Zobacz pełną wersję : D5000 lub D60 ograniczony budżet
Witam wszystkich
Sprzedałem Panasonica FZ50 i na dniach zamierzam kupić Nikona D5000 lub D60. Dylemat jest jeden max kwota to 3k. Na początku obiektyw 18-55 VR mi będzie musiał wystarczyć ale docelowo planuję kupić 70-300VR. Cały jednak czas do głowy wraca sprawa cen Sony 300 (w cenie D5000 kupię A300z dwoma kitowymi szkłami) i sprawa stara jak świat co lepsze stabilizacja matrycy czy szkła szczególnie przy długich ogniskowych. Dodam jeszcze że będzie to pierwsza lustrzanka cyfrowa i nie chce popełnić błędu (miałem lustrzankę F60 i bardzo bobrze ją wspominam). Napiszcie coś abym nie zbłądził.
Wybierając pomiędzy D60 a D5000 -- wybierz drugiego.
Wybierając pomiędzy Sony a Nikonem... Pamiętaj, że dzisiejsze Sony w zakresie foto wywodzi się z Minolty.
Decydujesz się na _system_. Nie tylko na aparat. Zobacz, w której ofercie co się znajduje i w jakich cenach.
Nikon jest w tej chiwli chyba najdroższym systemem.
Sony -- prawdopodobnie najtańszym.
A co do jakości... cóż. Znam takich, co z Sony są zadowoleni. Ja natomiast w życiu nie zamieniłbym moich nikonów na sony.
Stabilizacja w matrycy ma dwa plusy: Działa z każdym obiektywem i obiektywy są tańsze, bo nie muszą mieć stabilizacji.
Co do skuteczności -- najnowsze VR'y są skuteczniejsze niż stabilizacja matrycy. Przy czym rozważ, czy to ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie.
Powodzenia.
redredomega
06-08-2009, 15:05
śmiało D5000, bo w zasadzie to jest D90 w obudowie D60...
ew. D3000 (taki poprawiony D60 - 11 polowy AF...)
tylko jeśli D5000 to zorientuj się w tym temacie:
http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=106827
być może już są na rynku egzemplarze bez wad wrodzonych !?
redredomega więc odnośnie wad wrodzonych zamierzam to sprawdzić w sklepie na stronie nikona
redredomega
06-08-2009, 16:11
daj znać na forum jak poszło polowanie ;)
Kundzior
06-08-2009, 16:58
D60 matryca CCD, D5000 matryca CMOS i weź tu nie weź D5000.
redredomega
06-08-2009, 17:51
podobno matryca nie ma dużego znaczenia ;) ;) ;)
Kundzior
06-08-2009, 18:09
Jasne :P
gragma wysłałem Ci prywatną wiadomość ...
Zdecydowanie D5000... jeżeli tylko nie trafisz na egzemplarz z felernej serii będziesz bardzo zadowolony.
Pomijając wiele różnic (na plus dla D5000), dla samej matrycy i 11 pół AF chyba warto :)
Pozdrawiam.
sokrates
09-08-2009, 15:18
zdecydowanie D5000 - no chyba że chcesz mieć "prawie" pomiar światła z manualnymi szkłami M42 itp... to wg. ostatnich rewelacji D60 w trybie A mierzy światło właśnie z takimi szkłami.
A może by tak D60 z lepszym szkłem hmm?
ja bym brał d5000 ... tylko będzie gorzej jak Cie fotografia wciągnie jak mnie , to będziesz żałował, że nie kupiłeś d90 ...
2 lata wstecz myślałem podobnie jak ty...wtedy myślałem o d80 z kitem 18-70=ok. 3 koła- podobny budżet...Wówczas odezwała się we mnie rozsądek(z upływem czasu odkryłem że to skąpstwo:) aktualnie mój zestaw to:
-d70s-kupiony od fotografa, 5 koła klapnię, używany w studio jako zastępczy...650zł
-nikkor18-70 - również używka, sklep foto-it, gwarancja 3 miesiące................500zł
-nikkor50 f/1.8 kupiony za namową forumowiczó , nówka...............................399zł
-nikkor70-210, używka, 3 miechy gwarancji, sprawne....................................470zł
jak widzisz mozna kupi niezły zestaw za mniej niż masz...Myśleę ze powinienes bardziej patrze na optykę - fakt..pudło ważne, ale szkło to podstawa...Ja pstrykam 2 lata d70s i nie myślę o zmianie...jeśli juz to na pełna klate. Przemyśl dobrze zakup..z resztą...co bys nie kupił będziedz zadowolony, to raz, dwa-ile byś nie miał kasy zawsze będzie mało - takie hobby.
