Zobacz pełną wersję : D5000 Problem z ostrzeniem w LiveView
viperski
31-07-2009, 23:16
Może zacznę od faktów: D5000 + Tamron 18-200
Problem: Przy korzystaniu z Live View ma problemy ze złapaniem ostrości. Pomijam to że długo to trwa, bo to wiemy. Bardzo często jest tak, że aparat po wciśnieciu do połowy spustu nie może złapać poprawnie ostrości na podglądzie i kręci w lewo i prawo z 2 sekudy i zatrzymuje się bez sygnału "zafiksowania" ostrości, obraz jest nieostry i nie można zrobić zdjęcia - wciskanie spustu do końca nic nie daje bo ustawione na AF bez złapania ostrości nie pozwoli zrobić zdjcia. Co ciekawe, kiedy po takim incydencie skieruje się aparat gdize indziej - inna odległość/scena to autofocus wogóle nie działa - wogóle nie szuka ostrości,silniczek nie pracuje. Żeby powrócić do normalności to albo wyłączyć i włączyć aparat albo wyjść z Live View i złapać ostrość wizjerem.
Przypadłość dotyczy tylko tryby Live View, przy ostrzeniu wizjerem zawsze jest wszystko w porządku.
Ma ktoś może pomysł o co chodzi...?
niestety też to zauważyłem , a kupiłem swe wymarzone lusterko -Nikona , a tu masz nie dość , że na czarnej liście to i z tym ostrzeniem problem ( w Panasonicu FZ-30 było OK)
Witam.
viperski --> Czy masz inny obiektyw ? Czy na innym ostrzy lepiej ?
Mam dwa Nikonowskie i owszem długo trwa ostrzenie (ale o ty wiedziałem, tak już jest) ale ostrzy.
gramus --> Też miałem FZ-30 ale nawet nie próbuje porównywać z D5000 i jego LV.
LV traktuje jako dodatek, który czasami się przyda.
pozdrawiam
Gatar
Może próbujesz ustawić ostrość na jednolitej powierzchni.
A może po prostu kupiłeś badziew nie aparat taki sony ze znaczkiem nikon? Ludzie po cholerę kupujecie lustra z LV to jest gadżet i osobiście bardzo mnie boli ze nikon wypuszcza takie szmaty jak d5000 uważam ze nikon powinien raczej ukierunkować się w stronę profesjonalistów i zaawansowanych amatorów a nisze pospolitych kompakt pstrykaczy zostawiś firmie sony.
Sorry troszkę nie na temat :p
redredomega
02-08-2009, 10:09
spróbuj ustawić inny tryb autofokusa... (str. 43)
ale fakt jeśli traktujesz LV poważnie to pomyliłeś aparaty...
Ten LV to taki gadze jestem amatorme a powiem szczerze jeszcze ani razu odkod mam D5000 z tego nie kozystalem. O wiele lepiej robi sie zdjecia na wizjerze :D
viperski
03-08-2009, 12:57
A może po prostu kupiłeś badziew nie aparat taki sony ze znaczkiem nikon? Ludzie po cholerę kupujecie lustra z LV to jest gadżet i osobiście bardzo mnie boli ze nikon wypuszcza takie szmaty jak d5000 uważam ze nikon powinien raczej ukierunkować się w stronę profesjonalistów i zaawansowanych amatorów a nisze pospolitych kompakt pstrykaczy zostawiś firmie sony.
Był już kolego taki jeden w historii, co ludzi dzielił na lepszych i gorszych ale sytuacja zmusiła go do samobójstwa zanim zdążył się zorientować. Radzę, opamiętaj się zanim zaczniesz pisać, że fotoamatorów powino się zamykać w obozach koncentracyjnych, bo czuję że jesteś na dobrej drodze do tego.
Sam fakt, że przeczytawszy moje pytanie nasunęła Ci się taka właśnie odpowiedź, każe sądzić że się trochę zatraciłeś w swoim małym świecie. Dlatego miałbym prośbę do Ciebie ale nie wiem jak ją wyrazić, żebyś dobrze zrozumiał. Chodzi mi o to, zebyś więcej nie pisał w tym wątku, bo nie pomagasz.
