PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie szklo do portretow?



zinek2005
30-08-2009, 12:21
Witam! Szukam szkła do portretów od pasa w górę, problem w tym, że jestem użytkownikiem Nikona D40. Co moglibyście mi polecić do 2300 zł?

verus
30-08-2009, 12:36
zoom to moze sigma 50-150
stałka z silnikiem w tej cenie jest mi nieznana..
duzo taniej nikkor 50

Pchelek
30-08-2009, 12:37
AF-S 50 f1.4, i w cenie się mieścisz zostanie na coś jeszcze

kerry123
30-08-2009, 12:53
albo tansza opcja i przy okazji spacer zoom tamron 17-50 2.8 z silniczkiem

dziulas
30-08-2009, 13:01
zoom to moze sigma 50-150

Również polecam. Miałem i sprzedałem kilkumiesięczną w wersji II za 1990PLN. Zdecydowanie polecam do zadań również portretowych. Od 50 do 135mm ostra od f2.8.

zinek2005
30-08-2009, 13:08
akurat T17-50 mam;p chyba zastanowie sie nad ta sigma, ciekawy zakres, tylko czy nie za ciemna do portretow?

dziulas
30-08-2009, 13:36
No jak 2.8 przy 50-150 za ciemno (a uważam, że tak nie jest) to jedynie stałka 50 1.4. Nie znajdziesz chyba alternatywy w tych pieniądzach do D40. Jak masz T17-50 to S50-150 będzie moim zdaniem świetnym uzupełnieniem.

karabud
30-08-2009, 13:38
Napewno bierz dluzej niz 50. Moze jakas sigma 50-150?Chyba ze manualnie to wtedy masz duzo szkiel do wyboru.

Jacek_Z
30-08-2009, 17:03
Prawdziwej portretówki nie ma. Możesz kupić sigmę 50/1/4, Nikkory micro - 60/2.8 lub 105/2.8 Możesz kupić zoom tamrona 28-75/2.8 lub stałkę. Możesz sigmę 50-150. Ale ona jest DX w przeciwieństwie do poprzednio wymienionych obiektywów. To zaczyna mnieć znaczenie.

dziulas
30-08-2009, 17:13
ale do 2300 ciężko będzie kupić AF-S 105

karolt
31-08-2009, 06:54
Może na jesieni Nikon pokaże 85mm z AF-S, jeśli to będzie światło 1.8, to powinno się zmieścić w 2300 zł. Ja na Twoim miejscu w tym momencie kupowałbym albo Nikkora 50/1.4 AF-S, albo Sigmę 50/1.4 HSM (uprzedzam - Nikkor ma denerwująco wolny AF w tym szkle, Sigma jest większa i cięższa, ale chyba lepszym wyborem jest).

Zwłaszcza jeśli to ma być portret od pasa. Do portretu "klasycznego", sama twarz itp., to jednak zdecydowanie w kierunku 85, 135, 200, 300mm, im więcej tym lepiej.
Ale spokojnie możesz zacząć od 50.

badabuzz
31-08-2009, 21:09
ja bym za 3000 kupic D80+N50/1.8 :D

A tak na serio, wyobrażałbym sobie tylko Sigmę 50/1.4

Nikopol
31-08-2009, 22:42
Nie trzeba wydawać 2300 by mieć takie szkło jakiego szukasz.

Nikkor 35mm f1.8 G - polecam po milionkroć - (naprawdę ostry od pełnej dziury) - a jeśli chcesz wydać całą sumę to kupisz jeszcze spokojnie używane 85 f1.8 - chyba, że chcesz nowe to za jakieś 2400 - 2500 dostaniesz oba (w krakowskim fotoplus 35 1.8 kosztuje 815pln a 85 1.8 1640pln)

morzon
31-08-2009, 22:46
Nie trzeba wydawać 2300 by mieć takie szkło jakiego szukasz.

Nikkor 35mm f1.8 G - polecam po milionkroć - (naprawdę ostry od pełnej dziury) - a jeśli chcesz wydać całą sumę to kupisz jeszcze spokojnie używane 85 f1.8 - chyba, że chcesz nowe to za jakieś 2400 - 2500 dostaniesz oba (w krakowskim fotoplus 35 1.8 kosztuje 815pln a 85 1.8 1640pln)

D40 i N85 ? To już lepiej Samyanga 85 1.4 skoro ma nie mieć AF'a...

