PDA

Zobacz pełną wersję : problem ze zdjęciami bez przybliżenia



solec
25-08-2009, 14:26
http://mateusz-solecki.pl/wesele/

pod tym linkiem jest kilka zdjęć które totalnie mi nie wyszły. Zdjęcia w pionie i te bardzo przybliżone wychodzą dobrze, jednak takie jak grupowe i oddalone wychodza jak widać. co może byc tego przyczyną ?

2. moje zdjęcia z sali i kościoła mają bardzo ciemny tył (pierwszy plan ok). zawsze robie zdjęcia z lampą (chyba ze plener i mocne światło wtedy bez) jak rozjaśnić tło ?

przy długich czasach naświetlania wychodza rozmyte i zamazane foty...

franz55
25-08-2009, 14:31
ISO 3200, F 7.1, T 1/100 i do tego lampa..
hmm wg mnie coś tutaj jest nie tak ;/
Jaka lampa i szkło ??

stachmuszel
25-08-2009, 14:32
Odpowiem na pytanie drugie, bo pierwszego nie bardzo rozumiem.
Ad.2. Musisz starać się, aby martyca rejestrowała jak najwięcej światła zastanego. A więc możliwie wysokie ISO, możliwie duży otwór przysłony i możliwie długi czas naświetlania (ja używam 1/30-1/40s). Lampa doświetla wtedy tylko lekko pierwszy plan i jest ok.
pozdr.

solec
25-08-2009, 14:34
iso było 500

stachumuszel: no a jak wtedy z poruszeniami ? przy długim czasie naświetlania przecież coś wyjdzie poruszone
franz55: sb900 i sigma 2.8

franz55
25-08-2009, 14:55
DSC_9387.JPG
ISO 6400 F 16 T 1/200
Sprawdź - może masz auto ISO włączone.
sigma 2.8 - pewnie 24-70 tak ?

solec
25-08-2009, 15:01
18-70

a jakie ustawienia byś dostosował do takiego zdjęcia grupowego ?

franz55
25-08-2009, 15:10
chyba 17-70 ;)
Przesłona ok 4 ISO max 1600 palnik lampy do góry, czas 1/60 wystarczy.
Kwestia tylko jakie są ściany i sufit.
Z drugiej strony jak masz raw to światło jest do ułaskawienia.
Bardziej martwi mnie ta nieostrość na Twoich zdjęciach.


ale ja się nie znam..

solec
25-08-2009, 15:13
inne zdjęcia są ok z ostrością... bardzo ostre. tylko właśnie takie grupowe nie pacają. no i jeszcze kwestię oświetlenia musze dopasowac... troche nie wiem jak dokladnie poustawiac poszczególne opcje żeby d300 i sb900 dobrze grały razem..

franz55
25-08-2009, 15:16
nie ma jasnej i jednej reguły do wszystkich zdjęć.

w weekend będę na Warmii jakby co..

Klatka
25-08-2009, 15:18
A nie robisz na programie P? Ustawienia co najmniej wykluczają się....

solec
25-08-2009, 15:25
robie na manualu zazwyczaj.

franz a gdzie bedziesz i kiedy ? bo w sobote mam wesele kolejne ale w niedzielę mogli byśmy się spotkać to byś mi co nieco potłumaczył moze

solec
25-08-2009, 15:29
sory sigma 18-50

gadas
25-08-2009, 15:37
Generalnie na tych zdjęciach widać że jest lekki problem z przepałami (pierwszy plan białe - koszule, suknia ) .
Jeśli jest za ciemno to jedna sabinka może okazać sie za słaba na całe pomieszczenie . (może pomyśleć o dodatkowym źródle światła)
Piewszy plan przepalasz (bo chcesz doświetlić wszystko) a przez to reszta (dalszy plan) może ci wychodzić w głębokim d.... cieniu
(możesz też ratować się rawami bo zdjecia chyba robiłeś w jpgu)
Napisałem to co Ja o tym myśle może ktoś ma inne pomysły .

siedemczwartych
25-08-2009, 16:31
wybacz, że to napiszę... ale analizując exify widzę CHAOS....CHAOS....CHAOS.
Kompletnie nie panujesz nad aparatem.
Po co na ciemniej sali f/16?????????????????
Myślę, że potrzeba trochę nauki....

Wg mnie nie ma tu winy w sprzęcie. Warunki też do ogarnięcia.

solec
25-08-2009, 17:30
bo chciałem wiekszą głebie ostrości uzyskać...

no właśnie apropo nauki czy jest ktoś kto by mnie wziął po d swoje skrzydła i doradził co nieco ?

kymaj
25-08-2009, 21:30
tak z ciekawości zapytam, byłeś tam głównym fotografem? czy tylko ćwiczyłeś?

sssick
25-08-2009, 22:11
...skoro następny już w najbliższą sobotę, także chyba biznes zaczyna się kręcić ;)

wilus
25-08-2009, 22:36
zgrozą powiało... wiem że nie święci garnki lepią, ale to co się ostatnio wyprawia w tej branży to szok.

ska
25-08-2009, 23:29
Nie wiem, ale te zdjęcia są strasznie marnej jakości i technicznie leci na łeb.. ;/
do takiej sali przy takich ogniskowych spokojnie F9 wystarczy i iso 400

nason
25-08-2009, 23:58
tylko nie mów że byłeś jedynym fotografem !!!!! przyłączam się do kolegów - powiało zgrozą - a do autora postu : nie wystarczy kupić dobry aparat, trzeba mieć minimalne pojęcie o fotografii - zdecydowanie lepsze efekty osiągałem na zestawie: zenit e, lampa produkcji NRD (+ dyfuzor) i negatyw ORWO 125 - ale było to pod koniec lat 80 tych :) warto zacząć od prostrzego sprzętu

nason
26-08-2009, 00:09
kilka porad - ISO 400 , F5,6 - 8 , czas 1/45 - 1/60 i lampa NIGDY nie na wprost - zawsze o sufit z białą klapką 60 lub 90 i najlepiej minus 0,3 - 0,5 EV na lampie - sądząc po tej imprezie (remiza i napoje z biedronki) to młodzi nie są zbyt wymagający - ale szczerze mówiąc nie wiem czy przejdą te foty

Beleg
26-08-2009, 00:53
boli mnie jak widzę marnujący się sprzęt... a ja tu kombinuje skąd wziąć kasę na lepsze body. A do ślubów mam obawy bo mogę nie sprostać oczekiwaniom... masakra.

fotograf58
26-08-2009, 02:23
Szanowni Panowie kolega SOLEC prosi o poradę a nie o łajanie, moja rada przeczytać kilka dobrych książek o fotografii, znaleźć sobie swojego fotograficznego guru i bardzo dużo ćwiczyć z wyciąganiem wniosków z popełnionych błędów i sukcesów.

siedemczwartych
26-08-2009, 06:40
a jak na innym forum napisałem autorowi wątku, który chce robić śluby inwestując 2000 pln, że za te pieniadze to może ewentualnie sobie karty CF dobre kupić, to tak mnie zbluzgali, że dałem sobie spokój z dyskusjami.

robsonzbydzi
26-08-2009, 08:45
Niestety, za śluby biorą się ludzie nie mający pojęcia o fotografii, może zamiast robić warsztaty typu "repoglamour" czy "błyskotliwie" ktoś zorganizuje warsztaciki dla początkujących, mniej młodych będzie zawiedzionych zdjęciami.

