych dziedzin fotografii, które da się "obsłużyć" M9 a nie da takim D3/5D MkII? Nie mówię o komforcie pracy, czy bezpieczeństwie fotografa (bo chodzenie z D3 po ciemnych zaułkach rzeczywiście czasem może być zakwalifikowane do sportów ekstremalnych), mówię o zdjęciach, przy których fotograf może ze spokojnym sumieniem powiedzieć "z D3/5D MkII tego zdjęcia bym nie zrobił".
Pisząc to bardziej miałem na myśli takie S2 niż M9. Zresztą czas pokaże w jaką stronę to pójdzie. Ja obstawiam, że puszki profesjonalne będą raczej coraz droższe właśnie po to, żeby były elitarne. To wbrew pozorom ma bardzo wiele sensu właśnie dla zawodowców: po prostu kupowanie takiego sprzętu będzie uzasadnione tylko w sytuacji kiedy się z przeproszeniem sra forsą albo zarabia na fotografii naprawdę dużo i kupuje drogi sprzęt min. po to, żeby nie musieć się obawiać, że byle małolat (znów bez obrazy 8) na imprezie będzie miał lepsze albo porównywalne zabawki.
A to że takim 5D mkII czy D700 można wiele - hmm... na dobrą sprawę większość puszek, która teraz jest na rynku i to nawet bardzo amatorskich po wielokroć przewyższa możliwościami fotograficznymi aparaty profesjonalne sprzed kilkunastu/kilkudziesięciu lat. I to właśnie poniekąd łączy się z tym o czym pisałem wyżej. Takie ekstremalnie drogie sprzęty będą nabierały coraz większego sensu.
Nie chodzi o to że czegoś nie można, ale o to że w pewnych sytuacjach jest wygodniej posługiwać się dalmierzem.
ale powiedz mi tak szczerze, ile jest tych dziedzin fotografii, które da się "obsłużyć" M9 a nie da takim D3/5D MkII?
Np duża część fotografii podpadającej pod reportaż społeczny, w której ważne jest nieingerowanie fotografa w wydarzenie/toczące się życie. Fotografować da się wszystkim, ale mając w ręku D3 możesz być pewien, że ludzie częściej będą zwracać na ciebie uwagę, nie tylko przez wielkość aparatu, ale również cały styl pracy. Reportaż społeczny, czyli jak by nie było, to właśnie te zdjęcia, które przechodzą do historii. Fotografia uliczna też się zalicza to do tej dziedziny, ale nie wyczerpuje tematu.
Oczywiście lustrzanką można robić wszystko, a dalmierzem nie wszystko. Natomiast mając pewien styl pracy można stwierdzić, że dalmierz w ww. zastosowaniach staje się niezrównany, ale nie ma co pisać referatów.
Pisząc to bardziej miałem na myśli takie S2 niż M9. Zresztą czas pokaże w jaką stronę to pójdzie. Ja obstawiam, że puszki profesjonalne będą raczej coraz droższe właśnie po to, żeby były elitarne. To wbrew pozorom ma bardzo wiele sensu właśnie dla zawodowców: po prostu kupowanie takiego sprzętu będzie uzasadnione tylko w sytuacji kiedy się z przeproszeniem sra forsą albo zarabia na fotografii naprawdę dużo i kupuje drogi sprzęt min. po to, żeby nie musieć się obawiać, że byle małolat (znów bez obrazy 8) na imprezie będzie miał lepsze albo porównywalne zabawki.
A to że takim 5D mkII czy D700 można wiele - hmm... na dobrą sprawę większość puszek, która teraz jest na rynku i to nawet bardzo amatorskich po wielokroć przewyższa możliwościami fotograficznymi aparaty profesjonalne sprzed kilkunastu/kilkudziesięciu lat. I to właśnie poniekąd łączy się z tym o czym pisałem wyżej. Takie ekstremalnie drogie sprzęty będą nabierały coraz większego sensu.
Kolekcjoner, nie obraź się, ale jak czytam Twoją wypowiedź, to przypominają mi się hasła w stylu "egzamin na fotografa" czy "DSLR na kartki!". Nie tędy droga. Jeśli jakiś fotograf ma kompleksy, bo jakiś małolat na imprezie ma lepszy sprzęt, to jest on (fotograf, nie małolat) co najmniej śmieszny. Socjalizm się skończył, kapitalizm rządzi.
Prawda jest taka, że wszystkie firmy mają głęboko w (tam gdzie Pan może Pana Majstra...) samopoczucie klientów, ich poczucie elitarności i wyższości małolata. Dla nich liczy się pieniądz. W dorocznych bilansach Nikona nie ma takiego czegoś jak "wzrost współczynnika poczucia elitarności użytkowników". Są marki, takie jak Leica, które dużo trąbią o misji, łapaniu momentu, elitarności itd., ale to jest tylko i wyłącznie marketingowy bełkot mający na celu wyciągnięcie dodatkowej kasy od klientów.
Nie chodzi o to że czegoś nie można, ale o to że w pewnych sytuacjach jest wygodniej posługiwać się dalmierzem.
Ależ ja się absolutnie zgadzam!
Aha. Zapomniałem dodać, że to żart.
A jeśli podchodzimy do tego poważnie wątpię by w 1932 roku miał Summilux'a. A jeśli już to różnica między S35 a n35 mogła okazać się wystarczająca, żeby ten drugi nie zmieścił się w dziurę. ;-)
Idąc tym tokiem rozumowania, jeszcze lepsze zdjęcie zrobiłby, gdyby miał nową Nokię. Obiektyw jeszcze mniejszy, podgląd na żywo ;)
Np duża część fotografii podpadającej pod reportaż społeczny, w której ważne jest nieingerowanie fotografa w wydarzenie/toczące się życie. Fotografować da się wszystkim, ale mając w ręku D3 możesz być pewien, że ludzie częściej będą zwracać na ciebie uwagę, nie tylko przez wielkość aparatu, ale również cały styl pracy. Reportaż społeczny, czyli jak by nie było, to właśnie te zdjęcia, które przechodzą do historii. Fotografia uliczna też się zalicza to do tej dziedziny, ale nie wyczerpuje tematu.
Oczywiście lustrzanką można robić wszystko, a dalmierzem nie wszystko. Natomiast mając pewien styl pracy można stwierdzić, że dalmierz w ww. zastosowaniach staje się niezrównany, ale nie ma co pisać referatów.
Tak się śmiesznie składa, że za czasów HCB tłumów latajacych z SLRami też nie było :)
Kompletnie nie mam nic do M9. To jest piękny sprzęt, o niezłych możliwosciach, który praktycznie spełnia wszystkie wymagania (pomimo kilku ewidentnych minusów). Użyteczne ISO 1600, jasne stałki z zakresu 35-90, nie za duże gabaryty - gdyby nie cena już dawno złożyłbym zamówienie. Ale na Boga, ludzie, nie mówcie mi, że tym sprzętem można robić zdjęcia, których innym aparatem się nie da (pomijając wygodę np. całodziennego taszczenia D3)!
Kolekcjoner
11-09-2009, 23:14
Kolekcjoner, nie obraź się, ale jak czytam Twoją wypowiedź, to przypominają mi się hasła w stylu "egzamin na fotografa" czy "DSLR na kartki!". Nie tędy droga. Jeśli jakiś fotograf ma kompleksy, bo jakiś małolat na imprezie ma lepszy sprzęt, to jest on (fotograf, nie małolat) co najmniej śmieszny. Socjalizm się skończył, kapitalizm rządzi.
Prawda jest taka, że wszystkie firmy mają głęboko w (tam gdzie Pan może Pana Majstra...) samopoczucie klientów, ich poczucie elitarności i wyższości małolata. Dla nich liczy się pieniądz. W dorocznych bilansach Nikona nie ma takiego czegoś jak "wzrost współczynnika poczucia elitarności użytkowników". Są marki, takie jak Leica, które dużo trąbią o misji, łapaniu momentu, elitarności itd., ale to jest tylko i wyłącznie marketingowy bełkot mający na celu wyciągnięcie dodatkowej kasy od klientów.
