PDA

Zobacz pełną wersję : Obróbka- czy wszyscy z niej korzystacie?



StachersDTR
19-08-2009, 16:40
Witam,
mam dwa pytanka szczególnie do osób wystawiających swoje prace w konkursach, ale ogólnie każda odpowiedź będzie dla mnie sadysfakcjonująca, o ile będzie na temat;)

Dwa dni temu wrzuciłem swoje pierwsze zdjęcia na forum. Mniejsza o to jak zostały odebrane- nawiązał się tam temat obróbki zdjęć po zrzuceniu na 'peceta';)

1. Czy za każdym razem zdjęcia które masz zamiar wystawic na forum/ oprawic w ramkę/ pokazać szerszemu gronu innymi słowy pochwalić się nim- poddajesz obróbce ( poza podstawową obróbką przy wywoływaniu RAWa- za podstawową mam na myśli tą którą umożliwia ViewNX (bez zabawy w PS/Gimp z warstwami itp).

2. Czy oddając zdjęcie na konkurs, są tam zawarte wytyczne dotyczące ewentualnej dozwolonej obróbki?



Pytam gdyż zawsze mi się wydawało, że są zdjecia surowe ew po zmianie ekspozycji i zdjęcia po zdecydowanej obróbce ( w uproszczeniu, takie dwa światy), i że są to całkowicie odmienne dziedziny (tak jak są fotografowie, którzy nie 'uznają' aparatów cyfrowych i do tej pory pstykają analogami).

Tym czasem, zostałem uświadomiony, że obróbka to najnormalniejsza rzecz pod słońcem i każdy przed( nie padły bezpośrednio takie słowa, ale tak wywnioskowałem z wypowiedzi) wystawieniem zdjęć chociażby na naszym forum, udoskonala to, czego nie uchwyciła matryca.

Na koniec dodam, że absolunie nie neguję takiej obróbki (chociaż by ze względu na brak kompetencji i doświadczenia w fotografii). Boli mnie tylko fakt że prawdopodobnie bede musiał poświęcić sporo nocy na edukacje z zakresu obróbki zdjeć w Gimpie. No chyba że znajdzie się ktoś, kto nie obrabia zdjeć - wiecie, nie chce być jedyną czarną owcą;D

Pozdrawiam

Mariusz888
19-08-2009, 16:46
Osobiście zawsze wszystko co daję komuś do wglądu jakkolwiek i gdziekolwiek przechodzi obróbkę :) i nie uwierzę, że kiedykolwiek zrobię zdjęcie którego w ogóle nie tknę żadną poprawką - pewnie że czasem poprawki są małe ale czy to grzebanie w ACR czy czymkolwiek innym to zawsze już jest czynność "po" więc niejako i tak obróbka :)

StachersDTR
19-08-2009, 16:57
Tak ale spotkałem sie kiedyś z hasłem obróbki dozwolonej i nie dozwolonej. Czyt, obróbka dozwolona jest to taka obróbka, którą moglobyśmy uzyskać na aparacie np. wydłużenie czasu eksp. skutkuje jaśniejszym zdjęciem- ten efektu uzyskamy przesuwając suwak ekspozycji w prawo np o 1 czy 2 EV. W puszce możemy również wybrac temp. barwową i te elementy również możemy dostroić we wspomnianym przezemnie NX.
Natomiast ingerencja w programie grawicznym jak np wyciąganie pierwszego planu, usuwanie mgły czy wyostrzanie obrazu są już manipulacją, jak by naprawczą zdjęcia.

Zaznaczam, że nie sa to moja słowa, a przeczytana przezemnie wypowiedź polskiego fotografa. Nazwiska nie pamiętam- wiem że wywiad z nim czytałem w miesięczniku "Fotografia". Choć poniekąd, się z nią zgadzam...

papkorn
20-08-2009, 17:47
Tak ale spotkałem sie kiedyś z hasłem obróbki dozwolonej i nie dozwolonej. Czyt, obróbka dozwolona jest to taka obróbka, którą moglobyśmy uzyskać na aparacie np. wydłużenie czasu eksp. skutkuje jaśniejszym zdjęciem- ten efektu uzyskamy przesuwając suwak ekspozycji w prawo np o 1 czy 2 EV. W puszce możemy również wybrac temp. barwową i te elementy również możemy dostroić we wspomnianym przezemnie NX.
Natomiast ingerencja w programie grawicznym jak np wyciąganie pierwszego planu, usuwanie mgły czy wyostrzanie obrazu są już manipulacją, jak by naprawczą zdjęcia.

