Zobacz pełną wersję : Nikkor 180/2.8 pierwsze wrazenia
W koncu dotarl do mnie nikkor 180/2.8
Przedostatnia wersja bez literki D.
W pierwszym momencie pomyslalem kurde puste pudelko;) obiektyw jest malusi jak na swoje parametry. W zasadzie kompaktowe i lekkie tele wielkosci 2x 85/1.8
Z D700 pracuje szybko i nie AF bladzi i trafia w punkt.
Poniewaz sporo zdjec robie w teatrze taka ogniskowa jest dla mnie w sam raz co w polaczeniu z niewielka waga i swiatlosila daje idealne szklo do tego typu zastosowan.
Dzis w teatrze nic ciekawego sie nie dzialo wiec przespacerowalem sie po pobliskim parku
Wszystkie zdjecia przekrecone z NEFow na standardowych ustawieniach LR
na pierwszy ogien Kawelin... w nawiazaniu do Armstronga;)
http://digifoto.pl/180/KON_1884.jpg
Bokeh jaki daje to szklo uwazam za wzorcowy....w kazdym razie mi pasuje;)
Haszcze na stawie z praczkami...mniej wiecej 2m od kwiatka
http://digifoto.pl/180/KON_1880.jpg
f2.8
http://digifoto.pl/180/KON_1890.jpg
a tu f8 z kilkunastu metrow
http://digifoto.pl/180/KON_1901.jpg
i kolejne rozmycia na f2.8
http://digifoto.pl/180/KON_1909.jpg
http://digifoto.pl/180/KON_1911.jpg
http://digifoto.pl/180/KON_1925.jpg
Wiem ze to zadne porownanie w stosunku do 200/2 ale imo szklo daje rade i stosunek ceny do jakosci ma wysmienity
aż mnie ścisnęło w dołku - sprzdałem swój egzemplarz w czasach osobistego (nie mylić ze światowym) kryzysu finansowego i coraz częściej walę głową w mur ze zgryzoty...a ty mi moje rany jeszcze rozdrapujesz :)
rozumiem cie doskonale....w ubieglym tygodniu sprzedalem 17-35/2.8;)....nie przezylem tygodnia juz jedzie drugi do mnie;)....po pierwsze czlowiek sie za szybko do dobrego przyzwyczaja....po drugieczlowiek sie za szybko do dobrego przyzwyczaja;)....ale wierz mi rozumiem cie i lacza sie z toba w bolu;]
alexkoz -- jest na to jedna rada. Obejrzyj wątek mario o N 200/2 VR.
Po tym doświadczeniu już żadna stałka tele nie robi wrażenia...
messer zabic go chcesz;)?
wiem na co stać 200/2, ale jakoś dziwnie spokojny jestem o swój stan zdrowia z prostej przyczyny - 180 był i jest w zasięgu moich możliwości, a 200/2 nie ma prawa bytu w moich amatorskich rękach. Jeszcze do końca nie ocipiałem. Dopóki nie będę zarabiał na fotografii, to takie zabawki mnie nie interesują, bo mam milion innych powodów jak wydać większą kasę :)
180-tka to jedna z najsympatyczniejszych stałencji Nikona. Ostrość na pełnej dziurze b. przyzwoita, bokeh kremiozo, a gabaryty śmieszne. Przy okazji jest to szkło, przy którym nie żałowano metalu i lakieru proszkowego, więc w porównaniu z niesławnymi plastusiami z zakresu 20-85 jakość wykonania jest powalająca. Aż żal d... ściska, że tak niewiele jest w systemie podobnych malusich, niedrogich a zacnych stałencji... Gdzież jest niegdysiejsze 105/2.5, czy 28/2.8?