Wracając do tematu...
Nie próbowałem z innym obiektywem, nie mam od kogo pożyczyć.
Rozumiem, że LV to dodatek i tak też go używam, ale skoro jest, to mógłby chociaż trochę dzałać. A jest tak, że jak raz nie znajdzie ostrości to potem nawet nie szuka dopóki się nie wyłączy aparatu lub przełączy na wizjer.
Zdaję sobie sprawę że ostrzenie na LV jest niedoskonałe ale moja przypadłość zdarza się na wszelkich obiektach i przy różnym oświetleniu więc to nie jest tak, że tylko w przypadku gładich mało kontrastowych obiektów.
Próbowałem też różne konfigurcje autofousa i nic.
redredomega
03-08-2009, 15:31
to pewnie masz coś skopane...
u mnie jak nie złapie to klikam jeszcze raz do połowy i szuka jeszcze raz... ew. lekkie przekadrowanie... i jest ok.
niestety doświadczenie z LV tutaj na forum jest nie wielkie, także dużo nikt ci nie wymyśli... może być wina aparatu... może być wina obiektywu... kto tam wie...
Kolego viperski przeczytaj to co napisałem raz jeszcze i tym razem postara się to zrozumieć!!! Po tym co napisałeś wygląda że masz jakiś kompleks.
A ja nie pisałem nic na temat amatorów tylko na temat sprzętu dobrego i kiepskiego d5000 zalicza się niestety do tych drugich, dla mnie możesz kupić sobie d3 jeśli czujesz taka potrzebę a możesz też kupić kompakta i robić nim dobre zdjęcia to twój wybór i kwestia twoich zdolności i talentu które maja się nijak do tego czy jesteś amatorem czy profesjonalista. I proszę nie porównuj mnie do tego pana do którego mnie porównałeś bo ja ani Ciebie ani nikogo innego nie obrażam.
Co do samego D5000 to chwyt marketingowy adresowany do posiadaczy kompaktów w celu ich zachęcenia do kupna lustra i podobne zachowania są dla niego normalne, tak się dzieje jak się chce zrobić z nocnika odrzutowiec jak się napcha w aparat pełno syfu to tak potem jest.
A mogłeś kupić D60 i miał byś bardzo przyzwoite body którego zresztą sam bardzo często używam pomimo że z założenia to sprzęt dla amatorów, więc jak widzisz nie wprowadzam żadnych podziałów na lepszych i gorszych, wyraziłem tylko opinię (być może subiektywna) na temat konkretnego aparatu.
redredomega
04-08-2009, 15:08
Jatin wiesz... twoje podejście też co niektórych może denerwować... jak nie chcesz pomóc to nie pisz...
ps. ten twój D200 ma tylko lepszą ergonomie, poza tym technologicznie jest słabszy od tego dziadowskiego D5000
Jeżeli AF pracując przez wizjer działa idealnie a problem jest przy LV to przyjąłbym, że "ten typ tak ma". Działanie systemu AF w LV jest zupełnie inne niż normalnie. I pomijająć, że wolniejsze i zawodne to może się gubić jak najbardziej. Warto przy tej okazji abyś poczytał trochę jak działa system AF (normalnie i w przypadku LV). Ta wiedza jest bardzo pomocna i pomaga uniknąć wielu problemów.
Na fotopolis.pl (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5381) jest cykl artykułów o AF.
redredomega
04-08-2009, 17:04
A jest tak, że jak raz nie znajdzie ostrości to potem nawet nie szuka dopóki się nie wyłączy aparatu lub przełączy na wizjer.
jak to jest normalne to ja jestem święty...
Nie korzystam z tej funkcji zbyt często, jednakże przyzwyczaiłem się do jednego - nie używam w tym przypadku AF. Na wizjerze ustawiam max. powiększenie i ostrzę ręcznie. Z założenia LV jest dedykowany do pracy na statywie, z wyłączonym VR i z założonym wężykiem + wstępne uniesienie lustra, a jak toś pracuje na statywie to z założenia również nigdzie się nie spieszy, tak więc jeśli to przypadłość D5000 lub Twojego egzemplarza nie przejmowałbym się specjalnie. Przez rok użyłem LV może kilkanaście razy.