Zaznaczam, że nie sa to moja słowa, a przeczytana przezemnie wypowiedź polskiego fotografa. Nazwiska nie pamiętam- wiem że wywiad z nim czytałem w miesięczniku "Fotografia". Choć poniekąd, się z nią zgadzam...

Kiedyś czytałem regulamin jednego z internetowych konkursów i napotkałem się z czymś podobnym. Dozwolone zmiany mogą ograniczyć się jedynie do "wywołania" RAW'a etc. i ogólnie zabiegów, które można dokonać w aparacie cyfrowym jak i analogowym. Natomiast po telefonie do organizatorów konkursy z pytaniem "czy można nałożyć na siebie zdjęcia" (tak jak to było w analogach, że nie przesuwało się filmu, nawet chyba niektóre puszki mają taką opcję w menu edycji) zostałem natychmiast zbyty, natomiast na maile z tym samym pytaniem nie dostałem odpowiedzi do dnia dzisiejszego. Tak więc obróbka wywoływaniu nierówna.

welury
20-08-2009, 18:04
Co jest ingerencją a co nie, to sprawa względna. Zależy tylko od tego jak się umówimy.

jaś
20-08-2009, 21:22
Temat był wałkowany wielokrotnie - konkluzja jest taka że nie obrabiamy (tylko poziomy i krzywe) to nasze wyjątkowe umiejętności lub wyjątkowy sprzęt powodują że nasze zdjęcia są wyjątkowo znakomite - przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać bo wątpię aby kolejna tego typu dyskusja doprowadziła do jakichkolwiek sensownych konkluzji - poczytaj co było robione w ciemni czarno-białej z negatywami i odbitkami a potem wyciągnij wnioski. W przypadku użycia formatu raw będą problemy ze zdefiniowaniem zdjęcia surowego (chyba że przyjmiemy z gruntu idiotyczną definicję wywołania z defaultowymi parametrami), od siebie dodam że nigdy nie zrobiłem jpega z wprost z aparatu.

Canokin
20-08-2009, 21:28
No i co? Skoro było coś robione z negatywami to jest to dozwolone i etyczne, czy jakkolwiek to nazwać?

BlackRoger
20-08-2009, 21:39
Nie czarujmy się, obróbka komputerowa zdjęć stała się naturalnym etapem powstawania fotografii. Dla leniwych i oszczędnych zawsze zostają coraz doskonalsze jpegi wypluwane przez puszki, dla osób które chcą mieć maksymalną kontrolę nad powstawaniem zdjęcia... rawy + odpowiedni soft. Między to wszystko należałoby jeszcze dodać modyfikację za pomocą filtrów, dodatkowych żródeł światła, wizaż i kupę innych elementów.

alfapasje
20-08-2009, 22:09
kiedyś bombel napisał dość ciekawy artykulik na ten temat. Teraz co niektórzy przeklinają cyforwych obróbkowiczów. Kiedyś też była obróbka, np za pomocą wybory chemii czy też czułości filmu. To też jest część obróbki.

jaś
20-08-2009, 22:17
No i co? Skoro było coś robione z negatywami to jest to dozwolone i etyczne, czy jakkolwiek to nazwać?

a co było niedozwolonego lub nieetycznego we wzmocnieniu, osłabieniu negatywu czy nawet złożeniu go z jakąś maską lub pomachaniu rękami pod powiększalnikiem podczas powiększania? polecam klasyczny podręcznik fotografii czarno-białej Ansel Adams "The Print" 3 - strona 108 - Clearing Winter Storm, diagram of dodging and burning and printing notes - mniemam ze facet był wyjątkowo nieetyczny bo różne fragmenty powiększenia naświetlał w różny sposób i jeszcze o tym pisał.

