Zobacz pełną wersję : d300 - jakość uszczelnienia
Witam,
Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie "jak szczelny jest d300 w zestawie z 17-55" :D
Z oczywistych względów przed testami "w terenie" wolę dowiedzieć się jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie. Ile potrafi przetrwać taki zestaw? Chodzi mi oczywiście o normalne warunki z którymi możemy spotkać się na co dzień - deszcz, śnieg/śnieg z deszczem, piasek na pustyni, słona woda, itp.
Będę wdzięczny za informacje :)
Jako ciekawostka w temacie - znalazłem coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=vu2svc781YA
http://www.youtube.com/watch?v=Ug6Pere-5rM
tylko na żadnym z tych filmików nie było pokazane czy robił zdjecia po tych głupich testach ?
Moonbeam
23-08-2009, 02:24
Kiedyś fotografowałem D300 w bardzo intensywnej burzy bez żadnej osłony. Aparat z 18-200 dał sobie radę znakomicie, jednak zapięta SB-600 odmówiła posłuszeństwa na kilka godzin. Potem jednak wróciła do życia i działa bez problemu do tej pory. Podsumowując, można robić różne dziwne rzeczy z aparatem, ale lampę lepiej jednak zdjąć i dla bezpieczeństwa założyć osłonkę na sanki.
Kiedyś fotografowałem D300 w bardzo intensywnej burzy bez żadnej osłony. Aparat z 18-200 dał sobie radę znakomicie, jednak zapięta SB-600 odmówiła posłuszeństwa na kilka godzin. Potem jednak wróciła do życia i działa bez problemu do tej pory. Podsumowując, można robić różne dziwne rzeczy z aparatem, ale lampę lepiej jednak zdjąć i dla bezpieczeństwa założyć osłonkę na sanki.
W tej kwestii chyba SB-900 jest lepiej uszczelniona.. podobno :)
Archibald
23-08-2009, 07:51
Jak patrzę na takie durne filmiki to mi się aż cofa... i czego to dowiodło?.. :-?
Żeby nie było samego OT - jak miałem jeszcze D80 schowany cieplutko pod pazuchą na pewnym jesiennym plenerze to znajomy D200 w połączeniu z N24/2,8 trzymał przez kilka godzin w łapach - sprzęt dosłownie ociekał wodą i... nic mu się nie stało ;-)
Panowie to niczego nie dowodzi. taka "probe wody" wykonamy np z tel komórkowym- z zalozenia nie wodoszczelnym. Po prostu jednym coś "nawali" drogim nie.:-D
W jakimś deszczu robiłem D300 z MB-D10 i 17-55/2.8 (tutaj UV'ka).
No co? No nic ;-)
Ktoś w ogóle wątpił?
EuroLiberty
23-08-2009, 12:34
Jako ciekawostka w temacie - znalazłem coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=vu2svc781YA
http://www.youtube.com/watch?v=Ug6Pere-5rM
Ludzie, by tylko zaistnieć na youtube zrobią z siebie większych kretynów niż Bóg się starał. Lepiej jakby postanowił przed kamerą zawiązać pisiora na słupeł. Przynajmniej byłaby pewność, że przez jakiś czas nie będzie się mógł rozmnażać.
Takie polewanie wodą nieczego nie dowodzi. Gorsze jest wystawianie sprzętu na długotrwałe działanie deszczu.
Ja pstrykałem foty na całkiem sporym deszczu 2 tyg temu i do tej pory działa :)
Ale mycia pod kranem nie polecam :p
powiem wam jak ciekawostkę (panowie z serwisu na Postępu mi to powiedzieli nie wiem ile w tym prawdy) że koleś przyniósł do naprawy bodajże D60 po kąpieli bo w instrukcji wyczytał ze korpus jest uszczelniony wiec robił a przynajmniej próbował zdjęcia podwodne :)
enigmaart
23-08-2009, 20:24
Kilkakrotnie fotografowałam na budowie dziwne robótki typu: cięcie, wiercenie, kucie itp.
Nikuś dostał potężną porcję pyłu i "błota" spod pił - nawet nie zakasłał ;)
Ostatnio razem ze swoją nie do końca zrównoważoną właścicielką, wchodził w dość silny strumień wody ze zraszacza (wraz z suknią panny młodej + "zawartość" sukni, oraz radosnym panem młodym + garnitur) - przetrwał nietknięty wewnętrznie.