Nikopol
31-08-2009, 23:05
Używam czasem do portretu staaaaaaarego Tamrona 70-150 f3.5 z czasów gdy af był science fiction i żyję... Body się kiedyś zawsze zmieni a szkła (zwłaszcza dobre szkła) zostają...

bloodcrawler
31-08-2009, 23:10
17-50, 35 i 50 mm do portretów od pasa w górę? No mi się wydawało, że to wypadałoby mieć coś o ogniskowych w okolicach 85-105. Ale widać nie każdy jest fanem niezniekształconych twarzy modelek :D.

Nikopol
31-08-2009, 23:12
To te moje modelki co spod 35 wychodzą to mają zniekształcone twarze? O kurcze... Ciii.... bo się dowiedzą!

bloodcrawler
31-08-2009, 23:14
No jak podchodzisz do nich tak blisko, że twarz zajmuje dużą część kadru to hmm... jakby to powiedzieć... :D

karabud
31-08-2009, 23:22
To te moje modelki co spod 35 wychodzą to mają zniekształcone twarze? O kurcze... Ciii.... bo się dowiedzą!

Fakt przerysowania jest niezaprzeczalny. U jednych moze byc korzystny u innych nie. Przewaznie imo nie jest. 50tka przerysowuje a co dopiero 35. W szerszym ujeciu tego efektu oczywiscie nie ma widocznego.

Nikopol
31-08-2009, 23:26
Nie kolego, nie mają zniekształconych twarzy, nawet jak podchodzę tak blisko, że twarz zajmuje cały kadr - serio, serio ;)

pietrobas
31-08-2009, 23:28
Hm w tej kasie wyszło by jakos koło ciamcianga 85 + 50 1.4, jak dla mnie bardzo konkretny zestaw ;)

karabud
31-08-2009, 23:28
Nie kolego, nie mają zniekształconych twarzy, nawet jak podchodzę tak blisko, że twarz zajmuje cały kadr - serio, serio ;)

Praw fizyki nie zmienisz. Nawet jakbys z calej sily chcial.

Nikopol
31-08-2009, 23:30
nie chce się kłócić, bo boję się, że ktoś wyskoczy z 10mln linków do testów w internecie w którym ktoś wzorem matematycznym i fotografią kafelków w łazience udowodnił istnienie przerysowania - ja ich nie widzę, ba! Te dziewczyny którym robiłem zdjęcia, a one są bardzo wyczulone na pkt tego jak wyszły też ich nie widzą - tak samo jak na prawdę nie widzę sensu w uprawianiu fotografii filozoficzno-teoretycznej... ;)

bloodcrawler
31-08-2009, 23:36
Mogę zrobić Ci porównanie 24, 50 i 85 mm. Co prawda twarzy modelki nie mam pod ręką, ale nawet w starych książkach o podstawach foto pamiętam że pisali o tym.

karabud
31-08-2009, 23:38
Z bliska 35tka i 50tka przerysowuja mozesz sobie wmawiac ze to nie istnieje a jednak jest. Jak Ci sie to podoba i osobom ktorym robisz zdjecia to jest ok. Rownie dobrze mozesz pisac ze architekture robisz rybim okiem i nie znieksztalca dla Ciebie.
http://stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/strippage.htm
http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html

bloodcrawler
31-08-2009, 23:44
Z bliska 35tka i 50tka przerysowuja mozesz sobie wmawiac ze to nie istnieje a jednak jest. Jak Ci sie to podoba i osobom ktorym robisz zdjecia to jest ok. Rownie dobrze mozesz pisac ze architekture robisz rybim okiem i nie znieksztalca dla Ciebie.
http://stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/strippage.htm
http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html

Shit. A ja już modelki chciałem poszukać... :)