Ale to nie jest moja wypowiedź tylko tak myśli wielu profi z którymi rozmawiam, a to że Tobie to nie pasuje. Cóż pewnie znajdzie się takich więcej. Nie zmienia to faktu, że rynek na bardzo drogie sprzęty istnieje i będzie się IMO rozwijał, a paliwem może być właśnie to o czym wspomniałem. I nie ma to nic wspólnego z socjalizmem wręcz odwrotnie. Czysty biznes. Skoro zawodowcy są skłonni coś kupić za chore pieniądze tylko dlatego żeby to było właśnie drogie to firmy wyjdą temu na przeciw dokładając do tego odpowiednią papkę marketingową. Tak się dzieje zresztą w wielu dziedzinach to nic nowego.
I proszę skończ z tymi przenośniami i protekcjonalnym tonem - nie wiem skąd to się u niektórych bierze :roll:? Na uczelni pracujecie czy co?
arturpop
11-09-2009, 23:18
;1466165']Ale wiesz. Ja mam dziwne wrazenie, ze tych streetowcow i innych uzytkownikow tego aparatu pozostalo tyle samo. Streetowcy, reporterzy na zarobku w "dzikich krajach" - ci ktorzy dotychczas uzywali M6, MP kupia i M9.
Sądże, że wątpię. :) Z dwóch powodów:
1) najwspanialsza cyfrowa Leica nie przekona zwolenników klasycznej fotografii. Cyfra cały czas będzie dla nich komputerowo bezduszna, będzie miała kolory do dupy, sztuczne B&W, pożałowania godną tonalność i dynamikę, a pliki będą mogły ulecieć do krainy wiecznych backupów wraz z resztą twardego dysku.
2) pomijając bardzo zamożnych fotografów, którym $7k w te czy w tamtą nie robi różnicy, wcale nie musi być takiego parcia ze strony ludzi średnio majętnych. Widzę to tak: w czasach filmu być może zdecydowałbym się na taką Leicę M4, bo miałbym świadomość, że kupuję aparat na dłuuuugie lata. Na dodatek jeśli musiałbym ją w przyszłości sprzedać - no to nie straciłym wcale tak wiele pieniędzy. Niestety w erze cyfry taka logika wg mnie nie jest już prawdziwa. Cyfrowe korpusy znacznie szybciej tracą na wartości i za 10 lat korpus Leici M9, na który wyprułem się taką szaloną sumę pieniędzy, będzie warty niewielki procent tego co dziś. Na pewno nie straci tak jak obecnie prawie 4x tańszy Nikon D700, ale cały czas jest to moim zdaniem bardzo słaba inwestycja.
;1466165']A ci ktorzy zajmuja sie newsami i innymi szybkostrzelnymi tematami - oni nie uzywali jej dotychczas i nie beda uzywac nadal. Nic sie nie zmieni. Liczba uzytkownikow pozostanie bez zmian.
Czy ja wiem - kiedyś Leica była (podobno) dosyć popularna w każdym typie reporterki. Problemy ze sprzedaża urodziły się jakieś 20 lat temu, kiedy to rynek zagarnęły SLRy z AF.
;1466165'] Inna sprawa jest szum jaki powstal na forach internetowych, w wiekszosci negatywny - ze to dla snobow, ze to bezsensownie drogie, ze matryca kiepska - to opinie ludzi, ktorzy w wiekszosci fotografuja od niedawna i poza amatorskimi kompaktami cyfrowymi i "profi" lustrem nie mieli innego doswiadczenia z fotografia. Jest ich obecnie duzo, wiec ich slychac najglosniej. Oczywiscie nie okreslam tego pejoratywnie - kazdy ma prawo do zabawy w co tylko chce o ile jest to zgodne z prawem. Szkoda tylko, ze ci wszyscy ludzie nie rozumieja, ze aparat fotograficzny to nie tylko matryca, to nie tylko narzedzie do rejestracji zdjec, a tez rodzaj klucza, ktory moze otworzyc lub zamknac drzwi.
Być może, chociaż jestem przeciwnikiem nadmiernej fetyszyzacji sprzętu w fotografii. Jest to kwestia osobistych preferencji, każdy fotografuje tym czym może/lubi, z czym czuje się lepiej. Opierałbym się przed twierdzeniem że dalmierz otwiera drzwi, których lustrzanka nie jest w stanie otworzyć. Akurat street jest tego doskonałym przykładem - popularność (d)SLRów jest niezaprzeczalna, nawet wśród "wielkich" - niech wspomnę np. Erwitta i Parke'a. Po prostu jestem zwolennikiem myślenia, że to talent otwiera drzwi, a nie maszyna o nawet najwspanialszych tradycjach.
maklipsowaty
11-09-2009, 23:18
mam dslr, sporo z nim jeżdżę po świecie i wiem jedno - wiele dałbym za aparat który nie rzuca się w oczy tak jak np manualne body nikona, czy też dalmierze. To Leica ma i nikt jej nie odbierze - nie rzuca się w oczy.
..Ja obstawiam, że puszki profesjonalne będą raczej coraz droższe właśnie po to, żeby były elitarne. To wbrew pozorom ma bardzo wiele sensu właśnie dla zawodowców: ..nie zgadzam się. Zawodowiec ma sprzęt, którym może wykonać zlecenie na odpowiednim poziomie jakościowym. Sęk w tym, że D3, D700, D3x (i kilka canonów i A900) wystarcza właściwie do wszystkiego. Te puszki będa tanieć bo jest konkurencja. Dobrze zrobione 12 MPx wystarcza na wieeele, a 24 MPx właściwie na wszystko.
Ale to nie jest moja wypowiedź tylko tak myśli wielu profi z którymi rozmawiam, ..?uważam, że to jest pobożne życzenie profi. Realią sa inne. Redakcje nie obchodzi czym fotoreporter zrobił fotkę. Stocka też nie - byle nie było szumów :). Agencje rekalmową też interesują parametry pliku, a nie elitarność aparatu. Klient i tak nie będzie wiedział jakim aparatem było robione zdjęcie. Tylko czy spełnia jego wymogi.
Ale to nie jest moja wypowiedź tylko tak myśli wielu profi z którymi rozmawiam, a to że Tobie to nie pasuje. Cóż pewnie znajdzie się takich więcej. Nie zmienia to faktu, że rynek na bardzo drogie sprzęty istnieje i będzie się IMO rozwijał, a paliwem może być właśnie to o czym wspomniałem. I nie ma to nic wspólnego z socjalizmem wręcz odwrotnie. Czysty biznes. Skoro zawodowcy są skłonni coś kupić za chore pieniądze tylko dlatego żeby to było właśnie drogie to firmy wyjdą temu na przeciw dokładając do tego odpowiednią papkę marketingową. Tak się dzieje zresztą w wielu dziedzinach to nic nowego.
I proszę skończ z tymi przenośniami i protekcjonalnym tonem - nie wiem skąd to się u niektórych bierze :roll:? Na uczelni pracujecie czy co?
Ludność cały czas się bogaci i nie chce mi się wierzyć, że nie będzie ludzi, którzy kupią synkowi na Boże Narodzenie Leica'i MP15XS wraz z workiem szkieł. I takie dzieciaki będą kłuły w oczy tych profi. Tak będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej, choćby aparaty kosztowały 200 000 $.
