PDA

Zobacz pełną wersję : Ryanair



witold68
22-07-2009, 18:29
Czy ktos orientuje sie, czy do krajów UE trzeba miec paszport, czy wystarczy dowód?
Jesli chodzi o przelot samolotem....

Piotrek Charchuła
22-07-2009, 18:35
Chyba Ci wystarczy tylko dowód

jackrabbit
22-07-2009, 18:46
wystarczy dowod

witold68
22-07-2009, 20:15
ok, dziekuje.....

fushiro
22-07-2009, 21:59
Dowód Osobisty.

sznuras
23-07-2009, 09:09
Dowód osobisty wystarcza do przekroczenia granicy między krajami które są tzw. układzie z Schengen. Także np. do Szwajcarii która nie należy do UE.
Warto jednak zabrać zarówno dowód jak i paszport, i mieć je w różnych miejscach. Utrata jednego z nich pozwala po zgłoszeniu na policję powrót do kraju na podstawie drugiego i dopiero po powrocie załatwiać formalności bez konieczności załatwiania paszportu konsularnego.

faam
23-07-2009, 11:52
Kwestia dowodu czy paszportu nie jest związana z układem z Schengen, ale z członkostwem w Unii Europejskiej. Na przykład Irlandia nie należy do Schengen, a granice przekraczać granicę możemy z dowodem.

jackrabbit
23-07-2009, 11:57
Kwestia dowodu czy paszportu nie jest związana z układem z Schengen, ale z członkostwem w Unii Europejskiej. Na przykład Irlandia nie należy do Schengen, a granice przekraczać granicę możemy z dowodem.

ale np Norwegia nie jest w UE a granice przekracza sie na dowod

faam
23-07-2009, 12:49
Taki cytat: „Dowód osobisty jest dokumentem uprawniającym obywateli polskich do przekraczania granic państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, których obywatele mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi, uznających ten dokument za wystarczający do przekraczania ich granicy ” (art. 1 ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139 poz. 993 z późn. zm.). Czyli dowód = Unia + reszta EOG (Norwegia, Islandia i Liechtenstein) + inne kraje (Szwajacaria).

skreczsz
23-07-2009, 20:22
dowod..

Mellan
23-07-2009, 20:34
Prawdopodobnie dowód starczy.

witold68
24-07-2009, 01:45
dziekuje za wszystkie odpowiedzi...okazuje sie ze jednak dowód wystarczy....

Valwit
24-07-2009, 01:51
Norwegia jest jednak czlonkiem strefy Schengen. Islandia tez. UK i Irlandia z kolei nie sa w sterefie Schengen, ale dowód też wystarcza.

szela
24-07-2009, 14:06
Wystarczy Ci dowód! Ja na Twoim miejscu zamiast drugiego dokumentu, zaopatrzyłbym się w dużą cierpliwość jeśli będziesz podróżował liniami które masz w tytule!!! :))
Nie znam gorszych!!!

fushiro
24-07-2009, 14:24
Wystarczy Ci dowód! Ja na Twoim miejscu zamiast drugiego dokumentu, zaopatrzyłbym się w dużą cierpliwość jeśli będziesz podróżował liniami które masz w tytule!!! :))
Nie znam gorszych!!!

Leci się godzinę za psie pieniądze. Na co narzekać? Przecież nikt nie broni kupić biletów u większego przewoźnika. Można nawet w pierwszej klasie.

Valwit
24-07-2009, 14:57
ja tam na ryana nie narzekam. cena jak pks i pkp, standard ten sam. nie to co central wings: impertynencka oblsuga, sprzet na granicy zywotnonosci a punktualnosc gorsza niz pkp, no ale na szczescvie zdechli :D

witold68
24-07-2009, 17:23
Tylko nie wiem czy statyw pozwola mi przewiezc....jest troche niewymiarowy wedlug ich przepisów....?

szela
24-07-2009, 20:36
Może i cena początkowa jest mała po wszystkich dopłatach wychodzi jak u lepszych przewoźników!!! Dla obsługi ryanaira (tak się to chyba odmienia) sprzęt alpinistyczny nie jest sprzętem sportowym! Samoloty jeśli chodzi o lata nie są najmłodsze (szczególnie te na krótkich trasach)! Ostatnio kazali mi zapłacić za 1kg nadwagi to chyba jakaś kpina!!! Po zakupach na strefie bezcłowej wszystko musi się zmieścić do podręcznego! Więc każdy kto ma jako podręczny plecak z aparatem może zapomnieć o takowych!
Życzę i tak udanego lotu a statywu na pokład raczej i tak nie pozwolą Ci zabrać więc lepiej spakuj do bagażu głównego!

jackrabbit
24-07-2009, 21:11
narzekacie tak na tego ryana a powiem ze bilet uk-polska za 120zl w obie strony to nie jest duzo a za tyle latalem wiele razy, drozej mnie taksowka na lotnisko wychodzila, no i punktualnosc pierwsza klasa, czesto nawet byl z 20 minut przed czasem

statler
24-07-2009, 21:41
Może i cena początkowa jest mała po wszystkich dopłatach wychodzi jak u lepszych przewoźników!!!

