Zobacz pełną wersję : Canon 50D czy Nikon D90. Pomocy!
stokrotka_32
10-08-2009, 11:33
Cześć.
Fotografuje amatorsko od (aż wstyd powiedzieć :) ) 15 lat. Aktualnie posiadam Olympusa E-410, ale nie spełnia on moich oczekiwań i chciałabym zmienić aparat i system.
Od kiedy wyszedł D300 myślałam o jego zakupie, ale niestety cena samego korpusu - 5500 zł jest dla mnie zaporowa. Doszłam więc do wniosku, że przy kwocie którą chce wydać najlepszy będzie dla mnie Nikon D90. Poszłam do sklepu żeby zobaczyć jak ten aparat wygląda na żywo i rzeczywiście fajnie wygląda, dobrze się go trzyma, ale jest taki plastikowy :( i zwróciłam uwagę na Canona 50D. Jest większy od D90, lepiej się go trzyma, jest uszczelniony i jest z magnezu.
Teraz mam dylemat. Nikon D90, czy Canon 50D. Canon ma migawkę 30s-1/8000s a Nikon 30s - 1/4000s z kolei Nikon ma 11 punktów AF a Canon 9. Nikona mogę kupić za 3200 zł a Canona za 3800 zł, więc różnica to 600 zł. Nie taka duża.
Pozostaje jeszcze wybór obiektywów. Na początek chciałabym dwa obiektywy. Za oba chciałabym zapłacić maksymalnie 3000 zł. Jeśli zdecydowałabym się na Canona to wybrałabym chyba EF 24-85mm f/3.5-4.5 USM (1450 zł) i EF 35mm f/2 (1100 zł) a w przypadku Nikona: Nikkor AF-S DX 16-85mm f/3.5-5.6G ED VR (1950 zł) i AF-S DX NIKKOR 35mm f/1.8G (800 zł). Powiedzcie mi proszę która firma ma lepsze obiektywy "z niższej półki" tak do 2000 zł?? bo Canon ma bardzo fajną, ale drogą serię L, ale nie stać mnie na nie, a Nikon podobnie, ma większość bardzo drogich obiektywów. Wytłumaczcie mi proszę jeszcze jedna rzecz. Wyczytałam, że ta matryca Canona 15 mpx "potrzebuje" dobrych obiektywów. O co chodzi?? Z obiektywami które wymieniłam będzie robił gorsze zdjęcia niż Nikon??
W sumie zestaw korpus i 2 obiektywy Nikona wychodzi 5950 zł a Canona 6350 zł. Wiem, że pytam na forum Nikona :) ale proszę o bezstronne doradzenie mi co jest lepsze. Canon 50D, czy Nikon D90? Oraz, czy wybrałam dobre obiektywy a jeśli nie to jakie alternatywy proponujecie? Fotografuje przede wszystkim ludzi, czyli "portrety" fotografia reporterska. Z góry dziękuje za pomoc.
Witam
Mala rada, nie bierz na serio tych canonowskich uszczelnien bo to raptem pare uszczelek i sporo strategicznych miejsc zostaje nieuszczelnione. Jesli chodzi o uszczelnienia to moze zastanow sie nad Samsungiem GX 20 na bagnet Pentaxa. Pozdrawiam gdynianke.
velaskez
10-08-2009, 11:44
Bierz Canona. 50D jest lepszy od D90, większy, uszczelniony, no i w kanonie mają 70-200/4...:D
Nie żebym był przeciwko mojemu kochanemu, żółtemu systemowi, ale z punktu widzenia korzyści/ceny konkurencja wypada lepiej.
bierz Canona, d90 to półka niżej - nawet nie ma co porównywać :)
Weź sobie oba do ręki. Zastanów się co w przyszłości będziesz oczekiwać od systemu (obiektywy, lampy itp). Jeśli dysponujesz kwotą większą niż 6000 to nie wiem czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem d300+35/1.8. D300 sprawdzona dobra puszka i uszczelniona.
Jeśli chodzi o dobór do portretów, reportaży to dużo ludzi chwali obiektywy stałoogniskowe. Właściwie który aparat byś nie wybrała na pewno będzie Ci dobrze służył.
cheyenne
10-08-2009, 12:01
a ja bym pozostał przy nikonie
jesli chodzi o zgrabne kobiece rączki to korpus d90 jest do nich i tak za duży
z tą plastikowościa też bym nie przesadzał, bo te plastiki nie są wcale mniej odporne od stopów magnezu, których i tak w canonie nie użyto zbyt wiele
jeśli chodzi o szkiełka do d90 to według mnie 18-105 jest bardzo dobrym uniwersalnym szkłem i w komplecie z rewelacyjną 35 spełni pokładane nadzieje
następne szkiełka o bardzo dobrej jakości też nie kosztują wiele: 50 i 85 - w canonie porównywalne szkłą są wiele droższe
w d90 doceniam ergonomię korpusu i mnogość przycisków, z których wiele można samemu oprogramować oraz klarowne menu oraz fenomenalna baterię starczającą na 900 RAW-ów
w pełni akceptowalne fotki na ISO 1600 też są atutem, tak jak i jedenastopolowy AF oraz wyświetlane w wizjerze linie podziału
ja wybrałem d90 mając za przeciwników canona 40D i 50D oraz sony alfa 700
za zestaw d90 + 18-105 + 35 zapłacisz maksymalnie 5000 zł
Jestem zdania, że D90 + 35/1.8 + 50/1.8 spokojnie zaspokoi twoje potrzeby. Skoro fotografujesz 15 lat to nie sądzę, by przerażały Cię "bezzoomowe" szkła. Nie wiem, czy 50D da Ci jakieś wiele większe możliwości (o ile w ogóle da jakieś większe), a za 600 zł różnicy można lampę kupić (choć lepiej kupić lampę za około 900 i cieszyć się bezprzewodowym wyzwalaniem lamp CLS) Sam wybierałem miedzy D90 a 40D i padło na D90
C - glownie ze wzgledu na... wszystko? :)
Pawel Pawlak
10-08-2009, 12:35
wybrałbym d90 - ze względu na jakość obrazowania i umiłowanie ergonomii nikona, 50D ze względu na niskie ceny w systemie canona ;)
A może lepiej oszczędzić te 800zł i kupić Canona 40D a to co zostanie zainwestować w lepszy obiektyw? Np. Tamron 28-75 mm f/2.8? Trochę mniej uniwersalny od tego, który podałaś ale za to jaśniejszy!
rainbowwarrior
10-08-2009, 12:59
Za ok. 3800 PLN, zastanowiłbym się nad uzywanym D300. Przy fotografii reporterskiej ergonomia body trzycyfrowych dla mnie jest dość istotna.
ja sie juz zdecydujesz na canona to lepiej nie kupuj 35/2...
a wogóle to zacznij zakupy nie od puszki tylko od obiektywów! a własciwie od ich wyboru tematu zdjęc, potem ogniskowych a potem cen...
i będzie dużo łatwiej!
Ja bym proponował używanego D300 (można już kupić za 4 tys z kawałkiem) oraz jakąś jasną stałkę (np. 35 f/1.8, 50 f/1.8) lub tamrona 17-50 z światłem 2.8. Z takiego zestawu będziesz bardziej zadowolona
kup 40D i dobra szklarnię canona
stokrotka_32
10-08-2009, 13:45
Jeśli dysponujesz kwotą większą niż 6000 to nie wiem czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem d300+35/1.8
Chciałabym wydać do ok 3500 zł za korpus tak więc D300 jest poza zasięgiem. Do tego chce kupić 2 obiektywy na początek. Nie chce prawie całej kwoty wydać na korpus, ponieważ mając 2 dobre obiektywy, czy kolejny w przyszłości już buduje sobie zestaw w którym za ok 3 lata zmienię tylko korpus.
A może lepiej oszczędzić te 800zł i kupić Canona 40D a to co zostanie zainwestować w lepszy obiektyw? Np. Tamron 28-75 mm f/2.8?
Finansowo lepiej, ale 40D ma niefajny wyświetlacz LCD :). O Tamronie nic nie wiem. Z "zamienników" czytałam tylko o Sigmie.
Za ok. 3800 PLN, zastanowiłbym się nad uzywanym D300. Przy fotografii reporterskiej ergonomia body trzycyfrowych dla mnie jest dość istotna.
Jak już pisałam, bardzo chciałabym mieć D300, ale niestety poza zasięgiem finansowym. Mowie o nowym aparacie. O używanym nawet nie myślę, ponieważ boję się takiego sprzętu. 4000 zł to duża kwota i boję się wydawać na aparat, który ktoś już używał przez rok i nie ma już nawet gwarancji. Nie mam pewności czy taki aparat nie upadł, czy nie został uszkodzony w jakiś inny sposób. Wreszcie chcę kupić dobry zestaw fotograficzny i nie chce się zawieść.
ja sie juz zdecydujesz na canona to lepiej nie kupuj 35/2
Dlaczego? Lepszy byłby EF 50mm f/1.4 USM?? To w przeliczeniu x1.6 wychodzi 80mm, czyli to już do portretu.
edytowane:
Powiedzcie mi proszę o co chodzi z tą matrycą Canona 15 mpx, która podobno "potrzebuje" dobrych (drogich?) obiektywów. O co chodzi?? Z obiektywami które wymieniłam będzie robił gorsze zdjęcia niż Nikon??
I jeszcze jedna sprawa o której zapomniałam. Program do obróbki zdjęć. Nikon ma Capture NX 2, który jest podobno bardzo dobry. A Canon? Ma odpowiednik Capture NX 2?
cheyenne
10-08-2009, 14:07
Capture NX 2 jest płatny http://www.ceneo.pl/1625737 i wolałbym raw therape za free http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=2535&Raw+Therapee+2.4
Z dobrymi matrycami w body jest po prostu tak, że by wykorzystać w pełni ich możliwości techniczne nalezy użyć odpowiedniego (czytaj drogiego) szkła.
Inne tanie szkła nie wykorzystają ich "mocy" więc po co przepłacać.
Tu znajdziesz bardzo obszerny test porównawczy d90 VS 50D w którym delikatnie wygrał 50D
http://www.e-cyfrowe.pl/testy/canon-eos-50d-vs-nikon-d90-test-porownawczy-31.html?strona=2
i zacytuję za tym testem
Jeśli najważniejsza jest jakość zdjęć, a nie wytrzymałość korpusu i szybkostrzelność, nikon będzie dobrym wyborem. Za znacznie niższą cenę mamy aparat, który ma niemal identyczną z canonem jakość obrazu, który dodatkowo nagrywa filmy H
i wady canona
rozdzielczość matrycy zbyt duża jak na format APS-C,
brak zauważalnego wzrostu ilości informacji na zdjęciu w porównaniu do 10 megapikselowej matrycy Canona 40D,
brak możliwości bezprzewodowego sterowania lampami błyskowymi,
aparat zbyt ciężki, żeby komfortowo nosić go na szyi,
niepełne uszczelnienia korpusu - A USZCZELNIENIE MIAŁO BYĆ ATUTEM
i dlatego mam d90 :) i nieprawdą jest że 50D jest półkę wyżej od d90, bo taki test by nie powstał
może poczytaj o tym na forum canona ? ;)
Ja bym brał taki którym potrafiłbym zrobić 90 na 100 zdjęć poprawnie :twisted:
Wiec gdybym był na twoim miejscu to przyszedł bym raz na jakiś plener z własną kartą
i za piwko strzelił bym 100 fotografi w celu zastanowienia się na co się porywam z kasą :)
Canon vs Nikon jeden i drugi aparat to bardzo dobre aparaty . Mam (inne modele) canona i nikona (firmowe i prywatne)
Sam nie wiem który mi bardziej odpowiada :twisted: ...
co to znaczy że ma niefajny wyświetlacz? mały? brzydki? zielony?
kto używa wyświetlacza do generalnej i ostatecznej oceny jakości zdjecia? chyba nie temu on służy ;)
każdy system ma inne szkła, jedne są lepsze tu, innych nie ma, no i ceny są ważne! a canon 35/2 jest mizerny mechanicznie...nikon 35/2 i 35/1.8 jest od niego fajniejszy! :) :)
natomiast już takie 85/1.8 canona to wymiata dokumentnie! i pod względem mechaniki i jakości obrazu lepsiejsze niestety...
jeszcze raz: wybieraj najpierw obiektywy!
nathaniel
10-08-2009, 14:19
Nie wiem nad czym Ty się właściwie zastanawiasz, przecież canon jest znacznie bardziej zaawansowanym aparatem i niewiele droższym.
Finansowo lepiej, ale 40D ma niefajny wyświetlacz LCD :). O Tamronie nic nie wiem. Z "zamienników" czytałam tylko o Sigmie.
Umiejętności Tamrona(trzeba się zarejestrować by widzieć wszystkie fotki):
http://photography-on-the.net/forum/showthread.php?t=145586
Ja również zastanawiałem się nad 40D/50D wybrałem tego pierwszego, bo zapewne niedługo wyjdzie Canon 60D. Aparat, który powinien znacznie się różnić od swoich poprzedników. Za wyświetlacz nie dam 800zł. Ten w 40D zresztą wcale nie jest taki zły. Zawsze można odłożyć te 800zł(jak się dobrze poszuka to 1000zł) do skarbonki i trzymać je na 60D.
cheyenne
10-08-2009, 14:25
Nie wiem nad czym Ty się właściwie zastanawiasz, przecież canon jest znacznie bardziej zaawansowanym aparatem i niewiele droższym.
a skąd taka opinia - co masz na poparcie
poczytaj tu http://www.e-cyfrowe.pl/testy/canon-eos-50d-vs-nikon-d90-test-porownawczy-31.html?strona=2
i uzupełniając moją poprzednią wypowiedź
zacytuję teks testu odnośnie matrycy canona
" Piksele są na niej tak gęsto upakowane, że do wyzyskania potencjału rozdzielczości, a co za tym idzie - zdolności oddawania drobnych detali, niezbędny jest obiektyw o wybitnych właściwościach optycznych" w teście wskazano na obiektyw EF-S 17-55 2.8 IS za 4000zł !!!!
pawelpiotrm
10-08-2009, 14:30
Nie znam 50 ale znam już chyba poprawnie D90. Zrobiliśmy ( z żoną) około 10 000 zdjęć w 5 mcy więc coś już wiemy. Po pierwsze nie jest aż tak plastikowy. Nam nie spadł i dbając o niego nie jest zanieczysczony i działa bez zarzutu. Ergonomia Nikona 'z widzeniem większości' w wizjerze, przyciskami ( ale w D90 brakuje oddzielne goprzycisku do ISO) daje mi coraz większą swobodę w pstrykaniu. D300 nie brałem podobnie jak Ty pod uwagę ze względu na cenę, ale tak jak ryczerz proponowałbył zacząć od obiektywów. Do Canona miałem uraz po podstawowym cyfraku więc byłem obiektywnie uprzedzony ;-), ale teraz czasami mam ich sprzęt w rękach i jest ok ;-)
Mi się spodobały stałki i Canon ma w tej dziedzinie więcej do powiedzenia więc...ale zumy na które może się zdecyduję są lepsze w Nikonie, co pewnie wiesz. W każdym razie planuję zrobić tak aby ta puszka pobyła ze mną z 2-3 lata a wtedy będzie następca D300s a może jeszcze coś nowszego.
w D90 brakuje oddzielne goprzycisku do ISO
Na moje oko nie brakuje. Ten sam przycisk służy do pomniejszania zdjęć w trybie odtwarzania.
cheyenne
10-08-2009, 14:48
Na moje oko nie brakuje. Ten sam przycisk służy do pomniejszania zdjęć w trybie odtwarzania.
dokładnie tak
Nie wiem nad czym Ty się właściwie zastanawiasz, przecież canon jest znacznie bardziej zaawansowanym aparatem i niewiele droższym.
Widzisz nie wszyscy mają taki tok rozumowania .
Dla kilku ludzi (również na tym forum) jednak waża jest firma/producent danego sprzętu .
Wracając do tematu, ja wybrałbym D90. Mam go i zdecydowanie jestem zadowolony.
airborne
10-08-2009, 15:15
Powiedzcie mi proszę o co chodzi z tą matrycą Canona 15 mpx, która podobno "potrzebuje" dobrych (drogich?) obiektywów. O co chodzi?? Z obiektywami które wymieniłam będzie robił gorsze zdjęcia niż Nikon??
mozesz uzywac spokojnie nawet najgorszych, dajacych sie podpiac obiektywow, jakie sa na rynku. Autor takiego wniosku mial na mysli to, ze 15mpx daje mozliwosc wykorzystania rozdzielczosci najlepszych obiektywow czyli pozwala na rejestracje wiekszej ilosci szczegolow niz starsze matryce matryce z mniejsza mpx.
50D ma lepsze istotne parametry (iso, af - wszystkie punkty krzyzowe, zdjecia seryjne, budowa, migawka) od D90, w canonie wiekszy jest tez wybor szkiel
za to D90 ma filmy
z tą plastikowościa też bym nie przesadzał, bo te plastiki nie są wcale mniej odporne od stopów magnezu, których i tak w canonie nie użyto zbyt wiele
Korpusy xxD SĄ WYKONANE ze stopów magnezu. I tyle. Ale jeśli plastik nie jest mniej odporny niż stal magnezowa to Canon od xxD, czy Nikon od Dxxx przedobrzyli...
50 i 85 - w canonie porównywalne szkłą są wiele droższe
Nie są.
50 1,8 - canon 411, nikon 525
50 1,4 - canon 1471, nikon 1391
85 1,8 - canon (USM) 1599, nikon 1549
nieprawdą jest że 50D jest półkę wyżej od d90, bo taki test by nie powstał
A czy równoległy test np. D300 i 500D też wykluczyłby odpowiednio wyższe pozycjonowanie D300?
D90 nie jest złym wyborem. Chodzi o to, że strzelasz na oślep z perspektywy posiadacza i podajesz nietrafne argumenty. D90 ma zalety: jest trochę mniejszy - przez to wygodniejszy dla kobiety (choć moja żona radzi sobie z dużo większym korpusem), ma dobry obrazek, niezły wizjer, dobry wyświetlacz, kręci filmy. Ale Canon jest bardziej zaawansowanym aparatem i ma przewagę w kilku elementach, które dla sporej części fotografów miały by znaczenie.
Nikon tylko jeśli do tej d90 (dlaczego nie D5000?) chcesz kupić 16-85VR razem z 35/1.8.
Dla tych szkieł warto wdepnąć w Nikona.
Bartek_902
10-08-2009, 22:14
ehhh ostatnio mnie naszła goraczka i dylematy tylko moje stare d80 kontra C 50d,bo juz mnie troche irytuja szumy d80 no i ccd,poza tym jakos naszła mnie ochota poznac system canona,oczywiscie z nikonem zyje mi sie super i tak wiem ze w wielu sprawach nie dorowna canonowi np w ergonomi no ale tak z ciekawosci zachcialo mi sie canona,no i juz bylem o krok sprzedazy swoich zabawek ale cos mnie powstrzymało...jednak nikon to nikon,bierz d90 albo dozbieraj do d300 bo jesli canon to tylko 5dmkII i juz to wiem ze nie zmienie systemu,chyba ze wlasnie uzbieram na 5d i sensowne chociaż 2 szkła....ooo i pamietaj o wspaniałym CLS,bierz d90 i szkła które wymieniłeś a za różnice w cenie miedzy d90 a 50 kup sb-600 i jazda,ciesz się fotografia
nadzorca2
11-08-2009, 01:09
Cześć.
Fotografuje amatorsko od (aż wstyd powiedzieć :) ) 15 lat. Aktualnie posiadam Olympusa E-410, ale nie spełnia on moich oczekiwań i chciałabym zmienić aparat i system.
Od kiedy wyszedł D300 myślałam o jego zakupie, ale niestety cena samego korpusu - 5500 zł jest dla mnie zaporowa. Doszłam więc do wniosku, że przy kwocie którą chce wydać najlepszy będzie dla mnie Nikon D90. Poszłam do sklepu żeby zobaczyć jak ten aparat wygląda na żywo i rzeczywiście fajnie wygląda, dobrze się go trzyma, ale jest taki plastikowy :( i zwróciłam uwagę na Canona 50D. Jest większy od D90, lepiej się go trzyma, jest uszczelniony i jest z magnezu.
Teraz mam dylemat. Nikon D90, czy Canon 50D. Canon ma migawkę 30s-1/8000s a Nikon 30s - 1/4000s z kolei Nikon ma 11 punktów AF a Canon 9. Nikona mogę kupić za 3200 zł a Canona za 3800 zł, więc różnica to 600 zł. Nie taka duża.
Pozostaje jeszcze wybór obiektywów. Na początek chciałabym dwa obiektywy. Za oba chciałabym zapłacić maksymalnie 3000 zł. Jeśli zdecydowałabym się na Canona to wybrałabym chyba EF 24-85mm f/3.5-4.5 USM (1450 zł) i EF 35mm f/2 (1100 zł) a w przypadku Nikona: Nikkor AF-S DX 16-85mm f/3.5-5.6G ED VR (1950 zł) i AF-S DX NIKKOR 35mm f/1.8G (800 zł). Powiedzcie mi proszę która firma ma lepsze obiektywy "z niższej półki" tak do 2000 zł?? bo Canon ma bardzo fajną, ale drogą serię L, ale nie stać mnie na nie, a Nikon podobnie, ma większość bardzo drogich obiektywów. Wytłumaczcie mi proszę jeszcze jedna rzecz. Wyczytałam, że ta matryca Canona 15 mpx "potrzebuje" dobrych obiektywów. O co chodzi?? Z obiektywami które wymieniłam będzie robił gorsze zdjęcia niż Nikon??
W sumie zestaw korpus i 2 obiektywy Nikona wychodzi 5950 zł a Canona 6350 zł. Wiem, że pytam na forum Nikona :) ale proszę o bezstronne doradzenie mi co jest lepsze. Canon 50D, czy Nikon D90? Oraz, czy wybrałam dobre obiektywy a jeśli nie to jakie alternatywy proponujecie? Fotografuje przede wszystkim ludzi, czyli "portrety" fotografia reporterska. Z góry dziękuje za pomoc.
Musisz sama dokonać wyboru. Na forum możesz jedynie wybrać jedną z kilku opinii. Ja osobiście posiadając Nikona D700 oraz D90 na Twoim miejscu wybrałbym Canona 50D ale nie z kitowym obiektywem. Kupując puszkę Canona 50D musisz szarpnąć się na lepsze szkło a wtedy biorąc pod uwagę Twoje kalkulacje wyjdzie podobny koszt do D300 z ostrym i tanim zoomem 18-105 VR.
Nie chcę tutaj za bardzo zachwalać Canona 50D nad produkującym "pięknie" zażółcone twarze afro-amerykanów Nikonem D90, ponieważ jeszcze raz narażę się wielbicielom marki Nikon.
Jak już na wstępie napisałem, musisz sam dokonać wyboru a między innymi moja odpowiedź może Ciebie nakierować na aparat, który będzie odpowiedni. Prawie każdy z nas ma inne postrzeganie barw tak samo jak i inny słuch, dlatego dla jednych 50D będzie odpowiedni a dla innych D90. Najlepiej przejdź się do Fotojokera i dokonaj porównania robiąc po kilka fotek każdym i obejrzyj je na spokojnie w domu...na pewno wtedy wybór będzie najbardziej bliski oczekiwaniom...
...a jeszcze jedno ten autofokus w Canonie 50D nie jest taki zły jak inni piszą porównując z D90. Pamiętaj, że Ty będziesz nim robiła zdjęcia a nie koledzy z forum.
...Teraz mam dylemat. Nikon D90, czy Canon 50D. Canon ma migawkę 30s-1/8000s a Nikon 30s - 1/4000s z kolei Nikon ma 11 punktów AF a Canon 9. Nikona mogę kupić za 3200 zł a Canona za 3800 zł, więc różnica to 600 zł. Nie taka duża.
Pozostaje jeszcze wybór obiektywów. Na początek chciałabym dwa obiektywy. Za oba chciałabym zapłacić maksymalnie 3000 zł. Jeśli zdecydowałabym się na Canona to wybrałabym chyba EF 24-85mm f/3.5-4.5 USM (1450 zł) i EF 35mm f/2 (1100 zł) a w przypadku Nikona: Nikkor AF-S DX 16-85mm f/3.5-5.6G ED VR (1950 zł) i AF-S DX NIKKOR 35mm f/1.8G (800 zł). Powiedzcie mi proszę która firma ma lepsze obiektywy "z niższej półki" tak do 2000 zł?? bo Canon ma bardzo fajną, ale drogą serię L, ale nie stać mnie na nie, a Nikon podobnie, ma większość bardzo drogich obiektywów. Wytłumaczcie mi proszę jeszcze jedna rzecz. Wyczytałam, że ta matryca Canona 15 mpx "potrzebuje" dobrych obiektywów. O co chodzi?? Z obiektywami które wymieniłam będzie robił gorsze zdjęcia niż Nikon??...
No to ja, jako były użytkownik canonów 40D, 50D, 5D i 500D oraz aktualny posiadacz nikona D90, namawiam na ...nikona. Wiadomo, nie ma aparatu, obiektywu ani systemu bez wad. Jednak ze środkami jakimi dysponujesz i zakres w jakim chcesz pracować lepiej sprawdzi się na nikonie. Przede wszyskim relacja cena/jakość. D90 to bardzo dobry korpus. Co z tego, że C50D ma magnezowy korpus, uszczelnienia, ma 9 krzyżowych AF, migawkę 1/8000s, kalibrację AF, w standardzie odrawiacz DDP i jeszcze parę mniej istotnych wyróżników? No może trochę szkoda tych 1/8000s i magnezowego body, chociaż w przypadku gdy aparat z obiektywem wypadnie z ręki z wysokości ok. 1m np. na chodnik to specjalnie nie będzie miało znaczenia czy korpus jest magnezowy, czy z tworzywa sztucznego - decydujący będzie sam wstrząs. W D90 jest tylko jeden krzyżowy AF, ale nie zamieniłbym go na te 9 z C50D + kalibracja. Po prostu, przy D90 znacznie rzadziej trafia mnie szlag, że mam zdjęcia nietrafione. Dodatkowo w D90 jest bardzo fajna funkcja AF - 3D (nie trzeba przekadrowywać, tak jak w canonach). Z uszczelnieniami w C50D jest tak jak ktoś już tutaj napisał - niby są, ale... dla mnie to chwyt marketingowy, tak żeby się pochwalić w folderze (podobnie jest z canowską przeciwpyłkową ochroną matrycy - przy podobnej częstotliwości wymiany obiektywów w canonach już po kilku operacjach musiałem czyścić matrycę na "mokro", w D90 jest zauważalnie lepiej). Kalibrację AF w C50D można potraktować w kategorii żartu - nawet przy stałkach nie daje rady, bo jak sobie kalibruję na odległości np. 1m, to już przy 5m mam źle, nie mówiąc już o zoomach.