Przenośnie? A co w nich złego? Dziwne, październik jeszcze się nie zaczął ;) Protekcjonalny ton? Nie zauważyłem u siebie. Jeśli jednak w jakiś sposób Cię uraziłem, to bardzo przepraszam. Cięty jestem na wszelkiego rodzaju systemy uprawnień, bo wiem, że tam, gdzie dany zawód ma styczność ze zwykłym człowiekiem (a nie wąsko specjalizowanymi ludźmi) to nie ma szans na dobre funkcjonowanie. Mam dość sporo wspólnego z zawodem, w którym funkcjonuje system egzaminów na uprawnienia, kilku zakresów uprawnień umotywowanych prawnie, a samo założenie firmy wiąże się wydaniem dość sporej ilości pieniędzy. I co? I okazuje się, że zarobki dalej są mizerne, i to bardzo (wbrew obiegowym opiniom), jest wyścig o jak najniższe stawki za zlecenia, a nie solidarność zawodowa. Dlatego jestem wrogiem wszelkiego rodzaju reglamentacji, utrudnianiu dostępu do fotografii, "bo dzięki temu wszyscy zawodowcy będą się lubić i zarabiać grube pieniądze". Ale to już temat na inny wątek.
To ja jeszcze do kompletu wrzucę tutaj moje testy wyostrzania i odszumiania z sampli RAWów z optycznych, bo ludzie widzą czasem coś innego niż rzeczywistość. Wycinki dostosowane by dało się je porównać pod względem szumu, ilości detali i jakości - dostosowana mniej więcej ostrość, jasność, kolory. Ruszany głównie sampel z D3x, ale lekko też tknięte ISO 800 z M9, by usunąć szum (pojawiły się sugestie, że to nie szum, ale druk, ale jeśli druk, to tylko jakieś losowe plamki z niego, a nie wszystko, więc i tak bez sensu). Oto rezultat:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img15.imageshack.us/img15/4795/d3xm9base.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img15.imageshack.us/img15/9021/d3xm9.jpg)
Kolekcjoner
14-09-2009, 01:26
nie zgadzam się. Zawodowiec ma sprzęt, którym może wykonać zlecenie na odpowiednim poziomie jakościowym. Sęk w tym, że D3, D700, D3x (i kilka canonów i A900) wystarcza właściwie do wszystkiego. Te puszki będa tanieć bo jest konkurencja. Dobrze zrobione 12 MPx wystarcza na wieeele, a 24 MPx właściwie na wszystko.
uważam, że to jest pobożne życzenie profi. Realią sa inne. Redakcje nie obchodzi czym fotoreporter zrobił fotkę. Stocka też nie - byle nie było szumów :). Agencje rekalmową też interesują parametry pliku, a nie elitarność aparatu. Klient i tak nie będzie wiedział jakim aparatem było robione zdjęcie. Tylko czy spełnia jego wymogi.
Jacku tylko, która redakcja kupi S2 - przecież to zupełnie nie ten "target". W kwestii agencji reklamowych - znam takie w których do sesji używa się H3D - pewnie może na wyrost, a może dla tego że klient tak chce ;)8).
A co do tego, że 12 czy 24 MPX na FFie wystarcza - toż przecież nic nowego. Przecież była już wyżej mowa o tym, że większość nawet APSC wystarcza w zupełności. I co nie będzie się robić nowych aparatów?
Ludność cały czas się bogaci i nie chce mi się wierzyć, że nie będzie ludzi, którzy kupią synkowi na Boże Narodzenie Leica'i MP15XS wraz z workiem szkieł. I takie dzieciaki będą kłuły w oczy tych profi. Tak będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej, choćby aparaty kosztowały 200 000 $.
Oczywiście, że będą to jest nieuniknione. Co nie znaczy że takie dzieciaki staną się powszechną konkurencją dla rynku pro ;). To nie jest żaden problem.
Cięty jestem na wszelkiego rodzaju systemy uprawnień, bo wiem, że tam, gdzie dany zawód ma styczność ze zwykłym człowiekiem (a nie wąsko specjalizowanymi ludźmi) to nie ma szans na dobre funkcjonowanie. Mam dość sporo wspólnego z zawodem, w którym funkcjonuje system egzaminów na uprawnienia, kilku zakresów uprawnień umotywowanych prawnie, a samo założenie firmy wiąże się wydaniem dość sporej ilości pieniędzy. I co? I okazuje się, że zarobki dalej są mizerne, i to bardzo (wbrew obiegowym opiniom), jest wyścig o jak najniższe stawki za zlecenia, a nie solidarność zawodowa. Dlatego jestem wrogiem wszelkiego rodzaju reglamentacji, utrudnianiu dostępu do fotografii, "bo dzięki temu wszyscy zawodowcy będą się lubić i zarabiać grube pieniądze". Ale to już temat na inny wątek.
Nikt tu nie mówi o koncesjach i utrudnieniach. Mowa jedynie o "naturalnej selekcji" na rynku zawodowym do której niektórzy /* profi będą wykorzystywać bardzo drogie sprzęty. Takie choćby jak właśnie S2. Podejrzewam że Leica nie jest ostatnią firmą która wyjdzie na przeciw temu trendowi.
/* - podkreśliłem to słowo, bo mam wrażenie, że nie do końca jest jasna kwestia, że mówię tylko o pewnej grupie ludzi i to dość wąskiej. Nie na tyle wąskiej jednak żeby ich zostawić samym sobie.
BTW: pierwsze wrażenia i opis S2 na stronie LL.
http://www.luminous-landscape.com/reviews/cameras/leica-s2-first.shtml
ranbir kapoor
28-12-2009, 17:32
no i kupilem :)
Mariusz888
28-12-2009, 17:34
No to gratulacje - nawet chyba jestem pierwszy :) to teraz czekamy na jak zawsze superową prezentację :D
wolnyslimak
28-12-2009, 17:35
W takim razie gratulujemy zakupu...i czekamy na prezentacje Noctiluxa z niecierpliwością.
no i kupilem :)
I jak wrażenia? Sprzedajesz D3-kę? :lol:
ranbir kapoor
28-12-2009, 17:47
Narazie powrot pociagiem do stolicy
kupno karty
ladowanie baterii
ale szukam slow zeby opisac wrazenia z trzymania tego cuda w reku i nie znajduje
delikatnie wiekszy od MP
troche mniejszy wizjer i troche glosniejszy dzwiek migawki
ale i tak lata swietlne przed N i C
choc maxymalne iso mam o 100 tys mniejsze :)
za 3 dni podepne noctiluxa i ...
D3 zostaje
choc juz tylko w pracy
wreszcie nie bede musial targac tego klocka dzien w dzien studio-dom
ja liczę na Małą Prezentację Noct vs. 110/2.
liczę, że napiszesz, że się nie opłaca, bo moje marzenia zyskują z każdym dniem na wartości :)
liczę, że napiszesz, że się nie opłaca, bo moje marzenia zyskują z każdym dniem na wartości :)
to sobie musi kazdy osobiscie przekalkulowac... warto miec mimo wszystko swiadomosc, ze dalmierz (niezaleznie czy cyfrowy czy analogowy) ze swoimi ograniczeniami nie nadaje sie do focenia wszystkim i wszystkiego... aczkolwiek kapitalnie sprawdza sie obok systemu opartego na dSLR... przy czym nacisk klade na slowo obok a nie zamiast...
mistrz, gratuluje zakupu!!!
Gratuluję i czekam na zdjęcia.
Po dzisiejszej rozmowie z Leica Store zaczynam myśleć, ze moja przygoda z dalmierzami może się zakończyć na oglądaniu zdjęć w necie :(
Andrzej Olender
28-12-2009, 22:10
Gratuluję i czekam na zdjęcia.
Po dzisiejszej rozmowie z Leica Store zaczynam myśleć, ze moja przygoda z dalmierzami może się zakończyć na oglądaniu zdjęć w necie :(
Zabiła cena czy inne czynniki?
Inne czynniki :)
Po prostu słaba ( granicząca z zerową ) dostępność sprzętu.
Gratulacje! Czekam na pierwsze zdjęcia.
Pozdrawiam
Remek
Super narzędzie, gratuluje zakupu!
Gdyby moje oko i łapy na taki sprzęt zasługiwały, to zapożyczyłbym się bez chwili wahania;)
Inkognito
29-12-2009, 11:22
Super narzędzie, gratuluje zakupu!