Nikopol
31-08-2009, 23:56
A nie mówiłem, że będą linki? :P Chłopaki, MACIE RACJĘ!!! Piszecie o rzeczach które są prawdą i są powszechnie znaną prawdą, ale jest też druga strona medalu jaką jest zwykła praktyka, czyli zdjęcia nie robione do testów w warunkach w których wyjdzie każdy omawiany detal.
Autor wątku szuka szkła do pół portretu - sam niedawno takiego szukałem i jestem potwornie zadowolony z 35mm 1.8 (zwłaszcza za 1.8, a autorowi spodoba się też silnik) - i poleciłem mu też 85, bo sam chcę go kiedyś kupić, do klasycznego portretu. Coś węższego do pół portretu? Jasne, ale trzeba robić zdjęcie stojąc naście metrów od modela krzycząc GŁOWA LEKKO W LEWO! ;)

Jacek_Z
01-09-2009, 00:35
..linków do testów w internecie w którym ktoś wzorem matematycznym i fotografią kafelków ..


A nie mówiłem, że będą linki? :P Chłopaki, MACIE RACJĘ!!! Piszecie o rzeczach które są prawdą i są powszechnie znaną prawdą, ale jest też druga strona medalu jakąjest zwykła praktyka, czyli zdjęcia nie robione do testów w warunkach w których wyjdzie każdy omawiany detal.
te linki pokazują właśnie praktyczną sytuację.


Coś węższego do pół portretu? Jasne, ale trzeba robić zdjęcie stojąc naście metrów od modela krzycząc GŁOWA LEKKO W LEWO! ;)
taaaak, 50 - 85 mm, ciasny portret robisz stojąc kilkanaście metrów od modelki? Kto tu pisze nierealne rzeczy?

Nikopol
01-09-2009, 02:02
Wrrrr... Jacku - przed chwilą koledzy pisali, że nawet 50 przerysowuje, a 85 sam polecałem do portretu, autor wątku prosi o rade w kwestii szkła do półportretu a więc jeśli 50 tak strasznie przerysowuje, i pomijając 85 zostają 105 i węższe to na prawdę w sytuacji gdy chce się zrobić coś więcej niż twarz trzeba do modela mówić głośniej niż głośno - sprawdzone organoleptycznie.

A fizyka, kafelki, wzory testy... okej przedstawię swoje zdanie w ten sposób

Jak się weźmie i zrobi zdjęcie w określonych, surowych, niemal klinicznych testowych warunkach, to owszem, dobitnie udowodni się faktycznie istniejące tezy i prawa. Jeśli idzie o te przerysowania, to jak się doda obok zdjęć z 35 i 50 zdjęcia z 17, 20, oraz 85 czy 105 to tymbardziej mamy zagwarantowane, że ktoś zauważy - hmm faktycznie, są przerysowania.

Ale to jest jedno, a życie drugie! Dlaczego straszycie człowieka testami? Ja po Waszych wypowiedziach wystraszyłbym się 35, a okazuje się, że w praniu nie jest tak strasznie, ba! Jest bardzo dobrze! Zresztą nie muszę mówić tylko za siebie, swoje zdjęcia i swoje modelki - choćby kolega fatman używa do portretów ślubnych 35 i to na PEŁNEJ klatce (a nie zapominajmy, że mówimy póki co o zastosowaniu 35 i innych szkieł na dx!)


Jeszcze raz, nie chce obalać praw ani podstaw fotografii, ale jest wyraźna różnica między tym co w teorii a tym co w praktyce - trochę jak z budową - inżynier musi zaprojektować tak jak się projektuje, a budowlańcy i tak zrobią to tak, jak się robi.

Ergo - wciąż polecam do portretu - szczególnie pół portretu i portretu całej osoby obiektyw 35mm f1.8g ( a osobiście mając do wydania 2300pln, mimo posiadania puszki typu d40 kupiłbym 35 i 85 - która nie ma silnika).

