PDA

Zobacz pełną wersję : D300 vs D90 - bez marketingu



korsarz
27-07-2009, 17:28
Jeszcze raz ośmielam się poruszyć ten drażniący wątek celem postawienia takiego oto problemu / podsumowania tego, co dotychczas było na forum.

Mam takie pytanie: czy AF w D300 jest lepszy / lepiej współpracuje z obiektywami niż D90? Nie chodzi mi tutaj o x pól, o 3D tracking i inne. Pytanie fotografa do fotografów: czy AF w D300 jest celniejszy z najróżniejszymi obiektywami? Czy przy D300 pojawiały się jakiekolwiek problemy z BF/FF?

Zmieniam na D300 z D80 właśnie ze względu na to, że słyszałem o lepszej jakości układu sterującego ostrością. No i oczywiście ze wzgl. na matrycę ale nie wiem czy warto pod tymi właśnie względami brać D300 czy raczej D90 + Tamrona 17-50 f2.8?
Zbyt wiele zdjęć przy D80 straciłem przez to, że AF się pomylił...

R
27-07-2009, 17:29
Czy przy D300 pojawiały się jakiekolwiek problemy z BF/FF?



co za pytanie... przeciez on z tego slynie! :mrgreen:

kichu
27-07-2009, 17:31
celnosc obu puszke powinna byc dla Ciebie zadowalajaca, natomiast przewaga D300 na D90 polega przede wszystkim na zwiekszonym kryciu polami AF kadru, kryja praktycznie caly, oraz tym, ze wszelakiego rodzaju warianty i tryby oraz latwe nimi zarzadzanie (wszystko wyprowadzone pod przyciski, ktore mozna swobodnie poustawiajac) daja Ci mozliwosc latwego i w zasadzie bezwzrokowego dostosowania sie do zmieniajacej sie sytuacji na planie zdjeciowym

czy jest Ci to potrzebne czy nie zalezy przede wszystkim od tego co chcesz fotografowac...

korsarz
27-07-2009, 17:31
co za pytanie... przeciez on z tego slynie! :mrgreen:

Emotka jako żart, a tak na poważnie???? Bo aż mnie ciarki przeszły, że sie zapożyczam a poprawy nie będzie... Chyba bym się wściekł.

kichu
27-07-2009, 17:32
tu raczej zastosowanie bedzie mial wariant - sprawdz przed zakupem

przewinely sie przez moje rece - na dluzszy czas - 2 szt d300 i w zadnym problemu nie bylo

zunaj
27-07-2009, 17:47
Ja nie tak dawno przesiadłem się z d70 na d90 i żałuję że nie było to d300 (a niestety trafiłem na podwyżki i d300 niemożliwie podrożał). Różnicę poczułem jedynie w matrycy - która o niebo mniej szumi i większym wyświetlaczu. Tymczasem sam d90 wydaje się być słabiej wykonany niż d70 i ma słabszy pomiar światła (czujnik d70 - 1,005 pikselowy czujnik rgb, d90 - 420-pikselowy czujnika RGB). Zdjęcia w trudnych warunkach!!! są z d90 prześwietlone (d70 ich niedoświetlał). Co do d300 się nie wypowiem, bo nie miałem okazji dłużej go używać. Ale uważam, że wspólne cechy d90 i d300 to tylko matryca. Wykonanie, AF, pomiar światła - to zupełnie inna bajka

NBA
27-07-2009, 18:10
Ehs... znów to samo, że ośmielę się zauważyć...

glew
27-07-2009, 19:02
mam D300, D90 (mialem), D5000 (w serwisie) i D60 (zona uzytkuje :-)
jesli ktos ma wczesniejsze glebsze doswiadczenia w analogach - to dla niego D300 jest o niebo lepsze od D90. przede wszystkim ergonomia, waga, dostep do ustawien bez odrywania oka itd itp... po prostu wszystko jest na swoim miejscu, a aparat lezy w lapie jak powinien.

elfi
27-07-2009, 19:18
A ja zwlekałem z zakupem D300 w FJ i teraz pewnie będę musiał zapłacić więcej za D300s :(

Zen
27-07-2009, 19:38
Człowieku kup body które Ci pasuje, na które Cię stać i rób zdjęcia. Każde ma swoje wady i zalety.
Co do ankiety: brakuje mi opcji BF/FF nie występował i po zmianie również nie występuje.

korsarz
27-07-2009, 19:42
Pasuje mi każde body, zważywszy na fakt czym ludzie robili świetne zdjęcia 50 lat temu.

