PDA

Zobacz pełną wersję : Karolina i Michał - ślub majowy



kalina
22-07-2009, 19:40
Miało być kilka słów wstępu o 'starym' i 'nowym' - o tym, że rozwój tak jak najbardziej, ale przecież bez odcinania się od tego co już jest i jest fajne.
Tak więc tytułem wstępu niech będzie ten wstęp, który wstępem nie jest i zapraszam do oglądania zdjęć.

Dużo więcej oraz całościówka na blogu (http://www.kalina-bez-studia.com/).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/01.jpg)
1.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/03.jpg)
2.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/05.jpg)
3.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/08.jpg)
4.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/11.jpg)
5.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/13.jpg)
6.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/21.jpg)
7.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/20.jpg)
8.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/25.jpg)
9.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/28.jpg)
10.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/29.jpg)
11.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/31.jpg)
12.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/40.jpg)
13.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/42.jpg)
14.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalina-studio.com/blog/2009/07_22/44.jpg)
15.

Martines
22-07-2009, 20:46
pierwsze trzy super!
nr.4 - jeśli PM się podoba to ok, ale dziurki w nosie drażnią:-)
nr.9 - nie wiem co napisać...
nr. 14.... - pewnie masz coś lepszego:-) ?
reszta jak pierwsza trójka:-)
całość jedna z ciekawszych jakie ostatnio widziałem tu na forum
pozdr

mkl
22-07-2009, 20:55
Podoba mi się zestaw. Szczególnie nr 7.
Zdjęcia ładują się jednak potwornie długo... Coś nie tak jest z Twoim serwerem...

dars
22-07-2009, 21:00
7- super

andrzejp
22-07-2009, 21:00
Mi z kolei nie wyświetliły się 3,4,5 choć na blogu je przejrzałem,
ale faktycznie coooś długo się ładuje.
Bardzo ciekawe, różna kolorystyka, ciekawe kadry,
faktycznie jedne z ciekawszych, takie spontaniczne, naturalne.
Fakt ta 14 coś to nie wyszło.

kroolik
22-07-2009, 21:04
dobre zdjecia przykuwające moją uwage: 1 i 11
aha- obrobka twa w bw mi sie podoba :)

egoiste
22-07-2009, 21:19
z ostatnio pokazanych na forum ten zestaw chyba najbardziej mi sie podoba ,
ciezko wybrac faworytow , jest rowno , spojnie i z fajerwerkami ....
11 -ka jest piekna , ma klimat argentynskich tancbud gdzie kroluje tango , jest w tym zdjeciu polor i pazur

--Arkadia--
22-07-2009, 22:26
mi się bardzo podoba, jak zawsze zresztą -klasa sama w sobie ...

BOSS
22-07-2009, 22:28
kalina powiem tak: czapki z głów !
Baaardzo mi się podobają, super klimacik. Gratulacje!

downunder
22-07-2009, 22:37
Jest przepięknie. :D

kalina
22-07-2009, 22:37
Chyba przekroczyłam limit transferu, stąd te długie ladowania:/

kalina
22-07-2009, 22:56
Straszna kiszka, mam wykupiony wcale nie najmniejszy serwer. Chyba czas się przeprowadzić!

KS
23-07-2009, 08:25
4, 11, 15 - cudo... może mi kiedyś uda się tak ładnie ślubniaki zrobić... ;)

Gimmickz
23-07-2009, 08:55
extra zdjęcia... padam na kolana... chciałbym taki reportażyk stworzyć kiedyś:D

AlieN_dwa
23-07-2009, 09:56
extra zdjęcia... padam na kolana... chciałbym taki reportażyk stworzyć kiedyś:D

A kto by nie chciał :P

kroolik
23-07-2009, 10:22
a ja sie mimo wszystko ciuteńke zawiodłem patrzać na ten set.
ale dla wyjasnienia- Kalina dla mnie nadal jest niedoscignionym wzorem, czasem wchodze na jej bloga- prace jakie tam wiszą często wykraczają o całe lata świetlne od tego co proponują inni czy choćby ja sam.
mimo tego apetyt jakby rośnie w miarę jedzenia. kiedyś Kalina napisala, że fotograf ślubny to nie jest małpka i nie ma skakać coraż wyżej i lepiej- to na pewno, poza tym zdarzają się gorsze śluby i lepsze, no i nam samym zdarzają się gorsze dni i takie, w których jesteśmy maksymalnie zmotywowani i wtedy zdjęcia robią się same. Ja nie wymagam nic od Kaliny, swoje juz pokazała i udowodniła nie raz i nie dziesieć swą klasę. ma też prawo wystawić set jaki chce- to na pewno.

ale tak troche do rzeczy to widzę na zdjęciach piękne wnętrza, szeroki obiektyw ktory to ujmuje i szkoda, ze nic jakby ponadto. wrażenie moje jest takie, że ma to wszystko fajną klasę, ale zabrakło fotografa, który wpompowałby troszkę w to czegoś swojego, lub złapał coś więcej, coś ciekawiej.
wiele zdjec- bardzo poprawnych i jak najbardziej zaslugujacych aby oddać je klientowi (klient też bedzie zadowolony), ale czy jest sens prezentując taki poziom- teraz jakby go troszke obniżać?
nie mowie, ze nie ma sensu- raczej bije sie z myślami.

pietrobas
23-07-2009, 10:40
ogółem: świetna obróbka z wesela, ze ślubu ciekawa, ale dla mnie troszke zbyt agresywna
2 ogółem: chatka panny młodej-konkret

tymancjo
23-07-2009, 12:43
..no a już się bałem, że w tym sezonie będzie nazbyt pojechanie jak dla mnie, a to co tutaj pokazujesz moja droga, jest bardzo fajnie wstrzelone w to co lubię i z czym kojarzę Twoja fotografię.

Badzo, bardzo fajnie!

pozdrawiam,
Tomek

mswilk
23-07-2009, 14:13
Ale numer.... najbardziej spodobała mi się 9 :shock:

Ciekawa konwersja do B&W a'la HDR, jednak wg. mnie nie powinna stanowić większości.

SushiMan
23-07-2009, 14:17
Mniammmm :)
Bardzo ładne. Gratuluję.

kalina
23-07-2009, 16:20
Dzięki za wypowiedzi.
Co do setu z numerem 14 - jak najbardziej wyszedł. To chyba moje najlepsze oczepinowe zdjęcia ever. Tak, poruszone, ba nawet zaszumione! - choć tu nie widać.
Moje motto na ten rok 'robię nieostre i zaszumione zdjęcia' :)

kroolik - podczytuje co ostatnio piszesz w wątkach z fotografiami, które są naprawdę fajne i powiem, że zupełnie się nie zgadzam z Twoim podejściem do zdjęć, do krytyki. Tu trochę niezręcznie mi o tym pisać, bo to mój wątek i masz uwagi do moich zdjęć, ale może przy okazji.

kroolik
23-07-2009, 17:31
kroolik - podczytuje co ostatnio piszesz w wątkach z fotografiami, które są naprawdę fajne i powiem, że zupełnie się nie zgadzam z Twoim podejściem do zdjęć, do krytyki. Tu trochę niezręcznie mi o tym pisać, bo to mój wątek i masz uwagi do moich zdjęć, ale może przy okazji.

"nie zgadzać sie" to mądre i szlachetne. jest wtedy pole do dyskusji na rzeczowe argumenty.
to co ostatnio skrytykowalem (i chyba dlugo dlugo nic wczesniej bo nie pamietam) to jedno jedyne zdjecie Huberta Kalinowskiego (a i tak chlopak dostał ode mnie solidną pochwałe- ale to wczoraj- na forum repo), mysle ze niepotrzebnie przesuwasz punkt ciezkosci.
ja zawsze staram sie argumentować swoje słowa, nie działać emocjonalnie.
ciesze sie, ze ktos sie moze nie zgadzać i nie odbieram ci tego i wlasnie zapraszam do ewentualnej dyskusji.
bardzo dobrze jest poznac inny sposob patrzenia, bez dyskusji to ciezkie.

kalina
23-07-2009, 17:33
Krytyka to nie zawsze skrytykowanie, a i skrytykowanie często nie krytyka.
Obiecuję że coś napiszę na ten temat w bardziej sprzyjających okolicznościach.

kichu
23-07-2009, 17:40
prosba na przyszlosc, zeby wrzucajac fotki jak 14-tka linkowac od razu wieksze wersje... przy tej rozdzielczosci na forum de facto prawie nic na nim nie widac... poza zarysami i podskokami...

kroolik
23-07-2009, 18:06
Krytyka to nie zawsze skrytykowanie, a i skrytykowanie często nie krytyka.


wole o fotografii :)
ale jak chcesz.

moje słowa były szczerą krytyką opartą na konkretach.
wierze, ze znajda sie osoby, ktore rozsądnie podważą to co napisałem i tego szukam.
Fotografia ma przeciez wlasnie to do siebie..... licza sie rózne pkt widzenia i nie istnieje jeden dobry.....dlaczego nie mozna tak po prostu spokojnie o tym pogadac ?
to w koncu tylko zdjęcia i nikt nie będzie za nie umierał (mam nadzieje).