Canokin
20-08-2009, 22:40
Ja miałem na myśli raczej stemplowanie i tego typu zabiegi, w dodatku w kontekście nie uzyskania jakiegoś efektu, a raczej oddawania takiej pracy na konkurs ;)

jaś
20-08-2009, 23:06
no tak obróbka to niestety bardzo pojemne słowo ;)

pietrobas
20-08-2009, 23:11
np. obróbka skrawaniem :mrgreen:

semyazza
21-08-2009, 00:09
obrobka jest jak makijaż na twarzy kobiety - ma podkreslac jej urode a nie ja szpecic, analogicznie - dobra obrobka nie powinna byc nachalna i nie powinna zabijac zdjecia, tak aby forma nie zaczela gorowac nad trescia.
Uwazam zatem, ze obrobka jest potrzebna, co wiecej, nawet niezbedna, jednak dobrana do konkretnej sytuacji i w celu osiagniecia konkretnego efektu koncowego

welury
21-08-2009, 06:13
To się bierze z tego, że starsze pokolenia, wychowane na filmie, uznają, że w ciemni można robić co się chce i jest OK.
A komputerowo jest be, bo sami nie potrafią. Do niedawna aparaty cyfrowe były niedozwolone na studiach.
Sam jestem starszym pokoleniem, ale staram się dotrzymywać kroku technice.

Dorian
21-08-2009, 08:03
Ansel Adams

Ten sam człowiek określił nawet kiedyś negatyw jako kompozycję, a odbitkę jako wykonanie. ;) Obróbka istniała właściwie od zawsze, więc dlaczego teraz mamy z niej zrezygnować? To od fotografa zależy w jaki sposób chce ukazać temat, jak to zrobi. Jeśli tak wszystko mamy ograniczać to może w ogóle lepiej wrócić do analoga a klisze oddawać do fotojokera, bo tam poleci z automatu, bez obróbki. ;)

welury
21-08-2009, 08:24
Dodam jeszcze, że za manipulację można by uważać, w zdjęciach reporterskich albo przyrodniczych, zmianę faktu materialnego. Czyli fotomontaż, który i tak był uprawiany w ciemni, ale nie tak łatwo jak w programie graficznym.

mkl
21-08-2009, 09:05
Obróbka cyfrowa jest przez niektórych traktowana pogardliwie dlatego, iż uzyskanie tych samych efektów w ciemni jest dużo trudniejsze, co powodowało, że specjalistów najwyższej klasy było niewielu. Poza tym koszt utrzymania "ciemni cyfrowej" jest żaden (bo np GIMP jest za darmo), lub nie zbyt duży - bo licencje na oprogramowanie kupuje się jednorazowo. Tak więc ogólnie pojęty trud w obróbkę analogową jest dużo większy...

Jestem jednak zdania, że obróbka w stopniu takim jak wyostrzanie, sztuczna głębia, usuwanie lub dodawanie elementów a nawet nachalna manipulacja kolorami na fotografiach konkursowych powinny być zabronione.

welury
21-08-2009, 09:19
Obróbka cyfrowa jest przez niektórych traktowana pogardliwie dlatego, iż uzyskanie tych samych efektów w ciemni jest dużo trudniejsze, co powodowało, że specjalistów najwyższej klasy było niewielu. Poza tym koszt utrzymania "ciemni cyfrowej" jest żaden (bo np GIMP jest za darmo), lub nie zbyt duży - bo licencje na oprogramowanie kupuje się jednorazowo. Tak więc ogólnie pojęty trud w obróbkę analogową jest dużo większy...

Jestem jednak zdania, że obróbka w stopniu takim jak wyostrzanie, sztuczna głębia, usuwanie lub dodawanie elementów a nawet nachalna manipulacja kolorami na fotografiach konkursowych powinny być zabronione.

Wyostrzenie niedozwolone? to już chyba znaczna przesada.

mkl
21-08-2009, 10:07
Wyostrzenie niedozwolone? to już chyba znaczna przesada.