Chodzi mi konkretnie o ten jeden aspekt czy D300 góruje nad Dxx w kwestii AF i występowania FF/BF.

dareknik
27-07-2009, 21:32
W d300 zawsze możesz Sobie wyregulować body do obiektywów z bf/ff.

robin102
27-07-2009, 23:40
W ankiecie brak ważnego punktu.
Czy są obiektyw z którymi nigdy z żadnym body nie było problemów, a pojawiły się dopiero gdy współpracują z D300 :mrgreen:

robsonzbydzi
28-07-2009, 10:27
W d300 zawsze możesz Sobie wyregulować body do obiektywów z bf/ff.

tak ale tylko do stałek, zooma nie skorygujesz bo na każdej ogniskowej będzie inny bf/ff, wtedy pozostaje kalibracja w serwisie nikona w warszawie

qooba
28-07-2009, 10:50
AF w D300 jest zdecydowanie pewniejszy, szczególnie w AFC. Miałem możliwość porównania D90 i D300 na jednym meczu i nawet przez moment nie myślałbym o zakupie D90 mogąc sobie pozwolić na D300

elanek
28-07-2009, 11:06
Zdecydowanie D300.
Tylko czy różnica w cenie jest uzasadniona? Jak nie trzeba szybkości AF to D90, który też śmiga ładnie. Obrazowanie identyczne.

Altro
28-07-2009, 18:38
Do mojego D 300 zakładam tylko Nikonowskie obiektywy bo takie tylko mam - trzy od dwudziestu lat i obsługiwały mój F 801s, ten czwarty to kitowy DX 18 - 135. Nie zauważyłem problemów ale nie robię powiększeń maksymalnych rozmiarów.

Suboot
29-07-2009, 09:41
Niedawno miałem również ten dylemat: D90 czy D300 i wybrałem D300. Dlaczego? Stwierdziłem, że nie ma sensu kupować półśrodka (za jakie uważałem D90) i ponownie zmieniać body za 2-3 lata, tylko kupić raz a dobrze i być zadowolony przez dłuższy czas. D300 jest szybszy od D90, mniej szumi i... nie ma trybu auto:). To mnie do niego przekonało.

szulif
29-07-2009, 13:10
nie ma o czym mowic. d300 jest znacznie lepszym aparatem od d90. lepiej lezy w reku. jest super uszczelniony, szybszy, lepszy balans bieli, czas naswietlania 1/8000 sek (czego mi strasznie brakuje w d90) i ma lepsze, bardziej rozbudowane menu. z tym ze owszem, wyprzedza d90 na kilku plaszczyznach ale.. niewiele. i teraz pytanie czy strac Cie/czy chcesz dolozyc 2 tys do ceny d90. jesli tak to bez wahania bierz d300 a jesli nie to wez d90 ;) jednym i drugim da sie robic zdjecia :) baaa nawet ciezko wyrokowac z ktorego z tych korpusow wyszly :)

remiksson
29-07-2009, 13:52
Skoro tak bardzo przeraza Cię wizja FF/BF to tym bardziej skłaniać Cię powinno ku temu aby kupić d300. W modelu d90 nie ma kalibracji AF pod kątem występowania wlasnie FF/BF wiec jak na taką przypadłośc trafisz to dupa zbita, bez kalibracji w serwisie sie nie obejdzie. W d300 mozesz to ręcznie dostosować co oszczędza czas (wycieczka do serwisu lub wysylka i czas oczekiwania i tak z kazdym szklem z jakim to wystapi) i nerwy.

