Zobacz pełną wersję : Plener - bez czego nie wychodzić z domu?
kristof05
05-08-2009, 13:13
Witam.
Ostatnio zaczynam fotografować w plenerze i bardzo często czegoś mi brakuje, to filtru, to blendy.
Jakie wg. Was są niezbędne akcesoria do fotografowania w plenerze ?
przede wszystkim nalezy pamietac o aparacie fotograficznym.
ja zabieram wszystko. nigdy nie wiadomo co nas czeka :).
warto mieć kurtkę przeciwdeszczową oraz wodoszczelną torbę na aparat :P.
pozdrawiam!
Kacper
Wygodne i najlepiej wodoodporne buty :P
Co do sprzętu to staram się również brać wszystko....
kristof05
05-08-2009, 14:06
przede wszystkim nalezy pamietac o aparacie fotograficznym.
twoje riposta chyba nikogo nie smieszy.
hmm... ja biorę zazwyczaj aparat i dwa obiektywy, do tego folię aluminiową i blendę, czasami dwa piwa i, co moim zdaniem najważniejsze - wielką ochotę na focenie :)
Vavamaka
05-08-2009, 14:43
twoje riposta chyba nikogo nie smieszy.
Mnie śmieszy :mrgreen:
Ja zabieram wszystko co mam. Jak robię widoczki to statyw też targam, jak tylko ludzi to trójnóg zostaje w domu. Blendy nie mam, jakbym miał też bym wziął. Szkła wszystkie razie W.
JaroZwolski
07-08-2009, 15:43
Co zabieramy jak idziemy robić zdjęcia w plenerze ? Hmmm ciekawe pytanie, bo wiesz jeden ma blende i Skylite ( tak jak ja ) a drugi ma kilka lampek z broncolor :) ( ja tego nie mam i jeszcze pewnie długo nie będe miał ). Jak idę robić zdjęcia w plenerze to najczęściej biorę statyw [ nie mam kasy na super obiektyw z af a więc mam super obiektyw mf i do tego przyda się statyw pod aparat ]. Aparat, obiektyw albo 2, skylite z dyfuzorem ( jak idę robić zdjęcia tak koło 16-17 to już nie biorę skylite, ale zazwyczaj robię zdjęcia plenerowe wcześniej i mam takie ładne rozproszone światło :) hehe ), 2 x griphead żeby przymocować do 2 statywów oświetleniowych, do tego blenda, ja często używam sunlite/soft silver, karte do pomiaru balansu bieli i coś na pewno jeszcze biorę ... to chyba wszystko ale może o czymś zapomniałem :P.
Dlugi123
08-08-2009, 22:28
Ja obowiązkowo statyw, co prawda narazie żaden firmowy, ale już nieraz się przekonałem, że jest niezbędny.
superkomornik
09-08-2009, 09:50
Modelkę biorę :)
A oprócz tego blendę i wszystkie szkła- nie wiadomo co mnie czeka :)
seb@stian
12-08-2009, 18:48
Witam
Jeżeli faktycznie masz problem z tym, że często w plenerze okazuje się, że brakuje Ci jakiegoś filtra, blendy a może obiektyw przydał by się inny to jest na to jedna dość uniwersalna rada: Plecak !
Niby banalne ale... Sam używam Lowepro Computreker. Pojemny(spokojnie można zapakować 4-5 obiektywów, kilkanaście filtrów i pozostałe akcesoria(wężyk spustowy, ściereczki, statyw itp) oraz oczywiście sam korpus czy też nawet Laptopa) Częste podróże poza miasto w miejsca odległe powodują, że nie mogę pozwolić sobie na zapomnienie czegoś. Z resztą będąc w plenerze dopiero na miejscu poznajemy warunki w jakich przychodzi nam "pracować" i dopiero wtedy dobieramy sprzęt, akcesoria, zakładamy odpowiedni filtr itd...
Pomyśl nad tym. Na allegro aż roi się od oferty plecaków, nie musisz od razu kupować drogiego profesjonalnego plecaka za 300 zł, na początek wystarczy coś za 50- 60zł. Byle by spełniało Twoje oczekiwania.
peludito
12-08-2009, 19:27
Faktycznie, warto mieć wszystko, ale u mnie najczęściej przeważa rozsądek, a raczej lenistwo - chociaż mam wygodny i sprawny fotoplecak po załadowaniu 4 obiektywów, lampy, ścisko-statywu do lampy co by uniezależnić ją od sanek, body rzecz jasna, dokumentów, kluczy, fajek, zapalniczek, bluzy etc. etc. robi mi się na oko jakieś 6-7kg. Rzadko mam ochotę łazić kilka godzin z takim garbem, więc na ulicę biorę tele i szeroki, na park/łąkę/rzekę - makro i tele, wieczorem - standard, jasne 50 i lampę (prawie pewne, że wyląduję gdzieś w pomieszczeniu). Statywu nie noszę (wstyd!) - powód prosty: godnego zaufania jeszcze się nie dorobiłem. Z dawnych czasów mam dwa, ale takie, że kompaktu za 200pln bym im nie powierzył.