Jak u lepszych... przed dopłatami:) Ryanair oferuje standard pksu, kosztuje tyle co pks, ale gdyby go nie było dalej prawie wszyscy by jeździli pksem:)
Zamiast się denerwować lepiej iść np do BA, zapłacić dodatkowe 50-100Ł za ekstra obsługę i mieć święty spokój;)

jackrabbit
24-07-2009, 21:46
te roznice w cenach to czasami znaczace sa, raz potrzebowalem bilet na za dwa dni i cena ryanair - 500zl gdy BA i LOT cenily sie 10x drozej, jak dla mnie duza roznica

Valwit
25-07-2009, 00:00
z ta punktualnoscia to tak srednio jest. bo ryan generalnie podaje czas przlotu o pol godziny dluzszy niz konkurencja :) dlatego zawsze sie ciesza ze sa przed czasem :D

faam
25-07-2009, 18:53
Dokładnie. Centralwings bywał zawsze spóźniony, Ryanair mógł puszczać hymn pochwalny ku swej chwale, bo przylecieli przed czasem ...
Taka mała, nic nie kosztująca zagrywka marketingowa. I wygrali ...

Amadeusz
02-08-2009, 15:03
Trzy strony czy paszport czy dowód i przy okazji Ryan obsmarowany, brawo!

biegly
09-08-2009, 20:22
Do Hiszpani wymagane są dwa dokumenty ze zdjęciem.

bastard
13-08-2009, 21:16
Nie będę zakładał osobnego tematu , może Wy także się wypowiecie na temat tanich przewożników :
12 sierpnia , chciałem zakupić bilety na samolot na trasie Kraków- Londyn w Ryanair lub w firmie Wizzair na trasie Katowice - Londyn . W obu przypadkach zaistniały pewne dziwne " zbiegi okoliczności "
W przypadku Ryanair-a po wypełnieniu formularzy oraz rezygnacji z ubezpieczenia nie można kontynuować zakupu biletu . Firma daje możliwość rezygnacji z ubezpieczenia co chcę wykorzystać bo posiadam lepsze ubezpieczenie i nie koniecznie muszę płacić dodatkowo za to samo . Dopiero po zaznaczeniu pola w formularzu o tym ,że chcę zakupić ubezpieczenie mogę sfinalizować transakcję . Co przy zakupie biletu naraża mnie na niechciane koszty w wysokości ponad 40 pln od osoby . Skoro w samolocie leci około 200 osób rachunek jest prosty - dodatkowy zarobek Ryanair to ponad 8000 pln .

W Wizzair przy płatności kartą pobierana jest opłata 92 pln , chcąc uniknąć takiej opłaty można dokonać przelewu na konto firmy , ale do tego trzeba mieć założone konto klienta co jest niemożliwe do zrealizowania . Po wpisaniu wszystkich danych w formularzu rejstracyjnym nie można wypełnić pola adres email , a bez tego nie można dokonać finalizacji rejestracji -tym samym firma Wizzair nie daje możliwośći wyboru sposobu płatności i naraża klientów na dodatkowe koszty .
Proszę o zainteresowanie się tym problemem skoro setki tysięcy klientów zostaje naciągniętych w ten sposób na dodatkowe koszty idące w miliony złotych .
Czy ktoś z was miał takie lub podobne "przypadki " czy macie także inne spostrzeżenia na temat tanich linii litniczych ??

Amadeusz
14-08-2009, 21:47
Zawsze możesz pojechać autobusem... zapewne gdyby nie ryan to do tej pory nie wiedziałbyś jak wygląda samolot od środka. Wypociłeś tyle słów totalnie bez sensu. A te przypadki przy rezerwacji to chyba tylko u Ciebie w kompie.

