Zobacz pełną wersję : Maszynka do golenia ;)
rambobambo
19-08-2009, 20:58
Witam
Używa z was ktoś może elektrycznej maszynki do golenia? Interesuje mnie taka z opcją podgalania na dwudniowy zarost ;) wiecie na brutala ... hehe. Może ktoś poleci jakiś ciekawy model i niedrogi.
Leatherface
19-08-2009, 21:02
Podłącze się, bo też mam już dość pianki itd. ;)
Jaka jest różnica pomiędzy tymi z dwiema/trzema okrągłymi głowicami a taką jedną podłużną?
do tego celu używam maszynki do cięcia włosów ;-)
idealnie się sprawdza w tym celu
a także tnie włosy na głowie
jackrabbit
19-08-2009, 21:06
ja powiem tak
zarowne te potrojne jak i "zwykle" maszynki dla mnie to jakas porazka, testowalem wiele modeli ale zawsze strasznie niedokladnie to golilo
obecnie uzywam maszynki do wlosow do dluzszego zarostu a pozniej poprawiam zwykla mach 3 i jest rewelka
moze jak ktos ma miekki zarost to da rade takim elektrykiem, u mnie to nie zdaje egzaminu
Ja mam maszynkę elektryczną, chyba Philipsa z okrągłymi ostrzami.
Używałem jej rok (a raczej się z nią męczyłem) i wróciłem do standardowego rozwiązania - pianka i normalna maszynka.
Po goleniu się elektryczną, zawsze miałem uczucie niedogolenia.
Może moja nie jest jakaś najnowsza technologicznie i nie kosztowała 1000 zł, ale swego czasu trochę za nią wybuliłem.
Na dłuższą metę wcale się to nie opłaca.
Komplet nowych nożyków, to zazwyczaj równowartość nowej maszynki (np: u mnie wymiana ostrzy to jakieś 130-150 zł).
Fajne jest na 3 dniowe wyjazdy, jak już nie chcę pakować całej kosmetyczki, ale do codziennego stosowania jakoś mi nie odpowiada.
fotograf58
19-08-2009, 21:59
Zgadzam sie ze zdaniem kolegi "opiszona" , też do tego celu używam maszynki do strzyżenia włosów.
Byl wielki watek o maszynach do golenia, trzeba poszukac ;)
Podepnę się pod temat, bo od jakiegoś czasu zastanawiam się z kolei nad kupnem trymera (tak to chyba się nazywa).
Też drażni mnie ręczne golenie...
Generalnie lubię mieć trzy, czterodniowy zarost. Nie lubię być ogolony "na gładko" i chyba takie urządzonko, gdzie mógłbym sobie golić zostawiając króciutkie włoski, byłoby dla OK.
Używa ktoś? Co polecacie? Na co zwrócić uwagę?
SADPUNK44
19-08-2009, 22:46
Ja mam maszynkę do włosów,którą koszę pekaesy i wąchy na 6mm,a do lica polsilver...:mrgreen:ps:brody nie golę wcale...
Ja mam jakiegoś filipsa z trzema okrągłymi ostrzami, zasadniczo używam go raz na ruski miesiąc. Problemem jest wspomniane wcześniej uczucie nieogolenia utrzymujące się po użyciu tegoż sprzętu. Zdecydowanie wolę trio mydło+pędzel+maszynka.
Marta Baranowska
19-08-2009, 23:01
nokto błagam ;D
velaskez
19-08-2009, 23:08
Nienawidzę automatycznych:-P
Megazordon
19-08-2009, 23:58
Byl wielki watek o maszynach do golenia, trzeba poszukac ;)
Żeby jeden... ze dwa były i nawet w dwóch pisałem to samo :)
coach_lodz
20-08-2009, 07:58
tak jak koledzy tylko normalne ostrze... a do łba i "podgalania" polecam bezprzewodowego Remingtona... od dwóch lat w czynnej służbie (golę sobie bańkę co dwa tygodnie)... nie mydli i jest ostry od pełnej dziury ;)
Ja z kolei używam sporo maszynki elektrycznej. Broda rośnie mi w ekspresowym tempie i przy pewnych oporach żony co do mojej trzciny muszę golić się codziennie. Niestety moja skóra nie znosi dobrze codziennego golenia maszynką zwykłą dlatego używam elektrycznej, nie mam żadnych podrażnień i a ogolony jestem na tyle żeby mi partnerka nie dokuczała :). Używam Brauna 340 czy cuś takiego
Co 3-4 dni do brody i wąsów używam trymera Philipsa ustawionego na najkrótszy włos. Codziennie do reszty pyska mego zwykła maszynka plus piana. W weekendy daję odpocząć skórze.
BTW, ktoś zna patent na ochronę takiego sprzętu przed małżonką? ;-)
titus1
Od zawsze używam elektrycznej Brauna, teraz BRAUN 8995.
Sama się czyści, świetnie goli i nie podrażnia.
Wmontowanym trymerem można podgalać zapuszczony zarost ;)
mrozikulus
20-08-2009, 09:08
chyba nie wyprodukowali jeszcze maszynki elektrycznej ktora goli tak dobrze jak zwykla ...
ostatnio uzywam "jednorazowek" gillette blue 3 i polecam sa rownie dobre jak fusion przy czym tansze sporo
chyba nie wyprodukowali jeszcze maszynki elektrycznej ktora goli tak dobrze jak zwykla ...
Racja. Kiedys kupilem taka na wypasie. Kosztowala tyle co dobre szkielko staloogniskowe z zakresu 28-50mm a po tygodniu ja oddalem. Nic nie zastapi zwyklej maszynki, a to dlatego, ze nie wyprodukuje sie elektrycznej maszynki z zyletka, ktora dociska, do skory mocno, ale nie przecina tetnicy:) Co innego reka + sprzezenie ze skora. Czujesz, na ile mozesz sobie pozwolic.
tak jak koledzy tylko normalne ostrze... a do łba i "podgalania" polecam bezprzewodowego Remingtona... od dwóch lat w czynnej służbie (golę sobie bańkę co dwa tygodnie)... nie mydli i jest ostry od pełnej dziury ;)
Takiego ->http://www.remington.com/products/firearms/shotguns/model_1100/model_1100_tactical.asp ?:D
Używam elektrycznej maszynki filipsa z 3 nożykami ruchomym czymś tam podglądem na żywo i stabilizacją VR :)
Kiedyś goliłem się zwykłymi nożykami i po przejściu na elektryczna była masakra. Podrażnienia skóry itp. Natomiast po jakimś czasie wszystko wróciło do normy. Niedawno będąc na wyjeździe zapomniałem elektrycznej i musiałem się ogolić normalną. Koszmar. Miałem wrażenie, że z zarostem zgoliłem sobie skórę z twarzy.
Czy elektryczna goli mniej dokładniej? Wg mnie nie (żona nie marudzi), ale może zależeć to od zarostu itp. Natomiast duża wygoda, brak pianek a i bez balsamu od biedy da się obejść. Czyszczenie takiej maszynki też nie jest bólem bo spokojnie można (przynajmniej niektóre) myć pod bieżącą wodą.