Mam czasami ortodoksyjne fazy...
No... Może wyostrzanie jeszcze można dopuścić.

irek6311
21-08-2009, 10:16
Kiedyś ciemnia a dziś Photoshop np. to obowiązkowe działanie na fotografii by miała odpowiedni poziom jakości ,
aparaty cyfrowe z roku na rok coraz lepsze ale niestety fotografie z nich wymagają obróbki w programie ,
~ 50% jakości można dodać w programie graficznym więc ci co prezentują fotografie nieobrabiane tracą dużo .

BlackRoger
21-08-2009, 10:26
Ciekawe co powiedziałby na to Sailor ;)

irek6311
21-08-2009, 10:34
Ciekawe co powiedziałby na to Sailor ;)Prezentował fotografie na wysokim poziomie więc musiał używać "Cyfrowej ciemni" ;)
bez porządnej obróbki fotografii efektu porządnego nie ma ... Cuda to tylko w "Erze" ;)

Mientalski
21-08-2009, 10:59
Ja robię zdjęcia tylko w formacie RAW. Obecne narzędzie jakim jest Camera Raw 4 daje mi zupełnie wystarczające możliwości obróbki. Po jej dokonaniu nie wchodzę już do PS chyba, że zdjęcie absolutnie tego wymaga ale jest to przypadek 1/100. polecam Ci gorąco książkę Bruce Fraser i Jeff Schewe "Camera Raw i Photoshop CS3" to jest naprawdę potężne narzędzie :)

Pozdrawiam!

jaś
21-08-2009, 11:06
Jestem jednak zdania, że obróbka w stopniu takim jak wyostrzanie, sztuczna głębia, usuwanie lub dodawanie elementów a nawet nachalna manipulacja kolorami na fotografiach konkursowych powinny być zabronione.

jestem za szczególnie za tym wyostrzaniem, to na dzień dobry odwala 99% zdjęć cyfrowych szczególnie tych prosto z puszki bo te to są wyostrzane najbardziej :)

superkomornik
21-08-2009, 11:07
Kiedyś ciemnia a dziś Photoshop np. to obowiązkowe działanie na fotografii by miała odpowiedni poziom jakości ,
aparaty cyfrowe z roku na rok coraz lepsze ale niestety fotografie z nich wymagają obróbki w programie ,
~ 50% jakości można dodać w programie graficznym więc ci co prezentują fotografie nieobrabiane tracą dużo .

A widzisz- a ja staram się zminimalizować ingerencję programów graficznych w moich zdjęciach.
Wolę bardziej wykorzystać narzędzia którymi wykonuję fotografie. Wystarczy dobrze dobrać korpus, a raczej wielkość matrycy, odpowiednie obiektywy. A na komputrze aktualnie w 80% przypadków obróbka to wywołanie rawa w acr. I tyle :)

stock
21-08-2009, 11:33
a raczej wielkość matrycy, odpowiednie obiektywy. :)

:p :p

jaś
21-08-2009, 11:55
Dodam jeszcze, że za manipulację można by uważać, w zdjęciach reporterskich albo przyrodniczych, zmianę faktu materialnego. Czyli fotomontaż, który i tak był uprawiany w ciemni, ale nie tak łatwo jak w programie graficznym.

W zdjęciach reporterskich "obróbka" to większy problem, ale jak oglądam zdjęcia nagrodzone np. World Press Foto to naprawdę trudno mi uwierzyć w "brak obróbki", nie twierdzę że było coś dodawane lub usuwane, ale już kolorystyka lub śwatło to tam było modyfikowane na maxa, dodatkowo mam wrażenie że niektóre mogą być inscenizacją a nie reportażem co jest mz większym problemem.