Al Koholik
14-08-2009, 22:06
Nie będę zakładał osobnego tematu , może Wy także się wypowiecie na temat tanich przewożników :
12 sierpnia , chciałem zakupić bilety na samolot na trasie Kraków- Londyn w Ryanair lub w firmie Wizzair na trasie Katowice - Londyn . W obu przypadkach zaistniały pewne dziwne " zbiegi okoliczności "
W przypadku Ryanair-a po wypełnieniu formularzy oraz rezygnacji z ubezpieczenia nie można kontynuować zakupu biletu . Firma daje możliwość rezygnacji z ubezpieczenia co chcę wykorzystać bo posiadam lepsze ubezpieczenie i nie koniecznie muszę płacić dodatkowo za to samo . Dopiero po zaznaczeniu pola w formularzu o tym ,że chcę zakupić ubezpieczenie mogę sfinalizować transakcję . Co przy zakupie biletu naraża mnie na niechciane koszty w wysokości ponad 40 pln od osoby . Skoro w samolocie leci około 200 osób rachunek jest prosty - dodatkowy zarobek Ryanair to ponad 8000 pln .

W Wizzair przy płatności kartą pobierana jest opłata 92 pln , chcąc uniknąć takiej opłaty można dokonać przelewu na konto firmy , ale do tego trzeba mieć założone konto klienta co jest niemożliwe do zrealizowania . Po wpisaniu wszystkich danych w formularzu rejstracyjnym nie można wypełnić pola adres email , a bez tego nie można dokonać finalizacji rejestracji -tym samym firma Wizzair nie daje możliwośći wyboru sposobu płatności i naraża klientów na dodatkowe koszty .
Proszę o zainteresowanie się tym problemem skoro setki tysięcy klientów zostaje naciągniętych w ten sposób na dodatkowe koszty idące w miliony złotych .
Czy ktoś z was miał takie lub podobne "przypadki " czy macie także inne spostrzeżenia na temat tanich linii litniczych ??


Dziwna sprawa bo już wielokrotnie latałem Ryanairem i zawsze rezygnowałem z ubezpieczenia. Ostatnie bilety kupowałem jakieś 2 tygodnie temu i również bez ubezpieczenia. Mnie martwi mnie inna rzecz. Wszystkie linie lotnicze (bodajże o d 01.01.2009) są zobowiązane do informowania o cenie OSTATECZNEJ za bilet. Nie wielu przewoźników to respektuje, a zwłaszcza wspomniany tu Ryanair

Valwit
14-08-2009, 23:11
W przypadku Ryanair-a po wypełnieniu formularzy oraz rezygnacji z ubezpieczenia nie można kontynuować zakupu biletu . Firma daje możliwość rezygnacji z ubezpieczenia co chcę wykorzystać bo posiadam lepsze ubezpieczenie i nie koniecznie muszę płacić dodatkowo za to samo .

masz screenshota? bo na blisko setke biletow jakie w ryanie kupowalem nigdy nie musialem ubezpiecznia brac.

karabud
15-08-2009, 00:07
Cos nie tak dzialalo kupowalem 2 tydg temu i bez problemu, oni redukuja koszty a nie naciagaja. Nawet nie wiedzialem ze bagaz moze 80zl w obie strony lacznie kosztowac. No i bilety za zlotowke tez dobre:D

sniper88
15-08-2009, 14:53
Dopiero po zaznaczeniu pola w formularzu o tym ,że chcę zakupić ubezpieczenie mogę sfinalizować transakcję . Co przy zakupie biletu naraża mnie na niechciane koszty w wysokości ponad 40 pln od osoby . Skoro w samolocie leci około 200 osób rachunek jest prosty - dodatkowy zarobek Ryanair to ponad 8000 pln .


Na górze strony (o ile dobrze pamietam:mrgreen:) masz opcje zaznaczenia ubezpieczenia, i pewnie nie zaznaczyles tam nic. Na samym dole listy jest opcja 'bez ubezpieczenia' i to wlasnie trzeba wybrac;)

jackrabbit
15-08-2009, 15:20
dokladnie :)

poza tym nie sa mocno restrykcyjni jesli chodzi o wielkosc bagazu podrecznego, szczegolnie w Polsce :)