2 lata wstecz myślałem podobnie jak ty...wtedy myślałem o d80 z kitem 18-70=ok. 3 koła- podobny budżet...Wówczas odezwała się we mnie rozsądek(z upływem czasu odkryłem że to skąpstwo:) aktualnie mój zestaw to:
-d70s-kupiony od fotografa, 5 koła klapnię, używany w studio jako zastępczy...650zł
-nikkor18-70 - również używka, sklep foto-it, gwarancja 3 miesiące................500zł
-nikkor50 f/1.8 kupiony za namową forumowiczó , nówka...............................399zł
-nikkor70-210, używka, 3 miechy gwarancji, sprawne....................................470zł
jak widzisz mozna kupi niezły zestaw za mniej niż masz...Myśleę ze powinienes bardziej patrze na optykę - fakt..pudło ważne, ale szkło to podstawa...Ja pstrykam 2 lata d70s i nie myślę o zmianie...jeśli juz to na pełna klate. Przemyśl dobrze zakup..z resztą...co bys nie kupił będziedz zadowolony, to raz, dwa-ile byś nie miał kasy zawsze będzie mało - takie hobby.
popieram w 100 % , tylko są ludzie którzy nie lubią używanego sprzętu ...
Tak i stało się D5000 już jest
redredomega
14-08-2009, 10:51
i jak tam ? nie wysyłasz go do serwisu ?
i jak tam ? nie wysyłasz go do serwisu ?
to było nie miłe ... daj się komuś nacieszyć a nie od razu dołujesz ...
velaskez
14-08-2009, 15:39
Tak i stało się D5000 już jest
No i gratulacje, hura, czas zaczac robic zdjecia :-P
redredomega
14-08-2009, 17:06
to było nie miłe ... daj się komuś nacieszyć a nie od razu dołujesz ...
no jak to?
pytam się tylko czy udało mu się trafić na nie uszkodzony egzemplarz
przecież gragma jest w temacie... i świadom tego co kupił
Tak i stało się D5000 już jest
Gratuluję, ja wkrótce również będę w posiadaniu Nikon D5000
A pro po wadliwych modeli to jest lista z wypisanymi nr seryjnymi
http://www.nikon-d5000.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=69:ktore-d5000-s-wadliwe&catid=3:newsflash
moonlight
16-08-2009, 19:15
Hej, a co poradzicie osobie która planuje zakup d5000 (18-105)jako pierwsza lustrzanka? Jestem juz o krok od zakupu ale obawiam sie tej wady fabrycznej o ktorej tu piszecie...co robic? bezpiecznie byloby kupich chyba canona 500d, ale jakos nikon bardziej mi leży. no ale jesli mam sie wpakować na minę w postaci wady fabrycznej o ktorej i tak z góry wiem???? moze przeczekac? teraz d5000 jest w dobrej cenie, byc moze własnie przez ta wade(dorzucaja jakąs małpke, ktorą mozna by było sprzedac za ok 500pln i miec na jakies dodatki do aparatu...
Hej, a co poradzicie osobie która planuje zakup d5000 (18-105)jako pierwsza lustrzanka? Jestem juz o krok od zakupu ale obawiam sie tej wady fabrycznej o ktorej tu piszecie...co robic?
Słuchaj, uda są zawsze dwa: albo się uda, albo się nie uda :mrgreen:
mimo wielkiej sympatii i przywiązania do marki nikona nikomu nie polecałbym dzis kupowanie puszki 5000 która nie wiadomo jeszcze jaki numer wywinie... :(
Witam wszystkich zainteresowanych moim wątkiem. Mój 5000 był oczywiście na feralnej liście Nikona, więc spodziewałem się, że padnie i stało się. Muszę jednak przyznać, że z aparatu jestem zadowolony (troszkę mały chwyt). Jedno co mogę napisać to to że jeżeli ktoś decyduje się zakup z feralnej serii to najlepiej dokonać zakupu w poważnym sklepie. Ja mój aparat zaniosłem 30.09.2009 do fotojokera tam gdzie go kupiłem i ku memu zaskoczeniu 01.10.2009 otrzymałem telefon żebym się zgłosił po odbiór nowego aparatu. Przyznaję że sprawa została załatwiona bardzo szybko i sprawnie. Konkludując po zrobieniu ~2800 zdjęć mam nowy aparat ze "zdrowej" serii.
blackside
09-10-2009, 16:15
Aparat miał te same serie.... Prawdopodobnie dali Ci nowy model.