[QUOTE=Jatin;1400118]A może po prostu kupiłeś badziew nie aparat taki sony ze znaczkiem nikon? Ludzie po cholerę kupujecie lustra z LV to jest gadżet i osobiście bardzo mnie boli ze nikon wypuszcza takie szmaty jak d5000
Ja używam LV w firmowym D90 przy robieniu packshotów i dla mnie taki gadżet jest ok :P
Kris1109
04-08-2009, 20:25
U mnie łapie ostrość na LV ok 2 sek. ale łapie. Przyznam, że z 2 razy używałem tej funkcji jak chciałem nakręcić szybko filmik, a nie chciało mi się przełączać na wizjer. Funkcja czasami przydatna, a jak jest to powinna działać.
Może powinieneś udać się do serwisu, bo z twoim aparatem jest coś nie tak pomimo że funkcja łapania ostrości w trybie LV jest do bani to mimo wszystko powinna działać ( raczej nikt nie powinien pisać że aparat masz do d... bo dodali do niego nowe funkcje, których nie ma w innym aparacie ).
Prawdopodobnie moduł, który odpowiada za sprawdzenie kontrastu na obrazie nawala i powoduje zawieszenie tego układu, dlatego pomaga tylko wyłączenie i włączenie aparatu, ale to tylko w serwisie mogą sprawdzić.
redredomega pewnie masz rację ale ten mój dziadowski D200 działa już dość długo i bezawaryjnie tak jak mój dziadowski D60
poza tym napisałem już że to nie aparat czyni fotografa!!!
P.S. byłem dzisiaj w sklepie nikona na Postępu rozejrzeć się za D300 i zahaczyłem o serwis i była tam pani z D5000 właśnie z tym samym problemem i niestety usłyszała że D5000 ma taki urok.
Więc serdeczne dzięki za aparat który muszę wyłączać i włączać żeby działał "bo ma taki urok"
redredomega
05-08-2009, 08:48
P.S. byłem dzisiaj w sklepie nikona na Postępu rozejrzeć się za D300 i zahaczyłem o serwis i była tam pani z D5000 właśnie z tym samym problemem i niestety usłyszała że D5000 ma taki urok.
Więc serdeczne dzięki za aparat który muszę wyłączać i włączać żeby działał "bo ma taki urok"
heh... aż specjalnie wyciągnołem mojego D5K z szafki
GUZIK PRAWDA ! sprawdziłem w kiepskich warunkach oświetleniowych (bo ciemno jest teraz ;) ) na 18mm i na 105 z bliska i daleka... i cały czas ostrzy... fakt że to trwa ze ok 2 sekundy ale ostrzy i to na różnych przedmiotach... a czasami jest tak że jak nie znajdzie ostrości za pierwszym razem to uda mu się za drugim...
więc może część modeli jest uszkodzona... albo tak współpracuje z tamronamii...
redredomega pewnie masz rację ale ten mój dziadowski D200 działa już dość długo i bezawaryjnie tak jak mój dziadowski D60
Twój D60 na pewno działa już długo bo niewiele ponad rok temu pojawił się na rynku. ;) Długo to może działać komuś D70, które kupił po ukazaniu się go w sprzedaży, ale D60? Chociaż długo to pojęcie względne. ;)
Doria miałem na myśli bardziej 200 o 60 napisałem przy okazji w każdym razie działają bez zarzutów. Natomiast co do 5000 to był cytat tego co usłyszałem w servisie nie znaczy to ze każdy egzemplarz tak ma ale jak widać jest sporo 5000 z tą wadą.
Patrząc obiektywnie to są pewne rzeczy które w jednym miejscu się sprawdzają a w innym nie i tak jest z LV w kompaktach się sprawdza a w lustrach nie bardzo co wynika chodź by z konstrukcji tego lustra i nie ważne czy to LV będzie zamontowane w D5000 czy w D3, osobiście na dniach kupuje 300 która ma LV i dalej uważam że to gówniane rozwiązanie ale niestety nikon nas na nie skazuje oczywiście ja nie mam zamiaru tego używać.