Kriso
29-07-2009, 23:10
lepszy balans bieli

a to akurat nie koniecznie musi być prawda.

szulif
29-07-2009, 23:37
w kiepskich warunkach oswietleniowych balans d300 radzi sobie znacznie lepiej niz d90 a przynajmniej ja mam takie wrazenie ;)

korsarz
30-07-2009, 03:05
Skoro tak bardzo przeraza Cię wizja FF/BF to tym bardziej skłaniać Cię powinno ku temu aby kupić d300. W modelu d90 nie ma kalibracji AF pod kątem występowania wlasnie FF/BF wiec jak na taką przypadłośc trafisz to dupa zbita, bez kalibracji w serwisie sie nie obejdzie. W d300 mozesz to ręcznie dostosować co oszczędza czas (wycieczka do serwisu lub wysylka i czas oczekiwania i tak z kazdym szklem z jakim to wystapi) i nerwy.

Jeżeli ta kalibracja w aparacie to nie chwyt marketingowy ale działające narzędzie, to rzeczywiście świetnie...
Balanse bieli etc mnie nie interesują, i tak wszystko obrabiam na kompie i balans dobieram własnoręcznie.

zaqer
30-07-2009, 20:01
Ja odczułem bardzo dużą różnicę w szybkości kręcenia śrubokrętem w obiektywach bez motorka. Po prostu szybciej szuka ostrości a czy myli się częściej czy rzadziej to trudno stwierdzić. Ja w D70 nie miałem problemów, tutaj też nie mam. Natomiast AF-C w D300 (nawet w porównaniu z D90) to przepaść na korzyść oczywiście "trzysetki". Śledzenie 3D w D90 to dla mnie jakiś koszmar (kiedy odłożyłem D300 i wziąłem na chwilę na pokazach lotniczych D90), no bo jak można coś śledzić 3D za pomocą 12 punktów AF? Zanim obiekt przejdzie z jednego punktu w drugi to już AF szuka tego obiektu i zaczyna sie gubić, w D300 po prostu płynnie przeskakuje z jednego pola na drugi.
Tak czy siak jeśli chodzi o AF zwłaszcza w dynamicznych scenach to zdecydowanie polecam D300, bo obrazowanie podobne, a ergonomia to kwestia tego kto czego wymaga, mnie denerwowała klawiszologia serii Dxx i brakowało mi tego co mam teraz w D300, ale jeśli ktoś bawi się w spokojną fotografie typu krajobrazy, gdzie jest czas pogrzebać w Menu to ten problem nie będzie odgrywał większej roli.

A najlepiej idź do sklepu i podotykaj... (aparaty oczywiście. :D )

ufolek012
30-07-2009, 22:17
Również moim zdaniem d300 ze względu na ergonomie, wagę , uszczelnienia, lepszy balans bieli, no i bardzo krótki czas naświetlania 1/8000 sek który jednak czasem się przydaje no zależy co jeszcze chcesz focić , AF jednak pokrywa większą część kadru, więc w trudnych sytuacjach poradzi sobie lepiej a do tego masz 3d tranking, Kwestia czego oczekujesz, ja dla siebie wziąłbym d300

Boger
30-07-2009, 22:40
[...] A najlepiej idź do sklepu i podotykaj... (aparaty oczywiście. :D )

Akurat do tego bym go nie namawiał, jak wejdzie do sklepu i weźmie obie puchy do ręki... to na tym skończy się porównywanie ;)


Jeżeli kogoś stać na dołożenie do d300 to nawet chwili bym się nie zastanawiał. Ergonomia w tej puszce to bajka. Zmieniałem d70s na coś wyższego i miałem ten sam dylemat - d90 czy d300. Na papierze (ekranie) oba wyglądają prawie tak samo - różnice bardzo subtelne. Jednak jak wziąłem oba do ręki to nie było o czym gadać :)
Moje subiektywne odczucie było takie, że 90'ka jest gorzej wykonana od 70s - jakość użytych materiałów (plastiki) - to wszystko jakieś nie takie jak trzeba. D300 pod tym względem to rewelacja. Czuć, że to już inna liga i widać skąd różnica w cenie...