Mam Nikona D5000 od czerwca trafiłem na tę felerną serię i mój aparat był 46 dni w naprawie (jakoś przeżyłem). Jest to według mnie najlepszy dla amatora. D3000 jest kiepski lepiej kupić D60 (taniej a prawie to samo). Mój D5000 ma oczywiście jakieś wady np. ostrzenie w LV (mnie to nie przeszkadza, bo nie korzystam), brak silnika AF, i brak uszczelnień (mimo, iż jest to "amatorski" korpus to ma matryce z D300 i chce nim robić reporterkę, bo jestem w szkole Fototechnicznej). Jeśli stać Cię, aby wydać 2500zł (http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/nikon/nikon-d5000-z-ob-nikkor-18-55mm-vr/) to się nawet nie zastanawiaj tylko bierz!
Rafalec z tą matrycą z D300 to Ty się tak nie rozpędzaj, rozczaruje Cię matryca jest podobna ale nie ta sama!
blackside
23-10-2009, 10:55
Co nie zmienia faktu że rozdzielczość i zakres tonalny jest niemal identyczny . Nawet ze wskazaniem na D5000. Na niskich czułościach nowe dziecko ma większy zakres tonalny niż wiarus.... :-)
Co do rozdzielczości owszem co do rozpiętości to wątpię żeby dało się to okiem wychwycić :) a nawet jak by się dało to raczej bym się nie zamienił :p
BBall_Freaker
26-10-2009, 13:51
Witam wszystkich zainteresowanych moim wątkiem. Mój 5000 był oczywiście na feralnej liście Nikona, więc spodziewałem się, że padnie i stało się. Muszę jednak przyznać, że z aparatu jestem zadowolony (troszkę mały chwyt). Jedno co mogę napisać to to że jeżeli ktoś decyduje się zakup z feralnej serii to najlepiej dokonać zakupu w poważnym sklepie. Ja mój aparat zaniosłem 30.09.2009 do fotojokera tam gdzie go kupiłem i ku memu zaskoczeniu 01.10.2009 otrzymałem telefon żebym się zgłosił po odbiór nowego aparatu. Przyznaję że sprawa została załatwiona bardzo szybko i sprawnie. Konkludując po zrobieniu ~2800 zdjęć mam nowy aparat ze "zdrowej" serii.
Zadam Ci pytanie, ktróre powinieneś sobie zadać sam przed zakupem ;)
Czy sprawdziłeś numer seryjny zanim nie wyłożyłeś gotówki w sklepie?
Popay czytaj co piszę. Mój nikon był na liście i pełną świadomością go kupiłem. Ale skoro już piszę to dopiszę że najważniejsze są słoiki. Teraz mam 18-105VR i 55-200VR. Oba ciemne ale dla mnie na razie wystarczy chociaż miałem założony 2.8 i muszę przyznać że obiektyw musi być jasny tylko ta cena.
mimo wielkiej sympatii i przywiązania do marki nikona nikomu nie polecałbym dzis kupowanie puszki 5000 która nie wiadomo jeszcze jaki numer wywinie... :(
d5000 wywija zdecydowanie mniej numerow niz d90...
nie rozumiem jaki jest problem przed zakupem spisac z kartonu nr seryjny, pojsc do domu, czy kafejki internetowej(moze byc tez laptop) sprawdzic i dopiero zakupic?
a wracajac do pytania, gdybym mial 3k napewno bym juz bez zastanowienia kupil d90 ;) chociaz powiem Wam, ze czlowiek sie przywiazuje do tego uchylnego lcd...;)
d5000 wywija zdecydowanie mniej numerow niz d90...
nie rozumiem jaki jest problem przed zakupem spisac z kartonu nr seryjny lcd...;)
Ja nabyłem D5000 na początku stycznia i nr-y są ok. Tym bym się nie przejmował, bo rzeczywiście można nr-y spisać i sprawdzić w sklepie. Swoją drogą uważam, iż na forum jest lekka nagonka na model D5000. Uważam, iż np. D90 wnosi ze sobą więcej usterek i awarii od 5-otysięczki. Ja mam i jestem zadowolony. Pozdrowionka.
