PDA

Zobacz pełną wersję : 35 + 50 czy jest sens?



herbatnik
30-07-2009, 13:13
Witam ;)
Zdaje sobie sprawe ze temat nudny ;) Chodzi o to ze posiadam 35G i ostrzylem sobie zeby na N85 1.8 ale ostatnio przez glowe przeszla mi mysl zakupu N50 1.4D, bo tansza od 85 i jasniejsza... Z drugiej strony zastanawiam sie czy jest sens kupowac 50mm skoro jest to stosunkowo bliska ogniskowa w stosunku do 35 i pewnie zakup 85 bylby rozsadniejszy...
Hmmm... moze ktos sie jednak z nudow wypowie w temacie...
;)

mibartek
30-07-2009, 13:16
wiele osób na forum twierdzi, że na DX 35mm i 85mm to rewelacyjny zestaw i ja tą opinię podzielam ;-)
50tka też pewnie nie byłaby złym zakupem, ale myślę że 85tka jest o wiele lepszym.

nickt
30-07-2009, 13:18
To ja się z nudów wypowiem. Miałem 50 f1.8D ale była mi miejscami w domu za wąska, więc postanowiłem kupić 35 1.8G, a żeby jeszcze bardziej wejść w Twoją sytuację właśnie kupiłem 50 f1.4D i niedługo będę sprzedawał 1.8 o ile porównanie wypadnie korzystnie bo gdyby nie światło to ostrością 50 jestem zachwycony.
Moim zdaniem bardzo mi się przyda zarówno 35 jak i 50....ale mówię to jako "nieposiadacz" 85 .....póki co:d

herbatnik
30-07-2009, 13:21
Koledzy a czy moglbym od Was niesmialo prosic jakies przykladowe te same ujecia wykonane 50 i 35 z tej samej odleglosci od obiektu (jesli ktos sie nudzi oczywiscie ;))? Super byloby gdybym sobie popatrzyl na to samo zdjecie wykonane tymi dwoma szklami i ocenil czy roznica jest warta zakupu 50-tki czy dociułania na 85 ;) Najlepiej zdjecia postaci ew. innego motywu, byle nie widoczki z balkonu;)

manfred
30-07-2009, 13:29
Ja zakupiłem 50 i jestem z niej cholernie zadowolony. Może akurat nie z tej co mam bo mam j ą od 2 godz. :-) ale podobne szkło 50 minolty. PS fajne macie avatary he he he

herbatnik
30-07-2009, 13:33
Manfred ale mi chodzi o zestaw 35+50 a nie pojedyncze obiektywy

manfred
30-07-2009, 13:38
Rozumiem nie mam 35 bo jakoś bardziej od niej wole 20 ale póki co trudno ją dostać. Już sie nie odzywam

Mavierk
30-07-2009, 13:42
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=106942

:)

cheyenne
30-07-2009, 13:47
mam wszystkie trzy wspomniane obiektywy i każady z nich ma wiele zalet i zastosowań
z zestawu 35,50 i 85 za najmniej wykorzystywany uważam obiektyw 50 mm

35 jest moim skromnym zdaniem dużo ostrzejsza na 1.8 od 50 mm 1.8 i do tego zapewnia szerszy kadr
85 daje piękny bokeh, ale wymaga sporego dystansu od fotografowanej ekspozycji
50 jest wspaniała do portretu w małych pomieszczeniach gdzie z 85 po prostu sie nie zmieścimy

jakbym miał mieć dwa z tych szkieł to wybrałbym 35 i 85, aczkolwiek warto mieć wszystkie :)
tymniemniej mocno zastanawiam się nad zastapieniem 50 mm innym szkłem o szerszym zastosowaniu np. 50 2.8 które da i niezłe makro (widziałem właśnie na sprzedaż w ogloszeniach) i pozwoli na wykonanie portretu

kh29228
30-07-2009, 21:47
oczywiście, że 35 i 85 to fajny zestaw -> plan ogólny + portret (w rozumieniu raczej wąski). 50 daje nam dwie zalety: po pierwsze portret w pomieszczeniu, gdzie na 85 nie starczy miejsca (o tym wspomniał przedmówca), po drugie portret w rozumieniu kadru amerykańskiego (mi przynajmniej ta ogniskowa sprawdza się w takich ujęciach)

p.s. mowa o zastosowaniu na DX

malibu
30-07-2009, 22:10
oczywiscie warto mieć wszystkie ale na chwile obecną na Twoim miejscu wybrałbym 85 1,8

mikkay
30-07-2009, 22:12
Posiadam S 30/1.4 , 50/1.8 i 85/1.8 i przyznam, że odkąd kupiłem 85mm to 50 jest rzadziej używana, chociaż zdarzają się sytuację gdy 30 za szeroko, a 85 (crop!) za wąska. Mam wersję 1.8 pięćdziesiątki, więc nie warto jej sprzedawać, a po przejściu na FF będzie cycek :)

IMHO lepszy zestaw to 30 + 85, niż 35 + 50.

