Zobacz pełną wersję : Chętnie się podzepię.
Bladyrunner*
20-08-2009, 12:09
Witam wszystkich.
Postanowiłem zająć się ślubami (wiem wiem, już prawie każdy to robi, a rynek jest zepsuty). Problemem jest natomiast to, że ślubu jeszcze nie robiłem, a nie chciałbym zaczynać od płatnego zlecenia nie zebrawszy wcześniej chociaż odrobiny doświadczenia, no i aparat jeszcze w takich warunkach nie przestrzelany. Niestety jakoś tak się ułożyło, że w najbliższym czasie nikt znajomy nie bierze ślubu, a robienie zlecenia za możliwość potrenowania i zdjęcia do portfolio jest działaniem, któremu jestem mocno przeciwny.
Zwracam się więc do was z zapytaniem i zarazem prośbą, bo wiem że wielu jest tutaj trudniących się tą profesją, czy w najbliższym czasie (najchętniej już w ten weekend) nie mógłbym się do kogoś z was podczepić na ceremonię i plener. Oczywiście wszystkie zdjęcia, które wykonam będą do waszej dyspozycji za free i będziecie je mogli (jeśli będziecie chcieli) sprzedać młodym jako swoje. Resztę szczegółów możemy do dogadania, jeśli ktoś będzie chętny oczywiście.
Pozdrawiam
BlackRoger
20-08-2009, 12:14
robienie zlecenia za możliwość potrenowania i zdjęcia do portfolio jest działaniem, któremu jestem mocno przeciwny.
Oczywiście wszystkie zdjęcia, które wykonam będą do waszej dyspozycji za free i będziecie je mogli (jeśli będziecie chcieli) sprzedać młodym jako swoje.
Troszkę masz dziwne podejście, to cenisz się jako fotograf czy nie?
Bladyrunner*
20-08-2009, 12:24
Nie widzę w tym nic dziwnego, jak idę na ceremonię z doświadczonym fotografem z branży, to ja czegoś się pewnie od niego nauczę, a on też musi mieć z tego jakąś korzyść. Robienie ślubów za zdjęcia jest działaniem szkodzącym rynkowi (jeśli jeszcze cokolwiek jest w stanie mu zaszkodzić), natomiast oddanie swoich zdjęć innemu fotografowi w ramach podziękowania za przysługę nie wydaje mi się niczym ani dziwnym ani nagannym.
Aha, zapomniałem wcześniej dopisać, że sprawa dotyczy Warszawy i najbliższych okolic.
BlackRoger
20-08-2009, 12:40
Nie widzę w tym nic dziwnego, jak idę na ceremonię z doświadczonym fotografem z branży, to ja czegoś się pewnie od niego nauczę, a on też musi mieć z tego jakąś korzyść. Robienie ślubów za zdjęcia jest działaniem szkodzącym rynkowi (jeśli jeszcze cokolwiek jest w stanie mu zaszkodzić), natomiast oddanie swoich zdjęć innemu fotografowi w ramach podziękowania za przysługę nie wydaje mi się niczym ani dziwnym ani nagannym.
Z jednej strony chcesz oddawać zdjęcia za friko w zamian za doświadczenie (fotografowi) a z drugiej nie (parze młodej). Pomijam już to co przyniesie Ci bardziej wymierną korzyść w sensie nauki - oczywistym jest że podpatrując kogoś doświadczonego i korzystając z jego uwag więcej się nauczysz niż idąc sam w żywioł. Nie chcesz aby Twoje ujęcia były sygnowane Twoim podpisem - tutaj wyrządzasz większą szkodę samemu sobie niż całemu rynkowi fotografii ślubnej. Nie pisałbym w tym wątku gdyby nie to zdanie:
będziecie je mogli (jeśli będziecie chcieli) sprzedać młodym jako swoje.
Witam wszystkich.