Nie wiem ile jeszcze ze mną zniesie takich akcji, ale wierzę w niego całym sercem :)
Dla mnie d300 jest niezawodny.
To drugi korpus który kupiłam. Pierwszy wyszedł z mieszkania otulony łapskami złodzieja :(
Póki co, nie wyobrażam sobie innej puszki.
Zamierzam przetestować go jeszcze w czasie burzy, tyle że doczekać się na nią nie mogę ;)
Jak do tej pory zimą zdarzyło mi się focić przy temp. około 0 i przy zacinającym, mokrym śniegu z deszczem. Zestaw d300 + 18-70. Nic się wówczas niepokojącego nie działo. Warto wiedzieć w jakich warunkach można wogóle myśleć o robieniu zdjęć, chociaż mimo uszczelnienia chyba raczej nie wyciągałbym aparatu podczas deszczu/
Co do filmików to zgodzę się, że bez informacji czy i jak długo po tych przeżyciach działał aparat, nie mają dużej wartości naukowej ;)
[...]Zamierzam przetestować go jeszcze w czasie burzy, tyle że doczekać się na nią nie mogę ;)
No to czekamy na relację :twisted:
enigmaart
23-08-2009, 20:49
wobec powyższego - będę zobowiązana za wykonanie tańca deszczu, tudzież tańca burzy ;)
Mój D300 przeżył dość ulewny deszcz 66 odcinka Tour de Pologne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/images/551dea08150e.jpg)
Ja zdając sobie sprawę z jego uszczelnień ciągle mam mimo wszystko opory przed fotografowaniem sobie w deszczu...
stachmuszel
24-08-2009, 12:39
Ja zdając sobie sprawę z jego uszczelnień ciągle mam mimo wszystko opory przed fotografowaniem sobie w deszczu...
Co prawda mam D200, ale również unikam takich sytuacji.
Pozdr.
Mój D300 przeżył dość ulewny deszcz 66 odcinka Tour de Pologne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/images/551dea08150e.jpg)
Miałeś go w jakiś sposób zabezpieczonego czy na żywioł? Puszka d300 a obiektyw?
Jakby nie było chyba bym się nie odważył bez żadnego woreczka ;)
Obiektyw 70-300 VR, bez żadnych zabespieczeń ale na takiej zasadzie że nie trzymałem go cały czas na deszczu, bo jak nie jechali to miałem go schowanego za bluzę. Bezpośrednio na deszczu był jakąś minutkę (z przerwami) kiedy była już meta.
Polecam wątek o Deszczowym Tour De Pologne (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=109292) w którym jest poruszany temat uszczelnień puszek i lampy sb-900 które przetrwały całą ulewę będąc bez jakiejkolwiek ochrony.
Z tego wątku również kolejne deszczowe zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/images/94181ba4f8d4.jpg)
robin102
24-08-2009, 16:27
Polecam wątek o Deszczowym Tour De Pologne (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=109292) w którym jest poruszany temat uszczelnień puszek i lampy sb-900 które przetrwały całą ulewę będąc bez jakiejkolwiek ochrony.
Woda w ilości nie widocznej dla oka toczy sprzęt jak choroba, powolutku, powolutku z miesiąca na miesiąc i co z tego, że przetrwały i jeszcze działają ? Przemoczone sprzęty wystawią userowi podziękowanie za kilka miesięcy, a czasem po roku czy dwóch i potem rozdziawione usta, że się samo zepsuło, ale najczęściej to już w rękach innego usera :mrgreen:,
a i ten co go przemoczył też już o tym nie pamięta.
Nie wierzcie w uszczelnienia w jakie są wyposażone Wasze aparaty czy obiektywy.
Woda w ilości nie widocznej dla oka toczy sprzęt jak choroba, powolutku, powolutku z miesiąca na miesiąc i co z tego, że przetrwały i jeszcze działają ? Przemoczone sprzęty wystawią userowi podziękowanie za kilka miesięcy, a czasem po roku czy dwóch i potem rozdziawione usta, że się samo zepsuło, ale najczęściej to już w rękach innego usera :mrgreen:,
a i ten co go przemoczył też już o tym nie pamięta.
Tak, owijajmy wszystko folijką :>
Nie wierzcie w uszczelnienia w jakie są wyposażone Wasze aparaty czy obiektywy.