Antonioo
27-02-2010, 02:56
Uważam, iż np. D90 wnosi ze sobą więcej usterek i awarii od 5-otysięczki. Ja mam i jestem zadowolony. Pozdrowionka.
to opinia mija się z rzeczywistością.......
wg ankiety d90 posiada prawie 30% użytkowników forum....
posiadacze d5000 to zaledwie 6%
oczywiście głosujących jest tylko ułamek, ale i tak ankieta mniej więcej pozwala ocenić tendencje sprzętowe użytkowników.....
więc rzeczą naturalną jest, że w większej grupie użytkowników zdecydowanie jest większa szansa na to, że ktoś ze sprzętu zadowolony nie będzie, rzeczywiście trafi się komuś bubel, lub po prostu nieumiejętność radzenia sobie ze sprzętem skutkuje fałszywym sianiem paniki i propagandy przeciwko sprzętowi....
sytuacja odwrotnie się ma do d5000.....te 6% to tyle co nic.....więc szansa na to, że ktoś z czymś wyskoczy jest niewielka.....
więc przeświadczenie o tym , że aparat d5000 jest nieawaryjny jest równie nietrafione jak to że d90 jest awaryjny bardziej......
wg mnie to pierdzielenie i zawracanie sobie dupy byle czym.... a ja potem noce zarywam bo muszę odpierać oskarżenia....:D
działa?? no to ZAJEDWABIŚCIE!! Róbta zdjęcia i czieszta się, że działa, bo nie znacie dnia ani godziny gdy po Wasz sprzęt upomni się Hades i Charon w postaci kuriera ups przybędzie po niego i za opłatą przewiezie go na tamtą stronę ----DO krainy Podstępu :P i niejednokrotnie powrotu już stamtąd nie ma!...A i wielu śmiałków się znalazło, co na własną rękę wszczęli poszukiwania i w głąb piekieł czeluści po odbicie sprzętu ruszyli....część wróciła , lecz wielu nie, inni zaś popadli w obłęd i zwątpienie i nadal toczą Syzyfową walkę W Canyonie Podstępu...;P
uf.....Ale mi zryło dekiel na dobranoc:P.....idę juz spać.....
działa?? no to ZAJEDWABIŚCIE!! Róbta zdjęcia i czieszta się, że działa, bo nie znacie dnia ani godziny gdy po Wasz sprzęt upomni się Hades i Charon w postaci kuriera ups przybędzie po niego i za opłatą przewiezie go na tamtą stronę ----DO krainy Podstępu :P i niejednokrotnie powrotu już stamtąd nie ma!...A i wielu śmiałków się znalazło, co na własną rękę wszczęli poszukiwania i w głąb piekieł czeluści po odbicie sprzętu ruszyli....część wróciła , lecz wielu nie, inni zaś popadli w obłęd i zwątpienie i nadal toczą Syzyfową walkę W Canyonie Podstępu...;P
uf.....Ale mi zryło dekiel na dobranoc:P.....idę juz spać.....
Antonioo - rozbawiłeś mnie do łez, masz chłopie talent:mrgreen:
Pozdrowienia
BBall_Freaker
27-02-2010, 11:32
Ja nabyłem D5000 na początku stycznia i nr-y są ok. Tym bym się nie przejmował, bo rzeczywiście można nr-y spisać i sprawdzić w sklepie. Swoją drogą uważam, iż na forum jest lekka nagonka na model D5000. Uważam, iż np. D90 wnosi ze sobą więcej usterek i awarii od 5-otysięczki. Ja mam i jestem zadowolony. Pozdrowionka.
A ja Wam napiszę tak: ja mam D5000, brat ma D3000, a kolega ma D90 (wszyscy są zarejestrowani na forum) i żadnemu z nas aparat się nie psuje, nie wariuje i nawet nie daje jakichkolwiek oznak, że coś mu się nie podoba :-P Jest takie małe powiedzonko: "jak się dba, tak się ma" ;-)
[QUOTE=Antonioo;1777395]to opinia mija się z rzeczywistością.......
wg ankiety d90 posiada prawie 30% użytkowników forum....
posiadacze d5000 to zaledwie 6%
Antonioo weź pod uwagę fakt ,iż D5000 jest na rynku nową puszką, natomiast D90 to już staruszek. Zobaczymy jakie będą statystyki za 5 lat...