Co do 3-4 dniowego zarostu to chyba lepszym rozwiązaniem jest kupienie sobie maszynki do włosów (od biedy trymera do brody). I zarost tym się ogoli na określoną wysokość jak i włosy na głowie.
Obecnie nie wyobrażam sobie powrotu do recznych maszynek pianek itp wynalazków
Ja przekleję to co napisałem na innym forum (golarki - dolna półka cenowa):
----------------------------------------------------------------
Zawziąłem się na elektryki. Zacząłem od tańszych modeli (entry level
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.purepc.pl/style_emoticons/default/icon_biggrin3.gif) ), przeskoki między firmami średnio co 2-3 miesiące.
1. Philips HS6920 - sieciowo-akumulatorowa.
Rozwiązanie golenia to 3 wirujące ostrza.
Najcichsza, wydaje mi się że najlepiej (najkrócej przy skórze) ale i zarazem najniedokładniej zbierająca zarost. Czyli aby ogolić się na gładziutko z nią musiałem poświęcić stanowczo za dużo czasu. Wydaje mi się że ten model ma po prostu za mało 'powera', za mała prędkość obrotowa ostrzy. Fakt że goli gładziutko... tyle że ile można jeździć nią po twarzy aby osiągnąć taki stan... nie wiem, może modele z wyższej półki (powyżej 300zł) mają większa prędkość obrotowa ostrzy.
2. Braun Series3 - sieciowo-akumulatorowa.
Tych Braunów jest od groma... Series3 dzieli się i tak na kategorie. Zwykłe Series3, do golenia na sucho i mokro i SmartControl czy jakoś tak. Ja miałem tę ostatnią. Powiem że... u mnie to przereklamowana kicha. Folia ma zbierać zarost a nie zbiera, co wiąże się znowu z jeżdżeniem w tą i spowrotem po twarzy. Głośna, delikatnie wibruje. Do mojego zarostu zupełnie się nie nadaje, po prostu goli niedokładnie i tak jak jeżdżenie Philipsem przynosiło dodatkowy efekt tak z Braunem mogłem se jeździć i zarost jak był w niektórych miejscach tak pozostawał. Za pierwszym podejściem zbierała więcej zarostu niż Philips ale to jeszcze nie to czego oczekiwałem po elektrykach.
3. Panasonic ES4026 - sieciowo-akumulatorowa.
Ostatnia i najbardziej trafiona. Coś jak wyważenie pomiędzy modelami które opisałem wyżej. Cichsza od Brauna ale głośniejsza od Philipsa. Mniej wibruje niż Braun, dokładniej goli przez co mogę poświęcić mniej czasu na jazdę po skórze - jest poprostu skuteczniejsza przy pierwszym pociągnięciu. Następna jaką kupie to pewnie wyższy model właśnie Panasonica i tak już zostanie. Jest to golarka do golenia na mokro i sucho, więc można sobie żel czy piankę na twarz wrzucić. Oczywiście skuteczność golenia elektrykiem na sucho jest o wiele większa niż na mokro.
Jeszcze taka uwaga która zauważyłem... Goląc się golarkami z folia ich skuteczność jest lepsza jak nie dociskamy jej na siłę do twarzy - to logiczne. Golarka Philipsa (ostrza wirujące) natomiast pokazuje na co ją stać właśnie przy dość mocnym dociśnięciu do skóry - przynajmniej u mnie tak było.
--------------------------------------------------------------------
Aktualnie po twarzy jeżdżę golarką Panosonic. Jest niezła. Jak się 'skończy' to kupię bez zastanowienia wyższy model. Bardzo odpowiada mi jej profil - wygodnie się trzyma, ma odpowiedni 'rozmiar' elementu golącego do mojej twarzy.
Powodzenia w wyborze bo to droga przez mękę - każdy musi dopasować model do siebie. Nie ma prawd że Braun goli najlepiej a jakaśtam inna firma najgorzej - to bardzo indywidualna sprawa.
Megazordon
20-08-2009, 11:06
Takiego ->http://www.remington.com/products/firearms/shotguns/model_1100/model_1100_tactical.asp ?:D
W zależności od zastosowanych śrucin i ich rozprysku goli dokładnie, punktowo lub całe ciało.
Ja przekleję to co napisałem na innym forum (golarki - dolna półka cenowa):
----------------------------------------------------------------
Zawziąłem się na elektryki. Zacząłem od tańszych modeli (entry level
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.purepc.pl/style_emoticons/default/icon_biggrin3.gif) ), przeskoki między firmami średnio co 2-3 miesiące.
1. Philips HS6920 - sieciowo-akumulatorowa.
Rozwiązanie golenia to 3 wirujące ostrza.
Najcichsza, wydaje mi się że najlepiej (najkrócej przy skórze) ale i zarazem najniedokładniej zbierająca zarost. Czyli aby ogolić się na gładziutko z nią musiałem poświęcić stanowczo za dużo czasu. Wydaje mi się że ten model ma po prostu za mało 'powera', za mała prędkość obrotowa ostrzy. Fakt że goli gładziutko... tyle że ile można jeździć nią po twarzy aby osiągnąć taki stan... nie wiem, może modele z wyższej półki (powyżej 300zł) mają większa prędkość obrotowa ostrzy.
2. Braun Series3 - sieciowo-akumulatorowa.
Tych Braunów jest od groma... Series3 dzieli się i tak na kategorie. Zwykłe Series3, do golenia na sucho i mokro i SmartControl czy jakoś tak. Ja miałem tę ostatnią. Powiem że... u mnie to przereklamowana kicha. Folia ma zbierać zarost a nie zbiera, co wiąże się znowu z jeżdżeniem w tą i spowrotem po twarzy. Głośna, delikatnie wibruje. Do mojego zarostu zupełnie się nie nadaje, po prostu goli niedokładnie i tak jak jeżdżenie Philipsem przynosiło dodatkowy efekt tak z Braunem mogłem se jeździć i zarost jak był w niektórych miejscach tak pozostawał. Za pierwszym podejściem zbierała więcej zarostu niż Philips ale to jeszcze nie to czego oczekiwałem po elektrykach.
3. Panasonic ES4026 - sieciowo-akumulatorowa.
Ostatnia i najbardziej trafiona. Coś jak wyważenie pomiędzy modelami które opisałem wyżej. Cichsza od Brauna ale głośniejsza od Philipsa. Mniej wibruje niż Braun, dokładniej goli przez co mogę poświęcić mniej czasu na jazdę po skórze - jest poprostu skuteczniejsza przy pierwszym pociągnięciu. Następna jaką kupie to pewnie wyższy model właśnie Panasonica i tak już zostanie. Jest to golarka do golenia na mokro i sucho, więc można sobie żel czy piankę na twarz wrzucić. Oczywiście skuteczność golenia elektrykiem na sucho jest o wiele większa niż na mokro.
