Zobacz pełną wersję : D300 - wymiana uszkodzonego LCD
fikromajo
20-08-2009, 16:19
Witajcie,
niestety miałem mały wypadek i pojawiła się pajęczynka na wyświetlaczu LCD.
Czy oprócz serwisu na Postępu można gdzieś wymienić w jakiejś rozsądnej cenie.
Serwis krzyknął za naprawę orientacyjnie 500 zł.
pozdrawiam
Marcin Kowalski
tomek20stencel5
20-08-2009, 19:21
http://cgi.ebay.pl/ORIGINAL-KOMPLETT-DISPLAY-LCD-NIKON-D300-NEU_W0QQitemZ200369039126QQcmdZViewItemQQptZDE_Ele ktronik_Computer_Foto_Camcorder_Digitalkameras_PM? hash=item2ea6ece716&_trksid=p3286.c0.m14
Tu masz taki wyświetlacz. Ja bym kupił i zmienił samemu, ale wiadomo, że w serwisie wygodnie.
Witajcie,
niestety miałem mały wypadek i pojawiła się pajęczynka na wyświetlaczu LCD.
Czy oprócz serwisu na Postępu można gdzieś wymienić w jakiejś rozsądnej cenie.
Serwis krzyknął za naprawę orientacyjnie 500 zł.
pozdrawiam
Marcin Kowalski
hm....
tylko zapytaj czy nie wymienią Ci przy okazji wszystkich gum i nie skasuja dodatkowo, koniecznie zapytaj
jezeli zas wyswietlacz ma kosztowac trzy stówy na ebayu, to za sama robote gdzie indziej tez zapłacisz podobnie obawiam sie
wiec nie wiem czy nie serwis NP :(
ciekawe tylko ile bedziesz czekal na wykonanie naprawy...
zaraz, zaraz
przedewszytskim idż zapytaj tu:
http://www.fotoserwis.krakow.pl/
seb@stian
21-08-2009, 16:04
Polecałbym jednak usługę serwisu - taka operacja wymiany LCD wiąże się z otwarciem aparatu(rozkręceniem puszki), a to raczej ryzykowne jak na osobę niedoświadczoną w tych sprawach. Lepiej wydać 500zł niż później kolejne 5500 na nową puszkę. Jeśli jednak się podejmiesz tego, to przynajmniej zaopatrz się w instrukcję serwisową - bywa naprawdę pomocna.
stachmuszel
21-08-2009, 20:53
Jeśli tego nie robiłeś nigdy to gwarantuję, że będziesz żałował samodzielnej ingerencji.
Pozdr.
Instrukcja serwisowa D300 pojawiła się niedawno w tym dziale (chyba). Rozkręcenie body wiąże się z odklejeniem gum. Myślę, że 500 to nie jest dużo. Natomiast ja upewniłbym się, że te 500 to całkowity koszt. Żeby nie doszło jeszcze 300 za wymianę wspomnianych gumek.
Pozdrawiam
Patrząc w serwisówkę D300, wymiana LCD nie wydaje się być skomplikowana. Kilka śrub mocujących jest pod gumami, ale na samym brzegu, więc raczej nie trzeba zrywać całych. Serwisówki są podlinkowane gdzieś tutaj, na forum (leżą na rapidshare).
Jeśli tego nie robiłeś nigdy to gwarantuję, że będziesz żałował samodzielnej ingerencji.
Pozdr.
święte słowa
napiszę to na czerwono
Święte słowa
święte słowa
napiszę to na czerwono
Święte słowa
Przyznaj co zepsułeś ;-)
semyazza
22-08-2009, 00:35
nie musial niczego psuc
samemu to mozna naprawic spluczke w kiblu, albo zamek w drzwiach (i to tez nie kazdy). Aby rozkrecic aparat, to trzeba byc albo specem, albo desperatem, szczegolnie, ze to tylko 500zl
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=106144
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=106144
Tobie się udało, mnie też, to czemu odwodzić innych od tego typu napraw?
Pewnie, że na własną odpowiedzialność, ale trzeba jakoś oszacować czy jest się to wstanie zrobić czy nie.
Tobie się udało, mnie też, to czemu odwodzić innych od tego typu napraw?
Pewnie, że na własną odpowiedzialność, ale trzeba jakoś oszacować czy jest się to wstanie zrobić czy nie.
Sęk w tym że mi sie nie udało.
Sęk w tym że mi sie nie udało.
To czemu napisałeś w tym temacie:
"Tak tylko z ciekawości bo już skleiłem, czy ktoś już miał ten nieśmiertelny problem kleju i gum z D 300?"
I był to w nim Twój jedyny post?
Zły moderator zamknął.
