PDA

Zobacz pełną wersję : D80 -"oszukane"zdjęcia na wyświetlaczu przy powiększeniu i bateria.



milk
02-10-2006, 11:37
Witam

Czy ktoś z nowych użytkowników osiemdzięsiątki też to zauważył? Otóż przy podglądzie zrobionej fotki pełny kadr widzę np. że jest lekko nieostra zapodaje lupkę na plus i zdjęcie się poprawia. Z początku wydawało mi się że to złudzenie. Poanalizowałem kilka fotek na aparacie i w kompie i wydaje mi się że to fakt. Spróbujcie zobaczyć u siebie czy macie podobnie...
A co do baterii też pytam o opinie ile fotek na niej robicie? Użytkownicy d200 też mogą coś skrobnąć, osobiście jeszcze jej nie "wykończyłem" ale wydaje się że info w danych jest hura optymistyczne. Na liczniku mam ok 300 fotek i tylko dwie kreseczki na "bateryjce" zostały. Aku był ładowany 2 razy, ale żadne formatowanie przecież nie wchodzi w rachubę to nie te czasy i nie te ogniwa:)

pozdr

milk

Erie
02-10-2006, 12:08
ja na jednej bateryjce zrobiłem ponad 600 zdjęć na ślubie kuzyna i nie było problemu - jeszcze potem pokazywałem przez chwilę zdjęcia na monitorku aparatu, ale robiłem bez podglądu i z wyłączonymi sygnałami dźwiękowymi - monitor LCD zżera bardzo dużo (2,5 cala swoje robią)
z drugiej strony jak robiłem na początku zdjęcia z podglądem, dużo nawigacji w menu (poznawałem aparat) itd to nie zrobiłem nawet 200 zdjęć na całkowicie naładowanej bateryjce

to by było na tyle jesli chodzi o moją opinię
Erie

admin
02-10-2006, 12:17
Przypominam wiec, ze utrzymanie aparatu w gotowosci przez caly czas (wlaczonego) wydatnie przedluzy czas dzialania i ilosc wykonanych zdjec.

tommybox
02-10-2006, 13:11
250 zdjęć, z podglądem i chodzeniem po menu,
jakies 100 z podgladem i bez chodzenia po menu i tylko jedna kreska ubyla...

pozdrawiam

pdzran
02-10-2006, 13:15
Ja na jednej bateryjce zrobilem 2500 fotek ... ale musialem ja ladowac :D

A tak serio to zalezy , jak robie fotki z ciaglym AF , np. ptaki w locie to czas sie bardzo skraca.
Jak robie macro i manualne AF to wydluza sie.
Jakby uzyje lampy wbudowanej to ten czas ulegnie jeszcze wiekszemu skroceniu.
Poza tym nalezy wziac pod uwage co to podgladanie zrobionych fotek.
Jeden ma na 2 sekundy ustawiony a inny na wiecej i do tego kazda fotke oglada z powiekszeniem itp. itd.

Bejo
02-10-2006, 14:12
Witam
Otóż przy podglądzie zrobionej fotki pełny kadr widzę np. że jest lekko nieostra zapodaje lupkę na plus i zdjęcie się poprawia.

Jak dla mnie to nie jest nic niepokojacego bo w kazdym aparacie jaki mialem w rekach takie zjawisko widzialem!!!
A czasami takie ze na wyswietlaczu zdjecie wtgladalo dobrze a na komputerze odrazu szlo do kosza!!!


Aku był ładowany 2 razy, ale żadne formatowanie przecież nie wchodzi w rachubę to nie te czasy i nie te ogniwa

Otoz w nikonie D80 wystepuje bateria "EN-EL3E" i jest ona ogniwem LITOWO-JONOWYM! a taki rodzaj baterii wymaga formatowania i nie mozna go doladowywac i przerywac ladowania! Jezeli juz ja ladujemy to musimy ladowac do konca bo inaczej straci swoja zywotnosc! A formatowanie powinno odbyc sie nastepujaca! rozladowac baterie do 0% (kompletnie pusta) i ladowac przez 12 do 14 h! i powtorzyc ten tryb 3 krotnie jeden po drugim!


to tyle mojej wiedzy na ten temat!