clueless
26-08-2009, 09:22
uo nieźle spartaczyłeś, a jeśli byłeś jedynym fotografem to współczuję. i młodym i tobie.
zainwestuj w jakiś dyfuzor, drugą lampę daj ja na statyw. co prawda zabawy trochę jest ale sądząc po zdjęciach grupowych goście się i tak trochę nastali. daj matrycy więcej światła, zwiększ czułość i dopasuj możliwie jak najkrótszy czas. chociaż umiejętne rozmycie nie wygląda wcale żle ;P z grupowym mogłeś wybić na dwór(chyba, że pogoda nie dopisywała). może ogarnij trochę sprzęt a potem rób śluby, bo te zdjęcia wyglądają jakby były robione komórką...
ja sama ostatnio odmówiłam(kolega prosił żebym go zastąpiła na weselu), bo nie czuje się jeszcze na silach. a biorąc pod uwagę, że teoretycznie ślub ma się raz w życiu szkoda byłoby to komuś zepsuć

jacek.gold
26-08-2009, 09:42
no fakt koszmarne te grupówki
ustawienia na sali dla moich puszek to 1/50-1/80 f2,8 iso 400-500 k5300 z tamronikiem 17-50 oraz 1/20-1/30 f5,6 iso 200-400 k5300 z fiszką 8mm lampy w pionie z mydelniczką

przy puszce d300 można jeszcze bardziej ciągnąć iso ale kto na zdrowy rozum daje na sali f16???

wilus
26-08-2009, 11:11
przy puszce d300 można jeszcze bardziej ciągnąć iso ale kto na zdrowy rozum daje na sali f16???

Autor zdjęć na kilku a może na wszystkich dał iso 6400, ja tam strachliwy nie jestem ale więcej to juz bym nie dawał:mrgreen:

proximus323
26-08-2009, 11:15
boli mnie jak widzę marnujący się sprzęt... a ja tu kombinuje skąd wziąść kasę na lepsze body. A do ślubów mam obawy bo mogę nie sprostać oczekiwaniom... masakra.

Przyłączam się do tej wypowiedzi.
Trzeba mieć pojęcie o tym co się robi trochę samokrytyki, a nie zasobny portfel na fajne zabawki i mieć nadzieje że zdjęcia same się zrobią. :(

mooha
26-08-2009, 11:25
ło jezusie .....

adachor
26-08-2009, 11:34
Solec, mam nadzieję, że nie bierzesz za to pieniędzy. Jeśli tak, to je oddaj. Foto ślubne to specyficzne usługi dla ludzi, którzy w ważnym momencie życia oczekują jakiegoś profesjonalizmu i przede wszystkim odpowiedzialności od fotografa. To nie działa tak, że kupisz puszkę, pójdziesz na ślub/wesele/plener i widząc swoje lamerstwo, wszystkiego dowiesz się z forum, albo od kolegi. Zacznij od poszukania sobie mistrza i patrzenia mu na ręce, albo od noszenia za nim lamp i blend. Jeśli złapiesz o co chodzi, to po jakimś czasie zlecenia same przyjdą.

Boger
26-08-2009, 12:06
Tak jak koledzy powyżej powiedzieli - horror i tragedia. Przykro mi to mówić, ale nie masz najmniejszego pojęcia o fotografii.

Uważam, że powinieneś odwołać wszystkie przyjęte zamówienia z realizacją na najbliższy rok i poprosić któregoś z doświadczonych, forumowych kolegów fotografów o możliwość fotografowania jako drugi fotograf na ich ślubie. Myślę, że jak dobrze pójdzie to zbyt drogo Cię to nie wyjdzie ;)
Przy intensywnej nauce w ciągu roku powinieneś ogarnąć fotografowanie lustrem w stopniu... podstawowym.

Póki co oszczędź te nieszczęsne Młode Pary i przekaż swoje zlecenia komuś innemu, jeśli się nie da to przynajmniej uprzedź je że dopiero się uczysz i zrobisz zdjęcia za friko, ale niech cudów nie oczekują.

Paradoksalnie, może dzięki temu nie stracisz całkowicie twarzy.

tomasonline
26-08-2009, 12:19
Ewentualnie ktoś ci za darmo taką stronę zrobi (wyskakuje po wpisaniu np. najgorszy fotograf w Google, zresztą nie lepiej jest jak wpisze się jego nazwisko):

http://ma.ciasny.net/~partition/

Jako ciekawostka, trafiłem na to przypadkiem.

siedemczwartych
26-08-2009, 12:45
Ewentualnie ktoś ci za darmo taką stronę zrobi (wyskakuje po wpisaniu np. najgorszy fotograf w Google, zresztą nie lepiej jest jak wpisze się jego nazwisko):

http://ma.ciasny.net/~partition/

Jako ciekawostka, trafiłem na to przypadkiem.

Ale przy tym chętnie bym zadał pytanie autorowi tej strony, zamawiajacemu fotografa, czy przed ślubem nie zrezygnował z fotografa, który chciał 2000 pln za swoją usługę a wybrał p. Dominika P. bo cena wyniosła 500 pln?
To jest drugi aspekt fotografii ślubnej.

Ps. Kupuję opla i mam pretensje, że nie ma silnika typu boxer i napędu Symmetrical AWD...........

mooha
26-08-2009, 12:57
Ale przy tym chętnie bym zadał pytanie autorowi tej strony, zamawiajacemu fotografa, czy przed ślubem nie zrezygnował z fotografa, który chciał 2000 pln za swoją usługę a wybrał p. Dominika P. bo cena wyniosła 500 pln?
To jest drugi aspekt fotografii ślubnej.

nie trzeba mu tego pytania zadawać :)

tomasonline
26-08-2009, 13:27
nie trzeba mu tego pytania zadawać :)

Fakt nie trzeba, wszystko jest jasne.
Poza tym post factum - utyskiwanie takich osób w internecie i odpowiedzi na nie "fotografów" to darmowa rozrywka.

maki
26-08-2009, 14:04
I to jest piękne na tym forum. Ten koleś nigdzie nie napisał że był wynajętym fotografem...
Chyba że się mylę.

adachor
26-08-2009, 14:41
Nie napisał, ale po poprzednich postach jasno wynika, że ślubne próbuje robić sam nie pierwszy i nie ostatni raz. Nie oszukujmy się, jakieś pieniążki musiały wchodzić w grę. I niech zarabia, bardzo dobrze, tylko jeszcze trochę za wcześnie.

saturnus1981
26-08-2009, 19:27
Autor wątku zaginął... Miejmy tylko nadzieje że weźmie sobie wszystkie wypisane tu słowa głęboko do serca...

Rycerz
26-08-2009, 19:55
Ewentualnie ktoś ci za darmo taką stronę zrobi (wyskakuje po wpisaniu np. najgorszy fotograf w Google, zresztą nie lepiej jest jak wpisze się jego nazwisko):

http://ma.ciasny.net/~partition/

Jako ciekawostka, trafiłem na to przypadkiem.

:shock::shock: no nie moge...

ale przeczytajcie wszystkie załączniki...