Ostatnio miałem okazję oglądać d5000 i wrażenia były podobne - tandetny plastik.

Żeby nikogo nie urazić - inną kwestią jest to jakie zdjęcia te puszki robią (d90 i d300) - w większości przypadków takie same, jednak jak poprzednicy pisali - w niektórych sytuacjach z d300 będzie zdjęcie, a z d90 - nie (śledzenie 3D).

Podsumowując - nie można tych puszek porównywać na podstawie suchych parametrów - trzeba je obie wziąć do ręki. Niestety za ergonomię i jakość wykonania słono się płaci... ;)

A żeby nie było totalnego OT, to dodam że nie miałem większych problemów z AF (lekka kalibracja w puszce pomogła).

sibelio
30-07-2009, 22:58
wiecie co mnie tu wkurza?
gadanie "wez de czysta" bo ma:
- wiekszy korpus
- jest ciezszy
- jest zbudowany z lepszych materiałów

argumenty jak cholera, zeby wydac 2k.
naprawde.

lepszy AF - to jest do przyjęcia.
a czy warto dla amatora za to płacić 2k?
nie i absolutnie 2k.
panuje tutaj onanizm sprzętowy - jakoś ludzie focili ileśdziesiąc lat zwykłymi lustrami bez miliona bajerów, zenitami, i żyli,
a dziś nikt nie potrafi bez 1508930 pól AF samolotu sfotografować.
a kiedyś się dało.
czary czy co?

sory ale wkurza mnie nieraz argumentacja na tym forum zeby wydac 2klocki wiecej - a moze to zal tych którzy tyle wydali i żałują???

to samo zawsze w D60 kontra D80/90 - lepiej zbudowany/ górny ekran (w sumie widze ze to przyzwyczajenie ze starych czasów,
każdemu sie o wiele ergonomiczniej patrzy na ekran z tyłu, ale niewazne, jest ekran u góry, łapka w majty i zen zakon na wojne)
wez bo wiekszy, bo lepiej zbudowany itd itp.

a czy one oba robią przez to lepsze zdjęcia????
NIE NIE NIE!!!!

zanim wydasz 2k zamiast zaprosic kobiete na kolacje i kupić Lindemansa i do tego jeszcze fajne szkło,
zastanów się czy zrobisz lepsze foto przez to.

Boger
30-07-2009, 23:27
Kupiłem d300 i jakoś żal mi dupy nie ściska z tego powodu :)

Jeżeli kogoś stać to bierze to co lepsze - dla mnie różnice pomiędzy oboma korpusami są warte tych 2 tys zł, na dodatek stać mnie na to, więc dlaczego miałbym go nie kupić? Podchodząc do sprawy w Twój sposób możnaby powiedzieć, że zarówno seicento jak i passatem i bmw 5 dojedziesz na wakacje. Po cholerę więc płacić 300-350 tys zł za samochód jeżeli dostaję takie same możliwości jak w seiciaku za 2-3 tys ;)

Każdy kupuje to na co go stać i nie ma się co nad tym roztrząsać.

Nie stać Cię na d3 - bierz d700. Za drogo? Bierz d300. Za dużo? Bierz coś jeszcze tańszego.


PS. Już widzę tych właścicieli nowych beemek za 300 tys jak użalają się nad sobą widząc jak sąsiad kula się kadetem na wakacje z rodziną ;)

zaqer
31-07-2009, 00:02
wiecie co mnie tu wkurza?
gadanie "wez de czysta" bo ma:
- wiekszy korpus
- jest ciezszy
- jest zbudowany z lepszych materiałów

argumenty jak cholera, zeby wydac 2k.
naprawde.

