Zobacz pełną wersję : D50 się kiwa na statywie
Cześć.
Jak się mojemu dokładnie przyglądnąłem, to się załamałem: aparat dobrze zamocowany na statywie można swobodnie poruszyć w kierunku przód/tył o jakichś kilka milimetrów. Wszystkiemu winne umieszczenie mocowania gwintu, dolna część obudowy po prostu się odchyla! I wcale nie potrzeba do tego dużej siły, nie wspomnę już o ciągle poruszonych zdjęciach. Nie ma mowy o fizycznym uszkodzeniu aparatu, dbałem jak o jajko.
Czy Wasze D50 też się tak kiwa?
Czy w twoim statywie nie jest przypadkiem za długa śruba wkęcana w korpus? U mnie kontakt aparatu ze ztatywem jest dobry, za to trochę rusza mi się sama głowica przy umiarkowanym nacisku, ale ja mam tani statyw z plastikową głowicą. Zdjęcia ze statywu i tak robię na 2 sekundowym samowyzwalaczu więc mi to raczej nie przeszkadza.
A jaki statyw używasz? Ja dość często używam Velbona (nie pamiętam oznaczeń, ale wiem że najtańszy nie był w zakupie) i nie stwierdziłem żadnych nieporządanych ruchów. Wręcz przeciwnie - próbowałem poruszać aparatem na statywie i nic się nie kiwało w sposób przez Ciebie opisywany.
Co ma aparat do kiwania się na statywie? To ewidentnie wina statywu... pewnie jakaś chińszczyzna za 50 zł. Kup dobry statyw, albo po prostu idź z aparatem do sklepu z dobrymi statywami i zamocuj...zobaczymy czy się będzie kiwać. Albo jeszcze lepiej zróbzdjęcie dolnej części aparatu (tej z gwintem) i pokaż - ocenimy co nie tak
meliszipak
02-10-2006, 19:08
Zmień statyw :)
No tak, źle opisałem problem.
Statyw, jak się okazało, jest ok, a też biedaka odsądzałem od czci i wiary.
D50 kiwa się na samej szybkozłączce, śruba jest idealna, sama szybkozłączka przylega bardzo dobrze do obudowy korpusu.
Problemem jest sam korpus, dolna część obudowy po prostu ma luzy, i ciągnąc za szybkozłączkę widać, jak ten dolny fragment po prostu się odchyla! Nie jest to raczej problem śrubek w korpusie, choć nie mam fachowego śrubokręta, żeby to sprawdzić.
I dlatego prośba do Was, możecie rzucić okiem na swoje D50? najlepiej widać to, gdy się umieści aparat na dobrym statywie i rzuci okiem od spodu aparatu lekko (!) nim kiwając.
U mnie dolna ścianka trzyma się bardzo solidnie, nie mam takich objawów. Czy twojego aparatu ktoś nie rozkręcał? Może ktoś zerwał gwinty przy dokręcaniu wkrętów? Dziwna sprawa.
Sprawny egzemplarz "raczej" nie ma prawa sie kiwac.
Ewidentnie cos nie gra.
Ja nie mam żadnych tego typu problemów. Wszystko jest sztywne jak... dziesięciomilimetrowej średnicy drut stalowy ;-)
december
03-10-2006, 13:13
całe mocowanie sprawia solidne wrażenie, a wszelkie niepożądane ruchy w moim przypadku wynikają z użytkowania taniego statywu, po zamocowaniu do manfrotto z porządną głowicą mojego kumpla, całość nie kiwała się prawie wcale. ja zbieram na lepszy statyw :) odnośnie twojego problemu, to jest to niepokojące o tyle, że mogła być jakaś ingerencja w body i jego szczelność. pozdrawiam
Jeśli ingerencja, to tylko w fabryce.
ech.. Coraz częściej mam w opisie gg: "Nikon. Prawie jak aparat"
Sprawa rozwiązana. Przyczyną była FABRYCZNIE NIE DOKRĘCONA ŚRÓBKA.
Chyba nie muszę tego komentować.
Temat zamknięty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.