Nikon nie jest idealny, ale myślę, że dla amatora ma więcej do zaproponowania. Podstawowa sprawa - szkła. W Canonie zoomy, to tylko L, reszta jest zwyczajnie słaba. A te e-Lki też nie są nadzwyczajne, choć kilka pozytywnie się wyróżnia na tle nikona np. 70-200/4 L IS (nowy ok. 4,8kzł) - brak odpowiednika w nikonie, czy 100-400/4.5-5.6 L IS (nowy ok. 6,3kzł). A wynalazki typu 24-105 /4L IS, 24-70 /2.8 L, 70-200 /2.8 L IS są oczywiście solidne, ciężkie, drogie (pierwszy powyżej 4kzł, a dwa pozostałe jeszcze więcej), ale są takie sobie optycznie. A w nikonie bieże się ciemne 18-105 lub 16-85 (jak planujesz) i od pełnego otworu jest znacznie lepiej jak np. w takim C24-105 /4L IS przymkniętym do f/5.6, a i koszty zupełnie inne. Co do stałek 35mm, to myślę że C i N optycznie są porównywalne, czyli przeciętne. Chcąc dalej rozwijać system napewno w canonie byłby większy wybór - choćby w przypadku 70-200. Jednak w nikonie też da się fajne szkła skompletować np. 60 /2.8 D micro, którą można wykorzystywać nie tylko w macro. Całkiem fajnym szkłem jest też 70-300 VR (według mnie lepszy od canowskiego odpowiednika). Jako ultraszekokątnego zooma można sobie używać sigmę 10-20 (nikony są zdecydowanie droższe). I już w zasadzie mamy podstawę, którą można później uzupełniać o jasne stałki w przyjanych cenach np. 180 /2.8. Nikon to także lepsza praca z lampami systemowymi. No i film HD.
...Nie chcę tutaj za bardzo zachwalać Canona 50D nad produkującym "pięknie" zażółcone twarze afro-amerykanów Nikonem D90...
A to fakt - canony mają lepszy balans bieli w podstawie.
...Najlepiej przejdź się do Fotojokera i dokonaj porównania robiąc po kilka fotek każdym i obejrzyj je na spokojnie w domu...na pewno wtedy wybór będzie najbardziej bliski oczekiwaniom...
No będzie dobrze jak znajdziesz taki fotojoker, który daje potestować aparat. Ja próbowałem w kilku warszawskich i w żadnym nie chcieli dać, tłumacząc, że nie mają egzemplarzy do testów.
Zresztą test na kilku fotkach zrobiony w sklepie aparatem, który trzyma się pierwszy raz w ręku (ewentualnie nie pierwszy, ale nie zna się jego ustawień/obsługi) jest małomiarodajny.
nadzorca2
11-08-2009, 01:34
A w nikonie bieże się ciemne 18-105 lub 16-85 (jak planujesz) i od pełnego otworu jest znacznie lepiej jak np. w takim C24-105 /4L IS przymkniętym do f/5.6, a i koszty zupełnie inne.
Tutaj z kolegą zgadzam się w zupełności ten Nikkor 18-105 VR jest rewelacyjny tylko jedynie ma bagnet z tworzywa ale tym bym się nie przejmował, ponieważ to tworzywo potrafi niekiedy więcej wytrzymać niż metal.
Nawet posiadając Nikkora 24-70/2.8 nie widzę różnicy w ostrości.
Wskazywałem na Canona w kontekście reprodukowanych barw, a te mi się bardziej podobają w 50D niż D90.
Jeżeli chodzi o te testy w sklepie, to jest faktycznie trudność ale daje to już jakieś spojrzenie na aparat.
A to fakt - canony mają lepszy balans bieli w podstawie.
...dlatego posiadam jeszcze Fuji S5 Pro pracujący na szkłach Nikkora a posiadający balans bieli zbliżony do Canona.
Ktoś kiedyś na forum napisał: "jak ciebie nie stać na Canona 5DmkII to kup sobie Fuji S3/S5 Pro"
...Wskazywałem na Canona w kontekście reprodukowanych barw, a te mi się bardziej podobają w 50D niż D90...
Mnie też BW z canonów bardziej odpowiada, ale są przecież programy do obróbki zdjęć, więc w nikonie da się też uzyskać lepsze efekty niż to, co wydaje korpus...
...Ktoś kiedyś na forum napisał: "jak ciebie nie stać na Canona 5DmkII to kup sobie Fuji S3/S5 Pro"
E, z tym S3 Pro to bez przesady - zdjęcia ładne, ale dla cierpliwych (strasznie wolny).
nadzorca2
11-08-2009, 08:10
E, z tym S3 Pro to bez przesady - zdjęcia ładne, ale dla cierpliwych (strasznie wolny).
Niestety ale S3/S5 są to aparaty do studia lub w pozowany plener.
Jeżeli chodzi o obróbkę zdjęć z Nikona programem zewnętrznym to wszystko OK, ale ile więcej czasu trzeba poświęcić na to. Przez ten kiepski balans bieli Nikon często ma dominantę koloru żółtego lub niebieskiego, to zresztą w zeszłym tygodniu potwierdził mi pracownik serwisu Nikon a przecież rozmowy telefoniczne są nagrywane, to by nie kłamał. Nawet sam powiedział, że osobiście robi zdjęcia na Canonie 5D mkI ponieważ w nim AWB tak się nie myli.
Nie chcę się rozwodzić na ten temat ponieważ został on mocno rozebrany na czynniki w wątku "Dobre oprogramowanie i D700". Tam nawet właściciel Plusfoto z Łodzi opisał ile więcej czasu zajmuje mu obrabianie zdjęć z Nikona niż z Canona.
Decydując się na wybór systemu trzeba się poważnie zastanowić, gdyż często zmiana systemu jest bardzo kosztowna lub wręcz niemożliwa.
uwielbiam takie objawione internetowe prawdy :(
Większość użytkowników doradza Ci jasne stałki. Gdybyś się zdecydowała na jasne szkła, to jednak radziłbym wziąć canona 50D. Z nikonem D90 (1/4000 i iso 200) w plenerze będzie Ci trudno używać otwartych przysłon i bawić się małą GO.
Pozdrawiam
nadzorca2
11-08-2009, 08:57
uwielbiam takie objawione internetowe prawdy :(
Dziwne zjawisko obserwuję na forum Nikona. Osoby, które łatwo lub częściej z dużym wyrzeczeniem zakupiły aparat firmy Nikon uważają, że Pana Boga za nogi złapali i nie ma innych aparatów na świecie.
Kolego "Rycerzu" to nie są objawione w internecie prawdy a tylko subiektywne opinie użytkowników...i nic więcej.
Koleżanka chciała uzyskać pomocy, ponieważ miała dylemat przy zakupie aparatu. Taką pomoc uzyskała na ile jest to możliwe bez porównania przez nią samą tych aparatów.
Jest to forum Nikona i dlatego nie dziwię się, że często opinie gloryfikujące aparaty konkurencji nie będą mile widziane ale ja tutaj do tego nie przywiązuję wagi.
Cenię u części ludzi na tym forum otwartość i możliwość podjęcia dyskusji bez wyszydzania i brnięcia przez świat z klapkami na oczach.
Koleżanko "Stokrotka_32" wyłączam się z dalszej dyskusji, ponieważ może dojść do mało produktywnej dyskusji na temat wyższości jednego systemu nad drugim, ale zawsze możesz wysłać prywatną wiadomość na którą chętnie odpowiem.
W D90 jest tylko jeden krzyżowy AF, ale nie zamieniłbym go na te 9 z C50D + kalibracja. Po prostu, przy D90 znacznie rzadziej trafia mnie szlag, że mam zdjęcia nietrafione. .............
......A wynalazki typu 24-105 /4L IS, 24-70 /2.8 L, 70-200 /2.8 L IS są oczywiście solidne, ciężkie, drogie (pierwszy powyżej 4kzł, a dwa pozostałe jeszcze więcej), ale są takie sobie optycznie. A w nikonie bieże się ciemne 18-105 lub 16-85 (jak planujesz) i od pełnego otworu jest znacznie lepiej jak np. w takim C24-105 /4L IS przymkniętym do f/5.6, a i koszty zupełnie inne. .................
9 punktów krzyżowych w 50D spisuje się jak dla mnie bardzo dobrze - tym bardziej, jeśli ktoś rzeczywiście korzysta z bocznych puntów a nie tylko centralnego.
Te 'wynalazki' tak słabe optycznie jak piszesz typu 24-105/4 to chyba największe marzenie osób z systemu Nikona - sam się o tym przekonałem zmieniając system z N na C i wybierając zamiast D300 własnie 50D z 24-105/4. To zacne i wierne szkło na lata - a do tego pozostanie wierne także przy przejściu na FF.
Cenię u części ludzi na tym forum otwartość i możliwość podjęcia dyskusji bez wyszydzania i brnięcia przez świat z klapkami na oczach.
zgadzam się :)
też nie lubię dogmatycznych stwierdzeń że to lub tamto jest najlepsze, bo kazdy ma inne potrzeby fotograficzne ;)
Polecam Canona 40D tylko problem ze szkłem. Ja bym brał Canona 40D z 24-105/4 albo D300 z 18-105 lub lepiej 16-85 . Niestety to wszystko poza budżetem. Jakoś D90 nie leżał mi. Taki jakiś plastikowy jak pomacałem D300 to mi został do dzisiaj . Robiłem też zdjęcia 40D i poza wyświetlaczem wszystko pięknie . Polecam wizytę w fotojokerze o pomacanie puszek naprawdę dużo to daje. D300 i 40D mają jedną wspólną wadę . Na wyjazdy są dość ciężkie
Pozdrawiam
Czarek
Dziwne zjawisko obserwuję na forum Nikona. Osoby, które łatwo lub częściej z dużym wyrzeczeniem zakupiły aparat firmy Nikon uważają, że Pana Boga za nogi złapali i nie ma innych aparatów na świecie.
(...)
Jest to forum Nikona i dlatego nie dziwię się, że często opinie gloryfikujące aparaty konkurencji nie będą mile widziane ale ja tutaj do tego nie przywiązuję wagi.
(...)
Cenię u części ludzi na tym forum otwartość i możliwość podjęcia dyskusji bez wyszydzania i brnięcia przez świat z klapkami na oczach.
Koleżanko "Stokrotka_32" wyłączam się z dalszej dyskusji (...).
Przepraszamy bardzo za to, że niektórzy z nas wypowiadali się dobrze o Nikonie. Uważam, że to jest niedopuszczalne! Ja kupiłam D90 (tfu, tfu), przez te moje cholerne klapki na oczach:/// Na szczęście są tacy szczerzy, otwarci ludzie jak kolega nadzorca2, którzy nam maluczkim dokładnie wyłożą, w jakim błędzie tkwimy:))))
A poważnie, bardzo sobie cenię to forum właśnie z powodu otwartej dyskusji na temat systemów. Wiele razy użytkownicy forum polecali nowicjuszom konkurencję, krytykowali błędy czy masakryczny serwis Nikona. Niepotrzebnie więc, nadzorco, robisz z siebie męczennika w tej sprawie. Uważam, że jak na forum konkretnego systemu jest tu całkiem sporo rzeczowej dyskusji i brak ślepego zapatrzenia w system (zresztą sam, jako użytkownik Nikona, jesteś tego najlepszym przykładem). Wiele razy czytałam: "Mam Nikona, ale drugi raz wybrałbym Canona" lub na odwrót.
Poza tym, krytykując jedną skrajność, wpadasz w inną. Na jakiej podstawie oceniasz, że osoby polecające koleżance Nikona, są ślepymi na rzeczowe argumenty wyznawcami tej marki? A może radzą kierując się swoją najlepszą wiedzą? A że mają inne zdanie niż Ty? Nie ma ludzi nieomylnych. Za mało wiem, aby rozsądzić, kto ma rację i nie o tym mój post. Chodzi mi o to, żeby nie spierać się używając do tego argumentów "poniżej pasa".
Niedawno byłem poproszony o zrobienie „kilku” zdjęć na ślubie swojego szefa.
Wiedziałem że będę w roli tego drugiego, co mnie bardzo uradowało. Pierwszemu, ze stajni Canona starałem się nie wchodzić w kadr, zostawiałem mu pełną swobodę ruchu, jako że jestem bardzo ugrzeczniony ;-). W przerwach pogadaliśmy sobie, kolega fotografował zestawem EOS 5D Mark II, EF24-170 f2,8L USM, plus lampa. W kościele używał ISO 1600 i wyżej, dla mnie z D80, parametry te były nie osiągalne, oczywiście ratowałem się stałkami, 35, 50, 85, on praktycznie w żonglerkę nie bawił się. Ja naświetlałem w NEFach on w JPGach, był spokojny, ja już mniej :mrgreen:, może było to spowodowane faktem zatrudnienia w firmie pana młodego i dużo mniejszym doświadczeniem w tego typu zdarzeniach .
Podsumowanie.
Kto nie ma czasu na siedzenie przy komputerze niech kupuje Canona, nawet niższe modele, chyba że Nikona z tych wyższych modeli, od D300 w górę, doradzam D700.
Poważnie.
Stokrotka-a tak naprawdę nie daj się zwariować. Liczy się dobra zabawa, skoro tak jak ja jesteś amatorem. Robienie zdjęć ma sprawiać satysfakcję! To jest tylko hobby, z którego przynajmniej ja nigdy nie będę żył. Dlatego zadecydowała cena. Canon jeżeli chodzi o robienie zdjęć sportowych jest tańszy od Nikona.
Ty musisz sama zadecydować co Ci pasuje najbardziej.
9 punktów krzyżowych w 50D spisuje się jak dla mnie bardzo dobrze - tym bardziej, jeśli ktoś rzeczywiście korzysta z bocznych puntów a nie tylko centralnego.
Korzystałem i ja. Słabe to było. W dodatku sprawdzone na dwóch korpusach.
...Te 'wynalazki' tak słabe optycznie jak piszesz typu 24-105/4 to chyba największe marzenie osób z systemu Nikona - sam się o tym przekonałem zmieniając system z N na C i wybierając zamiast D300 własnie 50D z 24-105/4. To zacne i wierne szkło na lata - a do tego pozostanie wierne także przy przejściu na FF.
Przereklamowane i to mocno. Z drugiej strony nie ma alternatywy, więc chąc nie chąc trzeba kupić, a jak się kupi to nie wypada być niezadowolonym, a jak się sprawia wrażenie zadowolonego, to na innych też to działa ... i tak w kółko....
.....Podsumowanie.
Kto nie ma czasu na siedzenie przy komputerze niech kupuje Canona, nawet niższe modele, chyba że Nikona z tych wyższych modeli, od D300 w górę, doradzam D700.
Poważnie.
A dlaczego nie D3 i 24-70/2.8 oraz 70-200 VR? Kolega przeczytał pierwszy post w tym wątku? Jego autorka myśli o korpusie i szkłach za ok. 6kzł!!!
Co do siedzenia przy komputerze, to ja wolę posiedzieć (zwłaszca, że pliki z canonów też wymają różnych korekt) niż wywalać mydlane zdjęcia z C50D + 24-105/4L (no chyba, że go przymknę o działkę lub więcej, ale wtedy jego przewaga nad d90 + 18-105 jest żadna, a traci m.in. pod względem ceny, zakresu ogniskowych, i jeszcze kilku innych kwestii.
Dlatego zadecydowała cena.
w gruncie rzeczy jest to jeden z najważniejszych argumentów jaki padł w tej dyskusji ;)
A dlaczego nie D3 i 24-70/2.8 oraz 70-200 VR? Kolega przeczytał pierwszy post w tym wątku? Jego autorka myśli o korpusie i szkłach za ok. 6kzł!!!
Co do siedzenia przy komputerze, to ja wolę posiedzieć (zwłaszca, że pliki z canonów też wymają różnych korekt) niż wywalać mydlane zdjęcia z C50D + 24-105/4L (no chyba, że go przymknę o działkę lub więcej, ale wtedy jego przewaga nad d90 + 18-105 jest żadna, a traci m.in. pod względem ceny, zakresu ogniskowych, i jeszcze kilku innych kwestii.
...tak, kolega przeczytał pierwszy post :), dlatego napisałem :
"Podsumowanie.
Kto nie ma czasu na siedzenie przy komputerze niech kupuje Canona, nawet niższe modele, chyba że Nikona z tych wyższych modeli, od D300 w górę, doradzam D700.
Poważnie. "
.. a więc i Canona 50D
Pozdrawiam :)
Nie wszczynajmy wojny Canon/Nikon (mydlane zdjęcia z C50D ).
Niedawno byłem poproszony o zrobienie „kilku” zdjęć na ślubie swojego szefa.
Wiedziałem że będę w roli tego drugiego, co mnie bardzo uradowało. Pierwszemu, ze stajni Canona starałem się nie wchodzić w kadr, zostawiałem mu pełną swobodę ruchu, jako że jestem bardzo ugrzeczniony ;-). W przerwach pogadaliśmy sobie, kolega fotografował zestawem EOS 5D Mark II, EF24-170 f2,8L USM, plus lampa. W kościele używał ISO 1600 i wyżej, dla mnie z D80, parametry te były nie osiągalne, oczywiście ratowałem się stałkami, 35, 50, 85, on praktycznie w żonglerkę nie bawił się. Ja naświetlałem w NEFach on w JPGach, był spokojny, ja już mniej :mrgreen:, może było to spowodowane faktem zatrudnienia w firmie pana młodego i dużo mniejszym doświadczeniem w tego typu zdarzeniach .
No to teraz sobie odwróć sytuację i pomyśl, jakby to wyglądało przy N D700 vs. C 400D... Mało obiektywny ten Twój przykład
Korzystałem i ja. Słabe to było. W dodatku sprawdzone na dwóch korpusach.
Przereklamowane i to mocno. Z drugiej strony nie ma alternatywy, więc chąc nie chąc trzeba kupić, a jak się kupi to nie wypada być niezadowolonym, a jak się sprawia wrażenie zadowolonego, to na innych też to działa ... i tak w kółko....
Co do siedzenia przy komputerze, to ja wolę posiedzieć (zwłaszca, że pliki z canonów też wymają różnych korekt) niż wywalać mydlane zdjęcia z C50D + 24-105/4L (no chyba, że go przymknę o działkę lub więcej, ale wtedy jego przewaga nad d90 + 18-105 jest żadna, a traci m.in. pod względem ceny, zakresu ogniskowych, i jeszcze kilku innych kwestii.
Oczywiście masz rację i taki zestaw deklasuje wręcz konkurencję.
Wypada mi zatem tylko się uśmiechnąć... i nie ciągnąć dalej bo wiarygodność wystawiasz sobie sam. Takie wypowiedzi zaśmiecają tylko ten wątek.
No to teraz sobie odwróć sytuację i pomyśl, jakby to wyglądało przy N D700 vs. C 400D... Mało obiektywny ten Twój przykład
kolego, nie manipuluj, cytuj przede wszystkim wnioski, które byłem uprzejmy napisać.
Twoje wnioski zostały wyniesione z konkretnej sytuacji, gdzie pojawiły się dwa niewspółmierne aparaty.. Gdzie D80, a gdzie (pół)profesjonalny 5DII... Pomyślmy trochę. Gdyby to było D80 vs 400D, albo D700 vs. 5DII, i sytuacja była by taka jak opisałeś, to ok... A tak, to jak stawiać Astrę 1.6 do wyścigu z BMW M3
Iso 1600 i 2000 to parametry osiągalne dla d90, w końcu to matryca z d300 (nie identyczna, ale porównywalna) .
Podsumowanie.
Kto nie ma czasu na siedzenie przy komputerze niech kupuje Canona, nawet niższe modele, chyba że Nikona z tych wyższych modeli, od D300 w górę, doradzam D700.
Poważnie.
coroner, to podsumowanie cytuj !!! Za wszelką cenę bronisz tego poletka D90, daj sobie spokój, ślęcz z setkami NEFów przy kompie wyposażonym w NX2 i PSa, no chyba że pracujesz w JPGach, a to przepraszam , czasu wówczas masz od groma.
Kemot
D80 :) również ma ISO 1600 i wyżej też można pójśc, tylko z jakim rezultatem, ech.
Generalnie pozostanę przy Nikonie do swojego zgonu, jakoś potwierdza się prawda że Ci Nikonowcy są zapatrzeni w jedynie słuszne dwa kolory. Zółty i czarny :). Chyba historycznie drażni ich ten czerwony, mnie nie, byłem przecież w ZMSie. (Związku Młodzieży Socjalistycznej, nie ukrywam tego), ale jaja :).
stokrotka_32
11-08-2009, 16:50
Dziękuję za poświęcony czas i opinie. Pewne stwierdzenia dały mi do myślenia i pomogły w wyborze. Zdecydowałam się kupić Canona 50D, co nie znaczy, że uważam D90 za zły aparat. Canon chyba bardziej będzie spełniał moje oczekiwania. W kwestii obiektywów jeszcze się zastanawiam, ale najprawdopodobniej wybiorę na początek dwa stałoogniskowe z tych trzech:
EF 20mm f/2.8 USM
EF 50mm f/1.4 USM
EF 85mm f/1.8 USM
Cieszę się, że na forum Nikona nie przedstawiono mi samych superlatyw tego systemu, to świadczy o szczerości. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc a w szczególności nadzorca2
Pozdrawiam. Ania
coroner, to podsumowanie cytuj !!! Za wszelką cenę bronisz tego poletka D90, daj sobie spokój, ślęcz z setkami NEFów przy kompie wyposażonym w NX2 i PSa, no chyba że pracujesz w JPGach, a to przepraszam , czasu wówczas masz od groma.
Generalnie pozostanę przy Nikonie do swojego zgonu, jakoś potwierdza się prawda że Ci Nikonowcy są zapatrzeni w jedynie słuszne dwa kolory. Zółty i czarny :). Chyba historycznie drażni ich ten czerwony, mnie nie, byłem przecież w ZMSie. (Związku Młodzieży Socjalistycznej, nie ukrywam tego), ale jaja :).
Nie jestem zapatrzony w (nie)słuszne 2 kolory, ale moim zdaniem nieco przesadzasz.. WB to zabawa dwoma suwakami w ACR... ja jak na razie nie zauwazyłem problemów z w WB ani w D40, ani w D90.. Z resztą... pojętny fotogaf zrobi zdjęcie wszystkim, a tak jak już pisałem w tym temacie 50D wcale nie daje większych możliwości niż D90. No i nie steruje bezprzewodowo lampami, co od zakupu body z CLS jest dla mnie niesamowicie przydatnym dodatkiem.
Nie staję za Nikonem za wszelką cenę i szanuję system canona i jego użytkowników. Znam wady nikona, ale pokaż mi system bez wad.
Aha, ISO 1600 też spokojnie wyciągniesz na D90, i jest lepsze niż w D300
Dziękuję za poświęcony czas i opinie. Pewne stwierdzenia dały mi do myślenia i pomogły w wyborze. Zdecydowałam się kupić Canona 50D, co nie znaczy, że uważam D90 za zły aparat. Canon chyba bardziej będzie spełniał moje oczekiwania. W kwestii obiektywów jeszcze się zastanawiam, ale najprawdopodobniej wybiorę na początek dwa stałoogniskowe z tych trzech:
EF 20mm f/2.8 USM
EF 50mm f/1.4 USM
EF 85mm f/1.8 USM
Cieszę się, że na forum Nikona nie przedstawiono mi samych superlatyw tego systemu, to świadczy o szczerości. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc a w szczególności nadzorca2
Pozdrawiam. Ania
Gratulujemy wyboru i życzymy udanych zdjęć :)
No to chyba temat zamknięty...
nadzorca2
11-08-2009, 17:25
Cieszę się ogromnie, że mogłem Pani pomóc.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za dyskusję, która przyniosła rozwiązanie problemu.
Ze względu na matrycę (i CLS, o ile się nie mylę) - D90, ze względu na wszystko inne (AF, budowa, ergonomia) - 50D. Ty musisz zadecydować, co ważniejsze.
Edit: ops, już po temacie. Pogratulować wyboru.
Oczywiście masz rację ...
Oczywiście. Nie żebym był zarozumiały, ale fajnie, że się ze mną zgadzasz...
...Wypada mi zatem tylko się uśmiechnąć... i nie ciągnąć dalej bo wiarygodność wystawiasz sobie sam...
Uśmiechaj się jak najwięcej....
Dziękuję za poświęcony czas i opinie. Pewne stwierdzenia dały mi do myślenia i pomogły w wyborze. Zdecydowałam się kupić Canona 50D...
I tak kiedyś kupisz nikona (pewnie już inny model), a tym czasem dobrej zabawy...
miałem okazję mieć przez jeden dzień Canona 50d, uważam, że lepiej kupić 40d bo nie żółci tak zdjęć jak 50d, poza tym jest bardzo głośny, no i AF w wykonaniu Canona jest często omylny, nie minęły 24 godziny jak zwróciłem to nieudane dziecko Canona, ogólnie nie polecam tego aparatu.
(...) jako były użytkownik canonów 40D, 50D, 5D i 500D oraz aktualny posiadacz nikona D90(...)
Sorry za offtop: używałeś właściwie dwóch modeli, które niemal równolegle weszły na rynek (50D, 500D), miałeś nieco starszego 40D (w zasadzie nie kwalifikującego sie do zmiany na 50D), miałeś też 5D z dobrymi szkłami (piszesz o 24-70L), po czym zmieniłeś wszystko na D90?? Nie piję do wiarygodności (o czym ktoś wcześniej wspomniał), ale jest jakieś logiczne uzasadnienie tego wszystkiego? :-?
miałem okazję mieć przez jeden dzień Canona 50d, uważam, że lepiej kupić 40d bo nie żółci tak zdjęć jak 50d, poza tym jest bardzo głośny, no i AF w wykonaniu Canona jest często omylny, nie minęły 24 godziny jak zwróciłem to nieudane dziecko Canona, ogólnie nie polecam tego aparatu.
50D "zolci" zdjecia!? pierwsze slysze. omylny af!? ehh
nadzorca2
12-08-2009, 09:39
I tak kiedyś kupisz nikona (pewnie już inny model), a tym czasem dobrej zabawy...
Panowie koleżanka "Srokrotka" już dokonała wyboru, nie starajmy się zasiewać teraz ziarna wątpliwości i ciągnąć temat w nieskończoność. Ta Pani miała podjąć decyzję i ją podjęła, dlatego moderator powinien zamknąć wątek.