irek6311
21-08-2009, 12:14
A widzisz- a ja staram się zminimalizować ingerencję programów graficznych w moich zdjęciach.
Wolę bardziej wykorzystać narzędzia którymi wykonuję fotografie. Wystarczy dobrze dobrać korpus, a raczej wielkość matrycy, odpowiednie obiektywy. A na komputrze aktualnie w 80% przypadków obróbka to wywołanie rawa w acr. I tyle :)Tylko że nie każdego stać na D3 i kultowe obiektywy ... ;)
kadr też przeważnie zawiera niepotrzebne elementy i wymaga korekty ... ja tak mam (może inni układają czarami scenerie :D ) ,
cudów nie ma i fotografia wyglądająca extra > wymaga dużo pracy na PC ,
Photoshopa dopiero poznaję i książek mam dużo ... bez tego trudno się obyć ,
nie ma lekko w "Cyfrowej ciemni" >> jeśli materiał/fotografie dobry to musi być oprawiony też dobrze ;)

superkomornik
21-08-2009, 12:25
Eee, wystarczyło kupić d700 za tyle ile niektórzy płacili za d300.
A jeśli kultowym szkłem nazywasz 35G, lub 50/1.8 D to... ;) A takie tanie obiektywy też dobrze się sprawdzaja na fx.

elix
21-08-2009, 12:28
Na dachu Polsatu wylądował helikopter a z niego wysiadł prowadzący ten program ... dziś znów rozmawiamy "Na ten sam temat" ;) - tyle mi przychodzi na myśl jak widzę trylionowy wątek na temat obróbki.

Obróbka w fotografii była i będzie zawsze - zmieniają się tylko narzędzia. Jeśli ktoś neguje takie proste fakty to jest po prostu ignorantem.
Nie istnieje coś takiego jak zdjęcie "prosto z puszki" bo także w puszce zachodzi "wywołanie RAWA" z wykorzystaniem zaszytych parametrów. Jeśli ktoś neguje ten fakt też jest ignorantem.


PS. A i tak sednem dobrej fotografii jest kompozycja i kadr - i dlatego żaden mistrz świata w fotoszopie nie wyczaruje zdjęcia dobrego jeśli nie ma pojęcia o fotografii.

irek6311
21-08-2009, 12:44
Eee, wystarczyło kupić d700 za tyle ile niektórzy płacili za d300.
A jeśli kultowym szkłem nazywasz 35G, lub 50/1.8 D to... ;) A takie tanie obiektywy też dobrze się sprawdzaja na fx.D300 mam ... przepłaciłem bo kupiłem niedawno,
N50mm f/1,8 mam i kilka jasnych zoom Nikkor/Tokina też posiadam ;)
pełna klatka w cyfrówce kusi ale cena odstrasza ... pozostaje marzenie o D700/D3 :p

BlackRoger
21-08-2009, 13:20
Prezentował fotografie na wysokim poziomie więc musiał używać "Cyfrowej ciemni" ;)
bez porządnej obróbki fotografii efektu porządnego nie ma ... Cuda to tylko w "Erze" ;)
Ba! Nie tylko prezentował ale tez wysyłał na konkursy i je wygrywał. Jakoś się w Cannes nie doczepili hehe... Sam ten przykład powinien być dostateczną odpowiedzią na cały wątek ;)

Na dachu Polsatu wylądował helikopter a z niego wysiadł prowadzący ten program ... dziś znów rozmawiamy "Na ten sam temat" ;) - tyle mi przychodzi na myśl jak widzę trylionowy wątek na temat obróbki. Obróbka w fotografii była i będzie zawsze - zmieniają się tylko narzędzia. Jeśli ktoś neguje takie proste fakty to jest po prostu ignorantem.
Nie istnieje coś takiego jak zdjęcie "prosto z puszki" bo także w puszce zachodzi "wywołanie RAWA" z wykorzystaniem zaszytych parametrów. Jeśli ktoś neguje ten fakt też jest ignorantem.
PS. A i tak sednem dobrej fotografii jest kompozycja i kadr - i dlatego żaden mistrz świata w fotoszopie nie wyczaruje zdjęcia dobrego jeśli nie ma pojęcia o fotografii.
I wszystko na temat.

