PDA

Zobacz pełną wersję : D700 i czarna fotka czyli nic??



Przemas-Glasgow
16-08-2009, 12:16
witam serdecznie

do tej pory nie zwracałem na to uwagi ale wczoraj mnie to strasznie zaniepokoiło.
Podczas robienia fotek dla malucha znajomych jedna fotka jest totalnie czarna (zamieszczam ją z exifem,dekiel był zdjęty :-) )

Kiedyś mi się już to zdarzyło ale nie zwróciłem na to uwagi i fotki poszły do kosza.

Macie pomysł co się stało ,martwi mnie to bo gwarancja na puszkę niedługo się kończy.

fotka:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.consortio.republika.pl/0.jpg)

superkomornik
16-08-2009, 13:29
Hmm, może lustro się przyblokowało, czy migawka....

Przemas-Glasgow
16-08-2009, 14:08
aha soft jest po aktualizacji o ile to istotne,przed aktualizacją też tak się zdarzyło

Michał Jędrak
16-08-2009, 15:05
Ja bym spróbował wykluczyć to co najczęściej powoduje irracjonalne zachowanie aparatów, czyli karta pamięci. Jaka to karta, ile ma lat? A może zmień na inną i sprawdź czy się tak dzieje...

tomek20stencel5
16-08-2009, 16:57
Mi też zrobiło chyba ze 2 razy w d70s, ale na razie się tym nie przejmuję.

HYPER
16-08-2009, 18:56
jesli robiles z lampa to mozliwe, ze strzeliles fotke zanim lampa byla gotowa do blysku. mialem kilka razy takie sytuacje z lampa.

Przemas-Glasgow
16-08-2009, 18:59
fotka bez lampy,karta nowa sandisk ultra II,kiedyś sytuacja podobna przytrafiła mi się na innej karcie

timi
16-08-2009, 19:25
podpiety grip ? oryginalne aku? problemem moze być zamiennik,

luxius
16-08-2009, 21:02
może początek problemów z lustrem?

wasilewk
16-08-2009, 21:02
fotka bez lampy,karta nowa sandisk ultra II,kiedyś sytuacja podobna przytrafiła mi się na innej karcie

A możesz pomóc ?
Czemu przy ISO=800 i przysłonie f=3.5 aparat obliczył czas 1.5 s ?

(może zdjęcie przy świecy ? )

Pzdr.

Przemas-Glasgow
16-08-2009, 22:41
no właśnie tego nie wiem,inne fotki w serii miały 1/100s a to jedno 1.5 s.

grip podpięty,aku oryginał

Tomeqp
16-08-2009, 22:47
Ja już opisywałem to kiedyś na forum, ale miałem taki przypadek w D80. Wszystkie zdjęcia poza trybem auto były czarne. Pomógł reset. Więcej (odpukać) problem się nie pojawił. Może to jakaś zwiecha softu, czy coś takiego. Na pewno nic mechanicznego, bo patrzałem na migawkę i lustro. Podniosło się lustro, otworzyła migawka. W środku dnia fota powinna być cała biała. A była czarna. Na trybie zielonym było ok. Na pewno coś z softem. :)

koniksk
17-08-2009, 09:26
A ja podobnie kiedyś miałem, nie pamiętam czy z D200 czy z D700. Przeczyściłem styki obiektywu i na bagnecie i więcej się taka sytuacja nie powtórzyła

maf16
17-08-2009, 09:28
Mi się zdarzyło dwa razy w d700 w jakimś odstępie czasowym. Nic nie robiłem - ostatnio się nie powtarzało.

WALOD
17-08-2009, 12:43
Bez względu na przyczynę takiego zachowania sprzętu, skoro jest on jeszcze na gwarancji, polecam wizytę w dobrym serwisie. Zapewne taka wizyta nie zaszkodzi a dokładne testy wykryją ewentualne nieprawidłowości które mogą "wypłynąć" tuż po gwarancji .
Pozdrawiam

przemur
17-08-2009, 13:46
Dziwne parametry ekspozycji sugerują że to raczej problem software'owy, ale czarna klatka może być też efektem nieotwierającej się migawki... Mnie raz taka przypadłość spotkała (jeszcze w Olympusie i to dawno temu) i właśnie tak to wyglądało. Po jakichś 40 tys. klatek zaczęły się czarne pojawiać sporadycznie, a pewnego dnia już niestety sekwencyjnie...