Peace!

streetfighter69
01-09-2009, 02:44
Nie lepiej sprzedac D40, kupic np. D80 i 85/1.8? Po co kombinowac jak kon pod gore? Wiadomo nie od dzis, ze D40 i D60 to kastraty stworzone z mysla o ludziach, ktorzy nigdy nie wyjda poza szkla kitowe, a tym bardziej nie beda rozwazac zakupu stalek... To troche tak jak na sile probowac dokupic droga lupe do malego TV zeby nieco wiecej zobaczyc zamiast kupic wiekszy TV i miec pelny komfort ogladania :)

Goku
01-09-2009, 03:18
Co do tego linka: http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html to na 50 mm twarz wygląda całkiem normalnie, a 35 mm na DX jest odpowiednikiem 50 mm tutaj, więc nie wiem na co to całe marudzenie.

bloodcrawler
01-09-2009, 10:18
Na dxie nie zmieniają się kąty, tylko mamy "wykadrowany środek", to primo. Efekt jest oczywiście taki, że nie musimy podchodzi aż tak blisko więc przerysowania nie są tragiczne, ale 35mm to 35mm a 50mm to 50mm.
A te 35 mm to świetna ogniskowa, zarówno jak 12mm, 50mm, 85mm, czy ileśtam milimetrów. Ale mając podpięte 35 mm, gdzie maks to jest 3/4 postaci, bliżej nie zawsze podejdę. Częściej potrzebuje modelki w naturalnych kształtach (takich jakie ma). Zdarzyć się może portret twarzy i z 12mm, ale 85-105mm wykorzystasz zarówno do całej postaci jak i do twarzy. Ewentualnie studio będzie za małe.
No... Sprzedać d40, kupić d50/70s/80 + 85mm i gites majonez.

Jacek_Z
01-09-2009, 10:41
Wrrrr... Jacku - przed chwilą koledzy pisali, że nawet 50 przerysowuje, a 85 sam polecałem do portretu, autor wątku prosi o rade w kwestii szkła do półportretu a więc jeśli 50 tak strasznie przerysowuje, i pomijając 85 zostają 105 i węższe to na prawdę w sytuacji gdy chce się zrobić coś więcej niż twarz trzeba do modela mówić głośniej niż głośno - sprawdzone organoleptycznie.
gdybyś polecał tylko 85 albo i nawet 50 to bym nie widział problemu, ale napisałeś:


Nikkor 35mm f1.8 G - polecam po milionkroć -
i stąd ta reakcja.


A fizyka, kafelki, wzory testy... okej przedstawię swoje zdanie w ten sposób

Jak się weźmie i zrobi zdjęcie w określonych, surowych, niemal klinicznych testowych warunkach, to owszem, dobitnie udowodni się faktycznie istniejące tezy i prawa. Jeśli idzie o te przerysowania, to jak się doda obok zdjęć z 35 i 50 zdjęcia z 17, 20, oraz 85 czy 105 to tymbardziej mamy zagwarantowane, że ktoś zauważy - hmm faktycznie, są przerysowania.

Ale to jest jedno, a życie drugie! Dlaczego straszycie człowieka testami? Ja po Waszych wypowiedziach wystraszyłbym się 35, a okazuje się, że w praniu nie jest tak strasznie, ba! Jest bardzo dobrze! Zresztą nie muszę mówić tylko za siebie, swoje zdjęcia i swoje modelki - choćby kolega fatman używa do portretów ślubnych 35 i to na PEŁNEJ klatce (a nie zapominajmy, że mówimy póki co o zastosowaniu 35 i innych szkieł na dx!)

Jeszcze raz, nie chce obalać praw ani podstaw fotografii, ale jest wyraźna różnica między tym co w teorii a tym co w praktyce - trochę jak z budową - inżynier musi zaprojektować tak jak się projektuje, a budowlańcy i tak zrobią to tak, jak się robi.Nie straszymy testami, pokazujemy o co chodzi.
Jeśli zrobisz zdjęcie na wprost - będzie ok, można się nie połapać. Zrobisz lekko odwrócona twarz - jeden policzek będzie większy. Nie ma siły. Publikując jedno zdjęcie modelki można się nie zorientować o co chodzi. Dlaczego? Sprawa prosta: oglądający zdjęcie nie zna modelki. Dziewczynom się podoba? OK, dlaczego? Bo twarz wychodzi nawet szczuplejsza niż robiona na tele, jedynie nos nieco rośnie, ale gdy maja malutki to jest to nie do wyłapania. Ja siedzę w portrecie, więc mnie nie przekonasz do zmiany poglądów.