Rycerz
21-08-2009, 14:38
PS. A i tak sednem dobrej fotografii jest kompozycja i kadr - i dlatego żaden mistrz świata w fotoszopie nie wyczaruje zdjęcia dobrego jeśli nie ma pojęcia o fotografii.

a wielu sie wydaje że Ps zrobi za nich wszystko łacznie z tymi powyzszymi...ciekawe kiedy obok programu: "sport", "krajobraz", "portret" pojawią się programy "ślub", "kompozycja", "zdjęcie na konkurs"
:p

BlackRoger
21-08-2009, 14:45
a wielu sie wydaje że Ps zrobi za nich wszystko łacznie z tymi powyzszymi...ciekawe kiedy obok programu: "sport", "krajobraz", "portret" pojawią się programy "ślub", "kompozycja", "zdjęcie na konkurs"
:p
Powoli wychodzi na to że właściciele małpek mają największe możliwości obróbki i to bez specjalnych softów w ciągu sekundy po wykonaniu zdjęcia. Patrząc na ilości programów tematycznych w niektórych kompaktach w głowie się kręci ;)

cranium84
22-08-2009, 05:21
zdjęcie bez obrobki to jak ..... samochod bez lakieru ..... :-) jest ? jest. jeździ ? jezdzi ... to po co go malować/ lakierować ? ... z foto mamy tak samo :-)

para_wodna
22-08-2009, 20:39
Obróbka zależy tak naprawdę od surowego obrazu - jeśli cię on satysfakcjonuje to po co przerabiać? Jeżeli nie, to poprawiasz go wg własnych preferencji, potrzeb.
Z kolei jeśli chodzi o konkursy fotograficzne to poczytaj regulaminy każdego zanim zdecydujesz wziąć się za zabawę w Gimpie czy PSie. W regulaminach zazwyczaj jest zastrzeżone, że do konkursu nie dopuszczane są zdjęcia po intensywniejszej niż kontrast, poziomy obróbce, chyba, że jest to stricte contest na fotografię modyfikowaną komputerowo, to wówczas możesz z warstwami i swoją wizją poszaleć. Zazwyczja jednak reguły wykluczają majstrowanie przy wiarygodności fotografii :)

jacek dr
22-08-2009, 22:44
Odnosze wrazenie, ze dobre zdjecie bez obróbki ma mniejsza" siłe przebicia", od tego gorszego ,ale wypieszczonego w ps-ie,czy nie powinno być tak, że dobre zdjecie powinno bronić się samo?Zdjecie to utrwalenie chwili,momentu,a czesto obróbka zakrzywia rzeczywistosc, gdzie sa granice.....?

BlackRoger
23-08-2009, 02:51
Zdjecie to utrwalenie chwili,momentu,a czesto obróbka zakrzywia rzeczywistosc, gdzie sa granice.....?
Granice obróbki? O tym decyduje odbiorca zdjęcia. Przy komercyjnych zdjęciach granice reguluje kasa/zysk/sprzedaż... czyli i tak na końcu układanki jest dalej odbiorca.

jaś
23-08-2009, 10:10
Po dniu przemyśleń i jednej rozmowie doszedłem do wniosku że ja nie obrabiam zdjęć co najwyżej ustawiam kontrast na taki jaki widziałem :) i kolor na taki jaki widziałem (to ostanie niezbyt często) i tego się mam zamiar trzymać w kolejnych dyskusjach i rozmowach. I żeby było jasne nie jest moim celem pokazywanie rzeczywistości lub jej dokumentowanie ten kierunek zupełnie mnie nie interesuje.

elix
23-08-2009, 13:20
Zdjecie to utrwalenie chwili,momentu,a czesto obróbka zakrzywia rzeczywistosc, gdzie sa granice.....?

Tu się nie zgodzę.

Po pierwsze nie ma takiej definicji, że "zdjęcie to utrwalenie chwili". Owszem są pewne kategorie gdzie rolą zdjęcia jest wspomniane utrwalenie chwili, ale obok tego istnieją kategorie fotografii, które wcale nie mają aspiracji do utrwalania chwili tylko utrwalania wizji autora.

Druga sprawa: "obróbka często zakrzywia rzeczywistość"... a często ją właśnie prostuje. Dajmy na to takie zdjęcia architektury - jeśli nie stać cię na drogie obiektywy typu T/S to niemal każde zdjęcie architektury bez korekty zakrzywia tą rzeczywistość. Obróbka (w tym wypadku np korygowanie perspektywy) pozwala więc tą rzeczywistość wyprostować.