Migawka to część mechaniczna, poddawana dużym obciążeniom. Na dobrą sprawę nigdy nie wiadomo czy nawet w profesjonalnym sprzęcie zakończy żywota po 300 tys. czy po 50 tys. zdjęć (choć w D700 Nikon ją szacuję na bodajże 150 tys. strzałów)

McSimus
17-08-2009, 15:29
(...) polecam wizytę w dobrym serwisie (...)
:twisted:

mOSAd
17-08-2009, 21:34
Ciekawa historia, pierwszy raz słyszę o takim problemie i mnie się chyba takowy nie zdażył przez te kilkadziesiąt tysięcy strzałów różnymi aparatami. Dziwnie obliczony czas sugeruje jakby coś nagle zgłupiało elektronicznie albo software'owo. Z jednoczesnym nieotwarciem migawki, bądź błędną rejestracją danych wygląda to podejrzanie. Może wilgoć? Tak strzelam, bo człowiek szuka racjonalnego wytłumaczenia. Może też być inna przyczyna związana ze specyfiką działania oprogramowania i jego błędami. Bywa tak, że w pamięci, z której korzysta oprogramowanie pojawią się śmieci. Wtedy aparat mógły się tak zachować. Przyczyn, dla których danę mogą być błędne w pamięci jest kilka. Jedna z nich to błędnie działające oprogramowanie. Druga, to oprogramowanie zakładające otrzymywanie poprawnych danych od reszty podzespołów. Jeśli zdarzyła się jakaś dziwna sytuacja z jakimś podzespołem elektronicznym i dał on nieprawidłowe dane (na przykład tutaj pomiar światła) - to oprogramowanie, które by tego nie przewidzialo, mogłoby zachować się w sposób nieprzewidziany. To wydaje mi się najbardziej prawdopodobną wersją. Mogło być również tak, że zawartość pamięci została uszkodzona w inny sposób, na przykład na skutek jakiegoś dziwnego chwilowego impulsu elektromagnetycznego, właśnie działania wilgoci, itp. To nie mechanika niestety i nie wszystko daje się po czasie wytropić niestety. Jedynym tropem i śladem dla serwisu (a raczej dla inżynierów Nikona mających dostęp do oprogramowania) jest błędne wyliczenie czasu. Ten trop mogą zbadać programiści nawet bez posiadania felernej lustrzanki. Ale serwis raczej tu nie pomoże - ludzie tam mają za małe możliwości. Zatem zacząłbym od listu do oryginalnego serwisu Nikona z opisem problemu. W ten sposób coś może dobrego z tego wyniknąć. Można też spytać mądrego ludka z serwisu czy takie coś jest naprawialne, ale wątpię by znał odpowiedź - a jeśli już to przeczącą lub wymijającą.

Tomeqp
17-08-2009, 23:31
Właśnie, bardzo możliwe, że były to skutki impulsu elektromagnetycznego. W moim wypadku to na 100% nie migawka, ponieważ zdjąłem obiektyw i na długim czasie patrzałem. Normalnie widziałem matrycę, tak jak powinno być. Tamtego razu mój aparat leżał dość długo, bo przez całą noc, przy szafce z jakimiś elektrycznymi/elektronicznymi rupieciami oraz koło komputera. Może to coś z tym związane. Tak czy siak, to nic mechanicznego, więc ja dałem sobie spokój. Ale stawiam na chwilowy problem z softem, albo coś z elektromagnetyzmem, ale skoro reset pomógł, to chyba soft. Może się po prostu zawiesił jakoś i tyle. Myślę, że serwis nic tutaj nie zrobi, bo to nic z mechaniką. Jak będzie się problem powtarzał częściej to wtedy tak. Jeśli to ważne: wtedy w aparacie był zamiennik akumulatora, nie oryginał. Z tym, że po wsadzeniu oryginału nadal było to samo.

maf16
18-08-2009, 08:46
Bez względu na przyczynę takiego zachowania sprzętu, skoro jest on jeszcze na gwarancji, polecam wizytę w dobrym serwisie. Zapewne taka wizyta nie zaszkodzi a dokładne testy wykryją ewentualne nieprawidłowości które mogą "wypłynąć" tuż po gwarancji .
Pozdrawiam

Skoro piszesz o gwarancji i serwisie to wychodzi, że myślisz o tym na Postępu. Skoro polecasz tam wizytę to znaczy, że jeszcze nic tam nie oddawałeś i nie czytałeś również wątków z psioczeniem na obsługę w tym punkcie.
Oddanie tam aparatu to 3-4 tygodnie albo i więcej wyjęte z życia, użeranie się, dodzwanianie, jeżdżenie i ponaglanie. Więc te "przyjemności" ograniczałbym do naprawdę koniecznych :)
Co do czarnego zdjęcia - jak pisałem - miałem 2-3 przypadki, ale od jakiegoś czasu już się nie powtarzały.

Faktycznie najlepszym wyjściem jest mail do Nikona z zapytaniem w tej sprawie, skoro paru osobom się to wydarzyło. Mniejmy nadzieje, że ktoś (ogarnięty) odpisze i wyjaśni.

WALOD
21-08-2009, 16:59
Skoro piszesz o gwarancji i serwisie to wychodzi, że myślisz o tym na Postępu. Skoro polecasz tam wizytę to znaczy, że jeszcze nic tam nie oddawałeś i nie czytałeś również wątków z psioczeniem na obsługę w tym punkcie.
Oddanie tam aparatu to 3-4 tygodnie albo i więcej wyjęte z życia, użeranie się, dodzwanianie, jeżdżenie i ponaglanie. Więc te "przyjemności" ograniczałbym do naprawdę koniecznych :)
.