Ergo - wciąż polecam do portretu - szczególnie pół portretu i portretu całej osoby obiektyw 35mm f1.8g

Peace!
Wrrrr, znowu to samo. Uznajmy, że do całej postaci się nadaje, ale pisząc o portrecie mało kto myśli o całej postaci.
Jeśli lubisz ogniskową 35 mm w innych rodzajach uprawianej przez ciebie fotografii to rozumiem, że też ja używasz do ludzi. Ale jeśli ktoś chce przede wszystkim używać do zdjęć ludzi to tego szkła nie polecam.

karabud
01-09-2009, 11:26
Nic tylko zgodzic sie z Jackiem. 50mm jescze potrafi przerysowac zalezy z jak bliska i kogo. Ale sie nada pod warunkiem ze portretowani maja maly nosek i nie robisz duzych zblizen. Nikopol tworzysz wlasne teorie gdzie teoria to dla Ciebie bzdury. Ja Ci dalem praktyczne przyklady. Jak nie rozumiesz sensu robienia testow to po prostu sie nie odzywaj w watku tlumaczac ze masz racje bo nikt Ci jej nie przyzna. Mozesz dalej wierzyc w to co wymysliles ;) Katy widzenia. wielkosc matrycy tez pewnie masz inne bo teoria teoria ;) Ogniskowa 58dx i 85fx to wlasnie wybor z powodow praktycznych, pewnie teoria pomogla wybrac odpowiednia ogniskowa ktora w portretowaniu twarzy nie spowoduje efektu przerysowania. W koncu latami tak portretowano a Ty odkryles ze 35tka jest rownie dobra. Powodzenia zycze ;)

Goku
01-09-2009, 14:00
Na dxie nie zmieniają się kąty, tylko mamy "wykadrowany środek", to primo. Efekt jest oczywiście taki, że nie musimy podchodzi aż tak blisko więc przerysowania nie są tragiczne, ale 35mm to 35mm a 50mm to 50mm.
Zaraz, jeśli nie zmieniają się kąty to na swojej minolcie z10 gdzie 35 mm to zaledwie 6 mm(!) miałbym znacznie większe zmiekształcenia niż na 17 mm pokazanych tam na stronie, a wcale tak nie jest.

andrzej_suse10
01-09-2009, 14:08
Znowu jakieś ostre teorie.... Co to jest przepraszam "wykadrowany środek" ? Przecież to właśnie jest zmiana kąta. Dlatego własnie 35@DX a 50@FX będą przerysowywać tak samo

bloodcrawler
01-09-2009, 14:11
Chodziło mi o ogniskową, mój błąd. Kąt się zmienia, nie ogniskowa.

Roon
03-09-2009, 10:58
Witam! Szukam szkła do portretów od pasa w górę, problem w tym, że jestem użytkownikiem Nikona D40. Co moglibyście mi polecić do 2300 zł?

N 35mm 1.8

Jacek_Z
03-09-2009, 11:07
kolejny, który w dodatku nie czytał co wyżej napisane. Ta propozycja już była.

prz3mo
03-09-2009, 11:16
kolejny, który w dodatku nie czytał co wyżej napisane. Ta propozycja już była.

:mrgreen:

bloodcrawler
03-09-2009, 11:31
A może Samyang 8 mm? ;)

elanek
03-09-2009, 11:38
Minimum 50 mm, absolutne
fotki całej postaci, połowy - ujdą
twarz - nie

Roon
03-09-2009, 11:49
kolejny, który w dodatku nie czytał co wyżej napisane. Ta propozycja już była.

Heh, przynajmniej kolega który pytał utwierdzi się w przekaniu że to dobry wybór :D

verus
03-09-2009, 12:01
To jest portret zrobiony 35-tką na FX, pokażcie mi te przerysowania, najlepiej strzałkami :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/7182/dsc8003.jpg)

Jacek_Z
03-09-2009, 12:15
:shock: jeśli tu nie ma dużych przerysowań to ja nie wiem.
Każdy widzi co chce :?. Ja widzę duże czoło, małą brodę (czoło jest bliżej niż broda, więc tego się należy spodziewać)
Nie usuwaj zdjęcia. To dobra ilustracja problemu. W końcu ocena tego co widzimy to rzecz subiektywna. Osoby nie znające modelki nie wiedza jaka ma brodę i czoło. Mogą tego nie wyłapywać. Ale gdy jest zdjęcie zrobione z daleka i na wprost to na zdjęciu będzie "zupełnie inna" dziewczyna.