Paweł.S
02-10-2006, 14:22
Z tego co mi wiadomo to jesteś w błędzie Bejo. Po pierwsze akumulatorów się nie formatuje tylko formuje, po drugie ogniwa Li-ion nie wymagają formowania i nie należy ich całkowicie rozładowywać bo im to szkodzi. http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_Li-ion

PawelR
02-10-2006, 14:38
Z tego co mi wiadomo to jesteś w błędzie Bejo. Po pierwsze akumulatorów się nie formatuje tylko formuje, po drugie ogniwa Li-ion nie wymagają formowania i nie należy ich całkowicie rozładowywać bo im to szkodzi. http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_Li-ion


Potwierdzam, Bejo zupełnie nie ma racji.

I dodam dwie praktyczne informacje :

1. akumulatory Li-Ion posiadają wewnętrzną elektronikę, która nie dopuszcza do całkowitego wyładowania i tym samym w urządzeniu w którym pracują można je spokojnie eksploatować "do końca", czyli w przypadku NIKON'a do momentu zablokowania migawki

2. ta sama elektronika automatycznie kontroluje i kończy proces ładowania więc trzymanie aku w ładowarce przez 14 godzin absolutnie nic nie daje, nie zachodzi żaden dodatkowy proces "formowania"

a ogólnie to nowoczesne aku można eksploatować nie przejmując się zbytnio tym jak przebiega proces ładowania i wyładowania - oba są mocno niekrytyczne dla trwałości i pojemności. Po prostu po przekroczeniu granicznej wartości cykli ładowania/rozładowania drastycznie spada pojemność i wtedy należy poddać taki akumulator "recycling'owi" . I uwaga na niskie temperatury - można zostać niemiło zaskoczonym dużym (na szczęscie - nie trwałym) spadkiem pojemności aku w temp. poniżej zera.

pozdrawiam
Paweł

KECIF
02-10-2006, 16:22
A czy ktoś już testował jakieś zamienniki, interesuje mnie czy są jakieś tańsze zamienniki - nie do normalnej pracy ale tak na wszelki wypadek :confused:
Ponieważ gripa na razie nie potrzebuję ale przydałby się jakiś zapasowy aku.

spaee
02-10-2006, 16:55
a propos żywotności baterii - ostatnio na wyjeździe ani razu nie miałem problemu z d80, choć - jak to na wakacjach - pstyryka się do końca karty, a nawet dłużej.
Rekord to ok. 500 zdjęć - stan baterii wtedy spadł do 29 proc. naładowania, więc myślę, że i 700 nie byłoby problemem.
Podglądałem zdjęcia non stop, ale nie wyłączałem aparatu - tak jak Admin napisał: im częściej wy/włączamy aparat, tym szybciej pożerana jest energia (ta reguła sprawdza się i w d70, i w d200, i w d80 - ja wyłączam zazwyczaj jedynie na noc).

Najbardziej efektywny jest tryb AF-S. Inne - przynajmniej z "kitem" 18-70 - sparawiają, że procenty ulatniają się niczym spirytus z odkręconej butelki ;-) (czyli nawet 2xszybciej).

david
02-10-2006, 22:10
Podglądałem zdjęcia non stop, ale nie wyłączałem aparatu - tak jak Admin napisał: im częściej wy/włączamy aparat, tym szybciej pożerana jest energia (ta reguła sprawdza się i w d70, i w d200, i w d80 - ja wyłączam zazwyczaj jedynie na noc).
Cyfrę mam od niedawna, a F80 od trzech lat i pierwszy raz o tym słyszę, tzn przedtem nie miałem raczej skąd o tym słyszeć, dlatego czy ktoś mógłby mi wyjaśnić dlaczego tak się dzieje, zawsze namiętnie wyłączałem. :)