Walle
30-07-2009, 22:25
Mając n35/1.8 i alternatywę zakupu 50/1.4 lub 85/1.8 zdecydowanie wybrałbym 85/1.8.
35-tką jesteś w stanie zastąpić w wielu sytuacjach n50, 85-tki nie bardzo. Poza tym szkoda kasy na 50/1.4, a jeśli już, to można ją kupić mając docelowy komplet stałek.
W większości wypadków N50/1.8 wystarczy w zupełności.
Mam n35 i n50, jedno i drugie szkło ma swoje miejsce, jeśli wiemy kiedy i jak je używać, jedno i drugie na prawdę warto mieć w plecaku. Wszystko zależy od potrzeb, priorytetów i oczywiście możliwości finansowych.

kolosm
31-07-2009, 21:30
oczywiście, że 35 i 85 to fajny zestaw -> plan ogólny + portret (w rozumieniu raczej wąski). 50 daje nam dwie zalety: po pierwsze portret w pomieszczeniu, gdzie na 85 nie starczy miejsca (o tym wspomniał przedmówca), po drugie portret w rozumieniu kadru amerykańskiego (mi przynajmniej ta ogniskowa sprawdza się w takich ujęciach)

p.s. mowa o zastosowaniu na DX

Dobrze ujęte! Ja dodałbym do tego jeszcze, iż w pomieszczeniach przy 85mm na dx i świetle 1.8 po prostu nie starczy czasu aby to utrzymać (min 1/100) natomiast przy 50tce i 1.4 jest zdecydowanie łatwiej! Role się odwracają w plenerze przy świetle dziennym:)

badabuzz
01-08-2009, 12:24
Witam.
Wypowiem się w temacie, albowiem mam w nim coś do powiedzienia. Posiadam zestaw N35/1.8+ N50/1.8. Interesuje mnie głównie portret, dziewczyny i trochę reporterki.

Z 35tki jestem diablo zadowolony- ostra jak żyleta, ładny bokeh. Dodatkowo, ostrzy ładnie już na 1.8 czego nie można powiedzieć o N50/1.8

Trafiła mi się okazją i kupiłem za 300 zł N50/1.8. Zaznaczam, iż miałem obawy, że się*nie przyda ze względu na zbyt małą różnicę w ogniskowych.

Najbliższa sesja zupełnie wyprała moje myśli z takich obaw. Używałem tylko 35/1.8- a pomimo chęci 50 nie zdawała egzaminu- było mi zbyt ciasno gdyż w zamyśle większość kadrów była odrobinę szersza niż tzw. 'headshot'. Warunki to oczywiście wnętrza, pomieszczeniah.
Kolejna sesja- parking podziemny. 95% fotek zrobionych N50/1.8. Starałem się zakładać 35tkę, ale 50 znacznie lepiej mi się spisywała w tamtych warunkach- doskonale mi pasował węższy kąt widzenia (bolało, że nie mogłem zejść do 1.8- robiłem n f2.8)
Było super.

Dlatego powiem z własnego doświadczenia, iż taki zestaw się spisuje doskonale. Jestem bardzo z niego zadowolony i wbrew pozorom daje mi pewną uniwersalność.

Co do N85/1.8 to bez dwóch zdań chcę go mieć i ostrze na niego ząbki- chcę jednak jeszcze kilka miesięcy poświęcić się*na zmuszanie się do pracy z tylko dwiema stałkami- przez lata robiłem tylko zoomami, także jasnymi ale mi coś ostatnio do głowy strzeliło i wszedłem w stałki (ogólnie jestem b. zadowolony- dodam)

Co do zdjęć- wyjężdzam sobie na Pustynię Błędowską i zrobie dla ciebie kilka tych samych kadrów tymi słoikami- myślę, że cztery zdjęcia (po dwa na F1.8 i f4) wystarczą.

messer
03-08-2009, 23:12
Nawiązując do pytania z początku: Jasne, że jest sens.

Ja mam zarówno 35 jak i 85 i do niedawna mialem 50, zanim ja utopilem przypadkowo.
Teraz przy kazdej okazji zonglujac 35 i 85 ciagle szukam 50-tki. To fantastyczna ogniskowa, szczegolnie dla portrecisty. 35-tka daje zbyt duze przerysowania, 85-tka zaciesnia kadr czasami zbyt mocno.
Wtedy 50-tka pasuje idealnie. Do tego daje przyjemne rozmycie ze wzgledu na ogniskowa, co w portrecie jest niepomijalne.

herbatnik
05-08-2009, 10:17
badabuzz bede wdzieczny, pozdrowienia :)
Wszystkim dziekuje za odpowiedzi, ale jak widac zdania sa podzielone...

mpwt
05-08-2009, 10:23
jak widac zdania sa podzielone...

Się dziwisz. Każdy ma swoje preferencje, każdy lubi pstrykać co innego i inaczej. Prosta metoda, to kup używki, przetestuj. Najwyżej sprzedaż z małą stratą (albo żadną) i wymienisz na coś innego. U mnie gości 35, 50 a po jakimś czasie doszła 105ka.