Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Sara



Wioletta
17-08-2009, 05:38
Witam :)

Przedstawiam Sare, bardzo dzielnego bobasa ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img38.imageshack.us/i/67836326.jpg/)

Napiszcie jak kolorki (wazne);)

Ps. Apeluje do wszystkich leni, ktorzy nie maja zgranych zdjec, np. dzieci swoich, pierwsze spacery, przejazdzki rowerem itd.
ZGRYWAJCIE ZDJECIA NA PLYTY ODRAZU PO PRZEGRANIU ICH DO KOMPUTEROW!!!!
Zrozpaczona mamusia, ktora stracila kazde takie wazne chwile :(

yOyO-
17-08-2009, 07:18
Pomysł i wykonanie bardzo mi się podoba.




Ps. Apeluje do wszystkich leni, ktorzy nie maja zgranych zdjec, np. dzieci swoich, pierwsze spacery, przejazdzki rowerem itd.
ZGRYWAJCIE ZDJECIA NA PLYTY ODRAZU PO PRZEGRANIU ICH DO KOMPUTEROW!!!!
Zrozpaczona mamusia, ktora stracila kazde takie wazne chwile :(


Od razu nasunęło mi się pewne powiedzenie:
Ludzie dzielą się na tych, którzy robią backupy i na tych co backupy robić będą.

Archibald
17-08-2009, 07:59
Znaczy, że Ty straciłaś?.. Oj, baaaaardzo mi przykro... :-( ...a nie da się odzyskać?..


...sama fotka bardzo fajna, technicznie miodzio :-)

Wioletta
17-08-2009, 08:16
Znaczy, że Ty straciłaś?..
Tak, ja, i wlasnie juz zaliczam sie do tych co robia backup

Niestety, komputer oddalam do magikow, i nic nie dalo sie odzyskac. Komputer jedynie, czysty jak lza
Mialam strasznego dola z tego powodu, ale pora na telestwora(zartowalam) pora na cykanie, beda nowe, moje dzieci nie sa duze jeszcze, a jak bedzie trzeba to sie dorobi :mrgreen: i beda tez male :)

Fajnie ze sie podoba :)

metal137
17-08-2009, 08:33
Wioletto, nie wiem oczywiście jak wyglądała awaria Twojego komputera, ale dane z dysków twardych z reguły jednak daje się odzyskać. O ile dysk nie rozpadł się na kawałki, a konkretnie znajdujące się w nim talerze, to magnetyczny zapis jest b. trwały i specjalistyczne firmy takie jak np. Ontrack są być może w stanie Ci te dane wydobyć. Nie jest to tania impreza, ale zawsze możesz spróbować.
I jeszcze małe uaktualnienie do Twojego apelu z pierwszego posta:
NIE ZGRYWAJCIE DANYCH Z DYSKU NA PŁYTY. PŁYTY "WYPALANE" W NAGRYWARKACH NIE SĄ TRWAŁYMI NOŚNIKAMI, PO KILKU LATACH NIEKTÓRE DANE Z NICH MOGĄ NIE DAĆ SIĘ ODCZYTYWAĆ! RÓBCIE KOPIĘ NA ZEWN. DYSK TWARDY. TAKI DYSK KOSZTUJE PARESET ZŁOTYCH, A POMIEŚCI NAPRAWDĘ WIELE.


Pzdr
M

myfriend
17-08-2009, 10:05
Oj Wioletta to ja Ci wspolczuje z powodu tych zdjec, ale moze faktycznie jest jakas szansa:-?

A fotka sliczna i oczywiscie czekamy na wiecej...ech te dzieciaczki :-D

madmips
17-08-2009, 10:08
ocieplilbym

Archibald
17-08-2009, 10:21
...pora na cykanie, beda nowe, moje dzieci nie sa duze jeszcze, a jak bedzie trzeba to sie dorobi :mrgreen: i beda tez male :)

:mrgreen:

I takie podejście mi się podoba! :-)

cheyenne
17-08-2009, 10:23
piękny kadr

monikowska
17-08-2009, 10:38
fotka przyjemna, taki barokowy aniołek.

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie wywołują zdjęć tylko trzymają na dyskach - przecież papier i tak jest nadal najtrwalszym nośnikiem. Fantastycznie jest usiąść z rodzinką i oglądać albumy :)

Marrab
17-08-2009, 11:41
Niestety, komputer oddalam do magikow, i nic nie dalo sie odzyskac. Komputer jedynie, czysty jak lza...

