PDA

Zobacz pełną wersję : N35/2 i N35/1.8



Pierre
28-07-2009, 21:38
Nie było jeszcze takiego tematu :)
A tak poważnie to byłem już zdecydowany na 1.8G, ale miałem okazję wypróbować sobie oba i mam dylemat.
Stara wersja jest moim zdaniem dużo lepiej wykonana, nie widać dystorsji, po przymknięciu jest conajmniej tak samo ostra jak nowa, AF sprawia wrażenie szybszego (chociaż jest odrobinę głośniejszy) no i posiada skalę ostrości z naniesioną skalą głębi.
Jedyna przewaga 1.8G to znacznie lepsza ostrość na pełnej dziurze. No i oczywiście cena !
Może w tym wątku wypowiedziałyby się osoby, które miały oba. Wiem już że nowy jest świetny i ma rewelacyjny stosunek jakości do ceny. Ale zastanawiam się, czy nie lepiej dołożyć do starszej wersji. Jak sądzicie?

nickt
28-07-2009, 21:59
Ja bym kupił nową wersję właśnie z powodu, który wymieniłeś, tj. "...1.8G to znacznie lepsza ostrość na pełnej dziurze..." W większości właśnie w okolicach niskiego f bym go wykorzystywał, a czy naprawdę potrzebna Ci skala ostrości z naniesioną skalą głębi?? Myślę, że lepiej i taniej kupić 35 f1.8G

robin102
28-07-2009, 22:12
Jeśli masz body bez kropka to bierz35mm f1,8.
Zmienisz kiedyś body zmienisz szkło, choć podobno nie koniecznie trzeba ;).

spiritwood
28-07-2009, 22:22
A ja bym brał*35 f 2.0
Przewrotnie powiem, że od kilku lat jakoś powoli, acz systematycznie wymieniam szklarnię na te starsze Nikkory. Poczciwą pięćdziesiątkę AF zastąpiła 50 1.4 AiS, 17-55, który z resztą kochałem na D200, zmieniłem na 28-85 f 3.5 - 4.5 (co wiązało się niejako z zakupem D700, choć*tak naprawdę z midzooma praktycznie nie korzystam), 70-200 VR pewnie też niedługo pójdzie pod młotek ze względu na zakup 70-210 f 4 - 5.6 ...
Być może jest to bardzo subiektywne odczucie i uznacie mnie za heretyka, ale kolory i kontrast odtwarzane przez starsze obiektywy są dużo, hmm.... właśnie, jakiego słowa tu użyć? Ładniejsze? Prawdziwsze? Lepsze? Nie wiem, czy jest to kwestia użytego szkła czy jakaś insza inszość ;), ale mnie się*tak bardziej podoba... Może nie mają takiej ostrości w rogach jak 14-24, ale mają w sobie coś Zeissowskiego, że tak się wyrażę...

No, to tyle tak pod wieczór...

robin102
29-07-2009, 09:26
... czy jest to kwestia użytego szkła czy jakaś insza inszość ;).
Oj w starych obiektywach szkło było i to duuzio, a teraz hmmmm soczewki hybrydowe czyli plastikfantastik ;)
No i jest jeszcze taki parametr lub cecha zwany gęstość optyczna szkła, pewnie stad tę czary :) prawa fizyki -optyki się nie zmieniły, a tylko technologia produkcji i metody projektowania obiektywów i stąd tak powszechne zastosowania różnych materiałów innych od prawdziwego szkła. Nie dyskwalifikuje to obiektywów bo plastik dzięki właśnie nowym metodom projektowania za pomocą komputerów i przeprowadzania wszelakich symulacji dorównuje szkiełku mineralnemu, prawie i te prawie na pewno w obiektywach amatorskich wystarcza.
Ale zostając w temacie z tych obu szkiełek radził bym koledze jednak nową wersję 35mm.

bialogardzianin
29-07-2009, 10:16
Mam 35/2 na D80 i S5 i po domknięciu do 2,2 lub 2,5 jest OK, przy f/2 ujdzie. Jak dokupię FX będzie idealnie. 35/1,8 kusi ostrością, już prawie chciałem wystawić swój na naszej Giełdzie ale przespałem się kilka nocy i mi prawie przeszło (jeśli miałbym brać dziś szkło DX, wolałbym dopłacić do S30/1,4 i skalibrować w serwisie).

batonMR
05-08-2009, 23:46
Porównanie obu 35mm Nikona (http://forum.fotopolis.pl/viewtopic.php?t=12620&start=75)