Amadeusz
24-07-2009, 01:36
Moje motto na ten rok 'robię nieostre i zaszumione zdjęcia' :)

Ale chyba tylko w gratisie co?

kalina
24-07-2009, 02:51
W gratisie i bez.

Czasem jakieś ostre się trafi, ale to przypadek;)

Rycerz
24-07-2009, 09:45
wypasiona chatka ;) zdjecia 1-3 szczególnie to podkreślają i są takie ładne :)



ale tak troche do rzeczy to widzę na zdjęciach piękne wnętrza, szeroki obiektyw ktory to ujmuje i szkoda, ze nic jakby ponadto. wrażenie moje jest takie, że ma to wszystko fajną klasę, ale zabrakło fotografa, który wpompowałby troszkę w to czegoś swojego, lub złapał coś więcej, coś ciekawiej.


mam wrażenie ale nie wiem czy dobrze odczytuje twoje zamiary że chciałbys w fotografii ślubnej widziec to co w dokumencie i subiektywnym reportażu, nie tylko tresc ale i stosunek fotografa do tego co robi co pokazuje, jak pokazuje, dlaczego...tylko czy to sie da wszczepic w ślubniaki? hmm...

no chyba że cie źle odczytałem...

buntux
24-07-2009, 09:55
IMO,
2 - rewelacyjna, głównie przez klimat "otoczenia" w którym została zrobiona, wszystko jest spójne ze sobą i w jednym stylu, piękna praca
11 - to jest zdjęcie, które każdy chciałby mieć w swoim albumie ślubnym

kroolik
24-07-2009, 20:23
mam wrażenie ale nie wiem czy dobrze odczytuje twoje zamiary że chciałbys w fotografii ślubnej widziec to co w dokumencie i subiektywnym reportażu, nie tylko tresc ale i stosunek fotografa do tego co robi co pokazuje, jak pokazuje, dlaczego...tylko czy to sie da wszczepic w ślubniaki? hmm...
.

no kuuurrcze wszyscy najlepsi na świecie do tego dążą i to pokazują w swoich pracach.
wystarczy popatrzyc i wyjsc troche ciut poza to Forum (to nie przytyk do nikogo:) )
z twoich slow mozna znow wnioskować taki obraz: ze slubniaki to jakis gorszy rodzaj fotografii, z ktorym biedny fotograf nic nie jest w stanie zrobic- tylko stać i walić zdjęcia na oślep. zgroza jakby mial byc czasem kreatywny- oczywiscie przerysowuje, ale celowo dla przykladu i tez nie jest to przytyk (a na pewno nie do Kaliny)

w ogole popelniles podstawowy bład wg mnie- bo fotografia (każda bez wyjątku) JUŻ JEST z marszu i definicji opowieścią fotografa (po prostu inaczej sie nie da i nie jest mozliwe zrobienie zdjecia "obiektywnego") więc tym bardziej ...

a obiektywnie by bylo gdyby postawić aparat na statywie i kazał mu robić zdjęcia co jakiś czas...ale i nawet wtedy nie bo po pierwsze: ty decydujesz gdzie postawić ten statyw a i slekcjonujac potem te zdjecia- ty masz wplyw które wybierzesz i czy ta opowiesć bedzie cacy czu be.

Rycerz
24-07-2009, 21:24
można robic zdjecia beznamiętnie ;)
znaczy dostajesz zlecenie sfotografowania czegoś tam, w tym wypadku ślubu i to robisz... rejestrujesz rzeczywistosc... moim zdaniem to wcale nie jest łatwe przekazac w zdjeciu swój komentarz do rzeczywistości i niewielu się to udaje...

kroolik
24-07-2009, 21:46
można robic zdjecia beznamiętnie ;)
znaczy dostajesz zlecenie sfotografowania czegoś tam, w tym wypadku ślubu i to robisz... rejestrujesz rzeczywistosc...

ale i tak zrobisz to zawsze po swojemu (tyle, ze z mniejsza dozą zaangażowania), right:) ?

mnie nie chodzi o "dodawanie swojego komentarza do zdjeć" w sensie jakby doslownym- ja napisalem w pierwszym poscie "złapać cos wiecej...", moze ciekawe zdarzenia, może emocje, może wszystko to ubrać w fajną kompozycje- nie wiem, od tego jest fotograf aby wiedział.
w dwojce był fajny pomysł z tymi rękami (na obrazie i ojca, przynajmniej ja to tak odbieram)- no ale mimo wszystko za malo to widoczne więc dla mnie sie nie broni.
a tak w ogole to ręka ojca dziwnie wyszla :)

Rycerz
25-07-2009, 00:20
to ja już nie wiem o co ci chodzi :(

a ja bardzo "chciałbym dodawac swój komentarz do zdjęc" :) mysle że autorka tych zdjec właśnie to robi i to stanowi między innymi że osiaga sukces! :)

wakeford
25-07-2009, 00:41
Sorry, Kalina - nie raz podglądam twoje exify - co to za szerokie szkło którego używasz ? - bo widzę , że raz 2,8 a czasami schodzisz poniżej.
Fotek nie komentuję, bo każdy widzi ...

kalina
25-07-2009, 00:52
Dzięki rycerzu - wprawdzie wiem dokładnie ile jest mnie w moich zdjęciach i mojego bardzo osobistego widzenia wydarzeń, ale brak polemiki z tą dziwną myślą kroolika nieco mnie zastanowił.

wakeford: jeśli patrzysz w exify, to masz tam też ogniskową. Na 14mm nie da się zejść poniżej 2.8. Drugie moje szerokie szkło to 24L ze światłem 1.4

kroolik
25-07-2009, 07:07
a propos tych "dziwnych" zarzutow- to dziekuje wszystkim za wsparcie na privia- i szkoda, ze sami nie dorzuciliscie swoich trzech groszy do tematu bo mogloby byc na prawde ciekawie i wielowątkowo.
brak polemiki- to fakt -dziwne, ale polemizuje zwykle autor zdjec i ten, ktory do polemiki zachęca a nie postronni (choc oczywiscie tego nie wykluczam i wszystkie mozliwosci są dopuszczone. tez są sytuacje gdzie autor nie polemizuje- jednak Ty, Kalino, zwykle polemizowałaś...a teraz???).
brak polemiki- bo faktycznie jak napisal wakeford- fotki jakie są- każdy widzi.

i na koniec podkresle jeszcze raz klase i wielkosc Kaliny (jednak nie w tym secie- oczywiscie wg mnie). Kazdy popelnia bledy, nie uznaje tego jako dowód na cokolwiek. Kalina umie robić zdjecia i nie jeden raz to pokazala, a szukać każdy może- jednak zdjecia aby byly "dobre" muszą sie bronić same, a nie na zasadzie "to moje najlepsze kadry ever"- bo to nie ma siły.

jednak chyba też zastanawia fakt, ze wiele z posrod ludzi ktorzy wystawili komentarz- wyroznili jedynie 2,3 osobne zdjecia. mysle ze szukasz i dobrze, na pewno znajdziesz:) na razie więcej sama widzisz w tych zdjeciach niż inni.
wojtek

kroolik
25-07-2009, 08:56
a jeszcze chcialem dodac (bo kto wie czy to nie ostatnia nasza polemika), że:

po pierwsze:
- faktycznie, idealną sytuacją dla twórcy jest taka, gdzie on nie musi bronić swoich prac, a znajduje się ktoś postronny, kto robi to skutecznie i merytorycznie. wyglada to dobrze i jest dobre dla wizerunku artysty. jednak nikt taki się nie znalazł, zatem czy krytyka staje sie zasadna?

po drugie:
- juz w pierwszych slowach swojego postu sama powiedzialaś że "rozwój swoją drogą, ale" i wystawilas te zdjecia....no więc czy sama nie dalaś sygnału, że jest to mały kroczek w tył?? Pisze to w tym sensie, ze na początku tego sezonu dosyć odżegnywałas się od glamour a parłaś w strone repo jako fotografii bardziej wyrafinowanej (a glamour jako dopelnienie, tak przynajmniej to rozumiem), zatem teraz wystawiając cos co nie jest reporterką, nie ma zadnego zacięcia i tez nie jest glamour to czemu dziwisz się ze ktos to skrytykował ????? nie logicznie i nie spojne wewnętrznie.

po trzecie:
- bylas (i mam nadzieje ze jesteś) mistrzem glamour i zmienianie diametralnie swojego stylu z roku na rok to nie najlepsze wyjscie, nie najlepszy sygnal i nawet jesli uznamy, że masz do tego prawo to nie sądzisz chyba, że bedac mistrzem glamour mozna od razu stać sie mistrzem repo.

mimo wszystko pomyslnych wiatrow.
robie to z sympatii, a ze taki jestem- wybacz i przede wszystkim nie odbieraj nic personalnie :) ja tylko pisze a propos zdjec.

kalina
25-07-2009, 12:16
Ale jak sobie wyobrażasz polemikę na temat autor nie dodał nic/niewiele od siebie do zdjęcia. A ja napisze ze dodał i to dodał wszystko co miał. Nie widzisz tego, okej, trudno, twoje prawo.