BBall_Freaker
27-02-2010, 12:34
Różnica starości/młodości nie jest aż tak duża ;-) Poza tym D90 wybierany jest przede wszystkim ze względu na jego lepszą ergonomię no i śrubokręt, ot co. Gdybym mógł to bym wrócił swą decyzję i wybrałbym D90, ale wrócić nie mogę :-P
Antonioo
27-02-2010, 15:31
Antonioo weź pod uwagę fakt ,iż D5000 jest na rynku nową puszką, natomiast D90 to już staruszek. Zobaczymy jakie będą statystyki za 5 lat...
ale chodzi o liczby. fakt że d90 jest dłużej jest mało istotny....
piszesz, że jest wg Ciebie bardziej awaryjny, na co ja odpowiedziałem, że wynika to z tego że jest zdecydowanie bardziej rozpowszechniony.....i duża liczba początkujących właścicieli nie umiejętnie się nim posługuje i z każdą rzeczą nawet najdrobniejszą sieje propagandę przeklinając d90 jako szajs...../oczywiście są też awarie, ale to uważam za jak najbardziej normalną rzecz przy każdej masowej produkcji.....
dając na auto 200 tys....nie jest powiedziane , że nie rozklekocze się po 2 mc. np....
d5000 jest wg Ciebie mniej awaryjny , na co ja odpowiadam, że to przekłamana opinia, ponieważ d5000 ma zdecydowanie mniejsza liczba użytkowników...i statystycznie jest to mało prawdopodobne, żeby w takiej sytuacji był większy odsetek krytycznych opinii....
a jeśli bardziej zagłębić się w statystyki, to trafiła się przecież partia wadliwego d5000 (MŁODZIEŃCEM JESZCZE NA RYNKU BĘDĄC)
, sprzedaż wstrzymano, serię wycofano.....czyli idąc Twoim tropem myślenia to d5000 powinien być bardziej
awaryjnym aparatem:) czyż nie?:)
ale koniec już, bo przecież nie o to chodzi:)
śmiało D5000, bo w zasadzie to jest D90 w obudowie D60...
ew. D3000 (taki poprawiony D60 - 11 polowy AF...)
tylko jeśli D5000 to zorientuj się w tym temacie:
http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=106827
być może już są na rynku egzemplarze bez wad wrodzonych !?
Nie powtarzaj więcej takiego "bluznierstwa" że D5000 to w zasadzie to jest ...... bo posiadacze obecni i potencjalni tego drugiego Cię zjadą dokumentnie /czytaj parę tematów niżej/.
bartolcio
28-02-2010, 09:42
Witam. Właśnie jestem na kupnie lustrzanki Nikon. Zastanawiam sie pomiedzy D3000 a D5000. bardzo prosze o poradę na którego postawić. Osobiście jestem chyba za D5000, ale wyczytałem na forum o jakiś wadach fabrycznych, czy ten problem jest jeszcze aktualny?? zaznaczam iż bedzie to moja pierwsza lustrzanka i nie chciałbym zaliczyć falstaru. Z góry dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam
Antonioo
28-02-2010, 10:12
Witam. Właśnie jestem na kupnie lustrzanki Nikon. Zastanawiam sie pomiedzy D3000 a D5000. bardzo prosze o poradę na którego postawić. Osobiście jestem chyba za D5000, ale wyczytałem na forum o jakiś wadach fabrycznych, czy ten problem jest jeszcze aktualny?? zaznaczam iż bedzie to moja pierwsza lustrzanka i nie chciałbym zaliczyć falstaru. Z góry dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam
no to chyba nie doczytałeś wszystkiego.....jest tego sporo na temat d5000 i d3000
użyj opcji szukaj, wpisz konkretny model i pokażą się wszystkie tematy
bartolcio, wchodzisz na tą stronę (http://advisory.nikonrepair.eu/language_select.aspx), wpisujesz serial z body (na podstawie masz nalepkę) i:
D5000 o podanym numerze seryjnym nie jest dotknięty problemem i nie jest wymagane podjęcie żadnych dodatkowych działań Serdecznie przepraszamy za wszelkie niedogodności.
cieszysz się :) Numerki zaczynające się od 62xxxxx są już wolne.
Wadliwa seria została już ponoć wycofana z rynku - ponoć ;)
Aaaa, wada dotknęła tylko D5k.
A co do Twojego pytania o wybór: ja bym z tych dwóch brał D5K, ale proponuję Ci jeszcze rozważyć używanego D80. Szczególnie w kontekście tanich starszych szkiełek może być ciekawą alternatywą. IMO byłby to zdecydowanie lepszy wybór od D3K.
