PDA

Zobacz pełną wersję : Rysa na przedniej soczewce Sigma 10mm f 2,8 fisheye



mooha
31-08-2009, 14:58
Witam- jak w tytule. Rysa ma ok 1-1,5 cm. O ile robiąc zdjęcia ze światłem jej nie widać to ujawnia się na zdjęciach jeśli błysk padnie pod kątem na soczewkę lub jeśli fotografuję pod światło. Moje pytanie- można coś takiego naprawić- nie wiem, jakaś polerka u optyka albo coś w tym stylu. Domyślam się, że wymiana soczewki to niemały koszt :(
Powiem szczerze, że przeszkadza mi to bardzo, bo nigdy nie wiem tak naprawdę kiedy tą rysę zobaczę na zdjęciu.
Ktoś miał podobne doświadczenia?

wigi
01-09-2009, 12:34
Wklej tu (lub podaj linka) przykładowe zdjecia, na których wg Ciebie objawia się wpływ tej rysy, bo może to nie wina rysy, a urok ubiektywu (np. zwykła flara). ;)

mooha
01-09-2009, 12:48
nie rozliczajcie kadru itp- zdjęcie backstage'owe po koncercie Diamond Head- dokładnie popijawa z nimi w hotelu.
Innym nie dysponuję ponieważ jestem w pracy :)
Flara to raczej nie jest ( to coś w LD rogu) Jutro pokaże zdjęcia samego obiektywu i tej rysy. Oczywiście jeszcze raz podkreślam, że zjawisko to nie występuje zawsze a w określonych warunkach. Tutaj pomieszczenie doświetlała na druga lampa stojąca z boku na stole.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img297.imageshack.us/img297/1139/dsc2899.jpg)

DOBI
02-09-2009, 22:44
powiem tak u optyka napewno tego nie załatfisz......
jest sprawa taka czy zarysowałes soczewke -/????---wtedy tylko wymiana soczewki.(z uwagi na to ze powłoka działa niwelujaco na refleksy powstałe na soczewce, podczas zarysowania az do struktory soczewki, nawet ponowne nałozenie warstwy niewiele poczyni antyrefleks wypełni ta ryse ale i tak beda załamania swiatła.antyrefleks działa wtedy kiedy nie ma zarysowań.)..

czy zarysowałes sama powłoke antyrefleksyjna /???? -----wtedy sadze ze jest sprawa do ruszenia...mianowicie zciagniecie powłoki antyrefleksyjnej i nałozenie nowej..

czy juz ktoś to przerabiał..????jestem ciekaw>>>>>

strangelove
03-09-2009, 00:04
moze to jednak zwykla flara, ktora sie czasami ujawnia?
jakby u Ciebie bylo widac ryse na fotkach, to u mnie powinno byc widac wszystkie paprochy, ktore w soczewce siedza:-)

Klatka
03-09-2009, 00:18
Kurde... chyba go nieźle skaleczyłeś...
Wątpię czy to się naprawi... w rachubę wchodzi wymiana przedniej soczewki... a czy to da się ?

mooha
03-09-2009, 20:51
moze to jednak zwykla flara, ktora sie czasami ujawnia?
jakby u Ciebie bylo widac ryse na fotkach, to u mnie powinno byc widac wszystkie paprochy, ktore w soczewce siedza:-)

Nie do końca tak- paprochy nie załamią tak światła jak rysa na przedniej soczewce. Poza tym napisałem, że tego nie widać zawsze. Co do głębokości zarysowania to nie mam pojęcia jakie to głębokie. Rysa jest biała ;)
Podejżewam, że muszę się z tym pogodzić i zacząć to przewidywać kiedy może się pojawić. Wartość szkła na rynku wtórnym spadła o pare stówek, na szczęście nie chciałem go sprzedawać.
Pzdr

xMAREKx
04-09-2009, 12:51
Zadzwoń do serwisu i zapytaj ile wezmą za wymiane przedniej soczewki, może akurat w granicach rozsądku.

Robert_P
04-09-2009, 12:56
Zadzwoń do serwisu i zapytaj ile wezmą za wymiane przedniej soczewki, może akurat w granicach rozsądku.

