Zobacz pełną wersję : 35mm f1.8 na D700 a dyfrakcja??
Jest o tym sporo, nawet jest temat podobny o tym szkle na D3X, prosiłbym o sample z tego szkiełka na D700, jeżeli ktoś ma...
Oczywiście w trybie FX...
Ciekawi mnie czy ktoś dosyć skutecznie w bodziaku albo w jakimś programie powalczył z winietą??
To szkło to prawie za pół darmo można kupić, dlatego poważnie zastanawiam się nad sensem kupowania 35mm f2.0 (aczkolwioek nie chciałbym, aby się okazało że oszczędny traci dwa razy:-/).
Dręczy mnie tylko jedna rzecz, o ile winieta sama w sobie jakoś bardzo mi nie przeszkadza (większość z nas dodaje ją w programach graficznych :-)), o tyle ciekawi mnie fakt spadku rozdzielczości oraz ostrości na rogach kadru, o ile taki spadek rozdzielczości ma miejsce.
Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę, ale pewnie występuje duże zjawisko tzw. dyfrakcji.
Zjawisko dyfrakcji występuje niezależnie od obiektywu i wynika z fizycznych właściwości światła. W przypadku D700 spadek jakości wynikający z dyfrakcji będzie wyraźnie widoczny po przekroczeniu przysłony f/11-f/16, a ewidentny przy f/22 wzwyż. Przy dużym otworze przysłony - powiedzmy z zakresu f/1,8-f/5,6 - czynniki ograniczające uzyskiwaną jakość są natury optycznej i nie mają nic wspólnego z dyfrakcją.
Czornyj, jesteś pewien, że dla d700 f11 będzie już mniej ostre z powodu dyfrakcji?
Gdyby tak popatrzeć na wielkość sensora, to można by pomyśleć, że skoro na 12mpix na aps-c dyfrakcja osłabia jakość obrazu dopiero na f11, to w przypadku 12mpix na FX ta granica może się przesunąć tak powiedzmy od f16 dopiero? Pytam się, bo nie wiem :)
nie jestem Czornyj, ale oczywiscie dla f11 zdjecie bedzie mniej ostre niz dla f8, czy f5,6. rozdzielczosc spada dla kazdej przeslony wraz z jej przymykaniem, ale do pewnych wartosci przyslon nie ma to wymiernego znaczenia w fotografii. jak napisal Czornyj widoczny wplyw dyfrakcji pojawia sie dla przyslon f11 i wiekszych.
Zależy od barwy rejestrowanego światła i przyjętego kryterium MTF :lol: Z dyfrakcją nie ma tak prosto.
O ile mi wiadomo zjawisko dyfrakcji wiąże się ze spadkiem ilości docierającego do matrycy, błony światła, stąd im wyższa wartość F (mniejsza dziura) tym gorsza rozdzielczość i spadek ostrości, ale......
Czy ten spadek ostrości w przypadku bodziaków FX i obiektywu typu DX nie będzie już widoczny (bynajmniej na rogach kadru) przy przesłonach rzędu 1.8 - 5.6?? Skoro mamy do czynienia z taką mocną winietą to chyba mamy tez spory spadek jasności i nadmiernego załamania światła co finalnie zapewne wpływa na to co zobaczymy w rogach kadru po usunięciu winiety.
Ja to tak rozumuję, ale jeżeli nie mam racji to nawet dobrze dla potencjalnego nabywcy.
Moonbeam
29-07-2009, 15:30
Wydaje mi się, że stopień dyfrakcji na DX i FX jest podobny... Wystarczy spojrzeć na test: http://www.optyczne.pl/159.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_50_mm_f_1.4G_Rozdzielczość_obrazu.html - szkło na obu body jest najlepsze na f/5.6, potem rozdzielczość spada identycznie.
Oczywiście zdjęcia przy f/22 będą się wydawały ostrzejsze na D700 niż na D300 ze względu na mniejsze upakowanie pikseli.
Ło matko - Ilość światła, winietowanie, wielkość matrycy kompletnie nie mają tu znaczenia.
Światło jest niczym strumień, a przymykanie przysłony daje efekt rozproszenia podobny do sposobu, w jaki z wąskiej rury tryska woda pod wysokim ciścnieniem. Efektem tego jest to, że plamki światła rzucone na płaszczyznę matrycy mają specyficzny kształt - jasną plamkę pośrodku (plamka Airy'ego) otoczoną koncentrycznymi pierścieniami naprzemiennie jaśniejszymi i ciemniejszymi (wzorek Airy'ego):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.luminous-landscape.com/images-83/image001.jpg)
Im większy otwór przysłony i krótsza długość fali światła (barwa), tym mniejsze są krążki rozproszenia, im mniejsze są fotocele na matrycy, tym bardziej widoczny będzie efekt pogorszenia jakości wywołany dyfrakcją.