Valwit
15-08-2009, 16:51
Na górze strony (o ile dobrze pamietam:mrgreen:) masz opcje zaznaczenia ubezpieczenia, i pewnie nie zaznaczyles tam nic. Na samym dole listy jest opcja 'bez ubezpieczenia' i to wlasnie trzeba wybrac;)

niekoniecznie na dole, moze byc pod literka B, tak jakby to byl jakis kraj



dokladnie :)

poza tym nie sa mocno restrykcyjni jesli chodzi o wielkosc bagazu podrecznego, szczegolnie w Polsce :)

akuart jedyne 2 razy gdy czepiono sie mohjego bagazu to bylo akurat w polsce. Lódź i Bydgoszcz (co nie zmienia fakty ze to moje ulubione polskie lotniska :) w lodzi zabrali mi gruszke do przedmuchiwania matrycy bo ponoc wyglada jak granat cwiczebny i moglbym kogos tym wystraszyc. statyw nie byl problemem, pilot radiowy z antenka i ledami swiecacymi jak sie dotknie przycisku tez najwyrazniej nikogo nie straszyl bo tego sie pani odprawiajaca nie czepila :D

jackrabbit
15-08-2009, 16:59
ja z kolei mialem zawsze torbe ktora byla wieksza troche niz powinna ale nigdy sie nie czepiali

raz za to mialem jeszcze w reku miecz swietlny - zabawke, powiedzieli ze tylko jedna sztuka podrecznego moze byc wiec wrzucilem ten miecz na torbe (miedzy ucha) i przeszlo, pozniej tylko celnik zartowal ze broni na poklad nie mozna wnosic :mrgreen:

karabud
15-08-2009, 17:00
ja z kolei mialem zawsze torbe ktora byla wieksza troche niz powinna ale nigdy sie nie czepiali

raz za to mialem jeszcze w reku miecz swietlny - zabawke, powiedzieli ze tylko jedna sztuka podrecznego moze byc wiec wrzucilem ten miecz na torbe (miedzy ucha) i przeszlo, pozniej tylko celnik zartowal ze broni na poklad nie mozna wnosic :mrgreen:

Wielka Twoja moc jest Jedi!

jackrabbit
15-08-2009, 17:04
a Staszek szybki jest ;)

Valwit
15-08-2009, 17:50
ja z kolei mialem zawsze torbe ktora byla wieksza troche niz powinna ale nigdy sie nie czepiali

raz za to mialem jeszcze w reku miecz swietlny - zabawke, powiedzieli ze tylko jedna sztuka podrecznego moze byc wiec wrzucilem ten miecz na torbe (miedzy ucha) i przeszlo, pozniej tylko celnik zartowal ze broni na poklad nie mozna wnosic :mrgreen:

These aren't the droids you're looking for.

bastard
16-08-2009, 09:43
Na górze strony (o ile dobrze pamietam:mrgreen:) masz opcje zaznaczenia ubezpieczenia, i pewnie nie zaznaczyles tam nic. Na samym dole listy jest opcja 'bez ubezpieczenia' i to wlasnie trzeba wybrac;)
Zaznaczałem , bez ubezpieczenia i za każdym razem wywalało mi stronę , dopiero jak zaznaczyłem ,ze chcę ubezpieczenie można było dokończyć formalności .

bastard
16-08-2009, 09:47
Zawsze możesz pojechać autobusem... zapewne gdyby nie ryan to do tej pory nie wiedziałbyś jak wygląda samolot od środka. Wypociłeś tyle słów totalnie bez sensu. A te przypadki przy rezerwacji to chyba tylko u Ciebie w kompie.

Drogi przyjacielu samolotem latałem już w czasach gdy na muchy wołałeś ptapta , Jak masz pisać pierdoły to lepiej nie pisz nic - no chyba, że posty nabijasz do działu giełda .

Wracając do tematu - przeglądarka opera , być może to tutaj jest pies pogrzebany , choć nie powinno mieć to związku :)

witold68
16-08-2009, 13:16
Wracając do tematu - przeglądarka opera , być może to tutaj jest pies pogrzebany , choć nie powinno mieć to związku :)[/QUOTE]

......nie powinno, a ma..wlasnie chodzi o Opere..

Amadeusz
20-08-2009, 20:06
Drogi przyjacielu samolotem latałem już w czasach gdy na muchy wołałeś ptapta , Jak masz pisać pierdoły to lepiej nie pisz nic - no chyba, że posty nabijasz do działu giełda .

Sam widzisz, że u nikogo oprócz Ciebie takie historie nie występowały więc jasno widać kto pisze te pierdoły.

