Zobacz pełną wersję : Czy bez lampy da radę?
Mariusz888
15-08-2009, 22:18
Witam wszystkich :)
Otóż dziś chciałbym Was poprosić o głos rozsądku ( ;) ) - otóż jak widać po stopce nie uświadczy u mnie lampy i rozważam takowej zakup - oczywiście jeśli już będę ją brał to pewnie będzie to SB900 bo wolę raz a dobrze :) sęk w tym że generalnie nie focę za wiele w miejscach gdzie jest na tyle ciemno by była mi niezbędna :) Jednak niedługo wybieram się na ślub jako drugi (tak bardziej gościnnie) i ogólnie chcę trochę ugryźć takiej fotografii (raczej stale jako drugi bo nie chcę zabierać rynku zawodowcom a na pierwszego z małym doświadczeniem się nie porwę :) ) Kościół ponoć ciemny i zastanawiam się czy bez lampy jest sens się w ogóle tam wybierać? Puszki to jak widać D80 i D200 więc "szału nie ma" pod kątem ISO i na pewno nie jest to FF... ale na D700 sobie w tym tygodniu nie pozwolę ($$$) - do ślubu jeszcze trochę czasu jest tak więc gdyby co to będzie czas na transport i trochę ćwiczeń co by nie iść tam "na sucho" ;) Co więc byście doradzali? Brać lampę i zbierać dłużej na D700 czy walczyć z zastanym i szybciej atakować D700? Plan jest taki by ząłożyć S10-20/4-5.6 oraz N 24-70/2.8 ale boję się że o ile S ma małą ogniskową więc z ręki dużo zniesie to o tyle np na 50 czy 70mm 2.8 to może być mało a ISO nie za bardzo chcę kręcić na 1600 bo nie będzie za bardzo czego obrabiać potem ;)
To jest raczej taki trywialny wątek który po rozwikłaniu można usunąć ale po prostu czasem dobrze poznać czyjeś zdanie :)
jacek.gold
15-08-2009, 22:21
kup lampę
1600 w tych puszkach to nie jest dobry pomysł ;)
chyba że pojedziesz na sigmie i 50 1,8 choć ja bym i tak lampę kupił
Hmmm, to zależy jak ciemny jest ten kościół.
Jak porządnie naświetlisz to i przy ISO1600 zrobisz, ale jeśli kościół jest faktycznie ciemny to jedynym szkłem którego będziesz mógł użyć okaże się 50/1.8.
Chyba kup lampę - i do życzeń się przyda i do tańców-skakańców. Na ślub napewno :-)
Pytanie czy później jej będziesz używał, ale na to pytanie już sam musisz sobie odpowiedzieć.
Ps. Ew. ISO 3200 i B&W, ale nie wiem czy Cię to interesuje.
Zdecydowanie lampa. Prędzej czy później i tak kupisz, a może też w międzyczasie rozsmakujesz sie w strobingu :)
Mariusz888
16-08-2009, 00:14
:) no właśnie tak coś czuję że bez niej się nie obejdzie :) tą wersję z 50/1.8 już zakładałem że faktycznie tak się to może skończyć ale no wiadomo jak to jest - szkło fajne ale nie tak jak 24-70 ;)
ISO 1600 najbardziej bolało by mnie bo o ile nie jestem szumofobem to jednak lubię mieć co obrabiać a nie przekładać kolorowe cegiełki :lol: i o ile jak trzeba to tam sobie ISO podkręcę to o tyle żyleta ISO 100 jest tym "co tygrysy lubią najbardziej" kiedy to obrabia się zdjęcie a nie szum :)
Duże ISO + B&W to spokojnie może być generalnie ale przy ISO 3200 to ziarno może mnie przysypać :mrgreen: więc chyba takie wyjście odpuszczamy ;)
Czy będę używał później? Pewnie tak :) tym bardziej że ostatnio też miałem sytuację gdzie strzelałem portrety głównie ale w takiej ciemnicy że 50/1.8 skręcone na 2.2-2.5 i do tego ISO 500 i w skrajnych momentach czasy były 1/6s :lol: chociaż z części materiału coś się da zrobić bo kilka żyletek jest :) po za tym lampa to generalnie dosyć pożyteczne ustrojstwo jest bo i ruch pomoże zamrozić, i do ofocenia martwej natury też się nada + oczywiście wiadome zastosowania jak powyższe :)
Dziękuję za rady chyba że jeszcze ktoś chętny się dopisać :)
sęk w tym że generalnie nie focę za wiele w miejscach gdzie jest na tyle ciemno by była mi niezbędna :)Lampa sie przydaje prawie zawsze i wszedzie. Ja dla odmiany Twojego sposobu myslenia, uzywam jej czesciej w sytuacjach, gdzie swiatla jest duzo, a rzadziej albo wcale, kiedy wydawaloby sie, ze powinna byc uzyta.
Dwa przyklady:
zdjecie w ciemnej kregielni (wymagalo f2.2, 1/20 i ISO 1600)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.swiecie.eu/stig/pr-zmij/10/pr03-10-53.jpg)
godzina 11.00 pod palacym sloncem:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/2166/mwwnr026.jpg)
A teraz wyciagnij wnioski... :)
Mariusz888
16-08-2009, 12:56
stig - no da się i tak :D jedynie tyle że z D3 ISO 1600 to jakieś monstrualne nie jest w przeciwieństwie do szumów D80/D200 ;) ale chyba macie rację - trzeba brać lamę i tyle bo się pewnie i tak przyda :)
Ja mogę tylko zacytować Davida Hobby ze strobist.com
"remember that light gives you far more bang-for-the-buck than does fast glass or the latest digital camera or 300/2.8"
co w wolnym tłumaczeniu oznacza
pamiętaj, że światło daje znacznie lepsze rezultaty w przeliczeniu na wydaną złotówkę niż
jasne szkło, najnowszy aparat cyfrowy czy 300/2.8
Bierz lampę i się nawet nie zastanawiaj
Mariusz888
19-08-2009, 16:41
Dziękuję wszystkim za rady :) faktycznie przedwczoraj już zanabyłem SB-900 (która już o 7:33 rano drugiego dnia była u mnie ) - świetne ustrojstwo ale pociągnę jeszcze temat - otóż kiedyś już miałem w D80 problem z lampą - tzn generalnie nic jej nie ma jednak czasem nie pozwala się wyzwolić oraz nie pozwala wyzwolić migawki - raz na ileś prób odpali a SB-900 odlala jeszcze połowę rzadziej z tego co się udaje w ogóle - w D200 za to tryb commander śmiga jak złoto i odpala SB-900 nawet jak leży ona pod biurkiem, zastawiona stołkiem i jeszcze milionem gratów ;)
Podejrzewam że to prawdopodobne ja coś mam źle skonfigurowane w opcjach D80 tylko co to może być? szukałem wczoraj w necie i nic nie znalazłem - oczywiście tak samo Lampa wbudowana-> sterownik błysku-> lampa wbudowana jako "--" aby nie brała udziału w ekspozycji - grupy są tylko 2 więc ciężko pomylić i kanał 1 i na lampie i w body :)
Dodam że jak lampa jest na body (tak D80 jaki D200) to wszystko śmiga jak burza - tak prowizorycznie wczoraj sprawdzałęm to wspomaganie AF nie powoduje BF/FF (chociaż trzeba będzie obadać na rzęsach jakiejś niewiast :lol: ), błyska idealnie jak na razie, a nawet nic się nie grzeje (na tyle co wczoraj sobie pobłyskałem to nie wiem ile bym musiał nią ładować żeby ją zgrzać ;) )
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.