Gdyby moje oko i łapy na taki sprzęt zasługiwały, to zapożyczyłbym się bez chwili wahania;)
Myślisz, że takie aż super toto jest? ;)
Żeby nie było, zdaję sobie sprawę z zalet tego sprzętu :)
Czekam z niecierpliwością na zdjęcia i kompleksową prezentację do jakiej nas szczęśliwy właściciel nowego sprzętu przyzwyczaił!
Myślisz, że takie aż super toto jest? ;)
do zastosowań, które lubię na pewno jest;)
to sobie musi kazdy osobiscie przekalkulowac... warto miec mimo wszystko swiadomosc, ze dalmierz (niezaleznie czy cyfrowy czy analogowy) ze swoimi ograniczeniami nie nadaje sie do focenia wszystkim i wszystkiego... aczkolwiek kapitalnie sprawdza sie obok systemu opartego na dSLR... przy czym nacisk klade na slowo obok a nie zamiast...Kiedy to moje wymagania ograniczają się do puszki + jasna 50tka, ewentualnie 85tka, najlepiej cyfrowa, z jak największą matrycą... no i ostra.
cud, miód i orzeszki :)
wy tu sobie gadu-gadu a mistrzucieczki znowu nas powali jakimś mega-testem po którym człowiek nie będzie mógł spać ;)
ranbir kapoor
29-12-2009, 15:15
a mistrzucieczki znowu nas powali jakimś mega-testem po którym człowiek nie będzie mógł spać ;)
taki jest plan :)
ale to juz w nowym roku
Ja jeszcze w starym roku, po 2 miesiącach czekania, zdążyłem wziąć do ręki M9 + 35mm summicron. Aparat oczywiście mały, jak na FF, ale obiektyw to już prawdziwe mini szkło. Wygląda jak zabawka.
ranbir kapoor
31-12-2009, 12:33
jak juz miales w rekach to niedlugo bedziesz wlascicielem :)
velaskez
31-12-2009, 12:38
Nie wiem czy było, ale jak ktoś chce popatrzeć na foty to się nadaje http://www.stevehuffphoto.com/2009/11/10/my-leica-m9-daily-diary/
spiritwood
31-12-2009, 12:38
Ja jeszcze w starym roku, po 2 miesiącach czekania, zdążyłem wziąć do ręki M9 + 35mm summicron. Aparat oczywiście mały, jak na FF, ale obiektyw to już prawdziwe mini szkło. Wygląda jak zabawka.
Jest duża szansa, że czekaliśmy na ten sam egzemplarz ;) Do mnie jeszcze nie dotarł.
Ja walczę z rozterkami związanymi z systemem na L od czasu ukazania się M8 - jak dotąd moja szkocka strona w połączeniu z silnym zdrowym rozsądkiem wygrywają. Jakby tego było mało, zdrowy rozsądek ma ciche wsparcie żony :)
jak juz miales w rekach to niedlugo bedziesz wlascicielem :)
Już nie oddałem :)
Jest duża szansa, że czekaliśmy na ten sam egzemplarz ;) Do mnie jeszcze nie dotarł.
Ja walczę z rozterkami związanymi z systemem na L od czasu ukazania się M8 - jak dotąd moja szkocka strona w połączeniu z silnym zdrowym rozsądkiem wygrywają. Jakby tego było mało, zdrowy rozsądek ma ciche wsparcie żony :)
Niestety, na zamówienie wciąż bym czekał. Miałem szczęście w FOTOFORMA w W-wie.
spiritwood
31-12-2009, 12:47
Fotoforma to ten sklepik w Blue City?
Fotoforma to ten sklepik w Blue City?
W Panoramie na Witosa.
Coś dla tych, co nigdy nie będa takiego sprzętu mieli w łapkach:
http://www.digitalrev.com/en/leica-m9---hands-on-review-4999-article.html
Przynajmniej wiadomo czego sie spodziewać jeśli chodzi o obsługę.
Po to ludzie wynaleźli autofokus żeby teraz płacić jakieś ogromne pieniądze za jego brak :) Gdy byłem mały to przez dłuższy czas używałem podobnego aparatu - dalmierzowy Kiev z jasnym obiektywem w okolicy 50mm. Gdy wziąłem w łapy lustrzankę Minolty było to niebo, a ziemia gdy idzie o łatwość wykonania zdjęcia.. Co do argumentu, że na ulicy jest się bardziej "dyskretnym" z takim dalmierzowcem, już to sobie wyobrażam: facet stoi i kilka sekund kręci obiektywem próbując złączyć dwa obrazki hehe.. Zaleta to na pewno waga, rozmiar. W górach czy na wycieczkach by się sprawdził (o ile tubylec nie zadźgałby po ujrzeniu czerwonej kropki wartej naście tys. dolarów). Z drugiej strony taką Sigmę DP1 można kupić za ok. 1000 zł, a robi praktycznie to samo.. Poza tym już wolę dokarmiać chudych chińczyków niż paść grubych niemców :D
spiritwood
01-01-2010, 15:33
Co do argumentu, że na ulicy jest się bardziej "dyskretnym" z takim dalmierzowcem, już to sobie wyobrażam: facet stoi i kilka sekund kręci obiektywem próbując złączyć dwa obrazki hehe..
Przez dwa miesiące miałem okazję używać M6 wraz z trzydziestkąpiątką 2.0 Uwierz mi, że przy pewnej wprawie ostrość ustawiasz przez sekundę: palec odruchowo ustawia się we właściwym miejscu w zależności od odległości od fotografowanego obiektu. Dlatego też ten wystający wihajster na pierścieniu ostrości w obiektywach Leiki to taki genialny wynalazek.
Z resztą... obecnie na D700 w zasadzie nie używam szkieł AF...
dalnierz to dalmierz, porownywanie go do jakiegokolwiek lustra nie ma imho sensu
wszyscy patrza na system dalmierzowy w kontekscie zastapienia nim wspolecznego dSLR, natomiast prawda jest taka, ze nie da sie, sa zastosowania gdzie dalmierz bedzie sie duzo lepiej w stosnku do dSLR sprawdzal i vice versa
oba systemy swietnie sie uzupelniaja... fajnie obok cyfrowej lustrzanki miec dalmierza z kompletem szkiel... mozna go zabrac wszedzie tam gdzie nam sie nie spieszy, albo gdzie po prostu nie chcemy targac calego duzego cyfrowego majdanu
dlatego obok jak najbardziej - polece w ciemno, zamiast - nie odwazylbym sie - ktos to wybiera dalmierz zamiast dSLR musi byc swiadomy plusow i minusow takiego rozwiazania
Po to ludzie wynaleźli autofokus żeby teraz płacić jakieś ogromne pieniądze za jego brak :) Gdy byłem mały to przez dłuższy czas używałem podobnego aparatu - dalmierzowy Kiev z jasnym obiektywem w okolicy 50mm. Gdy wziąłem w łapy lustrzankę Minolty było to niebo, a ziemia gdy idzie o łatwość wykonania zdjęcia.. Co do argumentu, że na ulicy jest się bardziej "dyskretnym" z takim dalmierzowcem, już to sobie wyobrażam: facet stoi i kilka sekund kręci obiektywem próbując złączyć dwa obrazki hehe.. Zaleta to na pewno waga, rozmiar. W górach czy na wycieczkach by się sprawdził (o ile tubylec nie zadźgałby po ujrzeniu czerwonej kropki wartej naście tys. dolarów). Z drugiej strony taką Sigmę DP1 można kupić za ok. 1000 zł, a robi praktycznie to samo.. Poza tym już wolę dokarmiać chudych chińczyków niż paść grubych niemców :D
To jest tak nieprawdopodobna wypowiedź, w prawie każdym swoim zdaniu, że zatkało mnie, ale chciałem coś napisać na jej temat.
raider - życzę Ci w nowym roku, byś samemu łącząc dwa obrazki w jeden, w kilka sekund, nie zakładał, że wszyscy tak mają.
