Archibald
02-08-2009, 22:23
[CENTER]Witajcie :-D
W zaprezentowanej już pierwszej części (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=108202) byliście świadkami pojmania szefostwa Spinacz Studio przez Autoktonów w związku z morderstwem dokonanym na pluszowym kocie z wielkopolskiej Afryki... dziś część druga tego dramatu... zapraszamy...
1. I przybył!.. Najokrutniejszy z Okrutnych Wódz Mucha Nie Siada!.. I w wielki gniew wpadł na dzień dobry ciałem i honorem unosząc się w wyrażaniu swojej opinii w niniejszym temacie...
2. Za poczynione zło zabić ich!!!
3. Brrr.. echrgrrr... Zabić, spalić i wykopać z wioski!!!
4. I w ten oto tragiczny sposób don Archibaldini dokonał żywota swego - przy dramatycznym tańcu wudu spłonął na stosie wytykany palcami przez Autoktonów...
Ostatnimi jego słowy był fragment pierwowzoru tekstu Adama Mickiewicza "dla Ciebie spalam się..." czym wywołał łzy wzruszenia u don Markola, które to łzy
jednak nie były w stanie ugasić kilkuset stopniowej temperatury rozżarzonych szyszek w kotle śmierci Autoktonów...
5. Przerażonego wizją nieuchronnej śmierci don Markola oszczędzono... wykopano go z wioski, aby zalogował się na tym Forum i ku przestrodze innych opisał w trzech słowach co tam się zdarzyło...
Bo niech zawżdy narody inne tę wieść znają, że Wielkopolskie Autoktony nie dupy, i swego Wodza mają...
6. No cóż... nie każdy kij ma dwa końce, nie każdy śledź to ryba, nie każda historia ma hepiendowe zakończenie... i tak też stało się w tym przypadku...
Pluszak nie żyje, don Archibaldini jest spalony w Wielkopolsce, don Markol nie pamięta swojego loginu...
...jednak jest mały odruch optymizmu...
Wódz Mucha Nie Siada przysłał maila z podziękowaniem za przygody, po dokonaniu ww zemsty poczuł się dowartościowany i całkowicie spełniony...
...co uwiecznił w załączniku...
7. I tak oto kończy się ta bezsensowna opowieść o wojażach... Puenty nie będzie, bo po co?.. :-P
Ale za to pokażemy kto wystąpił w tym odcinku:
Don Markolo:
8. Don Archibaldini:
9. ...i jeszcze mały bekstejdż ;-)
10. ...i bekstejdż II ;-)
I już :-P
PS.Pozdrawiamy wszystkich Canonierów, Nikoniarzy, Sonolciarzy i w ogóle fotografowciarzy ;-) z naciskiem na ludzi o elastycznym poczuciu humoru ;-)
PS.II.Otrzymaliśmy info z zaświatów, że don Archibaldini ma się całkiem nieźle i wnet wróci na kolejną akcję Spinacza ;-)
W zaprezentowanej już pierwszej części (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=108202) byliście świadkami pojmania szefostwa Spinacz Studio przez Autoktonów w związku z morderstwem dokonanym na pluszowym kocie z wielkopolskiej Afryki... dziś część druga tego dramatu... zapraszamy...
1. I przybył!.. Najokrutniejszy z Okrutnych Wódz Mucha Nie Siada!.. I w wielki gniew wpadł na dzień dobry ciałem i honorem unosząc się w wyrażaniu swojej opinii w niniejszym temacie...
2. Za poczynione zło zabić ich!!!
3. Brrr.. echrgrrr... Zabić, spalić i wykopać z wioski!!!
4. I w ten oto tragiczny sposób don Archibaldini dokonał żywota swego - przy dramatycznym tańcu wudu spłonął na stosie wytykany palcami przez Autoktonów...
Ostatnimi jego słowy był fragment pierwowzoru tekstu Adama Mickiewicza "dla Ciebie spalam się..." czym wywołał łzy wzruszenia u don Markola, które to łzy
jednak nie były w stanie ugasić kilkuset stopniowej temperatury rozżarzonych szyszek w kotle śmierci Autoktonów...
5. Przerażonego wizją nieuchronnej śmierci don Markola oszczędzono... wykopano go z wioski, aby zalogował się na tym Forum i ku przestrodze innych opisał w trzech słowach co tam się zdarzyło...
Bo niech zawżdy narody inne tę wieść znają, że Wielkopolskie Autoktony nie dupy, i swego Wodza mają...
6. No cóż... nie każdy kij ma dwa końce, nie każdy śledź to ryba, nie każda historia ma hepiendowe zakończenie... i tak też stało się w tym przypadku...
Pluszak nie żyje, don Archibaldini jest spalony w Wielkopolsce, don Markol nie pamięta swojego loginu...
...jednak jest mały odruch optymizmu...
Wódz Mucha Nie Siada przysłał maila z podziękowaniem za przygody, po dokonaniu ww zemsty poczuł się dowartościowany i całkowicie spełniony...
...co uwiecznił w załączniku...
7. I tak oto kończy się ta bezsensowna opowieść o wojażach... Puenty nie będzie, bo po co?.. :-P
Ale za to pokażemy kto wystąpił w tym odcinku:
Don Markolo:
8. Don Archibaldini:
9. ...i jeszcze mały bekstejdż ;-)
10. ...i bekstejdż II ;-)
I już :-P
PS.Pozdrawiamy wszystkich Canonierów, Nikoniarzy, Sonolciarzy i w ogóle fotografowciarzy ;-) z naciskiem na ludzi o elastycznym poczuciu humoru ;-)
PS.II.Otrzymaliśmy info z zaświatów, że don Archibaldini ma się całkiem nieźle i wnet wróci na kolejną akcję Spinacza ;-)