Nie wiem jaką awarię miał Twój komputer i jacy "magicy" próbowali odzyskać dane, ale wiele idzie uratować jak wspomniał jeden z przedmówców. Mi udało się kiedyś odzyskać około 80% zdjęć znajomego, z dysku który został sformatowany i "spod" zainstalowanego na nowo systemu ;)


...pora na cykanie, beda nowe, moje dzieci nie sa duze jeszcze, a jak bedzie trzeba to sie dorobi :mrgreen: i beda tez male :)

Hmmm... ;)

Co do zdjęcia... mi się podoba bardzo, świetny pomysł :)

Pozdrawiam.

papajpo
17-08-2009, 12:47
Szkoda zdjęć ale i dobra lekcja na przyszłość - co do zdjęcia fajny pomysł i dobre wykonanie.

McSimus
17-08-2009, 12:50
Nie, no zdjęcie dla mnie bomba :) Aż zazdrość bierze ;)

Rycerz
17-08-2009, 13:22
piękne :) :)

przemur
17-08-2009, 14:06
Bardzo podoba mi się pomysł z tymi winogronami. Ładne zdjęcie.

Szkoda twojego dysku... Ale odpowiedni magicy są w stane wyczarować dane nawet z teoretycznie beznadziejnych sytuacji. Możesz sprobować jeszcze choćby OnTracka - powinni dzałać w Kanadzie (choć pewnie nie są najtansi).

Madlenne
17-08-2009, 16:52
Ps. Apeluje do wszystkich leni, ktorzy nie maja zgranych zdjec, np. dzieci swoich, pierwsze spacery, przejazdzki rowerem itd.
ZGRYWAJCIE ZDJECIA NA PLYTY ODRAZU PO PRZEGRANIU ICH DO KOMPUTEROW!!!!
Zrozpaczona mamusia, ktora stracila kazde takie wazne chwile :(


oj wiem coś o tym. ja straciłam niedawno wszystkie swoje zdjęcia.

Madlenne
17-08-2009, 16:54
Nie wiem jaką awarię miał Twój komputer i jacy "magicy" próbowali odzyskać dane, ale wiele idzie uratować jak wspomniał jeden z przedmówców. Mi udało się kiedyś odzyskać około 80% zdjęć znajomego, z dysku który został sformatowany i "spod" zainstalowanego na nowo systemu ;)

Sformatowanie dysku to pikuś. Gorzej jak pada cały dysk i już nawet komp się nie otwiera, i gdy nawet bios go nie odczytuje.

amirez
17-08-2009, 17:02
Każde dane z twardziela można odzyskać - jest to tylko kwestia ceny ;)
Jeżeli coś jest bardzo cenne /ale już odżałowane/ można pokombinować domowym sposobem. Najczęściej pada elektronika. Szukamy takiego samego dysku i przekładamy płytkę z elektroniką. Gorzej już i tak nie będzie ;)
------------
Aby całkowicie! wykasować dane trzeba talerze wyprażyć w wysokiej temperaturze. Inaczej, obojętnie co zrobimy i tak jakieś szczątki danych zostaną.

mOSAd
17-08-2009, 19:23
Doskonałe zdjęcie!

Kolorek według mnie jeszcze nie do końca taki, jakby być mógł, ale to ciężko z tym, jest tyle gustów... Ja widzę zbyt żółto-brązowo-pomarańczowy odcień skóry. Ale to są tak niewielkie domieszki, że nie zmieniałbym już ich zbyt mocno. Poza tym nadają kilmat i przy zmianie, owoce będą coraz bardziej naturalne, co tu może nie być pożądane. Proponuję test papierowy - wydrukować. Myślę, że zdjęcie jest tego warte.

Co do archiwizacji danych..... Polecam metodę dysku zewnętrznego na USB, podpinanego co jakiś czas do zrzutu na niego archiwum zdjęć. Następnie odpinasz, tak by w razie jakiejś głupiej awarii spięciowej lub wrednego wirusa itp, nie było problemów. Ma to jeszcze taką zaletę, że można z niego bez problemu pracować, nic nie szumi, nie wyje, a ja mojego używam także do trzymania na nim rzadziej oglądanych filmów oraz instalek i obrazów ISO płyt, póki się nie zapełni. Płyty CD/DVD w moim przypadku już dawno przestały się sprawdzać i nie lubię tego typu nośników. Być może dobre by rezerwowo wypalić już obrobione JPEGi, ale dla RAWów to trochę męcząca robota. Są też podatne na uszkodzenia o wiele bardziej niż twarde dyski.
Jeszcze jedno jeżeli używacie Lightrooma - razem z RAWami twórzcie kopie zapasowe projektów. Szczególnie przy czasochłonnym retuszu ma to znaczenie.

harb
17-08-2009, 20:44
sliczna fotka :-D gratki

Roana
17-08-2009, 23:21
mniaaaaam :)

krupcia22
18-08-2009, 02:45
fotka-wykonanie,pomysl,obrobka- SUPER
ps.sasiadko powoli stajesz sie moim idolem :mrgreen:

Motorniczy
18-08-2009, 03:27
fotka przyjemna, taki barokowy aniołek.