McSimus
26-08-2009, 23:39
Ale jazda :mrgreen:

a jak na innym forum napisałem autorowi wątku, który chce robić śluby inwestując 2000 pln, że za te pieniadze to może ewentualnie sobie karty CF dobre kupić, to tak mnie zbluzgali, że dałem sobie spokój z dyskusjami.
Stefan, no co ty ;)

12zero4
27-08-2009, 10:21
Zapoznałem się z obydwoma ostatnimi wątkami kolegi Solec i powaliły mnie. Zdjęcia prawie mnie zabiły. Przejrzałem archiwum postów ww Kolegi. Archiwum mnie wdeptało w ziemię. Ale do rzeczy. Poszukiwałem we wcześniejszych postach odpowiedzi na pytanie czy zajmuje się On foto ślubną zawodowo czy też tylko po prośbie jako amator. Znalazłem odpowiedź-kolega Solec sam napisał, że robi zdjęcia na ślubach zawodowo.
Nie, no brak słów.....trzeba poczytać archiwum. Ja pierniczę, tacy lamerzy robia śluby. To co ten Gość wypisuje i jego zdjęcia to jakaś masakra normalnie.

maki
27-08-2009, 10:26
Fakt, przejrzałem archiwum.
Przyłączam się do opinii.

adachor
27-08-2009, 10:40
No i konkurs-zagadka: radzić koledze jak ma focić, czy nie?

12zero4
27-08-2009, 11:00
Jak najbardziej radzić. Przecież po to jest forum. Ja widze tu jednak 2 problemy. Po pierwsze żeby radzić, to kolega Solec musiałby choć trochę podstaw złapać. Po drugie żeby radzić, to kolega musiałby pytać, a coś mi się zdaje, że zniknął i się nie odzywa.

adachor
27-08-2009, 11:30
Myślę, że w tym wypadku zupełnie nie chodzi o jakiekolwiek kwestie fotograficzne, tylko o podejście do ludzi/klientów. Podziwiam kolegę Solca za szczerość - widzi jak knoci, próbuje się pytać, szuka kogoś do nauki - ale uważam, że najpierw powinien zacząć właśnie od zmiany podejścia, a nie od techniki. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie.

12zero4
27-08-2009, 12:19
Myślę, że w tym wypadku zupełnie nie chodzi o jakiekolwiek kwestie fotograficzne, tylko o podejście do ludzi/klientów. Podziwiam kolegę Solca za szczerość - widzi jak knoci, próbuje się pytać, szuka kogoś do nauki - ale uważam, że najpierw powinien zacząć właśnie od zmiany podejścia, a nie od techniki. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie.

Wiesz co. Masz całkowitą rację. Faktycznie on sam widzi, że kiszkę robi i śmie brać za to pieniądze. Nie czuje potrzeby zgłębienia tematu tylko chce szybkiej rady. Analizując archiwum widać, że taki stan rzeczy trwa od dawna, a on nadal nie zmienił podejścia.

proximus323
27-08-2009, 17:04
Szybka odpowiedz kolegów na forum to może udane zdjęcie i nowi klienci a wiec i kasa na nowe zabawki.

Mnie dziwi też taka sprawa jak on reklamuje się przed klientami. Co musiał pokazać albo jaką cenę dać że taka para decyduje się na takiego fotografa.

Rycerz
27-08-2009, 19:02
nie powinniśmy kopac leżącego!
ale ten wątek można by zostawic jako ogólną przestroge dla tych którym sie ta forma fotografowania [ znaczy po ludzku robienie śłubniaków ] kojarzy wyłącznie z łatwą kasą! to mit!
i powiem: nie robie ślubów i nie chce ich robic!! dlatego nie boje sie konkurencji ;)
ale zarzynacie takim podejściem wszystkie dziedziny foto...wczoraj kupił aparat a w sobote bierze pierwsze zlecenie za pieniądze! i w środku tygodnia pyta jak ustawic czas! a tutaj pytania już po fakcie...
cytat z archiwum:
"Trwam w bezgranicznym zdumieniu że mimo braku elementarnych podstaw fotografii zdecydowałeś się robić zarobkowo wesela bazując w dodatku na ustawieniach osoby trzeciej. Jestem również pod wrażeniem Pary Młodej która Cię zaangażowała. Pisze to bez żadnych zlosliwości - po prostu trudno mi w to uwierzyć."
mi też trudno uwierzyc! a ten cytat jest sprzed roku... a gdzie nauka i postępy??
ludzie nie wierzcie tak sile marketingu ! nie wierzcie też ze PS wszystko poprawi!

solec
28-08-2009, 00:07
ludzie... jak byscie nie zauwazyli to w pierwszym poście napisałem ze to tylko tych kilka zdjęc które nie wyszły... z jednego wesela robie ok 2 tys fot, z czego jakieś 500 jest do wywalenia... to jest kilka z tych 500...
w ta sobotę nastepne wesele to przesle wam normalne foty które wychodza normalnie... to co załączyłem w pierwszym poście to tylko zdjęcia które mają uświadomić wam o co mi chodzi.

chociaż fakt ze ani jedne z grupowego zdjęcia nie wyszło... jednak inne sa jak najbardziej super.

i nawiązując do innych postów, tak zauwazyłem ze iso było na auto, i przy grupowych zdjęciach sie gubie z np f/16 bo przy np f/4 strasznie mi wychodzą nie ostre...

a po weekendzie zapraszam niedowiarków do tematu gdzie zamieszcze dobre zdjęcia z jutrzejszego wesela...

pozdrawiam

12zero4
28-08-2009, 07:29
Oj już się nie mogę doczekać "po weekendzie". Naprawdę póki nie zobaczę, to nie uwierzę, chociaż jaką bedę miał pewność, że są Twoje. Wiesz co, rzecz jest w tym, że Ty zadajesz te same pytania (czyt. na tym samym poziomie) co przed rokiem. Rozumiesz, o co nam wszystkim chodzi? Nie wierzę, że ktoś kto zarobkowo fotografuje śluby już od długiego dość czasu może takie pytania zadawać.

stachmuszel
28-08-2009, 07:41
Oj już się nie mogę doczekać "po weekendzie". Naprawdę póki nie zobaczę, to nie uwierzę, chociaż jaką bedę miał pewność, że są Twoje. Wiesz co, rzecz jest w tym, że Ty zadajesz te same pytania (czyt. na tym samym poziomie) co przed rokiem. Rozumiesz, o co nam wszystkim chodzi? Nie wierzę, że ktoś kto zarobkowo fotografuje śluby już od długiego dość czasu może takie pytania zadawać.

Jak czytam tak "meretoryczne" odpowiedzi na zadane pytania w tym wątku, to coraz mniej mnie na tym forum. Człowiek pyta a Wy kpicie sobie z niego.
Sorry ale...
Pozdr.

12zero4
28-08-2009, 07:43
i nawiązując do innych postów, tak zauwazyłem ze iso było na auto, i przy grupowych zdjęciach sie gubie z np f/16 bo przy np f/4 strasznie mi wychodzą nie ostre...

Nieostre mogą być gdy są poruszone (za długi czas), gdy źle ustawisz ostrość i masz bf lub ff, gdy brakuje głębi ostrości. Co Ty rozumiesz pod tą nieostrością. Widzę, że dla Ciebie receptą na każdą nieostrość jest domykanie przysłony na maxa. I do jakich konkretnie postów nawiązujesz?