Jeżeli chcecie dalej dyskutować o wadach i zaletach 50D vs 90D załóżcie nowy wątek.
Na Tobie kolego "x-prep" nie może się oprzeć nie tylko żadna kobieta ale żaden uczestnik tego forum szukający pomocy. Potrafisz zbić z tropu każdą osobę bez względu na wybór jakiego dokonała. Jeżeli dokonuje się wyboru w sposób przemyślany to należy dążyć do jego realizacji i nie zawracać w połowie drogi bo z taką stanowczością i pomocą można jedynie stracić a nie zyskać.
Współczuję tylko Twojej żonie lub dziewczynie, która chce mieć wsparcie z Twojej strony w podejmowaniu często życiowych decyzji.
Na szczęście niektórzy ludzie dorastają i zdobywają doświadczenie życiowe, które pozwala im żyć najlepiej jak można...
Sorry za offtop: używałeś właściwie dwóch modeli, które niemal równolegle weszły na rynek (50D, 500D), miałeś nieco starszego 40D (w zasadzie nie kwalifikującego sie do zmiany na 50D), miałeś też 5D z dobrymi szkłami (piszesz o 24-70L), po czym zmieniłeś wszystko na D90?? Nie piję do wiarygodności (o czym ktoś wcześniej wspomniał), ale jest jakieś logiczne uzasadnienie tego wszystkiego? :-?
Jest. Ty myślisz i roważasz kwestie sprzętu jak większość, czyli jak typowy użytkownik - zmiana obiektywu, zakup nowego - to wielkie wydarzenie, a zmiana systemu - to niemal decyzja życiowa. Ja robię inaczej. Kupuję i sprzedaję (czasami szybko). Mam dostęp do dobrych szkieł. Mam możliwości tańszych zakupów. Nie jestem zawodowcem, ale lubię sprzęt i pewnie jak każdy - szukam świętego gralla w sprzęcie fotograficznym, a przynajmniej dobrego poziomu.
Nie potrafię się oprzeć, żeby czegoś nie sprawdzić (oczywiście jak mnie na to stać) - zwłaszcza jeśli jest to zachwalane przez innych. Najdłużej jeden korpus miałem coś około roku. Szkła miewam dłużej.
Dzięki temu wiem, że opienie o danym sprzęcie są subiektywne, uzależnione od "punktu siedzenia" i często zasobności portfela. Inaczej droższe szkła oceniają użytkownicy tańszego sprzętu (dla nich to zwykle znaczny skok jakościowy), a inaczej ktoś, kto używał drogich szkieł w innym systemie. To co dla jedynych jest zadowalające, dobre albo super, dla innych może być powodem do zmian. Jak myślisz, dlaczego wogóle ludzie zmieniają szkła czy systemy i są tacy, którzy byli w nikonie a teraz są w canonie lub odwrotnie?
PS. A co takiego nadzwyczajnego jest w tym C24-70 /2.8? Są tacy (ja zresztą też), którzy uważają, że lepszy optycznie (bo mechanicznie, to wiadomo co jest lepsze) jest znacznie tańszy Tamron 28-70 /2.8. Co do zmiany wszystkiego na D90, to jest trochę inaczej, niż myślisz - mam aktualnie dwa systemy.
PS. Jeśli nie wierzysz w to co napisałem, to daj znać a wyślę Ci link do moich aukcji (również tych zakończonych sprzedażą, jak i tych zakończonych poza allegro). To oczywiście dalej nie musi Ciebie przekonać, ale przynajmniej będziesz wiedział co miałem w swoim posiadaniu tylko w ciągu ostatnich 2 miesięcy (bo tylko tyle aukcje są widoczne w archiwum allegro).
Ja tylko przemyślałbym na miejscu autorki wątku temat 40D kontra 50D. Bo nie wszystko co nowsze jest zawsze lepsze (lub usprawiedliwione ceną).
Ja przeszedłem przez D70, D80, teraz mam D700. Z Canonów bawiłem się 350D (kiedy to było - porażka), 400D, 450D, 40D. Z tego wszystkiego 40D przypadł mi do gustu szczerze mówiąc. Nie sprawdzałem natomiast jak się sprawdza wysokie ISO w słabym świetle. To co przeszkadza mi w tańszych korpusach to kiepska jakość na wysokim ISO. Jest to tak naprawdę jedyna ważna dla mnie rzecz, która powodowała chęć zmian. Z resztą da się żyć, ale to ograniczenie było dla mnie zawsze decydujące. Polecam lekturę http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/294%7C0/(appareil2)/180%7C0/(appareil3)/267%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Canon/(brand3)/Canon, w której pokazywana jest wyższość matrycy Nikona. Do D90 da się wgrać profile kolorów - zatem nie tyle kolor może być problemem, co automatyczny balans bieli. Ten lepiej ustawiać na słoneczko, zapewne w każdym korpusie.
Jeśli Canon to, w porównaniu do 50D, w 40D chyba jest mniejszy poziom szumów i dlatego wybrałbym starszy model, dynamika jest na tym samym poziomie. Autofokus sprawiał dobre wrażenie jak się bawiłem. Ale tu już forum canona polecam po szczegóły.
nadzorca2
12-08-2009, 12:42
Jeszcze dla uspokojenia koleżanki "Stokrotki" w związku z dokonanym wyborem puszki.
Od lewej zrobione dzisiaj w lekko pochmurny dzień Canonem 50D a z prawej Nikonem D90 używając automatycznego balansu bieli (AWB). Proszę zwrócić uwagę na zaniebieszczenie prawego zdjęcia i mniejszą liczbę szczegółów.
W przypadku definiowanego balansu na chmury w Nikonie wychodzi zdjęcie za bardzo ocieplone(bardzo żółte) a w Canonie tylko lekko ocieplone w stosunku do AWB.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=5fyk7guu27ykuefm3f02.jpg)
Witki mi opadły jak można te dwa zdjęcia porównywać? Jedno jest wyraźnie żółte, drugie niebieskie. Więcej szczegółów ma Canon bo ma matrycę 15 Mpix, D90 ma przecież 12 Mpix.
Podaj dwa pliki dokładnie jakie wyszły z puszek, a nie małe wycinki, na nich nie da się nic porównać nie znając nawet Exif.
Ilość szczegółów kompletnie nie zależy od ilości pikseli akurat (w tym przypadku). A tu wystarczyło użyć balansu bieli dziennego zamiast WB. Albo trybu kolorów dostosowanego do krajobrazów. Albo sobie zmodyfikować AWB tak by ocieplał kolory, albo wgrać profil barwny, albo wszystko jednocześnie, albo..... Możliwości jest wiele, można ich jednak nie używać ;) Ja ostatnio jak zobaczyłem jaki automatyczny balans bieli ustawił EOS 450D to oniemiałem. Powiem więcej, przy ustawieniu na światło słoneczne też był zły - kompletnie się nie nadawał do portretów w obu przypadkach. Skóra wyszła tragicznie czerwona i żółta. Oczywiście taki balans by się sprawdził w pejzażu pewnie jak to właśnie pokazano powyżej. Trzeba wiedzieć co i kiedy stosować używając lustrzanek. W przeciwnym razie lepsze efekty uzyskamy kompaktem.
Witki mi opadły jak można te dwa zdjęcia porównywać? Jedno jest wyraźnie żółte, drugie niebieskie. Więcej szczegółów ma Canon bo ma matrycę 15 Mpix, D90 ma przecież 12 Mpix.
Podaj dwa pliki dokładnie jakie wyszły z puszek, a nie małe wycinki, na nich nie da się nic porównać nie znając nawet Exif.
Nawet to nie rozmiar matrycy, bo jak pokazują testy np. na optyczne.pl, te dodatkowe mpix w matrycach APS-C canona dają tylko kosmetyczny postęp w stosunku do matryc 12mpix D90 i D300, co oznacza, że praktycznie bez większego znaczenia. Bardziej zwróciłbym tutaj uwagę na użyte szkła i parametry, przy jakich te dwa zdjęcia były wykonane.
PS. Ja też mogę zrobić test, z którego będzie wynikać, że zdjęcia z D90 są bardziej szczegółowe niż te z C50D. Żeby wyszło w miarę miarodajnie, to trzebaby zdjęcia zrobić w raw-ach, wywołać je tym samym odrawiaczem, a ponadto użyć szkła o takiej samej optyce (np. sigma 50 /1.4, czy cokolwiek dobrej jakości z mocowaniem na C i N), ale to wszyscy wiedzą.
PS. Też bym zamieścił jakieś zdjęcia porównawcze, ale dam sobie spokój. Faktycznie nie ma co dziewczynie mieszać w głowie...
...Na Tobie kolego "x-prep" nie może się oprzeć nie tylko żadna kobieta ale żaden uczestnik tego forum szukający pomocy. Potrafisz zbić z tropu każdą osobę bez względu na wybór jakiego dokonała...
...Współczuję tylko Twojej żonie lub dziewczynie, która chce mieć wsparcie z Twojej strony w podejmowaniu często życiowych decyzji.
Na szczęście niektórzy ludzie dorastają i zdobywają doświadczenie życiowe, które pozwala im żyć najlepiej jak można...
O widzę, że zostałem zdemaskowany przez wielkiego specjalitę od psychanalizy. Co za przenikliwość, i to na podstawie zaledwie kilku moich postów. No i to współczucie, i jeszcze wykład o dorastaniu i zdobywaniu doświadczenia życiowego, aż dech zapiera...
nadzorca2
12-08-2009, 17:54
Witki mi opadły jak można te dwa zdjęcia porównywać? Jedno jest wyraźnie żółte, drugie niebieskie. Więcej szczegółów ma Canon bo ma matrycę 15 Mpix, D90 ma przecież 12 Mpix.
Podaj dwa pliki dokładnie jakie wyszły z puszek, a nie małe wycinki, na nich nie da się nic porównać nie znając nawet Exif.
Nie dziwię się, że opadły Tobie "witki", ponieważ jak wiadomo ilość szczegółów w obrazie nie zależy (w pewnych granicach) od liczby pikseli a na pewno nie od takiej różnicy jaką wskazałeś między 50D a 90D.
Najczęściej robi się zdjęcia o formacie dużej pocztówki lub średniej a wtedy liczba szczegółów zależy od rozpiętości tonalnej zdjęcia, kontrastu, przejść tonalnych itd. Ty piszesz o rozdzielczości obrazu powiększając go do dużych rozmiarów a w fotografii amatorskiej nie o to chodzi. Fotografia reklamowa lub techniczna musi dysponować dużą rozdzielczością matrycy.
Jeżeli chodzi o zdjęcia, to były robiony z tymi samymi nastawami czasu, przysłony, czułości i AWB. Z uwagi na różne obiektywy różniła się minimalnie ogniskowa.
tomek293
12-08-2009, 18:31
ja wybrałem nikona ze względu na kit-18-105-canon nie ma tak dobrego i taniego odpowiednika jako szkło podstawowe-współpraca z tamronem bywa różna, podobnie jest z sigma-trzeba szukać przebierać-i te szkła są droższe-biorąc pod uwagę kwote jaką dysponowałem-4tys dokonałem dobrego wyboru kupując d90- na zestaw z canonem musiałbym pożyczyć jakiś dodatkowy tys....jedynie-bardzo pozytywny aspekt canona jak dla mnie to współpraca z szkłami manualnymi
streetfighter69
12-08-2009, 19:03
Nie rozumiem, jak mozna wybierac system w oparciu o to, ktory model ma lepszy kit... :) To tak jakby wybierac samochod na podstawie tego, ktory ma fajniejsze felgi... No sorry, ale nawet pomimo problematycznej (czasami) wspolpracy systemowych body C i N z Tamronami, i tak zaden kit nie da porownywalnego z tymi Tamronami obrazka - zwlaszcza gdy mamy na mysli T28-75. W Canonie z tanich uniwersalnych kitow jest jeszcze pelnoklatkowy 28-135, ktory, zwlaszcza na dluzszym koncu, daje nienajgorsze obrazy. Jest tez niesamowicie uniwersalny i swietny optycznie i mechanicznie C24-105, co prawda drozszy niz kit Nikona, ale za to na lata.
tomek293
12-08-2009, 20:12
można.....jeśli ma sie ograniczone środki zwraca sie uwage na wszystko........jeśli sie nie jest profesjonalistą i nie wie czego do końca człowiek potrzebuje powinien zwrócić uwage na kit-a nawet tym można zrobić świetne zdjęcia......następnie zamierzam kupić nikkora 35mm 1.8-w canonie musimy kupić kilka razy droższą l-ke....także bezprzewodowy błysk w nikonie zachęca....co do szybkostrzelności-canon jest szybszy, ale 6,5 k/s raczej człowiek nie używa...
Nie dziwię się, że opadły Tobie "witki", ponieważ jak wiadomo ilość szczegółów w obrazie nie zależy (w pewnych granicach) od liczby pikseli a na pewno nie od takiej różnicy jaką wskazałeś między 50D a 90D.
Najczęściej robi się zdjęcia o formacie dużej pocztówki lub średniej a wtedy liczba szczegółów zależy od rozpiętości tonalnej zdjęcia, kontrastu, przejść tonalnych itd. Ty piszesz o rozdzielczości obrazu powiększając go do dużych rozmiarów a w fotografii amatorskiej nie o to chodzi. Fotografia reklamowa lub techniczna musi dysponować dużą rozdzielczością matrycy.
Jeżeli chodzi o zdjęcia, to były robiony z tymi samymi nastawami czasu, przysłony, czułości i AWB. Z uwagi na różne obiektywy różniła się minimalnie ogniskowa.
Jasne, zgadzam się z tobą.
D90 gorzej poradził sobie z AWB na prezentowanych przez ciebie fotkach.
Jednak daleki bym był od porównywania innych aspektów zdjęcia, na zasadzie body - body. Bo jak sam zaznaczyłeś były to różne obiektywy.
można.....jeśli ma sie ograniczone środki zwraca sie uwage na wszystko........jeśli sie nie jest profesjonalistą i nie wie czego do końca człowiek potrzebuje powinien zwrócić uwage na kit-a nawet tym można zrobić świetne zdjęcia......następnie zamierzam kupić nikkora 35mm 1.8-w canonie musimy kupić kilka razy droższą l-ke....także bezprzewodowy błysk w nikonie zachęca....co do szybkostrzelności-canon jest szybszy, ale 6,5 k/s raczej człowiek nie używa...
mają przecież jeszcze 35/2 fakt ze mechanicznie lipa,ale nie aż taka wielka lipa ;)
fakt: błysk w nikonie fajny jest :)
ale za 4k można kupic 40d z kitem 17-85 i USM i stabilizacją...więc chyba coś nie tak opowiadasz...
poza tym ten wątek zaczyna niebezpiecznie dryfowac w stronę co jest lepsze i zapowiada sie nowa wojenka ;)
można.....jeśli ma sie ograniczone środki zwraca sie uwage na wszystko........jeśli sie nie jest profesjonalistą i nie wie czego do końca człowiek potrzebuje powinien zwrócić uwage na kit-a nawet tym można zrobić świetne zdjęcia......następnie zamierzam kupić nikkora 35mm 1.8-w canonie musimy kupić kilka razy droższą l-ke...
od kiedy to 35/2 jest elka i to na dodatek kilka razy drozsza od tego cropowego sloika 35/1.8? wedlug cennika to 35/2 jest raptem 1,5 drozsze niz Nikkor, a jego niewatpliwa przewaga jest pokrycie pelnej klatki (w ktorej zreszta swiatlo f/2 dopiero zaczyna miec sens)
także bezprzewodowy błysk w nikonie zachęca....co do szybkostrzelności-canon jest szybszy, ale 6,5 k/s raczej człowiek nie używa...
jeden uzywa blysku, drugi szybkostrzelnosci...
Witam
Myślę, że przy wyborze aparatu liczy się również "pierwsze wrażenie". Wszelkie testy, porównania wycinków zdjęć czy wykresów dają pewną wiedzę, ale przecież i tak różnice w praktyce bywają pomijalne...
Autorka dokonała wstępnego wyboru, zostawiając na polu bitwy dwa modele. Z tych dwóch na pewno wybrałbym Canona, który plasuje się wyżej od D90 jako konstrukcja solidniejsza i bardziej zaawansowana. Przy czym myślę, że opcja wyboru 40d też nie jest zła - puszka, mimo, że sprawia wrażenie mniej atrakcyjnej od następcy, wcale gorsza nie jest. A zostaje kasa na obiektywy, których Canon też trochę ma :-) Jest wspomniana przez Kolegę L-ka 70-200 f/4 na przykład, o odpowiedniku której marzą nadaremno członkowie Tajnego Bractwa Nikona :-)
Mając przed sobą D90 i 50d wybrałbym Canona. Trudno.
Pozdrawiam
Pat
Proszę zwrócić uwagę na zaniebieszczenie prawego zdjęcia i mniejszą liczbę szczegółów.
Chyba se mistrzu jaja robisz. Na takim małym obrazku chcesz szczegóły porównywać ? Nie ma jak to kolejny "wiarygodny" test. Na dodatek obiekty na zdjęciu robione Canonem są bliżej co daje wrażenie, że mają większą ilość szczegółów. Brawo. Świetna manipulacja.
Robiąc zdjęcia w rawach problem balansu bieli nie istnieje, więc nie rozumiem tej dyskusji.
....mają przecież jeszcze 35/2 fakt ze mechanicznie lipa,ale nie aż taka wielka lipa ;)
fakt: błysk w nikonie fajny jest :)...
...35/2 jest raptem 1,5 drozsze niz Nikkor, a jego niewatpliwa przewaga jest pokrycie pelnej klatki (w ktorej zreszta swiatlo f/2 dopiero zaczyna miec sens)...
35 /2 mają też w nikonie i to na FF (pełną klatkę), ale to chyba wszyscy wiedzą.
...ale za 4k można kupic 40d z kitem 17-85 i USM i stabilizacją...więc chyba coś nie tak opowiadasz...
No nie porównuj tej miernoty canona do bardzo przyzwoitego N18-105 VR (pod względem optycznym), bo o tym obiektywie wspomina tomek293. I ma rację - w canonie nie ma tak dobrego i taniego odpowiednika. Najbliżej jest Sony 16-105 (nawet jest lepiej wykonany), ale to już historia na inny wątek.
...W Canonie z tanich uniwersalnych kitow jest jeszcze pelnoklatkowy 28-135, ktory, zwlaszcza na dluzszym koncu, daje nienajgorsze obrazy. Jest tez niesamowicie uniwersalny i swietny optycznie i mechanicznie C24-105, co prawda drozszy niz kit Nikona, ale za to na lata.
No właśnie, każdy w jakimś zakresie swojej pracy jest niezły, ale żaden w całości - czyli sytuacja taka, jak w większości zoomów, przy czym na ogół tańszych (we wszystkich systemach są takie szkła). C24-105 /4 L IS jest, powiedzmy, niezły pod względem rozdzielczości (dla mnie to jedna z ważniejszych kwestii) w zakresie 24-no niech będzie do 50mm - dalej robi się słabiej, co już wyraźnie widać na długim końcu. Uważam, że w tej cenie i klasie obiektyw powinien być znacznie lepszy (bardziej wyrównany). A z 28-135 IS jest podobnie - jako taki do 70mm, a dalej coraz słabiej (także znowu przynajmniej działka przysłony wyżej).
PS. Za cenę nowego 24-105/4 L IS (gdzieś około 4,3-4,8kzł) można kupić 4 szt. N18-105 VR. Wiem , wiem i tak nie przeżyją jednego 24-105 L.
Jeszcze w kwestii siedzenia przy komputerze, to np. ja często wykorzystuję dwie funkcje z menu obróbki zdjęć bezpośrednio w body. Są to prostowanie i przycinanie. Zdjęcia zapisuję w raw+jpg, jeśli jpg zadowala mnie co do dynamiki, WB, szumów, itp. (co dość często się zdarza, zwłaszcza kiedy zdjęcia nie mają najwyższego priorytetu) a np. zdjęcie zrobione szybko "leci" w lewo lub w prawo, to mogę sobie ten efekt skorygować od ręki w body (już w kilka chwil po zrobieniu "krzywego" zdjęcia mam poprawiony obrazek). Podobnie jest z przycinaniem - jeśli nieopacznie pojawi mi się coś niechcianego w pewnej części kadru, to mogę sobie to na szybko wykadrować. Może to także działać na zasadzie zoomu cyfrowego (mpix jest sporo więc jest z czego wycinać). Dodam jeszcze, że w prosty sposób można sobie wywołać raw-a bezpośrednio w korpusie, a także skorygować WB (oczywiście programy na komputerze dają większe możliwości w połączeniu z dobrym monitorem, ale sam fakt że amator może z tego korzystać bezpośrednio w body jest jak najbardziej O.K.). Czasami korzystam też z funkcji korekcji zniekształceń - także w body. Funkcji jest oczywiście więcej, ale dla mnie są akurat mniej przydatne.
A w przypadku canona już tak dobrze nie jest. Każde "krzywe" zdjęcie, czy też do przycięcia, czy do skorygowania dystorsji trzeba przepuścić przez oprogramowanie w kompie. Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że canon na odmianę daje korektę winiety na poziomie body.
Z tego widać, że zdjęcia z każdego korpusu zwykle wymagają jakichś korekt, więc chcąc osiągnąć najlepsze efekty i tak trzeba obrobić raw-a w koputerze. Nie ma więc co przesadzać z tym super WB z canona (jest lepszy niż w nikonie, ale też nie jest idealny), który to ma być panaceum na zaoszczędzenie czasu na obróbce komputerowej.
nadzorca2
13-08-2009, 11:29
Chyba se mistrzu jaja robisz. Na takim małym obrazku chcesz szczegóły porównywać ? Nie ma jak to kolejny "wiarygodny" test. Na dodatek obiekty na zdjęciu robione Canonem są bliżej co daje wrażenie, że mają większą ilość szczegółów. Brawo. Świetna manipulacja.
Robiąc zdjęcia w rawach problem balansu bieli nie istnieje, więc nie rozumiem tej dyskusji.
Kolego nie mając bielma na oku można również przy takiej małej rozdzielczości coś wywnioskować. To już zależy od predyspozycji osoby oglądającej oraz monitora, chyba że oglądasz na monitorze z lampą sprzed 10 lat.
Mogę przesłać w pełnej rozdzielczości na Twoją skrzynkę, ale wtedy jeszcze większe zauważysz różnice.
Chodziło głównie o rozpiętość tonalną oraz szczegółowość wynikającą z dobrze dobranego balansu bieli w Canonie (AWB). Właśnie na małym obrazku możesz zobaczyć zalety aparatu a nie przy dużym powiększeniu, gdzie decyduje rozdzielczość. Jeżeli masz taki poziom wiedzy na który wskazuje Twoja odpowiedź, to porównaj zdjęcia zrobione telefonem komórkowym o rozdzielczości np. 8Mpx ze zdjęciem z Nikona D70 nota bene o niższej rozdzielczości.
A jeżeli chodzi o rozumienie pewnych kwestii w dyskusji, to zależy ona od inteligencji, wykształcenia oraz zdobytej wiedzy...
Jeszcze jedno...to nie był test, tylko na szybko zrobione zdjęcia a właśnie takie najczęściej robimy i one stanowią o tym czy zdjęcie jest dobre czy złe...
Pawel Pawlak
13-08-2009, 12:09
ale to porównanie pokazuje tylko bardzo pobierznie jakość JPGa prosto z puszki. JPGi canona 50D są całkowicie inne niż d90 - często odbieramy je jako ostrzejsze - bo faktem jest że canon mniej traci na rozdzielczości w konfrontacji RAW/JPG, ale głównie dlatego że są krawędziowo wyostrzane i mają inną charakterystykę krzywych kontrastu. Jeśłi przyjrzymy się teksturom, to już tak genialnie nie jest - bo te w canonie są dośćsilnie odszumiane-wygładzane i niwelowane już od iso100 czy 200 i często bywa że na JPGach z nikona wyglądają sporo lepiej (co innego w RAW - będą tekstury i szumy już na iso100 i to w obu puszkach). Z DR to też tak trochę mylnie może wyglądać, bo akurat obrazy o mniejszeDR wygldają na ostrzejsze - czyli wynika z tego żę obrazek z 50D może mieć mniejszą DR (choć nie twierdzę że ma, bo po tych miniaturach nic nie widać). Natomiast jeśli porównamy RAWy z obu puszek to okaże się że we szystkich kategoriach d90 jest lepszy i to na tyle sporo że nieodszumiany RAW z iso1600 z d90 wygląda jak iso800 z 50D pod względem szumów, tylko ma głębsze kolory. Poza tym szumy w nikonie nie mają tendencji do układania się w bardoz widoczne pasy, czego nie można powiedzieć o canonie. Nawet iso100 w 50D to fikcyjna przewaga, bo jeśli zobaczymy na charakterystykę matryc na DXOMARK to okaże się że faktycznie jest to takie samo iso 100 jak lo1 w d90. O przewadze rozdizelczości 15 vs 12 biorąc pod uwagę RAWy, nie chce mi się nawet pisać...To by było chyba tyle na temat genialności obrazowania 50D w konforntacji z d90...
Co nie zmienia faktu że 50D to świetna puszka, którą można robić wspaniałe zdjęcia czego rzyczę autorce wątku :)
nadzorca2
13-08-2009, 12:29
Cieszę się Panie Pawle, że zabrał Pan głos. Koleżanka "Storotka" dokonała już wyboru i podchodzi do fotografii chyba po amatorsku, dlatego będą Ją interesowały głównie pliki JPG. Sam Pan wie, że obecnie technicznie matryce Nikona są lepsze od Canona ale dla amatora ma znaczenie zdjęcie zrobione prosto z puszki, czyli w formacie JPG a te są niestety jakby lepsze z Canona. Polityka handlowa firmy Nikon jest inna niż Canona i stąd wynikają te różnice. Jak się zastanowimy to 5DmkII jest kierowany do innej grupy użytkowników niż D700 a przecież są to aparaty z tej samej półki aparatów pół-profesjonalnych, to samo jest z innymi aparatami tych firm. Nie mogą przecież te firmy produkować aparatów o tych samych parametrach bo nie miałyby zbytu na swój sprzęt.
airborne
13-08-2009, 12:32
ale to porównanie pokazuje tylko bardzo pobierznie jakość JPGa prosto z puszki. JPGi canona 50D są całkowicie inne niż d90 - często odbieramy je jako ostrzejsze - bo faktem jest że canon mniej traci na rozdzielczości w konfrontacji RAW/JPG, ale głównie dlatego że są krawędziowo wyostrzane i mają inną charakterystykę krzywych kontrastu. Jeśłi przyjrzymy się teksturom, to już tak genialnie nie jest - bo te w canonie są dośćsilnie odszumiane-wygładzane i niwelowane już od iso100 czy 200 i często bywa że na JPGach z nikona wyglądają sporo lepiej (co innego w RAW - będą tekstury i szumy już na iso100 i to w obu puszkach). Z DR to też tak trochę mylnie może wyglądać, bo akurat obrazy o mniejszeDR wygldają na ostrzejsze - czyli wynika z tego żę obrazek z 50D może mieć mniejszą DR (choć nie twierdzę że ma, bo po tych miniaturach nic nie widać). Natomiast jeśli porównamy RAWy z obu puszek to okaże się że we szystkich kategoriach d90 jest lepszy i to na tyle sporo że nieodszumiany RAW z iso1600 z d90 wygląda jak iso800 z 50D pod względem szumów, tylko ma głębsze kolory. Poza tym szumy w nikonie nie mają tendencji do układania się w bardoz widoczne pasy, czego nie można powiedzieć o canonie. Nawet iso100 w 50D to fikcyjna przewaga, bo jeśli zobaczymy na charakterystykę matryc na DXOMARK to okaże się że faktycznie jest to takie samo iso 100 jak lo1 w d90. O przewadze rozdizelczości 15 vs 12 biorąc pod uwagę RAWy, nie chce mi się nawet pisać...To by było chyba tyle na temat genialności obrazowania 50D w konforntacji z d90...
