Zobacz pełną wersję : czy nikkor 18-70 łapie kurz ?
Koledzy, posiadacze owego szkła twierdzą, ze to "łapacz kurz"... Czy możecie to potwierdzić?. (Szczególnie pod przednim szkłem...)
Bocian
Łapie i to nawet przy obchodzeniu się z nim jak z jajkiem. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na jakość wykonywanych zdjęć.
miałem dwa,jeden od nowosci (okazało sie ze była to uzywka-wymieniono mi) miał w srodku popielniczke , a w drugim mowiutkim po jakims 2 miesiacach zauwazyłem ze zasysa co mu podleci.
Koledzy, posiadacze owego szkła twierdzą, ze to "łapacz kurz"... Czy możecie to potwierdzić?. (Szczególnie pod przednim szkłem...)
Bocian
Kiedyś poruszalem ten temat i zostałem wręcz wyśmiany przez jednego z forumowiczów i podejrzany o to że nie widziałem nawet takiego obiektywu.Miałem 24-85/3,5-4,5AFS/ED.Jest identycznie zbudowany tylko pod pełną klatkę.Też zasysał jak odkurzacz.I to w normalnych warunkach.
serdeczne dzieki za odpowiedzi, aż szkoda że nikon nie dopracował tego szkła...
po kilku miesiącach użytkowania w extremalnych warunkach możemy mieć "wbudowany filtr zmiękczający":???:
Bocian
Pół roku używam i kurzu w środku nima, tyle że po rajdach z nim nie jeżdżę, zdjęcia robę raczej w warunkach 'miejskich'...
czy serwis jest w stanie to wyczyścić? i ile to ewentualnie kosztuje?
serwis nie wiem ile bierze ale znalazłem na allegro firme która naprawia obiektywy to krzykneli 200 za czyszczenie i smarowanie...
Maldoror13
09-10-2006, 08:11
A tamron 17-50 nie łapie kurzu?
Maldoror13
09-10-2006, 09:59
Toście mnie troche zmartwili bo właśnie się przymierzałem do kupna tego szkła, a teraz sie zastanawiam. To jaki zoom do codziennego uzytku wybraż aby nie łapał kurzu?
Maldoror13
09-10-2006, 13:23
Chetnie go kupie ale mnie nie stac
Wada kazdych (nizszej i sredniej klasy) zoomow jest to ze zassysaja kurz i w bardzo duzym procencie nie maja one wplywy na jakosc zdjec. Wiec nie ma sie co martwic. :) Co do tamrona to jeszcze nie wiem bo mam go ktotko ale jak na razie czysciutki w srodku.
kit lapie kurz bardziej niz 70-300G tamten po 5 latach wyglada 3 x czysciej niz kit... a na jakosc to nie ma wplytu a ewentualne czyszczenie wiaze sie z rozebraniem a nie wiadomo jak to poskladaja i tu dopiero moga zaczac sie problemy takze czyszczenie to juz ostatecznosc... po powrocie z iraku mozna:)
Toście mnie troche zmartwili bo właśnie się przymierzałem do kupna tego szkła, a teraz sie zastanawiam. To jaki zoom do codziennego uzytku wybraż aby nie łapał kurzu?
Myślę, że zanim nazbiera Ci sie w obiektywie tyle kurzu, że zacznie to pogarszać jakość zdjęć to minie z 5 lat i juz dawno wymienisz go na coś nowszego.
Maldoror13
09-10-2006, 18:53
Wczesniej pewno zasyfi mi się matryca:)
Toście mnie troche zmartwili bo właśnie się przymierzałem do kupna tego szkła, a teraz sie zastanawiam. To jaki zoom do codziennego uzytku wybraż aby nie łapał kurzu?
Na Twoim miejscu wcale bym się tym nie martwił.