Jak czytam tak "meretoryczne" odpowiedzi na zadane pytania w tym wątku, to coraz mniej mnie na tym forum. Człowiek pyta a Wy kpicie sobie z niego.
Sorry ale...
Pozdr.

Przenalizuj całość sprawy, zajrzyj do archiwum a potem mów, że kpimy. Czy aby napewno?

Pozwolę sobie zacytować wypowiedź kolegi adachor, bowiem jest ona bardzo celna:


Myślę, że w tym wypadku zupełnie nie chodzi o jakiekolwiek kwestie fotograficzne, tylko o podejście do ludzi/klientów. Podziwiam kolegę Solca za szczerość - widzi jak knoci, próbuje się pytać, szuka kogoś do nauki - ale uważam, że najpierw powinien zacząć właśnie od zmiany podejścia, a nie od techniki. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie.

Więc nie o kpiny tu chodzi.

CodeBoy
28-08-2009, 09:40
Ale jaja, a ja po 10 latach pstrykania zdjec mialem zrobic slub u kolegi i balem sie jak dziki , jakbym mu takie zdjecia dal jeszcze za taka kase to bym juz dzis chyba nie zyl :)
Moga sie nie podobac ujecia, moga sie nie podobac kolory, ale musza byc technicznie dobre !!!
Nie chce miec tak spartolonego slubu przez takich "specow". Na szczescie mam w rodzinie prawdziwych zawodowcow od foto, bo jakbym musial szukac takiego goscia to tez nie wiem czy bym sie nie dal oszukac, internet wszystko przyjmie.

jackrabbit
28-08-2009, 09:54
zazdroscicie mu dobrego marketingu i tyle ;)

tomasonline
30-08-2009, 02:01
ludzie...
a po weekendzie zapraszam niedowiarków do tematu gdzie zamieszcze dobre zdjęcia z jutrzejszego wesela...
pozdrawiam

Tylko czemu mamy czekać do poniedziałku?
Przecież jeśli nie wpadłeś na pomysł świadczenia usług wczoraj możesz pokazać zdjęcia z archiwum jeszcze dziś.
Czekamy. Tylko z exifami poproszę i więcej niż kilka przebranych sztuk. Może masz stronę www, e.w. to co pokazujesz klientom.

A tu link dla zaostrzenia apetytu tych co czekają:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1436534#post1436534

12zero4
31-08-2009, 13:17
A tu poniedziałek nastał i mija a tu nic. Faktycznie chyba nie było potrzeby czekania cały weekend. No nieważne.....czekamy cały czas na fotki.

Archibald
31-08-2009, 14:50
Faktycznie, archiwum niezłe :mrgreen: Aż mi się przypomniało, że w jednym z wątków autora sam brałem udział - nie wiem tylko, czy płakać, czy się śmiać, serio... :-?

soko
31-08-2009, 18:29
ktoś się wzburzył kilka postów wyżej że jedziemy po kolesiu... mi się nie udało podejrzeć podanego linka bo serwer przekroczył pojemność... ale czytając cały ten post ... nasuwa się jedno podsumowanie
SMUTEK :( wnioskuje ze z D50 ktoś z większymi umiejętnościami lepsze fotki i po ciemku zrobi

12zero4
01-09-2009, 07:59
ktoś się wzburzył kilka postów wyżej że jedziemy po kolesiu... mi się nie udało podejrzeć podanego linka bo serwer przekroczył pojemność... ale czytając cały ten post ... nasuwa się jedno podsumowanie
SMUTEK :( wnioskuje ze z D50 ktoś z większymi umiejętnościami lepsze fotki i po ciemku zrobi

Dokładnie!!!!! Te zdjęcia kolegi solec, których zresztą już obejrzeć nie można potwierdzają tylko starą prawdę.....nie aparat robi zdjęcia, a fotograf.

Tak jakby coś to dziś już wtorek, a tych "dobrych" obiecanych zdjęć nadal nie ma. Stawiam na to, że się nie doczekamy.

proximus323
01-09-2009, 11:06
Mamy nowy miesiąc to i limit na serwerze u kolegi Solec został zniesiony wiec jak ktoś jeszcze nie widział fotek to można oglądać

robsonzbydzi
01-09-2009, 11:14
no i obejrzałem w końcu, tragedia, najgorsze ślubniaki jakie ostatnio widziałem, za darmo nie dałbym ich młodym. Wyglądają jakby były robione głuptakiem a nie d300. człwieku daj sobie spokój ze zdjęciami ślubnymi bo psujesz ludziom pamiątkę ich życia. może przerzuć się na wideofilmowanie, tam masz mniej kombinowania z ustawieniami

12zero4
01-09-2009, 11:38
Popieram opinię przedmówcy po ponownym obejrzeniu zdjęć.

Jurek Ż
01-09-2009, 11:42
Wygląda na to, że fotografujący zrobił wszystko żeby te foki tak wyglądały.

robsonzbydzi
01-09-2009, 11:52
najbardziej zadziwia mnie jedno, d300 ma bardzo dobry ekranik przecież to powinno być widoczne w momencie robienia zdjęcia, tym bardziej że gosciu robi zdjęcia seriami więc już po pierwszej nieudanej focie powinien się zastanowić że coś jest nie tak.

proximus323
01-09-2009, 12:16
Zmiany parametrów były robione widać to na kolejnych zdjęciach zwłaszcza tych grupowych. Ciekawe jakie by te fotki wyszły jak by ustawić body i lampę w tryb pełnej automatyki.

mooha
01-09-2009, 12:31
Zmiany parametrów były robione widać to na kolejnych zdjęciach zwłaszcza tych grupowych. Ciekawe jakie by te fotki wyszły jak by ustawić body i lampę w tryb pełnej automatyki.

lepiej by wyglądały.

plusfoto
01-09-2009, 15:01
A ja mam pytanie - co trzeba zrobić żeby tak zrobić.

w/g mnie facet ma albo tak ciężką rękę że i 1/100 poruszy albo coś z obiektywem chociaż ja poruszenia zabardzo nie widzę raczej to drugie. Może paluchy na tylnej soczewce. Przecież przy tego rzędu przysłonach to nawet jego buty gdyby je objoł powinny być ostre a tam brak nawet jednego punktu ostrego.

Rycerz
01-09-2009, 16:05
A ja mam pytanie - co trzeba zrobić żeby tak zrobić.


trzeba sie mocno starac ;)
i może to będzie nauczką dla niektórych że jeśli sie chce robic zdjęcia ślubne w sobotę to trzeba kupic aparat troszkę wczesniej niż w poniedziałek i na dodatek poświęcic sporo czasu na naukę...

proximus323
01-09-2009, 16:25
Kolega Solec może i kupił aparat w poniedziałek (D300) ale wcześniej miał D70 tak bynajmniej wynika z wypowiedzi archiwalnych, więc miał się na czym uczyć.

Chciał bym naprawdę zobaczyć te udane fotki, ale się chyba nie doczekamy.