To tylko kilka wspomnianych przez nas argumentów. W reporterce kilka straconych sekund na grzebanie w menu przy zmianie AF czy pkt. naświetlania może kosztować te 2 tys. o których wspomniałeś. A dla landszafciarzy - tak jak wspomniałem - może to nie mieć żaaadnego znaczenia.



lepszy AF - to jest do przyjęcia.
a czy warto dla amatora za to płacić 2k?
nie i absolutnie 2k.

Dla amatora nie. Być może amatorowi wystarczy aparat w komórce, ale ja pisałem swojego posta z myślą o użytkowniku który absolutnym amatorem nie jest, bo amatorzy żadko rozważają zakup puszki za 5,5k.
No i nie pytają o BF/FF.
Oczywiście pisząc "amator" nie mam na myśli osoby która robi zdjęcia hobbystycznie czy też "niezawodowo" bo takie osoby mają czasem taki sprzet że głowa mała. Dla mnie amator to niedzielny pstrykacz i tyle.



panuje tutaj onanizm sprzętowy - jakoś ludzie focili ileśdziesiąc lat zwykłymi lustrami bez miliona bajerów, zenitami, i żyli,
a dziś nikt nie potrafi bez 1508930 pól AF samolotu sfotografować.
a kiedyś się dało.
czary czy co?

Ojj... Ale mi działa na nerwy takie gadanie?
Kurcze.. "a bo mój dziadek chodził na nogach a Ty teraz narzekasz że w samochodzie klimy nie ma... "
Człowieku. Robili to robili. Teraz mamy XXI w. i technika poszła do przodu.
Nie potrzebujesz tego? Spoko! To masz pare k. w kieszeni i jak chcesz możesz się wrócić nawet do fotografii otworkowej a zdjęcia oglądać przy lampie naftowej jak Cie to cieszy, tylko nie wmawiaj ludziom że parcie na nowości jest złe bo to normalna rzecz, że od kiedy człowiek wyszedł z jaskini to dąży do doskonałości w każdej kategorii życia. Jeśli mielibyśmy podchodzić do tego tematu jak Ty do sprzętu foto to pewnie teraz goniłbym mamuty po lasach i łapał ryby na ręke, bo przecież tzw. wędka to już onanizm sprzętowy!



sory ale wkurza mnie nieraz argumentacja na tym forum zeby wydac 2klocki wiecej - a moze to zal tych którzy tyle wydali i żałują???

Żal? Nie wiem dlaczego to piszesz? Zawiść?
Mam być szczery? Nie żałuje ani złotówki, nawet teraz gdy wyszedł D300s.
Być może gdybym kupił D90 też bym nie żałował, a odkryłbym w sobie dodatkowo jeszcze talent do kręcenia filmów, ale jednak pozostane przy D300 który mi świetnie służy, a na dodatek mam powód do "sprzętowej onanizacji" ;]

korsarz
31-07-2009, 00:06
Tzn. mnie nie chodziło o to... Wiadomo, że fotografować można wszystkim. Jednak w erze obiektywów AF wypadałoby, żeby ten system jakkolwiek działał, a nie że w jednym egzemplarzu FF/BF, w drugim nie.

Dlatego pytam, bo mój D80 parę razy nie trafił tam gdzie miał i skopałem przez to piękne zdjęcie. Jeśli bym miał dopłacić /wziąć nawet tego D300 na raty - to tutaj pojawia się moje pytanie czy warto, czy AF nieistotne czy na ślubie/portrecie/krajobrazie/martwej naturze - czy on będzie precyzyjniejszy. I właściwie moje wątpliwości zostały rozwiane...