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie wywołują zdjęć tylko trzymają na dyskach - przecież papier i tak jest nadal najtrwalszym nośnikiem. Fantastycznie jest usiąść z rodzinką i oglądać albumy :)

Bo w Polsce trendy jest aby sobie zrobic remont za "X" szmalu lub powymieniac np. pralke ze starej za 1200zl na najlepsza i najnowsza za 4-7 tysiecy zlotych .. lub kupic telewizor z mega matryca za "X" kasy. Nie ma szmalu na *******y ... i pozdro:)

Fotografia piekna :)

Wioletta
20-08-2009, 03:02
Sformatowanie dysku to pikuś. Gorzej jak pada cały dysk i już nawet komp się nie otwiera, i gdy nawet bios go nie odczytuje.


Dokladnie mialam to samo, mialam zdjecia wszystkie wiadomo, bylam w trakcie robienia backup ale czasu mi zabraklo i sie stalo.
Niestety nie chcialam fortuny poswiecac, bo i jej nie mam,trudno, mam nauczke.
Musze zainwestowac w dysk zewnetrzny i ju:)

Dziekuje za odwiedzinki, i ciesze sie ze sie podobalo.
Nie jestem pewna co do kolorow, cos mi kurcze jednak nie pasi :-?

mOSAd
20-08-2009, 03:37
Zerknij czy to Ci bardziej odpowiada - nie zgadnę jak masz ustawiony monitor, ale może ten kierunek akurat Ci podpasuje:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/9803/67836326.jpg)

PS. Swoją drogą zdjęcie wygląda nieziemsko w różnorakich stylizacjach - przede wszystkim w kontrastowej sepii i pochodnych - winogrona i sepia jakoś ładnie współistnieją. Nawet podstawowe presety Lightrooma pięknie działają - po prostu doskonałe zdjęcie, to od razu możliwości rosną.

Wioletta
20-08-2009, 06:48
mOSAd Ladnie, powiedz cos tam uczynil ;)
Mam sporo zdjec, wiec i z sepia powalcze :)

wasia
20-08-2009, 08:47
Wioletta - przepiękne zdjęcie ślicznej modelki. Brak mi słów. Jak już ktoś napisał kojarzy się z takimi barokowymi aniołkami, zazwyczaj w złoconych rzeżbach ołatrzowych.Dodatkowo doskonale dobrałaś kolor i wzór kołderki(cczy co to tam jest) z tymi roślinnymi motywami. Gratuluję, również wcześniejszych prac które podziwiałem.
Napisz proszę , czy owoce/liście były prawdziwe czy też sztuczne. Przymierzam się do sesji swojego aniołka - zakupiłem nawet trochę sztucznych kwiatów, które chcę połączyć z płatkami prawdziwych. O owaocach nie pomyślałem ale mam nadzieję , że nie pogniewasz się gdy częściowo wykorzystam Twój pomysł (plisss).
Żona odleci jak jej pokażę to zdjęcie :)

Co do przechowywania zdjęć robię jak mOSAd - kopiuję na dysk zewnętrzny , dodatkowo kopia na lapku i najlepsze na płyty i papier...

Wioletta
20-08-2009, 08:58
wasia Dziekuje bardzo za komplementy ;)
Owoce byly (sa) sztuczne, i byly dla tego, ze nie ma tutaj makow! A naogladalam sie ostatnio zdjec na forum w makach, wiec padlo na winogrona :mrgreen: i na pewno nie pogniewam sie jesli wykorzystasz ten sam pomysl, jest mi bardzo milo, ze tak sie spodobalo :) Bardzo ciekawa jestem Twoich poczynan.