ranbir kapoor
01-01-2010, 15:54
przyznam ze w pracy w zdjeciach reklamowych nikon jest mi niezbedny,glownie ze wzgledu na tiltshifta i macro
gdbym jednak zajmowal sie fotografia amatorsko zdecydowanie wolalbym dalmierz jako jedyny system
ustawianie ostrosci jest bardzo szybkie przy malej wprawie
zdecydowanie szybsze niz lapanie ostrosci na lustrzankach z podpietym manualem
przyznam ze w pracy w zdjeciach reklamowych nikon jest mi niezbedny,glownie ze wzgledu na tiltshifta i macro gdbym jednak zajmowal sie fotografia amatorsko zdecydowanie wolalbym dalmierz jako jedyny system
tylko, ze to wynika z charakteru uprawianej przez Ciebie fotografii (wnioskuje na podstawie tego co pokazujesz na forum), trudno z kolei tego typu rozwiazanie zasugerowac jako uniwersalne kazdemu
ustawianie ostrosci jest bardzo szybkie przy malej wprawie zdecydowanie szybsze niz lapanie ostrosci na lustrzankach z podpietym manualem
tu pelna zgoda, osobiscie nie cierpie MF na SLR, a swietnie sie pracuje na dalmierzach
spiritwood
01-01-2010, 17:13
tu pelna zgoda, osobiscie nie cierpie MF na SLR, a swietnie sie pracuje na dalmierzach
Wszystko zależy od matówki ;) Odkąd ze trzy lata temu założyłem Katza z rastrem i klinem (jeszcze wtedy do D200) nie cierpię AF. ;)
Oczywiście przesadzam, ale Katz +wizjer D700 +DK17m sprawia, że czujesz się jak z F3.
A, jeszcze mam jedno pytanie. Najszersze ramki w wizjerze to 28mm. Gdyby wziąć po uwagę cały wizjer, bez ramek, to ile on ma czysto teoretycznie? 25mm? 21mm? Mam nadzieję, że w miarę jasno się wyraziłem.
Niech jakiś uprzejmy moderator połączy z poprzednim wpisem, proszę ;)
To jest tak nieprawdopodobna wypowiedź, w prawie każdym swoim zdaniu, że zatkało mnie, ale chciałem coś napisać na jej temat.
raider - życzę Ci w nowym roku, byś samemu łącząc dwa obrazki w jeden, w kilka sekund, nie zakładał, że wszyscy tak mają.
Przygodę z fotografią rozpoczynałem od aparatu dalmierzowego (no po szybkim przeskoku ze Smieny 8m heh) i już nie chcę wracać do tego etapu.. Połączyć obrazki nie problem, ale połączyć je tak by były idealnie spasowane na jasnym obiektywie to już kwestia wysilenia uwagi. Przestajemy myśleć o kadrze, a zaczynamy o ostrości. Wiem, że może sprawiać frajdę manualne ostrzenie, ale dla mnie to etap generalnie zamknięty. Co do Leici chętnie nabyłbym takie S2, ale z ceny niech utną jedno zero :)
A, jeszcze mam jedno pytanie. Najszersze ramki w wizjerze to 28mm. Gdyby wziąć po uwagę cały wizjer, bez ramek, to ile on ma czysto teoretycznie? 25mm? 21mm? Mam nadzieję, że w miarę jasno się wyraziłem.
Przy wizjerze 0.72 najszersza ramka czyli 28mm jest juz w zasadzie mocno na krawedziach wizjera. 50mm zajmuje tak mniej wiecej polowe wizjera (polowa wizjera to kadr ktory bedzie na fotce, druga polowa to otoczenie), a 35 jest tak gdzies miedzy jednym a drugim.
spiritwood
01-01-2010, 18:27
Mocno jak mocno. Biorąc pod uwagę odległość od pionowej osi symetrii i od brzegu wizjera, ramka 28mm jest zlokalizowama mniej więcej w proporcjach 80% do 20%. Te dodatkowe 20% to kawał pola widzenia, dlatego też zastanawiam się, czy taki obiektyw w okolicach 25mm kryłby cały wizjer. Rozważania czysto akademickie - póki co nie mam jeszcze tego problemu ;)
Mocno jak mocno. Biorąc pod uwagę odległość od pionowej osi symetrii i od brzegu wizjera, ramka 28mm jest zlokalizowama mniej więcej w proporcjach 80% do 20%. Te dodatkowe 20% to kawał pola widzenia, dlatego też zastanawiam się, czy taki obiektyw w okolicach 25mm kryłby cały wizjer. Rozważania czysto akademickie - póki co nie mam jeszcze tego problemu ;)
To jest teoria. W praktyce biorad pod uwage 'eye relief' czy jak to sie tam nazywa ramka 28 przy patrzeniu w wizjer wypada na krawedzi pola widzenia, a okularnik bedzie mial juz z jej zobaczeniem problem.
Tylko jest duza roznica miedzy ostrzeniem w Kievie a Lajce.
Tez nie przepadam za ta firma. Winietujace obiektywy i wmawianie ludziom, ze to dodaje zdjeciom uroku czy tez, ze tak musi byc bo w dalmierzowym aparacie sie nie da, to kpina. Dobrze, ze konstruktorzy Mamiyi 7 tego nie wiedza.
Nadal czekam az Nikon zrobi cyfrowa wersje SP. Zreszta - gdyby zrobil analogowa, byloby tez nienajgorzej.
Dla czlowieka, ktory chce miec przy sobie maly, zgrabny, nierzucajacy sie w oczy i zapewniajacy wspaniala mobilnosc aparat, M9 pozostaje dzisiaj najciekawszym wyborem.
Mario prosił o kilka zdjęć z summicrona 35 z minimalnej odległości ostrzenia. Noctilux to to nie jest:) Pogoda pod psem, to zabrałem aparat na zakupy. W galerii handlowej sucho i kolorowo. O dziwo żaden ochroniarz, ani sprzedawca nie zabronił mi fotografować, a zdarzało się tak zawsze do tej pory.
Wszystkie zdjęcia z lekko poprawionym WB, oryginalnie trochę cieplejsze. Poza tym absolutnie nic nie ruszane, czyli tak jak wypluła M9 do LR i przemielone na jpg. Pomiar światła jest genialny, przy odrobinie wprawy można dokładnie oddać atmosferę miejsca.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img46.imageshack.us/img46/663/20100113l1000128m.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/img190/3730/20100113l1000130.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/3905/20100113l1000138.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/3919/20100113l1000137.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/2162/20100113l1000139.jpg)
Jeszcze dwa testowe tuż po odebraniu, szkoda że nie miałem czasu na spacer - robione przez okno.
6. Pod swiatło.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/3491/20100105l1000099.jpg)
7. i ze światłem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/img193/593/20100105l1000101.jpg)
Proszę nie komentować braku artyzmu, poznaję dopiero ten zestaw i zdarza mi sie jeszcze zrobić fotkę z założonym dekielkiem, co bardzo bawi moją żonę.
ovserwator
25-01-2010, 10:38
Kurczę, gratulacje posiadania M9... My nadal od listopada czekamy w kolejce na swoją - może w lutym przyjdzie :)))
Ach!
I 27.I o 18.30 wszyscy grzecznie stawiamy sie na otwarciu sklepiku Lajki i ogladamy wernisaz Tomasza Tomaszewskiego!!!
ranbir kapoor
25-01-2010, 11:16
ja bede
też mam zaproszenie, może się uda, ale trochę mam daleko
przy okazji jeszcze kilka pierwszych fotek z M9-ki z ostatniej wizyty w Warszawie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img177.imageshack.us/img177/2514/64057569.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/3505/39662607.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img9.imageshack.us/img9/4987/25814158.jpg)
i jedno mydło z dzisiaj ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img168.imageshack.us/img168/1930/20100125l1000467.jpg)
ja bede
Mario,
A gdzie to?