Wierzcie, tylko używajcie z rozsądkiem, a nie polewajcie specjalnie konewką.
to kwestia ilości uszczelek i jakości ich, pentax K7 ma i ch sporo ale odpornośc na warunki atmosferyczne lód, woda pisaek to chyba olympus E-3 ma najwięcej reklam z takimi kataklizmami dla aparatu. Swoją droga taki test byłby świetny np. 4 marki które reklamują swoje produkty jako szczelne albo uszczelnine
aparat, nawet uszczelniony, zawsze jesli da nalezy chronic przed deszczem
sprocket
26-08-2009, 02:25
Tym ktorzy tak bardzo wierza w te uszczelnienia proponuje zajrzec pod klapke bateri a dokladnie kolo zawiasow.
owszem ale aparat przeważnie trzyma się klapką w dół a woda w górę nie lecia :) grawitacja :p
Również robiłem zdjęcia w deszczu, zarówno z 17-55 jak i z 50-150. Działa tak jak działał :)
robin102
26-08-2009, 15:00
No fajnie fajnie mój notesik z użytkownikami sprzętu którzy go nie szanują coraz grubszy.
A dlaczego od razu "nie szanują"?
Czy wykorzystywanie jednej z właściwości sprzętu jest przejawem jego nie szanowania?
Poprzez zadanie pytania chciałem uzyskać informacje jakie warunki jest w stanie znieść uszczelnienie body i obiektywu. Z powodu braku (przynajmniej ja nie znalazłem) informacji stricte technicznych od producenta na ten temat, wiedzę taką można uzyskać tylko poprzez doświadczenie swoje (gorzej;) i innych (najlepiej;) użytkowników.
Myślę, że żaden z nas nie wyciąga bez potrzeby sprzętu w trakcie deszczu, jednak warto wiedzieć kiedy można sobie (w razie potrzeby) jeszcze na to pozwolić, bez ryzykowania jego uszkodzenia.
No fajnie fajnie mój notesik z użytkownikami sprzętu którzy go nie szanują coraz grubszy.
To dopisz proszę moje D200 - robiło w deszczu wiele razy, ma już 3 lata, 150k klatek, a serwis stwierdził że nie ma w nim nic do roboty (ale też nic mu nie jest).
Aha, ostatnio także zmienił właściciela, nowy właściciel wie o wszystkich przejściach oraz przebiegu i... zamiast narzekać robi zdjęcia.
Dopisz też moje D300, D3 i chyba większość szkieł - tylko że ja ich tak "nie szanuję" już kilka lat i cholera jakoś nie chcą się sypać...
Jeżeli można zrobić jakieś dobre zdjęcie to chyba po to kupiłem aparat taki, a nie inny, żeby to zdjęcie móc zrobić bez obawy, że przy deszczu czy też jakimś zachlapaniu aparat przestanie działać... Takie jest moje zdanie...
kilka miesiecy przy 50stopniach celcjusza czasem kilka godzin i duzej wilgotnosci, dziala, padla mi jedynie sb800, lecz nie wiem czy to przez roznice temperatur (hotel klimatyzowany+wyjscie na dwor i zdjecie z lampa) czy juz z uzywania. (naprawa w serwisie nikona w u.a.e za ..kolo 450zl, czas 2tyg i odbior "noweczki', takze postep zacofany na maxa.
wczesniej zdjecia przy wodospadach(wiec tez jakas mgla wodna i bez problemu)
kurz, piasek pustynny, itd, bez problemu.
dobry korpus.
grudzinsky
28-08-2009, 00:19
moj d300 przykryla fala Morza Polnocnego, robil zdjecia w styczniu 2008 w harrahovie (Puchar Swiata w skokach), lalo przez 3h, pucha + grip i woda nie dostala sie nawet pomiedzy grip i puche :) -20 stopni w grudniu w Tatrach + 15min naswietlania :D snieg oblepiajacy korpus z kazdej strony...i ostatnio wizyta na Szetlandach, lalo tak, ze wyjsc z samochodu sie nie chcialo, ale zdjecia trzeba bylo zrobic. buty na gore-tex'ie puscily, a pucha nie :D
jak dla mnie czlog :D cudenko normalnie :D
edit:
znalazlem nawet watek, ktory pisalem o moim d300 :D
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=57432
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.