Zobacz pełną wersję : KOREKS - Kaiser czy Paterson
witam,
chcę nabyć koreks 2-szpulowy do 100zł, waham się pomiędzy modelem Kaiser'a (zdjecie i opis tutaj (http://www.fotonegatyw.com.pl/cgi-bin/shop.pl?id=1540&sid=&pin=&mod=03&towar=180349&pt=&lang=pl-pln&pdo=01&psz=10731&pcz=) ),
a Paterson'a (zdjecie i opis tutaj (http://www.fotonegatyw.com.pl/cgi-bin/shop.pl?id=1540&sid=&pin=&mod=03&towar=696637&pt=&lang=pl-pln&pdo=01&psz=10731&pcz=) )
u znajomego wywoływałam w koreksie Kaisera, jednak przy mieszkaniu delikatnie przeciekał, czy ktoś ma taki sam problem z tym modelem? czy może to po prostu wada pojedynczego egzemplarza..
i czy ktoś może wypowiedzieć się na temat powyższego Petersona? bardzo proszę o wszelkie sugestie. ew. może jakieś ciekawe propozycje innych koreksów?
pozdrawiam
korona.
rainbowwarrior
03-08-2009, 16:20
Ja mam Kaisera, ale na razie tylko sprawdziłem szczelność wlewając wodę i było OK. Jeżeli planujesz często używać koreksu, to może warto pomyśleć o Jobo, które potrzebują mniej chemii, chociaż kosztują około 180 PLN.
jobo z dwoma szpulami (jedną trzeba dokupić, bo w zestawie daja tylko 1szt) kosztuje łącznie ok. 200zł. poza tym pierścienie podobno chodzą znacznie słabiej niż w kaiserze czy petersonie, wiec bez szału.
tnx za odp
Wywolywalem tylko w Kaiserach (z 3 roznych epok ;)) i kazdy mniej lub bardziej przeciekal. Czestosc uzywania pewnie wplywa na jego szczelnosc. Ze swiezo rozpakowanego moze pare kropel poleci przy intenstywnym obracaniu.
W Patersonie nic mi nie przeciekało.
sejmajnejm
03-08-2009, 18:42
w kaiserze cieklo mi tylko spod czerwonego wieczka jak za bardzo je docisnalem. czasem cos tam puszczalo. Dramatu nie bylo, ale sucho tez nie. Poza tym chemia na skorze fajnie pachnie ;-) Patersona nie znam.
pzdr.
Andrzej
rainbowwarrior
03-08-2009, 19:08
Poza tym chemia na skorze fajnie pachnie ;-)
Właśnie, z daleka można wyczuć prawdziwego fotografa. :D
dejnekas
03-08-2009, 20:20
z czasem wszystkie koreksy ciekną. Jesli komuś nie cieknie to ma FARTA. Jobo są najlepsze bo najtaniej wychodzi chemia ale szpule są raczej średnio wygodne. Chyba pod tym względem najbardziej komfortowe są Kaisery ale sporo chemii zużywają.
Potwierdzam, nawiniecie filmu na szpule Kaisera to czysta przyjemnosc. A co do zuzycia chemii - no coz, nie mozna miec wszystkiego.
Do lat uzywam Petersona System 4 i jest dla mnie idealny. Wczesniej mialem Krokusa ... da sie zyc i mialem przyjemosc uzywania Kaisera. Wole Patersona.
Krokusy mieliśmy w uczelnianej ciemni i nie polecam.
Natomiast dostałem kiedyś jakieś dwa niepozorne, stare ruskie koreksy, które wyglądały jak ofiary Czarnobyla, a chodziły jak burza.
Mam kaisera i jest okej. Szpule się nie tną, nie łamią. Czy cieknie? Jakoś nigdy na to uwagi nie zwróciłem, jako że wszystko robie pod kranem.
Władca Pixeli
04-08-2009, 05:14
Krokusy mieliśmy w uczelnianej ciemni i nie polecam.
Przez wiele lat wywoływałem filmy czarno białe w Krokusie i nigdy nie było problemów. Szybki i łatwy sposób zakładania filmów, możliwość mieszania w czasie wywołania i bardzo dobry sposób płukania filmu. Jedyną wadą była spora ilość odczynników potrzebnych do wywołania co przy foto czarno białym nie miało większego znaczenia.
Kiedy zacząłem wywoływać filmy kolorowe, dostałem od znajomego jakiś koreks niemiecki. Niestety nie pamiętam nazwy. Miał dość dziwny sposób zakładania filmu ale był bardzo mały.
Ja Krokusy chętnie komisyjnie zniszczę. Szpule w moich sie zacinają i na 5 rolek 2 jestemw stanie wkręcić:-( W sumie mam ich 3 szt i wszystkie szpule tak samo reagują. Za to w Jobo nie ma najmniejszych problemów!!:-)
Mam Kaisera i nic mi nie cieknie. Tak samo 0 problemu z nawijaniem.
Mam Kaisera i sobię go chwalę a cieknie mi tylko utrwalacz ale nie bardzo mi to przeszkadza ;p
miron19j
04-08-2009, 22:49
też mam Keisera i też nic nie cieknie :-)
dzieki wszystkim za odp.
ponieważ na wielu forach, wiele osób potwierdza, iż kaisery maja tendencje do przeciekania, zamowilam jednak patersona. ew. opinia po pierwszym wywolaniu.
pozdrawiam
errata - dzisiaj wywolalem 2 rolki w Kaiserze i nie wydostala sie ani kropelka
Mam Kaisera i nic mi nie cieknie. Tak samo 0 problemu z nawijaniem.
potwierdzam :)
p.s.
kto Ci taką pikną zdjęciówę na awatara sieknął ;)
enthropia
19-08-2009, 17:15
Hehe. Ja mam stareńkiego i niekompletnego Krukusa 800. Ma popękane szpule, cieknie dość... ale jakoś nie narzekam. ;)
Robert W
01-09-2009, 22:54
Mam Patersona i ogólnie sobie chwalę a jak mam się czepiać to otwieranie i zamykanie troszkę niewygodne
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.