Za to bardzo jednoznacznie piszesz jak linie lotnicze wyłudzają kasę, jak to oni oszukują i jakie to te bilety teraz drogie. Więc skoro Ty taki mądry jesteś to napisz wszystkim tutaj nieoświeconym ile kosztował bilet lotniczy z PL do Europy w czasach, o których wspominasz i jak to się miało do zarobków, czekam z niecierpliwością :mrgreen:

igsux3
23-01-2010, 19:31
Pozwólcie, że wskrzeszę wątek :)

W zeszłym roku w marcu leciałem do Sztokholmu Ryanem. Problemów nie było, torba z aparatem ważyła więcej niż 10 kg i nie mieściła się do klatek o określonych wymiarach, ale jakoś nikt nie narzekał zarówno we Wrocławiu jak i w Sztokholmie. Na początku lutego wybieram się w podróż Ryanem i mam pytanie do tych, którzy podróżowali niedawno, jak wygląda teraz kwestia przestrzegania limitu wagowego bagażu. Ostatnio leciałem w dwie osoby, więc w jednej torbie mieliśmy sprzęt foto, a druga torba starczyła na parę ciuchów i niezbędników podróżnego. Tym razem znów mam dziesięciokilogramowy limit, a muszę zabrać zarówno ciuchy jak i aparat w jednym kuferku.

Czy ktoś próbował przenieść sprzęt na szyi i po kieszeniach? Planowałem zrobić tak : D3+24-70+SB900 na szyję i już 3 kg w bagażu mniej. Pięćdziesiątka i SU-800 do kieszeni, druga lampa w pokrowcu na pasek i kolejny kilogram zaoszczędzony. Gdy leciałem do Szwecji, widziałem parę osób z lustrzankami na szyi, które nie miały problemów. Jednak przez ten rok wiele mogło sie zmienić i szczególnie byłbym wdzięczny za opinię kogoś, kto leciał z Wrocławia ze sprzętem :)

bognik
23-01-2010, 19:34
Niestety musisz wszystko wyłożyć. Łącznie z tym co masz w kieszeniach i na szyi. Ja musiałam nawet pasek i kolczyki zdjąć.

jackrabbit
23-01-2010, 19:38
hmmm lece 7.02 ryanem, tylko z podrecznym. wlasnie przed chwila patrzylem czy dam rade sie spakowac i mam dylemat: biore lustrzanke, jeden obiektyw, laptopa i kilka ubran. Wszystko sie nie zmiesci. Z czego zrezygnowac?

Z koszulek czy ze skarpetek? :mrgreen:

bognik
23-01-2010, 19:40
Ja niestety musiałam zrezygnować z mojej puchy (nie miałam małego futerału na body z jednym obiektywem) i leciał ze mną kompakt ...

igsux3
23-01-2010, 19:47
Bognik a leciałaś z Wrocławia? Już ..uj by ich strzelił, jeszcze 3 lata wstecz brałem poza głównym plecak i torbę z aparatem i nikt nie robił problemów, a teraz każą wyciągać rzeczy z kieszeni i pchać do bagażu :shock: komórkę i portfel też każą wyciągać?

fushiro
23-01-2010, 19:49
Tylko, że to co mamy w kieszeniach i na szyi wkładamy do kuwety i nikt tego nie waży. Torba idzie na taśmę osobno a pierdoły (klucze, zegarek, telefon, D3, SB-900) w kuwecie osobno.

bognik
23-01-2010, 19:50
Ja leciałam z Bydgoszczy. Komórkę każą, portfel pewnie też (miałam w bagażu) z racji tego, że znajdują się tam monety.
Mnie nawet buty prześwietlali bo miałam z korkiem.

fushiro - prawda, pierdoły. Nie wiem jak by było ze sprzętem.

jackrabbit
23-01-2010, 19:56
halo halo, a przeciez podrecznego i tak sie nie wazy przeciez? jedyne miejsce gdzie z reki ta torbe wypuszczam to jak przez skaner przechodzi ale tam chyba nie ma wagi? czy cos pomerdalem?

bognik
23-01-2010, 19:57
Mój bagaż ważyli.

dzejms
23-01-2010, 20:01
halo halo, a przeciez podrecznego i tak sie nie wazy przeciez? jedyne miejsce gdzie z reki ta torbe wypuszczam to jak przez skaner przechodzi ale tam chyba nie ma wagi? czy cos pomerdalem?