Jeszcze taka uwaga która zauważyłem... Goląc się golarkami z folia ich skuteczność jest lepsza jak nie dociskamy jej na siłę do twarzy - to logiczne. Golarka Philipsa (ostrza wirujące) natomiast pokazuje na co ją stać właśnie przy dość mocnym dociśnięciu do skóry - przynajmniej u mnie tak było.
--------------------------------------------------------------------
Aktualnie po twarzy jeżdżę golarką Panosonic. Jest niezła. Jak się 'skończy' to kupię bez zastanowienia wyższy model. Bardzo odpowiada mi jej profil - wygodnie się trzyma, ma odpowiedni 'rozmiar' elementu golącego do mojej twarzy.
Powodzenia w wyborze bo to droga przez mękę - każdy musi dopasować model do siebie. Nie ma prawd że Braun goli najlepiej a jakaśtam inna firma najgorzej - to bardzo indywidualna sprawa.
I słusznie. Kwestia odpowiedniej maszynki to sprawa indywidualna, zależy od indywidualnych cech jej posiadacza. Z mojego doświadczenia - jeśli do codziennego golenia to system Brauna jest niezły, przy goleniu co 2-4 dni Philips, a najszybciej i najdokładniej - klasyczna unplugged :D
W zależności od zastosowanych śrucin i ich rozprysku goli dokładnie, punktowo lub całe ciało.
Albo wszystkich w okolicy ;)
I fIlek dobrze prawi - takie watki oczywiscie moga nakierowac na cos niezlego, ale kazdy ma inny zarost, jeden rzadki, drugi gesty, trzeci twardy, czwarty miekki, 5ty jest apaczem i w ogole nie ma zarostu, 6ty jest Yu Zhen-huanem i mu zadna maszynka nie pomoze...
Ja uzywam zwyklych wilkinsonow exIII i pasuje, ale ja zarastam slabiutko wiec nie potrzebuje zadnych wirnikow od smiglowca zrobionych z katan ;)
krzysztof jot
20-08-2009, 11:25
Braun. W zaleznosci od portfela - od 300 do 800 zł. Seria Cruzer jest bardzo przyzwoita. Do mycia w wodzie, z trymerem do dokladnego "wycinania" wzorków no i z nakładka regulowana do pozostawienia odpowiedniej długosci zarostu. Sprawdzony system, bardzo precyzyjnie goli, no a od czasu do czasu jednak żel i maszynka w co poniektorych miejscach...
cos w tym sttylu: http://www.twenga.pl/cena-cruZer3-2878-BRAUN-Golarka-meska-elektryczna-124347-0
no i generalnie lider na rynku, ich rozwiazania co do golenia chyba sprawdzaja sie najlepiej
Braun.
[...]
He.. he... też tak myślałem i okazała się kompletnym niewypałem.
Panasonic jest zupełnie niedoceniany w tej dziedzinie na naszym rynku. Robi bardzo przyzwoite golarki. Cichsze, mniej wibrujące, lepiej wykonane i... tańsze od Braunów.
No i w moim przypadku skuteczniejsze - ale tak jak pisałem: to bardzo indywidualna sprawa.
http://www.ceneo.pl/896984
Polecam, używam ja od około miesiąca, wczesniej bylem strasznym sceptykiem co do maszynek elektrycznych, dostałem ja w prezencie i stwierdzam ze jest genialna ! :-)
do golenia brody - kiedys ja mialem teraz gole na lyso :) uzywalem tego: http://www.pixmania.com/pl/pl/462525/art/philips/golarka-do-golenia-brody.html
teraz na lyso goli mnie braun Series3 - daje rade
p.s. jak ja nienawidze sie golic!!! :D
ja od zawsze gole sie trymerem, tzn. przycinam zarost na okolo 1mm, teraz uzywam tego philipsa klik (http://www.euro.com.pl/trymery/philips-qt4085.bhtml) i jestem zadowolony.
slanting_eye
20-08-2009, 16:26
jako ze mam raczej kwadratowe rysy twarzy nie potrafie sie ogolic elektryczna..
raz na tydzien zacinam sie Mach3 :)
rambobambo
20-08-2009, 16:27
jako ze mam raczej kwadratowe rysy twarzy nie potrafie sie ogolic elektryczna..
raz na tydzien zacinam sie Mach3 :)
Nie wiem czy zauważyłeś ale ja pytam o maszynki elektryczne do przycinania zarostu. Jednorazówki mnie nie interesują ;P
slanting_eye
20-08-2009, 16:39
Nie wiem czy zauważyłeś ale ja pytam o maszynki elektryczne do przycinania zarostu. Jednorazówki mnie nie interesują ;P
zauwazylem :)
nie potrafie sie ogolic/przyciac elektryczna.
coach_lodz
20-08-2009, 18:10
shaolin
ten model remingtona co podałeś to się można samemu chyba tylko raz ogolić ;)
ja mam to:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pic.skapiec.pl/sc1/200435b1.jpg)
Moje doświadczenia, od ponad 3 lat philips seria speed xl - zapomniałem oznaczenie modelu,
ze stacją czyszcząco ładującą, nadaje się do płukania pod kranem.
Zalet same poza kilkoma wadami:
- twarz musi być sucha,
odpada golenie się bezpośredni po umyciu gęby, czy w klimacie tropikalnym (i tym podobne historie) jak jest wilgoć na twarzy to nie da rady tym się fajnie ogolić, na wakacje zawsze zabieram tradycyjne "noże" + mazidła i cierpię...
- niestety, nie mogę sobie pozwolić na zarośnięcie,
włos nie może być zbyt długi, nie rzadziej niż co dwa dni
Megazordon
20-08-2009, 23:58
(...) Zalet same poza kilkoma wadami:
- twarz musi być sucha,
odpada golenie się bezpośredni po umyciu gęby, czy w klimacie tropikalnym (i tym podobne historie) jak jest wilgoć na twarzy to nie da rady tym się fajnie ogolić, na wakacje zawsze zabieram tradycyjne "noże" + mazidła i cierpię...
- niestety, nie mogę sobie pozwolić na zarośnięcie,
włos nie może być zbyt długi, nie rzadziej niż co dwa dni
I tak można podsumować większość maszynek elektrycznych.
I tak można podsumować większość maszynek elektrycznych.
Z wyjątkiem tych z "podajnikiem kremu" przeznaczonych do golenia "na mokro".
Oczywiście powyższe nie dotyczy sprawy z długością zarostu.
Ja uzywam zwyklych wilkinsonow exIII i pasuje, ale ja zarastam slabiutko wiec nie potrzebuje zadnych wirnikow od smiglowca zrobionych z katan ;)
Chwile sie bawiłem Ex III, ale wróciłem do Mach3 :) Może kitowe :D ostrza były jakies trefne, ale po kilku goleniach to wyrywało włosy a nie je ścinało :mrgreen:
http://www.skapiec.pl/site/cat/342/comp/307994 - Brown 330 series 3
Zdarza mi się golić nawet długi, tygodniowy zarost, z którym maszynka radzi sobie bardzo dobrze. Trymer jest w porządku, można łatwo i precyzyjnie coś "wyciąć".