Co niektórzy tu poczuli się obrażeni, nie miałem takiego zamiary chciałem tylko powiedzieć że to co się teraz produkuje powoli przestaje być lustrzankami a staje się kompaktami z lustrem, np. jak będę chciał nakręcić film to kupie sobie kamerę. Pewnie niektórzy uważają ze do lustra trzeba napchać wszystko bo jak można robić zdjęcia bez LV, HDMI, czy kręcenia filmów itd. (to są klienci firmy sony) ja zaczynałem fotografować 13 lat temu wtedy mialem analogowego nikona, pierwszego nawet bez AF i jakoś sobie dawaliśmy radę i właśnie tego mi trochę brakuje. Ale cóż czasy się zmieniają.
Rzeczywiście w Nikosiach ostrzenie w LV trwa bardzo długo.
Mam możliwość na codzień zabawy z różnymi "zabawkami" i powiem że Sony poszedł w dobrym kierunku jeżeli chodzi o klientów, dla których priorytet to LV a wizjer przy okazji.
W Sony alpha 330 ostrzenie na LV jest tak samo szybkie jak przez wizjer.
Gdyby kolega o tym wiedział przed zakupem to kupiłby Soniacza? Tak z czystej ciekawości pytam.
Meriox masz rację tylko skoro dla kogoś priorytetem jest LV a nie wizjer to po co mu lustro? Kompakty są tańsze. :)
Jak to po co lustro? Dla tego wszystkiego, z jakich powodów i Ty je kupiłeś. Bo nie powiesz mi, że kupiłeś je dlatego, że ma wizjer? :p ;) LV to tylko sposób patrzenia przez aparat. :) Sądzę, że czasem może się przydać. Podobno przy makro (nie potwierdzę bo nigdy nie robiłem makro ;)), ale i w robieniu zdjęć "znad głowy". Choćby ostatnio przydałby mi się LV - byłem w sobotę na pergoli z zamiarem obfotografowania fontanny, ale nie spodziewałem się takich tłumów. Fotki robiłem ze statywu na maxa rozłożonego by aparat był trochę ponad głowami ludzi stojących przede mną. Fotki robiłem 'w ciemno' bo do wizjera nie sięgałem a nie pomyślałem o tym, by wziąć jakiś taborecik. :mrgreen:
redredomega
05-08-2009, 12:55
Jatin ale nikt ci nie broni używać sprzętu sprzed 13 lat... mało tego taki analog jeszcze da rade... więc śmiało korzystaj sobie z tego co ci najbardziej pasuje....
wiec w czym problem ?
Dorian na pewno masz trochę racji ale z drugiej strony inna sytuacja robisz fote czegoś co trwa chwilkę i jakoś tak wyszło ze używasz LV kadrujesz wciskasz spust i w tym momencie aparat nie ostrzy albo się wiesza, motasz się przełączasz na wizjer i dupa bo nie ma już czego fotografować tak że przykłady można mnożyć za i przeciw. Prawda jest taka że ten kto kupił korpus z LV i mu to względnie działa to będzie chwalił a ten co trafi na kiepski egzemplarz to powie że LV jest do dupy.
W przyszłym tygodniu kupuje 300 to po testuje LV i pogadamy wtedy :)
A ja uważam , że wszystkie te bajery dodane do D5k mają sens , szkoda tylko , że nie zawsze działają zgodnie z przeznaczeniem-reklamą :( .
Jeszcze dziwi mnie straszny opór grupy zawodowców lub zaawansowanych pstrykaczy (może i ja ) co do uchylanego ekranu , co to za różnica czy ja robię zd. przez wizjer, ekranik uchylny czy np. wizjer w okularach (sf) ?????
Liczy się zdjęcie , czy komuś się podoba - moim zdaniem ( jednemu Kaśka innemu Maryśka).
Dla mnie marzy się robienie zd. z kamerki , która lata swobodnie a ja widzę podgląd na wizjerze np. w okularze.
Wielokrotnie musiałem robić zd. z nad głów innych na imprezach i odwrotnie zd. z punktu widzenia żaby -myślę , że nie tylko ja . A aparacik faktycznie ma problemy z ostrzeniem w LV , mój sposób to f/11 , wcześniej nastawiam ostr. i wyłączam AF i czekam na ten momencik . Do szybkich akcji mało przydatny , ale może macie inne sposoby ???