Do tego wszystkiego piszesz o tajnym wsparciu na privie, czy w inny sposób podpierasz się drugimi, tak jakbyś nie czuł się dość mocno, by mówić za siebie.

W polemikę mogłabym się wdać na temat krytyki zdjęć i rozwoju fotograficznego, bo tu mam wiele obserwacji i wniosków, ale w tym wątku jakoś mi to nie leży, bo moje słowa zawsze będą odbierana w kontekście zdjęć i opinii o nich i mojej nań reakcji.



- juz w pierwszych slowach swojego postu sama powiedzialaś że "rozwój swoją drogą, ale" i wystawilas te zdjecia....no więc czy sama nie dalaś sygnału, że jest to mały kroczek w tył?? Pisze to w tym sensie, ze na początku tego sezonu dosyć odżegnywałas się od glamour a parłaś w strone repo jako fotografii bardziej wyrafinowanej (a glamour jako dopelnienie, tak przynajmniej to rozumiem), zatem teraz wystawiając cos co nie jest reporterką, nie ma zadnego zacięcia i tez nie jest glamour to czemu dziwisz się ze ktos to skrytykował ????? nie logicznie i nie spojne wewnętrznie.


rozwój tak jak najbardziej, ale przecież bez odcinania się od tego co już jest i jest fajne.



Dla mnie jest to mądry rozwój, bo nie bazuje na nowościach za wszelką cenę, tylko na adaptacji ich do nowych warunków i mieszania z dawnymi technikami.

Pokaż mi gdzie się odżegnywałam od glamouru? Bo wystawiłam ślub reporterski? Wystawiłam taki, bo on taki był- co mi zresztą bardzo pasowało. Nie nastawiam się, że zrobię nie wiem jakiej reporterki na ślubie, na którym niewiele się dzieje, albo mega glamouru, tam, gdzie się da wycisnąć ledwie kroplę. I o tym też pisałam w kontekście tamtego ślubu reporterskiego.

Nie dziwię się, krytyce, może bardziej konkretnym zarzutom. Ale najbardziej się dziwie, że koniecznie chcesz ze mną polemizować. A ja się będę upierać, że najlepsze co mogę zrobić to uśmiechnąć się pod wąsem na tyrady pt 'nie logicznie i nie spójne wewnętrznie' ;)

A na sam koniec piszesz, że zmienianie swojego stylu diametralnie jest złe.

Czego ty ode mnie chcesz, tak naprawdę?

Najpierw, źle, bo radykalne zmiany, bo brzydkie czarnobiele i inne krytyki pod dawnym moim reporterskim ślubem.
Później źle, bo dużo glamouru i jest to kroczek w tył.
No i teraz źle, bo zmieniam/próbuje zmieniać swój styl diametralnie (no a jeśli krok w tył to chyba nie powinno być diametralnie?)

A ja i tak będę robić zdjęcia po swojemu :)

kalina
25-07-2009, 13:18
I jeszcze jedno. Naprawdę dziwię się, że tego typu uwagi co do reporterki i glamuoru i zmian masz ty, który byłeś na naszych warsztatach, gdzie kilka godzin mówiliśmy o rozszerzaniu spojrzenia, o naszym podejściu do reportażu, o jego ewolucji, o szukaniu nowego, czy wreszcie o glamurze i repogmourze w tym kontekście.

I każde z nas - i Adam, i ja, wcielamy to w życie - każde po swojemu. Jasne, że zawsze będą oponenci - wręcz założyliśmy to na starcie. Ale nie sądziłam, że ktoś po naszych warsztatach powie, że używanie starych dobrych smaków z nowymi przyprawami to krok w tył.

wakeford
25-07-2009, 13:43
Kilka słów do Kaliny: trochę sie dziwię, że w ogóle polemizujesz na forum - ja już dawno to przećwiczyłem, nawet gdy piszę o faktach wyskakuje kilkunastu kolesi, którzy lepiej wiedzą, a nawet w ręku danego sprzętu nie mieli lub w ogóle się ślubami nie zajmują. Mówiąc inaczej: formuła forum otwartego przestała mi odpowiadać. Krytyka owszem, ale od kogoś, kto ma coś do powiedzenia i można z tego skorzystać.
Wystawiasz świetne fotki pod każdym względem, nie wspomnę , że zrobione w świetnych warukach, do tego piękni ludzie itd - trochę się zdziwiłem, gdy zobaczyłem ten post - w jakim celu ?
Już gdzieś na forum wyraziłem moje uznanie dla ciebie - w natłoku tandety, taniej stylizacji i wręcz wulagarnych pomysłów, to zanikający styl fotografii dla szczególnych klientów o niezepsutym smaku. Niby wszyscy przytakują twoim fotkom, coś tam chwalą czasami wytykaja itd., tylko że sami nigdy ani jednego takiego zdjęcia nie zrobili, a robią skoki i sejse na wysypiskach śmieci.
Mówiąc inaczej - taka polemika w ogóle mi nie leży, chyba że uznamy że jest juz na 10 poziomie abstrakcji, gdzie od każdego świetnego zdjęcia wymagamy, żeby było genialne... i jeszce do tego jakieś tajne krytyczne privy. Czy nie lepiej pójść na spacer lub w spokoju poczytać książkę ?

kalina
25-07-2009, 13:53
wakeford - czyli ewolucja fotograficzna jednostki zmierza ku temu, by na koniec nie pokazywać zdjęć, a już na pewno nie na forum?

Ja widzę to ciut inaczej, choć oczywiście, czasem zdarza mi się żałować, że wdałam się w dyskusje, gdzie nie powinnam.

Jedna z rzeczy która mnie najbardziej kręci w fotografii ślubnej jest to, że jest ona 'dla ludzi' - nawet więcej niż tylko dla Młodych. Że nie trzyma się tych zdjęć w szufladach, że żyją własnym życiem.
Konsekwencją tego są czasem niepotrzebne, a czasem potrzebne dyskusje/spory/komentarze.

Oczywiście nie jestem masochistką i jeśli mi tu będzie źle, pokazywać zdjęć nie będę. Ale dużo bardziej wolę taką rekację, niż tę z forum Canona, gdzie wczoraj wystawiłam podobny set i zero komentarzy:)

O zdjęciach warto się uczyć mówić. Ja widzę jak mi to pomaga w ich robieniu.

Nikuś
25-07-2009, 14:00
hmm.. w sumie Kalina napisała na początku: "[..] i zapraszam do oglądania zdjęć." , co rzeczywiscie może sugerować, że należy patrzać i podziwiać, czyli zwiedzac nie dyskutować ;) - traktujemy tą prezentacje jako reklamę, przypomnienie o swoim istnieniu? Ok, ale to trzeba to wyraźnie napisać :)

Jeśli nie, to moim zdaniem zdjęcia 6,7 jakoś nie pasują do tej prezentacji - wydają się być zwykłe przy tym udanym secie. Zastanawiam się nad 15ką.. czy uznajesz cienie na twarzy panny młodej za część repoglamour, czy ewentualne usunięcie takiego detalu jest niepotrzebne?

.

kalina
25-07-2009, 14:06
Ciekawe, bo 6 - jedno moich ulubionych zdjęć z całego reportażu. Myślę czy go nie umieścić w nowym folio, co się buduje wraz z nową www, gdzie będzie max 50 zdjęć z 5 lat pracy. No oklej, głównie z ostatnich dwóch:)

Co do cieni na twarzy, są częścią zdjęcia i tej sceny, fajnie grają na twarzy PM, nie przyszłoby mi do głowy usuwanie ich.

treborp
25-07-2009, 14:07
wakeford -
Ale dużo bardziej wolę taką rekację, niż tę z forum Canona, gdzie wczoraj wystawiłam podobny set i zero komentarzy:)



hihihi bo my z Canonami komentujemy na forum Nikona :) Jeżeli chodzi o zdjęcia to jak zawsze są świetne.Zazdroszczę oka :mrgreen: i genialnej obróbki

wakeford
25-07-2009, 14:43
Jakoś, Kalina, nie chce mi się wierzyć, że jesteś zdania, że wszyscy tak znają się na sztuce, świetle, obróbce itd itp, a ty się tak od nich uczysz, jesteś ciekawa ich zdania i tak to modelujesz swój styl tymi uwagami.:) Na dobrych rzeczach zna się niestety niewielu i potrafi coś sensownego powiedzieć, chyba, że zaliczasz swą fotografię do tworów masowych, popularnych, oczywistych dla każdego:) - ale to tylko tak żartobliwie:-D

kalina
25-07-2009, 14:58
A to ja coś takiego mówiłam?:)

Teraz rzucę dygresję, po której pewnie usłyszę tonę komentarzy o moim mniemaniu o sobie, ale co tam - idzie dygresja:
Myślisz, że jak Mickiewicz pisał o trafianiu pod strzechy, to myślał, że tam czeka na niego wyrafinowany odbiorca? A z drugiej strony, jeśli odpowiedź będzie, że może niekoniecznie, czy to znaczy, że miał do tych ludzi stosunek pogardliwy i wywyższający?

wakeford
25-07-2009, 15:10
Twoja fotografia nigdy nie trafi pod strzechy i ty o tym wiesz.