Owszem, minusem jest to, że trzeba mieć w miarę suchą twarz i czasem kilka razy przejechać po paszczy żeby wszystko ładnie wycięła - głównie gdzieś na szyi.
Natomiast dla mnie ogromnym plusem było to, że odkąd używam maszynki elektrycznej, nie mam podrażnionej twarzy po goleniu, co przy klasycznych maszynkach (przerabiałem kilka Gillette z najróżniejszymi żelami i piankami) zdarzało się za każdym razem.
Michał Jędrak
21-08-2009, 11:16
Tylko trymer od dekady. Gęba nie jest po nim tak beznadziejnie wyślizgana jak po golarce, no i zero podrażnień.
Oczywiście nie ma co patrzeć na trymery z marketów, takie zasilane na 200V. Mają one elektromagnes, który drży pod wpływem prądu zmiennego (50Hz) i dzięki niemu ostrze się rusza. Na takiej samej zasadzie działają stare dzwonki w mieszkaniach. Taki trymer g.. tnie, strata kasy.
Polecam więc trymery zasilane prądem stałym, gdyż posiadają one w środku silnik, który porusza ostrzami. Często mają też baterie, więc są bezprzewodowe. Takie trymery tną jak należy i przy okazji są bezpieczniejsze ze względu na prąd. Przez kilka lat miałem jakiegoś Philipsa a od około 6 lat mam trymer za 30zł kupiony na stoisku Tchibo w jakimś markecie. Idealny, serio...
Oczywiście nie ma co patrzeć na trymery z marketów, takie zasilane na 200V. Mają one elektromagnes, który drży pod wpływem prądu zmiennego (50Hz) i dzięki niemu ostrze się rusza. Na takiej samej zasadzie działają stare dzwonki w mieszkaniach. Taki trymer g.. tnie, strata kasy.
Tu się z kolegą nie zgodzę, używałem takich ruskich za 15pln i sprawowały się bardzo dobrze. Musiałem jedynie przy kupnie tylko uważać, żeby miały 13W, 9 Watowe rzeczywiście mojego zarostu nie miały siły pociągnąć:)
Jako, że mod skierował mnie do tego wątku, pozwolę sobie zacytować sam siebie:
Witam.
Jako, że mój obecny Braun Cruzer washable 2776 się popsuł, zmuszony jestem do kupna nowej maszynki. W sumie to nawet dobrze, ponieważ z obecnej nie byłem do końca zadowolony.
Do rzeczy. Potrzebuję maszynki zasilanej z baterii, jak i z sieci. Dobrze byłoby, gdyby można było używać jej pod prysznicem, czyli wodoodporna, ale nie jest to wymóg ostateczny. No i sprawa najważniejsza. Mam zarost, który rośnie sobie pod różnym kątem i w różne strony i szukam maszynki, która sobie z tym dobrze poradzi, tak abym nie musiał poprawiać każdego miejsca kilka(naście razy), podrażniając niepotrzebnie skórę.
Co proponujecie? Osobiście zastanawiam się nad czymś z serii 3, lub 5 Brauna. Ale może macie jakieś inne sugestie?
Cena do ~350zł.
To i tu się udzielę. Miałem podobny dylemat. Zainwestowałem w serię 5 i jestem bardzo zadowolonym posiadaczem modelu 550. Goli bardzo dokładnie jak na golarkę elektryczną, nie podrażnia, nie trzeba jej dociskać do skóry, nie rwie włosów i co najważniejsze radzi sobie z moim dziwnym zarostem na szyi, z którym nawet goląc się tradycyjną maszynką miałem problemy. Łatwo się czyści, jedno ładowanie wystarcza na 3-4 golenia. Wcześniej miałem epizod z Phillipsem i niestety jego patent się nie sprawdził. Golił bardzo niedokładnie. Braun z jego siateczką jest o niebo lepszy. Z tego co wiem model 560 różni się tylko dokładniejszym wskaźnikiem naładowania baterii, wszystko co najważniejsza czyli siarka i nożyki są identyczne jak w modelu 550.
Z czystym sercem mogę go polecić ;)
A, i bez problemu można myć wodą. Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem. Trochę się orientowałem, bo mam dziwną skórę, która ulega bardzo łatwo podrażnieniom i praktycznie każda maszynka powodowała powstawanie czerwonych kropek.
Braun serii 5 jest moim faworytem od samego początku. Zastanawiałem się jeszcze nad maszynkami typu trzy kołowe ostrza (m.in Phillips), nigdy nie miałem okazji takiej używać i byłem ciekaw opinii na ich temat. Skoro piszesz, że na "trudnym zaroście" lepiej sprawuje się wspomniany Braun, to w zasadzie wybór wydaje się prosty.
Tak. Seria 5 Brauna jest bardzo udana. Przez podrażnienia musiałem zrezygnować z Mach3 (w sumie przez pierwsze 3-4 golenia nie było problemu, ale nie stać mnie, żeby nożyki co 2 tygodnie wymieniać;)). Zainwestowałem w Brauna i jestem super zadowolony. Na szyi może nie jest idealnie jak pupka niemowlęcia, ale jest OK (kwestia przyzwyczajenia też pewnie). Polecam tę maszynkę co kolega matt4.
Abaddon84
15-03-2010, 20:36
Ja posiadam od paru lat Philipsa z 3 ostrzami w kształcie kółek, i podobnie jak kolega matt4 mam problemy z goleniem. Co do samej maszynki to na pewno lepiej się goli niż tradycyjnymi nie mam tylu podrażnień. A co do dokladnosci golenia to niestety nie jest rewelacyjnie jak nie gole się ze dwa dni to niestety muszę poprawiać tradycyjna;/. Teraz zastanawiam się nad zmianą na brauna,bądz panasonica ale poczekam aż dziadek przetestuje bo planujemy mu na urodziny kupić.
Leatherface
15-03-2010, 20:44
Ja mam od paru miesięcy phillipsa z serii HQ (3 kółka) i jak dla mnie jest ok przy czym nieco przy szyi poprawiam normalną maszynką. Nie mam porównania z innymi, bo to moja pierwsza elektryczna ;)
Witam
Używa z was ktoś może elektrycznej maszynki do golenia? Interesuje mnie taka z opcją podgalania na dwudniowy zarost ;) wiecie na brutala ... hehe. Może ktoś poleci jakiś ciekawy model i niedrogi.
Nie używam niczego innego tylko trymera. Od lat. Polecam za kolegą mrcll Philipsa klik (http://www.euro.com.pl/trymery/philips-qt4085.bhtml).
To trymer z odkurzaczem, a ten kto się strzyże a nie się goli, wie jaki jest syf w łazience po "zabiegu". W tym modelu jest specjalny pojemnik i strzygi tam są zasysane. Naprawdę polecam.
Amadeusz
16-03-2010, 01:05
Każdy prawdziwy mężczyzna goli się maszynką wielokrotnego użycia, najlepiej tępą z petem w zębach przed brudnym lustrem popijając alkohol a za nim z nogą podkurczoną o futrynę toalety w koronkowej halce z podwiązką na udzie spogląda zmysłowa brunetka :)
Nie używam niczego innego tylko trymera. Od lat. Polecam za kolegą mrcll Philipsa klik (http://www.euro.com.pl/trymery/philips-qt4085.bhtml).