12zero4
01-09-2009, 16:33
Ja już przestałem czekać.

arturmsi
01-09-2009, 17:24
skoro spóźniał się z fotkami dla klientów ( info z linka postu) to i tu nic dziwnego..

soko
01-09-2009, 18:50
oglądajcie te fotki - wyczerpiemy mu limit - szkoda żeby ktoś więcej tego pięknego obrazu uraczył :P
wydaje mi się - że moje 1-wsze wesele jakie robiłem (a robiłem dwa) - pierwsze D50, drugie teraz D300 - ze to pierwsze z D50 wyglądało lepiej niż to z linka. Ja bynajmniej się na te wesela nie pchałem. Robiłem je na wyraźną prośbę znajomych.

poza tym czyż nie zabawne jest to że na zdjęciu grupowym jakoś tak dziwnie wszyscy wyglądają jak mrówki? wystarczyłoby ich ustawić tak, żeby ci na dole tak nie wystawali podejść bliżej i każdy byłby dużo leeeepiej widoczny...

P.S. czemu na ciemnej sali jedynym źródłem światła na tych fotkach wydaje się być lampa od aparatu? nie byłoby lepiej pozapalać światła :> ?

fotograf58
01-09-2009, 18:51
12zero4 - nie ma się co dziwić że nie daje linka do swoich zdjęć - po takich połajankach od biorących udział w dyskusji sam bym nie wystawił zdjęć do wglądu.

proximus323
01-09-2009, 19:58
12zero4 - nie ma się co dziwić że nie daje linka do swoich zdjęć - po takich połajankach od biorących udział w dyskusji sam bym nie wystawił zdjęć do wglądu.

Ale kolega Solec napisał w połowie posta czyli po większości złych wypowiedziach na ten temat, że da zdjęcia z sobotniego wesela i zobaczymy że robi ładne fotografie tylko te kilka nie wyszło i szuka porady co jest nie tak. Mam nadzieje że się nie obraził i zamieści jakieś fotki.

plusfoto
01-09-2009, 21:45
oglądajcie te fotki - wyczerpiemy mu limit - szkoda żeby ktoś więcej tego pięknego obrazu uraczył :P
wydaje mi się - że moje 1-wsze wesele jakie robiłem (a robiłem dwa) - pierwsze D50, drugie teraz D300 - ze to pierwsze z D50 wyglądało lepiej niż to z linka. Ja bynajmniej się na te wesela nie pchałem. Robiłem je na wyraźną prośbę znajomych.

poza tym czyż nie zabawne jest to że na zdjęciu grupowym jakoś tak dziwnie wszyscy wyglądają jak mrówki? wystarczyłoby ich ustawić tak, żeby ci na dole tak nie wystawali podejść bliżej i każdy byłby dużo leeeepiej widoczny...

P.S. czemu na ciemnej sali jedynym źródłem światła na tych fotkach wydaje się być lampa od aparatu? nie byłoby lepiej pozapalać światła :> ?

A co ci dadzą właczone żarówki jak masz nie mniej jak 1/100 i przysłone minimum 7 a wniektorych wypadkach i 16 przy max iso 500

P.S. Z tego co widzę na tej sali przy iso 800/1600 i czasie 1/40 oraz przysłonie 3,5 do 4 można by focić niemal bez lampy

Siupes
01-09-2009, 21:53
bo sluby kazdy robic moze czasem lepiej czasem gorzej ;)

Archibald
01-09-2009, 22:29
Mamy nowy miesiąc to i limit na serwerze u kolegi Solec został zniesiony wiec jak ktoś jeszcze nie widział fotek to można oglądać

O matuchno, zobaczyłem... :shock:


...bardzo dobra koleżanka mojej żony ślubuje w najbliższą sobotę, tak się złożyło, że będę robił jej zdjęcia, ale jeszcze kilka miesięcy temu nie mieliśmy tej pewności i wybranek tejże koleżanki poszedł podpisać wstępną umowę z jednym panem fotografem z okolicy... uwierzcie mi, że ten pan fotograf robi jeszcze gorzej niż to co tu zobaczyliście... ale do rzeczy - jak się okazało, że jednak mogę im zrobić zdjęcia zapytałem grzecznie pana młodego dlaczego zdecydował się na usługi tamtego fotografa i czy w ogóle widział jego zdjęcia? Odpowiedź była taka: "ja wiem, że on podobno nie robi najlepiej, no ale kogoś trzeba było wziąć..." I teraz sedno - jeżeli masz takich klientów kolego Solec to chwała Ci za to, że potrafisz taki badziew ludziom wepchnąć i wziąć za to pieniądze - naprawdę jestem pełen podziwu, bo ja zażądałbym odszkodowania od Ciebie za spartoloną robotę, a Tobie jednak płacą - bo zdaje się, że za darmo nie robisz tych wesel, prawda? I nie wierzę w to, że potrafisz wykonać dobre zdjęcia w kiepskich warunkach, bo wnosząc po zamotaniu widocznym w exifach nie masz najmniejszego pojęcia o tym co robisz... choć dopuszczam jedną możliwość wykonania przez Ciebie poprawnego technicznie zdjęcia - przypadek. Wybacz to co piszę, ale jak nie masz pojęcia o tym co robisz to miej chociaż na tyle rozsądku, żeby dać sobie z tym spokój...

...choć z drugiej strony niestety takich jak Ty jest coraz więcej... psujecie nam wszystkim opinię... :-?

tomasonline
01-09-2009, 22:39
Amen

ekonet
01-09-2009, 22:40
Mam nadzieję, że to, co kolega Solec pokazał, to odpady, które mu nie wyszły i chce wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. W związku z tym daleki byłbym od dowartościowywania się jego kosztem, bardziej proponowałbym ograniczyć się do porad dotyczących przedstawionych przykladów. :)

Archibald
01-09-2009, 22:54
Mam nadzieję, że to, co kolega Solec pokazał, to odpady, które mu nie wyszły i chce wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. W związku z tym daleki byłbym od dowartościowywania się jego kosztem, bardziej proponowałbym ograniczyć się do porad dotyczących przedstawionych przykladów. :)

Szczerze przyznam, że ja również żywiłem taką nadzieję, ale po przejrzeniu tego "chaosu parametrowego" wynikającego z exifów oraz zerknięciu w archiwum straciłem optymizm ;-) I podczas gdy tak naprawdę na co dzień daleki jestem od wystawiania tego typu komentarzy to tym razem już nie wytrzymałem - a to dlatego, że bezpośrednio odczuwam co jakąś tam sobotę skutki nowofalowych fotografów ślubnych... niestety... :-?

...ale może jeszcze okaże się, że jednak jakimś dziwnym przypadkiem autor dał się ponieść emocjom na tych zdjęciach i jednak pokaże przyzwoite technicznie zdjęcia z jakiegoś ze swoich wesel?.. wtedy odszczekam co napisałem :-)



PS.I żeby nie być tylko paskudnym "wyżywaczem" - proszę, oto jedno ze zdjęć z paskudnie ciemnej sali, w roli głównej D300 + kit 18-70 na 18mm, f3,5 czas 1/60, ISO1600 (jest exif) SB800 w pionie (prawie) z tyci tyci wysuniętą karteczką bez korekty EV - skoro dałem radę zatrzymać Młodych w tańcu to na pewno da się z tymi nastawami zrobić grupówkę (proszę nie komentować zdjęcia, kadr jest słaby, ale nie znalazłem nic mądrzejszego z ciemnej sali, pech chciał, że mam same z oknami ;-))


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/il4sksvrdi7azk2pu7h.jpg)


...tylko zastanawiam się co zrobi autor niniejszego wątku, jak będzie nieco jaśniej i zaczną się poruszenia, bo wejdzie zastane na zbyt długim czasie?.. założy nowy wątek?..

fotograf58
02-09-2009, 00:51
Chyba włoże kij w mrowisko - jeżeli Sznowne grono dyskutantów uważa że kolega solec psuje rynek, to należy załatwić sobie stałą posadkę i dostawać co miesiąc stałą pensyjkę - ja już posiadam posadkę. Mnie się wydawało, że forum służy do pomocy forumowiczom, nawet przez krytykę ale konstruktywną a nie krytykanctwo.