Chyba, że będzie tak jak z Mickiewiczem, że pod tymi strzechami czyta się go tylko pod przymusem, bo szkolnictwo w Polsce jest przymusowe.
Jak na razie strzechowcy pokazali na canonbordzie, że wolą prostrze rozrywki - to powinno dawać do myślenia ...
Poza tym nie jest to kwestia wywyrzszania się, twoja fotografia taka jest, jak jest, czyli bardzo dobra i w żadnym razie nie jest to sztuka "przeciwko komuś" .

Ok, wyłączam sie z dyskusji, nie dyskutuję na tamat faktów, czyli nad rzeczami oczywistymi.

kalina
25-07-2009, 15:20
wakeford - do wszystkiego trzeba dojrzeć. Okej, zgoda, nie każdy da radę, ale chyba nie uważasz, że dojrzewanie, rozwój, otwieranie się na nowe to domena tylko bezstrzechowców?

Co do Mickiewicza - ja mimo, że byłam w dzieciństwie całkiem bystrą dziewczynką (niektórzy twierdzą, że niewiele z tego zostało;) i ulubienicą nauczycieli, książki pochłaniałam tonami, to "Pan Tadeusz" szedł mi jak po grudzie. A przecież była to lektura ósmej klasy.
Właściwie przeczytałam dla udowodnienia samej sobie, że właśnie, że przeczytam!

W liceum przy okazji przerabiania romantyzmu czytałam jeszcze raz i to była już inna bajka.

kichu
25-07-2009, 15:26
Myślisz, że jak Mickiewicz pisał o trafianiu pod strzechy, to myślał, że tam czeka na niego wyrafinowany odbiorca? A z drugiej strony, jeśli odpowiedź będzie, że może niekoniecznie, czy to znaczy, że miał do tych ludzi stosunek pogardliwy i wywyższający?

Ladnie powiedziane. Jest jeszcze druga strona medalu... nawiazuja troche do tego co napisal wakeford kilka postow wczesniej. Trafiajac pod strzechy trzeba sie liczyc, z tym ze ta tworczosc moze byc odbierana jak najbardziej skrajnie. Od pochwal, poprzez druzgocaca krytyke, na milczeniu konczac. I mozna sie jednoczesnie spodziewac, ze tym wieksze beda skrajnosci im bardziej "produkt" bedzie sie odroznial od "sredniej krajowej". I de facto wyjscia sa dwa, albo przyjmiemy postawe jak wakeford, ktorym mowi takim forum jak to (jesli chodzi o pokazywanie zdjec) dziekuje, albo trzeba wyrobic sobie jakis wewnetrzny filtr oddzielajacy sygnal od szumu. Polsrodkow na dluzsza mete raczej nie ma i jak widac po historii tego forum predzej czy pozniej konczylo sie albo na wariancie pierwszym albo drugim. Troche jak w tym powiedzeniu, ze jak sie ma miekkie serce, to trzeba miec twarda d...

kalina
25-07-2009, 15:29
Moje rozległe doświadczenia w temacie posiadania miękkiego serca i twardej dupy pozwalają mi myśleć, że jednak dam radę, ale dzięki kichu1919 :)

kichu
25-07-2009, 15:42
Moje rozległe doświadczenia w temacie miękkiego serca i twardej dupy pozwalają mi myśleć, że jednak dam radę, ale dzięki kichu1919 :)

:D

Jeszcze od siebie dwa zdania odnosnie fotek. Choc na fotografii slubnej sie nie znam, ale baaardzo lubie tego typu zdjecia ogladac, to z tym setem bylo tak. Kiedy zobaczylem zdjecia pierwszy raz mialem mieszane uczucia... na zasadzie... to Kalina... niemozliwe... cos mi tu nie gralo, choc nie potrafilem dokladnie okreslic co. Natomiast im czesciej (pod wplywem toczonych to dyskusji) do fotek wracalem tym bardziej mi sie podobaly.

Wydaje mi sie, ze caly "problem" w odbiorze - z naciskiem na cudzyslow - moze wynikac z tego, ze nie jest to typowy reportaz, gdzie akcja i mieso wali drzwiami i oknami i nie jest to tez typowy slodki glamour, gdzie na wejsciu jest 'ach i och' jak tu pieknie. Ja tę calosc widze gdzies tak pomiedzy jednym a drugim rodzajem fotografii, co wiecej sila materialu polega na tym, ze historia opowiedziana zostala, gdybym mial uzyc jednego slowa, po prostu subtelnie.

kalina
25-07-2009, 15:50
Wydaje mi sie, ze caly "problem" w odbiorze - z naciskiem na cudzyslow - moze wynikac z tego, ze nie jest to typowy reportaz, gdzie akcja i mieso wali drzwiami i oknami i nie jest to tez typowy slodki glamour, gdzie na wejsciu jest 'ach i och' jak tu pieknie. Ja tę calosc widze gdzies tak pomiedzy jednym a drugim rodzajem fotografii, co wiecej sila materialu polega na tym, ze historia opowiedziana zostala, gdybym mial uzyc jednego slowa, po prostu subtelnie.

Wow! I to jest właśnie sedno tego, co chcę robić w fotografii ślubnej!
Cieszę się, że to widać, a będzie widać mocniej. Obiecuję.

Czasem będzie więcej glamouru, czasem reportażu - bo każdy ślub jest inny. I jeśli się naprawdę przychodzi z takim nastawieniem, ale NAPRAWDĘ, a nie są to tylko wyświechtane frazesy pod klienta, to każdy ślub może być inny i na zdjęciach także. Bo czasem mam wrażenie u niektórych, że wystarczy twarze poprzeklejać w szopie i będzie kolejny 'reportaż'.

Co do zdjęć - jeszcze jest wiele do zrobienia i do nauczenia - ale to tylko mnie bardziej mobilizuje:)

_adam_t
26-07-2009, 01:53
Kalina, jest troszkę inaczej :-D Ale jest zdecydowanie na duży plus.
Wiem, "że nie mnie to pisać"...:oops:

Kilka razy wracałem do tych zdjęć i za każdym razem coraz lepsze wrażenie. 11 i 13 są w/g mnie na prawdę mocne.

kroolik
26-07-2009, 13:25
Ale jak sobie wyobrażasz polemikę na temat autor nie dodał nic/niewiele od siebie do zdjęcia. A ja napisze ze dodał i to dodał wszystko co miał. Nie widzisz tego, okej, trudno, twoje prawo.

Do tego wszystkiego piszesz o tajnym wsparciu na privie, czy w inny sposób podpierasz się drugimi, tak jakbyś nie czuł się dość mocno, by mówić za siebie.

W polemikę mogłabym się wdać na temat krytyki zdjęć i rozwoju fotograficznego, bo tu mam wiele obserwacji i wniosków, ale w tym wątku jakoś mi to nie leży, bo moje słowa zawsze będą odbierana w kontekście zdjęć i opinii o nich i mojej nań reakcji.






Dla mnie jest to mądry rozwój, bo nie bazuje na nowościach za wszelką cenę, tylko na adaptacji ich do nowych warunków i mieszania z dawnymi technikami.

Pokaż mi gdzie się odżegnywałam od glamouru? Bo wystawiłam ślub reporterski? Wystawiłam taki, bo on taki był- co mi zresztą bardzo pasowało. Nie nastawiam się, że zrobię nie wiem jakiej reporterki na ślubie, na którym niewiele się dzieje, albo mega glamouru, tam, gdzie się da wycisnąć ledwie kroplę. I o tym też pisałam w kontekście tamtego ślubu reporterskiego.

Nie dziwię się, krytyce, może bardziej konkretnym zarzutom. Ale najbardziej się dziwie, że koniecznie chcesz ze mną polemizować. A ja się będę upierać, że najlepsze co mogę zrobić to uśmiechnąć się pod wąsem na tyrady pt 'nie logicznie i nie spójne wewnętrznie' ;)

A na sam koniec piszesz, że zmienianie swojego stylu diametralnie jest złe.

Czego ty ode mnie chcesz, tak naprawdę?

Najpierw, źle, bo radykalne zmiany, bo brzydkie czarnobiele i inne krytyki pod dawnym moim reporterskim ślubem.
Później źle, bo dużo glamouru i jest to kroczek w tył.
No i teraz źle, bo zmieniam/próbuje zmieniać swój styl diametralnie (no a jeśli krok w tył to chyba nie powinno być diametralnie?)