To trymer z odkurzaczem, a ten kto się strzyże a nie się goli, wie jaki jest syf w łazience po "zabiegu". W tym modelu jest specjalny pojemnik i strzygi tam są zasysane. Naprawdę polecam.
hmm... może ten trymer to coś dla mnie...
Nie lubię być ogolony na "zero", lubię mieć dwu, trzydniowy zarost. Nada się ten trymer? Chociaż z tego co widzę minimalna długość strzyżenia to na 1.5mm, czyli chyba za dużo..
prz3mo również nie wyobrażam sobie żebym był wygolony na zero.
1,5mm to z nasadką. Ja ją zdjąłem i jest super. Strzyże na grubość ostrza. Do tego w komplecie jest koncówka do włosów w nosie uszach itp...
Od kilku tygodni używam Panasonic 7103 (podobna chyba do Braunów serii 3). Jak się dojdzie do wprawy to nawet całkiem dokładnie goli. Od biedy można z lenistwa używać. Z tym, że do tradycyjnej maszynki się nie umywa jeśli idzie o "gładkość", czasowo golenie zajmuje tyle samo czasu co zwykle, tylko nie trzeba się z pianą babrać, no i nie podrażnia skóry. Żeby się porządnie ogolić niestety trzeba zainwestować w system tradycyjny czyli dobry pędzel, krem albo mydło do golenia i maszynka na żyletki albo brzytwa. Możecie się śmiać, ale moda po takiej operacji jest jak pupcia niemowlaka i nic nie rwie szalika albo golfu.
prz3mo również nie wyobrażam sobie żebym był wygolony na zero.
1,5mm to z nasadką. Ja ją zdjąłem i jest super. Strzyże na grubość ostrza. Do tego w komplecie jest koncówka do włosów w nosie uszach itp...
Czyli da się uzyskać taki jedno, dwudniowy zarost, rozumiem? hmm... może się skuszę..
Jasne, że się da uzyskać jedno, dwudniowy zarost. A z "odkurzaczem" to jedyny model na rynku. Mam ją dość długo, nic się nie dzieje i jak będę kupował następną, to tylko z "odkurzaczem" to super rozwiązanie.
Żeby jeden... ze dwa były i nawet w dwóch pisałem to samo :)
Dzięki tamtym wątkom kupiłem maszynkę Braun cruzer.
Używam już jakiś czas i jestem bardzo zadowolony ( bardziej niż z nożyków ).
Goli szybko i sprawnie i bez podrażnień :)
Jasne, że się da uzyskać jedno, dwudniowy zarost. A z "odkurzaczem" to jedyny model na rynku. Mam ją dość długo, nic się nie dzieje i jak będę kupował następną, to tylko z "odkurzaczem" to super rozwiązanie.
W specyfikacji nie podają ile mm można uzyskać bez nasadki... Jest tylko info, że od 1.5mm co jest dość sporo. Stąd moje obawy.
Znalazłem jeszcze takiego Browna, co prawda bez "odkurzacza", ale min. długość to 0,5mm
http://www.braun.com/pl/male-grooming/trimmers/beard-trimmers/beard-trimmers-models.html
Bardziej podoba mi się ten Philips, no, ale właśnie ta informacja o 1.5mm mi nie daje spokoju :)
jackrabbit
16-03-2010, 23:09
Dzięki tamtym wątkom kupiłem maszynkę Braun cruzer.
Używam już jakiś czas i jestem bardzo zadowolony ( bardziej niż z nożyków ).
Goli szybko i sprawnie i bez podrażnień :)
a jestes w stanie dokladnie sie tym ogolic? ja mialem cruzera, oprocz tego pare innych i zawsze wygladalem jakbym przez 3 dni sie nie golil, masakra jakas
teraz tylko mach 3 uzywam i jest rewelacja :)
prz3mo miałem tego Brauna. Jak dla mnie Philips lepiej leży w ręku. Jedna i druga ma dwie prędkości. Braun ma ładowanie bezpośrednio kablem a Philips przez zasilacz. 1,5mm to zbyt długo jak dla mnie. Dlatego zdjąłem i strzygę się bez nakładki (Braunem zreszta też). W specyfikacji nie podają, ale to mniej więcej jedniodniowy zarost. Nie wiem jak Tobie, ale mnie wystarczy strzyżenie raz na trzy, cztery dni. A "odkurzacz" jest naprawde super. Dla tego wynalazku kupiłem Philipsa, choć nie musiałem. Jak strzyżesz zarost to wiesz o czym mówię.
a jestes w stanie dokladnie sie tym ogolic? ja mialem cruzera, oprocz tego pare innych i zawsze wygladalem jakbym przez 3 dni sie nie golil, masakra jakas
teraz tylko mach 3 uzywam i jest rewelacja :)
Jasne że tak, ja dla mnie jest bomba :)
A poważnie to wszystko zależy od zarostu, przy moim spokojnie daje radę :)
Golę się codziennie i wzrokowo nie odróżnisz tego od nożyka
prz3mo miałem tego Brauna. Jak dla mnie Philips lepiej leży w ręku. Jedna i druga ma dwie prędkości. Braun ma ładowanie bezpośrednio kablem a Philips przez zasilacz. 1,5mm to zbyt długo jak dla mnie. Dlatego zdjąłem i strzygę się bez nakładki (Braunem zreszta też). W specyfikacji nie podają, ale to mniej więcej jedniodniowy zarost. Nie wiem jak Tobie, ale mnie wystarczy strzyżenie raz na trzy, cztery dni. A "odkurzacz" jest naprawde super. Dla tego wynalazku kupiłem Philipsa, choć nie musiałem. Jak strzyżesz zarost to wiesz o czym mówię.
Czyli specyfikacja dotyczy długości zarostu, jaki zostawia z nakładką? Bez niej jest krócej?
Pytam, bo też jestem zainteresowany podobnym rozwiązaniem. Aktualnie używam starej zwykłej maszynki pilipsa do włosów:) - sciągnąłem grzebień i jest ok. Tyle że widzę że dożywa już swoich dni niestety.
Nie golę się już parę lat - zostawiam taki jedno - dwudniowy zarost. Ale 1,5 mm to chyba za dużo.
rooner 1,5mm jest z nakładką. Ja jej nie używam. Jak używasz Philipsa do włosów to tu będzie podobnie.
braun jest dobry przy zaroscie ktory nie jest twardy jak szczecina dzika i ma nie wiecej niz 1-2 dni
do 2-4 dniowego pozostaje philips. przy czym nalezy uwazac przy zakupie czy na tych trzech okraglych ostrzach jest jedno kolko tnace czy trzy i czy sa profilowane. od tego zalezy dokladnosc golenia. te z potrojnymi ostrzami zaczynaja sie od jakis 350pln w gore.
ale jak jzu wielokrotnie zostalo napisane - nic nie zastapi zyletki/maszynki recznej
ja kupilem Braun PT-10 , dwie opcje na 5 i 8 mm
jak odbiore i sprawdze dam znac ,
Marian K
17-03-2010, 20:37
ale jak jzu wielokrotnie zostalo napisane - nic nie zastapi zyletki/maszynki recznej
To prawda,ale mam ochotę sprawić sobie brzytwę.Nawet nie tyle żeby się golić,ale spróbować i mieć.
