Zobacz pełną wersję : Obiektywy typu pompka a zakurzanie matryc
Witajcie,
Mam teleobiektyw Nikkor 70-210 4-5,6. Jest to obiektyw typu push-pull, czyli pompka. Spotkałem się z opinią, że tego typu obiektywy powodują znaczący ruch powietrza w puszcze przy zmianie ogniskowej, co może skutkować szybkim zabrudzeniem matrycy. Mam D80, więc trochę się martwię. Czy macie jakieś doświadczenia w tym względzie? Jest to stary zoom, ale dość popularny.
pozdrawiam i dziękuję z góry
Andrew
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.
W jaki sposób powietrze z obiektywu dostaje się do body i brudzi matrycę
W tym obiektywie są jakieś dziurki czy co?
Z tego co mi się wydaje, obiektyw jest "zamknięty" z obu stron więc którędy ma wpaść brud do matrycy?
Ale ja się nie znam, nie korzystałem z pompek.
standardowy zoom w takim samym stopniu zasysa powietrze
Dokładnie, ale w jaki sposób miało by to brudzić matrycę?
Witam
Niedawno bawiłem się D90+N18-200. Przy gwałtownej zmianie ogniskowej poczułem powietrze na oku przytkniętym do wizjera !
Chyba żaden obiektyw nie jest szczelny. A już na pewno nie obiektyw, który zmienia swoją długość przy zmianie ogniskowej. Przecież gdyby był 100 % szczelny to pracował by jak amortyzator czyli po rozciągnięciu wracał by z powrotem do poprzedniej długości.
Matryca może się zabrudzić od wzmożonego przepływu powietrza nad nią. Z moich doświadczeń wynika, że brudzi się zauważalnie przy wilgotnym powietrzu. Jak jest sucho to jej niewiele szkodzi. Na wilgotną, nawet lekko kurzyki łapią się bardzo chętnie.
mikolaj15
30-08-2009, 23:02
Mialem kiedys taki problem z pompka,kilka razy zabrudzila mi sie matryca.Ja sprzedalem i mam tylko stalki a od roku mam problem z glowy.
No nie dajmy się całkiem zwariować. Ruch lustra również powoduje ruch powietrza nad matrycą. A tego juz nie da się sprzedać :)
Stałki kupuje się bo się ich potrzebuje a nie dla czystej matrycy.
mikolaj15
30-08-2009, 23:20
No nie wiem co jest w tych pompkach ale od kiedy nie sa w moim posiadaniu mam czysta matryce.
Witam
Niedawno bawiłem się D90+N18-200. Przy gwałtownej zmianie ogniskowej poczułem powietrze na oku przytkniętym do wizjera !
:shock:
Znaczy co? Pryzmat dziurawy???
A to ciekawe - bo ja nie wyobrażam sobie, że mając stałki można mieć przez cały rok czystą matrycę . To by chyba trzeba tą stałkę do body przyspawać i używać jednej bez przepinania szkieł . No ewentualnie aparat jak leży na półce to też się matryca nie brudzi. Ludziska kupiliście te aparaty z wymienną optyką to tej wymiennej optyki używajcie - jak się matryca zabrudzi to się ją czyści, czym tu sobie głowę zawracać .
Nie zapominajmy też, że body (przynajmniej większości z nas) nie jest uszczelnione.
Robiąc zdjęcia w trudnych warunkach, nawet bez zmiany szkieł, jakiś tam paproszek może dostać się do body.
Witajcie,
Mam teleobiektyw Nikkor 70-210 4-5,6. Jest to obiektyw typu push-pull, czyli pompka. Spotkałem się z opinią, że tego typu obiektywy powodują znaczący ruch powietrza w puszcze przy zmianie ogniskowej, co może skutkować szybkim zabrudzeniem matrycy. Mam D80, więc trochę się martwię. Czy macie jakieś doświadczenia w tym względzie? Jest to stary zoom, ale dość popularny.
pozdrawiam i dziękuję z góry
Andrew
Mam 80-200 "pompka" i nie obserwuję żadnego "ruchu powietrza" To mity i legendy:) Inna jest tylko idea "skrętu" optyki przy ogniskowaniu. Matryca szybko brudziła się, kiedy uzywałem kita 18-70.
:shock:
Znaczy co? Pryzmat dziurawy???
Może :)
A może gdzieś obok coś dmuchnęło, przez jakieś inne szczelinki. Fakt, że czuć.
Cześć,
dzięki za zainteresowanie się moim zapytaniem. W przypaku mojej "pompki" zauważyłem, że przy szybkim zmniejszaniu ogniskowej np od 210mm do 70mm czuć po stronie bagnetu strumień powietrza. Gdy obiektyw jest zapięty do body, wówczas ten strumień wpływając do środka aparatu może wnosić ewentualne paprochy, które zassane są ze świata zewnętrznego. Nie wiem, czy obiektywy "skręcane" też wykazują taki strumień czy też mniejszy. Stąd moje zapytanie. Oczywiście nie każdy paproch w body osiądzie natychmiast na matrycy. Chodzi mi jedynie o to, czy z Waszego doświadczenia "pompki" bardziej zaśmiecają wnętrze aparatu, a tym samym czy stosując je trzeba częściej czyścić matrycę?
pozdrawiam i dzięki za wypowiedzi
Andrew
mikolaj15
31-08-2009, 22:34
No nie dajmy się całkiem zwariować. Ruch lustra również powoduje ruch powietrza nad matrycą. A tego juz nie da się sprzedać :)
Stałki kupuje się bo się ich potrzebuje a nie dla czystej matrycy.
Nigdzie nie napisalem,ze kupilem stalki dla czystej matrycy.Nie czyscilem matrycy prawie rok i mam czysta.Pracujac na pompce wsysala mi smieci,cos w tym musi byc.
Cześć,
dzięki za zainteresowanie się moim zapytaniem. W przypaku mojej "pompki" zauważyłem, że przy szybkim zmniejszaniu ogniskowej np od 210mm do 70mm czuć po stronie bagnetu strumień powietrza. Gdy obiektyw jest zapięty do body, wówczas ten strumień wpływając do środka aparatu może wnosić ewentualne paprochy, które zassane są ze świata zewnętrznego. Nie wiem, czy obiektywy "skręcane" też wykazują taki strumień czy też mniejszy. Stąd moje zapytanie. Oczywiście nie każdy paproch w body osiądzie natychmiast na matrycy. Chodzi mi jedynie o to, czy z Waszego doświadczenia "pompki" bardziej zaśmiecają wnętrze aparatu, a tym samym czy stosując je trzeba częściej czyścić matrycę?
pozdrawiam i dzięki za wypowiedzi
Andrew
Obiektywy "skręcane" jak i pompki działają na podobnej zasadzie ruchu optyki. Pompka wewnątrz realizuje owy skręt optyki. Jej wada to mniejsza dokładność ruchu i tendencje do samoczynnego wysuwania się tubusa.
Zbieranie smieci przez obiektyw to raczej tylko sprawa braku uszczelnień, lub ich degradacja z upływem czasu.
Wracając do pytania, osobiście nie widzę związku miedzy typem "pompka" a zbieraniem śmieci na matrycy.
Ale pompka idealna jest do filmowania. Ten sam pierścień do ostrości i zoomu :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.