12zero4
02-09-2009, 07:34
Chyba włoże kij w mrowisko - jeżeli Sznowne grono dyskutantów uważa że kolega solec psuje rynek, to należy załatwić sobie stałą posadkę i dostawać co miesiąc stałą pensyjkę - ja już posiadam posadkę. Mnie się wydawało, że forum służy do pomocy forumowiczom, nawet przez krytykę ale konstruktywną a nie krytykanctwo.

Ok, zgadzam się z Tobą w całości. Chodzi o to, żeby pomagać. Jednak poradzę Ci to samo co radziłem już parę dni temu tu komuś kto podobną do Ciebie opinię wygłosił. Przejrzyj archiwum postów kolegi solec !!!!!!! Rzecz w tym, że rok temu zadawał pytania na tym samym poziomie i przyznawał się, że inny fotograf mówił mu, jak ma ustawić aparat. Gość nic się przez rok nie nauczył. Generuje tylko masę problemów, począwszy od swojego podejścia, poprzez naciąganie ludzi na buble które wykonuje po brak samokrytyki i psucie opinii fotografom ślubnym i nie tylko. To nie tak, że ktoś pyta a tu się łaja od razu. Ja podobnie jak Archibald nie jestem skory do wieszania psów na nikim, ale oglądając zdjęcia, patrząc w nieład parametrów jaki wyzierał z exifów, czytając posty archiwalne straciłem cierpliwość. Kolega solec pomimo negatywów jakie zebrał w piątek obiecał pokazać te dobre fotki jakie zrobi na ślubie w sobotę. Dziś środa a on nie pokazał nic. Zresztą jak ktoś trafnie zauważył wcale nie musieliśmy czekać przez weekend. Skoro te knoty które pokazał to były tylko odpady a z tego co widać zrobił już trochę ślubów to mógł pokazać te dobre od razu.

Archibald
02-09-2009, 07:45
...jeżeli Sznowne grono dyskutantów uważa że kolega solec psuje rynek, to należy załatwić sobie stałą posadkę i dostawać co miesiąc stałą pensyjkę - ja już posiadam posadkę...

Kolego fotograf58 - jeżeli pijesz do mnie to niniejszym chciałbym Cię poinformować, że posiadam stałą posadkę z comiesięczną pensyjką - jak wielu ludzi z aparatami i kamerami, których spotykam na weselach. Natomiast dorabiam sobie co nieco na ślubach jako podwykonawca jednej z firm z mojej okolicy, gdyż frajdą jest dla mnie połączenie pasji z zarobkiem. Wiesz jakie pytania czasami zadają mi Młodzi? Czy umiem tak zrobić, żeby w kościele było jasno, czy dam radę złapać ich głowy w kadrze, czy nie będzie czerwonych oczu i.t.p. - uważasz, że takie opinie wysnuli na podstawie zdjęć Adama Trzcionki czy Kaliny?.. Że nie wspomnę o księżach, którzy ostatnio zrobili się wybitnie nerwowi, bo coraz częściej kulturę pracy większość z foto-video ma na poziomie wyników tejże pracy... a ja się potem jak głupi tłumaczę jednym i drugim... więc wybacz, ale jak widzę gościa, który zadaje jakieś naiwne pytania z podstaw fotografii a rok później okazuje się, że nadal stoi w miejscu, ale śmiga po ślubach - to krew mi wrze...

12zero4
02-09-2009, 07:56
Archibald zgadzam się z Tobą i popieram każde Twoje słowo. Ja również mam posadę z comiesięczną pensyjkę a śluby od półtorej roku robię zarobkowo i......no kurczę idealnie wszystko ująłeś.

fotograf58
02-09-2009, 09:26
Szanowni Panowie Archibald, 12zero4! uważam że na nauczycieli nie nadajecie się - brak cierpliwości, juz wyszkoliłem kilka osób w moim zawodzie i te osoby dają sobie radę, także w fotografii - a moja posadka związana jest z fotografią - i prywatnie nie lubię robić zdjęć. Pozdrawiam :)

plusfoto
02-09-2009, 09:53
Ale ludzie starają się jak mogą aby mu pomóc - tylko on tego nie przyjmuje i robi swoje.
poczytaj jego wątki to się za głowę złapiesz.
http://forum.nikon.org.pl/search.php?searchid=2958689&pp=25&page=2
Z ostrością miał problem od samego początku. A ustawienia aparatu też są wałkowane w kilku jego wątkach od ubiegłego roku.

fotograf58
02-09-2009, 10:02
Szanowni Panowie kolega SOLEC prosi o poradę a nie o łajanie, moja rada przeczytać kilka dobrych książek o fotografii, znaleźć sobie swojego fotograficznego guru i bardzo dużo ćwiczyć z wyciąganiem wniosków z popełnionych błędów i sukcesów.

Dlatego w swoim poprzednim poście dałem takie rady koledze SOLEC i uważam, że przez forum go nie nauczymy robić poprawnych zdjęć, a żołądkowanie się nic nie daje.

darko
02-09-2009, 10:03
Szanowni Panowie Archibald, 12zero4! uważam że na nauczycieli nie nadajecie się - brak cierpliwości, juz wyszkoliłem kilka osób w moim zawodzie i te osoby dają sobie radę, także w fotografii - a moja posadka związana jest z fotografią - i prywatnie nie lubię robić zdjęć. Pozdrawiam :)
Kolego fotograf58 zgadzam się w 100% z Archibaldem a dlaczego? odpowiem Ci pytaniem:
Jak byś się czuł po swoim ślubie jak taki profi przyniósłby Ci taką kaszanę zamiast zdjęć ?
Powim Ci co ja bym zrobił z takim profi fotografem po pierwsze .... albo lepiej nie bo to już pod groźby karalne by podchodziło.
A zatem postaw się na miejscu młodych którzy dostają takie zdjęcia a potem widzą u znajomych jak to mogło ładnie wyglądać. Ślubu i wesela już nie powtórzysz a zdjęcia zostają na całe życie.

plusfoto
02-09-2009, 10:30
No niestety ludzi się nie zmieni. Dla niektorych jedynym i słusznym kryterium jest niestety cena. Ilu jest takich co im wystarczy wyciągnąć pare klatek z filmu? Przecież nawet jak osoby będą nierozpoznawalne na tym czymś to pokaże palcem o tutaj to jest ciocia Frania a tam stryj Heniek.

darko
02-09-2009, 10:32
No niestety ludzi się nie zmieni. Dla niektorych jedynym i słusznym kryterium jest niestety cena. Ilu jest takich co im wystarczy wyciągnąć pare klatek z filmu? Przecież nawet jak osoby będą nierozpoznawalne na tym czymś to pokaże palcem o tutaj to jest ciocia Frania a tam stryj Heniek.
Zapomniałem że punkt widzenia zleży od punktu siedzenia