Z młodości pamiętam widok :fryzjer trzyma klienta za nos ,błysk brzytwy na gardle. To zakrawało na jakąś celebrę
a nie -do kontaktu , brrrrr i po wszystkim.No ale teraz nie ma tego co było wtedy - czasu!
Leatherface
17-03-2010, 20:42
do 2-4 dniowego pozostaje philips
Ja się swoim czasem i golę po 6 dniach od ostatniego razu tworząc przy tym odgłos jak z tartaku ale daje radę ;) choć może mój zarost nie jest taki mega :)
To prawda,ale mam ochotę sprawić sobie brzytwę.Nawet nie tyle żeby się golić,ale spróbować i mieć.
probowalem kilka razy ... trzeba miec pewna reke :D i zadnych spotkan umowionym po pierwszej probie :D
z tego co czytalem w polsce rocznie sprzedaje sie ponizej 100sztuk brzytew.
j_szczygiel
18-03-2010, 00:32
rooner 1,5mm jest z nakładką. Ja jej nie używam. Jak używasz Philipsa do włosów to tu będzie podobnie.
Z ciekawosci zapytam - masz gesty, twardy zarost? ;) Moj jest na tyle upierdliwy, ze nawet nowe ostrza b. dobrej maszynki nie daja rady i zawsze choc troche leci mi krew z geby... nie wspominajac juz, ze nie moge miec krotszej przerwy niz 3 dni. Nigdy nie uzywalem trymera, a nie chcialbym wyrzucic ca. 300zl aby sie przekonac, ze przegra z moja broda ;)
Ja uzywam zwyklej maszynki do strzyzenia wlosow -- jakis tam Philips bez oznaczen -- na kablu. Od kilku miesiecy, regularnie co tydzien, przelatuje caly leb, czyli pysk i czerep na minimalnym ustawieniu nasadki regulujacej dlugosc. Chociaz, moze kiedys pomysle o trymerze. Jest chyba wygodniejszy do wygalania siersci pod nosem. Zwykla maszynka ma zbyt dlugie zeby tej nasadki regulujacej dlugosc ciecia, i w tym akurat miejscu mocno przeszkadza.
Widziałem że poruszony był tu temat Braun series 5, jakiś czas temu wyszła nowa generacja tych golarek z dołączonym sprzętem do automatycznego czyszczenia (series 5 cc3). Miał ktoś przyjemność się już tym golić? Wie ktoś jakie są różnice oprócz ładniejszego wyglądu i lepszej baterii? Bo chyba folie i nożyki są te same?
Z ciekawosci zapytam - masz gesty, twardy zarost? ;) Moj jest na tyle upierdliwy, ze nawet nowe ostrza b. dobrej maszynki nie daja rady i zawsze choc troche leci mi krew z geby... nie wspominajac juz, ze nie moge miec krotszej przerwy niz 3 dni. Nigdy nie uzywalem trymera, a nie chcialbym wyrzucic ca. 300zl aby sie przekonac, ze przegra z moja broda ;)
Przeżywałem to samo co Ty - co golenie to podrażniona skóra, jakieś zacięcia, krew. Trymer rozwiązał sprawę.
Co do zarostu to mój nie jest extremalnie twardy, ale myślę, że da radę z Twoim, bo trymer nie goli tylko strzyże.
Poza tym podkreślę to raz jeszcze, że "odkurzacz" w Philipsie jest super rozwiązaniem.Strzygi masz w pojemniku.
Weż tylko pod uwagę to, że nie będzie gładkiej skóry na twarzy. Bez nasadki masz jedniodniowy zarost.
Przeżywałem to samo co Ty - co golenie to podrażniona skóra, jakieś zacięcia, krew. Trymer rozwiązał sprawę.
Co do zarostu to mój nie jest extremalnie twardy, ale myślę, że da radę z Twoim, bo trymer nie goli tylko strzyże.
Poza tym podkreślę to raz jeszcze, że "odkurzacz" w Philipsie jest super rozwiązaniem.Strzygi masz w pojemniku.
Weż tylko pod uwagę to, że nie będzie gładkiej skóry na twarzy. Bez nasadki masz jedniodniowy zarost.
No właśnie... ja w sumie też mam bardzo twardy zarost i cały czas się waham z kupnem tego Philipsa...
A powiedz mi jeszcze jedno - po zdjęciu tej nakładki będę mógł też regulować długość zarostu? Czy jak się ją ściągnie to po prostu będzie jedno ustawienie?
Wierzę Ci, że po jej zdjęciu dam radę ogolić się na mniej niż te (podawane przez producenta) 1.5mm, ale zastanawia mnie dlaczego producent tego nie podaje?
Witam!
Używałem Mach3, i było dobrze, jeśli chodzi o jakość, ale strasznie niedobrze jeśli chodzi o upierdliwość i szybkość całej czynności zwanej goleniem. Zwiększenie szybkości przyszło jak kupiłem Brauna Series 7 (7785), jednak jakoś spadła na tyle, że zamiast dwa razy w tygodniu, musiałem golić się co drugi dzień, ale za to mogłem się ogolić rano przed pracą i to bez jakiegokolwiek wcześniejszego wstawania. Po jakimś czasie zacząłem golić całą głowę. I tu już elektryk nie oferował zadowalającej jakości.
Ostatecznie stanęło na tym, że używam obu maszynek do golenia. Raz w tygodniu golę paszczę zwykłą maszynką, a dwa razy elektrykiem, głowę golę dwa razy w tygodniu zwykłą maszynką. Używam jednorazówek Gillette z trzema ostrzami i ruchoma głowicą, bo przy goleniu głowy, ostrza się błyskawicznie tępią i wydawałbym fortunę na głowice do Mach3.
No właśnie... ja w sumie też mam bardzo twardy zarost i cały czas się waham z kupnem tego Philipsa...
A powiedz mi jeszcze jedno - po zdjęciu tej nakładki będę mógł też regulować długość zarostu? Czy jak się ją ściągnie to po prostu będzie jedno ustawienie?
Wierzę Ci, że po jej zdjęciu dam radę ogolić się na mniej niż te (podawane przez producenta) 1.5mm, ale zastanawia mnie dlaczego producent tego nie podaje?
Po zdjęciu nakładki nie ma możliwości regulacji długości zarostu. Pozostają same ostrza.
Nie mam pojęcia czemu producent nie mówi, że można sie strzyc bez nakładki.