Jeśli będziesz kupował nowy zestaw z kitem (niezależnie czy D5K, czy D3K), to radzę Ci szukać w zestawieniu z Nikkorem 18-105 - na wyjściu masz o wiele ciekawszy zakres ogniskowej niż z 18-55.
velaskez
28-02-2010, 13:16
Tanie starsze szkiełka...hahaha. Powiedz, czy masz na myśli coś poza 50/18, który teraz już nie jest tani? Bo reszta taaanich szkieł (m42) będzie pracować tak samo na D5k i na D80;)
Bierz D5k, jest po prostu lepszy od D80, jeśli robisz na wysokich ISO. Odchylany ekranik, live view, filmiki. Same zalety. Ino tyćkę mały a i dedykowanego gripa do niego niema. A ten niededykowany wyglądach ch****.
myślałem bardziej o czymś dłuższym np. Nikon Nikkor AF 70-300 mm f/4-5.6D ED, Tamron AF 55-200mm f/4-5.6 Di-II LD Macro (Nikon) ale również i o 50'ce i ogólnie szkiełkach "bezsilniczkowych". Wiem, że obecnie różnice cenowe pomiędzy nowymi AF i AF-S zacierają się, ale ...
W zestawieniu D5K i D80 również bym wybrał D5K, ale głównie z uwagi na bebechy tj. matryca CMOS. Ergonomią DK5 dostaje w d..ę. No i ten grip :(
bartolcio
28-02-2010, 15:02
Myślę że na początek mojego fotografowania lustrzanką, D5000 + podstawowy obiektyw 18-55mm bedzie ok. co Wy na to??jak połknę bakcyla to może jakiś większy obiektyw sie kupi.
Antonioo
28-02-2010, 15:12
z 18-105 bierz
z 18-105 bierz
Zdecydowanie zestaw D5000 + 18-105 to bardzo dobry wybór na początek :) Sam startowałem od takiego zestawu (jeszcze w czasach, kiedy to była nowość i zestaw kosztował 3.5k...) i absolutnie nie załuję dołożonej kasy do kolejnych 50mm w porównaniu z tańszym kitem. Tym bardziej, że ten obiektyw jest bardzo chwalony, ponoć nawet bardziej niż 18-200VR. W tym zakresie ogniskowych jest zoom bodajże 5.6x, dość uniwersalne szkło.
Na mawiali, na mawiali i na mówili, jadę w sobotę po sprzęciora D5K z 18-105... Zastanawiałem się też nad Canonem 500D, ale więcej było "+" przy Nikonie. Jako, że nigdy nie miałem lustrzanki, to pewnie będę miał do szanownego grona parę laickich pytanek ale to z czasem, pierwej zakupię i rozkminię podstawy ;).
Także witka forumowiczom i do zklikania!
Pozdrówka!
Gniewny
zvierzak
05-03-2010, 11:46
Na mawiali, na mawiali i na mówili, jadę w sobotę po sprzęciora D5K z 18-105... Zastanawiałem się też nad Canonem 500D, ale więcej było "+" przy Nikonie. Jako, że nigdy nie miałem lustrzanki, to pewnie będę miał do szanownego grona parę laickich pytanek ale to z czasem, pierwej zakupię i rozkminię podstawy ;).
Także witka forumowiczom i do zklikania!
Pozdrówka!
Gniewny
Będziesz zadowolony, D5K to naprawde dobry sprzęcik szczególnie z tym obiektywem.
Na mawiali, na mawiali i na mówili, jadę w sobotę po sprzęciora D5K z 18-105... Zastanawiałem się też nad Canonem 500D, ale więcej było "+" przy Nikonie. Jako, że nigdy nie miałem lustrzanki, to pewnie będę miał do szanownego grona parę laickich pytanek ale to z czasem, pierwej zakupię i rozkminię podstawy ;).
Także witka forumowiczom i do zklikania!
Pozdrówka!
Gniewny
Gratuluję udanego wyboru, zapewniam, że to dobra inwestycja :) Nie straszę, ale sprawdź na miejscu czy nie ma wady fabrycznej (po numerze seryjnym na stronie Nikona). Jest o tym cały wątek w tym dziale. W FJ wadliwe wycofali, ale nie wiem gdzie będziesz kupował. Mnie po 3/4 roku strzeliło (7-8 tysięcy klapnięć mniej więcej) i właśnie pakuje go do W-Wy.