Photoartbox
28-07-2009, 16:48
Przy okazji jest to szkło, przy którym nie żałowano metalu i lakieru proszkowego
W pierwszej wersji zalowano...lakieru proszkowego :)
no a ja mam tą co żałowali lakieru proszkowego i miałem ten super wypas i został ze mną ten ekonomiczny :) Kiedyś chyba bardziej się przykładali do kontroli jakości.
robin102
28-07-2009, 22:10
Cholerica też szukam tego 180mm w porządnym stanie i przytomnej cenie. 85mm na body bez kropki jakoś za krótko mi się zrobiło, oj za krótko :(
Z opisów i paru fotek kolegi widać, ze szkło wyborne, a że malusie jak puszka piwa to jeszcze lepiej.
i jeszcze tak dla porownania 180/2.8 i 85/1.8
http://digifoto.pl/180/18080.jpg
Serdeczne gratulacje. Bardzo fajne fotki, widać, że masz pociechę z tego szkiełka. Czy porównywałeś może wersję posiadaną z wersją manualną? Słyszałem świetne opinie o obu wersjach i zastanawiam się nad zakupem tej manualnej (cena...). Myślicie, że warto, czy czekać i ciułać na tę "proszkowaną"? ;-)
Body - D300
Pozdrawiam
Pat
Photoartbox
30-07-2009, 20:04
Serdeczne gratulacje. Bardzo fajne fotki, widać, że masz pociechę z tego szkiełka. Czy porównywałeś może wersję posiadaną z wersją manualną? Słyszałem świetne opinie o obu wersjach i zastanawiam się nad zakupem tej manualnej (cena...). Myślicie, że warto, czy czekać i ciułać na tę "proszkowaną"? ;-)
Body - D300
Pozdrawiam
Pat
Pierwsza wersja z AF, tez nie jest proszkowana.
Racja, doczytałem :-)
Ale - chodzi o to, czy iść w manualną , czy czekać na dopływ kasy i kupić z AF...
Do portretów przede wszystkim.
Co myślicie (sorry, że się podpinam).
Pozdrawiam
Pat
imo za duzy opor materii przy manualu....wiec imo tylko AF
czy ktoś może porównywał N180 z N70-200@180?
Jak ostrość, bokeh itp?
Ostrość w centrum 180 lepsza (ale tylko na f/2.8, potem już bez różnicy) na brzegach zoom dużo gorszy-stałka super od f/2.8, bokeh ładny tu i tu, mi osobiście troszkę bardziej podoba się z 180, AC większe ma stałka, AF wolniejszy ma stałka ale bardzo celny i powtarzalny. Generalnie to szkła troszkę różniące się charakterystyką, więc wybór powinien być świadomy, zależny od zastosowania.
szkło - w jakichś tam planach... ale bardzo mi się podoba to co robi z obrazkiem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://digifoto.pl/180/KON_1901.jpg)
Facet przypomina Lorda Sith vel Senator Palpatine z Gwiezdnych Wojen - te oczy i wyraz twarzy... :)
(sorry za ew. błędy w pisowni)
Podłączę się troszkę pod wątek.
Co bardziej polecacie do portretów ślubnych 180 2,8 czy 85 1,4?
Pozdrawiam
Mariusz888
12-08-2009, 23:46
Naish - myślę że odpowiedź zależy od tego czy wewnątrz czy np podczas pleneru na zewnątrz :) ja np ze 180/2.8 nie wiem czy odważyłbym się wejść na ślub do kościoła - długa ogniskowa więc i czasy krótkie, f "tylko" 2.8 no i często nie ma miejsca na takie lufy :) wewnątrz ja bym brał 85/1.4 a na plenerki 180/2.8 jest nawet lepsze :)
Raczej na zewnątrz.Teraz mam N14-24 i 50 1,4 i był sobie 80-200 af-s, ale zdechł. Naprawa kosztuje tyle co używka na ebay-u więc ta opcja odpada. Poza tym podoba mi się jakość zdjęć ze stalek.
Na pewno kupię jeden i drugi. Problem w tym że teraz mam kasiorę tylko na jeden.
Przepraszam za off topic ale nie chce zaśmiecać forum postami.
Pozdrawiam Naish
dareknik
14-08-2009, 22:01
Brałbym 85/1.4, a to dlatego że ostatnio robiłem plener ślubny z Kolegą który miał Canona 200/2.8 i gdzieś ciągle znikał, nalatał się, nie miałem z nim kontaktu wzrokowego i oczywiście bałem się że mu wchodzę w kadry i krzyczeliśmy do siebie. Ja właśnie używałem 85 ale f1.8. Wydaje mi się że 200mm to za dużo, chyba że się odchudzasz i lubisz dużo spacerować i głośno krzyczeć. Jeśli chodzi o efekty to bokeh miał cudowny i zdjęcia ostre na f2.8.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.