Co nie zmienia faktu że 50D to świetna puszka, którą można robić wspaniałe zdjęcia czego rzyczę autorce wątku :)
dalbys rade wstawic jakies swoje zdjecia porownawcze robione tymi puszkami, dla zoobrazowania tego o czym napisales?
moze byc PM jezeli publicznie nie nadaja sie do pokazania
Koleżanka "Storotka" dokonała już wyboru i podchodzi do fotografii chyba po amatorsku, dlatego będą Ją interesowały głównie pliki JPG.
Hehe - zabawne - mam trzech znajomych którzy są zdecydowanie amatorami i od momentu zupełnie "zielonego" wejścia w świat DSLR robią tylko i wyłącznie w RAWach :)
Znam też paru profesjonalistów którzy robią w jpg (o zgrozo - nawet Nikonem :D).
Pawel Pawlak
13-08-2009, 13:00
dalbys rade wstawic jakies swoje zdjecia porownawcze robione tymi puszkami, dla zoobrazowania tego o czym napisales?
moze byc PM jezeli publicznie nie nadaja sie do pokazania
Nie bardzo, bo mam prawo dysponować tylko swoimi zdjęciami, a nie wszystkimi które obrabiam.
airborne
13-08-2009, 13:04
Nie bardzo, bo mam prawo dysponować tylko swoimi zdjęciami, a nie wszystkimi które obrabiam.
a te porownawcze zdjecia robil ktos z forum? moze nie mialby nic przeciwko wstawieniu tutaj, zwlaszcza jezeli sprawdzal mozliwosci tych puszek
Pawel Pawlak
13-08-2009, 13:51
najprościej zassać sobie RAWy z internetu z w miarę obiektywnego portalu (np. http://www.imaging-resource.com/) i samemu się pobawić. Jeśli nie ma możliwości własnoręcznego wykonania testów, to polecam taką metodę bardziej niż bezkrytyczną wiarę we wnioski licznych testerów, dla których w zależności od okoliczności np. przewaga iso o 1EV jest pomijalna albo dyskwalifikująca gorszy aparat ;)
a ja chciałbym roztrzasnac temat, ktory pojawil sie juz w tym watku. stwierdzenie "canon ma lepse stalki a nikon ma lepsze zoomy"
taka sie utarla legenda i tak sobie krazy. no to podepre sie optyczne.pl
aktualnie spredawane stalki kwanona:
EF 14mm f/2.8L II USM, cena:, ocena wg optycznych: 3.00
EF 15mm f/2.8 Fisheye, cena:, ocena wg optycznych: 4.00
EF 20mm f/2.8 USM, cena: 2049 zl, ocena wg optycznych: 4.72
EF 24mm f/1.4L USM, cena: 5779 zl, ocena wg optycznych: 4.33
EF 24mm f/1.4L II USM, cena: 4979 zl, ocena wg optycznych: 4.67
EF 24mm f/2.8, cena: 1839 zl, ocena wg optycznych: 4.33
EF 28mm f/1.8 USM, cena: 1789 zl, ocena wg optycznych: 4.56
EF 28mm f/2.8, cena: 749 zl, ocena wg optycznych: 3.67
EF 35mm f/2, cena: 1155 zl, ocena wg optycznych: 4.05
EF 35mm f/1.4L USM, cena: 4999 zl, ocena wg optycznych: 4.92
EF 50mm f/1.2L USM, cena: 4900 zl, ocena wg optycznych: 4.79
EF 50mm f/1.4 USM cena: 1349 zl, ocena wg optycznych: 4.22
EF 50mm f/1.8 II, cena: 369 zl, ocena wg optycznych: 3.51
EF 85mm f/1.2L II USM, cena: 9489 zl, ocena wg optycznych: 4.93
EF 85mm f/1.8 USM, cena: 1559 zl, ocena wg optycznych: 4.77
EF 100mm f/2 USM, cena: 1649 zl, ocena wg optycznych: 4.93
EF 135mm f/2L USM, cena: 3889 zl, ocena wg optycznych: 5.00
czyli z 17 aktualnie sprzedawanych na polskim rynku stalek kwanona tylko 9 otrzymalo od optycznych ocene <4.50, dodatkowo 5 z tych 9 stalek kosztuje od ok 5000 zl w zwyz, wiec ja sie pytam dlaczego mowi sie ludziom/amatorom ze kwanon ma lepsze stalki!?
dla malego porownania nikkor:
AF DX 10.5mm f/2.8G ED Fisheye, cena: 2939 zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF 50 mm f/1.4D, cena: 1229 zl, ocena wg optycznych: 4.60
AF 35 mm f/2D, cena: 1199 zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF-S 50 mm f/1.4G, cena: 1449 zl, ocena wg optycznych: 4.70
AF 20 mm f/2.8D, cena: 1999 zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF Micro 105 mm f/2.8D, cena: 2989 zl, ocena wg optycznych: 4.92
AF 24 mm f/2.8D, cena: 1449 zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF Micro 60 mm f/2.8D, cena: 1659 zl, ocena wg optycznych: 4.53
AF-S 60 mm f/2.8G ED, cena: -- zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF-S Micro 105 mm f/2.8G IF-ED VR, cena: 3059 zl, ocena wg optycznych: 4.92
AF 85 mm f/1.8D, cena: 1559 zl, ocena wg optycznych: 4.67
AF 85 mm f/1.4D IF, cena: 3899 zl, ocena wg optycznych: 4.67
MF 105 mm f/2.5, cena: 2828 zl, ocena wg optycznych: 4.67
airborne
13-08-2009, 14:07
najprościej zassać sobie RAWy z internetu z w miarę obiektywnego portalu (np. http://www.imaging-resource.com/) i samemu się pobawić. Jeśli nie ma możliwości własnoręcznego wykonania testów, to polecam taką metodę bardziej niż bezkrytyczną wiarę we wnioski licznych testerów, dla których w zależności od okoliczności np. przewaga iso o 1EV jest pomijalna albo dyskwalifikująca gorszy aparat ;)
na rawach i jpgach z netu nie widze tego o czym napisales dlatego wlasnie pytalem o mozliwosc zobaczenia tych plikow porownawczych, ktore miales, ale jak nie mozesz ich tutaj wstawic to trudno
czyli z 17 aktualnie sprzedawanych na polskim rynku stalek kwanona tylko 9 otrzymalo od optycznych ocene <4.50, dodatkowo 5 z tych 9 stalek kosztuje od ok 5000 zl w zwyz, wiec ja sie pytam dlaczego mowi sie ludziom/amatorom ze kwanon ma lepsze stalki!?
primo - pomyliłeś znaki - chciałeś napisać >4.50
secundo - jak to dlaczego? Spójrz przede wszystkim na przedstawioną listę i porównaj ile stałek ma silnik. Widzisz? Przecież z tego jednoznacznie wynika, ze wszystkie stałki canona są lepsze, bo wbudowany silnik przekłada się w prosty sposób na niebywały wręcz skok jakości optycznej...
Teraz druga rzecz. W canonie są takie szkła jak 35/1.4 (którego rozkoszna winieta stanowi o plastyce systemu na C) oraz 85/1.2 (które pokazuje że N jest ogólnie ciemniejszym systemem i gorszym, no bo nie da się fotografować na takich przesłonach).
No i trzecia jakże ważna rzecz to ta literka L na końcu nazwy. L jak "luksus" chciałoby się rzec. A jeszcze lepiej L jak "lux", czyli światło nieosiągalne dla ciemnego nikona. A co mamy po drugiej stronie barykady? Niestety tylko G jak "gówniany" i D jak "do dupy" (za przeproszeniem).
Mam nadzieję, że to odpowiada chociaż po części na twoje pytanie.
a myslalem ze jest L - jak lipa i lichota i G jak genialny i galaktycznietranskopowy.
mimo wszystko nadal to paskudztwo 35L nie ma konkurencji w systemie N... coz... ta brzydka 85L tez nie... i chya moznaby tak dlugo wymieniac.
i chya moznaby tak dlugo wymieniac.
A można! I i tak do niczego to nie doprowadzi :D
a myslalem ze jest L - jak lipa i lichota i G jak genialny i galaktycznietranskopowy.
:mrgreen::mrgreen: dobre,dobre!
Jak czytam w wątkach o sprzęcie amatorskim lub półprofesjonalnym, ale z ograniczonym normalnym budżetem, o 85/1.2L, której oczywiście dysputant nie posiada, to się można załamać. To, że producent oferuje jakiś obiektyw, NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA dopóki nas na niego nie stać. Co z tego, że Sigma ma obiektyw 200-500, czy 300-800 jeśli ich nie kupisz? Czy to znaczy, że Sigma robi lepsze obiektywy, bo Canon, czy Nikon nie maja takich akurat szkieł? Ludzie pomyślcie chwilę zanim coś napiszecie! Różnice w systemach warto rozważać pod kątem tego, w jakim zakresie zastosowań i cen się poruszamy. Jeśli ktoś szuka super legendarnych stałek w okolicach 10-tysięcy, to powinien rozważyć Canona, Zeissa, Leicę, Olympusa. Tu Nikon niestety ma niewiele. Jeśli natomiast szuka dobrych zoomów, to tu już Nikon ma o wiele więcej do powiedzenia. Jeśli szuka sprzętu klasy amatorskiej to tym bardziej. Powoływanie się na inny segment jest bez sensu. To tak, jakbym pisał, że Nikon robi lepsze mikroskopy lub lornetki i dlatego jego szkła sa lepsze. Albo na przykład że Canon nie ma 14-24 w swojej ofercie, a Nikkor 14-24 bije na głowę wszystkie stałki Canona w tym segmencie. Podobnie z Nikkorem 24-70, które jest jednym z najlepszych obiektywów w tej kategorii. To jest mydlenie oczu potencjalnym odbiorcom.
Podobnie jak niby większa szczegółowość przypadkowych obrazków - kolejna bzdura zależna od wszystkiego tylko nie od korpusu.
Trochę więcej rzetelności.
Co do L jak Lux, czyli światło, to bez jaj, a 80-200/4 L, a inne obiektywy o tym świetle dla mas? Ciemnica! Świadczą jedynie o podwyższonym standardzie wykonania i jakimś zamierzonym "targecie", czyli kręgu odbiorców. Nie mają związku z żadną przewagą nad innymi systemami, kultowością, elitarnością itp. Sigma poszła też w tym kierunku i nadają żałosne "EX" na lichych obiektywach. Nikon nie stosuje takich śmiesznych zabiegów marketingowych, a litery D czy G oznaczają po prostu typ konstrukcji obiektywu posiadającego odpowiednią elektronikę, bądź niewyposażonego w pierścień przysłon. To ma wpływ na użyteczność z różnymi generacjami sprzętu, ale nie na jakość. Użytkownik może sam zdecydować, czy obiektyw jest KooLToWy, czy nie, bez narzucania mu tego poglądu z zewnątrz.
Sigma poszła też w tym kierunku i nadają żałosne "EX" na lichych obiektywach. Nikon nie stosuje takich śmiesznych zabiegów marketingowych,
no nieeeeee wcaaalee :D poza sexualnym logo FX na korpusach, ktore widac z kilometra to w ogole nie stosuje... nic a nic... null
no nieeeeee wcaaalee :D poza sexualnym logo FX na korpusach, ktore widac z kilometra to w ogole nie stosuje... nic a nic... null
To są motywy dekoracyjne i znaki handlowe :) A logo FX też ma znaczenie praktyczne, w dłuższej perspektywie czasu, jak bierzesz do ręki dwa podobne korpusy, załóżmy D300 i D700 czy ich następców, to taki mały znaczek może pomóc w szybkiej orientacji w formacie. Kompaktu z lustrzanką nie pomylisz, ale już kilka lustrzanek o różnych wilekościach matryc - pewnie z czasem można. Według mnie to niegłupie akurat. Poza tym identyczne oznaczenie stosowane jest na wyświetlaczu przy wykonywaniu zdjęć w tym formacie. Niejako promocja i uświadomienie odbiorcy co ten symbol znaczy i na co się w fotografii przekłada, ma zatem spory sens praktyczny, a nie tylko marketingowy jak widać. Według mnie sporo produktów Nikona wybiega w przyszłość pod względem takich drobiazgów (choćby wspomnę tu wspólny grip dla D700 i D300, stąd za parę lat jak powstanie dużo lustrzanek w obu formatach, to małe logo na korpusie pozwoli nawet amatorom w sklepie, czy sprzedawcom, od razu określić zastosowania korpusu.
To są motywy dekoracyjne i znaki handlowe :)
rasista! :mrgreen:
...Jeśli ktoś szuka super legendarnych stałek w okolicach 10-tysięcy, to powinien rozważyć Canona, Zeissa, Leicę, Olympusa. Tu Nikon niestety ma niewiele.Z tym mozna polemizować, jestem przekonany, że nikon ma więcej takich szkieł np od Olympusa, a asortyment Zeissa czy leicy nie jest też rozbudowany. Canon może ma o kilka szkieł więcej i to tyle.
Wg ceneo - canon 11 szkieł (stałek) opowyżej 9 tys, nikon - 9, ale są po 2 wersje długich tele - starsze bez VR są jeszcze dostępne ( u canona tez są zdublowane, bo sa wersje I i II)
stereotypów o optyce kursuje sporo, podobnie jak o body. Tylko, że czas płynie i to trzeba wziąść pod uwagę. Wszystko sie zmienia. I zmieni się kiedyś znowu :)
PS - znaczek FX jest ohydny i pasuje do tego pięknego korpusu :) jak świni siodło.
skulinski
13-08-2009, 17:21
PS - znaczek FX jest ohydny i pasuje do tego pięknego korpusu :) jak świni siodło.
Wy chyba lubicie autoportrety albo patrzycie w aparat ze zlej strony :D :D Ja wogole tego znaczka nie zauważam!
znaczek FX widzialem tylko pierwszego dnia po zakupie ;)
Hehe - zabawne - mam trzech znajomych którzy są zdecydowanie amatorami i od momentu zupełnie "zielonego" wejścia w świat DSLR robią tylko i wyłącznie w RAWach :)
Znam też paru profesjonalistów którzy robią w jpg (o zgrozo - nawet Nikonem :D).
W jpgach fotografowałem swoją D80-tką tylko JEDEN dzień w życiu, był to pierwszy dzień pleneru w Krzywopłotach.
Wiem że jest to temat o innych korpusach, ale od wspomnianego pleneru nie potrafiłem zaakceptowac żadnego jpga prosto z puszki, poprostu kolorystyczna tępota. Bez dotknięcia zdjęcia w PSE, czy minimum w NXie nie do zaakceptowania. Dlatego napisałem, Stokrotko nie masz czasu na siedzenie przy komputerze kupuj Canona.
Tyle ode mnie.
Kolego nie mając bielma na oku można również przy takiej małej rozdzielczości coś wywnioskować. To już zależy od predyspozycji osoby oglądającej oraz monitora, chyba że oglądasz na monitorze z lampą sprzed 10 lat.
Wypuść powietrze mistrzu, bo zaraz się zapowietrzysz .
Jeszcze jedno...to nie był test, tylko na szybko .
Na szybko to sobie możesz zjeść hot-doga. Jak chcesz coś udowodnić to zrób rzetelny test a nie jakieś banały przedstawiasz i dyrdymały wypisujesz . Wtedy nikt Ci nie powie, że to czy tamto.
Chodziło głównie o rozpiętość tonalną oraz szczegółowość wynikającą z dobrze dobranego balansu bieli w Canonie (AWB).
Jeśli już nie robisz zdjęć w rawach tylko w jpegach, bo brzydzisz się lepszym obrazkiem, to musisz trochę nauczyć się jak prawidłowo balans bieli ustawiać. Jest kilka dobrych książek na ten temat więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby sobie zakupić.
A jeśli chodzi o rozumienie pewnych kwestii w dyskusji, to zależy ona od inteligencji, wykształcenia oraz zdobytej wiedzy..
Ja Ci nie chcę mówić o moim wykształceniu bo i tak nie uwierzysz, więc możesz napisać jeszcze kilka wywodów na temat inteligencji i wykształcenia
ale dla amatora ma znaczenie zdjęcie zrobione prosto z puszki, czyli w formacie JPG
Kolejna bzdura
PS. Za cenę nowego 24-105/4 L IS (gdzieś około 4,3-4,8kzł) można kupić 4 szt. N18-105 VR. Wiem , wiem i tak nie przeżyją jednego 24-105 L.
tylko, ze 24-105 to ja sobie wepne w pelna klatke. i o ile co do ceny to mozemy sie klocic (tez uwazam, ze obecnie okazyjne 900 EUR to i tak za duza cena za ten obiektyw) o tyle jakosc wynikowa zestawu 5D (mkI) + 24-105 to poziom, do ktorego 18-105, do czego bys go sobie nie zapial, nawet sie nie zblizy. o tym, ze pole krycia w szerokim kacie (trudniejszym do uzupelnienia) jest zupelnie inne tez nie wspomne.
inna kwestia, ze ja bardzo lubie takie porownania typu Nikkor 18-70/18-105 vs. np. Canon 17-40, ktorych autorzy z pasja udowadniaja jaki to Nikkor niby jest zaje... a ze w cropie winietuje tak jak ww. elzbieta w pelnej klatce to juz jakos... umyka uwadze ;) ze ka widzenia 17mm a 28mm to zupelnie co innego jakos tez...
18-105 VR a 24-105 IS to sa zupelnie inne obiektywy. jeden sie konczy na szerokim kacie i jest do cropa, drugi juz ma umiarkowany ultraszeroki koniec i pokrycie pelnej klatki. i w tej pelnej klatce daje znakomitej jakosci zdjecia.
krzysztofjaceknowak
13-08-2009, 23:41
Przepraszam, że głupio pytam. Mogę za niewielką cene kupić Nikorra 50/1,4 manualnego.
Czy to ma sens, czy lepiej kupić AF 50/1,8 za podobne pieniądze?
krzysztofjaceknowak
13-08-2009, 23:45
Zapomniałem dodać, że używam D100
Co do L jak Lux, czyli światło, to bez jaj, a 80-200/4 L, a inne obiektywy o tym świetle dla mas? Ciemnica! Świadczą jedynie o podwyższonym standardzie wykonania i jakimś zamierzonym "targecie", czyli kręgu odbiorców. Nie mają związku z żadną przewagą nad innymi systemami, kultowością, elitarnością itp.
coz... jakbys posluchal jak niektorzy sie slinia tylko dlatego, ze na obiektywie jest czerwony pasek, to pewnie bys zmienil zdanie. akurat ten pomysl z L to byl majstersztyk marketingu Canona i to na ludzi dziala. stety i niestety.
a co do samych obiektywow... chlodna ocena faktow jest taka, ze przecietne L to solidny instrument optyczny. na pewno nie najtanszy, nie zawsze tez najostrzejszy, ale dosc rowny pod wzgledem optycznym, z porzadnym AF i trwalym opakowaniem. ze ma durny czerwony pasek i nierzadko swieci sie bialym kolorem jak psu jaja... ? mnie to akurat nie przeszkadza we wlasnej ocenie sprzetu.
70-200/4, jesli dobrze rozumiem do czego pijesz, to bardzo porzadne szkielko. bardzo ostre od niemal pelnej dziury, z pieknymi kolorami, szybkim AF i solidna konstrukcja mechaniczna przy umiarkowanej wadze. ssie pod swiatlo, ale to jedyna wada optyczna tego szkla. kultowosc, przewaga nad innymi systemami? ja bym raczej mowil o uznanej reputacji i unikatowosci. bo w Nikonie czy Minolcie odpowiednika takiego obiektywu po prostu nie ma. to jest kosztujace dzis 600 EUR pewne, sprawdzone i solidne narzedzie optyczne. krotko i na temat. a ze ciemne? dzieki temu nie kosztuje ponad 2000 EUR jak nowy Nikkor 70-200 VR, do ktorego mozemy sie i slinic (bo ww. 70-200/4 L bezdyskusyjnie bije na glowe optycznie), ale wiekszosc osob na niego po prostu nie stac. bieda-elka za to jest w zasiegu amatorskiej kieszeni.
z innych bieda-elek mam tez 17-40/4 i to tez nie jest idealne optycznie szklo, ale w pelnej klatce sprawuje sie bardzo przyzwoicie. ponownie: 600 EUR, piekne kolory, dobra ostrosc (aczkolwiek nie jest to najmocniejszy punkt tego zooma ultraszerokokatnego), bardzo dobra praca pod swiatlo, solidna obudowa, gwint na filtr w rozsadnym rozmiarze (77mm) i szybki AF. z wyraznych wad optycznych ma tylko dosc slabe rogi ponizej 21mm. niestety. na pewno nie jest to obiektyw jakosci Nikkora 14-24, ale tak jak wyzej mowimy o zupelnie innych pieniadzach. a Nikkor 18-35 to niestety nie ta sama bajka co 17-40.
Użytkownik może sam zdecydować, czy obiektyw jest KooLToWy, czy nie, bez narzucania mu tego poglądu z zewnątrz.
ale przeciez Ty tego nie kupisz, to co Cie tak boli, jesli na nim sa namalowane kwiatki i pisze "cyce Sabriny"? kto bedzie chcial sobie kupi dla czerwonego paska, a ktos inny obejrzy alternatywy i wybierze sprzet najlepszy dla siebie - i niekoniecznie musi miec czerwony pasek czy napis Zeiss. o tym, ze ludzie kupuja dla napisu i daja sobie wmowic cuda wiadomo nie od dawna, a niejedna firma zrobila na tym fortune (ot, taki Apple). sprzedaz plastikowych zabawet typu D40 czy D5000 tez kreci sie wlasnie dzieki napisowi Nikon, ktorego reputacje utrwalaja u konsumenta znacznie powazniejsze korpusy. i ten konsument wybierajac D5000 tez placi za "kooltowy" napis Nikon.
... o tym, ze ludzie kupuja dla napisu i daja sobie wmowic cuda wiadomo nie od dawna, a niejedna firma zrobila na tym fortune (ot, taki Apple). sprzedaz plastikowych zabawet typu D40 czy D5000 tez kreci sie wlasnie dzieki napisowi Nikon, ktorego reputacje utrwalaja u konsumenta znacznie powazniejsze korpusy. i ten konsument wybierajac D5000 tez placi za "kooltowy" napis Nikon.
fakt. A że jest tych użytkowników 100x więcej niz użytkowników profi, to aż strach się bać. Zakrzyczano mnie, że chciałbym drogiego 85/1.4 AF-S, skoro jest szansa na taniego 85/1.8 DX. Ludzie kupują coś dla nazwy, dla marki, a zapominają, że ta marka jako profesjonalna się wyrobiła dzięki topowym produktom, a nie masówce. Niestety chyba wygrają (tzn przetrwają w lepszej kondycji) te firmy, które idą na ilość, nie na jakość :(
fakt. A że jest tych użytkowników 100x więcej niz użytkowników profi, to aż strach się bać.
oj wiecej. i to ci masowi uzytkownicy sa sola finansowa duzych producentow.
profesjonalisci sa glownie do robienia reputacji.
dokladnie tak jak z oferta. 85/1.2 czy 14-24/2.8 moze miec 1 na 10 tysiecy uzytkownikow danej marki, ale cala masa amatorow onanistow bedzie sie do nich slinic i ostatecznie zasilac budzetowo producenta ;)
i to jest wlasnie efekt misia.
"To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo (..)" S
wlasnie o to chodzi z topowymi szklami ;)
Niestety chyba wygrają (tzn przetrwają w lepszej kondycji) te firmy, które idą na ilość, nie na jakość :(
tez sie przyznam, ze nie trawie Sony, skoro juz zarzuciles tym tematem ;)
Chyba se mistrzu jaja robisz. Na takim małym obrazku chcesz szczegóły porównywać ? Nie ma jak to kolejny "wiarygodny" test. Na dodatek obiekty na zdjęciu robione Canonem są bliżej co daje wrażenie, że mają większą ilość szczegółów. Brawo. Świetna manipulacja.
Robiąc zdjęcia w rawach problem balansu bieli nie istnieje, więc nie rozumiem tej dyskusji.
Uważam że tym tekstem Kolego Giani zapoczątkowałeś ten styl dyskusji z Nadzorcą2, a szkoda nie mamy monopolu na wiedzę, możemy się mylić.
tylko, ze 24-105 to ja sobie wepne w pelna klatke. i o ile co do ceny to mozemy sie klocic (tez uwazam, ze obecnie okazyjne 900 EUR to i tak za duza cena za ten obiektyw) o tyle jakosc wynikowa zestawu 5D (mkI) + 24-105 to poziom, do ktorego 18-105, do czego bys go sobie nie zapial, nawet sie nie zblizy. o tym, ze pole krycia w szerokim kacie (trudniejszym do uzupelnienia) jest zupelnie inne tez nie wspomne.
inna kwestia, ze ja bardzo lubie takie porownania typu Nikkor 18-70/18-105 vs. np. Canon 17-40, ktorych autorzy z pasja udowadniaja jaki to Nikkor niby jest zaje... a ze w cropie winietuje tak jak ww. elzbieta w pelnej klatce to juz jakos... umyka uwadze ;) ze ka widzenia 17mm a 28mm to zupelnie co innego jakos tez...
18-105 VR a 24-105 IS to sa zupelnie inne obiektywy. jeden sie konczy na szerokim kacie i jest do cropa, drugi juz ma umiarkowany ultraszeroki koniec i pokrycie pelnej klatki. i w tej pelnej klatce daje znakomitej jakosci zdjecia.