Antonioo
05-03-2010, 15:33
nie ma już w sprzedaży wadliwych od dawnaaaaaaaaaaaaa
slawek14
05-03-2010, 17:14
Ja również gratuluję zakupu. Ja tymczasowo użytkuję body D50 i D5000. Matryca i jakość zdjęć w D5000 są w tej klasie sprzętu - miodzio.
Ale ponieważ przyzwyczaiłem się się do ergonomi D50 (prawie bliźniacza z D80):
- szybkie ustawianie głównych parametrów z przycisków - bez menu
- znacznie lepiej wyprofilowany uchwyt niż w D5000 (mam małe dłonie - ale przy podobnych wagach D50 i D5000, lepiej się trzyma D50)
i mam kilka szkieł bez silniczka - zostaje D50 a D5000 będę odsprzedawał.
Docelowo będę mierzył jednak w D90 - to jest dla amatora optymalny wybór.
Co do obiektywów - mam niskobudżetowy amatorski zestaw do "wszelakich" zastosowań:
- spacer zoom Sigma 18-200 F3.5-6.3 (idealny na wakacyjne wyjazdy)
- jasna stałka na trudniejsze warunki oświetleniowe i do portretów Nikkor 50mm F1.8
- coś dla miłośników makro Sigma 50mm F2.8 1:1 ale idzie na odstrzał i zostaje nowy nabytek Soligor 100 F3.5 (1:1 z soczewką)
Co do D5000 - uważam, że to godny następca serii D50, D40, D40x, D60, D3000 (czyli amatorskich body) - ale brak śrubokręta w amatorskich body - to pięta achillesowa. Ktoś powie, że D70, D70s, D80 i D90 to również amatorskie body - zgoda, ale w momencie wejścia na rynek D50 - D70 i D80 było wyżej klasyfikowane (wyższa amatorska półka lub nawet półprofesjonalne) ;-)
Pozdrawiam, Sławek
Nie straszę, ale sprawdź na miejscu czy nie ma wady fabrycznej (po numerze seryjnym na stronie Nikona). Jest o tym cały wątek w tym dziale.
Wątek już dawno przeczytany, pierwszą rzeczą jaką zrobię przy zakupie to sprawdzę nr seryjny ...
Generalnie troszku już sobie poczytałem, i dla tego wybrałem ten model, w sumie wczytywać się zacząłem na forum Canona, i to właśnie tam naprowadzili mnie na Nikona :mrgreen:, mam nadzieje, że sobie poradzę z tak zaawansowaną technologią ;)
A ja powiem tak:
D5000 pomimo braku CLS, śrubokręta, górnego wyświetlacza, atrakcyjnego gripu jest spoko. Uchylny ekran z LV jest pomocny. Mam zestaw ze szkłem 18-105 i działa fantastycznie (pomijam wyższe półki cenowe). Kolejnym zakupem będą szkła Tamron 17-50f2.8 i Sigma 30f1.4- oba z silnikami. Pomimo wyższej ceny mają fantastyczne parametry w porównaniu do szkieł bez silnika. Potem zamierzam dokupić Nikkora 70-200f2.8 żeby mieć troszkę bliżej. CLS- przydałby się, jednak w pomieszczeniu wystarczy fotocela, a w plenerze sterownik bezprzewodowy (pełno tego na allegro). Bez górnego wyświetlacza idzie sobie poradzić, podobnie jak bez gripu. Gripy zamienne są tanie, jednak wymagają stosowania kabelka. Myślę, że nie bedzie mi on zbyt przeszkadzał, jednak sprawdzę to dopiero jak pójdę kupić. Jeśli chodzi o wady fabryczne- kupowałem w sklepie Nikona i na miejscu miałem sprawdzony- wolny od wad. Wszystko jest ok, zdjęcia wychodzą, żyć- nie umierać.
Nu sprzęcior odebrany, ładuje się akumulator, nr seryjny sprawdzony ---> wolny od wad ;) ... zagłębiam się w instrukcje :D
Jak ja to ogarnę to nie wiem, jedyna cyfrówka jaką miałem to Fuji S5000, i zawsze na auto, a tu sama instrukcja grubości biblii, pewnie na początku też full auto, mam nadzieję, że z czasem będę umiał wykorzystać choć z połowę możliwości tego cudeńka...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.