Mam Sigmę 135-400, która ma płytę główną (seria zaczynająca się od 3...) nie dającą się przeprogramować pod body. Z nią głównie były problemy, dlatego się zastanawiam czy na D300 będzie lepiej. W sklepie byłem, macałem ale nie pozwolili mi zrobić zdjęć, bo twierdzili, że klienci chcą dziewiczy aparat (przebieg 0 klatek, nie dziwię się, sam chcę taki); a jak mam niby porównać te zdjęcia czy tam skuteczność kalibracji AF dopóki nie zobaczę ich na monitorze w skali 1:1? :)

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)

nazgul
31-07-2009, 00:29
Gdybym miał pieniądze na D300 wtedy gdy kupowałem D90 to nawet sekundy bym się nie zastanawiał. Nikon Multi-Cam 3500 - uklad, którym Nikon wciągnął konkurencję nosem. Dziękuję za uwagę.

Jacek_Z
31-07-2009, 11:22
...W reporterce kilka straconych sekund na grzebanie w menu przy zmianie AF czy pkt. naświetlania może kosztować te 2 tys. o których wspomniałeś. ..Taaaak, ale my w Polsce żyjemy. Masz pojęcie ile tu się płaci za reporterskie zdjęcia?

zaqer
31-07-2009, 11:42
Taaaak, ale my w Polsce żyjemy. Masz pojęcie ile tu się płaci za reporterskie zdjęcia?

Oj, moze troche wyolbrzymiłem... :P

Suboot
31-07-2009, 11:48
Wracając do 189561981 pól AF -bajer? Niekoniecznie. W poprzednim aparacie miałem 9 pól i jak coś przysłoniło mi większość kadru to sobie mogłem co najwyżej aparat schować do torby... Mając 51 pól AF mogę bardzo dokładnie wybrać punkt, na który ma być ustawiona ostrość. Zastosowanie tak czegoś? Proszę bardzo -zdjęcia w kwiatach, krzakach, drzewach itp. Gdzie ostrość musi byś ustawiona dokładnie ale tylko na małą część kadru. Przecież nie zawsze fotografuje się pierwszy plan... Oczywiście zawsze można manualnie wyostrzyć, ale nigdy nie ma się tej 100%-ej pewności, że się trafiło -bo to dopiero widać w skali 1:1

hddk
04-08-2009, 08:51
W poprzednim aparacie miałem 9 pól i jak coś przysłoniło mi większość kadru to sobie mogłem co najwyżej aparat schować do torby...

No ale można przecież przekadrować po złapaniu ostrości np. na centralnym polu.
Nie rozumiem twojego problemu.

qooba
04-08-2009, 09:35
No ale można przecież przekadrować po złapaniu ostrości np. na centralnym polu.
Nie rozumiem twojego problemu.
niestety nie da się tego zawsze zrobić, szczególnie w AFC ;)

Suboot
04-08-2009, 12:50
No ale można przecież przekadrować po złapaniu ostrości np. na centralnym polu.
Nie rozumiem twojego problemu.

Gdyby można było zrobić, to bym zrobił, a skoro nie zrobiłem, to znaczy, że nie w każdej sytuacji można sobie AF naprowadzić centralnie, zablokować i przenieść AF :) Porób sobie trochę reporterki, to zrozumiesz :P

mad_mark
28-08-2009, 10:54
hmmm, kolega zadal jasne i proste pytanie dotyczace problemu BF/FF w puszkach D90 i D300 a wy tworzycie kolejna prace magisterska nt przewagi D300 nad D90 we wszystkich mozliwych aspektach. To ze ta przewaga jest to sprawa oczywista. a odnosnie pierwotnego pytania.. oto moja sugestia do autora - zapakuj jedno albo dwa szkielka ktorych czesciej uzywasz do plecaka, poszukaj w swoim miescie uzytkownikow obu puszek (na pewno takich znajdziesz...) i popros czy mogliby sie umowic z toba celem wspolnego przetestowania na Twoich obiektywach i ostatecznego rozwiazania dylematu.

korsarz
28-08-2009, 13:15
Serdecznie dziękuję koledze mad_mark i wszystkim Wam za odpowiedzi. Zdecydowałem jednak, że wybiorę D90 a za pozostałą część pieniążków zakupię Nissina di866, jakąś blendę, lepszy filtr połówkowy (coś o nd 1.2-1.4), no i najważniejsze - Tamrona 17-50 f2.8 no i siakiegoś 85 f1.4 - nie wiem czy Nikkora czy Samyanga. Fakt faktem - szklarnię mam ubogą i to mi często przeszkadza w realizacji pomysłów. Na D300 poczekam aż troszkę pieniążków uda mi się na tym hobby zarobić. :)