Od komunikatu stokrotki_32 o wyborze systemu i korpusu minęło już kilka dni, więc zakładam że z nowym nabytkiem wertuje teraz canon-board w poszukiwaniu informacji na temat szkieł i wróci tutaj dopiero za jakiś czas... jak będzie zmieniać system na nikona. Zatem, pozwolę sobie na co nieco.
Dziwne, ale z moich doświadczeń też wynika, że C24-105 /4L jest jakby lepszy na pełnej klatce, choć tylko w zakresie rozdzielczości i w dodatku w centrum kadru (zwłaszcza na f/4). Podobnie sprawa wyglądała z C85 /1.8 - też na C5D było lepiej niż na 50D. Także i inne obiektywy o polu krycia FF, jakby dostawały skrzydeł na pełnej klatce, w stosunku do tego, co pokazywały na APS-C i myślę, że gdyby mi zależało na FF, to kto wie czy nie zostawiłbym Canona 5d. Tyle, że my tutaj kibicujemy dwóm korpusom APS-C: N D90 i C 50D (ewentualnie C 40D, bo kilka takich propozycji było). A w APS-C sprawy zgoła mają się inaczej.
Może to kwestia przeładowanej pikselami matrycy, która stawia za duże wymagania starszym obiektywom, może to zawodny dziewiciokrzyżykowy AF (dość szybki, ale mało precyzyjny), a może jedno i drugie i jeszcze cholera wie co, ale do C 50D + 24-105 /4L po prostu się zraziłem. Dalczego? A no dlatego, że za często uzyskiwałem takie efekty (co i tak tutaj wygląda lepiej, bo przy zmniejszonym obrazie):
C 50D + 24-105/4L (105mm, f/4.5, pomiar matrycowy, tryb A, IS-on, ISO 200, AWB, wyostrzanie: 4 stopień)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/img190/357/img0464img04641img0464i.jpg)
i wycinek z powyższego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/6736/img0464img04642img0464i.jpg)
Podobnie z C500D z tym samym 24-105/4L (105mm, f/4, 1/200s, statyw, IS-off, reszta jak wyżej)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/5985/img0032img0032img0032im.jpg)
wycinek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/2249/img0032img00321img0032i.jpg)
I jeszcze jedno też z 500D (105mm, f/4, ISO400, 1/800s, pomiar matrycowy, tryb A, IS-on, AWB)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/img31/6541/img0068img0068img0068im.jpg)
wycinek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/img31/5726/img0068img00681img0068i.jpg)
Do tego polecam ten wąteczek z canon-board http://canon-board.info/showthread.php?t=43251&page=14
Wiadomo, że problemy z AF nie są jakąś wyjątkową przypadłością danego systemu, czy modelu aparatu, bo w nikonie też nie jest różowo (a w zasadzie problem dotyczy ogólnie cyfraków), ale biorę teraz do ręki D90 + 18-105 VR i w odwrotnej proporcji do w/w wymienionych canonów (przy czym na 50D miałem przebieg ok. 3k zdjęć, a na 500D ok. 1k) zaczynam otrzymywać takie efekty:
(105mm, f/5.6, 1/640s, pomiar matrycowy, tryb A, ISO200, VR-on, AWB, wyostrzanie +1, czyli 4 stopień) zdjęcie "położone" w orientacji poziomej (tak, aby odpowiadało temu z canonów)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img196.imageshack.us/img196/1521/dsc0974dsc0974dsc0974ds.jpg)
i wycinek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/5228/dsc0974dsc09743dsc0974d.jpg)
Wszystkie powyższe zdjęcia nieostrzone po zmniejszeniu, żeby nie było.
I jeszcze jako uzupełnienie mojego wcześniejszego wywodu co do siedzenia przy kompie nad obróbką zdjęć:
robię zdjęcie i od razu widzę, że "leci" w prawo
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/img31/6965/dsc3823dsc3823.jpg)
no to szybciutko mogę je sobie wyprostować bez komputera:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/505/csc3824csc3824.jpg)
Podobnie robię z "krzywą" lampą:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img198.imageshack.us/img198/239/dsc3852dsc3852.jpg)
20s z aparatem w rękach i otrzymuję:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/6559/csc3871csc3871.jpg)
A poniżej przykłady, jak działa przycinanie w D90 (akurat nie najlepsze jakościowo, bo światło było ostre, przedpołudniowe).
Pstryknąłem, a tu z prawej jakieś niechciane coś, poza tym trzeba poprawić kadrowanie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/8628/dsc3552dsc3552.jpg)
więc wychodzi to np. tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/5627/csc3701csc3701.jpg)
albo coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/img190/1062/dsc3653dsc3653.jpg)
można przerobić np. tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img141.imageshack.us/img141/3183/csc3685csc3685.jpg)
A w canonie bez grzebania w plikach na komputerze - nie da rady.
x-prep zapomniałeś dołożyć fatalny balans bieli na fotkach z d90! Jeszcze komuś się spodobają i zacznie tylko JPEGi robić?!
A co do szkieł to im mniejsza matryca (gęściej upakowana pikselami), tym większe wymagania. Rośnie nagle aberracja, nieostrości, tylko winieta i mdłe narożniki odpadają :) I dokładnie jak nie było sensu dyskutować o 85/1.2L w tym wątku, tak nie ma sensu dyskusja o szkłach na pełną klatkę, bo ich z 50D po prostu szkoda używać, skoro są lepsze, nowsze, lepiej przystosowane do formatu APS-C. Dlatego coś polecając, głupio trwać w przekonaniu, że jeden system jest lepszy od drugiego. To nieprawda - to zależy od zastosowań i trzeba się dokładnie wsłuchać, w to co mówi "klient", aby mu dobrze polecić (bo doradzając tu zachowujemy się jak dobry wujek ze sklepu).
Uważam że tym tekstem Kolego Giani zapoczątkowałeś ten styl dyskusji z Nadzorcą2, a szkoda nie mamy monopolu na wiedzę, możemy się mylić.
A ja uważam mistrzu, że jak ktoś sobie jaja robi to o tym można napisać. I tu nie ma nic wspólnego z monopolem na wiedzę. Bo ja zaraz też sobie zrobię test w którym wyjdzie że D40 jest lepszy od D3. :mrgreen:
Mi nasunęły się dwa argumenty (i jak dla mnie ważne) na korzyść D90:
1. Ergonomia - drugie kółko nastaw, nie tylko w D90, ale ogólnie w Nikonach, to o niebo lepsze rozwiązanie niz Canonnowskie - na tylnej ściance. Nie chodzi o kwestię przyzwyczajenia, rozwiązań systemu...
Po prostu fotografując w trybie M (jak dla mnie 80-90% zdjęć) mogę spokojnie jednocześnie oboma pokrętłami NA RAZ zmienieć przysłonę i migawkę. Wskazującym w jednym, a kciukiem w drugim kierunku jednocześnie. Co też często czynię. W Canonie jest to IMHO niemożliwe, gdyż ruch kciukiem odbywa się w innej płaszczyźnie niż wskazującym. Człowiek nie jest w stanie skoordynować tych dwóch ruchów jednocześnie.
Można powiedzieć, że dla M i tak przenacza się dużo czasu... Jednak dzięki rozwiązaniu w Nikonie, mogę robić to błyskawicznie, co poszerza mi zakres zastosowań trybu M. Żeby nie było, że fanatyk systemu poleca rozwiazanie, do którego go zmuszono.
1,5 roku temu wybierałem pomiędzy N D80, C 450D, 40D i wybór padł na D80. Tutaj wybór przedstawia się podobnie, tylko modele trochę nowsze. Jednym z argumentów na korzyść Nikona była właśnie genialna jak dla mnie ergonomia, w tym rozwiązanie pokręteł oraz górny wyświetlacz (wobec 450D).
2. Zdalne wyzwalanie lamp błyskowych z wbudowanej lampy. O tyle o ile pierwszy argument to kwestia gustu/wygody... (dla mnie jednak niepodważalny na korzyść Nikona) to drugi ma już kolosalne znaczenie.
3 czy 5 klatek na sek, ISO 3200 czy 5600, 3 cale czy 3,5 , 12MPix czy 15MPix ... (bredzę, cyfry wyssane z palca ;)) ma znaczenie praktycznie ulotkowe... tudzież wzbudza większe podniecenie u onanistów sprzetowych ;)
Natomiast zdalne wyzwalanie lampy ma znaczenie i to praktyczne. Ograniczanie się do wbudowanej, bądź nasuwanej na sanki... Ogromnie ogranicza zastosowanie lampy błyskowej. Pozostaje dokupić wężyk spustowy (conajmniej stówka leci - zwiększa się różnica cenowa...) Wężyk to jednak nie to samo, co ustawić lampę na statywie i fotografować z dowolnego miejsca :)
Niedawno byłem poproszony o zrobienie „kilku” zdjęć na ślubie swojego szefa.
Wiedziałem że będę w roli tego drugiego, co mnie bardzo uradowało. Pierwszemu, ze stajni Canona starałem się nie wchodzić w kadr, zostawiałem mu pełną swobodę ruchu, jako że jestem bardzo ugrzeczniony ;-). W przerwach pogadaliśmy sobie, kolega fotografował zestawem EOS 5D Mark II, EF24-170 f2,8L USM, plus lampa. W kościele używał ISO 1600 i wyżej, dla mnie z D80, parametry te były nie osiągalne, oczywiście ratowałem się stałkami, 35, 50, 85, on praktycznie w żonglerkę nie bawił się. Ja naświetlałem w NEFach on w JPGach, był spokojny, ja już mniej :mrgreen:, może było to spowodowane faktem zatrudnienia w firmie pana młodego i dużo mniejszym doświadczeniem w tego typu zdarzeniach .
Jako bardzo zadowolony posiadacz D80 z 1,5rocznym stażem (na chwilę obecną przed zakupem D90 do pary :D), nie mogłem się powstrzymać i nie wziąć tej puszki w obronę ;) Sprzęt użyty przez wymienionego zawodowca rzeczywiście godny pozazdroszczenia. Różnica jakościowa i cenowa drastyczna. Dlatego nie ma tu co porównywać. Niemniej D80 w porównaniu z 40D i 50D pod kilkoma względami wypada nawet lepiej. (Min. te dwa wymienione powyżej tyczą się także D80). No gorzej jest z ISO powyżej 800. Krótko mówiąc D80 także nie zamieniłbym na 40D lub 50D.
uwielbiam takie objawione internetowe prawdy :(
ja też, kup sobie lepsze szkiełka do olka i kiesyś dokup lepsze body, naprawdę zapewniam cię że lepszych zdjęć nie da ci zmiana body
Witam serdecznie, i na wstępie przepraszam za podpięcie się na "krzywy ryj" pod ten temat ale zakładanie -entego wątku "D90 czy 50D" nie miałoby najmniejszego sensu. Tym bardziej, i problem mój jest identyczny jak autorki tego tematu.... ino okoliczności się zmieniły :] A więc...
Wstęp:
Od stycznia tego roku jestem nikonowcem z D90 z 18-105VR w ręku. Przez kilka miesięcy biegałem sobie radośnie i szkoliłem moje umiejętności fotograficzne. Czas mijał mi błogo... aż przyszedł czerwiec, a wraz z nim wygrany (w nie do końca fotograficznym konkursie) Canon 50D z obiektywem EFS -17-85. W pierwszej chwil pomyślałem, że nie będę go otwierał... sprzedam jako nowy i zainwestuje w 90-tke. Jednak pokusa była silniejsza... i tak już mija drugi miesiąc kiedy to raz foce N raz C.
Problem:
Przyszedł jednak czas żeby się ocknąć i powiedzieć sobie wprost. Nie stać mnie na utrzymywanie dwóch systemów. Nie jestem PRO wiec obwieszanie się dwoma aparatami i udawanie bóg wie kogo też jest mi dalekie :mrgreen: Trzeba któryś z owych systemów sprzedać. To oczywiste. Pytanie tylko który... całą kwotę ze sprzedaży zainwestuje w system który zostawię sobie. Więc zwracam się do Was koleżanki i koledzy z prośbą o podpowiedź: Sprzedaż którego systemu będzie dla korzystniejsza z punktu inwestycji w system konkurencji ?
Damnie obydwa aparaty są bardzo dobrze wykonane, świetnie leżą w dłoni, robią bardzo dobre zdjęcia... Dodam tylko jeszcze, że skupiam się na fotografii przyrodniczej.
Z wszelkie podpowiedzi z góry dziękuje,
Sprzedaj obydwa i kup D700 z N24-70 f/2.8 :)
Nijak mi nie starczy na 700-tke. Obydwa aparaty są już używane.
Sprzedaj obydwa i kup D700 z N24-70 f/2.8 :)
no rzeczywiście do fotografii przyrodniczej to idealny zestaw :-P
pomysl co chcesz naprawde fotografowac, jakie ustalasz sobie priorytety i zobacz jakie szkło do tego potrzebujesz... następnie porównaj które jest lepsze w danym systemie, albo które tańsze ;) i już wiesz czego sie trzymac...
raz, ze masz swietna sytuacje, bo na stale masz dostep do sprzetu ktory wybierasz.. wiec mozesz sobie na spokojnie potestowac jeden i drugi aparacik.. przemysles jakie WG CIEBIE sa plusy i minusy kazdego. nikt nie podejmie decyzji za Ciebie.
dwa, jesli nie widzisz roznic pomiedzy d90 a 50d to kupno d700 jest bezsensowne.
wybierz jeden z zestawow, drugi sprzedaj i zainwestuj w optyke.
Za zestaw Nikona dostane w porywach 3500PLN, za zestaw canona 1000 więcej. Sprzedając Nikona mógłbym pozwolić sobie na Canon EF 70-200 mm f/4.0 L USM i jeszcze by zostało na lampę. Natomiast opychając canona może Sigma 150-500 mm f/5-6.3 DG OS HSM. Moim priorytetem jest przyroda a dokładniej zwierzyna, ptactwo. Dlatego myślę, że w grę będą wchodziły tylko tele.
Sprzedaj obydwa i kup D700 z N24-70 f/2.8 :)
Może nie starczyć :)
airborne
26-08-2009, 10:20
Za zestaw Nikona dostane w porywach 3500PLN, za zestaw canona 1000 więcej. Sprzedając Nikona mógłbym pozwolić sobie na Canon EF 70-200 mm f/4.0 L USM i jeszcze by zostało na lampę. Natomiast opychając canona może Sigma 150-500 mm f/5-6.3 DG OS HSM. Moim priorytetem jest przyroda a dokładniej zwierzyna, ptactwo. Dlatego myślę, że w grę będą wchodziły tylko tele.
jezeli przyroda to w canonie masz dobre tanie stałoogniskowe tele 400 5.6 L lub 300 4.0 IS L plus zoom 100-400 no i oczywiscie ten ktory wymieniles 70-200 w 4 wersjach
Pawel Pawlak
26-08-2009, 10:29
Do obu systemów dokupisz tańsze niż oryginały, alternatywne tele sigmy. jeśli masz takie środki jak masz, to sprzedając canona kupisz sigmę o której wspomniałeś i może zostanie Ci na jakiś podstawowy statyw ( monopod - jeśli chcesz robić fotoprzyrodę z podchodu), może jakieś akcesoria do kamuflażu (to w tym fachu tak samo istotne jak dobre body/obiektyw)
Oba systemy świetnie nadają się do fotografii przyrodniczej, najdłuższe i najjaśniejsze tele jest trochę tańsze w canonie.
Sprzedając Nikona mógłbym pozwolić sobie na Canon EF 70-200 mm f/4.0 L USM i jeszcze by zostało na lampę.
do fotografowania ptaków ? nic nie rozumiem...
pisałem ci nikon 300/4 albo canon 400/5.6 plus statyw i głowica co tez daje dodatkowy jakis wydatek minimum 1k
canon 400/5.6 się nie kalkuluje .. jego koszt to około 5600-5800 PLN. Zakładając, zysk z Nikona 3500 musiałbym ponad 2 tyś. do rzucić na ten obiektyw. Rozumiem intencje, przyroda to bardzo wymagająca dziedzina, jednak szukam takiego rozwiązania które pozwoli mi zamknąć się w zysku ze sprzedaży. Ewentualnie inwestując niewielką kwotę. Z tym ptactwem też wystrzeliłem jak guma z gaci, ale może uda mi się zakupić taki zestaw który choć trochę pozwoli mi liznąć tematu.
(...) Sigma 150-500 mm f/5-6.3 DG OS HSM. Moim priorytetem jest przyroda a dokładniej zwierzyna, ptactwo. Dlatego myślę, że w grę będą wchodziły tylko tele.
Pooglądaj sample z tej Sigmy. Szczególnie przy f<13
Z tym ptactwem też wystrzeliłem jak guma z gaci, ale może uda mi się zakupić taki zestaw który choć trochę pozwoli mi liznąć tematu.
fajny opis... :) zawsze możesz kupic używane szkło, to nie gryzie ;) szczególnie że nie wiadomo czy cie wciagnie taka robota...
Pawel Pawlak
26-08-2009, 12:36
jeśli nie wiesz czy Cię ptaki wciągną, to kupuj używany afs300f4 + statyw + głowica + jeśli zostanie kasy telekonwerter 1.4.
Jeśli Cię nie wciągnie, to używkę 300f4 oddasz bez straty, telekonwerter pewnie tez. Statyw i głowica i tak się przyda, a jeśli wciągnie to taki zestaw d90 + afs300f4 + tc14 pozwoli zrobić technicznie bardzo dobre zdjęcia.
Jeśli chcesz zacząć od małych śpiewaków, to możęsz zacząć od afs70-300vr - zobacz WLD jakie ładne ptaszyny fotografuje tym szkiełkiem :)
D700 wcale do fotografii przyrodniczej nie jest stworzony. Jeśli już to Canon 5D (czy od biedy dwójka) i 1ds III oraz Nikon D3X. Jeśli już mowa o wyższej półce i pełnej klatce. Jeśli mowa o niższej to zarówno D90 jak i 50D są równie dobre chyba. Nie znam dokładnie charakterystyki matrycy 50D, zatem nie wiem jak dobrze się sprawdza pod kątem dynamiki tonalnej czy szumu chociażby. Natomiast zastanów się nad szkłami jakie w danym systemie chcesz mieć docelowo (na które byłoby Cię stać w przeciągu powiedzmy kilku lat). To obiektywy w przypadku fotografii przyrodniczej wyznaczać powinny system. Specjalizowane teleobiektywy używane w przyrodzie są w obu systemach podobne, choć zaryzykowałbym twierdzenie (od razu mówię, nie zamierzam popierać go dowodami!), że Canon ma lepsze szkła w tym segmencie.
Pawel Pawlak
26-08-2009, 14:33
mOSAd, mam pytanie. W czym lepsze jest do fotosnajperki jest 5D niż d700 ? Bo rozumiem, że 5d2, 1dsmk3 i d3x to ze względu na mpix. Nie do końca bym się zgodził - d3x i d3/d700 uzupełniają się świetnie, ale twierdzenie że d3x jest leszy jest sporym uogulnieniem - na pewno bardziej naciąganym, niż to że jednak d700 jest lepszym wariantem (oczywiście z gripem). Trudno się także zgodzić, że 5d2 pomimo większej rozdzielczości jest lepszym wyborem niż d700. O 1ds3 nie będę już się spierał ale fakt jest taki że do fotosjnajperki d3x jest znacznie bardziej uniwersalny. Ciekawi mnie także skąd teza że najdroższe szkła canona są lepsze niż nikona ?
Krótko by nie rozpisywać się - 5d ze względu na rozdzielczość właśnie. Ponieważ tanieje, to jego cena może być w kręgu zainteresowań. Zawsze próbuję patrzyć przez pryzmat ceny. Najlepsze obiektywy Canona i Nikona pewnie są zbliżone, ale oglądając zdjęcia (no chyba że mam pecha i Canonowców zawsze mistrzów widzę), jakoś stałki Canona wydają mi się lepsze - może mniejsze aberracje, może lepsza rozdzielczość - nie badałem aż tak tematu, więc nie wiem. Ale widzę różnicę pomiędzy najlepszymi zdjęciami przyrodniczymi z Canonów i Nikonów. Testy i opinie na stronach sieciowych nie potwierdzają tego wniosku i raczej sugerują podobieństwo jasnych telestałek C i N. Być może jest to jednak związane z innym filtrem AA przed matrycą Canona i Nikona. Jakoś mam wrażenie, że Canon poszedł trochę inną drogą projektując matryce - i zrobił to lepiej pod kątem rozdzielczości właśnie. Ale, i to ważniejsze, w zasięgu cenowym dla zaawansowanego pasjonata, zwykle najlepsze szkła nie leżą. Leżą natomiast świetne ciemniejsze teleobiektywy (np uniwersalne zoomy), których Canon ma większą różnorodność i łatwiej dopasować sobie coś odpowiedniego cenowo. I jakoś teleobiektywy nieźle im wychodzą. Nikon reportreka, szybkie zdjęcia seryjne - tak. Zatem tutaj w fotografii przyrodniczej też to się przydaje jak najbardziej. Ale pod względem jakości i różnorodności *dobrych* szkieł, mam wrażenie że Canon oferuje tu więcej - być może się mylę. Mam też wrażenie na podstawie różnych głosów i testów, że Nikon generalnie przykłada mniejszą wagę do niwelowania aberracji chromatycznej, co także ma wpływ na zdjęcia. Nie szukałem za długo porównań między np. 300-tkami Canona i Nikona jednak.
W Nikonie 300/4 poprawiony został już uchwyt statywowy? Bo ja mam wiadomości sprzed jakiegoś tam czasu, że coś tam zostało poprawione, ale nadal nie do końca działa jak powinno i zdjęcia nie wychodzą ostre (http://www.naturfotograf.com/lens_tele.html (http://www.naturfotograf.com/lens_tele.html) też nie zanotował nowych informacji). Jeśli nadal mocowanie lub wibracje rujnują ostrość tego szkła, to Canon byłby w tym segmencie cenowym zdecydowanym liderem (z tym szkłem lub z bardzo uniwersalnym 100-400 choć słabszym optycznie).
Jeszcze chwila o D700. Ten jest świetnym wyborem :) Ale drogim i nie zawsze optymalnym. Daje bardzo dobrą rozpiętość tonalną i umożliwia dobre zdjęcia o świcie czy w cieniu. Daje też lepszą szybkostrzelność, więc ogólnie jest świetnym rozwiązaniem. Gdyby nie cena i rozdzielczość (choć bez cropowania powinna wystarczyć). Wszystko zależy od zastosowań. Jeśli ktoś zamierza zaoszczędzić więcej na szkłach i trochę więcej wycinać z klatki, większa rozdzielczość się przydaje. No i systemy inne - czyli obiektywy.
Dla przyrodnika może też mieć znaczenie crop klatki (DX, APS-C) wydłużający ogniskową razy 1.5. Można zaoszczędzić na szkłach trochę, ale spada możliwość rejestracji w słabych warunkach. Jeśli przyjmiemy rejestrację na DX, szkła mają jeszcze większe znaczenie bo rosną wymagania dotyczące rozdzielczości.
I najważniejsze - system jest nieistotny - istotne sa umiejętności!
PS. Rozdzielczość matrycy - nie ilość megapikseli - to nie to samo! Chodzi mi o umiejętność rejestracji detali rozmywanych przez filtr AA. 5D chyba jest tu lepszy niż 5D MkII.
taaak, a wątek jest o canonie 50d i nikonie d90 a tutaj porównania sprzętu z najwyższej półki cenowej...
pawelpiotrm
26-08-2009, 16:13
ale się miło czyta ...;-)
Pawel Pawlak
26-08-2009, 18:03
I najważniejsze - system jest nieistotny - istotne sa umiejętności!
No i to jest podstawa.
Co do całej reszty - opierasz sowje zdanie na własnyc doświadczeniach ? jeśli tak, to z chęcią zobaczę dowody na to o czym piszesz, bo do tej pory nikt nie chciał mi pokazać tej wyższości. Z chęcią przesiądę sięna tanszy system dający wszystko lepsze.
Jedna z osób którą cenię za dorobek, przesiadła się na nikona, potem wróciła na canona bo właśnie detale nie te - ale jak zrobiła porównanie nikon + 600 vs canon + 600mm to ostatecznie podobno jedna nikon był trochę ostrzejszy. W każdym razie obrazy były inne. Ale canona ta osoba znała i pzyzwyczajona była do pilków z tego systemu więc przy canonie została. Niestety, rawów z tego porównania nie udało mi się otrzymać.
Z tymi stopkami statywowymi to obie firmy generalnie dają ciała, skoro niezależni producenci robią poprawione wersje tak do canona jak nikona.
piszesz o przewadze w szkłach canona w segmencie średniegu pułapu cen. fakt - nikon nie ma odpowiednika 100-400. Cały czas czekamy na następcę (afs) 80-400, ale warto zauważyć, że takie właśnie szkła, często doposażane o TC stają się manalnymi ( poza serią 1 z tego co pamiętam) a w nikonie AF radzi sobie nawet do f8 a przede wszystkim nie wyłącza się jeśli szkło jest ciemniejsze niż f5.6.
Trudno także nie wspomnieć, że 5d i 5d2 które to podobno są lepsze bo rejestrują więcej detali, sa nieporównywalnie wolniejsze niż d300, d700 czy seria d3. Inie chodzi o ilość klatek tylko zwłokę migawki a co za tym idzie trafność AF przy dynamicznych scenach. Natomiast samą przewagę ilości detali 5D na d3/d700 chcaiłbym zobaczyć na papierze, na jakim formacie ją widać
Z topowych szkieł nikona mam 300f2.8 (stareńkie afi jeszcze ) i 500f4 (II). powiedz mi gdzie i kiedy mam zauważyć te CA o których piszesz ? o ile w d300 i d700 może jej nie widać w jpgach bo aparat robi z nimi porządek, ale używam/używałem te szkła także z d200, d70 d2h i d2x i nie pamiętam żeby gdziekolwiek musiał walczyć z CA. Może canon jest jeszcze lepszy, tylko jakie to ma znaczenie jeśli nikon nie aberuje ?\
Naprawdę, proszę o przykłady bo jak na razie to nie mam pojęcia o czym piszesz...
Paweł szkoda klawiatury.
Teoretycy zawsze mieli najwiecej do powiedzenia.
Szkoda, ze H. nie podzielił sie rawami gdzie 600 dostaje w dupę od AFS.
Byłoby to jednak wielce niepolitycznie. :-D
jeśli nie wiesz czy Cię ptaki wciągną, to kupuj używany afs300f4 + statyw + głowica + jeśli zostanie kasy telekonwerter 1.4.
