Bladyrunner*
30-07-2009, 11:28
Wiem że wątek był, ale nie mogę go odnaleźć, więc jakby co proszę moderatora o skopiowanie do wątku o tym obiektywie.
Kupiłem sobie tą pięćdziesiątkę, ale jak na razie kompletnie nie jestem z tego zakupu zadowolony. Owszem AF cichszy niż w wersji bez silnika, ale i tak nieźle hałasuje, poza tym maksymalnie powolny i niecelny. Może coś źle ustawiam, bo body też nowe (D700) a ja dopiero w połowie instrukcji, ale z 24-70 i 70-200 żadnych problemów z AF nie było. Ponieważ z tą pięćdziesiątką od razu mi coś nie pasowało pożyczyłem od kolegi 50 1.8D i body D80, bo się zastanawiałem czy to aby nie przez moje body. Oba obiektywy sprawdzałem na przysłonie 1.8, wnioski są następujące:
D80
- 50 1.8D AF działa szybko, ale w gorszym świetle (pomieszczenia) zwalnia i dramatycznie często kompletnie pudłuje
- 50 1.4G AF działa mniej więcej dwa razy wolniej, ale prawie zawsze trafia w punkt, ustawiony na statywie przy ostrzeniu pojedynczym minimalnie doostrza przy każdym naciśnięciu spustu, ale cały czas ostrzy w punkt.
D700
- 50 1.8D AF działa szybciej niż na D80, co więcej nawet przy gorszym świetle jest praktycznie zawsze idealnie celny.
- 50 1.4G AF działa jeszcze wolniej niż na D80, nawet do czterech razy wolniej niż50 1.8D!!! jest przy tym średnio celny, ale niej jest to po prostu BF lub FF. AF zwyczajnie głupieje, kiedy ustawiłem aparat na statywie, to przy trybie pojedynczego AF za każdym razem sporo doostrzał, tyle że w innym miejscu i raz trochę za, raz trochę przed, a czasem w środek. W tych samych warunkach 50 1.8D raz nastawiwszy ostrość (w punkt) ani drgnęła.
O co w ogóle chodzi z tą nową pięćdziesiątką, bo ten AF to przecież masakra, a ostrość i aberacje wcale specjalnie nie lepsze niż w obiektywie trzykrotnie tańszym!!! A może coś źle robię, może jest na to jakaś prosta metoda? Powiedzcie proszę jakie macie doświadczenia z tym obiektywem i ewentualnie doradźcie jak rozwiązać ten problem.
Pozdrawiam
Kupiłem sobie tą pięćdziesiątkę, ale jak na razie kompletnie nie jestem z tego zakupu zadowolony. Owszem AF cichszy niż w wersji bez silnika, ale i tak nieźle hałasuje, poza tym maksymalnie powolny i niecelny. Może coś źle ustawiam, bo body też nowe (D700) a ja dopiero w połowie instrukcji, ale z 24-70 i 70-200 żadnych problemów z AF nie było. Ponieważ z tą pięćdziesiątką od razu mi coś nie pasowało pożyczyłem od kolegi 50 1.8D i body D80, bo się zastanawiałem czy to aby nie przez moje body. Oba obiektywy sprawdzałem na przysłonie 1.8, wnioski są następujące:
D80
- 50 1.8D AF działa szybko, ale w gorszym świetle (pomieszczenia) zwalnia i dramatycznie często kompletnie pudłuje
- 50 1.4G AF działa mniej więcej dwa razy wolniej, ale prawie zawsze trafia w punkt, ustawiony na statywie przy ostrzeniu pojedynczym minimalnie doostrza przy każdym naciśnięciu spustu, ale cały czas ostrzy w punkt.
D700
- 50 1.8D AF działa szybciej niż na D80, co więcej nawet przy gorszym świetle jest praktycznie zawsze idealnie celny.
- 50 1.4G AF działa jeszcze wolniej niż na D80, nawet do czterech razy wolniej niż50 1.8D!!! jest przy tym średnio celny, ale niej jest to po prostu BF lub FF. AF zwyczajnie głupieje, kiedy ustawiłem aparat na statywie, to przy trybie pojedynczego AF za każdym razem sporo doostrzał, tyle że w innym miejscu i raz trochę za, raz trochę przed, a czasem w środek. W tych samych warunkach 50 1.8D raz nastawiwszy ostrość (w punkt) ani drgnęła.
O co w ogóle chodzi z tą nową pięćdziesiątką, bo ten AF to przecież masakra, a ostrość i aberacje wcale specjalnie nie lepsze niż w obiektywie trzykrotnie tańszym!!! A może coś źle robię, może jest na to jakaś prosta metoda? Powiedzcie proszę jakie macie doświadczenia z tym obiektywem i ewentualnie doradźcie jak rozwiązać ten problem.
Pozdrawiam