W Poznaniu jak Pan Kapitan "Ale jestem wazny" ma dobry humor, to puszcza bez wazenia.

igsux3
23-01-2010, 20:01
Waga wagą, w sumie faktycznie nie pamiętam, żeby kiedykolwiek ważyli mi podręczny. Jedynie ktoś krzywo patrzył na rozmiar, jeśli torba nie mieściła się w tym specjalnym 'kuferku' dla sprawdzenia rozmiaru, ale nigdy mnie nie cofnęli.

fushiro, bognik - tu się właśnie całość rozbija o to, że "prześwietlanie" to już etap po ważeniu i mierzeniu bagażu jeśli dobrze pamiętam. To, że klamoty muszę wyjąć z kieszeni i wrzucić do koszyka w niczym mi nie przeszkadza pod warunkiem, że nikt sobie nie zażyczy dodatkowo 35 euro za to ;) Kwota co prawda do przeżycia, ale obowiązek nadania tego w bagażu głównym to śmiech na sali, już widzę jak daję aparat do zabawy bagażowym w "rzut nikonem do i z samolotu" :twisted:

barteb
23-01-2010, 20:05
W zeszłym roku w sierpniu we Frankfurcie miałem ważonko. Jakieś 15 minut przed otworzeniem wejścia do samolotu przyszła Pani z obsługi i kazała każdemu położyć bagaż na wadze.
Więc nigdy nie znasz dnia ani godziny:)

bognik
23-01-2010, 20:06
W Niemczech bardzo rygorystycznie do wszystkiego podchodzili. Bardzo niemiły Niemiec otworzył bagaż i zaczął sprawdzać co w nim jest. Kobiecie, która stała za mną skonfiskował kosmetyki.

igsux3
23-01-2010, 20:20
Dziękuję za zainteresowanie :)

Wynika z tego, że trzeba mieć po prostu dużo szczęścia i osobę, która w razie czego zabierze nadbagaż do domu. Czyli zestaw nikona na szyję i po kieszeniach, a jakby robili problemy to klamoty zostawię przed bramką i zadowolę się Sigmą :)

Woo
23-01-2010, 20:32
Ja leciałam z Bydgoszczy. Komórkę każą, portfel pewnie też (miałam w bagażu) z racji tego, że znajdują się tam monety.
Mnie nawet buty prześwietlali bo miałam z korkiem.

To, że każą położyć na taśmę do prześwietlania nie oznacza, że nie można tego przewozić w kieszeni.
Co to przestrzegania wymiarów i wagi to w dużej mierze zależy od personelu lotniska. Ostatnio trochę się z Ryanem nalatałem i tylko raz spotkałem się z przypadkiem, że kazali komuś ważyć bagaż podręczny (w Poznaniu ale tylko w przypadkach gdy wydawał się on na oko podejrzanie duży). Widziałem za to jak ludzie wnosili na pokład walizki, które ledwo mieściły się do schowków.

Akurat to, że zabrali kosmetyki to całkiem normalne. Do przepisów dotyczących wnoszenia płynów na pokład wszędzie albo prawie wszędzie podchodzą dosyć restrykcyjnie. A płyn to dosyć szerokie pojęcie, bo jest nim np. pasta do zębów.


tu się właśnie całość rozbija o to, że "prześwietlanie" to już etap po ważeniu i mierzeniu bagażu jeśli dobrze pamiętam.

A to zależy od lotniska. W Poznaniu taki pan selekcjoner od bagażu ostatnio stał tuż przed kontrolą bezpieczeństwa ale na większych lotniskach można ich spotkać dopiero przy bramce. Na niektórych lotniskach w ogóle ich nie widziałem lub nie zauważyłem. Właściwie tylko przechodząc obok nich trzeba mieć odpowiedni bagaż. Tych od kontroli bezpieczeństwa bardziej interesuje zawartość naszego bagażu niż jego ilość i rozmiar.

Tak więc to z czym się uda przejść zależy w dużej mierze od naszego szczęścia i obsługi lotniska. Moja znajoma ostatnio niczego nieświadoma nadała bagaż główny o wadze 25kg (limit wynosi 15kg). Jak się dowiedziała ile kosztuje taki nadbagaż zaczęła się przepakowywać. Pan z obsługi zdenerwował się, że ktoś robi mu bałagan przed stanowiskiem i odprawił ją bez brania opłaty mówiąc, że ma już mu zejść z oczu.

eskimos
23-01-2010, 23:26
Leciałem niedawno Ryanair Oslo-Brema-Sztokholm-Oslo za każdym razem ważyli podręczny (lowepro computrekkerAW "ciut" napakowany 14 kg) , musiałem lapka wnosić pod pachą bo nie dało się przetłumaczyć babie że nie wrzucę go do bagażówki a o szkłach może zapomnieć , jako że jestem ostoją spokoju rozmowy odbywały się z uśmiechem na twarzy jednak nie dało rady żeby laptop został w plecaku ( bezsens bo i tak poleciał jako podręczny) . W Bremie wzięli mnie na rewizję , spece od narkotyków sprawdzali szkła i puszki jakimiś testerami czy czasem sprzęt nie miał kontaktu z prochami , troszkę się spociłem , cholera wie czy facet ze sklepu nie popala czegoś , wygląda na takiego :mrgreen: Nie żebym źle się wyrażał o liniach bo to pierwsza taka przygoda z obsługą , w 90% jak widzą zawartość plecaka tylko mówią "a fotograf" i po wszystkim .