Jesli chodzi o dysk, to na 100% sobie go niebawem sprawie.

mOSAd
20-08-2009, 12:07
mOSAd Ladnie, powiedz cos tam uczynil ;)
Mam sporo zdjec, wiec i z sepia powalcze :)
Uwaga, uwaga, oto tajemniczy przepis na sukces......
1. Odpaliłem Lightroom i załadowałem Twoje zdjęcie
2. Wcisnąłem Auto white balance

No i już :) Właściwie możnaby było tak zostawić.
Ale WB trochę wydał mi się za chłodny, ponieważ większość ludzi preferuje troszkę cieplejsze kolory niż bardzo naturalne. Za chłodny dla Ciebie wnioskując po oryginale - dla mnie chyba ok. Postanowiłem uzyskać wersję pomiędzy tymi dwoma punktami widzenia. :) Najważniejsze, że chyba w miarę dobrze ustawiło mi się przesunięcie koloru (tinta). Teraz ociepliłem temperaturę minimalnie - w sumie wyszło mi 10 punktów mniej niż oryginalnie było, ale że taka operacja powoduje uzyskanie moim zdaniem błędnego kolorku trochę (uwypuklając mocniej składową czerwoną), to tym samym zastosowałem potem prosty trik - zdjąłem z pamarańczowego i czerwonego kanału saturację (znów okolice 10 punktów) oraz dodałem w tych kanałach jasności (hmm o dziwo też około 10 mi wyszło widzę). W ten sposób minimalnie rozjaśnia się skóra, wytraca żółcie i czerwienie spowodowane ocieplonym balansem bieli, a jednocześnie reszta zdjęcia aż tak na tym nie cierpi. Jeśli stosuję tę metodę, to "pomarańcze" decydują o kolorze skóry, czerwienie zmieniam troszeczkę mniej, by podgoniły podobne kolory, ale nie wybarwiły zupełnie ust (bo na ustach je widać najmocniej).
Podpowiem jeszcze, że w sumie mogłem nie zmieniać balansu bieli i tylko ruszać luminancją i saturacją pomarańczy (i w trochę mniejszym stopniu czerwieni), a efekt byłby zbliżony. Podobnie jak zadziałałoby tylko dobre ustawienie balansu bieli oraz dobranie odpowiedniego profilu koloru (mocno namawiam na profil D2X do portretów).
Można też zerknąć do wątku na opozycyjnym forum jak lubisz technikę http://canon-board.info/showthread.php?t=19896. Ja pomalutku zabawiał się będę testowaniem wyników przy użyciu karty GretagMacbeth - używa jej wielu profesjonalistów i widziałem, że m.in. Czornyj tak tworzył doskonałe profile barwne. Chodzi raczej o automatyzację procesu i powtarzalność wyników. Efekty podobne można uzyskać ręcznie, ale to trwa i za każdym razem jest deczko zależne od pory dnia, nastroju, zmęczenia oczu itp. I monitora! No i jak już się uda dobrze ustalić poprawne wartości kolorów dla często wykorzystywanych warunków - zapisać jako jakiś profil i wykorzystywać wielokrotnie! Sprawdziłbym też jak to w druku wygląda na jakimś przykładzie.

Dodam jeszcze jedną obserwację - zdjęcia na świeżym powietrzu - w dziennym oświetleniu. Dla mojego korpusu zauważyłem, że praktycznie jedna wartość temperatury barwowej działa idealnie w jakichś 95% przypadków. U mnie jest to około 5100K. Może to być zależne od korpusu, stąd moje podkreślenie tego niuansu. Ale właściwie jedna stała temperatura, żaden automat i choć ustawienie na "słoneczny" WB jest zbliżone, to moim zdaniem właśnie zbyt uogólnione i teoretyczne - wolę moją wartość.

akustyk
20-08-2009, 12:22
Ps. Apeluje do wszystkich leni, ktorzy nie maja zgranych zdjec, np. dzieci swoich, pierwsze spacery, przejazdzki rowerem itd.
ZGRYWAJCIE ZDJECIA NA PLYTY ODRAZU PO PRZEGRANIU ICH DO KOMPUTEROW!!!!
Zrozpaczona mamusia, ktora stracila kazde takie wazne chwile :(




yoyo napisal!

przy czym, plyty jak plyty, ale dysk twardy jest duzo szybszy, wygodniejszy i bezpieczniejszy niz CD, ktorych zywotnosc tylko w teorii wynosi kilka lat (w praktyce, jakosc dzis produkowanych CD jest taka, ze nalezy sie cieszyc jak nie okazuja sie jednorazowe).

backup na papierze... przy 50.000 zdjec z 7 lat? eee... dzieki, postoje. chociaz w przypadku zdjec potomstwa tez mam wydruki papierowe z labu/ ale do jakosci wgladowki ekranowej
(1500x1000) te druki sie nie umywaja. a bardziej sp* zdjec niz przeklamac na nich koszmarnie kolory i wydrukowac 10x15 przy rozdzielczosci chyba 72 dpi (dostajac 12Mpix JPEG-a
w standardowej przestrzeni barw sRGB) chyba sie nie da. a tak wlasnie klepia obecnie laby.



a zdjecie... bardzo fajne.

Yedi
20-08-2009, 13:45
super kadr i swiatlo, bardzo fajnie wyszlo :)