Szczegółowo jest to opisane tutaj:
http://www.luminous-landscape.com/tutorials/resolution.shtml
To może jeszcze inaczej zapytam (tak na chłopski rozum:-)), mamy szkło DX, matrycę FX, mamy nieludzką winietę, usuwamy ją programowo w body albo na kompie.... i spod tego wyłazi.... pewnie nic.... matryca raczej żadnego obrazu (danych) tam nie rejestruje (dane to światło, więc skoro go nie ma to i nie ma obrazu rejestrowanego)....
Czy mam racje?? Jeżeli tak to takie rozwiązanie jest akceptowalne przy wszelkiej maści portretach (glamourach, repoglamourach, o który toczy się spór na tym forum), ale w innym przypadku raczej się nie przyda.
Tak siak czy owak, dziękuję za wyjaśnienie kwestii związanych ze zjawiskiem dyfrakcji i nadal zapraszam chętnych do wrzucania fotek z takich kombinacji jak szkła DX na matrycach FX.
P.S. Może i w sumie głupie i naiwne pytania tutaj w tym wątku zadaję, ale zaciekawiło mnie to w jaki sposób można by tanim kosztem i w miarę sensownie wykorzystać szkła DX na pełnych klatkach. Choć powoli przestaję widzieć sens takich desperackich posunięć.
Moonbeam
29-07-2009, 18:57
Nie widzę przeciwwskazań żeby podpinać szkła DX pod FX. Po prostu masz winietę, która i tak to dużej ilości zdjęć będzie pasować, a nawet jeśli nie, to scropujesz sobie delikatnie. Akurat 35 1.8 rzuca obraz niemal na pełną klatkę i być może nawet na brzegach po rozjaśnieniu będzie akceptowalnej jakości, choć musisz się liczyć ze wzrostem szumów i spadkiem rozdzielczości. Jak dużym - to już niech ktoś wykona test, kto dysponuje takim sprzętem.
patric89
02-01-2010, 21:22
dlaczego miałyby wzrosnąć szumy??
mateo912
02-01-2010, 21:31
ponieważ jak usuwasz winiete to rozjaśniasz rogi/wyciągasz z cienia przez co rosną szumy.
35mm+D700, f2,8 dopalone lampą.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img683.imageshack.us/img683/6460/dsc1096.jpg)
Ruppel, świetne zdjęcie! :)
a winieta jak wyglądała przed retuszowaniem. możesz pokazać też oryginał?
akurat tutaj w rogach jest kanapa i jakiś obrazek nieistotny więc spadku jakości raczej nie widać. ciekaw jestem surowego jpg
aaa, sorki, o winiecie było, a to zdjęcie jest trochę skropowane. Zaraz wrzucę pełne jakieś.
pełny kadr:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/img710/4136/dsc1104.jpg)
a jak radzi sobie puszka / CNX z usuwaniem winiety?
Z tego szkla tak wyglada zdjecie bez usuwania winiety? To jest prosto z puszki?
mibartek
02-01-2010, 23:42
Z tego szkla tak wyglada zdjecie bez usuwania winiety? To jest prosto z puszki?
biorąc pod uwagę odległość i F2.8 to wydaje mi się, że tak właśnie jest.
nieśmiertelny link ;-)
http://www.dpreview.com/lensreviews/nikon_35_1p8g_n15/page3.asp
jest pokazane jak to szkło zachowuje się na pełnej klatce
link znam, ale ciekaw jestem jaka jest skuteczność algorytmu usuwania winiety
Grafo, to jest prosto z puszki ( drugie zdjęcie ), pierwsze jest po cropie. Winiety nie usuwałem, w puszce wyłączona.
Edit:
CNX/ usuwanie winiety.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/2973/dsc1104a2.jpg)
Sęk w tym, że 35-tka zaczyna poważnie winietować, gdy odległość od obiektu zwiększymy już choćby do 4-5 metrów. Wcześniej winieta jest nawet sympatyczna, ja lubię. Taka winieta jak ta poniżej, absolutnie mi nie przeszkadza. Ale to, jak pisałem, z bliska. Mimo wszystko trudno nie lubić tego szkiełka za symboliczne pieniądze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img683.imageshack.us/img683/7526/mih0223.jpg)
mibartek dzieki za link, nie widzialem go wczesniej. Taka winieta jak w w/w przykladach mnie odpowiada ;)
Tomek Konopka
03-01-2010, 15:50
D700 plus 35 1.8 f 2.8 prosto z body bez żadnej obróbki pełny kadr , tylko zmniejszone w PS .Jak dla mnie winetka ok :-D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/b3lh08-1.jpg
źródło (http://i46.tinypic.com/b3lh08.jpg)
link znam, ale ciekaw jestem jaka jest skuteczność algorytmu usuwania winiety
Jakbyś kiedyś chciał się pobawić to daj znac, przypniesz se 35/1.8 i sam sprawdzisz.