quietstorm
24-01-2010, 01:25
Cytat z regulaminu Ryanair dot. bagażu podręcznego:

Dozwolona jest tylko jedna sztuka bagażu podręcznego na pasażera (z wyjątkiem niemowląt). Należy pamiętać, że torebka, aktówka, laptopy, zakupy, aparat fotograficzny itd. muszą być umieszczone w jednej dozwolonej sztuce bagażu podręcznego. Bagaż ten powinien ważyć nie więcej niż 10 kg i nie może przekraczać maksymalnych wymiarów 55 cm x 40 cm x 20 cm.

Trzeba przyjąć do wiadomości że decydując się na low-cost, kupując bilet - akceptujesz warunki dyktowane przez przewoźnika. Można próbować kombinować i liczyć na przychylność/obojętność pracowników lotniska, ale równie dobrze można się przeliczyć. Każą nadać bagaż, pobiorą 35 EUR na lotnisku i tyle (zamiast 15 EUR przy rejestracji on-line). Przypuszczam że przychody z tytułu nadbagażu pasażerów i "nadplanowych" bagaży rejestrowanych są znaczne. Na czymś chyba muszą zarabiać. Bo przecież nie na biletach za złotówkę...

martinez
26-01-2010, 21:38
Przyłączę się do wątku, coby nie robić bałaganu i zamieszania z nowym ;)
Pytanie do użytkowników linii Ryanair.
Otóż za ok 3 tygodnie szykuje mi się powrót do Polski (lecę z Londyn Stansted do Goleniowa). Mam troszkę gratów do zabrania, i nie wyobrażam sobie żebym miał je zostawić, bądź rozdzielić! Muszę jakoś zabrać Laptopa 17" i sprzęt foto (graty w plecaku Lowepro Mini Trekker AW plus statyw manfrotto, no i oczywiście torba z ubrankami jako bagaż rejestrowany. Myślę cały czas o bagażu podręcznym, wiem że musi on ważyć do 10kg i ma mieć określone wymiary. Miał może ktoś podobną sytuację, może ktoś się rzeczowo wypowiedzieć na ten temat, uprzedzam że przeczytałem cały wątek i nie znalazłem w nim odpowiedzi na moje pytanie.
Orientuje się ktoś może czy można jakoś wykupić dodatkowy bagaż podręczny, czy niestety można mieć tylko jeden?

jackrabbit
26-01-2010, 21:40
z tego co wiem to w tanich liniach tylko jeden

jakim cudem zabierasz sie ze swoim dobytkiem samolotem? ja jak wracalem na stale to jechalem duzym autem i jeszcze przyczepe musialem kupic zeby sie pomiescic :mrgreen:

martinez
26-01-2010, 21:44
z tego co wiem to w tanich liniach tylko jeden

jakim cudem zabierasz sie ze swoim dobytkiem samolotem? ja jak wracalem na stale to jechalem duzym autem i jeszcze przyczepe musialem kupic zeby sie pomiescic :mrgreen:

Takie życie niestety.
Na początek muszę zabrać to na czym mi najbardziej zależy, resztę mi brat (chyba, nie gadałem jeszcze z nim ;) ) przywiezie samochodem, ale to dopiero w kwietniu...
Nie wyobrażam sobie żebym nie zabrał w/w rzeczy :(
Pomocy! ;)

zdyboo
29-01-2010, 09:01
Nie wyobrażam sobie żebym nie zabrał w/w rzeczy

Przecież statyw wrzucasz do bagażu rejestrowego. Istnieje duża szansa, że Cię po prostu nie wpuszczą na pokład ze statywem, zwłaszcza z takim klamotem jak 055.

martinez
29-01-2010, 17:12
Przecież statyw wrzucasz do bagażu rejestrowego. Istnieje duża szansa, że Cię po prostu nie wpuszczą na pokład ze statywem, zwłaszcza z takim klamotem jak 055.

grrrrrrrrrr!

A co z laptopem, leciał ktoś z was ostatnimi czasy z plecakiem foto i laptopem w oddzielnej torbie? jest jakaś szansa że to przejdzie?

jackrabbit
29-01-2010, 17:14
grrrrrrrrrr!