Bardzo istotne było dla mnie to, że D90 także da się zrealizować ślub, studio, portrety w plenerze. I rzeczywiście wspaniałą metodą jest kupowanie szkieł pod body, tzn. dobranie egzemplarza tak (Np. w Fotopanoramie w Krakowie od razu testują na miejscu) żeby działało bez BF/FF a z opinii jakie czytałem o precyzyjnej korekcie AF w D300 nie jest aż tak różowo - i tak nie skalibrujemy dobrze zoomów wg informacji.

Jak zwykle na tym forum znalazłem radę i wsparcie - za co serdecznie Wam dziękuję. Cieszę się, że profesjonaliści i bardziej doświadczeni koledzy, mający szklarnie aż głowa boli radzą i poświęcają czas dla amatorów. Naprawdę dzięki wielkie! :)

korsarz
28-08-2009, 15:50
Dodam jeszcze, że pomocna w decyzji była również awaryjność D300 o której co i rusz ktoś tutaj pisze.

szulif
28-08-2009, 15:56
Dodam jeszcze, że pomocna w decyzji była również awaryjność D300 o której co i rusz ktoś tutaj pisze.

d90 mistrzem bezawaryjnosci tez nie jest ;) ale gratuluje wyboru bo to swietny sprzet i udanego focenia zycze :)

mOSAd
31-08-2009, 00:47
To ja dodam coś jeszcze a propos trafiania autofokusa. Jak zerkniecie sobie na optyczne.pl na przykład, to podają oni przy testach obiektywów procentowy udział nietrafionych kadrów. Testy są studyjne, odległość mała, aparat na statywie, cel kontrastowy, oświetlenie doskonałe. A aparat nie trafia. W 3%, w 8%, w 15% przypadków. A co w słabszym świetle? No i zależy to od obiektywu właśnie jakimś cudem. Dlatego też zawsze będzie możliwość przestrzelenia, pytanie tylko o ile i jak często. BF/FF to oczywiście stała wada, ale obiektywu, a nie korpusu. Chociaż sam korpus może też regulacji wymagać. O dziwo na forum kojarzę przypadki korpusów wyregulowanych (własnoręcznie!) właśnie pod nietrafiające obiektywy i czasem nie popsuło to współpracy z innymi dobrymi szkłami o dziwo. Zoomów nie da się poprawić kalibracją korusu tylko wtedy, gdy wada objawia się wyłącznie dla pewnego zakresu ogniskowych - wtedy i tak taki obiektyw powinien wylądować w serwisie.
Co do ergonomii puszek, to jak się dużo fotografuje, to ma ona spore znaczenie. Ja uważam D300 za rewelacyjny korpus pod względem budowy i ergonomii. Ale dla osób nie spędzających całych dni na fotografii i przede wszystkim nie na reporterce/sporcie - D90 spokojnie wystarczy.

mad_mark
31-08-2009, 11:50
mOSAd, pozwole sobie obalic Twoja teorie jakoby BF/FF byl wada jedynie obiektywu. popre sie tutaj swoim doswiadczeniem z D70. konstrukcja polki na ktorej lezy lustro jest plastikowa. imbus mimosrodkowy ktory ta polke podtrzymuje jest metalowy. w moim przypadku BF dotyczyl wszystkich obiektywow jakie podpialem pod puszke a przyczyna okazalo sie wyrobienie (wytarcie) ramki lustra w miejscu oparcia o imbus. Delikatna korekta imbusa w body zupelnie wyeliminowala problem BF.

mOSAd
31-08-2009, 12:35
Przeczytaj uważnie co napisałem. :) Wspomniałem o tej możliwości.