Miłe zdjęcia :-)
Pozdrawiam
Pat
Wczoraj rano wystawiłem M9kę na działanie niskiej temperatury. Półgodzinne przebywanie we mgle, na 28-stopniowym mrozie, zniosła bez problemu, ale sprawność baterii bardzo spadła. Ogólnie bateria jest kiepska i wymusza konieczność posiadania drugiej w zapasie. Z bardziej przyjemnych rzeczy - jakość zdjęć plenerowych robionych summicronem 35mm jest znakomita. Masakryczna ostrość, neutralne kolory i znakomita praca pod światło. Jeśli inne, szersze szkła "marki Leica" :) są równie dobre, to pozostaje tylko żałować, że są tak drogie.
Kilka zdjęć.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/6414/20100126l1000475.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/759/20100126l1000482.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/4254/20100126l1000498.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/4778/20100126l1000491.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/5913/20100126l1000495.jpg)
To tyle z moich pierwszych wrażeń z używania M9-ki. Mam nadzieję, że potencjalnych nabywców nie zniechęciłem do zakupu.
pat.p - dzięki.
Cześć,
Już po imprezie. Na uroczystym otwarciu było całkiem sporo osób, choć z tego forum udało się*namierzyć dwóch forumowiczów. Ogólnie czuć było odświętną atmosferę, szampan, kalendarze kolekcjonerskie leica na 2010 autorstwa T.Tomaszewskiego i rzeczywiście mnóstwo atrakcji obok, których miłośnik RF nie mógł przejść obojętnie. Mnie udało się już wczoraj obejrzeć dokładnie zawartość gablot leicastore ale dzisiaj można było tego dokonać bardziej uroczyście wraz z bardzo miłą obsługą sklepu. Miło było poznać chłopaków z forum, z którymi można było wymienić, na razie jednostronnie (bo ja nic z Leica nie mam) doświadczenia związane z migracją N -> L. Dzięki wielkie!!!
Sprzęt Leica magiczny. To zupełnie co innego niż Nikon. Inna filozofia, ale o rzeczach natury filozoficznej rozpisywać się*nie będę. Po prostu sprzęt w swoim prymitywizmie tak zacny, że wręcz człowiek myśli irracjonalnie ale zarazem chyba zaczyna wracać do ... tego o co w fotografii chodzi. Pierwsze wrażenia z wczorajszych oględzin - Leopard w rękach. Masywny, ciężki aparacik o mocno skumulowanej masie. Łatwość ustawiania ostrości? Magia, myślałem, że będzie trudniej a w rzeczywistości to łatwiejsze niż manual w D3.
Na razie nie choruję, choć czuję, że łamie mnie coś w plecach i odczuwam lekki ból w mięśniach.
Pozdrawiam
Remek
remek szkoda że fotorelacji nie zrobiłeś !!!
spiritwood
27-01-2010, 23:51
A ja miałem ochotę ale zapomniałem. Przy dwójce dzieci to nie taka trudna sztuka ;). Pytanie naiwne: czy w ramach hucznego otwarcia można było nabyć M9, czy też salon takiej możliwości nie przewidział i zbierał znane z lat 80-tych zapisy? :-P
acidjazz
28-01-2010, 00:03
Byłem, widziałem i zapytałem o to co mnie interesuje.
35/2 i 90/2 od ręki, 50/1.4 nie wiadomo kiedy (ostatnia dostawa była we wrześniu :) w ilości ośmiu sztuk),
czas oczekiwania na M9 jak i MP oraz M7 około miesiąca (zaliczka 1k pln ).
Sklepik ładny, kameralny. Cieszy mnie bardzo, ze oprócz wysypu secondhandów na głównych ulicach Warszawy też pojawiają się salony uznanych i cenionych marek.
Zgadza się - na M9 trzeba czekać. Na większość, zwłaszcza tych jaśniejszych obiektywów również. A sklepik bardzo fajny i kameralny. Do ręki oprócz M9 można wziąć M7, MP, Hermesa (cięlęca skóra) oraz sporo obiektywów w tym Noctilux'a f/1 special edition w pudełku z higrometrem za bagatela 40kPLN :) (ponad 40k). Oprócz tego kilka summicronów, summiluxów, elmaritów oraz tri-elmara. Widziałem też makro leica przypięte do jakiegoś analoga. Było też S2 ale ... nie bardzo mnie interesowało więc się nie pchałem .... jutro sobie zrobię wizytację :)
Nie ukrywam, że dla mnie atrakcją były zdjęcia Tomaszewskiego. Po prostu wieloplanowa poezja :)
spiritwood
28-01-2010, 00:21
Widziałem też makro leica przypięte do jakiegoś analoga.
Ta 90 f4 z adapterem macro jest całkiem fajnym szkłem. W tzw obrazku ogólnym nie może się równać z takim 75 f2, które w mojej skromnej ocenie jest szkłem genialnym, ale w testach macro z odległości ok. 55 cm uzyskujemy odwzorowanie 1:2, co przy rozdzielczości matrycy M9 daje całkiem fajne rezultaty. Nie kupiłbym tego szkła jako pierwsze ani drugie, aczkolwiek gdybym kiedyś cierpiał na nadmiar gotówki - byłby to jeden z pierwszych wyborów.
kris-basel
28-01-2010, 10:22
poza otwarciem sklepu i obejrzeniem jego zawartości warto również było zostać na autorskim pokazie zdjęć Tomasza Tomaszewskiego, który pomimo bardzo długiej podróży powrotnej z Meksyku bardzo ciekawie zagaił ogólnie czym dla niego jest fotografia i możliwość robienia zdjęć Leicą, a potem pokazał dwa cykle zdjęć "Cyganie" oraz "Śląsk" do muzyki Pink Floyd... niesamowite zdjęcia, bardzo miła atmosfera :o)
Wczoraj rano wystawiłem M9kę na działanie niskiej temperatury. Półgodzinne przebywanie we mgle, na 28-stopniowym mrozie, zniosła bez problemu, ale sprawność baterii bardzo spadła. Ogólnie bateria jest kiepska i wymusza konieczność posiadania drugiej w zapasie. Z bardziej przyjemnych rzeczy - jakość zdjęć plenerowych robionych summicronem 35mm jest znakomita. Masakryczna ostrość, neutralne kolory i znakomita praca pod światło. Jeśli inne, szersze szkła "marki Leica" :) są równie dobre, to pozostaje tylko żałować, że są tak drogie.
Kilka zdjęć.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/6414/20100126l1000475.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/759/20100126l1000482.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/4254/20100126l1000498.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/4778/20100126l1000491.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/5913/20100126l1000495.jpg)
To tyle z moich pierwszych wrażeń z używania M9-ki. Mam nadzieję, że potencjalnych nabywców nie zniechęciłem do zakupu.
pat.p - dzięki.
To ja jestem wdzięczny za fajne zdjęcia - te ostatnie również bardzo zachęcające. Piękna sprawa, zwykły widok, który po przefiltrowaniu przez obiektyw staje się czymś unikatowym...
Pozdrawiam
Pat
Bardzo fajny test M9
http://piotrkoszczynski.blogspot.com/2009/12/leica-m9-test_25.html
Andrzej Olender
01-02-2010, 11:28
Bardzo fajny test M9
http://piotrkoszczynski.blogspot.com/2009/12/leica-m9-test_25.html
Jak przeczytałem ten test ze sloganami typu
"Jakość obrazu, który otrzymujemy, moim zdaniem, jest zdecydowanie najlepsza ze wszystkich małoobrazkowych aparatów cyfrowych na rynku, pozostawiając daleko ewentualnych konkurentów za sobą"
a następnie zobaczyłem zdjęcia które są delikatnie mówiąc słabe to pojawił się uśmiech ;)
Zdjęcia pokazane przez "testera" udowadniają jedynie że nie jest się widocznym.
Podobny o ile nie lepszy efekt dałby D40 z 35/1.8 i zdaje się, że ważyłby nawet mniej niż ta Leica.