A ja i tak będę robić zdjęcia po swojemu :)

spoko Kalina, dziekuje za odpowiedz.
wczytując sie w twoje powyższe slowa mozna wyczytać najpierw, ze piszesz:
"nie zrobilaś ani mega reporterki ani glamour, bo ten slub taki był". a na końcu piszesz, ze jednak zrobiłaś glamour i ja to uznaje jako krok w tył.
tu sie nam zamieszało. i zaraz do tego nawiąże, a teraz

odnosnie jeszcze "zaszłości":):
napisalaś, że najpierw ja cię skrytykowalem w chwili gdy wystawilas swoj pierwszy reporterski slub w tym Sezonie- Że skrytykowalem podejscie, obrobke itd, ale niestety znów to niepotrzebnie przekręcasz i ktoś może odczuć, że jestem stronniczy.
Twoj pierwszy reportaż w mojej ocenie był krokiem w dobrym kierunku (bo też stawiam wyżej zdjęcia z treścią, od tych ktore mają ich mniej) jednak przyczepilem sie tam do obrobki, ktora według przeważającej większości forowiczów również wydała sie jakby niepotrzebnie wybiegać przed...wiec nie podkreślaj mojej osoby w tamtym wątku- bo niczym sie nie wyroznilem, a tylko, jak zwykle- w dosych charakterystyczny sposob wyluszczyłem merutum, ale to powinna być zaleta.

Moze też nie pamietasz, ale wystawiłaś potem zdjecia plenerowe, tez w nowym stylu. Wiele osob to skrytykowalo i pisalo w duchu "dajesz zarobić konkurencji", ale ja wlasnie te zdjecia pochwalilem.

Więc proszę- więcej rozwagi w ocenie tego co ja pisze, bo nie chce ci zrobić moimi slowami krzywdy.

A teraz odnosnie meritum.
To jest zupelnie bez znaczenia w tej chwili jaką łatkę nalepimy na zdjecia:
- czy byl to glamour czy slabe repo czy cos posrodku. TO zupelnie nie ma znaczenia. Liczą sie najpierw ZDJECIA i mają sie same bronić. Twoj DOBRY GLAMOUR z 2008 sam sie bronił. ZAMIATAŁ.

Więc to jest tak, jak ja bym wystawił słabe foty (w sensie na swoim obecnym poziomie- słabe) i jakby dla usprawiedliwienia napisal "wiecie, to jest taki glamour, więc mozecie mnie zwolnić z odpowiedzialnosci za to, ze te zdjecia są takie jakie są", "bo wiecie- ten slub taki był, nic innego nie dalo sie zrobić- i to jest najlepsze co sie dało"...i oklaski..

Dlatego więć nie nalepiajmy łatek i nie kategoryzujmy bo tak to można uspawiedliwić wszystko. Nie zaslaniajmy sie za probą nazwania, zaszufladkowania i sprawdzenia czy w tej konwencji sie broni czy nie? bo to juz jest akademickie gadanie.

Kiedys ktoś dowiedzial sie na egzaminie do Akademii Fotografii, ze dobre zdjęcie portretowe to cos duuużo więcej niż zaporoszenie pięknej dziewczyny na sesje i użycie obiektywu portretowego, który rozmywa tło.
Tutaj mamy to samo- tyle, że w odniesieniu do innego rodzaju fotografii. Jak pisalem- jesli kilka zdjęć bardzo fajnych, jednak ja oceniam całość. Zdjecia sa z klasą, ale klasa wynika głownie z wnętrz jakie fotografowałaś, dlatego napisalem- ze mało w tym twojej treści i sztuki fotografii.

i jeszcze raz powtorze:
- jesli jednak uznajesz to za GLAMOUR, a na poczatku sezonu podkreslałaś kierunek, ktory jest wyzej (bo jest) i jest nim repo, to nie dziw sie, że ktos tych zdjeć nie uzna za wybitne. Sama świadomie zrobilaś kroczek w tył, a nigdy nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.

Odnosnie polemiki- czy polemizowac czy nie. Nie musisz, nie masz obowiązku. Jednak jest to FORUM otwarte. Nie jest to strona www na folio, wiec musisz sie z tym liczyć, że ktoś będzie dyskutował- swiadomie wystawilaś swoje zdjecią, a na forach sie dyskutuje.
Wiele jednak osob nie ma checi, czaasu, energii aby to robić (czesto też wiąze sie to z koniecznoscią bycia jakby w opozycji do wszystkich), jednak wystarczy ze znajdzie sie taki jeden....:)....a nie zawsze to większośc ma racje na tym swiecie :)

za "tajne privy" przepraszam. faktycznie bylo na granicy dobrego smaku, wiec mozesz to wymazać, ze swiadomosci. wszystko biore na siebie.

ps. jesli mialo być tylko subtelnie....to...czegos zabraklo. zdjecia Ascougha czesto są bez miesistej reporterki wylewającej sie drzwami i oknami- a jednak SUBTELNIE I Z MEGĄ KLASĄ.

kaizen
26-07-2009, 14:25
To chyba muszą być jakieś dobre zdjęcia skoro budzą tyle kontrowersji;) Piszę "muszą" bo moim zdaniem poza drobnymi wyjątkami są co najwyżej poprawne. Nie powiem, te wyjątki jak np. 1, 11 no i powiedzmy 7 to dobre, sympatyczne zdjęcia. Trochę mało w tym wszystkim jakiejś fajnej treści. Są niby momenty jak ojciec całuje syna (czy może zięcia), czy jak panna młoda całuje babcię, ale uchwycone w jakiś taki pospolity sposób. Moim zdaniem nie wystarczy uchwycić emocji, aby zdjęcie emocje budziło. Wszystko musi pasować do treści: kadr, kompozycja, kolor, głębia. Te zdjęcia są dobre, żeby pokazać światu, że człowiek sobie radzi w temacie fotografii ślubnej. Jednak wszyscy we wsi wiedzą, ja wiem, syn wie, dziadek wie(ale zapomina czasami);), że Kalina sobie "radzi" w fotografii ślubnej. No więc pytanie po co takie coś? Niestety ale chyba tak to już jest, że jak się wejdzie na jakiś pułap to trzeba wytyczać nowe drogi i pokazywać światu co jeszcze można zrobić lub jak to można jeszcze pokazać, a nie cofać się do podstaw. Tyle mojego, teraz można pluć;)

kalina
26-07-2009, 14:35
Wiesz co Wojtek, może powinnam Ci odpisać, polemizować, ale jak czytam Twoje wymądrzania to najzwyczajniej mi się nie chce.

kroolik
26-07-2009, 15:10
yyyy..Kalina widzialem co napisałas przed edycją, no cóż,
wylało sie cos w srednim stylu :/
nikomu to nie bylo potrzebne a najmniej chyba tobie.

ps- chodzmy na ten spacer, najlepiej razem!

kalina
26-07-2009, 15:15
Cieszę się, że widziałeś, bo było ze szczerego serca. A wyedytowałam, bo naprawdę nie chce mi się z tobą gadać.
Ale ty, zamiast zachować to dla siebie, po raz kolejny robisz jakieś zawichrowania, jak nie jakieś tajemnicze privy, to teraz kalina napisała mi coś co wyedytowała, a wy sobie posnujecie wszyscy domysły co.

kroolik
26-07-2009, 15:30
Kalina- mimo wszystko, ludzie potrafią czytac pomiędzy słowami.
"nie chce mi sie z tobą gadać" i "wymądrzasz się"- dużo mówią, mysle ze nic nie ukrylas.
pozdrawiam i EOT

Vespalock
26-07-2009, 16:12
Po pierwsze fotki mi się podobają. Obróbka łagodniejsza niż ostatnio, bardziej glamour niż repo ale myślę, że do niektórych par bardziej pasuje taki styl i nie ma co wrzeszczeć, że reportaż > glamour. Nie ma na to reguły. Oczywiście to tylko moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać, zważywszy na to, że nigdy nie fotografowałem na żadnym ślubie.

Bardzo nie podoba mi się postawa Kroolika. Po raz kolejny z wielką zajadłością atakuje fotografie Kaliny (a także innych fotografów ślubnych) i pisze w tonie wszechwiedzącego znawcy, w sposób apodyktyczny, nie znoszący sprzeciwu i zniechęcający do polemiki. Nie dziwię się Kalinie, że odpisuje zdawkowo, na jej miejscu w ogóle puściłbym to mimo uszu. Chcesz dyskusji to dyskutuj w taki sposób aby nie zrazić drugiej strony. Nie zarzucam braku argumentów - te są nawet trafne - ale liczy się też sposób w jaki wypowiada się swoje zdanie.

