StachersDTR
19-08-2009, 16:50
Cześć wszystkiim,
mam problem z zafajdanym polarem.
Poprosiłem swoją kobietkę o przeczyszczenie polarka (Marumi DGH), przy czym zaznaczyłem żeby zrobiła to na sucho, wskazaną przezemnie ściereczką:)
Niestety jak to czasami bywa z naszymi kobietkami, chciała wybić się ponad to, i UMYŁA mi polara wodą z mydełkiem w płynie...
Polar wygląda teraz jak by go wysmarował, nie powiem czym....
Poradźcie, czy izopropyl poradzi sobie z tymi smugami, czy może mydełko w jakiś sposób nieodwracalnie spaprało mi szkiełko za 2 stówki...?
Wiem ża najlepszym rozwiązaniem było by kupienie izo. i sprawdzenie, ale żeby go dostac musze jechac specjalnie do wrocka, bo u mnie w mieścinie nigdzie nie go dostanę.
mam problem z zafajdanym polarem.
Poprosiłem swoją kobietkę o przeczyszczenie polarka (Marumi DGH), przy czym zaznaczyłem żeby zrobiła to na sucho, wskazaną przezemnie ściereczką:)
Niestety jak to czasami bywa z naszymi kobietkami, chciała wybić się ponad to, i UMYŁA mi polara wodą z mydełkiem w płynie...
Polar wygląda teraz jak by go wysmarował, nie powiem czym....
Poradźcie, czy izopropyl poradzi sobie z tymi smugami, czy może mydełko w jakiś sposób nieodwracalnie spaprało mi szkiełko za 2 stówki...?
Wiem ża najlepszym rozwiązaniem było by kupienie izo. i sprawdzenie, ale żeby go dostac musze jechac specjalnie do wrocka, bo u mnie w mieścinie nigdzie nie go dostanę.