Poza tym gdyby Bresson żył obecnie, to zdjęcia robiłby pewnie iphonem :D
"- automatyki bieli nie sprawdzałem, ponieważ grzebanie w kelvinach czy wyciąganie kolorów z DNG, jest moim zdaniem nieporozumieniem. Nie stosowałem filtrów konwersyjnych w fotografii analogowej więc i w cyfrze mam 5500 Kelvinów nastawione na stale. Ten temat więc pomijam."
"FF jest jedynym rozwiązaniem. No i pamiętajmy że crop wycina winietę i psuje plastykę, co mi osobiście bardzo się nie podoba. Winieta dodaje moim zdaniem fotografii uroku. No i tu rozumiem bolączkę osób kadrujących zdjęcia, choć słyszałem, że Photo Shop i na to ma rady."
"Nie wiem, nie znam się, obróbka cyfrowa zdjęć dla mnie jest nie akceptowalna i nie miałem potrzeby zgłębiać tej wiedzy."
"Chciałbym wyraźnie podkreślić, że ja dokonuję tutaj swoich spostrzeżeń w kontekście fotografii cyfrowej a nie fotografii jako takiej. Zupełnie innym zagadnieniem jest czy fotografować cyfrą, czy dalej analogiem."
...można tak bez końca. Dobrze, że autor testu dodał:
"Na koniec, tak jak w przypadku analizy M8, podkreślam, ze nie jestem fachowcem i wszelkie przemyślenia zawarte w tekście są moimi prywatnymi, subiektywnymi spostrzeżeniami, którymi dzielę się z osobami, które chciałyby poznać moje zdanie."
recenzja a la ken rockwell :)
Pawel Pawlak
01-02-2010, 12:52
ale napisał na końcu:
"Na koniec, tak jak w przypadku analizy M8, podkreślam, ze nie jestem fachowcem i wszelkie przemyślenia zawarte w tekście są moimi prywatnymi, subiektywnymi spostrzeżeniami, którymi dzielę się z osobami, które chciałyby poznać moje zdanie."
:)
Niefachowca wpuszczają do Pałacu Prezydenckiego razem z fotoreporterami?
Tak właśnie działa słynna Leica... nikt go nie zauważył :mrgreen:
mibartek
01-02-2010, 21:10
zdjęcia tego testu w pewien sposób obrazują to co było już zauważone w wątkach, które założył mario z zeissami.
magia zdjęć z M9, którymi podzielił się z nami mario wynika w olbrzymiej części właśnie z tego, że wrzucił je mario ;-)
przypuszczam, że wspominanym często zestawem d40 + 35/1.8 mario mógłby wygrać pojedynek z niejednym z forumowiczów + D3 / M9.
natomiast uważam, że takie testy sprzętu ala mario są bardzo wartościowe - bo pokazują ile da się wycisnąć z danego body/obiektywu nie tylko w oparciu o wykresy itp
swoją drogą chętnie zobaczyłbym wątek "Nikkor 18-55 mała prezentacja" :mrgreen: albo żeby nie było całkiem sarkastycznie - "Nikkor 35/1.8 - mała prezentacja" - myślę że i tak niejednemu by szczena opadła ;-)
magia zdjęć z M9, którymi podzielił się z nami mario wynika w olbrzymiej części właśnie z tego, że wrzucił je mario ;-)
(...) uważam, że takie testy sprzętu ala mario są bardzo wartościowe - bo pokazują ile da się wycisnąć z danego body/obiektywu nie tylko w oparciu o wykresy itp
Zgadzam się w 100% ze wszystkim co napisałeś. Ja kiedy przymierzam się do zakupu nowego sprzętu zawsze patrzę co potrafią wycisnąć z niego najlepsi fotografowie. Dlaczego miałoby mnie interesować to jak da się zdjęcie spartaczyć, zamiast tego jak niesamowite zdjęcia da się nim wykonać.
Zgadzam się w 100% ze wszystkim co napisałeś. Ja kiedy przymierzam się do zakupu nowego sprzętu zawsze patrzę co potrafią wycisnąć z niego najlepsi fotografowie. Dlaczego miałoby mnie interesować to jak da się zdjęcie spartaczyć, zamiast tego jak niesamowite zdjęcia da się nim wykonać.
Myślę dokładnie tak samo jak Panowie
Jak sie wyciska sprzet?
Nauczyl by mnie ktos?
Trzeba przy pelnej dziurze czy cos jeszcze?
mibartek
01-02-2010, 22:35
;1725951']Jak sie wyciska sprzet?
Nauczyl by mnie ktos?
Trzeba przy pelnej dziurze czy cos jeszcze?
wrzucasz do wyciskarki do soków.
z drogimi body wychodzi najlepiej
koniecznie wrzuć efkty na forum jak już powyciskasz ;-)
ewentualnie idź na siłkę - tam koledzy nauczą Cię jak wyciskać D3 na klatę
nie jest ważne czym ważne kto ;)
Kilka dni temu odwiedziłem wreszcie Sklep Leica w Blue City. Bardzo pozytywne wrażenie, dużo miejsca, nie trzeba się tłoczyć, ale klimat kameralny . Niestety przy okazji musiałem oddać do wzorcowej kalibracji M9-kę, bo nie ostrzyła poprawnie z moją 90-ką. Miałem też okazję zrobić kilka zdjęć Noctiluxem, dzięki uprzejmości mistrzaucieczki. Bajkowe kolory M9 + zakręcony świat Noctiluxa to fajne połączenie, ale wymaga troszkę dłuższego poznania.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/img191/9889/20100203l1000624.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img197.imageshack.us/img197/662/20100203l1000626.jpg)
Wracając do kolorów, to pliki dng wychodzą bardzo nasycone w porównaniu do Nikona, jedynie czerwień niekiedy trochę przerysowana. W większości przypadków obróbka trwa chwilkę.
Dwa przykłady z Summicrona 35mm, kolory nie ruszane.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img199.imageshack.us/img199/2869/20100202l1000549.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/9326/20100202l1000553.jpg)
Nie wiem, czy to ktoś czyta :) jak już odbiorę M9 pokażę trochę "prawdziwskich" zdjęć ...
wasilewk
08-02-2010, 13:07
Nie wiem, czy to ktoś czyta :smile: jak już odbiorę M9 pokażę trochę "prawdziwskich" zdjęć ...
Czekamy.
... Nie wiem, czy to ktoś czyta :) jak już odbiorę M9 pokażę trochę "prawdziwskich" zdjęć ...
Poproszę.
35/2 też musiałeś kalibrować ? Gdzie to robią i jaki jest czas oczekiwania ?
Pozdrawiam Marcin
obiektywy prawdopodobnie ostrzą prawidłowo, tak wynikało z porównań na innych korpusach M9, na 35 problem był właściwie niewidoczny, ale na 90 już tak - odesłali do Solms w ramach gwarancji, dla pewności M9 razem z 90
Wracając do kolorów, to pliki dng wychodzą bardzo nasycone w porównaniu do Nikona, jedynie czerwień niekiedy trochę przerysowana. W większości przypadków obróbka trwa chwilkę.
DNG ma bardzo fajnie pomyślane profile tablicowe, które moża edytować i tworzyć za pomocą DNG Profile Convertera. Do tego idealnym rozwiązaniem jest nowy Color Checker Passpor - 24-o polowy wzornik do tworzenia profili, świetna szara karta i zestaw szarych-nie-szarych pól, które pozwalają tak ustawić balans bieli, by ochładzać lub ocieplać tonację zdjęcia (np. by odwzorować klimat sceny przy ciepłym świetle zachodzącego słońca, czy chłodnej, wieczornej sceny po zachodzie słońca. Do tego jest oprogramowanie do tworzenia profili, bardzo szybko i sprawnie działa w LR. Warto rzucić na to okiem:
http://www.youtube.com/watch?v=V39n1J8IgpA (http://www.youtube.com/watch?v=V39n1J8IgpA)
DNG ma bardzo fajnie pomyślane profile tablicowe, które moża edytować i tworzyć za pomocą DNG Profile Convertera. Do tego idealnym rozwiązaniem jest nowy Color Checker Passpor - 24-o polowy wzornik do tworzenia profili, świetna szara karta i zestaw szarych-nie-szarych pól, które pozwalają tak ustawić balans bieli, by ochładzać lub ocieplać tonację zdjęcia (np. by odwzorować klimat sceny przy ciepłym świetle zachodzącego słońca, czy chłodnej, wieczornej sceny po zachodzie słońca. Do tego jest oprogramowanie do tworzenia profili, bardzo szybko i sprawnie działa w LR. Warto rzucić na to okiem:
http://www.youtube.com/watch?v=V39n1J8IgpA (http://www.youtube.com/watch?v=V39n1J8IgpA)
Gdzieś już widziałem tą puderniczkę:) Bardzo fajna rzecz, szczególnie podoba mi się korekcja WB.