Po zdjęciu nakładki nie ma możliwości regulacji długości zarostu. Pozostają same ostrza.
hmm.... rozumiem.... kurde, ale mam rebus czy kupić tego Philipsa... Gorzej jak z wyborem sprzętu foto :mrgreen:
j_szczygiel
18-03-2010, 18:10
Przeżywałem to samo co Ty - co golenie to podrażniona skóra, jakieś zacięcia, krew. Trymer rozwiązał sprawę.
Co do zarostu to mój nie jest extremalnie twardy, ale myślę, że da radę z Twoim, bo trymer nie goli tylko strzyże.
Poza tym podkreślę to raz jeszcze, że "odkurzacz" w Philipsie jest super rozwiązaniem.Strzygi masz w pojemniku.
Weż tylko pod uwagę to, że nie będzie gładkiej skóry na twarzy. Bez nasadki masz jedniodniowy zarost.
a pozniej zapalenie mieszkow wlosowych w miejscach tych podraznien... W przeciwnym razie nie interesowalbym sie nawet takim wynalazkiem. Raz na tydzien moge sobie zrobic peeling zwykla maszynka ;)
Koledzy, wszytko rozumiem z tym zdejmowaniem nakładek z trymerów ale czy operując na twarzy gołymi ostrzami nie tną wam skóry? Ja mam maszynkę elektryczną Babylis, Braun - w obu, po zdjęciu nakładki tnące noże niekiedy przecinają skórę przy ich nieodpowiednim ustawieniu w stosunku do powierzchni skóry. Jak to jest w trymerach?
nowart w trymerach nie ma praktycznie szans na przecięcie skóry. Używam od lat i jak dla mnie to super rozwiązanie.
j_szczygiel
19-03-2010, 00:54
nowart - generalnie napisane tutaj przez kogos zdanie 'golenie sie samymi ostrzami trymera daje efekt 1-dniowego zarostu..' rowniez poczatkowo mnie nie zachecilo :D
Grygolas
19-03-2010, 12:54
ale się rozwodzicie nad 5-cioma minutami dziennie w łazience:)
A kobieta musi ogolić nogi, pachy, strefę bikini, często również wąsa,
następnie nanieść krem, podkład, krem, podkład, krem, podkład, puder, podkład....PODKŁAD, itd itd.
O czym my tu w ogóle mówimy:)
Osobiście się rżnę Gillette SENSOR i kupuję wkłady do analogicznych kobiecych maszynek (bo tańsze a się tak samo rżną..tj ostrza).
Końskie włosie, krem Niwejka, ciepła woda i jazda.
Szwagier kupił super-mega-wypas Brauna za kupę kasy, i z tego co widziałem, po miesiącu użytkowania, po cichu wrócił do maszynek tradycyjnych (aby żona nie widziała, że te setki złotych poszły w błoto).
My faceci lubimy zabawki, co nie?
nie wiem jaki masz zarost Grygolas, ale jeśli po 5 minutach w łazience pysk wygląda jakbyś przekręcił go przez maszynkę do mięsa, krew leje się strumieniami a i tak wrastające włosy pod skórę zostają na swoim miejscu to zaczynasz się zastanawiać co jest nie tak...
maszynka z ostrzem po prostu pustoszyła moją twarz, aż poszedłem do dermatologa bo zaczęły się problemy - jak odkaziłem czymś na bazie alkoholu to wyglądałem jeszcze gorzej, a jak nie odkaziłem to sam rozumiesz - więc prosta odpowiedź lekarza - pański zarost wrasta pod skórę, więc może się Pan codziennie smarować jakimiś tam preparatami na zmiękczenie zarostu, aby nie wrastał albo zmienić sposób golenia, więc zacząłem szukać:
1. maszynka philipsa z trzema głowicami tnącymi - ponad 600zł wyrzuciłem w błoto, bo to w ogóle golić nie chciało
2. braun 5600 - znowu kupę kasy, niby lekka poprawa, ale żeby tym się dokładnie ogolić, to 25minut przed lustrem + dogalanie ostrzem, ale muszę przyznać, że lepsza od tego philipsa z turbopierdyliardem bajerów
3. maszynka do włosów philipsa - wiadomo, że nie gładko, ale bezboleśnie i w 4 minuty było po sprawie, jednak brakowało możliwości regulacji, bo albo sama maszynka bez głowicy, albo 3mm
4. maszynka do włosów ze sklepu dla fryzjerów - dokładnie, szybko, bezboleśnie, regulowana wysokość cięcia samym ostrzem - rewelacja
no i teraz dopiero przymierzam się do zakupu trymera, bo jest o wiele dokładniejszy - a ten wynalazek z odkurzaczem do sierści to jest rewelacja - już wiem co sobie sprawię
jakbym od razu wiedział, to nawet nie chce mi się myśleć ile bym zaoszczędził na tych wszystkich gilettach, machach, wilkilsonach i innych mechanicznych wynalazkach - od razu kupiłbym trymer + jakieś nowe szkło :)
Grygolas
19-03-2010, 14:27
Nie chciałem uogólniać a wyszło jak zwykle... Zarosty są różne różniaste.
Mój "zarost" to takie występujące wyspowo "pypcie", zwłaszcza w okolicy brody i pod nosem. Mam nawet kilka na policzkach! (czyli raczej nieapetyczny widok). Więc golić się jestem zmuszony codziennie na pupcie niemowlaka.
Ogólnie trafiłem jakiś czas temu na fajną stronkę, gdzie ukazywano jak nie należy się golić. Ja od zawsze waliłem "pod włos" - WRONG!
Właśnie wtedy nieobcięte kikuty wrastają pod skórę. Zacząłem inną technikę - 1.krem - najpierw z włosem, 2.krem i pod włosek.
Od tego czasu wypryski, zaczerwienienia przestały mnie męczyć. Poza tym najlepiej zmiękczyć mordkę ciepłym porannym prysznicem.
Też, gdybym to wszystko wiedział wcześniej, miałbym może papę czystszą, gładszą...
A o Braun bodycruZer (http://www.braun.com/pl/male-grooming/bodygroomers/bodycruzer.html) ktoś słyszał? Jest dość tanie (99zł) i ma moim zdaniem niezły trymer przeznaczony do golenia włosów na całym ciele, więc do zarostu na twarzy się chyba nada, a ostrze ma niby wg producenta 0mm, czyli pewnie realnie z 0.5mm. Oczywiście mówie o używaniu tego bez nakładki z maszynką Fusion.
no widzisz - po raz kolejny jest to jedynie uogólnienie, bo tak, że najpierw z włosem, a później pod włos to tylko Ci których skóra wytrzymuje podwójne golenie, zgodzę się, że należy unikać golenia pod włos, ale co zrobić jak włosy układają się jak wicher na głowie i wtedy masz włosy w każdym kierunku :)
OK, kupiłem 2 tyg. temu polecany w tym temacie trymer Philips QT4085.
Kilka razy już go używałem, więc co nieco mogę napisać.
Trymer w miarę solidnie wykonany, dobrze trzyma się w dłoni podczas golenia/strzyżenia.