Jeśli Cię nie wciągnie, to używkę 300f4 oddasz bez straty, telekonwerter pewnie tez. Statyw i głowica i tak się przyda, a jeśli wciągnie to taki zestaw d90 + afs300f4 + tc14 pozwoli zrobić technicznie bardzo dobre zdjęcia.
Jeśli chcesz zacząć od małych śpiewaków, to możęsz zacząć od afs70-300vr - zobacz WLD jakie ładne ptaszyny fotografuje tym szkiełkiem :)
Paweł dobrze radzi a to człowiek który sie na fotografowaniu ptaków zna :) i ja bym go posłuchał :) zresztą kiedys słuchałem ;)
Pawel Pawlak
26-08-2009, 21:32
rycerzu, dzięki ;) właśnie tak jakiś czas temu już odnisłem wrażenie że ptaki były u Ciebie tylko przelotnym zainteresowaniem ? ;)
Jurgen, nie wiadomo. Ja liczę na to że wreszcie ktoś mi wreszcie pokaże tę wyższość czarno na białym. pootrafięzrozumieć, że komuś się coś bardziej podoba, coś mniej. Kolego o którym pisałem, w to nie mieszaj, szanuję jego decyzję i wierzę, że lepiej obrabia m się pliki z canona, czym parał sie prawi cały czas niż nikona które są inne.
Ale pisanie o czymś że jest obiektywnie lepsze/gorsze to co innego. Zwłaszcza że mOSAd pisze o jakiś wadach optyki z którymi się w nikonie praktycznie nie spotkałem a 2 z tych szkiełek co to podobno są gorsze niż canon, używam na codzień. Naprawdę jestem ciekaw czy kolega mOSAd pisze "co wie", czy "co mu się wydaje" ? Bo jeśli na podstawie tego co mu się wydaje" to bardzo mnie zaskoczy...
Pawle, dziękuje lubię takie podsumowania jak Ty napisałeś powyżej i na wcześniejszej stronie, dodam nieco inne swoje trzy grosze, że i tak nie zmienię zdania: 80% użytkowników naszego forum pisze na przykładowe tematy co lepsze:
Nikon XXX vs Canon XXX - odpowiedź, wiadome Canon
Nikon XXX vs Pentax xxx- odpowiedź, wiadome Pentax
Nikon XXX vs Olympus xxx- odpowiedź, wiadome Olympus
Nie wspominając o Fuji S5Pro gdzie w danych tematach to nawet D3/700 uważają w każdym względzie za gorszą ewentualność.
Jasne rozumiem, trochę lat siedzę w tym naszym temacie nie ma systemów idealnych ale dlaczego akurat na tym forum w większości przypadków porównań (samych body) praktycznie każdy inny system jest bardziej zachwalany? Czy to nie jest dziwne? Jeżeli tak jest to dlaczego zamiast N D80 nie kupicie sobie C 40D albo D90 - 50D ( tu akurat sam się zgodzę jest lepszy) Przecież te super hiper idealne emczterdziestkodwójkowe Pentaxy ohh ahh. Naprawdę zwróćcie na to uwagę czyżby Nikon według bynajmniej połowy byłaż tak słaby?? O Sony nie pisałem bo tutaj na szczęście przewaga jest inna, nie wiem może popadłem w letnią psychozę ale czytam nasze forum dość często i takie są moje wnioski.
spiritwood
27-08-2009, 00:15
Wczorajszy koncert Radiohead w Poznaniu też w/g 50% recenzujących był*słaby i nieinspirujący...
SIGNUM TEMPORIS
To tyle w temacie (powino być pewnie 'w sensie') internetowych opinii...
Czy to nie jest dziwne?
Ja mam lepsze pytanie: Czy to ma jakiekolwiek znaczenie? :)
Przypominam, że jesteśmy w wątku D90 czy 50D.
Jestem amatorem i teoretykiem, czytam i oglądam za dużo, za mało fotografuję, moje wnioski są subiektywnymi obserwacjami, bazującymi na małych JPEGach z sieci, do tego niepotwierdzonymi żadnymi testami. Jeżeli ktoś chce dowieść tezy przeciwnej, chętnie przyjmę inny punkt widzenia czymś poparty (ja nie mogę poprzeć swojego niczym).
Aha - i się chyba nie do końca zrozumieliśmy. Po pierwsze jeśli mówię o lepszych wypadkowych zdjęciach natury, mam na myśli to co widzę w sieci w różnych galeriach. Wątpię by były tam użyte najlepsze szkła, często są to pewnie jakieś rozwiązania kompromisowe i "budżetowe" (choć to w tym przypadku spory budżet). Telekonwertery zamiast długich ogniskowych, zoomy, zamienniki itp. Nigdy nie śledziłem tematu jakoś mocno - raczej kiedyś intensywnie poszukiwałem wiadomości o korpusach, a nie o szkłach. Ogólnie miałem wrażenie, że Canoniarze uzyskują lepsze wyniki (dla fotografii ptaków). Może tańsze szkła są lepsze niż Nikona, może jest ich o wiele więcej, może lepsi fotografowie, może źle trafiałem oglądając zdjęcia, a może był jeszcze inny powód. Takie odniosłem wrażenie i nim się podzieliłem. Może opacznie coś przekazałem.
Profesjonalne stałki raczej nie mają drastycznych błędów optycznych, stąd to była jedynie teoria. że *jeśli* jakieś szkło sprawuje się gorzej, to być może odpowiedzialna jest za to aberracja - i tyle. Ale trochę pogrzebałem i przynajmniej jeden zawodowiec potwierdza na stronie jakość stałek Nikona, właściwie pisząc wprost, że są lepsze niż Canonowskie (doświadczenie: 21 lat z literką C i 12 z N). Bezpośrednio pisze, że 500-tka Nikona jest lepsza niż Canona, ale w opisach innych szkieł jest odniesienie do jakości 500-tki, zatem można wysnuć zbiorczy wniosek będący pochwałą dla superszkieł Nikkor, od 300-tki po 500-tkę przynajmniej. 400-tka pochwalona za uniwersalność, jakość - nie jestem pewien, ale za tę cenę nie skopali przecież. On został zresztą przy tym systemie. http://www.imagepower.de/equipm.htm. Więcej odniesień na zdecydowaną korzyść Nikkorów nie pamiętam. Ale jasnych i klarownych deklaracji na cześć Canona również. Poza obiegowymi opiniami.
Powyższe nie mówi nic o zdjęciach robionych w strefie budżetowej, gdzie często używane są też telezoomy. Ze stałek Canon ma tu 300-tkę IS, Nikon 300-tkę bez VR, z wątpliwej jakości mocowaniem. Myślę, że część problemów wynika z przeszkód związanych choćby z drganiami, a nie jakością samej optyki (photozone podaje podobną rozdzielczość). Może IS pozwala zejść z ISO lub zwiększyć przysłonę. Nie wnikałem *dlaczego*, tylko zaobserwowałem to, co przekazałem. Jeśli widzę sporo zdjęć naprawdę udanych wykonanych tele Canona, a z Nikonem muszę się wysilić mocno by coś znaleźć i wcale nie jestem pewien czy tej samej jakości, to jak mam polecać Nikona w tym specyficznym segmencie? No chyba, że ktoś ma jakieś dowody, czy przemyślenia pokazujące wyższość Nikona, ja bardzo chętnie to przeczytam (w końcu to mój system :))! Co jeszcze pozostaje na placu boju? Sigma 100-300 i Canon 100-400 (IS!). Nikkor 80-400 VR raczej odpada, ale zdjęcia mogłem z niego widzieć. Podobnie jak różnych 80-200 z konwerterami i cropem. Żadne sensowne tele do Nikona nie ma jednak VR, do Canona są dwa potencjalne kąski.
airborne
27-08-2009, 08:09
Ale trochę pogrzebałem i przynajmniej jeden zawodowiec potwierdza na stronie jakość stałek Nikona, właściwie pisząc wprost, że są lepsze niż Canonowskie (doświadczenie: 21 lat z literką C i 12 z N).
nie wiem jakie sa roznice miedzy dlugimi tele w obu systemach, ale link jaki podajsz to link, w ktorym chyba jest mowa o systemie canona FD wraz z obiektywami. Już dawno FD zostal zastapiany systemem EOS :) tamte obiektywy canona to prehistoria. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze Nikon moglby i tak miec lepsze tele.
Czy to nie jest dziwne? Jeżeli tak jest to dlaczego zamiast N D80 nie kupicie sobie C 40D albo D90 - 50D ( tu akurat sam się zgodzę jest lepszy)
Znaczy lepszy jest 50D?
A o ile? Bo w sklepie jest lepszy o 1000zł, na wadze o 200g...
Warto?
Piotr
Jest lepszy o kilka zbędnych uszczelek i odrobinę magnezu...
Jeszcze jedno odnośnie ergonomii:
W 50D Canon poszedł jeszcze dalej umieszczając przyciski pod wyświetlaczem. Podczas krótkiego przeglądu w sklepie doszedłem do wniosku, że głupszego pomysłu chyba nie było? Zapomniałem, że mogli umieścić na spodniej ściance. :D
airborne
27-08-2009, 11:35
W 50D Canon poszedł jeszcze dalej umieszczając przyciski pod wyświetlaczem. Podczas krótkiego przeglądu w sklepie doszedłem do wniosku, że głupszego pomysłu chyba nie było? Zapomniałem, że mogli umieścić na spodniej ściance. :D
a w czym one Ci tam przeszkadzaja?
Same przyciski w niczym nie przeszkadzają, ale dostęp do nich jest utrudniony - mniej wygodny.
Ich usytuowanie jest nietrafione. Trzymając aparat standardowo - prawą dłonią za uchwyt, lewą z drugiej strony - naturalne ułożenie przycisków znajduje się wówczas pod kciukiem, czyli jak w większości aparatów - po lewej stronie wyświetlacza. Tak najczęściej trzyma się aparat. Jest to pozycja najbardziej stabilna, najpewniejszy uchwyt. Tu jest innaczej.
airborne
27-08-2009, 14:11
Same przyciski w niczym nie przeszkadzają, ale dostęp do nich jest utrudniony - mniej wygodny.
Ich usytuowanie jest nietrafione. Trzymając aparat standardowo - prawą dłonią za uchwyt, lewą z drugiej strony - naturalne ułożenie przycisków znajduje się wówczas pod kciukiem, czyli jak w większości aparatów - po lewej stronie wyświetlacza. Tak najczęściej trzyma się aparat. Jest to pozycja najbardziej stabilna, najpewniejszy uchwyt. Tu jest innaczej.
sprawdz dokladnie co tam sie znajduje i jak to sie obsluguje. Podczas robienia zdjec nie korzystasz z nich praktycznie. Zwroc uwage co nimi zmieniasz, glownie poglad, kasowanie zdjec i czasami operacje w menu, czyli wszystko przy opuszczonym body. W takim przypadku kompletnie nie ma to znaczenia czy sa troche z boku czy z dolu.
Natomiast calosc operacji zmiany parametrow zdjec mozesz robic, nie odrywajac oka od wizjera, tylko jedna, prawa reka w maksymalnie dwoch ruchach: wybor parametru i ustawienie, czasami wystarczy nacisnac raz jak np. wybor dowolnego punktu AF.
nie wiem jakie sa roznice miedzy dlugimi tele w obu systemach, ale link jaki podajsz to link, w ktorym chyba jest mowa o systemie canona FD wraz z obiektywami. Już dawno FD zostal zastapiany systemem EOS :) tamte obiektywy canona to prehistoria. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze Nikon moglby i tak miec lepsze tele.
No właśnie o to się rozchodzi w tym offtopie - czy mógłby rzeczywiście mieć lepsze te tele. ;) Może to nie jest wykonalne aktualnie? Może ma już najlepsze? Albo dobry AF-S jest o tyle istotniejszy, że nie warto? Nie znam odpowiedzi - to nie mój pułap zainteresowań. Natomiast tanie tele - oczywiście, tu fajnie byłoby zobaczyć "killera".
.Sprzedaż którego systemu będzie dla korzystniejsza z punktu inwestycji w system konkurencji ? to nie inwestycja, to strata :mrgreen: obojętnie w co wejdziesz.
.... jeśli mówię o lepszych wypadkowych zdjęciach natury, mam na myśli to co widzę w sieci w różnych galeriach. ....
i na podstawie tych zdjęć piszesz o ostrości i aberracjach? Ja bym jeszcze rozumiał,że oglądając cropy, OK, ale całe zdjęcia?
.. Nikkor 80-400 VR raczej odpada, ale zdjęcia mogłem z niego widzieć. Podobnie jak różnych 80-200 z konwerterami i cropem. Żadne sensowne tele do Nikona nie ma jednak VR, do Canona są dwa potencjalne kąski.
? Wszystkie tele nikona mają VR (70-200, 70-300, 80-400, 200-400, 300/2.8, 400, 500, 600) za wyjątkiem "budżetowego" 300/4. 80-400 jest dobry, ale wolny, więc nie we wszystkich zastosowaniach można go komfortowo uzywać, fakt. Budżetowych tele u nikona sie raczej nie znajdzie, trzeba brać np sigmę 100-300/4 (bez OS niestety) lub kilka innych długich zoomów. Dostępnych z mocowaniami nikona i canona (w podobnych cenach w obu systemach), więc decydując się na to bierze się bardziej pod uwagę korpus. canon ma cropa x1,6 - róznica nieznaczna, ale gwoli prawdy to odnotowuje.
i na podstawie tych zdjęć piszesz o ostrości i aberracjach? Ja bym jeszcze rozumiał,że oglądając cropy, OK, ale całe zdjęcia?
? Wszystkie tele nikona mają VR (70-200, 70-300, 80-400, 200-400, 300/2.8, 400, 500, 600) za wyjątkiem "budżetowego" 300/4. 80-400 jest dobry, ale wolny, więc nie we wszystkich zastosowaniach można go komfortowo uzywać, fakt. Budżetowych tele u nikona sie raczej nie znajdzie, trzeba brać np sigmę 100-300/4 (bez OS niestety) lub kilka innych długich zoomów. Dostępnych z mocowaniami nikona i canona (w podobnych cenach w obu systemach), więc decydując się na to bierze się bardziej pod uwagę korpus. canon ma cropa x1,6 - róznica nieznaczna, ale gwoli prawdy to odnotowuje.
Podchodząc kiedyś do fotografii teleobiektywami stwierdziłem, że dla matrycy z cropem, zakres 300mm, to naprawdę niewiele do wygodnej fotografii ptaków. Zatem przyjmuję 400mm za rozsądne minimum dla pasjonata tego tematu (no chyba że się mylę), a ograniczeniem górnym jest tak naprawdę zawartość portfela. Tym samym odpadają niektóre konstrukcje. Właśnie zoomy w pierwszej kolejności, dla których dodatkowe szkło (TC) jest sporym obciążeniem - one na starcie mają już stratę ostrości do stałek. Aberracje widzę na testach głównie, choć w rzeczywistości nieraz się spotkałem z tym problemem. Ale w zakresie teleobiektywów przyznam, że nie zauważyłem ich widocznej obecności. Zwykle fotografujemy tymi szkłami obiekty, na których nie widać tej wady bezpośrednio na zdjęciach. Przekłada się ona jednak pośrednio na ostrość i barwy. Ale to samo można powiedzieć o astygmatyzmie, czy komie wpływających na dokładność odwzorowania. Małe szanse zaobserwowania w nie-testowych warunkach. Według mnie ocena cropów jest fajna, ale niewiele mówi w praktyce, bo potem zdjęcie przechodzi obróbkę z wyostrzaniem włącznie, które może dawać inne efekty z różnych korpusów. W praktyce oglądamy zdjęcia pomniejszone, czy to jako wydruki, czy na komputerze. Po co oceniać jak wyglądają 4 lub więcej pikseli w rzeczywistości, jak z nich zaraz i tak się zrobi jeden na finalnym obrazie? W dodatku rozmycie Bayerowskie dzielnie nam tu przeszkadza w ocenie tego co widzimy. Wydaje się to banalne - zmniejszyć i podostrzyć tak zdjęcie, by wyszło super - a jednak niewielu się to udaje. Może jednak materiał wejściowy jest istotny? Nie widzisz różnic w jakości zdjęć na forum? Ja widzę. W sporej części motywów od razu widać gdzie użyta została dobra stałka. Ludzie kupują dobry sprzęt nie dla oglądania cropów przecież, ale dla zauważalnych efektów - na zdjęciach oglądanych nie tylko przez lupę. W przypadku ptaków idealnie to widać na dziobie, jego odcięciu od tła, oraz jego szczegółach. Podobnie obwódki oczu oraz szczegółowość i faktura piór zawsze zwracały moją uwagę i zachwycały na niektórych fotografiach - no i właśnie przypadkiem zawsze były to Canony.:cry: Może więcej zdjęć Canonowców widziałem po prostu? Też fajne wytłumaczenie. Ale jeśli nawet, to wiem, że ta jakość jest rewelacyjna i nie miałbym do niej zastrzeżeń. Bez patrzenia na cropy.
Podchodząc kiedyś do fotografii teleobiektywami stwierdziłem, że dla matrycy z cropem, zakres 300mm, to naprawdę niewiele do wygodnej fotografii ptaków. Zatem przyjmuję 400mm za rozsądne minimum dla pasjonata tego tematu (no chyba że się mylę),
smiało można 300mm uzywac z dobrymi wynikami ale fakt faktem takie 500 czy 600mm jest na pewno fajne :) choc swoje wady też ma...
Pawel Pawlak
03-09-2009, 12:29
W nawiązaniu do dyskusji nad wyższością długich ele canona nad nikonem, maly crop na temat ostrości/jakości detali z nikona:
D700, tc14e, afs500f4 II (czyli starsze dziecko nikona, bez nano powłok) - iso720, t1/200, f6.3, RAW wywołany NX2 czyli można jeszcze "detaliczniej" za pomocą np. C1pro
Tylko czy jest potrzeba ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img140.imageshack.us/img140/7704/webdsc9877crop.jpg)
na moje oko to osrości zaczyna brakować tam gdzie kończy się GO, ale na pewno nie brakuje detali w strefie ostrości. CA też nie rzuca się specjalnie w oczy, podobnie jak brak kontrastu czy nasycenia.
ThomasVoland
03-09-2009, 13:10
Ja kupowałem D90 ze świadomością, że Canon w podobnej cenie byłby prawie półkę wyżej. Miałem już trochę rzeczy z systemu N, więc przesiadka na C nie wchodziła w grę. Teraz nie żałuję wybrania Nikona - D90 (w przeciwieństwie do poprzedniego D60) to bardzo udany aparat, który spełnia moje wymagania w 99% (jakby był uszczelniony to było by już świetnie). Poza tym bez CLS ciężko miałbym się teraz obejść
Nikon, bo miałbyś szansę na wystawienie swoich zdjęć w Wystawie NKP: "Ptaki Polskie" :P
Ja stojąc przed takim wyborem - wybrałem Nikona i nie żałuję tylko robię fotki. Stoję natomiast przed dylematem Sigma 24-70 HSM czy Nikkor 17-55 lub 24-70.
Pozdrawiam
Miałem Canona, wybrałem Nikona głównie ze względu na ergonomię obsługi. Canonowa guziczkologia doprowadzała mnie do rozpaczy.
Ja w tym momencie stoję przed tym samym wyborem (aczkolwiek wolałbym d300 jednak $ mi nie pozwalają) i skłaniam się ku zmienie systemu.
Ja w tym momencie stoję przed tym samym wyborem (aczkolwiek wolałbym d300 jednak $ mi nie pozwalają) i skłaniam się ku zmienie systemu.
To tego szczerze mowiac troche nie rozumiem, przeciez kasy Ci od tego nie przybedzie, a wszystko co do tej pory kupiles i tak pozbedziesz sie ze strata.
stachmuszel
12-09-2009, 19:53
Za cenę Nikona d300s mam Canona 50d + battery pack + Tamrona/Sigma 18-50/2.8 + C50/1.8 + zapasowy aku + karta CF.
Daje do myślenia, prawda. Dlatego wcale nie dziwię się Krzysq.
A w kwestii pytania moim skromnym zdaniem C50d.
Pozdr.
Za cenę Nikona d300s mam Canona 50d + battery pack + Tamrona/Sigma 18-50/2.8 + C50/1.8 + zapasowy aku + karta CF.
Okej, tylko porownywanie tych dwoch korpusow to troche jak porownywanie jablek i pomaranczy. Inna polka.
stachmuszel
12-09-2009, 20:32
Okej, tylko porownywanie tych dwoch korpusow to troche jak porownywanie jablek i pomaranczy. Inna polka.
Ale drobne różnice, bo naprawdę drobne (wg mnie tylko w uszczelnieniu), nie usprawiedliwiają tak dużej różnicy w cenie. Zdaniem wielu, 50d troszkę lepiej obrazuje, wypluwa ladniejsze *.jpg z puszki, mniej trzeba bawić się suwakami w obróbce *.cr2 niż *.nef (sprawdziłem!) i daje łatwiej "usuwalny" szum na wysokich ISO.
Nie bronię tu Canon-a. Chce być tylko obiektywny w pewnych ocenach, bez względu na to, czym focę.
Pozdr.
Jakby roznice miedzy 50D a 300s byly drobne, to Canon nie wypuszczalby 7D (pozycjonowanego wlasnie jako konkurent 300s, o takze podobnym poziomie cenowym, ktory sie wlasnie pokazal. I tam proponuje bardziej szukac analogii do 300s niz w 50D. 50D pozycjonowane jest nieco wyzej niz D90 (szbykosc), ale nizej niz D300s. Zgodze sie natomiast z argumentem, ze osiagi 50D stykna z powodzeniem wiekszosci fotografujacym. Natomiast nie zgodze sie tym, ze roznia sie tylko tym co piszesz.
Nikon w D300s poza zmianami wynikajacymi czysto ze specyfikacji wprowadzil takze troche zmian, ktorymi sie w ogole nie chwali - wspomne tylko, ze kolega ktory focil ostatnimi czasy lotnictwo zestawem D300 + supertele 200-400, byl np. zaskoczony szybkoscia autofocusa w D300s.
Wiele opinii padajacych na forach wynika stesty czy niestety z czytania specyfikacji oraz podchwytywania innych opinii, natomiast duzo roznic miedzy puchami wychodzi w praktycznym uzytkowaniu. Tak jak teoretycznie nie ma roznic praktycznie miedzy D3, a D700, tak z praktycznego punktu widzenia moge powiedziec, ze sa. Do tego stopnia, ze focac dluzszy czas wylacznie
D3 po wzieciu D700 do reki, mialem wrazenie ze pucha jest po prostu wolna :)
Wracajac do sedna, zgodze sie, ze 50D jest warty uwagi, zarowno ze wzgledu na ficzery jak i cene. Nie zgodze sie, ze jest pucha podobna do D300s i ze praktycznie niczym sie nie roznia.
Idac tym tokiem myslenia powinienes rowniez stwierdzic, ze nie ma roznic miedzy 50D a 7D. A sa i to spore, co widac chocby po komentarzach na Canon board :)
Czesto jest tez tak, ze pewne roznice nie sa widoczne, gdy sie czlowiek przesiada w gore w sensie klasy sprzetu, a sa bardzo mocno widoczne, gdy z gory przesiadziemy sie o klase w dol.
Ja po dłuższej przerwie pozwolę sobie pociągnąć dalej mój wątek dotyczący pytania "co sprzedać D90 czy 50D?". Intensywnie przez ostatnie dni eksploatuje 50-tke i jeden ze znajomych zwrócił mi uwagę, że produkuje ona za żółte fotki.
Przykład: 1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/i/foto2sf.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/img228/foto2sf.jpg/1/)
Przykład: 2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img186.imageshack.us/i/foto1r.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/img186/foto1r.jpg/1/)
Czy nie jest to ciut dziwne ? Przedstawione w przykładach zdjęcia to czysto wywołane sRawy. Osławiony w 50D balans ustawiony na auto... a zdjęcia żółte. Oczywiście korekta w LR to kilka sekund, ale jest to denerwująca sprawa. Zastanawiam się też czy nie jestem jakiś przewrażliwiony i nie doszukuje się pierdół..czy może faktycznie te fotki mają żółtawe zabarwienie.
Pawel Pawlak
13-09-2009, 21:45
doszukujesz się pierdół ;)
No ale kolega wyżej, jest raczej bladawy. A tu wyszedł jak chińczyk. Żeby nie peplać bez dowodów, daje wywołanego czystego RAWa z D90. Foto zrobione na tym samym wypadzie, te same ustawienia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img90.imageshack.us/i/foto3ed.jpg/)
nadzorca2
20-09-2009, 02:08
Panowie doszedłem do wniosku, że nie ma co się czepiać kolorów w D90 czy 50D. Rozwiązaniem na tą przypadłość jest zakup w miarę taniego Fuji S5 Pro, a właśnie ten model oddaje piękne i przy okazji najbardziej zbliżone do rzeczywistości barwy...
Posiadam D700. D90, 50D i Fuji S5Pro i dlatego to piszę...
a tak przy okazji "adasb82" wyszedłeś naprawdę żółto jak chińczyk...
No ale kolega wyżej, jest raczej bladawy. A tu wyszedł jak chińczyk. Żeby nie peplać bez dowodów, daje wywołanego czystego RAWa z D90. Foto zrobione na tym samym wypadzie, te same ustawienia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img90.imageshack.us/i/foto3ed.jpg/)
znaczy sie, nie potrafisz poprawnie wywolac zdjecia z 50D i obwiniasz o to korpus? :) litosci...