Do fotografii artystycznej można sobie użyć ogniskowej 8 mm i dostać fajne zdjęcie. To nie zmienia nic w kwestii przerysowań, bo fajne zdjęcie może mieć przerysowania. W klasycznie pojmowanym portrecie przerysowań się unika.
Nie piszcie więc, że tu przerysowań nie ma, tylko, że nie przeszkadzają. To zupełnie co innego! Niestety najczęściej będą one przeszkadzały, wyjątek tylko potwierdza regułę. To nie jest przypadek, że o pewnych obiektywach, o pewnych ogniskowych mówi się portretówki. Nie mówi się tak o szkłach 8 mm czy 35 mm. Mówi się tak o szkłach 85, 105, 120, 135 mm (w małym obrazku). Udowadnianie, że czarne jest białe jest bez sensu.

Roon
03-09-2009, 12:22
To jest portret zrobiony 35-tką na FX, pokażcie mi te przerysowania, najlepiej strzałkami :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/7182/dsc8003.jpg)

Dobra fota. Jak dla mnie wszystko z nią ok.

Jacek_Z
03-09-2009, 12:27
Dobra fota. Jak dla mnie wszystko z nią ok.
No i wszystko jasne.

Roon
03-09-2009, 12:28
No i wszystko jasne.

To ironia :D ?

Andrzej Olender
03-09-2009, 12:30
Przerysowanie dla mnie okrutnie widoczne, zwłaszcza widać to na nosie.

Jacek_Z
03-09-2009, 12:30
To ironia :D ?tak.

verus
03-09-2009, 12:38
Jeszcze jeden przykładzik przerysowań z 35-tki i FX.
Gęba zniekształcona, uszy jakieś krzywe, czoło płaskie, czaszka jak nie człowiek :mrgreen:




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img134.imageshack.us/img134/4822/dsc43982.jpg)

Roon
03-09-2009, 12:38
verus, a czy zdjęcie sie podoba osobie fotografowanej?

verus
03-09-2009, 12:42
verus, a czy zdjęcie sie podoba osobie fotografowanej?

To czy ktoś się sobie podoba na zdjęciu zależy od dystansu jaki ma do swojej osoby :mrgreen:
Na marginesie... najczęściej do portretu użwam 180tki, te przykłady z 35-tki mają pokazać, że lepiej nie robić tą ogniskową :-)

Jacek_Z
03-09-2009, 12:43
To jest dyskusja o tym czy podoba się zdjęcie czy też że zdjęcie nie ma przerysowań?
Ludzie, to dwie różne sprawy.
Będę musiał wziąć jakąś modelkę i ją zmasakrować szerokim katem. Powrzucam tu pełno złych zdjęć. Myslicie, że będę miał z tym problem? Żaden. A o czym to będzie świadczyło? O fotografie czy o obiektywie? Rozróżnijcie od siebie parę spraw, proszę.

messer
03-09-2009, 12:43
Ohoho.
Rozmowa o przerysowaniach w odniesieniu do ogniskowych? :-)

A mnie aż kusi, żeby napisać, że ja nie mogę się pogodzić z przerysowaniami z 35mm na DX przy portrecie.
I tak, tak. Wiem, że to choroba i że mi się wydaje i że matematycznie udowodniono, że skoro 50 na FX nie przerysowuje, to 35 na DX tak samo też nie.

Ale ja i tak wolę na DX zapiąć 85 czy nawet 105mm, odejść kilka kroków i ... trwać w zdrowiu.

Edit;
Zdjęcie verusa, pomimo, że całkiem ładne, jest dla mnie nieakceptowalne w kategoriach portretu. Ale co się dziwić - przecież to 35 na FX! A ja nie akceptuję 35 na DX ...

verus
03-09-2009, 12:48
Zdjęcie verusa, pomimo, że całkiem ładne, jest dla mnie nieakceptowalne w kategoriach portretu. Ale co się dziwić - przecież to 35 na FX! A ja nie akceptuję 35 na DX ...

jakbyś nie wiedział, że to 35mm to by było ładne i akceptowalne
:mrgreen:

Roon
03-09-2009, 12:50
Ohoho.
Ale ja i tak wolę na DX zapiąć 85 czy nawet 105mm, odejść kilka kroków i ... trwać w zdrowiu.
.