Zapoznałem się wcześniej z opinią kolegów o tym serwisie. Na szczęście nie miałem konieczności korzystania z tego punktu. Polska to wolny kraj i leży w centrum Europy, a wielu z Was (w przeciwieństwie do mnie ) nie ma "bariery językowej". Ktoś tutaj na forum chwalił serwis w Berlinie. Dla osoby mobilnej ta odległość nie jest problemem. Przesyłki kurierskie są błyskawiczne. Podobno pewne naprawy po uprzednim umówieniu mailowym wykonują "od ręki".

raider
21-08-2009, 18:42
Migawka to część mechaniczna, poddawana dużym obciążeniom. Na dobrą sprawę nigdy nie wiadomo czy nawet w profesjonalnym sprzęcie zakończy żywota po 300 tys. czy po 50 tys. zdjęć (choć w D700 Nikon ją szacuję na bodajże 150 tys. strzałów)

Pewnie jest to jakaś wielkość uśredniona, tzn. jedna padnie po 250 tys., druga po 50 tys. co nam daje średnią 150 tys. Oczywiście bardziej prawdopodobne są bliższe wielkości np. jedna pada po 170 tys., inna po 130 tys. Zapewne żywot takich migawek opisze krzywa Gaussa której szczyt wypadnie na wielkości 150 tys., a przynajmniej firma Nikon doszła do takiego wniosku podające tę wielkość:)

Griton
21-08-2009, 19:45
Identyczna sytuacja przydarzyła się mojemu D700 już dwa razy, w odstępie 6 miesięcy. Wyostrzyła, lustro klapnęło ale na ucho czas naświetlania jakby nieco dłuższy od pozostałych klatek. Serce mi stanęło, że nowa lustrzanka taki numer robi ale po włączeniu ponownym działało. Drugi raz już mnie nie przeraził kiedy się wydarzył. Widać ten model tak ma :)

Keek
21-08-2009, 20:03
Taki glupi pomysl - Macie wlaczona to redukcje szumow, ktora robi dodatkowe zdjecie? Moze to przez to aparat szaleje?

Griton
21-08-2009, 20:11
;1430399']Taki glupi pomysl - Macie wlaczona to redukcje szumow, ktora robi dodatkowe zdjecie? Moze to przez to aparat szaleje?

Mam wyłączoną redukcję, zawsze. Odszumiam (jeśli trzeba, a nie często trzeba :):):)) Imagenomic Noiseware w kompie, który to program IMHO jest lepszy w odszumianiu niż redukcja szumów w aparacie.

Przemas-Glasgow
22-08-2009, 12:43
Ja akaurat mieszkam w Szkocji i tutaj korzystam z serwisu (jest spoko)
Mam za 2 tygodnie do odebrania 50/1.4D z czyszczenia to wezmę puszkę i pogadam ,może mają jakiś pomysł

Austin
24-08-2009, 20:24
Moim zdaniem to może mieć związek z brakiem komunikacji z obiektywem.
Mnie w D700 to się zdarzało co raz częściej, ale tylko po podpięciu Sigmy 70-200.
Czasem nawet kilka zdjęć pod rząd takich miałem zanim się zorientowałem. Z tym, że u mnie pojawiała się wartość przysłony f 0 i to było znakiem, że zdjęcie będzie czarne.
Musiałem wtedy poruszać obiektywem i do następnego razu było OK.

Sprzedałem S70-200 i problem się już nigdy więcej nie pojawił, więc w moim przypadku na 100% miało to związek z obiektywem.

mOSAd
27-08-2009, 19:41
To ciekawe, że problemy z obiektywem mogą powodować takie zachowanie. Czyli generalnie sprawdza się częsta bolączka - styki, może jakieś luzy na styku obiektyw/korpus? Może rzeczywiście serwis coś pomoże w takim razie, bo jeśli to mechanika, to raczej zetknęli się z tym przypadkiem. Szczególnie, że tutaj mowa o 85-tce Nikona.

MYSZ
29-08-2009, 11:52
witam serdecznie

do tej pory nie zwracałem na to uwagi ale wczoraj mnie to strasznie zaniepokoiło.
Podczas robienia fotek dla malucha znajomych jedna fotka jest totalnie czarna (zamieszczam ją z exifem,dekiel był zdjęty :-) )

Kiedyś mi się już to zdarzyło ale nie zwróciłem na to uwagi i fotki poszły do kosza.

Macie pomysł co się stało ,martwi mnie to bo gwarancja na puszkę niedługo się kończy.

fotka:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.consortio.republika.pl/0.jpg)
Czy "czarna" fotka jest pierwsza po włączeniu, lub dłuższym nieuzywaniu aparatu?
To byc może problem z zasilaniem, stąd "głupawka" elektroniki i nie zarejestrowanie zdjęcia na karcie.

Przemas-Glasgow
30-08-2009, 15:13
nie,fotka jest w środku sesji