Jakbyś kiedyś chciał się pobawić to daj znac, przypniesz se 35/1.8 i sam sprawdzisz.
dzięki dobry człowieku:) odezwę się.
robin102
04-01-2010, 12:26
Tu się kolega Piwkoo natrudził, link był już na forum, ale dla przypomności wklejam raz jeszcze. Można sobie popatrzeć jak winieta wygląda w szkle 35mm DX pracującym w formacie FX. W teście kolega nie uwzglednil odleglosci od fotografowanego obiektu bo pewnie jeszcze na to nie wpadlismy, a jest to prawda winieta jest jak z gumy i malo tego potrafi utrudniać pomiar światła, ale wszystko do opanowania dla cierpliwych i doświadczonych userów. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia Fatmana :) On robi ich bardzo dużo tym szkłem zapiętym do 3D.
w linku poniżej winieta
http://piwkoo.cal.pl/winietka.jpg
Dzięki Piwkoo !
Tu się kolega Piwkoo natrudził, link był już na forum, ale dla przypomności wklejam raz jeszcze. Można sobie popatrzeć jak winieta wygląda w szkle 35mm DX pracującym w formacie FX
http://piwkoo.cal.pl/winietka.jpg
Dzięki Piwkoo !
W tym teście nie jest jednak uwzględniona odległość od obiektu. A wyżej koledzy piszą, że ma to znaczenie i w miarę oddalania od obiektu winieta się zwiększa...
Podepnę się - Ilekroć oglądam wasze testy z 35 1.8 na FF mam wrażenie, że to szkło jest lepsze niż pełnoklatkowe 35. 2.0... Czy tylko ja mam takie wrażenie?
Oj chyba ma, wg testu Piwko na f3,2 winieta malutka, a jednak u mnie jakoś sporo większa wychodziła niż na przysłonach poniżej f2,8.
tylko popatrzcie że na f/8 winieta robi się obrzydliwa wręcz. dla mnie to duży minus, choć kontrastowość i ogólna plastyka dla mnie jest dużo milsza w /1.8 niz /2.0
Ale wy marudzicie .....
Tu macie FF+35/1.8 (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1559367&postcount=1)
I tu z winietą.
(http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1341584&postcount=28)
Uważam, że to super obiektyw za 800zł.
Choć ja czekam z niecierpliwością na 24/1.4 :!: pod FF.
fajnie ale na twoich zdjęciach z robienia makarony winieta raczej nie przeszkadza.
w drugim linku absolutnie dla mnie już jest nie do przyjęcia.
i nie jest tak że marudzimy ;) tylko gdy kupujesz fx to znaczy że się zajmujesz fotografią profesjonalnie, a co za tym idzie chcesz mieć jak najlepszą jakość.
Ale wy marudzicie .....
Tu macie FF+35/1.8 (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1559367&postcount=1)
I tu z winietą.
(http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1341584&postcount=28)
Uważam, że to super obiektyw za 800zł.
Choć ja czekam z niecierpliwością na 24/1.4 :!: pod FF.
drugi link przekonał mnie o tym, że na FX lepiej jednak 35 2.0:)
Panowie szkoda, że nie jesteście z Gdańska, bo sami byście się przekonali.
Wg mnie to jest idealny obiektyw do pomieszczeń.
Za to beznadziejny do krajobrazu !!
Także jak wykonujecie zdjęcia ślubne i potrzebujecie np do sal lub od czasu do czasu w kościele to jest idealny.
Ale i tak nie dorównuję 50/1.8.
Pozdrawiam
ja nie przeczę że nie jest to dobry obiektyw, jest nawet świetny :)
na dx totalnie idealny, choć i tak wolę 50/1.8
jednak na fx imo lepiej się sprawdza 35/2 mimo to że mniej mi się podoba to jednak winiety nie lubię. jak będę przechodził na fx czyli jakiś rok to pewnie się pokaże 35/1.4 i problem bedzie rozwiązany ;)
nokinnikon
05-01-2010, 20:45
fajnie ale na twoich zdjęciach z robienia makarony winieta raczej nie przeszkadza.
w drugim linku absolutnie dla mnie już jest nie do przyjęcia.
i nie jest tak że marudzimy ;) tylko gdy kupujesz fx to znaczy że się zajmujesz fotografią profesjonalnie, a co za tym idzie chcesz mieć jak najlepszą jakość.Pierwszy raz słyszę, że Fx jest wyznacznikiem profesjonalizmu.
fajnie ale na twoich zdjęciach z robienia makarony winieta raczej nie przeszkadza.
w drugim linku absolutnie dla mnie już jest nie do przyjęcia.
i nie jest tak że marudzimy ;) tylko gdy kupujesz fx to znaczy że się zajmujesz fotografią profesjonalnie, a co za tym idzie chcesz mieć jak najlepszą jakość.
Wow, czuję się w takim razie PRO!:) 700tkę kupiłem, bo marzyłem za "Zenitem" z bajerami.
Photoartbox
06-01-2010, 10:45
Mam D700 i nie czuje sie PRO, dlaczego? :(
Bo musisz dokupić jeszcze stałkę 35 ;) Wtedy będziesz PRO!
nieee..., dopiero 50 robi z ciebie prowdziwe PRO ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.