Sam jestem ciekaw ile sigma sobie to wyceni .

eldritch
04-09-2009, 13:08
Jeżeli chodzi o rysy na soczewce to ja mam tylko jedno doświadczenie w tym temacie - na szczęście.
Dawno dawno temu miałem obiektyw marki Pentacon 29mm i używałem go z Zenitem 12xp. Kupiłem go w komisie z rysą na przedniej soczewce, która była długa (ok 1-1,5 cm) i ciągnęła się od brzegu soczewki w kierunku jej środka ale nie dochodziła do środka. Pan w z komisu oraz moi znajomi (bardziej wtedy doświadczeni w fotografii) powiedzieli mi, że takiej rysy nie będzie widać na zdjęciach. Kupiłem więc obiektyw - który z założenia miał służyć mi w górach - założyłem go (wkręciłem, hehe), założyłem film i dalej cykać zdjęcia - zdjęcia wyszły fantastycznie. Rysy widać nie było i tak jeszcze przez kolejne kilka - kilkanaście filmów - na żadnym zdjęciu nie było widać rysy.
Ale potem pojechałem w góry...
... w zimie, a właściwie w górskiej zimie - czyli początkiem maja (;))!
Jakież było moje zdziwienie po powrocie do domu i wykonaniu odbitek. Na prawie każdym zdjęciu czerwona "szramka"!
Jak to możliwe, że zrobiłem kilkanaście filmów i nic, a tu jeden film i prawie wszystkie odbitki do wyrzucenia...?
Odpowiedź jest bardzo prosta - to były dla mnie takie czasy (miałem wtedy z 10-12 lat), kiedy jak się coś sobie ubzdurało to tak zostawało na dłuższy czas. Więc ja sobie ubzdurałem, że będę robił zdjęcia tylko na dużych przysłonach (16-22) - bo wtedy wychodzi duża głębia ostrości - co w zdjęciach w górach jest korzystne. Ponieważ jeździłem w góry w lecie - było dużo światła stosowałem te swoją 16 i więcej i cykałem zdjęcia i nic.
Jak pojechałem wtedy w maju pogoda była do ... no wiecie do czego... i nie było tyle światła - musiałem zejść z przysłonami do 4, 5.6 itd i tu się okazało, że rysę już pięknie widać!!!

Moonbeam
15-09-2009, 15:57
Jakież było moje zdziwienie po powrocie do domu i wykonaniu odbitek. Na prawie każdym zdjęciu czerwona "szramka"!
Jak to możliwe, że zrobiłem kilkanaście filmów i nic, a tu jeden film i prawie wszystkie odbitki do wyrzucenia...?
Odpowiedź jest bardzo prosta - to były dla mnie takie czasy (miałem wtedy z 10-12 lat), kiedy jak się coś sobie ubzdurało to tak zostawało na dłuższy czas. Więc ja sobie ubzdurałem, że będę robił zdjęcia tylko na dużych przysłonach (16-22) - bo wtedy wychodzi duża głębia ostrości - co w zdjęciach w górach jest korzystne. Ponieważ jeździłem w góry w lecie - było dużo światła stosowałem te swoją 16 i więcej i cykałem zdjęcia i nic.
Jak pojechałem wtedy w maju pogoda była do ... no wiecie do czego... i nie było tyle światła - musiałem zejść z przysłonami do 4, 5.6 itd i tu się okazało, że rysę już pięknie widać!!!

Zawsze myślałem że wszelkie wady i brudy na obiektywie/matrycy ujawniają się po domknięciu przysłony. Dlaczego w tym wypadku tak nie było?

eldritch
18-09-2009, 11:01
IMHO powód oczywisty - powierzchnia obrazowania przedniej soczewki zmienia się wraz z przysłoną - ponieważ był to bardzo jasny szeroki kąt dla dużych przysłon typu 16 i więcej używał tylko samego środka soczewki na której rysy nie było, otwarcie przysłony do 4 spowodowało, że w obrazowaniu brała już udział znacznie większa część przedniej soczewki na której rysa była.
Dla mnie morał na resztę fotograficznego życia został tylko taki, że jak ci mówią że jest rysa na szkle ale nie ma żadnego wpływu na zdjęcia - to to wcale nie musi być prawda.