Dość sporo kroków trzeba odejść ;) Czasem nie ma gdzie...

messer
03-09-2009, 12:52
jakbyś nie wiedział, że to 35mm to by było ładne i akceptowalne
:mrgreen:

Jest ładne, nawet teraz, kiedy wiem, że to 35. :)
Ale nieakceptowalne w kategoriach portretu w wydaniu klasycznym.
Też dostrzegam tą różnicę o której pisze Jacek...

I to, że napisałeś, że to 35mm -- nie ma znaczenia. Myślę, że bez trudu zgadłbym niewiedząc.

Jacek_Z
03-09-2009, 12:53
verus - te zdjęcia się podobają, bo jest ładne światło, mała GO itd. Ale przerysowania tu są. Byłeś za blisko modeli.


Dość sporo kroków trzeba odejść ;) Czasem nie ma gdzie...
no np na łodzi nie ma jak odejść. Ale co z tego? Zmiania to kwestię przerysowań? Z bliska nie da się ich uniknąć. Czasami trzeba użyć szerokiego kąta. Z szerokich kątów też wychodzą fajne zdjęcia. Z przerysowaniami. Ktoś napisał, że ładne zdjęcie nie może mieć przerysowań? Ja tak nie napisałem. Tylko pytanie, czy mnie uważnie czytano.
W portrecie unika się przerysowań. To, że się unika, to nie znaczy, że się nigdy ich nie robi. Szerokie kąty prowokują do przerysowań. Dlatego generalnie używa się obiektywów o dłuższych ogniskowych, na których się tych przerysowań nie dostaje (choć jakbym się uparł, to też mogę je uzyskać)

verus
03-09-2009, 12:53
a może oszukałem i jest to 50-tka ? ha ha ha :mrgreen:

messer
03-09-2009, 12:54
Dość sporo kroków trzeba odejść ;) Czasem nie ma gdzie...

To prawda.
Ale jeśli zamierzamy robić portret, to zagwarantujmy sobie odpowiednią przestrzeń.
Brak przestrzeni nie jest wymówką.
Nie ma się co czarować -- jeśli w danym np. pomieszczeniu nie mam na tyle odejścia, by zrobić portret z wykorzystaniem ogniskowej _przynajmniej_ 50mm (na dx), to po prostu rezygnuję z wykonania portretu.
Być może decyduję się na wykonanie innego zdjęcia postaci, ale nie oszukuję ani siebie, ani osoby fotografowanej, że to miał być portret :)


a może oszukałem i jest to 50-tka ? ha ha ha :mrgreen:

50-tka również potrafi przerysować. W szczególności jeśli odległość pomiędzy aparatem a modelem jest mała.

Gdyby to wszystko nie była prawda -- po co ludzie katowaliby się 200mm do portretów? Czy nie przyjemniej być bliżej modela, mieć z nim bezpośredni kontakt wzrokowo-słuchowo-mówiony? Zwykle lepiej. A mimo wszystko wielu fotografów zapina 200mm, odchodzi sporą ilość kroków, traci ten kontakt. Coś za coś.

Jacek_Z
03-09-2009, 13:04
verus (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=7429) lubisz szerokie kąty, jak widać w twojej galerii (np wszystkie 4 zdjęcia na stronie startowej są zrobione szerokimi kątami). I może nie dostrzegasz ich wad w fotografii portretowej.

prz3mo
03-09-2009, 13:14
No i wszystko jasne.

buahahahahaha... podoba mi się ten temat :mrgreen:

andrzej_suse10
03-09-2009, 13:51
Zdjęcie jest doskonałym przykładem ilustrującym przerysowania

verus
03-09-2009, 13:57
Zdjęcie jest doskonałym przykładem ilustrującym przerysowania

no dobra, ale opisz, co i gdzie jest przerysowane


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img134.imageshack.us/img134/4822/dsc43982.jpg)

Roon
03-09-2009, 13:58
a czy to nie jest tak, że trzeba to wszystko wypośrodkować... Mam na myśli te przerysowania do odległości z której fotografujemy. Przecież większość portretów robi się (przynajmniej ja tak robię) spontanicznie. Nie ma czasu na roztawianie np wielkiego n 200/2 do cholery :D Rozumiem, że może efekt pracy z takiej odległości może być lepszy no ale proszę Was... Większość tu osób robi śluby, jak robi śluby to pewnie też wykonuje zdjęcia z przygotowań i co wyciągacie np 150-200mm i robicie foty z sąsiedniego bloku przez okno :D ?