G
Zgadzam się z Tobą gramus zupełnie. Moja metoda na LV jest taka: Włączam LV w niewygodnej pozycji (znad głowy lub z żaby) i sprawdzam jak widać kadr, próbuję złapac ostrość, jak nie idzie, to nie ruszając aparatem wylączam LV i normalnie łapiąc ostrość robię zdjęcie :) Efekt osiągnięty :)
nos74 można i tak tylko jak już napisałem gorzej jak obiekt Ci umknie :)
Kris1109
06-08-2009, 19:27
Tym D5000 to nawet można fajnie się pobawić. Zastanawiałem się do czego można wykorzystać LV w tym aparacie. Pojechałem do miasta i zacząłem robić zdjęcia ludziom.
Co zaobserwowałem? Jeżeli siedząc w samochodzie z otwartym oknem i robiąc zdjęcia przez wizjer zwracałem na siebie uwagę większej ilości osób, natomiast kiedy odchyliłem LCD'ka i udawałem, że przeglądam gazetę nie zwracałem moją osobą większej uwagi przechodniów i fotografowanych. Zdjęcia jednak robiłem mając wcześniej ustawioną ostrość na manualu, chodziło o czas, natomiast przy AF było dobrze tylko te ostrzenie dłużej trwało. LV może znaleźć zastosowanie w niektórych przypadkach nie mając LV jesteśmy w pewnym sensie bardziej ograniczeni możliwościami, D5000 posiada LV oraz wizjer optyczny. To tak jakby porównać samochód z ABS z samochodem posiadającym ESP. Wiadomo, że ESP posiada w sobie system ABS, ale czy to oznacza że jest niepotrzebny i gorszy?
Pozdrawiam.
mareckig
12-08-2009, 17:40
Sprawdzałem na swoim i na LV w zaciemnionych miejscach ostrzenie trwa nieco dłużej ale ostrzy dobrze,po za tym ta opcja LV przydaje sie
ferdek77
13-08-2009, 20:34
Witam,po sprawdzeniu ten problem występuje również w moim d90,w trybie LV czasami nie potrafi wyostrzyć.
Blasius.G
13-08-2009, 22:14
Sprawdzałem na swoim i na LV w zaciemnionych miejscach ostrzenie trwa nieco dłużej ale ostrzy dobrze,po za tym ta opcja LV przydaje sie
Do czego sie tak przydaje? Podobniez do makro ale bez odchylanego wyswietlacza raczej kiepsko. Nie neguje tej funkcji choc faktem jest, iz zastosowano ja glownie po to by zachecic czesc posiadaczy kompaktow do przejscia na lustrzanki. Podobnie postapil ostatnio Citroen w modelu C5 mk.3 -zastosowal oprocz zawieszenia hydropneumatycznego rowniez standardowe na sprezynach do wyboru. Mialo to zachecic tych, ktorzy boja sie z jakichs wzgledow zawieszenia hydro (ktore ja uwielbiam:))
Jest właśnie po północy, ciemny pokój, słaba lampka. D5000 w LV ostrzy dosyć długo w takich warunkach, ale ostrzy. Jeśli skieruję obiektyw na naprawdę mało kontrastowy temat i nie uda mu się wyostrzyć, na wyświetlaczu w punkcie łapania ostrości zielony kwadrat zmienia się na czerwony, po ponownym wciśnięciu spustu do połowy aparat bezproblemowo znów zaczyna ostrzyć, nic się nie blokuje.
Ale wy macie problemy, takie dziwne konserwatywne podejśie do spraw wizjera. Jest to po to by ułatwić nie co kadrowanie w trudnych pozycjach a nie po to by sprefanować was z profesjonalistów do fotoamatorów używających kompaktów. Niegdyś miałem Olka E-510 z LV i pomimo tego że głównie korzystałem z wizjera to były chwile kiedy podgląd na dużym ekranie ratował mnie cholernie :). Tam również ostrzenie przy włączonym LV było bardzo problematyczne (nie było jeszcze wtedy ostrzenia kontrastowego) ale co jak co ułatwiał zycie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.