Paradoksalnie więc argument o utrwalaniu momentu i pokazywaniu rzeczywistości nijak ma się do tej sytuacji bo zdjęcie bez obróbki będzie znacznie bardziej zakłamywać rzeczywistość niż to obrobione.


Obróbka w przypadku znacznej większości zdjęć sprowadza się tak naprawdę do eliminowania błędów powstałych z powodu niedoskonałości matrycy, optyki itp. itd.

StachersDTR
24-08-2009, 18:06
Zakładając wątek, chciałem się tylko dowiedzieć jak w praktyce wygląda sytuacja z obróbką. tym czasem dyskusja zeszła na temat nie co inny.
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi odnosze wrażenie, że ile osób zajmujących się (mniej czy bardzoej profesjonalnie) fotografią, tyle będzie definicji OBRÓBKI zdjęć. Tyle samo równiez będzie opinii w jakim stopniu i w jakich sytuacjach jej uzywać.

Jak ktoś napisał, skoro technika daje nam tą możliwość, aby "udoskonalać" swoje zdjęcia stosunkowo niewielkim kosztem, powinniśmy z niej korzystać. Inna sprawa jest taka- czy za każdym razem nie powinniśmy czasem napisać: 'zdjęcie po obróbce takiej i takiej'.
Powiem szczerze, że do zeszłego poniedziałku żyłem w pewnej utopii. Wiedziałem oczywiście że sporo zdjęc podlega obróbce, ale byłem przekonany że te najlepsze swą barwe, światło, ostrośc itp zawdzeczają tylko i wyłącznie niesamowitemu sprzętowi foto. i umiejętnościom fotografa. Tym czasem okazuje się, że poza tym istnieje druga strona kiedy taki fotograf po 10 godzinach pleneru zasiada na kolejne 10 godzin przed komuter aby jego zdjęcia zyskały "to coś".

Prawdą jest równiez to, że dawniej hobby w postaci fotografii, czy sam zawód fotografa były bardziej prestiżowe niżeli dzisiaj i mimo wszystko wymagały więcej umiejętności niżeli dzisiejsza obróbka w programie graficznym.


para_wodnaObróbka zależy tak naprawdę od surowego obrazu - jeśli cię on satysfakcjonuje to po co przerabiać? Jeżeli nie, to poprawiasz go wg własnych preferencji, potrzeb.

Myśle, że niestety niejednokrotnie fotografie poprawia się wg preferencji innych osób.

jacek dr
26-08-2009, 09:02
cyt.


Obróbka w przypadku znacznej większości zdjęć sprowadza się tak naprawdę do eliminowania błędów powstałych z powodu niedoskonałości matrycy, optyki itp. itd.

Z taka obróbką sie zgadzam ,wyostrznie, poprawa balansu bieli itd.ale wklejanie nieba czy stemplowanie niektórych niewygodnych elementów na zdjeciu, bedzie dla mnie zawsze "zakrzywianiem rzeczywistosci",choć nie neguje tego rodzaju zabiegów.

pozdr.

Badyl81
26-08-2009, 10:21
(...) wklejanie nieba czy stemplowanie niektórych niewygodnych elementów na zdjeciu, bedzie dla mnie zawsze "zakrzywianiem rzeczywistosci",choć nie neguje tego rodzaju zabiegów.

pozdr.

No wszystko cacy, ale wyobraź sobie, że wróciłeś z drugiego końca świata ze świetnym zdjęciem, no, prawie świetnym, bo z rogu kadru wystaje jakiś badziew (np. patyk jakiś). Kompletnie tego nie zauważyłeś. No i co? Nie wystemplujesz? Zmiana kadrowanie nie wchodzi w grę bo np kompozycja się popsuje. Przecież robiąc to zdjęcie nie widziałeś tego patyka i nie chciałeś, żeby tam był. MZ stemplowanie niewygodnych elementów to czasami konieczność.

BlackRoger
02-09-2009, 20:00
Kolejny przykład na masowe stosowanie retuszu w fotografii:
http://uroda.onet.pl/1570418,3257,0,,,naturalny_jak_z_photoshopa,artyku l.html