Po zdjęciu nakładki da się uzyskać efekt zarostu, powiedzmy dwu, trzydniowego. Jednodniowego nie ma szans (ktoś pisał, że się da). Mi pasuje, bo taki dwudniowy jest dla mnie OK.
Co do funkcji zasysania, działa całkiem OK, ale pojedyńcze włoski jednak lecą do umywalki. Co prawda używałem póki co bez włączonej funkcji "turbo", która mocniej ssie. Być może z turbo wszystko ładnie zasysa.
Nie używałem nigdy wcześniej trymera do zarostu, dlatego też na początku miałem pewne kłopoty z użytkoiwaniem tego, o ile na polikach czy brodzie udawało mi się ogolić, o tyle na szyi, pod polikami nie bardzo (włosy rosną mi tam w dziwnym kierunku, jakby w bok), ale po kilku goleniach wypracowałem technikę i tam też się w miarę dokładnie ogolę ;)
Jedno ładowanie aku starcza chyba na długo, używam go 2 tyg. i cały czas działa na jednym ładowaniu.
od kilku lat golę się Braunem z podłużnym ostrzem - folią, którą oczywiście regularnie wymieniam. Maszynka posiada również trymer i funkcję wstępnego golenia dłuższego zarostu. nigdy nie zamienię golenia elektrykiem na żyletkę...przy mojej maszynce wystarczą 3 minuty golenia + 10 sekund na kremowanie i gotowe.
chociaż mogę nie być w tym temacie obiektywny ze względu na dość wrażliwą skórę twarzy, przez co ciachanie żyletką u mnie praktycznie odpada.
Dobrą alternatywą dla maszynek brauna są maszynki panasonica, ponoć bardzo chwalone na zagranicznych portalach z opiniami. Sam mam taką i nie narzekam ;) A i można wymieniać osobno folię i ostrza, nie tak jak w braunie cały komplet.
Mój zarost to jakieś nieporozumienie :mrgreen: Czasem twardy, czasem miękki. O ile na polikach i brodzie rośnie sobie toto wertykalnie o tyle pod brodą rośnie sobie już horyzontalnie. Że skórę mam wrażliwą to żyletkowe maszynki odpadły w przedbiegach -kończyło się czerwoną gębą z licznie powstającymi syfkami. Po dezynfekcji czymś z alko jest jeszcze gorzej. Maszynką elektryczną mogę się zasadniczo golić tylko z włosem bo podwójnego golenia już skóra nie trawi - patrz efekt maszynki nożykowo-żyletkowej.
Jakieś 2 lata temu stałem przed dylematem - folie Brauna bądz Remingtona czy ostrza Philipsa. Padło na to drugie - model RQ1090. Pierwsze 3 miesiące było OK. Potem skóra i zarost odmówiły współpracy z ostrzami i byłem po prostu niedogolony. Efekt zauważalny wizualnie i namacalnie głównie na szyii pod brodą. Przeszedłem więc kilka testów i do dzisiaj golę się jak head&shoulders - 2w1 :mrgreen:. Pierwsze golenie to golenia 3ema główkami głowicy - z włosem. 2gie golenie to trymer maszynki pod włos. Zajmuje więcej czasu ale efekt jest zadowalający - gęba nie płonie, czerwienie zdesaturyzowane i zasadniczo jestem ogolony coś między zarostem 1-dniowym a niemowlakiem :D.
Ważne jest tez jakich kosmetyków się używa, szczególnie przy wrażliwej skórze. Ja od jakiegoś czasu korzystam tylko z kosmetyków LOREAL i wszystko odbywa się bezboleśnie i bez skutków ubocznych.
Zastanawiam się tylko nadal jaka , w praktyce, jest różnica w maszynkach z 2 lub 3 głowicami a maszynkami z foliami....
goliłem się również maszynką z 2 okrągłymi ostrzami i efekt jest podobny jak do golenia żyletką...mało przyjemne. Po goleniu używam kremu Nivea do skóry wrażliwej ale świetne też są kremy Vichy.
Ja "na codzień" golę się maszynką do włosów philips philishave, tak 2 razy na tydzień. Czasem jakimś wilkinsonem "ręcznym".
. Po goleniu używam kremu Nivea do skóry wrażliwej ale świetne też są kremy Vichy.
Ja używam Neutrogena Men Post Shave Lotion, kosztuje to $29, ale warto.
Tak, Neutrogena porównywalna z Vichy, które również tanie nie jest. A dostępne są zwykle w aptekach lub dobrych drogeriach.
tomasq1983
24-04-2010, 00:17
ja używam zwykłej maszynki do włosów jest rewelacja, cruzer firmy braun też jest rewelacyjny ale siatki i nożyki bardzo drogie :)
ale zwykła maszynka do włosów nie zgoli ci zarostu tak jak maszynka do golenia...tzn do gładkiej twarzy
Ja tam korzystał z 3kolowego Philipsa i jestem zadowolony a później ewentualnie poprawiam jeśli trzeba zwykłą maszynką na mokrą twarz ...
A tak z Waszych doswiadczen - Jesli i tak gole sie z wlosem (pod wlos tez moge ale po drugim podejsciu niestety sie zamieniam w rozowo-czerwone cos :) ) To lepiej sobie radza Brauny czyli folia czy np Phillipsy czyli glowice z nozykami? Pytanie jest podchwytliwe bo jednej z tych 2 firm maszynke posiadam i to jeden z najwyzszych modeli.
A tak z Waszych doswiadczen - Jesli i tak gole sie z wlosem (pod wlos tez moge ale po drugim podejsciu niestety sie zamieniam w rozowo-czerwone cos :) ) To lepiej sobie radza Brauny czyli folia czy np Phillipsy czyli glowice z nozykami? Pytanie jest podchwytliwe bo jednej z tych 2 firm maszynke posiadam i to jeden z najwyzszych modeli.
Philipsa nie miałem, ale Braun Series 7 sobie nie radzi, goląc z włosem. Na szczęście jestem na tyle gruboskórny, że mogę się golić z włosem i pod włos. Raz w tygodniu i tak golę się zwykła maszynką, bo elektrykiem to jednak nie jest to.
Czyli spokojnie mozna zostac przy glowicach od Philipsa i stosowac polaczenie z trymerem. A juz mialem nadzieje ze moze jednak folia lepiej sie sprawdza
A czym golicie całą resztę? :mrgreen::mrgreen: sorry ale te wątki coraz bardziej mnie rozwalają hehe
A czym golicie całą resztę? :mrgreen::mrgreen: sorry ale te wątki coraz bardziej mnie rozwalają hehe
Że też tak pytasz. Nie wiesz że prawdziwy facet jaja goli gilotyną? ;)
Sapphiron
23-12-2010, 20:52
Ja próbowałem już różnych maszynek do golenia ryja ale nic nie sprawia takiej frajdy i jakości jak dobra metalowa żyletkówa. Noo i obowiązkowo dobre żyletki Dzileta albo Polsilvera :)
Ale co jak co niedługo będę się uczył golić się brzytwą, została jeszcze po dziadku i jakoś nie miałem odwagi no ale cóż, trza być twardym a nie mientkim :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.