Łapanie kurzu powinno chyba kwalifikować obiektyw do bezpłatnego czyszczenia i naprawy w ramach gwarancji. W sekcji "Main Features" na stronie AF-S DX Zoom-Nikkor 18-70 napisano: "Dust and Waterproof rubber sealing mount" (tej informacji nie ma np. dla Nikkora 18-55). Nie można przecież ulegać na każdym kroku... Czy ktos to przerabiał?
danz1ger
01-02-2007, 02:04
Łapanie kurzu powinno chyba kwalifikować obiektyw do bezpłatnego czyszczenia i naprawy w ramach gwarancji. W sekcji "Main Features" na stronie AF-S DX Zoom-Nikkor 18-70 napisano: "Dust and Waterproof rubber sealing mount" (tej informacji nie ma np. dla Nikkora 18-55). Nie można przecież ulegać na każdym kroku... Czy ktos to przerabiał?
uszczelka, o ktorej piszesz, uszczelnia tylko jedna szczeline, natomiast nie ma uszczelki miedzy pierscieniem zmiany ogniskowej a tubusem wysuwajacym sie z lub wsuwajacym sie do obiektywu wiec obiektyw ssie powietrze razem z tym co sie w nim unosi lub wydmu****e takze i przez wizjer ( a przy okazji "biednemu wiatr w oczy").
Mój 18-70 nie łapał kurzu naprawdę! Od nowości obchodziłem się z nim jak z jajkiem bo to pierwszy jaki miałem, a drugie pół roku normalnie, tzn : ciągle zapięty na D70 i noszony na pasku wszędzie bez ograniczeń - czasem na deszczu, często na 30 st mrozie, w upale i kurzu rajdy samochodowe, we mgle i wilgoci. Sprzedałem go niedawno bez żadnych śladów kurzu w środku.
A mój całkiem niedawno złapał... włosa :( Kurz mi nie przeszkadzał ale włos drażni - fakt, że na zdjęciach go nie widać.
Jak dostałem w poniedziałek tamrona 17-50 i spojrzałem w niego... Normalnie aż się boję, że za jakiś czas będzie taki sam i zanim włożę aparat do torby to w folię go wkładam ;-) Znając życie - za miesiąc mi przejdzie.
Zgadzam się również, że 70-300 przy 18-70 jest pyłoszczelny.
serwis nie wiem ile bierze ale znalazłem na allegro firme która naprawia obiektywy to krzykneli 200 za czyszczenie i smarowanie...
Dzwoniłem wczoraj do serwisu. Wycena "naprawy" dla 18-70 to 90zł. Jeśli tylko pyłek to go usuną w tej cenie. Jeśli jednak dojdze smarowanie to już trzeba będzie zabulić osobno. Ile? Nie chcieli powiedzieć. Czas oczekiwania dla zwykłego śmiertelnika to 2-3 tygodnie.
I tak się teraz zastanawiam, skoro tak "zasysa", to czy kupić używany z pyłkiem w środku, czy dopłacić i kupić czysty?
Zasysa ale nie zauwazyłem aby wpływało to na jakość optyczną. Nie przejmował bym się tym.
Ojjjj.... zasysa, mam już tam trochę śmieci w środku, i zastanawiam się jak długo wytrzymam zanim go sam zacznę rozkręcać :)
bears_company
09-03-2007, 20:23
Nie ma co ukrywać ciagnei jak odkurzacz. Ale to w niczym nei przeszkadza. Niestety dla obiektywów z tzw zoomem jest to normalny proces. Ale puki co nei wpływa to na jakosć zdjeć!!!
Jak ktoś się nie boi zejść na zawał:
1 - weź obiektyw w rękę,
2 - zapal silną lampkę, np. halogenową,
3 - poświeć prawie wzdłuż osi optycznej obiektywu,
4 - otwórz przysłonę dźwignią przy bagnecie,
5 - popatrz z przeciwnej strony względem lampki na bogactwo kurzu na soczewkach,
6 - nie przejmuj się, to nieuniknione...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.