Czasami z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy miałem 2 szkła i jakoś wszystko udawało się nimi bez zbędnego dylematu opędzić. Potem setki razy trafiał mnie szlag, bo działo się coś, na co akurat nie miałem ze sobą rupieci. Teraz staram się myśleć tak: jak mam dobry dzień i okazję zrobić dobre zdjęcie - i tak zrobię tym, co mam (no chyba że mam akurat tylko tele i spotkam 2cm skorpionka w krzakach nad Wisłą;)). Dzisiaj np. buszowałem po wielkim wiejskim targu w Radzyminie, pełnym charakterów i sytuacji. Miałem jedynie moje 105. Dałbym fortunę za 10-20, ale co zrobić, jak nie miałem? Dałem radę tym, co miałem. Musiałem tego dnia zabrać lapka, zasilacz, sweterek, kefirek i czekał mnie cały dzień na nogach, więc dokonałem wyboru. Acha, jedno ważne - nie pozwolić, żeby zabrakło energii albo pamięci. To tak relatywnie tanie rzeczy, że nagły i zupełny bark czystej karty albo aku wk...wia 100x bardziej, niż brak jakiegoś szkła.
Suma sumarum - parafrazując popularną dewizę: najlepszy sprzęt to ten, który akurat mamy przy sobie:mrgreen:
To ja za to odwrotnie -- zabieram dokładnie to, co będzie mi potrzebne.
Wybierając się w plener - najczęściej wiem, po co tam idę. Wcześniej zwykle badam teren, przechadzam się bez sprzętu, wiem co mnie czeka.
Wtedy zabieram tylko to, co wiem, że potrzebuję i nic więcej.
Dlaczego?
Dlatego, że jak zabiorę cały sprzęt foto, to:
1. Nadźwgam się jak osioł, a kręgosłup już swoje odsłużył
2. Rozproszę się na inne kadry, niż planowałem.
3. Zacznę kombinować nad tym, co już wymyśliłem i wrócę do domu z eksperymentami a nie zdjęciami, po które poszedłem.
Ale to już taka moja właściwość i pewnie słaba samodyscyplina w wolnym czasie w plenerze :) Za dużo na raz się by chciało osiągnąć.
Punkty 2 i 3 są szczególnie istotne, jeśli plener zakłada bardzo konkretne warunki światła słonecznego, które trwają np. godzinę lub dwie. Wtedy nie ma czasu na rozpraszanie się i wymyślanie wszystkiego od nowa.
A jeśli w międzyczasie wpadnie mi coś do głowy, czego nie zrobię bez posiadanego akurat sprzętu -- po prostu przyjdę w to miejsce raz jeszcze.
nie musisz od razu kupować drogiego profesjonalnego plecaka za 300 zł,
Ej.
Gdzie można kupić profesjonalny plecak za 3 stówki?
Dawaj naramiary! Dwa kupię. :)
Ej.
Gdzie można kupić profesjonalny plecak za 3 stówki?
Dawaj naramiary! Dwa kupię. :)
Mi się trafił Dakine Mission Photo za 299+wysyłka.
Zachęconych zniechęcę - kupiłem ostatnią sztukę ;oP
A mnie sie trafil Dakine Sequence za 350 heh i tez byl ostatni w Rimexie... Ma sie to szczęście... A w teren jak to w teren zabiera się wszystko nie masz wtedy wyrzutów sam do siebie że mogłeś to czy tamto zabrać. Ja na przykład na giewont (przez kasprowy) dosłownie trzy dni temu wlazłem ze wszystkim co w stopce plus jakieś jeszcze szpargałay plus jedzenie kurtka bluza dwie butelki wody i buty na zmianę :D A co ! 10 godzin marszu i raptem lekki ból w lewym barku... plecak za 50zl złamie ci kręgosłup... :P
pawelpiotrm
28-08-2009, 09:50
Dyzma
Twardziel z Ciebie. Chyba, że na Kasprowy wjechałeś kolejką. Ale prawdą jest, że słaby plecak może nosiciela uszkodzić. A po co.
ja kiedys sie wybralem 75 km od domu na focenie owadow nad mala rzeczka. wzialem wszystko co moglo byc przydatne. to co nie bylo przydatne tez wzialem bo jechalem samochodem. jedyna rzecz, ktorej zapomnialem to byla karta pamieci ;/
tak wiec moj typ KARTA PAMIECI :D
Dyzma
Twardziel z Ciebie. Chyba, że na Kasprowy wjechałeś kolejką. Ale prawdą jest, że słaby plecak może nosiciela uszkodzić. A po co.
Pieszo całą drogę z Kuźnic przez Kasprowy na Giewont i zejście czerwonym do Doliny strążyskiej. Super wycieczka piękne widoczki ale trzeeba było odchorować i bynajmniej nie z powodu plecaka a kolan bo kolana nie te :D
dobre pomysły i dobry humor ;)
dobre pomysły i dobry humor ;)
może i jakiś specyfik na komary się przyda :mrgreen:
kptYossarian
31-08-2009, 22:27
Bez wypicia kawy ;)
poza aparatem, szkłem, kartą - trzeba pamiętać o -> zasilaniu :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.