Tylko bez ataków proszę na moją osobę :D

wasilewk
03-09-2009, 14:02
no dobra, ale opisz, co i gdzie jest przerysowane


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img134.imageshack.us/img134/4822/dsc43982.jpg)

Pozwolę sobie włączyć się:
Ja po prostu widzę kąt patrzenia na model (i oceniam tę nienaturalność). Potrafisz przecież odróżnić powiększoną twarzyczkę zrobioną N200 od takiej samej, zrobionej N50...

Pzdr.

andrzej_suse10
03-09-2009, 14:10
Nos, który zaraz wybije przednią soczewkę obiektywu + uszy które są kilometr dalej....

EDIT: A raczej ucho (jedno). Na wyrobach portretopodobnyh z szerokich kątów/rybich oczu dwóch uszu na raz nie uświadczymy :) chyba że komuś odstają ostro....

wasilewk
03-09-2009, 14:15
Nos, który zaraz wybije przednią soczewkę obiektywu + uszy które są kilometr dalej....

EDIT: A raczej ucho (jedno). Na wyrobach portretopodobnyh z szerokich kątów/rybich oczu dwóch uszu na raz nie uświadczymy :) chyba że komuś odstają ostro....

Miałeś więcej odwagi ode mnie...

Pzdr.

messer
03-09-2009, 14:17
a czy to nie jest tak, że trzeba to wszystko wypośrodkować... Mam na myśli te przerysowania do odległości z której fotografujemy. Przecież większość portretów robi się (przynajmniej ja tak robię) spontanicznie. Nie ma czasu na roztawianie np wielkiego n 200/2 do cholery :D Rozumiem, że może efekt pracy z takiej odległości może być lepszy no ale proszę Was... Większość tu osób robi śluby, jak robi śluby to pewnie też wykonuje zdjęcia z przygotowań i co wyciągacie np 150-200mm i robicie foty z sąsiedniego bloku przez okno :D ?

Tylko bez ataków proszę na moją osobę :D

Pośpiech i niedbalstwo o którym piszesz również nie są argumentami za tym, że kąt widzenia 35mm na FX nie daje przerysowań.

Ja dodam tylko tyle, że większość portretów które robię staram się wcześniej przemyśleć, opracować, przygotować a wykonanie jednej fotografii często zajmuje dłuższą chwilę.
Założenie, że większość ludzi tu robi śluby jest niestosowne. Ja np. nie robię. Choć tak, wiem, że nie jestem większość.
Ponadto zdjęcia "z przygotowań" traktuje się raczej w kategoriach reportażu z wydarzenia, niż w kategoriach portretu. Przy zdjęciach reportażowych -- właśnie ze względu na specyficzne warunki -- przerysowania ludzkich postaci są zwykle akceptowalne.
Przy czym portret != reportaż

Eh. Ignorancja jest cnotą.

Edit: Czy w każdym cytowanym poście musiecie przeklejać to zdjęcie verusa...? :-/

verus
03-09-2009, 14:17
guzik na koszuli też jakiś zniekształcony :mrgreen:

wasilewk
03-09-2009, 14:23
... Czy w każdym cytowanym poście musiecie przeklejać to zdjęcie verusa...? :-/

Nie. Chyba, że chodzi o użycie szczegółów zdjęcia w odpowiedzi...

Pzdr.

bloodcrawler
03-09-2009, 20:27
W życiu dotkłem ślubu :D. Mi imho portrety kojarzą się z pracą studyjną, ewentualnie z trzaskaniem pleneru gdzie i tak mam czas przemyśleć kadr chociażby pomiędzy jednym ustawieniem kadru a drugim. A z tym, że większość ludzi tutaj obecnych na forum robi ślubniaki niechętnie się zgodzę ;).