Andrzej Olender
12-02-2010, 17:08
Oglądając wcześniej zdjęcia z M9 nie zauważyłem jakie to piękne pastele generuje, aj :)
Co do X-Rite ColorChecker Passport, posiadam od kilku dni i potwierdzam że świetna sprawa.
Nie wiem, czy to ktoś czyta :) jak już odbiorę M9 pokażę trochę "prawdziwskich" zdjęć ...
Pewnie, ze czyta...:)
Czyta :-)
Wrzucaj Pan :-)
ovserwator
05-03-2010, 18:17
M9 już na pokładzie Kadru. Zdjęć*testowych nie robimy :) W przyszłą sobotę pierwszy reportaż. Myślę, że będzie co oglądać. Na razie można na naszych stronach oglądać fotografie z wysłużonej już*M8 :)
mishieck
23-03-2010, 13:55
M9 na DXOMarku: http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Leica/M9
Mam więcej FPSów :mrgreen:
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/346|0/%28appareil2%29/203|0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Leica/%28brand2%29/Nikon
ja zawsze biorę do porównanie takie sprzęty :
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/346|0/%28appareil2%29/296|0/%28appareil3%29/236|0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Leica/%28brand2%29/Nikon/%28brand3%29/Fujifilm (http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/346%7C0/%28appareil2%29/296%7C0/%28appareil3%29/236%7C0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Leica/%28brand2%29/Nikon/%28brand3%29/Fujifilm)
i dla mnie ... choć chciałem sprzedać D700 i wszystkie klamory by ja kupić .... szału nie ma - cenowo za to przepaść ...
DR ... to jest dla mnie szaleństwo przy S3
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/346|0/%28appareil2%29/305|0/%28appareil3%29/317|0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Leica/%28brand2%29/Canon/%28brand3%29/Hasselblad
jak porównywać to porównywać. szkoda tylko, że nie ma DxO dla Velvii :twisted:
no i czar prysł :D
ciekawe gdzie ta magiczna rozpiętość tonalna, którą tak intensywnie epatował w porównaniach z nędznym 5D mark II kolega mistrzucieczki w samplach "prosto z puszki". Miały być wielkie rekordy a wyszła klapa :lol:
No i cena się skurczyła z 7000$ do 5500$ ???
Niezła sprawa z tymi Leicami M9 w stanach nie można aparatu kupić w sklepie, za to na ebayu ceny wyższe od cen sklepowych.
Niezła sprawa z tymi Leicami M9 w stanach nie można aparatu kupić w sklepie, za to na ebayu ceny wyższe od cen sklepowych.
Pewnie dlatego jest taki popyt, że wykupują go masowo nieudaczniki i fotoamatory kompletnie nieznający się na fotografii. Bo kto obeznany kupiłby taki "szajs" ;) .
Ciekawe czy te braki M9 na rynku Amerykańskim to jest celowe działanie by podkręcić marketing czy może nie przewidzieli takiego popytu?
Ciekawe czy te braki M9 na rynku Amerykańskim to jest celowe działanie by podkręcić marketing czy może nie przewidzieli takiego popytu?
Na jakim amerykańskim? Przeca w Polsce też się czeka 3 miesiące. A aparat jest tak beznadziejny, że nawet ja chciałbym taki mieć ;)
Na jakim amerykańskim? Przeca w Polsce też się czeka 3 miesiące. A aparat jest tak beznadziejny, że nawet ja chciałbym taki mieć ;)
obecnie w Leica Store są dostępne od ręki
obecnie w Leica Store są dostępne od ręki
Dokładnie, nie dalej jak w piątek rozmawiałem z gościem z Leica Store, są dostępne i w każdym kolorze.
Jakimś cudem wyskoczył mi ten wątek na dole strony. Zerknąłem na niego ze wzruszeniem :D
Tak czy siak - moja M9 wciąż działa. W 2017 roku aparat pojechał do Niemiec na odrdzawianie a w zeszłym musiałem dokupić nowe baterie, bo te sprzed dekady już siadły. Wciąż mam i nie planuję sprzedać. Następne modele okazały się szybsze i mniejsze, ale moim zdaniem, jeśli chodzi o jakość obrazka - M9 jest nadal nie do pobicia.
czupacabra
22-01-2022, 16:02
Testowaleś M11 ?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Testowaleś M11 ?
Nie. Jakoś mnie nie ciągnie. Nie widzę znaczących różnic w stosunku do M10 a nie podoba mi się odsłonięta przez większość czasu matryca i bateria z grzybkiem.
W 2017 roku aparat pojechał do Niemiec na odrdzawianie
To miałeś trochę szczęścia. Pewnie masz nowy i poprawiony filtr. :)
W moim M9P, które miało wymieniany filtr na matrycy w 2014, pojawiła się znów korozja. Podobno te wcześniejsze wymiany to były tylko wymiany no nową szybkę z zapasów magazynowych, która tak naprawdę nie była w niczym poprawiona.
Leica tego już nie wymienia. Czy w Europie jest jakiś niezależny serwis, który to naprawia? Bo US takie naprawy robią.
To miałeś trochę szczęścia. Pewnie masz nowy i poprawiony filtr. :)
W moim M9P, które miało wymieniany filtr na matrycy w 2014, pojawiła się znów korozja. Podobno te wcześniejsze wymiany to były tylko wymiany no nową szybkę z zapasów magazynowych, która tak naprawdę nie była w niczym poprawiona.
Leica tego już nie wymienia. Czy w Europie jest jakiś niezależny serwis, który to naprawia? Bo US takie naprawy robią.
Tak. Te pierwsze wymiany - tak jak napisałeś - polegały na podmianie na to samo szkło. Dopiero później ogranęli sprawę. Mi się nie spieszyło, w końcu zaczęli straszyć, że kończą darmówkę więc się zdecydowałem.
Podobno niezależni wymieniają, ale są jakieś kłopoty ze skalibrowaniem połówek matrycy. Nie wgłębiałem się za bardzo w temat, bo już mnie to nie dotyczyło.
Ślady korozji były niewidoczne dla f1,4 - 2, od 2,8 już tak.
Klamka zapadła, M9P pojechała do Wetzlar i już nie wróci :(.
Przyjedzie M10-R. Bo już M10 lub M10-P nie są objęte programem wymiany z upustem.
Przyjedzie M10-R. Bo już M10 lub M10-P nie są objęte programem wymiany z upustem.
A duży ten upust obecnie dają w takim przypadku?
Szału nie ma:
30%
M10-R
M10 Monochrom
SL2 incl. M-Adapter L
SL2 S incl. M-Adapter L
Leica Q2
Leica Q2 Monochrom
40%
CL incl. M Adapter L
Szału nie ma:
No nie narzekaj. Przy cenie 40.000 za M10R wychodzi 12.000,-
Nie wiem czy udałoby Ci się za tyle sprzedać M9 z korozją.
Jakieś 2 lata temu to było ok 40%. :) A u nas to i tak zawyżona cena bo Leica liczy wg ceny w euro, czyli wychodzi od 8150 - po rabacie 5705.
Nie, oczywiście, że nie. Może za 6 tys. ktoś kto chciałby się bawić w wymianę filtra
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.