Dyskusja w tym wątku to moim zdaniem w większości nie opinie na temat zdjęć tylko wycieczki osobiste w obie strony. Bardzo dużo dowiedziałem się stąd o charakterze, biorących udział w tej wymianie zdań forumowiczów i wyszły na jaw bardzo brzydkie cechy. Nie dziwię się, że Kalinie puściły nerwy i napisała co napisała (nie widziałem przed edycją ale coś tam musiało być niemiłego), chyba jednak nie ma "twardej dupy" ;) Kroolik stara się kreować na Bóg-Wie-Kogo, robi z siebie mentora fotograficznego i choć faktycznie ma talent to Ten sposób bycia mi nie odpowiada. Od dawna miałem wrażenie, że każda wypowiedź tego człowieka ma na celu lansowanie siebie samego. A tekst o wspólnym spacerze jakoś mi nie pasuje do całości - dwulicowość to jeszcze gorsza cecha.

Tak więc dajcie se na luz, pomyślcie nad własnym zachowaniem a moderator niech zamknie tą dyskusję... Bo zaczyna śmierdzieć fermentem i stęchlizną.

kalina
26-07-2009, 16:26
Vespalock: miałam już nie brać udziału w dyskusji, ale jednak. Kroolik osiągnął efekt który zamierzał i teraz wszyscy myślą, ze co najmniej mu nabluzgałam.

Więc wedytowuje co skasowałam wcześniej:

Wiesz co Wojtek, może powinnam Ci odpisać, polemizować, ale jak czytam Twoje wymądrzania to najzwyczajniej mi się nie chce.
Co więcej, jeśliby traktować je na poważnie, to odebrałoby mi to całą radość z robienia zdjęć. Niby ładnie Aniu robisz postępy, ale linijką po łapkach po łapkach, nie myśl sobie!
Więc dobrze Panie Nauczycielu, niech będzie na Twoje, niech będzie, że repo jest wyżej bo jest, że usprawiedliwiam się, że zdjęcia są jakie są, bo powinny być całkiem inne i i nie słabe.
Następnym razem po prostu zrób je za mnie i będzie po problemie.

I przychylam się co do zamknięcia wątku.

kroolik
26-07-2009, 17:11
Nie dziwię się Kalinie, że odpisuje zdawkowo, na jej miejscu w ogóle puściłbym to mimo uszu. Chcesz dyskusji to dyskutuj w taki sposób aby nie zrazić drugiej strony. Nie zarzucam braku argumentów - te są nawet trafne - ale liczy się też sposób w jaki wypowiada się swoje zdanie.


no wlasnie, argumenty są trafne i jeśli po moim pierwszym, bardzo spokojnym poscie (nikogo nie urażającym), w ktorym:
1). podkreslilem wielkosc Kaliny
2) i napisalem, że ciutke sie zawiodlem po secie bo...(tego juz nie bede powtarzal)

jesli po tym poscie Kalina nawiązałaby merytorycznie do mojej wypowiedzi, albo w inny sposob wybrnela- byloby po dyskusji.
Jednak widząc, ze zarzuca mi z kolei wysuwanie "dziwnych argumentow" i jakby udaje, ze nie wie o co chodzi- specjalnie naciskałem i w pewnym sensie ją prowokowalem (ale jak sądze, w granicach dobrego smaku i w granicach dyskusji).
Nie jest to niemoralne. Są wieksze zbrodnie na swiecie.



Dyskusja w tym wątku to moim zdaniem w większości nie opinie na temat zdjęć tylko wycieczki osobiste w obie strony. Bardzo dużo dowiedziałem się stąd o charakterze, biorących udział w tej wymianie zdań forumowiczów i wyszły na jaw bardzo brzydkie cechy.


nikt nie jest superczysty, na pewno i ja mam zle cechy, ktore jakos tam krzywdzą innych. jednak mam tego swiadomosc i zwykle staram sie nie krzywdzic- dlatego zawsze mowie i pisze 1/10 z tego co mysle.

pewnie i robie to dla lansu, jednak też nie jest to niemoralne.
my, polacy, nauczeni cicho siedzec w ławeczkach i jesli ktos sie wychyla- no to po łbie. poza tym dobrze, jak wszyscy myslą tak samo i niemoralne jest byc takim pyszalkiem- ale to wszystko nasze kompleksy.

moje opinie zawsze staram sie zrownoważyc i zachecic do dyskusji. licze sie czesto i z tym, ze w takiej dyskusji przegram i to nie raz, jest tu wielu fotografow, ktorych poziomu z pewnoscia nigdy nie dojdę- ale zawsze moge cos wyniesc z dyskusji- tzn nie zawsze.
pozdr

heniek85
26-07-2009, 21:53
Ja jako totalny amator nie parający się w żaden sposób fotografia zarobkowo. Czy to ślubną czy inną, chociaż to być może nie ma związku z tym co w tym wątku zostało napisane. Tak czytam sobie Wasze posty a szczególnie kolegi kroolik'a i Kaliny nie rozumiem tego pierwszego. I mam wrażenie, bez urazy, że kolega kroolik za wszelka cenę chce udowodnić swoja rację. Że Kalina zmieniła swój sposób na robienie zdjęć i właściwie się cofnęła. Według mnie i nie tylko zdjęcia umieszczone w tym secie Kaliny są bardzo dobre, a na blogu jest dużo dobrego więcej. A nakewt jeżeli ktos ocenia to jako krok wstecz to jest tylko jego subiektywna opinia. Ja bynajmniej tak nie uważam. Wręcz przeciwnie, wg mnie Kalina udowadnia tym setem, że nie zamyka się w jednej konwencji, którą opanaował conajmniej dobrze :). Czyli "repoglamour". Wiem, że to co pisze jest tak samo subiektywne jak to co napisał kroolik i inni userzy. Ale nie rozumiem dlaczego niektórzy starają się za wszelką cenę udowadniać swoje racje. Dodam, że jako uzytkownik, który głownie obserwuje i czyta to co lepsi piszą i pokazują na forum jestem często pod wrażniem fotografii wykonanych tak przez Kalinę jak i prze kroolika. Ale jak juz napisałem nie rozumiem tego, że ktoś stara się udowadniać coś wbrew woli w tym przypadku Kaliny, która nie chce wdawać się w dyskusje, tym bardziej w swoim wątku. Co uważam za słuszne. Nie chciałem nikogo urazić tym co napisałem i mam nadzieje,że tak się nie stało. To jest, być może, trochę chaotyczna odpowiedź na to co zostało tutaj napisane. A mnie troszkę zaintrygowało.
Pozdrawiam :)

kroolik
26-07-2009, 22:17
to jest heniek taka próba sił i ot co.
bokserzy mają ring, my- to forum, miejsce gdzie w cywilizowany sposob mozemy zrobic male spęcie (albo i nie) na poziomie słów.
caly swiat krytykuje, rozmawia i rozprawia- na temat filmow, zdjec, wystaw, itd- i nie ma w tym nic złego.
doszukiwanie sie od razu w tym proby uderzenia tylko w autora- jest po prostu bzdurą.

heniek85
26-07-2009, 22:30
to jest heniek taka próba sił i ot co.
bokserzy mają ring, my- to forum.

I nie mogę nie przyznać Ci racji. Tylko czy to prowadzi do czegokolwiek dobrego ? Ja myślę, że najlepszym argumentem na słabe, czy słabsze zdjęcia, powinny być zdjęcia dobre, lepsze. A w takiej konkurencji i w tym temacie Kalina mieści się w czołówce najlepszych na tym forum i pewnie nie tylko. I nawet jeśli uważasz, że obniżyła loty, to sam przyznasz, że to jest Twoja subiektywna ocena. Masz do niej jak najbardziej prawo. I dobrze, że ją masz, bo byłoby nudno inaczej. Ale myślę, że ciągnięcie tego doprowadzić może jedynie do zamknięcia wątku.
Ja nie chcę już dalej tego przeciągać i postaram się więcej nie pisać i nie polemizować.
A na koniec powiem tylko, że nawet jeżeli Kalina obniżyła loty, co wg mnie nie miało miejsca. To wielu z nas chciałoby w taki sposób swoje loty obniżać. Ot co :)

kalina
26-07-2009, 22:34
heniek85: tak k'woli definicji i istoty rzeczy - dopiero teraz to co robię to prawdziwy repoglamur. Repoglamour to nie kolorowanki - choć się tak ludziom wydaje, bo to widać najmocniej i tego się najłatwiej nauczyć. Trudniej wyrobić dojrzalsze, szersze spojrzenie - to zajmuje lata, ale mamy z Adamem nadzieję, że ziarna zasialiśmy i będzie to procentowało, bo dużą uwagę do tego przykładamy w naszych warsztatowych pogadankach.