LR/ACR, zainstalowac profile aparatow, zrobic poprawki dla obiektywow (np. odzolcanie dla Tamronow czy odkwaszanie dla Sigm). i bedzie git malina. bez tego to sobie o kolorach mozemy dyskutowac... dlugo i namietnie tylko bez zadnego sensu :)
Rozwiązaniem na tą przypadłość jest zakup w miarę taniego Fuji S5 Pro, a właśnie ten model oddaje piękne i przy okazji najbardziej zbliżone do rzeczywistości barwy...
niejaki czornyj pokazywal kiedys dwa totalnie nieodroznialne zdjecia, bodajze z D700 i 5D. czym, wydawalo sie, dobitnie przybil gwozdz do trumny calego tego pie* o roznicach kolorystycznych. jak widac, tylko wydawalo ;)
otoz to wszystko jest kwestia odpowiedniej konwersji i wyprofilowania. bo nawet jesli sa roznice we wrazliwosci na jakas tam czesc spektrum barw, to trzeba sie naprawde wysilic, zeby ja pokazac.
pJarosław
20-09-2009, 12:10
Jak ja dokonywałem wyboru to przekonał mnie CLS Nikona :)
Za te pieniądze które chcesz wydać kupił bym używanego D300 a co do pytania dlaczego 50D potrzebuje dobrych szkieł odpowiedź jest prosta upchnięcie na matrycy cropowej 15 Mpx powoduje duży wzrost szumu i gorszą pracę na wysokich iso a co za tym idzie wymusza użycie mocniejszych algorytmów odszumiających
bardzo ciekawy temat muszę powiedzieć ;)
poza poradą który aparat stokrotka_32 winna wybrać (niejednokrotnie przeterminowaną, jak ta powyżej ;) ) znajdziemy tu też (standardowo chyba w tego typu tematach) garść informacji o użyteczności poszczególnych obiektywów (z porównaniem do konkurencyjnego systemu), polemikę z testami porównawczymi (z zapytaniem o rzetelność testującego), dywagacje na temat wyższości jednego systemu nad drugim.
a tak na poważnie, to czytając "od deski do deski" więcej się dowiedziałem na temat obiektywów, niż tego który z wymienionych aparatów jest "lepszy" i gdybym dziś stał przed wyborem kupna jednego z powyższych, wybrałbym Nikona, bo wg mnie różnica parametrów między nimi nie uzasadnia różnicy z cenie a za tę różnicę można już jakieś szkiełko kupić (a przecież dobór szklarni istotniejszy jest od wyboru body)
dariusz_32
27-10-2009, 13:28
Sam się zastanawiam...
Mam teraz Canona 30D z Tamronem 17-50, stałką 50 1.8 i Sigmą 135-400. Uskładałem sobie 3,5 K PLN i planowałem kupić body 50D, potem sprzedać stare body i dokupić 85 1.8. W tej samej cenie mogę teraz kupić D90 z 18-105 VR, a po sprzedaży tego co mam starczyło by na używaną Sigmę 10-20 i Nikkora 70-300 VR i z niewielką dopłatą na 85 1,8. Czyli starczyłoby na spory zakres i na przyzwoite obiektywy (nie są to wprawdzie L-ki, ale za to nie kosztują fortuny), a możliwości chyba podobne? Co o tym sądzicie?
Nie sprzedawaj 30D . Dokup sobie jakieś obiektywy. 30D to fajna puszka jest .
Ja też radzę nie kombinować. Puszki (D90) na podobnym poziomie, nie robisz jakiegoś znaczącego przeskoku jakościowego. S10-20 - miałbyś szerzej, ale z drugiej strony (70-300) miałbyś krócej w N niż teraz masz w C.
Dzięki 17-50 masz jasne szkło. Co prawda 70-300VR nikona jest bdb i lepszy niz ta sigma.
Generalnie za podobne pieniądze masz w obu systemach podobną jakość.
Jak ci sie spodobały nikony - przechodź. Zmiana dla samej zmiany nie ma sensu. Choć niektórzy lubią zmieniać sprzęt, daje im to jakiś impuls. Ciężko tu coś radzić.
Ja bym wydał te 3,5 tys na dobre szkła i został z 30D. Kup np 70-200/4, sprzedaj sigmę, kup 85/1.8
Oba aparaty maja wysokie iso i te dodatkowe 3mpx nie dadzą większego szumu, a zawsze można mocniej cropowac.
Dodatkowo w D90 masz tylko jedno pole krzyżowe a w 50D wszystkie. Więcej fps. Dla fotografii sportowej ma to znaczenie, jak również większy crop.
Pawel Pawlak
27-10-2009, 16:37
Oba aparaty maja wysokie iso i te dodatkowe 3mpx nie dadzą większego szumu, a zawsze można mocniej cropowac.
Dodatkowo w D90 masz tylko jedno pole krzyżowe a w 50D wszystkie. Więcej fps. Dla fotografii sportowej ma to znaczenie, jak również większy crop.
Nie dość że dadzą większy szum i do tego ułożony w paskudny banding to jeszcze nie dadzą zauważalnych korzyści przy kropowaniu. Ale to tak przy okazji, bo zarówno te szumy jak i ta rozdzielczośc będzie trudna do zauwazania na obrazie po odpowiednim PP.
Bartek_902
27-10-2009, 17:35
Widze wątek utrzymuje sie od dłuszego czasu wiec i ja dodam cos od siebie.Sam zastanawiam sie nad 50d bo mam okazje dorwać w niezłej cenie ta puche z symbolicznym przebiegiem ale mam co do niej mieszane uczucia,tzn głownie chodzi o intuicyjnosc obslugi,w porównaniu z nikonem wypada słabo...nikon zawsze był bardziej przyjazny,jeżeli chodzi o wykonanie to jest niezle,denerwuja mnie aby te przyciski pod wyswietlaczem,ktos juz zreszta wczesniej o tym wspominał,natomiast przyciaga mnie do zmiany w miare wysokie uzyteczne iso bo juz moj stary wysluzony d80 troche mnie ogranicza chwilami,lecz najbardziej zastanawiam sie nad tym czy wogole jest sens pchac sie w system canona majac juz troche gratów nikona,w obecnej chwili mam d80 z gripem sb-600 tamrona 17-50 nikkora 50mm 1.4 nikkora 85mm 1.8 i tak naprawde po zamianie na 50d starczyło by mi na jedno szkło w granicach 2tys co nie bardzo mi odpowiada bo teraz mam w plecaku i szkla i lampe a gdybym dorwał 50d to nie bardzo mi sie usmiecha jedno szkło i nic wiecej(przynajmniej narazie z braku funduszy na inne słoiki,jestem biednym studentem pracującym w Media Markt za niezbyt wygórowaną stawkę :D) no właśnie więc musiał bym kolekcjionować od nowa wszystko,tak naprawde myśle ze zmiana nie wiele by mi dała i powstrzymuje mnie myśl zeby troche poczekac i moze za jakis czas FF sie nawinie to wtedy nawet nie bede sie zastanawiał:)50d kusi mnie szybkoscia no i tym iso bo w porownaniu do mojego d80 to moj nikon wypada słabo,testowałem sobie 50d na wielu szkłach bo tak sie składa że pracuje na dziale foto wiec mam dostep do wielu szkieł,musze przyznac ze gdy podpina sie elki to jest super,jakośc,rodzielczosc obrazu super...no i focus...z sigma bądz tamronem to juz inna bajka bywa różnie raz lepiej raz gorzej ale to znana opowieśc :) wracajac do aparatu to za te pieniądze za które moge go miec to jest niezla propozycja bo za 2700 na gwarancji 3tys przebiegu....posledze jeszcze ten wątek i pomyśle czy warto,ale nie wiem czy umiał bym sie rozstać z nikonem
Widze wątek utrzymuje sie od dłuszego czasu wiec i ja dodam cos od siebie.Sam zastanawiam sie nad 50d bo mam okazje dorwać w niezłej cenie ta puche z symbolicznym przebiegiem ale mam co do niej mieszane uczucia,tzn głownie chodzi o intuicyjnosc obslugi,w porównaniu z nikonem wypada słabo...nikon zawsze był bardziej przyjazny,jeżeli chodzi o wykonanie to jest niezle,denerwuja mnie aby te przyciski pod wyswietlaczem,ktos juz zreszta wczesniej o tym wspominał,natomiast przyciaga mnie do zmiany w miare wysokie uzyteczne iso bo juz moj stary wysluzony d80 troche mnie ogranicza chwilami,lecz najbardziej zastanawiam sie nad tym czy wogole jest sens pchac sie w system canona majac juz troche gratów nikona,w obecnej chwili mam d80 z gripem sb-600 tamrona 17-50 nikkora 50mm 1.4 nikkora 85mm 1.8 i tak naprawde po zamianie na 50d starczyło by mi na jedno szkło w granicach 2tys co nie bardzo mi odpowiada bo teraz mam w plecaku i szkla i lampe a gdybym dorwał 50d to nie bardzo mi sie usmiecha jedno szkło i nic wiecej(przynajmniej narazie z braku funduszy na inne słoiki,jestem biednym studentem pracującym w Media Markt za niezbyt wygórowaną stawkę :D) no właśnie więc musiał bym kolekcjionować od nowa wszystko,tak naprawde myśle ze zmiana nie wiele by mi dała i powstrzymuje mnie myśl zeby troche poczekac i moze za jakis czas FF sie nawinie to wtedy nawet nie bede sie zastanawiał:)50d kusi mnie szybkoscia no i tym iso bo w porownaniu do mojego d80 to moj nikon wypada słabo,testowałem sobie 50d na wielu szkłach bo tak sie składa że pracuje na dziale foto wiec mam dostep do wielu szkieł,musze przyznac ze gdy podpina sie elki to jest super,jakośc,rodzielczosc obrazu super...no i focus...z sigma bądz tamronem to juz inna bajka bywa różnie raz lepiej raz gorzej ale to znana opowieśc :) wracajac do aparatu to za te pieniądze za które moge go miec to jest niezla propozycja bo za 2700 na gwarancji 3tys przebiegu....posledze jeszcze ten wątek i pomyśle czy warto,ale nie wiem czy umiał bym sie rozstać z nikonem
stosuj akapity! nic nie można załapac :oops:
Bartek_902
27-10-2009, 17:59
oj sorry rozpędziłem sie,czasem tak mam :)
Pozdro
prestigemedia
09-11-2009, 00:28
Spoję przed dużym dylematem. Mianowicie sprzedałem cały system Olympusa i chcę wejść albo w Canona albo w Nikona.
Na początku rozważałem zakup starszych konstrukcji używanych np 40D, D200 czy chociażby używanego D300.... natomiast zrezygnowałem i w chwili obecnej biorę pod uwagę TYLKO Canona 50D i Nikona D90.
Ujmując rzecz ogólnie lepiej podoba mi się 50`tka, zdecydowanie lepiej wykonany, lepiej leży w ręce, solidny, wszystko ok.
Ale Nikon D90 też jest bardzo dobrym aparatem, odziedziczył wiele po D300, nie podoba mi się natomiast jego plastikowy korpus! i mniejsze rozmiary, oraz karty SD. Natomiast jest wiele tańszy!
A dodatkowo ma filmiki (nie jest to jakiś priorytet dla mnie, ale lepiej jak ma niż nie) + system CLS (sterowanie lampami), którego w Canonie nie ma i zostałoby mi latanie z kablami
W chwili obecnej mogę mieć 50D za 3399zł natomiast D90 za 2725 zł.
Jakby nie liczyć to różnica ponad 600zł !!!
Kolejna kwestia to obiektywy.
Jeśli wziąłbym Nikona to z kitem 18-105 VR + 50 1.8 ewentualnie 35 1.8 ewentualnie zamiast kita 18-70. Dodatkowo kupiłbym Grip i SB-900. Później dokupiłbym 85 1.8.
Jeżeli wybór padnie na Canona to na pewno brałbym 50 1.8, ale problem miałbym z wyborem standardowego zooma...???
Bo te canonowskie zoomy są moim zdaniem sporo gorsze niż nikonowskie.
Więc zostaje Tamron 17-50 lub Sigma...???
A to już wyższe kwoty na pewno.
Dodatkowo także grip + lampa 580 II. Później dokupiłbym 85 1.8.
Zarówno w 1 jak i w 2 opcji kolejno chciałbym mieć także zoom 70-200. I tak w wypadku Nikona byłaby to Sigma ze światłem 2.8, a w wypadku Canona albo ta sama Sigma albo eLka/4.0.
Jak widzicie wybór mam ciężki. Dodam, że potrzebuje zestawu dość uniwersalnego. Zarówno jeden jak i drugi ma swoje plusy i minusy.
Liczę na waszą konstruktywną opinię w który zestaw lepiej wejść, zarówno pod względem możliwości, rozwoju jak i obecnie - cenowym.
Z góry dzięki za pomoc!
Antonioo
09-11-2009, 00:37
był post odnośnie Twojego pytania.....poczytaj
wszyscy pewnie będą pisać to samo....niczego nowego się nie dowiesz :)
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=109599
ja stojąc jakiś czas temu przed podobnym wyborem zdecydowałem się nikona i nie żałuję.... :)
.
bartekh86
09-11-2009, 00:41
Myślę, że mógłbym odpowiedzieć na to pytanie.
Niedawno skradziono mi torbę z całym sprzętem foto. Aparaty wykorzystywałem do ślubów, były to Nikony - te amatorskie.
Muszę szybko odbudować cały zestaw, w tym dwie lampy, korpus i jakiś szerszy, jasny obiektyw.
Jako, że startowałem od zera przy zbieraniu sprzętu mogłem sobie pozwolić na bezstratną zmianę systemu. Stanąłem przed wyborem Pentax K20/Canony 40D, 50D, Nikon D90.
Nikon z tych aparatów jest najmniej solidny i najmniej wygodny. Ale solidności nie potrzebuję bo to ma być na śluby.
Postanowiłem porównać jakość zdjęć. Nie tylko ziarno na jpgach ale także możliwości obróbki rawów. I wygrał Nikon.
Wybór był całkowicie obiektywny, nie kierowałem się miłością do żadnego z systemów.
Ale to Nikon wygrywał jeżeli chodzi o możliwości korekty i obróbki rawów - najłatwiej się wyciągało szczegóły z cieni, najlepiej korygowało przepalenia. Najmniejsze i na pewno najładniejsze ziarno na wysokich czułościach.
Mimo, że plastikowy to w tym tygodniu zamawiam D90, ale na razie czekam na tamrona 17-50.
Miło zaskoczyły mnie także rawy z pentaxa K7, mimo że w testach na wysokich iso .jpgi nie wyglądały ładnie.
Ale jeżeli potrzebujesz aparat w teren, reportarze na dworze, wypady w góry to bym się zastanawiał nad solidniejszymi konstrukcjami niż D90.
Tak z ciekawości bo rozumiem że wykorzystywałeś te amatorskie aparaty zawodowo? i jak to się sprawdzało?
Pytam bo dużo ludzi twierdzi że na śluby to trzeba mieć profesjonalny sprzęt a od niektórych nawet słyszałem że to koniecznie musi być pełna klatka.
Każdy robi tym na co go stać... a niejednokrotnie się może zdarzyć, że ten co ma d90 i wie jak go używać zrobi lepsze zdjęcia niż ten co ma d3, ale tylko by się pokazać ze sprzętem z najwyższej półki. Sprzęt to tylko jakiś procent sukcesu.
Bierz to, co Ci lepiej w ręku leży. Szkieł się w końcu dorobisz, wygody używania już niestety nie. Mi np. Canon nie leży wcale, najlepiej dopasowany był właśnie Nikon. Co ciekawe na drugim mniejscu Soniacz.
njght_84
10-11-2009, 13:44
Myślę, że mógłbym odpowiedzieć na to pytanie.
Niedawno skradziono mi torbę z całym sprzętem foto. Aparaty wykorzystywałem do ślubów, były to Nikony - te amatorskie.
Muszę szybko odbudować cały zestaw, w tym dwie lampy, korpus i jakiś szerszy, jasny obiektyw.
Jako, że startowałem od zera przy zbieraniu sprzętu mogłem sobie pozwolić na bezstratną zmianę systemu. Stanąłem przed wyborem Pentax K20/Canony 40D, 50D, Nikon D90.
Nikon z tych aparatów jest najmniej solidny i najmniej wygodny. Ale solidności nie potrzebuję bo to ma być na śluby.
Postanowiłem porównać jakość zdjęć. Nie tylko ziarno na jpgach ale także możliwości obróbki rawów. I wygrał Nikon.
Wybór był całkowicie obiektywny, nie kierowałem się miłością do żadnego z systemów.
Ale to Nikon wygrywał jeżeli chodzi o możliwości korekty i obróbki rawów - najłatwiej się wyciągało szczegóły z cieni, najlepiej korygowało przepalenia. Najmniejsze i na pewno najładniejsze ziarno na wysokich czułościach.
Mimo, że plastikowy to w tym tygodniu zamawiam D90, ale na razie czekam na tamrona 17-50.
Miło zaskoczyły mnie także rawy z pentaxa K7, mimo że w testach na wysokich iso .jpgi nie wyglądały ładnie.
Ale jeżeli potrzebujesz aparat w teren, reportarze na dworze, wypady w góry to bym się zastanawiał nad solidniejszymi konstrukcjami niż D90.
ciekaw jestem czy miałes c5d.. i obiektyw 17-40 albo 24-70 system dużo tańszy z możliwością rozwoju o jasne stałki czego w nikonie nie uświadczysz..
ciekaw jestem czy miałes c5d.. i obiektyw 17-40 albo 24-70 system dużo tańszy z możliwością rozwoju o jasne stałki czego w nikonie nie uświadczysz..
No tak, ale autor postu rozważa "TYLKO Canona 50D i Nikona D90" :(
5d (używka w dobrym stanie ok.5 tyś), a 5dII ok 9 tyś. + 17-40 (ok. 3 tyś.) lub 24-70 (ok. 4 tyś.), to inna półka cenowa, choć niewątpliwie lepsza alternatywa myśląc o rozwoju systemu w przyszłości.
prestigemedia
11-11-2009, 21:00
Dokładnie! W grę wchodzi wyłącznie D90 i 50D. Zastanawia mnie z której puszki wychodzą lepsze JPGi, bowiem często nie mam czasu na zabawę z RAWami.
Po obejrzeniu kilkunastu sampli z obu puszek, mam duże wrażenie, że z D90 (generalnie z nikona) wychodzą bardziej żywe kolory, bardziej jaskrawe i "żywsze" niż z Canona.
Widać to tutaj: http://www.e-cyfrowe.pl/testy/canon-eos-50d-vs-nikon-d90-test-porownawczy-31.html?strona=4
nathaniel
11-11-2009, 21:27
Intensywność barw możesz sobie definiować w body, od Ciebie zależy czy kolory będą żywe czy nie.
Miałem podobny dylemat co Ty, ale zrezygnowałem z C50D na rzecz D90 ze względu na:
- niższa cenę
- 35/1.8 w systemie nikona
- CLS
Do tego doszły takie kwestia jak ergonomia Nikona czy też mniejsze gabaryty.
Za Canonem przemawia fakt dostępności tańszych szkieł - szczególnie pod FF - tylko jak nie kręcą Cię filmy to nie bardzo jest pod co te szkła podczepić :)
prestigemedia
11-11-2009, 21:43
Wiem, że w kazdym body mogę regulować kontrast, nasycenie, itp. ale chodzi mi o to, że standardowo w nikonie są takie barwy jak pisałem.
Akurat gabaryty canona, to jak się go trzyma to dla mnie spory plus, szkoda, że nie ma CLSa, bo to znowu duży plus nikona.
Wydaje mi się, ze Nikon wyszedłby mnie sporo taniej.
Na przykład:
D90 - 2700zł
z 18-105 w kicie 3500zł
ewentaulnie używane 18-70 ok 500zł
50. 18. - 500zł
SB900 - 1500zł
50D - 3400zł
z kitem 4500zł
ewentualnie tamron ponad 1000zł używany
lampa 1600zł
50 1.8 - 400zł
Trudna decyzja przede mną :(
...Wydaje mi się, ze Nikon wyszedłby mnie sporo taniej.
Na przykład:
D90 - 2700zł
z 18-105 w kicie 3500zł
ewentaulnie używane 18-70 ok 500zł
50. 18. - 500zł
SB900 - 1500zł
50D - 3400zł
z kitem 4500zł
ewentualnie tamron ponad 1000zł używany
lampa 1600zł
50 1.8 - 400zł
Trudna decyzja przede mną :(
Jeśli bierzesz pod uwagę kit Canona 17-85IS jako alternatywę N18-105, to wcale nie masz trudnej decyzji, a przy tym wyjdzie taniej. N18-105 jest na tyle fajny i dobry, że u mnie bierze udział w ok. 70% zdjęć, a pozostałe 30% załatwiają aż 4 inne szkła - jak się okazuje, najczęściej używam szkła najtańszego.
Jeśli nie planujesz przez najbliższe 2-3 lata (starzenie się technologii) zmniany na pełną klatkę, to zdecydowanie polecam nikona - więcej, lepiej i taniej dla amatora. Gdyby jednak miało być FF, to ja myślałbym od razu o C5D, C5DmkII, ewentualnie C40D - na zasadzie przeczekania i dozbierania kasy (będzie taniej niż C50D).
bartekh86
12-11-2009, 02:02
Tak z ciekawości bo rozumiem że wykorzystywałeś te amatorskie aparaty zawodowo? i jak to się sprawdzało?
Pytam bo dużo ludzi twierdzi że na śluby to trzeba mieć profesjonalny sprzęt a od niektórych nawet słyszałem że to koniecznie musi być pełna klatka.
Pozwolę sobie na mały offtopic, żeby odpowiedzieć Jatinowi. Ważne żeby robić zdjęcia tym co się ma. Nigdy mi się nie zdarzyła niezadowolona para i mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowany z efektów uzyskanych na tych aparatach. Konkretnie to wykorzystywałem w 100% Nikona D80, a w torbie jako zapasowy był D60.
Gdyby mnie było stać to bym fotografował jakimś D3, ale niestety. Zarobione pieniądze idą na pieluszki i inne koszta związane z rodziną.
Na co narzekam? Ręka boli po całym dniu, bo tego D80 to trzeba mocno w dłoni ściskać (żadnego wyprofilowania uchwytu).
Nie nazywam siebie profesjonalistą bo do wielu fotografów (chociażby z tego forum) dużo mi brakuje. Zresztą sam zobacz jak wychodzą zdjęcia z tych aparatów:
http://fotografslubny.net/galeria/index.html
Spoję przed dużym dylematem.
....
Z góry dzięki za pomoc!
skleiłem 2 watki na identyczny temat.
20 stron powinno wystarczyć do wielostronnego naświetlenia sprawy i podjęcia decyzji.
poczytaj teraz ten temat od samego początku :-D
powodzenia
prestigemedia
16-11-2009, 00:50
Wracając do mojego problemu, jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji ale na dzień dzisiejszy bliżej mi do Nikona.
Jeżeli wezmę D90 to myśłałem nad 35 1.8 + 85 1.8 + 18-70 lub 18-105 + SB 900
Natomiast jeśli 50D to wraz z 17-85 IS USM + 50 1.8 + później 85 1.8 + 580 EX II
Wychodzi na to, że Nikon byłby tańszy.... ma też CLSa, a ja chcę się bawić z lampą błyskową, wiec jeśli wezme Canona to dochodzą jeszcze koszty jakiś wyzwalaczy radiowych. Brakuje mi tylko jakości wykonania w nikonie, takiego jak ma 50D
Cholera, muszę w ciągu max. 3 dni się zdecydować i zamówić, ale nadal nie jestem przekonany...
...Cholera, muszę w ciągu max. 3 dni się zdecydować i zamówić, ale nadal nie jestem przekonany...
W takiej sytuacji polecam rzut monetą - zawsze będziesz mógł powiedzieć, że los tak chciał, czy to w sytuacji gdy twoje zdjęcie z zakupionego sprzętu wygra prestiżowy konkurs z pulą nagród przekraczającą kilkadziesiąt tysięcy $, czy też wtedy, gdy jacyś żule zapierdzielą ci cały sprzęt i dostaniesz jeszcze po głowie...
Stałem przed takim samym wyborem i teraz mam D90.
Powodów było kilka, ale zaważyły głównie tanie, a jak wynikało z testów w miarę dobre obiektywy, które dawały mi jakąs bazę:
- Kit 18-105 jest bardzo fajny na spacery, ostry, uniwersalny, w dzień super.
- 35 1.8 jest rewelacyjny, na imprezkach w pomieszczeniach używam tylko jego, lekki, jasny, ostry, zdjęcia wychodzą (jak dla mnie) git.
W Canonie mi tego brakowało - taniej i w miarę dobrej podstawy. A tak przynajmniej narazie nie czuję niedosytu, który czułbym posiadając do 50D niecelne 50/1.8.
A za oszczędzone pieniądze kupiłem lampkę :mrgreen:
Ale ... gdybym zakładał kupno puszki + 2 dobrych obiektywów klasy cenowej "L" to chyba jednak wybrałbym system Canona.
prestigemedia
20-11-2009, 13:21
W końcu skończyła się moja mordęga nad wyborem. Kupiłem D90, powinno być niedługo u mnie... :)
Zatem wielu udanych fot nowa puszka zycze :)
Ja bym wybral 50D ;]
...Ja bym wybral 50D ;]
I z tym 50D jako standardowego zooma używałbyś 17-85IS (bo chyba taki wybór miał w planach kol. prestigemedia)? Niby jest już nowy 15-85IS (tak samo ciemny), ale cena ok. 3kzł...
Witam,
troszkę odkurzę temat. Ja raczej nie potrzebuję pomocy czy d90 bądź 50d. Problem jest inny.
Od początku - od czterech lat pstrykam na s6500 (bardzo sobie chwalę), wcześniej był canonowski S1 IS i nadszedł czas na zmianę. Po wieeelu tygodniach szukania wybrałem d90, wraz z kitem 18-105 i w późniejszym czasie stałkę 50 lub 85 mm. Zdjecia typowo amatorskie, głównie dzieci oraz górskie wypady.
Zamówiłem d90 już przeszło miesiąc temu i niestety pogodziłem się z faktem że go nie dostanę. Więc pojawił się dylemat - co w zamian?
Prośba o rozwianie wątpliwości.
d3000 i d5000 raczej nie biorę pod uwagę. Zastanawiałem się nad 500d ale patrząc na ostanie ceny 50d właśnie to lustro chodzi mi po głowie. 50 d plus EF-S 17-85 mm IS USM, później prawdopodobnie stałka 85 mm. 500D + 18-135 mm IS dostanę za prawie 900 zl mniej. Chyba że jeszcze jakieś inne propozycje.
Bez złośliwości,moją propozycją jest zadanie tych pytań na forum Canona.
Napisał Tauzen
Po wieeelu tygodniach szukania wybrałem d90
Szkoda...straciłeś kilka tygodni,bardzo Ci współczuję ;)
Fakt, że może powinienem tam zapytać, ale...
Chyba że jeszcze jakieś inne propozycje.
Z jednego i drugiego będziesz zadowolony. Tak naprawdę różnice w jakości między tymi puszkami są bez znaczenia: obie stoją na dobrym poziomie, Canon 50d niby lepszy ale droższy od Nikona d90. Różnicę w jakości puszki zniwelować możesz, a nawet musisz robionymi zdjęciami. Na co przede wszystkim powinieneś zwrócić uwagę przy wyborze: 1. ergonomia, 2. cena (samej puszki, ale głownie obiektywów jeżeli planujesz rozbudowywać), 3. jakość zdjęć (w tym przypadku porównywalna). Za te 200zł różnicy możesz zaszaleć w jakimś klubie, albo w plenerze.