Niestety za kilka dni odkleiła sie kolejna i to średnio wyszło/
A czy ta "pajęczynka" naprawdę przeszkadza? Może jednak warto z nią żyć?
fikromajo
04-11-2009, 10:34
Napisze jak się wszystko potoczyło do końca,
po pierwszym zdenerwowaniu i nerwach związanych z tym że zrobiła się pajęczynka na wyświetlaczu, i tym że koszt wymiany LCD jest tak wielki, ochłonąłem i spojrzałem spokojnie na wyświetlacz, okazało się że LCD jest cały, nie wylał się, więc można z tym żyć. Potem przyszło olśnienie, że gdzieś widziałem takie szkiełka hartowane przyklejane na te które są standardowo, pojechałem do sklepu w okolicy kupiłem bodajże GBS, czy jak to się zwie za 25 zł komplet (duża i mała szybka). potem jak najdelikatniej żeby nie uszkodzić LCD zacząłem odrywać popękaną szybkę, po operacji przedmuchałem delikatnie LCD żeby wszelkie drobinki rozbitego szkła usunąć, przykleiłem zastępczą szybkę - sukces!!!
Radość nie do opisania, aparat jak nowy, żal tylko napisu nikon na szybce, jednak 475 zł zostało w kieszeni ;)
Pozdrawiam
Marcin Kowalski
aaaa to kolega nie uszkodził LCD tylko szybke w body:P
To dwa oddzielne elementy są. Ja miałem sytuacje odwrotną. Szybka była cała ale lcd wylało. Wtedy taka zabawa faktycznie 500zł;)
Jakby Ci wymienili tylko LCD w serwsie to pajęczynka by została.
nie musial niczego psuc
samemu to mozna naprawic spluczke w kiblu, albo zamek w drzwiach (i to tez nie kazdy). Aby rozkrecic aparat, to trzeba byc albo specem, albo desperatem, szczegolnie, ze to tylko 500zl
Łeeetam. Sam rozkręcałem D80 (wiem D80 to nie D300) i zdejmowałem filtr dolnoprzepustowy z matrycy (i zakładałem IR) i jak złożyłem to wszystko było w porządku. Cała operacja trwała ok. 40min. (włączając dwie zmiany pampersa).
Tak czy siak, spłuczka w kiblu nadal mi cieknie :(
Właśnie wczoraj zapłaciłem za wymianę górnego LCD w D80 - serwis FixationUK.com Labour £65 + Parts £39.87 + shipping by UPS w obie strony £60 z części jakie wymieniono to: wyświetlacz i gumy (tylna - widocznie była konieczność zerwania bo gumki były nie uszkodzone)
grzesiok
17-11-2009, 19:40
Łeeetam. Sam rozkręcałem D80 (wiem D80 to nie D300) i zdejmowałem filtr dolnoprzepustowy z matrycy (i zakładałem IR) i jak złożyłem to wszystko było w porządku. Cała operacja trwała ok. 40min. (włączając dwie zmiany pampersa).
Tak czy siak, spłuczka w kiblu nadal mi cieknie :(
gratulacje za odwagę ja bym się raczej nie podjął a spłuczka to i wszelakie hydrotechniczne sprzęty domowe to już zupełnie odmienna bajka :)
gratulacje za odwagę ja bym się raczej nie podjął a spłuczka to i wszelakie hydrotechniczne sprzęty domowe to już zupełnie odmienna bajka :)
Hjehje, wczoraj udało mi się kupić zawór napełniający - boczny za 12.99 ;) Spłuczka już nie cieknie.
Ściągnąłem sobie książkę serwisową do D300 i w weekend zamierzam się pobawić ;) Może mały tuning zrobię. Pierwsze co to matówkę (cateye) wymienię, bo dużo lepsza do ręcznego ostrzenia (ale wymiana matówki to jakieś 30-40 sek roboty).
Chciałbym w puszkę D300 wepchnąć elektronikę od pilota radiowego, bo wkurza mnie, że Nikon jeszcze nie wpadł na wbudowanie "wężyka" bezprzewodowego do wyższych modeli nić D80. Może uda mi się w gripa wsadzić, ale potem będzie problem z połączeniem "dziesięciopinu" z tąże elektroniką (pilotem).
Z tego co wiem, to we wnętrzu korpusu D300 ciężko będzie szpilnę wepchnąć, a o dodatkowej płytce już nie wspomnę.
Najgorsze jest to, że D300 jeszcze na gwarancji i jak ziomale z serwisu zobaczą, że swoje patenty wpychałem w puszkę to nie będą chcieli dotykać mojego aparatu.
Ale znając życie to i tak nie mam co mażyć o bezpłatnych naprawach gwarancyjnych, bo zawsze coś wymyślą, żeby nie musieć pracować ;) [to taki polski żart].
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.