Tak więc chcę podkreślić, jak widać choćby i ze źródłosłowia - repoglamour to połączenie reporterki i glamouru - może być z przewagą któregoś, ale bez dominacji.

kroolik
26-07-2009, 22:40
I nie mogę nie przyznać Ci racji. Tylko czy to prowadzi do czegokolwiek dobrego ? Ja myślę, że najlepszym argumentem na słabe, czy słabsze zdjęcia, powinny być zdjęcia dobre, lepsze.

nie.
nie mam lepszych zdjec w swoim folio niz Kalina, ale czy krytycy filmowi muszą kręcić filmy aby być uznaną i zasadną grupą??
wlasnie nie, w tym ich siła, że nie kręca filmów a strasznie się wymądrzają.

ma to duże plusy, do krytyki ma prawo każdy. jesli bedzie to krytyka glupia- to pewnie czas pokaze, ze byla bezzasadna, ale jesli bedzie w niej ziarenko prawdy- no to masz odpowiedz na to "po co to robić".

heniek85
26-07-2009, 22:46
heniek85: tak k'woli definicji i istoty rzeczy - dopiero teraz to co robię to prawdziwy repoglamur. Repoglamour to nie kolorowanki - choć się tak ludziom wydaje, bo to widać najmocniej i tego się najłatwiej nauczyć. Trudniej wyrobić dojrzalsze, szersze spojrzenie - to zajmuje lata, ale mamy z Adamem nadzieję, że ziarna zasialiśmy i będzie to procentowało, bo dużą uwagę do tego przykładamy w naszych warsztatowych pogadankach.

Tak więc chcę podkreślić, jak widać choćby i ze źródłosłowia - repoglamour to połączenie reporterki i glamouru - może być z przewagą któregoś, ale bez dominacji.

Ja osobiście jestem pod wrażeniem Twoich prac. I prac Adama. A czy to jest bardzie glamour czy bardziej repo. Czy wszystko razem to i tak jest to coś co odróżnia Was od innych. I każde z osobna też. Mnie się to podoba bardzo i jest czymś do czego chciałbym zdążać. A czy się kiedyś uda? To już mój problem.
Uważam, że trzymasz poziom i to bardzo wysoki i chwała Ci za to.
A jedyne co mnie tutaj zaintrygowało, poza świetnymi fotografiami to to, że czasem ktoś chce coś na siłę udowodnić. Chociaż może tak mi się tylko wydaje :).

P.S
Nikogo nie chciałem i nie chcę urazić.

kalina
26-07-2009, 22:47
nie.
nie mam lepszych zdjec w swoim folio niz Kalina, ale czy krytycy filmowi muszą kręcić filmy aby być uznaną i zasadną grupą??
wlasnie nie, w tym ich siła, że nie kręca filmów a strasznie się wymądrzają.

No właśnie, tyle, że ty kręcisz filmy, więc coś nie kaman.

W tym momencie na taki jak powyższy argument zawsze odpowiadam (zawsze - nie bierz więc to jako przytyk do siebie), że krytyk wcale filmów robić nie musi, a wręcz i nie powinien. A jeśliby taki krytyk robił kiepskie filmy, to jego wiarygodność mocno spada.

Rzecz w tym, że krytyka filmowa, to całkiem inna bajka niż robienie filmów - sama przez jakiś czas się tym parałam. Ale za robienie filmu nie miałam nigdy odwagi się brać, nawet w fantazjach. Nie wiem, może pokora?

Ale za to dziś mam wielkie marzenie zrobić reportaż z planu filmowego:)

kroolik
26-07-2009, 22:54
wiem Kalina, ze sie tym paralaś, dlatego tak ciutke nawiązałem.

ciesze sie ze w pogodnych nastrojach i faktycznie w cywilizowany sposob to konczymy.
twoj powyzszy wpis juz traktuje jako probe chwytania za słówka- więc to juz dalej nie ma sensu:)

moglbym znow cos zgrabnie napisać, ale to już bylby przerost formy. lepiej zajmijmy sie fotografią.
trzymaj sie !

kroolik
26-07-2009, 23:05
jeszcze na koniec, taka konstatacja do przemyslenia dla nas wszystkich forowiczów:

- czesto są tutaj wątki gdzie ktoś poczatkujacy wystawia słabe zdjecia, ale komentujacy zupelnie nie liczą sie ze słowami, obrażają itd..oczywiscie za kimś takim raczej nikt sie nie wstawi- wiec hulaj dusza, ale przeciez
to taki sam czlowiek jak kazdy inny- tez go mozna zranic??? czy nie ?? jednak taka krytyka jest tutaj akceptowana.

- z drugiej strony zdjecia wystawia ktos bardzo uznany. ktos inny krytykuje jak najdelikatniej moze, podkreslajac jednak klase itd- i to jest odbierane za szczyt negatywych zachowan.

troche umiaru i rozwagi.

kalina
26-07-2009, 23:21
Drogi Wojtku. "Szczyt" jak to nazywasz, zaczął się, kiedy zacząłeś mnie prowokować, kiedy to ja nie chciałam podjąć polemiki. Mam ZUPELNIE inne zdanie na temat 'dania siebie' do tego setu, co powiedziałam krótko i za bezcelowe uznałam dyskusje i zaproszenia do polemiki, ty nie chciałeś tego zaakceptować.

Te zdjęcia są jakie są, ale są bardzo bardzo moje. Mimo wszystkich szerokości robię - jak to określił gary i bardzo mi się to określenie spodobało - swój teatr Panny Młodej. Jasne, że kilka mocnych wieloplanów dodałoby tu dodatkowego wymiaru, ale ich brak zupełnie nie wchodzi w drogę mojemu stosunkowi do tych zdjęć.

Nikuś
26-07-2009, 23:50
jeszcze na koniec, taka konstatacja do przemyslenia dla nas wszystkich forowiczów:

- czesto są tutaj wątki gdzie ktoś poczatkujacy wystawia słabe zdjecia, ale komentujacy zupelnie nie liczą sie ze słowami, obrażają itd..oczywiscie za kimś takim raczej nikt sie nie wstawi- wiec hulaj dusza, ale przeciez
to taki sam czlowiek jak kazdy inny- tez go mozna zranic??? czy nie ?? jednak taka krytyka jest tutaj akceptowana.

- z drugiej strony zdjecia wystawia ktos bardzo uznany. ktos inny krytykuje jak najdelikatniej moze, podkreslajac jednak klase itd- i to jest odbierane za szczyt negatywych zachowan.

troche umiaru i rozwagi.

I tu się bardzo zgodzę. Rozmawiałem z kilkoma początującym forumowiczami, który podobnie odbierają sprawę.. a co do zasłuzonych i uznanych, to kiedy poda się choć jedną uwage krytyczną, piszac jednocześnie o uznaniu dla autora traktowane jest to jak podstęp, "czarny pijar", tudzież bezczelność amatora niegodnego rozmowy..

Niby grono odbiorców forum się zwiększa, z drugiej zasłużeni i uznani odchodzą urażeni(?) "niekonstruktywną" krytyką, a dalej (później) będą opuszczać szanowne grono zwykli pasjonaci fotografii, bo nijak obcować z ahrtystami

przepraszam za dygresję w Twoim wątku Kalina

.

gary
27-07-2009, 10:02
Te zdjęcia są jakie są, ale są bardzo bardzo moje. Mimo wszystkich szerokości robię - jak to określił gary i bardzo mi się to określenie spodobało - swój teatr Panny Młodej. .
Trzeba przyznać że teatr robisz wyśmienicie, tylko ile razy mozna ogladac tą sama sztuke ;)

Radek Radziszewski
27-07-2009, 10:26
Bardzo fajna 8 !
Ogólnie zdjęcia plastyczne i przyjemne w odbiorze.

jakuza
27-07-2009, 10:33
piękne zdjęcia!

tymancjo
27-07-2009, 10:48
no i jak tu nie kochać forum... :)

abstrahując od samych zdjęć ich jakości, wizji itd, to zawsze można liczyć na to że w wątkach kilku z naszych forumowiczów będzie "zwada" :)
takie forumowe status quo :)

pozdrawiam,
Tomek

kroolik
27-07-2009, 16:00
Trzeba przyznać że teatr robisz wyśmienicie, tylko ile razy mozna ogladac tą sama sztuke ;)


ja bym juz Lwa nie drzaźnił ;)

sv
27-07-2009, 17:26
heniek85: tak k'woli definicji i istoty rzeczy - dopiero teraz to co robię to prawdziwy repoglamur. Repoglamour to nie kolorowanki - choć się tak ludziom wydaje, bo to widać najmocniej i tego się najłatwiej nauczyć. Trudniej wyrobić dojrzalsze, szersze spojrzenie - to zajmuje lata, ale mamy z Adamem nadzieję, że ziarna zasialiśmy i będzie to procentowało, bo dużą uwagę do tego przykładamy w naszych warsztatowych pogadankach.

Tak więc chcę podkreślić, jak widać choćby i ze źródłosłowia - repoglamour to połączenie reporterki i glamouru - może być z przewagą któregoś, ale bez dominacji.

Kalina,

zrobiłaś bardzo dobre zdjęcia (klient pewnie bardzo zadowolony), które z pewnością są warte kasy zapłaconej przez klienta; tylko po co dorabiać do tego ideologie? Mniej lansu, więcej życia!

Jeżeli prezentujesz foty na forum, to porócz ochów i achów musisz zaakceptować trochę krytyki :-)

pozdrawiam

kalina
28-07-2009, 00:59
sven - myślę, że całkiem kumaty z z ciebie gość i umiejętność czytania ze zrozumieniem obca ci nie jest, a tylko dla mnie robisz czasem wyjątki.