Bejo
02-10-2006, 22:40
Z tego co mi wiadomo to jesteś w błędzie Bejo. Po pierwsze akumulatorów się nie formatuje tylko formuje, po drugie ogniwa Li-ion nie wymagają formowania i nie należy ich całkowicie rozładowywać bo im to szkodzi. http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_Li-ion

Od poczatku bylem uczony ze baterie Li-Ion trzeba poddac "formowaniu" (uzywam formatowania z przyzwyczajenia)
I w moich telefonach sie to sprawdzalo! juz kilka ich mialem i wszystkie na Li-Ion! kazdy aku byl formatowany i dzialal!

Teraz mam nokie 6630 i duzo czytalem i zasiegalem opini na temat jego baterii! wszyscy mowia ze trzyma 1-2 dni w spokojnym trybie uzytkowania! natomiast u mnie trzyma 3-4 dni! a rozmawiam srednio kolo 2 godzin dziennie wysylam duzo sms-ow i gram!

No ale wyjatek potwierdzeniem reguly!!!

sorry za OFF ale musialem sie wytlumaczyc!

POZDRO!!!

GreenToad
02-10-2006, 22:57
Witam

Czy ktoś z nowych użytkowników osiemdzięsiątki też to zauważył? Otóż przy podglądzie zrobionej fotki pełny kadr widzę np. że jest lekko nieostra zapodaje lupkę na plus i zdjęcie się poprawia.


To zupełnie normalne, a nawet rozsądne, poprostu jak przeglądasz zdjęcia to aparat nie wczytuję całego zdjecia do pamięci, trwałoby to za długo, wczytuje miniaturkę (thumbnail) która siedzi w każdym zdjeciu, ten miękki obraz który widzisz to własnie miniaturka, po aktywowaniu "lupki" aparat nie może juz sie wspomóc miniaturką - ładuje całe zdjęcie i przeskalowuje.

Nie mam d80 ale w d50 tak to działa, nie widać miękkości ze względu na niższą rozdzielczość ekraniku, ale mogę to zauważyć po podłączeniu do TV i odpaleniu "slideshow" wyrażnie widać że najpierw wyświetlana jest miniatura gorszej jakości a potem doładowywane zdjęcie. A te wszsytkie zabiegi po to żebyś nie oglądał ikonki "klepsydry"

wlopis
02-10-2006, 23:04
Witam,
energii w akumulatorze starcza mi przeciętnie na zapełnienie dwóch kart 1 GB, to jest 110 fotografii zapisanych
w NEFie +JPG fine, oraz przeglądanie, kadrowanie i na bieżąco usuwanie nieudanych fot.
Aparat na ogół jest cały czas wlączony.

Zink
03-10-2006, 15:45
Cyfrę mam od niedawna, a F80 od trzech lat i pierwszy raz o tym słyszę, tzn przedtem nie miałem raczej skąd o tym słyszeć, dlatego czy ktoś mógłby mi wyjaśnić dlaczego tak się dzieje, zawsze namiętnie wyłączałem. :)
Dzieje się tak dlatego, że w chwili włączania aparat pobiera przez chwilę dużo większy prąd, niż potem przy normalnej pracy. Za to prąd pobierany w stanie "czuwania" (bez pomiaru światła) jest niewiele większy niż prąd pobierany gdy aparat jest wyłączony. Dlatego jeśli trzyma się aparat włączony (oczywiście z wyłączonym wyświetlaczem, opuszczoną lampą, itd.), to zużywa on tylko odrobinę więcej energii, niż jakby był wyłączony. A jeśli często go włączasz i wyłączasz, to przy każdym włączeniu zużywa dużo energii szybko rozładowując akumulator.