Rycerz
02-09-2009, 11:03
nie robie ślubów
ale nie lubie fotograficznej chały, i choc samemu ją produkuje ;) to nie biore za to pieniędzy...jestes w czymś dobry bierz za to kasę i nie ma sprawy. Widze dużo swietnych fotografów i wcale im nie zazdroszcze że biorą za robotę 2000, 3000 czy więcej...świetnie :) gratuluje!
ale znając ceny sprzętu i wszelkie koszty związane z tym nie moge zrozumiec dlaczego niektórzy biorą 600zł lub mniej! to bzdura jakaś... :(

a jeśli ktos bierze kase i robi chałe? uważam że naszym zadaniem jest napiętnowanie kiepskich pstrykaczy!!!
można sie na to obrażac ale taki jest moj poglad na ta sprawe...

natomiast klienci nie są bez winy: ostatnio przeglądałem jakies forum dla biorących śłuby ;) i jakie poglądy tam pokutują? na przykład: dobry fotograf wcale nie musi byc drogi, a większośc chwali się tym że udało im sie znaleźc fotografa za mniej niż 1000zł. Jedno mnie załamało: ktos sie chwali że ma fotografa za tyle i tyle i zastanawia sie jak wyjdą zdjecia ze slubu, bo nie widział żadnych zdjęc zamówionego fotografa! żadnych! nie był tym wtedy zainteresowany i liczyła sie tylko cena...więc czego sie może spodziewac?

a później często czytamy o różnych żalach osób które odbierają zdjęcia i po konsultacjach z kims kto robi dobre zdjęcia dowiaduje sie że dostał chałę...i wtedy płacz jest i oskarżanie rrobiącego zdjęcia o brak umiejętności itp. itd.
Więc PM też nie jest bez winy...powie ktos no mało zarabiamy to cena ma znaczenie. Owszem zgadzam sie, ale teraz zapytajcie, ile ta sama PM zapłaciła za wystrój sali, za tort czy inne pierdoły ;)

dla kogo jest zazwyczaj zarezerwowana najmniejsza suma w budżecie ślubnym?

własnie dlatego nie robię zdjec slubnych...

fotograf58
02-09-2009, 11:04
Szanowny Panie darko, mnie nie chodzi o to że kolega Solec komuś tam zrobił złe zdjecia ze ślubu i może nabił w butelkę, ale brak konstruktywnej porady jak ma się poprawić i robić w miarę poprawne zdjęcia. Jeżeli się nie poprawi to rynek go sam odrzuci, a partacze nie tylko istnieją w fotografii, są także w budowlance itp. Pozdrawiam.

proximus323
02-09-2009, 11:07
To prawda że ludzie oszczędzają na weselnych sprawach bo wiadomo to nie jest mały wydatek, ale potem maja słabą pamiątkę albo w postaci zdjęć albo w postaci jakiegoś wideo i maja pretensje sami do siebie. Sam znam taka parę która wybrała tego "tańszego" fotografa i okazało się że zdjęcia brata okazały się równie dobre mimo że brat się na tym nie zna i pstrykał w auto wszystko.

darko
02-09-2009, 11:22
Szanowny Panie darko, mnie nie chodzi o to że kolega Solec komuś tam zrobił złe zdjecia ze ślubu i może nabił w butelkę, ale brak konstruktywnej porady jak ma sie poprawić i robić w miarę poprawne zdjęcia. Jeżeli się nie poprawi to rynek go sam odrzuci, a partacze nie tylko istnieją w fotografii, są także w budowlance itp. Pozdrawiam.
Po pierwsze jeżeli mogę to przyjeło się na forum że nie mówimy sobie na Pan/Pani.
Po drugie nie przeglądałem dokładnie histori kolegi Solec ale z tego co inni piszą to on od roku pomimo porad zadaje te same pytania a podobno zajmuje się foto zawodowo, sory ale przez rok to można naprawdę sporo pójść do przodu. Niestety jak na razie rynek nie odrzucił jego tfórczości (napisane świadomie) być może przez cenę (nie wiem) czym może powalczyć i co jak koledzy wcześniej napisali jest często kluczowym kryterium.
A że partacze są wszędzie np w budowlance to niestety wiem o tym aż za dobrze.
Niestety najgorsze jest to że sporo ludzi to fotogaficzni analfabeci którzy będą się zachwycać nad pstrykiem cioci Zosi która dostała lampą po oczach z wyjaranym czołem. Na to już niestety nic się nie poradzi bo to takich ludzi żaden argument nie jest w stanie dotrzeć a co gorsza będą obstawać za swoim i chwalić się że dali tylko 300zł za 1500 zdjęć z samego ślubu.
Co do kolegi Solec to mam nadzieję że stanie się wkońcu mniej odporny na wiedzę

fotograf58
02-09-2009, 11:34
kolego darko - czy moje "Szanowny Panie" obraziło Cię, jeżeli tak to przepraszam. ale uważam że temat zaczęty przez kloege solec powinien zakończyć sie w kilku postach, które udzieliły by mu rady ja robić lepsze zdjęcia z fleszem tzw. grupówki, a nie wiem jak się rozwlekać, że kolega solec psuje rynek i produkuje kasznę. Pozdrawiam miłego dnia :)

maki
02-09-2009, 11:40
1. Każdy może handlować w tym kraju czym chce, z całą pewnością można sprzedawać usługi fotografii weselnej.
2. Każdy może kupować co chce.

Nie żal Wam młodych, nie chcecie konkretnych porad udzielić, cały czas się żalicie (nie wiadomo w czyim interesie).
Po co?

Archibald
02-09-2009, 11:43
...uważam że temat zaczęty przez kloege solec powinien zakończyć sie w kilku postach, które udzieliły by mu rady ja robić lepsze zdjęcia z fleszem tzw. grupówki, a nie wiem jak się rozwlekać, że kolega solec psuje rynek i produkuje kasznę. Pozdrawiam miłego dnia :)

Ale ileż można?.. ;-) A nie sądzisz, że zamiast podać rybę na talerzu to lepiej dać wędkę? ;-) Autor wątku jest wybitnym przykładem na to, że podawanie gotowej receptury nic nie wnosi do rozwoju fotograficznego niektórych osób - pominę już fakt, że nie ma czegoś takiego jak gotowa receptura ;-) Poza tym jak na razie nie zauważyłem, żeby się ktokolwiek tu gorączkował, kolega Solec oberwał nieco batów, ale cóż... wygląda na to, że sobie nieco zasłużył, skoro zamiast systematycznie się uczyć wciąż liczy na pomoc innych ;-) Tak się niestety nie da, no chyba, że kompletnie nie zależy nam na poziomie świadczonych przez nas usług ;-)



...Nie żal Wam młodych, nie chcecie konkretnych porad udzielić, cały czas się żalicie (nie wiadomo w czyim interesie)...