Niestety tak się zazwyczaj kończą jakiekolwiek dyskusje w wątku autora, który śmie mieć inne zdanie niż krytykujący. Który śmie być w jakiś sposób zadowalany ze swojej pracy. A ja całkiem nie po polsku, zdarza się, że jestem. A być zadowolonym, to nie znaczy osiąść na laurach i 'patrzcie, jestem mistrzem', tylko umieć doceniać samemu to, że potrafiło się wykorzystać potencjał jaki tkwił w scenie/ludziach/wydarzeniach. Zadowolenie to też nie samozachwyt, bo wiem, że można było zrobić lepiej, wiem, czego brakuje, ale i tak mnie cieszy, to co zrobiłam, bo to krok do przodu.

No i oczywiście się jeśli w ogóle śmiałam użyć słowa zadowolenie w odniesieniu do własnej pracy, to muszę się gęsto z tego tłumaczyć, co czynię. Ale i tak zostanę zjechana za próżność i ego. Taka kolej rzeczy. Tak samo, jak ogólnie przyjętą koleją rzeczy poszło, że skoro mam inne zdanie niż kroolik (z którym na tym polu nie chciałam się wdawać w polemikę, akceptując jego danie i oczekując rewanżu w tej kwestii), który uważa, ze jest bardzo mało od fotografa na moich zdjęciach, to dyskusja poszła jedynym słusznym torem - czyli naucz się przyjmować krytykę.

Nieważne, że wielokrotnie piszę o tym, ze nie mam ambicji by zdjęcia podobały się każdemu, ba! czym bardziej świadomym jestem fotografem tym bardziej zakładam to na starcie.

To wszystko dowodzi, ze jednak wciąż nie umiemy rozmawiać o zdjęciach, bo każda dyskusja koczy się jak na załączonym obrazku.

kroolik
28-07-2009, 08:50
sven - myślę, że całkiem kumaty z z ciebie gość i umiejętność czytania ze zrozumieniem obca ci nie jest, a tylko dla mnie robisz czasem wyjątki.

Niestety tak się zazwyczaj kończą jakiekolwiek dyskusje w wątku autora, który śmie mieć inne zdanie niż krytykujący. Który śmie być w jakiś sposób zadowalany ze swojej pracy.


ja mimo wszystko bardzo malo widzialem takich wątków.
masz inne zdanie- to nie zadne zaskoczenie, to oczywiste ze wystawiamy prace, z ktorych na obecnym etapie jestesmy zadowoleni. wiele ludzi jednak, albo: ignoruje krytyke, albo potrafi w zręczny sposob (zazwyczaj wykazujac sie jakims luzem i humorem) zamknac usta krytykantowi, albo po czesci przyznają racje i tez nic na tym nie traci.
Ty jednak sprawiasz wrazenie (przynajmniej moje) ze wykorzystujesz czwartą opcję ;)



. Tak samo, jak ogólnie przyjętą koleją rzeczy poszło, że skoro mam inne zdanie niż kroolik (z którym na tym polu nie chciałam się wdawać w polemikę, akceptując jego danie i oczekując rewanżu w tej kwestii), który uważa, ze jest bardzo mało od fotografa na moich zdjęciach, to dyskusja poszła jedynym słusznym torem - czyli naucz się przyjmować krytykę.


ja mam ciut inne spostrzeżenia. raczej wlasnie nie zaakceptowalas tego dania.
skoro nie chcialas polemiki- są sprawdzone metody na to, aby sie w nią nie wdawać i nic nie tracić- najlepiej zignorować.
tymczasem napisałas mimo wszystko wiele, wiele, wiele maili- i stąd, jak mysle, sven odczul to co odczul. takie czytanie pomiedzy slowami.

tez troche dziwne- bo zarzucasz nam, ze cie pouczamy, ale wątek pokazał, ze to ty pierwsza poczulas sie oburzona i mnie pouczylas ("wymądrzasz sie..", ) i ciach mnie po łapkach linijką :) Królik, do ławki !

Jeszcze teraz piszesz, ze w tym watku nie bedziesz rozmawiala na ten temat, ale liczysz, ze mi sie zrewanzujesz w innym:) Ale czemu masz sie rewanzować? Piszesz tak, jakbys czula ze przegralas- ale po co w ogole dawac takie sygnaly i tak stawiac sprawe. Jesli bedzie satysfakcjonowalo cie, ze ja wystawie zdjecia a ty je skrytykujesz- to OK, ale ja nie zamierzam bronic swoich prac i uwazam, ze jesli ktos uzna, ze są np srednie- to wlasnie takie są (mysle, ze dalem tego wyraz wystawiajac przecietnie zdjecia z pleneru- jakis czas temu i przyznalem racje ludziom, ktorzy napisali chocby, ze to "skromne prace"). Nie wiem co mialbym zyskac na tym jakbym pisal w twoim duchu:
"moze wg was są skromne, ale ja wiem ze wykorzystalem bardzo dobrze okolicznosci i ze to są najlepsze prace itd..."





Nieważne, że wielokrotnie piszę o tym, ze nie mam ambicji by zdjęcia podobały się każdemu, ba! czym bardziej świadomym jestem fotografem tym bardziej zakładam to na starcie.


wrazenie jest takie- ze wlasnie co innego piszesz, a co innego robisz. Jesli to dla ciebie nie wazne- po co tyle energii pchasz w tego jednego kroolika?
nie chcesz zadowolic wszystkich- i ok, wiec nie ma potrzeby pisania czegokolwiek.

kalina
28-07-2009, 09:26
Wrażenia są takie, jakie są, bo gadam w moim wątku. Wielki błąd. Oburzona się czuje jeśli już to tym, że uprawiasz tu swoje prowokacje i lansiki.

Swoich prac nie bronie, nie muszę. Dobrze radzą sobie same. Mam inne zdanie co mojej obecności na zdjęciach. Nie umiesz tego zaakcepttować - twoje prawo. Ale nie kotłuj już tego więcej, dobrze?

Męczy mnie ten wątek, jest bezcelowy, nużący. Zniechęca do pokazywania zdjęć i dyskusji nad nimi.

kroolik
28-07-2009, 09:33
OK.

na koniec: chce przeprosic mimo wszystko za dyskusje. Przeprosic Kaline i innych.
Nastepnym razem tez sie zastanowie czy jest sens w ogole wyrazać opinie.

tez czuje, ze chwilami pewnie za bardzo naciskałem- moglo to zmęczyć i zmęczyło.
mimo wszystko chce pozostawic po sobie wrazenie CZLOWIEKA. A czlowiek to nie tylko czarne ale i biale. dlatego latwo kogos ocenić, ale zrozumiec trudniej.
oczywiscie odnosnie zdjec- nie zmienilem zdania i nadal nie wiem jak moglbym byc i w zgodzie z sobą (wyrazić swoją opinie) i w zgodzie z innymi.

niemniej, Kalino- przepraszam (jesli czujesz, ze nadużyłem) i pozdrawiam

ps- ide na długa, zasłużoną pokutę.

sv
28-07-2009, 11:36
sven - myślę, że całkiem kumaty z z ciebie gość i umiejętność czytania ze zrozumieniem obca ci nie jest, a tylko dla mnie robisz czasem wyjątki.


Kalina, zrobiłaś świetny reportaż i nie musisz się z tego tłumaczyć, bo zdjęcia same się bronią. Trochę się tylko dziwię, że brniesz w niepotrzebną dyskusję i tracisz czas, a w środku sezonu pewnie masz co robić :-)

jaskólski.eu
28-07-2009, 18:29
I tu się bardzo zgodzę. Rozmawiałem z kilkoma początującym forumowiczami, który podobnie odbierają sprawę.. a co do zasłuzonych i uznanych, to kiedy poda się choć jedną uwage krytyczną, piszac jednocześnie o uznaniu dla autora traktowane jest to jak podstęp, "czarny pijar", tudzież bezczelność amatora niegodnego rozmowy..

Niby grono odbiorców forum się zwiększa, z drugiej zasłużeni i uznani odchodzą urażeni(?) "niekonstruktywną" krytyką, a dalej (później) będą opuszczać szanowne grono zwykli pasjonaci fotografii, bo nijak obcować z ahrtystami

przepraszam za dygresję w Twoim wątku Kalina

.
Bardzo się zgadzam z powyższym, wystawiając zdjęcia w miejscu publicznym narażamy się na krytykę, to oczywiste.

Pozdrawiam Lwa tu komar(no hard feelings), zdjęcia mi się podobają (jakby to było ważne, dla kogokolwiek poza mną), fajny set. ;-)Bardzo podobają. Sztuka wywołuje dyskusję. I dobrze bo inaczej nie szli byśmy do przodu.

przemur
28-07-2009, 18:35
Wysoko stawiasz poprzeczke... 1, 4 i 9 przykuwaja uwage. Brawo!