max_m
30-08-2009, 16:20
Witam,
problem troche dziwny i trudny do opisania. W moim D80 cos brzeczy, jakby jakas poluzowana sprezynka. Jak obracam body to wpada w jakas wibracje - ale jest na miejscu i drzy, a nie lata po calym body. :) Tak na ucho - raczej jest to po gdzies lewej stronie korpusu (patrzac na wyswietlacz). Wiem, ze pytanie o przyczyne jest bez sensu, ale moze komus w body tez tak lata :P Zastanawia mnie czy mam sie tym martwic, czy to dzieje sie gdzies przy lustrze, czy jest to jakis malo istotny dociskacz przy jakims guziku czy klapce. Gdzie siedza w aparacie male sprezynki?
I moze bardziej rozsadne pytanie - gdzie w okolicach Wroclawia, mozna dac sprzet do przegladu, zebym na tym nie zbankrutowal?
Aha, dodam tylko, ze z aparatem wszytsko tip-top, brzeczenie mnie po prostu drazni. :/
Pozdrawiam
problem troche dziwny i trudny do opisania. W moim D80 cos brzeczy, jakby jakas poluzowana sprezynka. Jak obracam body to wpada w jakas wibracje - ale jest na miejscu i drzy, a nie lata po calym body. :) Tak na ucho - raczej jest to po gdzies lewej stronie korpusu (patrzac na wyswietlacz). Wiem, ze pytanie o przyczyne jest bez sensu, ale moze komus w body tez tak lata :P Zastanawia mnie czy mam sie tym martwic, czy to dzieje sie gdzies przy lustrze, czy jest to jakis malo istotny dociskacz przy jakims guziku czy klapce. Gdzie siedza w aparacie male sprezynki?
I moze bardziej rozsadne pytanie - gdzie w okolicach Wroclawia, mozna dac sprzet do przegladu, zebym na tym nie zbankrutowal?
Aha, dodam tylko, ze z aparatem wszytsko tip-top, brzeczenie mnie po prostu drazni. :/
Pozdrawiam