Zamówiłem d90 już przeszło miesiąc temu i niestety pogodziłem się z faktem że go nie dostanę. Więc pojawił się dylemat - co w zamian?
Zadam może niedyskretne pytanie: a dlaczego nie dostaniesz i dlaczego rezygnujesz z D90?
Pracowałem obydwoma puszkami, moim subiektywnym zdaniem Canon generuje przyjemniejszy obrazek, natomiast jego ergonomia to jakaś pomyłka technologiczna. Ta puszka według mnie jest tragiczna pod względem ergonomii.
Zadam może niedyskretne pytanie: a dlaczego nie dostaniesz i dlaczego rezygnujesz z D90?
Już wyjaśniam.
Zamówiłem na początku czerwca w znanej sieci AGD d90 i do dnia dzisiejszego ani widu ani słychu. Nie wiedzą kiedy przyjdzie, wogóle nic nie wiedzą. A sklep wybrałem ze względu na dobry system ratalny (0%, żadnych kosztów ukrytych itd), czyli już chyba wiadomo który, kryptoreklamy robił nie będę. Cena w jakiej zamówiłem aparat nie różni się zbytnio od dzisiejszych w allegro, a w stosunku do sklepów stacjonarnych czy też internetowych to nawet jest niższa.
Wczoraj poszedłem do sklepu w sprawie obiektywu do planowanego zakupu C 50d i tak od słowa do słowa i facet też zaproponował raty 0% na d90.
Więc jeśli nie bujał, to dzisiaj będę w końcu właścicielem d90. Oby.
Co do różnicy w cenie o której ktoś tu wspomniał, to body rzeczywiście się różni o ok. 200 zł, natomiast w Canonie na próżno szukać jakiegoś taniego i dobrego "kita" jak N 18-105. Więc do C 50d planowałem T17-50, a to już znowu wyższy koszt.
Jeśli zakupię w końcu d90 to na razie zostanę przy N 18-105 i po jakimś czasie zakupię stałkę, myślę że to będzie 85, ale wyjdzie w praniu, czego potrzebuję najbardziej.
Co do C 50d, trochę mi było żal kasy wydawać na ten aparat, bo raczej nigdy nie kupię obiektywu za 3-4 tys. zł. by go w pełni wykorzystać. Szczerze w to po prostu wątpię.
de Fresz
13-07-2010, 11:47
Jako że i ja miałem kontakt z oboma - się nie zgodzę. Canon ma nieco inną filozofię, w niektórych aspektach lepszą od D90, w innych gorszą. Lepszą – wszystko co ważne jest pod prawą ręką, w D90 ISO, jakość zdjęć i WB (jeśli ktoś robi w JPGach) wymagają zaangażowania lewej ręki. IMHO wygodniejsza jest też filozofia "naciśnij i kręć" od nikonowskiej "przytrzymaj i kręć". To, co jest słabsze w 50D (i wogóle wszystkich Canonach), to umieszczenie pokręteł – przednie nad spustem, a nie pod jak u wszystkich innych, tylne za nisko. Niby są zagożali zwolennicy takiego układy, ale jak dla mnie jest to mniej wygodne niż układ nazwijmy to "klasyczny".
Trzeba też rozważyć kwestie optyki – u Canona znacznie fajniej jest w ciut droższych szkłach (70-200/4 (IS), 17-55/2.8 IS), u Nikona w tańszych (18-105 nie do pobicia w tych pieniądzach, canonowski odpowiednik kosztuje ponad 2 razy więcej).
A tak na koniec – zarówno D90, jak 50D są u kresu swojego żwota rynkowego i w ciągu najbliższych miesięcy powinni wyjść następcy obu, więc zakup w tej chwili jest mało racjonalny, chyba że ktoś naprawdę potrzebuję puchę na już.
Tylko jakie ceny będą następców d90 i 50d?
IMHO wygodniejsza jest też filozofia "naciśnij i kręć" od nikonowskiej "przytrzymaj i kręć".
Nie wiem jak jest w D90, ale w D700 mogę sobie wybrać wspomnianą "filozofię" Canona. Na próbę ją włączyłem. Po chwili wyłączyłem. Nie wytrzymałem nawet paru minut z takim ustawieniem. Być może jest to związane z przyzwyczajeniem. Ale w korpusach z wyższej półki możesz sobie to wybrać pod siebie, jeżeli przechodzisz z Canona lub bardziej taka filozofia Ci pasuje. Natomiast nie sądzę, by w Canonie była możliwość wyboru z obu ergonomii, ponieważ wiąże się to z innym ustawieniem kółek i przycisków. W Nikonie możesz, ale nie musisz trzymać przycisk i kręcić. W Canonie zapewne musisz go zwolnić, bo byłoby to ciężko wykonać jedną ręką. Ale może się mylę - nie znam na tyle Canonów, więc proszę o korektę jeśli to pomówienie. :D
Taka krótka dygresja.
de Fresz
13-07-2010, 13:15
Nie wiem jak jest w D90, ale w D700 mogę sobie wybrać wspomnianą "filozofię" Canona.
W D90 nie możesz. Dopiero od D300 jest taka opcja. Gdyby jeszcze w D90 wszystko było pod prawą ręką, jak w np. K7 czy A700, to jeszcze byłoby do przeżycia, ale że niestety we wszystkich body Nikona do pewnych nie-tak-rzadko-używanych funkcji trzeba używać drugiej ręki, to akurat jak dla mnie słabość ergonomiczna korpusów tej firmy. Zatwierdzienie zmian spustem po "naciśnij i kręć" jest IMHO całkiem wygodne.
To w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji i przyzwyczajeń. Ja na przykład wolę operować na obie ręce - łatwiej mi tak wszystko ogarnąć, i chyba szybciej. Ale dla każdego coś miłego ;)
robiłem zdjęcia 50D i jakos nie pasowało mi umiejscowienie pokręteł jedno na tylnej ściance (wygodne do przeglądania zdjęć), a drugie przed spustem migawki. Po drugie przysiki przy LCD które maja podwójne funkcje tez mało wygodne w uzyciu bo jak wygodnie nacisnąć taki przycisk i kręcić kołkiem (na pewno się da ale dla mnie było to mało wygodne). Po trzecie jestem tak przyzwyczajony do obróbki w CNX, ze walka z 300 zdjęciami w innym sofcie mi nie pasowała.
fajny jest tryb małego RAW bo pozwala zachować zalety przy mniejszym pliku.
Ogólnie to dwie rożne półki bo AF oraz FPS są po stronie Canona. Sam miałem przejsc na 50D ze względów finansowych ale jednak udało mi się zdobyć brakującą kaskę na D300s.
Już wyjaśniam...
Ok, pytałem dlatego, bo myślałem, że masz problem z ogólną dostępnością D90. W białostockim A...nie i w FJ są na stanie, ale nie wiem jak tam z ratami. Wiem, B-stok i Górny Śląsk są nieco odległe, ale sieci sklepów te same - jeśli definitywnie nie skreśliłeś D90, to może warto tam poszukać. To tak dla informacji.
de Fresz
13-07-2010, 14:00
To w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji i przyzwyczajeń. Ja na przykład wolę operować na obie ręce - łatwiej mi tak wszystko ogarnąć, i chyba szybciej. Ale dla każdego coś miłego ;)
Oczywiście że to degustibusy, ale ja wolę dlatego mieć wszystko pod prawą, że można wtedy wygodnie zmieniać parametry nie zmieniając chwytu "szutingowego" (czyli lewa ręka na obiektywie).
Ok, pytałem dlatego, bo myślałem, że masz problem z ogólną dostępnością D90. W białostockim A...nie i w FJ są na stanie, ale nie wiem jak tam z ratami. Wiem, B-stok i Górny Śląsk są nieco odległe, ale sieci sklepów te same - jeśli definitywnie nie skreśliłeś D90, to może warto tam poszukać. To tak dla informacji.
Na Śląsku też są dostępne, tylko jak już biorę na raty to nie chce dokładać do tego interesu np.300-400 zł. To już wolę gotówkę. Dzisiaj się myślę wszystko wyjaśni.
Mam ten sam problem ale wstrzymaj się jeszcze, prawdopodobhnie canon w sierpniu ma pokazać 60D, więc branie teraz 50D nie ma sensu, tak samo jak i D90 który jest, ale jakby go już nie było, ja czekam i tobie radzę zrobić to samo.
Mam ten sam problem ale wstrzymaj się jeszcze, prawdopodobhnie canon w sierpniu ma pokazać 60D, więc branie teraz 50D nie ma sensu, tak samo jak i D90 który jest, ale jakby go już nie było, ja czekam i tobie radzę zrobić to samo.
Na pewno będą nowe modele - jak mniemam, zarówno u Nikona jak i Canona. Pytanie jest inne - czy warto na nie czekać (bo przecież nie wiadomo, czy to kwestia miesiąca czy 3 miesięcy etc) oraz czy warto szykować pewnie z 1k więcej za te nowości. Wszyscy wiemy przeciez ile kosztuja aparaty świeżo po premierze...
de Fresz
13-07-2010, 17:19
Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba by zajrzeć do szklanej kuli. Co do tego kiedy – zapewne najpóźniej na Photokinie (początek września). Czy warto? IMHO warto poczekać, aby samemu się przekonać, czy nowe ficzersy są warte dopłacania, czy lepiej poszukać starszego modelu (bo zapewne przez parę*miesięcy jeszcze da się je znaleźć).
Warto, jak już cholery kręcą te filmy, to niech to robią dobrze :)
Mam ten sam problem ale wstrzymaj się jeszcze, prawdopodobhnie canon w sierpniu ma pokazać 60D, więc branie teraz 50D nie ma sensu, tak samo jak i D90 który jest, ale jakby go już nie było, ja czekam i tobie radzę zrobić to samo.
No tak, czekaj - jak już się pojawią to producenci pewnie bedą w reklamach wychwalać w niebiosa ich zalety. Ale jak będzie naprawdę przekonasz się dopiero po zakupie. Bo tak naprawdę jakie one będą dowiesz się od użytkowników, którzy kupią te modele pierwsi. No chyba że jesteś w stanie uwierzyć reklamie i zaryzykować zakup jako jeden z pierwszych. Wtedy reszta chętnie poczeka na twoje opinie. Pozatym aby ocenić aparat trzeba najpierw poznać jego pełne możliwości - a to wiąże się z czasem. Czy będziesz chciał czekać kolejne tygodnie na obiektywne opinie? Gdy jakaś nowość zostaje wprowadzona na rynek to radzę najpierw ochłonąć i nie napalać się zbytnio. Lepiej kupić sprawdzoną, docenioną puszkę która sprawdza się w rękach wielu amatorów (i nie tylko) fotografi. A jeżeli chodzi o nowości to było jakiś czas temu trochę wpadek zarówno Canona jak i Nikona. Drugą sprawą jest pytanie czy warto zapłacić więcej za coś, co nie pokazuje więkrzej różnicy odnośnie swojego poprzednika. Czy różnica ta będzie widoczna, czy kolosalna? Tego też pewno nie będziemy wiedzieć przed zakupem. Na forach jest ogrom pięknych zdjęć wykonanych starszymi modelami. Do tego dochodzi też oczywiście jakość obiektywu. Co nam po aparacie z najwyzszej półki jeżeli będzie go ograniczał kiepski obiektyw? Odwrotnie - dobry obiektyw ze starszym modelem da takie same możliwości za mniejsze pieniadze. Także radzę zasówać do sklepu po aparat i robić zdjęcia. No chyba że... miłego czekania życzę...
Ocean rozumiem twój punkt widzenia, przy okazji te aparaty to nie górna półka tylko średnia... aparat nie robi zdjęć i wszyscy doskonale o tym wiedzą, to nie podlega dyskusji. Akurat jest taki czas, że warto poczekać, aby się przekonać, jeżeli canon ma wprowadzić w 60D to o czym można przeczytać w plotkach na necie, w ciemno będzie go można brać, lub poczekać na kilka specjalistycznych testów, myślę, że kilka tygodni w te czy we w te dla kogoś kto czeka i nie możę wybrać nie jest jakimś specjalnie długim odcinkiem czasu, a jest zbyt wiele plotek i aparaty na pewno zostaną pokazane za niedługi czas ^_^. Kwestia nikona d90 już mi całkowicie obleciała, z powodu drastycznie podniesionych cen, oraz słabej w porównaniu do canona funckji filmowania... następca? napewno musi być, chyba, że nikon tak jak planuje całą swoją siłę skupi na wejściu w system bezlusterkowców, wtedy następca d90 może się pojawić dopiero za rok.
Sprawy wyglądają następująco:
1. Ten kto ma pieniądze, nie komplikuje sobie życia wyborami, tylko idzie do sklepu, wychodzi z aparatem i robi zdjęcia.
2. Chcesz czekać na d90s czy inną pochodną, aby zostać w systemie nikona? być może lepszym wyjściem będzie jednak kupno d90 teraz i... robienie zdjęć.
3. Chcesz kupić 50D ? Nie ma sensu, bo na 99% wyjdzie następca w ciągu kilku miesięcy.
Prognozuje taką sytuację, za miesiąc, lub we wrześniu 60D wyjeżdza z fabryki, ci co mieli kupić d90, lub czekać na ruch nikona, są wkurzeni, i po zaznajomieniu się z bardzo przychylnymi opiniami na temat 60D w internecie, przestają pić na pół roku i za cenę 3400zł kupują ten aparat, który będzie w każdym aspekcie deklasował nikona d90, tak to widzę, i tak sobie poczekam.
Pawel Pawlak
13-07-2010, 22:02
a tymczasem... nikona pomimo niedostępności swoich produktów, posiadania kiepskiego na dzisiejsze czasy DSLRa klasy D90 znów ma największu udział w rynku DSLRów z numerem jeden sprzedaż: Nionem D90 :D
de Fresz
13-07-2010, 23:30
A jeżeli chodzi o nowości to było jakiś czas temu trochę wpadek zarówno Canona jak i Nikona.
Możesz przypomnieć te wpadki? Bo mi jakoś nie przychodzą żadne poważne do głowy...
Drugą sprawą jest pytanie czy warto zapłacić więcej za coś, co nie pokazuje więkrzej różnicy odnośnie swojego poprzednika. Czy różnica ta będzie widoczna, czy kolosalna? Tego też pewno nie będziemy wiedzieć przed zakupem.
Większość istotnych rzeczy można wyczytać ze specyfikacji, główną niewiadomą jest matryca, ale Nikon nie ma jakiegoś parcia na empeiksy i akurat matryce wychodzą im jedne z najlepszych na rynku. Za to u Canona ostatnio jest z tym trochę słabiej i tu albo będzie matryca z 7D i to w sumie nic specjalnego, albo pokażą coś nowego, oby bez kosmicznej gęstości.
a tymczasem... nikona pomimo niedostępności swoich produktów, posiadania kiepskiego na dzisiejsze czasy DSLRa klasy D90 znów ma największu udział w rynku DSLRów z numerem jeden sprzedaż: Nionem D90 :D
A co się ciekawego pokazało w tym segmencie przez ostatni rok, żeby na rynku miały wystąpić jakieś przetasowania? I sprawdź jeszcze liczby bezwzględne oraz ile udziałów lustrom wyrwały EVILe.
Ja pamiętam choćby wpadkę z wadliwą serią d5000 Nikona.
Ja pamiętam choćby wpadkę z wadliwą serią d5000 Nikona.
Ja się zastanawiam nad wyborem canona 50D a nikonem D90 od wiosny, na dziś nie żałuję tego opóźnienia ceny canona 50D spadły na łeb i można go kupić już za 2750 (body) natomiast nikon od wiosny skoczył z 3200 na 3550(tutaj z 18-105) Ale? dokupując do canona tamrona 17-50 f2,8 wychodzi razem 4150 tak wiec na dzisiaj sprawa jest prosta dodając 450zł mamy lepsze body lepiej leży w ręku(kwestia rąk) a zdjęcia o niebo lepsze od nikosia z 18-105
Wadą jaką jest wybór canona to tylko to że mamy co dźwigać
I jeszcze jeden argument a właściwie jego brak Servisy obydwóch marek cieszą się b.złą opinią tak więc tylko łud szczęścia decyduje. Natomiast gdyby z któryś z servisów dorównówal servisowi olympusa lub pentaxa to zdecydował bym się na model firmy z dobrym servisem
Ja się zastanawiam nad wyborem canona 50D a nikonem D90 od wiosny, na dziś nie żałuję tego opóźnienia ceny canona 50D spadły na łeb i można go kupić już za 2750 (body) natomiast nikon od wiosny skoczył z 3200 na 3550(tutaj z 18-105) Ale? dokupując do canona tamrona 17-50 f2,8 wychodzi razem 4150 tak wiec na dzisiaj sprawa jest prosta dodając 450zł mamy lepsze body lepiej leży w ręku(kwestia rąk) a zdjęcia o niebo lepsze od nikosia z 18-105
Wadą jaką jest wybór canona to tylko to że mamy co dźwigać
I jeszcze jeden argument a właściwie jego brak Servisy obydwóch marek cieszą się b.złą opinią tak więc tylko łut szczęścia decyduje. Natomiast gdyby z któryś z servisów dorównówal servisowi olympusa lub pentaxa to zdecydował bym się na model firmy z dobrym serwisem
Skoro tyle miesięcy obyłeś się bez aparatu to może nie jest Ci po prostu potrzebny.
Ja, wybierając system, wybrałem N ze względu na CLS- C do tej pory był bardzo w tyle...
nie bierz tego Canona. Ludzie pozbywaja sie tego body. Znajomy mail 40d i kupil 50d i wiele mu sie nie podobalo ze zdjeciami wlacznie w koncu sprzedal 50d i kupil 7d. Podobny trend widzialem wsrod innych fotografow przyrody.
ooo a znajomy też miał najpierw 40d a potem kupił sobie 50d i teraz myśli o jego sprzedaniu - twierdząc, że na 40d lepiej mu się pracowało. nie był zachwycony :(
też rozważałam zakup 50d, ale zrezygnowałam.
niepodam
04-12-2010, 21:42
wybaczcie, że odświeżam wątek, ale wydaje mi się że to dobre miejsce na moje pytanie.
Mianowicie chciałbym się dowiedzieć jak wygląda sprawa jeśli chodzi o odporność tych modeli na warunki atmosferyczne przede wszystkim takie jak deszcz ewentualnie rzęsisty śnieg ?
ludwik1984
04-12-2010, 23:08
...jak wygląda sprawa jeśli chodzi o odporność tych modeli na warunki atmosferyczne przede wszystkim takie jak deszcz ewentualnie rzęsisty śnieg ?
Canon jest uszczelniony i ma magnezowy korpus. W kontekście powyższego jest konstrukcyjnie bardziej zaawansowany niż D90. Jak to wygląda w praktyce?
http://www.youtube.com/watch?v=D1tTBncIsm8
Ostrzegam film dla widzów o mocnych nerwach....
Antonioo
04-12-2010, 23:53
"cóż z tego że Canon d40 ma uszczylnienia, skoro w amatorskich obiektywach już uszczylniń ni ma. . . "
"i jeśli twa głowa ma się o puchę i szklo nie frasować, trza wyskoczyć z większej kasy....na szkło , Kolego niepodam."
:D
wojtek87
05-12-2010, 00:10
http://www.youtube.com/watch?v=D1tTBncIsm8
Ostrzegam film dla widzów o mocnych nerwach....
haha :D powinni jeszcze przetestowac z magnezowymi korpusami, tylko czy metody by znaleźli :D
Marcin Borkowski
05-12-2010, 00:31
http://www.youtube.com/watch?v=D1tTBncIsm8
aż mnie serce zabolało jak to zobaczyłem..
wciąż miło wspominam swoją d70, nigdy bym jej tak nieupokorzył..
:D
niepodam
06-12-2010, 01:59
przeszedłem przez wszystkie posty i nie zauważyłem, żeby w temacie, gdzie porównuje się pewne modele puszek i padają wszelakie zarzuty na temat funkcjonowania sprzętu, wspomniano o dosyć często pojawiających się błędach w Nikonie, mianowicie: F--, CHA lub ERR.
:>
przeszedłem przez wszystkie posty i nie zauważyłem, żeby w temacie, gdzie porównuje się pewne modele puszek i padają wszelakie zarzuty na temat funkcjonowania sprzętu, wspomniano o dosyć często pojawiających się błędach w Nikonie, mianowicie: F--, CHA lub ERR.
Widocznie nie mają znaczenia lub nie są częste. Skąd twierdzenie, że to dosyć często pojawiające się błędy? Można prosić o jakieś źródło tej informacji? Przez kilka lat zabawy trzema różnymi korpusami nie przeszkodziło mi to ani razu chyba, a pojawiło się może ze dwa razy, sygnalizując co jest nie tak. Czyli, że nie przestawiłem przysłony na maksymalną wartość na przykład lub obiektyw nie był dobrze zapięty w bagnecie. To nie tyle błąd, co sygnalizacja problemu, który może wynikać z winy użytkownika. CHA to o ile kojarzę problem z kartą pamięci. Chcesz obwinić Nikona za to, że sygnalizuje, że padła karta pamięci? Z ERR się nie spotkałem, ale może użytkownicy gripów lub akumulatorów od niezależnych producentów widzą ten komunikat. To znów wina konkretnej puszki?
Proponuję nie wysuwać wniosków, że coś występuje często na podstawie informacji internetowych o problemach. Do tego, mnóstwo ludzi nie czyta dokładnie instrukcji i lecą z byle czym na forum. Jasne, że zdarzają się problemy i awarie, tylko może warto spróbować ich ilość odnieść do ilości użytkowników zarejestrowanych na forum na przykład. A następnie jeszcze odpowiednio zmniejszyć odsetek wad, ze względu na to, że to głównie osoby z problemami poszukują tu informacji. Wyjdzie może, że "często" to jedna osoba na kilka(dziesiąt) tysięcy.
Gamegirl
06-12-2010, 11:07
Tydzień temu też miałam ten problem. Wybacz - nie przeczytałam tych 24 stron wypowiedzi poprzedników i mogę powtórzyć coś co już padło- ale niech to będzie moje 3 grosze. Tak jak Ty jestem kobietą i amatorsko robię zdjęcia. Tak jak Ty robiłam Olympusem. (Już nie, bo go z żalem sprzedałam). Byłam na "macankach" - to, co mi się rzuciło w Canonie to jego wielki ciężar, a dla kobiety ma to chyba znaczenie. Olki są bardzo lekkie - wspomniany Canon waży 20% więcej niż D90 - N703-C822 gram - dla mnie to był atut N - w moich kobiecych dłoniach leżał jak trzeba i nie opadły mi ręce przy podnoszeniu.. D90 mam od piątkowego wieczoru. Niewiele to czasu, ale robi wrażenie. Pozdrawiam i życzę wyboru, którego nie będziesz żałować.
niepodam
06-12-2010, 14:07
zapomniałem dodać, że stwierdzenie dotyczy przede wszystkim modelu d90 i jest jedynie wynikiem moich własnych obserwacji ilości użytkowników opisujący dany problem m.in. tu:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=81378&page=1
lub tu:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=82162
na dpreview co chwila ktoś pisze o tym problemie:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1034&message=31596752
kolejny temat:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1034&message=30189860
jeszcze jeden:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1034&message=31884296
następny:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1034&message=31885014
oraz:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1034&message=30454590
...to tylko kilka przykładów...
czy też po ilości głosów oddanych w ankiecie:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=92008
lub wklepując na google: 'error nikon d90' możemy zobaczyć masę podobnych wątków.
[...]może warto spróbować ich ilość odnieść do ilości użytkowników zarejestrowanych na forum na przykład. A następnie jeszcze odpowiednio zmniejszyć odsetek wad, ze względu na to, że to głównie osoby z problemami poszukują tu informacji.[...]
z tym się zgodzę, ale to nie zmienia faktu, iż kupując puchę za 3tys. zł oczekuje się czegoś mniej awaryjnego od zwykłego kompakta, a jak widać po ilości tematów i ilości użytkowników opisujących w nich problemy, które są identyczne nie można uznać, że problem jest znikomy lub nie istnieje. tym bardziej, że błędy wyskakują nawet w pierwszych dniach użytkowania :|
zapomniałem też napisać o kłopotach jak to body uleglo uszkodzeniu po podłączeniu kablem USB do kompa...choć na to jest rozwiązanie...nie używać kabla odkąd skończyła się gwarancja.
Widać korpus jest bardziej awaryjny niż inne. Lub bardziej popularny. Jednak podliczając głosy zgłaszające problemy na wymienionych forach to wyjdzie ile? A niech będzie, że przesadzę i napiszę, że tysiąc. A co mi tam. Jeżeli Nikon sprzedał kilkaset tysięcy lub kilka milionów, to ten tysiąc to mniej niż promil. Oczywiście, że kupując mercedesa, wielokrotnie droższego niż D90 też oczekuję, że nie będzie z nim problemów. A jednak się zdarzają. Takie czasy, że lepiej kupić stary, ale znany i sprawdzony model niż nowy, ale niedopracowany. Tak czy siak, to świetny korpus i jeżeli ktoś ma problem to serwis czeka.
Ja miesiąc temu kupiłem projektor. Obejrzałem kilka filmów i dwa dni temu padła lampa. Oczywiście zostanie to zrobione na gwarancji, ale czy to oznacza, że projektory są do kitu? Czy może lampy (nie wiem kto je produkuje). Czy może układy zasilające? Czy kontrola jakości (jak sprawdzić lampę?). Czy powinienem się obawiać, że mi co chwila będzie padać lampa? Nie wiem - póki co oddaję do serwisu i tyle. Dodam, że projektor droższy od D90. Czy kupiłbym ponownie wiedząc, że może mi lampa nie wytrzymać gwarantowanych 3 tysięcy godzin? Tak, ponieważ inne cechy przeważają nad niedogodnością serwisowania.
niepodam
06-12-2010, 22:40
biorąc pod uwagę, gdzie należy potem wysyłać sprzęt w celu naprawy, czyli serwis Nikona, wszelkie usterki i errory nie wróżą spokojnej i bezstresowej przyszłości użytkownikowi...:(
Za mOSAdem. Moja D90 jakos nigdy nie zglaszala bledow a uzywam z poltora roku. Gdybym pewnie czytal fora uwazniej to balbym sie z domu wyniesc aparat. A bo to nieuszczelniany, bledy co krok wypluwa i do tego jeszcze ma 4kl./s. Nic tylko rece zalamac.
Co sie niepodam martwisz na zapas? Zepsuje sie to oddasz do serwisu, a gdy tak bardzo Ciebie przeraza serwis N to kup Canona, czy co tam chcesz i moze bedziesz spal spokojniej.
Pozdrawiam
tam też mają super serwis ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.