Napisałem kilka postów temu jak nastawiam aparat i nawet powiesiłem zdjęcie, które niestety musiałem usunąć, ale mam nadzieję, że autor wątku widział ;-) zresztą - opis parametrów został. A jeżeli uważasz, że się żalę to OK - żalę się, bo nie raz zostaję postawiony w nieprzyjemnej sytuacji wynikającej z pracy takich fotografów... o tym już też napisałem. A poza tym masz rację - każdy może sprzedawać i każdy może kupować - to co chcą ;-)


Również pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego dnia :-)

darko
02-09-2009, 11:44
kolego darko - czy moje "Szanowny Panie" obraziło Cię, jeżeli tak to przepraszam.
Dlaczego by miało mnie to obrażać, po prostu przyzwyczaiłem się do formy jaka panuje na forum.

uważam że temat zaczęty przez kloege solec powinien zakończyć sie w kilku postach, które udzieliły by mu rady ja robić lepsze zdjęcia z fleszem tzw. grupówki, a nie wiem jak się rozwlekać, że kolega solec psuje rynek i produkuje kasznę. Pozdrawiam miłego dnia :)
Moim zdaniem powinien zakończyć się odesłaniem tego kolego do książek.
Również życzę miłego dnia

fotograf58
02-09-2009, 11:44
1. Każdy może handlować w tym kraju czym chce, z całą pewnością można sprzedawać usługi fotografii weselnej.
2. Każdy może kupować co chce.

Nie żal Wam młodych, nie chcecie konkretnych porad udzielić, cały czas się żalicie (nie wiadomo w czyim interesie).
Po co?

I to jest sedno całej tej dyskusji.

Archibald
02-09-2009, 11:49
To proponuję zamknąć wątek, i tak już nic nie wniesie ;-)

fotograf58
02-09-2009, 11:59
Archibald - zgadzam sie z Tobą - Konin ładne miasto.

Rycerz
02-09-2009, 12:11
właśnie! jak ktos robi kiepskie zdjęcia i mu za to płaca to znaczy że nie są kiepskie ;)

maki
02-09-2009, 12:24
Cuś w tym stylu

artVinci
02-09-2009, 12:32
Jak to mówią " zapomniało bydlątko jak cielęciem było" każdy jakoś zaczynał i chwała że pytanie o te sprawy zadane jest tutaj czyli na forum o odpowiedniej tematyce, czasami jak mówi kolejne powiedzenie "jak się nie przewrócisz to sie nie nauczysz chodzić" trzeba popełnić pewne błedy żeby później je naprawić. Bolesne dla młodych itd owszem może by było jak by ktoś zrobił 20 zdjęć i z tych musiał wybrać wszystkie 20, przewaznie robi ich sie o wiele więcej a na zrobionych mało poprawnie uczy się bardziej bo analizuje co się zrobiło zle a czasami zadaje się pytania w tym temacie na forum takim jak tu i o to chodzi bo to również znakomita nauka dla innych czytających poparta konkretnymi przykładami. I chwała za takie pytania wbrew opiniom że nie zadawać bo zaraz Cie zgnoją i zbesztają. Zadawać jak najwięcej (chyba ze stworzyć osobny dział - uczymy się poprawnie robić zdjęcia)

maki
02-09-2009, 12:37
:lol::lol::lol:
Kolego, daruj, bo się zaraz dowiesz że archiwum nie czytasz:-P

plusfoto
02-09-2009, 13:17
Drodzy koledzy czas chyba na podsumowanie i zamknięcie Tematu

1. Kolego solec przestań się bać wyższych czułości 800 i 1600 w d300 wyrobi
2. Zacznij stosować przysłony od 5,6 w dół do 2,8 - jadąc w górę pogarszasz sprawę (dyfrakcja)
3. używaj możliwie długich czasów 1/40 - 1/60
4. unikaj błyskania lampą na wprost

Będziesz miał z tego same korzyści łącznie z oszczędnością akumulatorów o ktorych pisałeś w innym temacie
Błagam tylko nie pytaj o uniwersalne ustawienie bo takiego brak sam musisz ocenić warunki w jakich pracujesz i do nich dostosować ustawienia

tml
02-09-2009, 14:36
Drodzy koledzy czas chyba na podsumowanie i zamknięcie Tematu

1. Kolego solec przestań się bać wższych czułości 800 i 1600 w d300 wyrobi
2. Zacznij stosować przysłony od 5,6 w dół do 2,8 - jadąc w górę pogarszsz sprawę ( defrakcja )
3. urzywaj możliwie długich czasów 1/40 - 1/60
4. unikaj błyskaia lampą na wprost

Będziesz miał z tego same kożyści łącznie z oszczędnścią akumulatorów o ktorych pisałeś w innym temacie
Błagam tylko nie pytaj o uniwersane ustawienie bo takiego brak sam musisz ocenić warunki w jakich pracujesz i do nich dostosować ustawienia

Rady, których udzielasz, są okej (może poza defrakcją), ale na pisownię musisz uważać.
Ekonet będzie miał używanie :twisted:

plusfoto
02-09-2009, 14:54
Przepraszam to z pośpiechu chodziło o dyfrakcję
http://www.fotoporadnik.pl/dyfrakcja-siwtla-fotografia-en.html

mOSAd
12-09-2009, 05:46
A ja tak jeszcze podpytam, bo niestety przegapiłem zdjęcia... :( :( :(
Czemu uważacie, że słabi fotografowie (że tak się górnolotnie wyrażę), psują rynek? Jeśli kogoś nie stać na drogiego fotografa to szuka innych możliwości. Sam robiłem zdjęcia na dwóch weselach - rodzina i znajomi - za darmo i w dawnych czasach, mając niewielkie pojęcie o fotografii, a tym bardziej o obróbce (pomalutku szykuję sobie powtórną obróbkę po latach). Jakoś zdjęcia zostały przyjęte, chyba nienajgorzej. Jednej pary po prostu nie było stać na fotografa, lub z jakiegoś innego powodu zdecydowali się skorzystać praktycznie wyłącznie z mojej pomocy (i przez chwilę z kolegi). Ja zalecałbym wynajęcie zawodowca (wypatrzonego, a nie taniego).
Jeśli ktoś kiepsko robi zdjęcia, to nie powinien być chyba konkurencją. Możnaby rzec, że napędza rynek swoją nieudolnością, usprawiedliwiając w ten sposób wyższe stawki dobrych fotografów, którzy powinni znaleźć klientów ceniących jakość. No chyba, że czegoś nie rozumiem. Przykład: słabe samochody i dobre, słabe aparaty i dobre, obiektywy, cokolwiek. Na rynku jest przecież miejsce na wszystko.
Oczywiście, że szkoda Młodych! Ale alternatywą czasem może być dla nich brak zdjęć (chociaż pewnie mało prawdopodobną).
Ja tam bym nie przejmował się kiepskimi fotografami. Martwiłbym się *dobrymi*, którzy biorą zbyt małe pieniądze. :)

maki
12-09-2009, 07:56
Ja bym się nikim nie martwił, a patrzył na siebie.

Archibald
12-09-2009, 12:03
mOSAd - nie tyle martwię się o rynek co zastanawiam się, dlaczego koleś zajmuje się czymś o czym nie ma pojęcia? ;-) Owszem, nikt od razu wszystkiego nie wiedział, ale autor nie wykazuje jakoś konsekwencji w rozwoju fotograficznym ;-)

A swoją drogą skoro odkopaliście wątek to może kolega solec dotrzyma obietnicy danej tu wszystkim i pokaże kilka dobrych technicznie zdjęć swojego autorstwa?.. :twisted:

mooha
12-09-2009, 12:42
czekamy czkamy.... ale się chyba nie doczekamy.
Amen