Postanowiłem zająć się ślubami (wiem wiem, już prawie każdy to robi, a rynek jest zepsuty). Problemem jest natomiast to, że ślubu jeszcze nie robiłem, a nie chciałbym zaczynać od płatnego zlecenia nie zebrawszy wcześniej chociaż odrobiny doświadczenia, no i aparat jeszcze w takich warunkach nie przestrzelany. Niestety jakoś tak się ułożyło, że w najbliższym czasie nikt znajomy nie bierze ślubu, a robienie zlecenia za możliwość potrenowania i zdjęcia do portfolio jest działaniem, któremu jestem mocno przeciwny.
Zwracam się więc do was z zapytaniem i zarazem prośbą, bo wiem że wielu jest tutaj trudniących się tą profesją, czy w najbliższym czasie (najchętniej już w ten weekend) nie mógłbym się do kogoś z was podczepić na ceremonię i plener. Oczywiście wszystkie zdjęcia, które wykonam będą do waszej dyspozycji za free i będziecie je mogli (jeśli będziecie chcieli) sprzedać młodym jako swoje. Resztę szczegółów możemy do dogadania, jeśli ktoś będzie chętny oczywiście.
Pozdrawiam
Ja to wątpię, żeby ktoś się na taką prośbę zgodził. Ja nie zabrałbym Cię w roli drugiego fotografa na ślub z bardzo prostego powodu. Sam sobie nie zamierzam "chodować" konkurencji. Na szczęście widzę w innych regionach działamy :). Zajmuję się ślubami już jakiś czas i powiem Ci tak......nie jest to tak proste i łatwe jakby się wydawało na pierwszy rzut oka, a doświadczenie pozwala unikać wpadek. Nie będę się rozwodził nad sprawami kontaktów Para Młoda-fotograf, albo wspołpracy Kamerzysta-fotograf na ślubie albo nad takim prostym problemem, jak w ogóle zaistnieć na rynku bo to tematy rzeki. Ale kilka swoich uwag wyraże, może Ci się przydadzą. Po pierwsze jak widzę po stopce sprzęt masz odpowiedni i zakładam, że Twoje umiejętności fotograficzne są z tej samej półki co sprzęt. Po drugie zanim zaczniesz, przejdź się na kilka ślubów i obserwuj jak pracują fotografowie i kamerzyści. Po trzecie wpisz w google fotografia ślubna i obejrzyj ile się da zdjęć i analizuj, patrz oczami fotografa, ucz się. Po czwarte zrób kurs kościelny dla fotografów. Po piąte.......mógłbym tak bardzo długo. W każdym razie jak już będziesz gotów i będziesz miał pierwsze zlecenie to gwarantuję, że i tak będziesz trząsł portkami. Ze mną tak było, ale teraz śmieję się z tego. Zawsze musi być ten pierwszy raz :).
Bladyrunner*
24-08-2009, 09:32
Ja to wątpię, żeby ktoś się na taką prośbę zgodził. Ja nie zabrałbym Cię w roli drugiego fotografa na ślub z bardzo prostego powodu. Sam sobie nie zamierzam "chodować" konkurencji.
Za rady oczywiście dziękuję, ale trochę nie rozumiem twojego podejścia prezentowanego przez powyższy cytat.
To czy pójdę z takim czy innym fotografem na ślub/wesele/plener w żaden sposób nie wpłynie na to czy będę zajmował się fotografią (był konkurencją) , czy też nie. Pozwoli to tylko uniknąć niepotrzebnego psucia rynku rzez pracę za zdjęcia do portfolio i trening, bo pójście na żywioł i branie od razu płatnego zlecenia uważam za mocno nieodpowiedzialne. Na szczęście nie każdy myśli w ten sposób i pierwszy ślub oraz wesele mam już za sobą, a fotograf którym je robiłem, będzie miał znacznie więcej materiału do wyboru. Czy będę wkrótce dla niego konkurencją - tak, czy byłbym wkrótce dla niego konkurencją , gdyby mnie ze sobą nie zabrał - również tak, zastanów się jednak do kogo jako pierwszego zadzwonię jeśli trafią mi się dwa zlecenia w tym samym czasie. I gdzie tu strata?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.