A co z laptopem, leciał ktoś z was ostatnimi czasy z plecakiem foto i laptopem w oddzielnej torbie? jest jakaś szansa że to przejdzie?

obstawiam ze jakies 20% szans masz :)

Carax
30-01-2010, 10:58
W jedną torbę wkładasz zarówno laptop jak i aparat. Zawsze tak robię i żadnych problemów.

martinez
30-01-2010, 16:39
W jedną torbę wkładasz zarówno laptop jak i aparat. Zawsze tak robię i żadnych problemów.
Znaczy w plecak foto pakujesz wszystko, zarówno laptop jak i sprzęt foto, tak?

witold68
30-01-2010, 17:01
sprawa sie wyjasnila...sprawdzono tylko statyw, który byl w futerale i pozwolono wziasc do samolotu...

stock
02-02-2010, 08:51
orientuje się ktoś czy podczas rezerwacji i płacenia musze podawac nr paszportu. Mam nowy i nie zdązyłem jeszcze odebrać z urzedu - a dymac specjalnie po sam numer 100km srednio mi się chce teraz :)

fruchu
02-02-2010, 11:16
orientuje się ktoś czy podczas rezerwacji i płacenia musze podawac nr paszportu. Mam nowy i nie zdązyłem jeszcze odebrać z urzedu - a dymac specjalnie po sam numer 100km srednio mi się chce teraz :)

Nie trzeba, kupilem bilety chociaz koles tez jeszcze swojego nie odebral ;-)

stock
02-02-2010, 11:32
gites - w takim razie dziś zamawiam a paszpoer wezmę przy okazji :)

dzejms
02-02-2010, 11:34
Przyłączę się do wątku, coby nie robić bałaganu i zamieszania z nowym ;)
Pytanie do użytkowników linii Ryanair.
Otóż za ok 3 tygodnie szykuje mi się powrót do Polski (lecę z Londyn Stansted do Goleniowa). Mam troszkę gratów do zabrania, i nie wyobrażam sobie żebym miał je zostawić, bądź rozdzielić! Muszę jakoś zabrać Laptopa 17" i sprzęt foto (graty w plecaku Lowepro Mini Trekker AW plus statyw manfrotto, no i oczywiście torba z ubrankami jako bagaż rejestrowany. Myślę cały czas o bagażu podręcznym, wiem że musi on ważyć do 10kg i ma mieć określone wymiary. Miał może ktoś podobną sytuację, może ktoś się rzeczowo wypowiedzieć na ten temat, uprzedzam że przeczytałem cały wątek i nie znalazłem w nim odpowiedzi na moje pytanie.
Orientuje się ktoś może czy można jakoś wykupić dodatkowy bagaż podręczny, czy niestety można mieć tylko jeden?

W rajanie mozesz wziac dwie torby x 15kg (1 torba £15 extra, 2 torby £50 extra). Nadaj paczke z ciuchami polskim kurierem 15kg za £15 - wyjdzie najatniej. Ew. moge Ci podac adres gdzie mozna wyslac 2x30 za £30.

martinez
07-02-2010, 21:27
W rajanie mozesz wziac dwie torby x 15kg (1 torba £15 extra, 2 torby £50 extra). Nadaj paczke z ciuchami polskim kurierem 15kg za £15 - wyjdzie najatniej. Ew. moge Ci podac adres gdzie mozna wyslac 2x30 za £30.

Jak możesz to proszę podaj, tutaj lub na priv :)

Sl@wcio
07-02-2010, 21:53
Co można a czego nie wolno wnosić na pokład samolotu - proponuję zapoznać się z tym pomocnym dokumentem opracowanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (http://www.ulc.gov.pl/_download/ochrona_i_ulatwienia/biallist_260809.pdf).

dzejms
09-02-2010, 21:49
Jak możesz to proszę podaj, tutaj lub na priv :)

http://www.importpol.com/PL/oferta.php

igsux3
12-02-2010, 16:00
Wczoraj leciałem. Rozmiaru na szczęście nie mierzyli, bo moja torba chyba z dwukrotnie przekraczała dopuszczalną objętość. Waga 9 kg więc w normie, pod pazuchą 24-70 i poszło. Nawet na worek pączków nie narzekali :mrgreen:

Sl@wcio
12-02-2010, 16:28
No, a później psioczą że nie ma gdzie bagażu włożyć i pod nogami trzeba trzymać ;-)

igsux3
12-02-2010, 17:31
Na szczęście do luku weszła na styk ;) Nie taki straszny ten rajan jak go malują. Choć pewnie wiele zależy od konkretnej osoby aktualnie sprawdzającej bagaże.

jackrabbit
12-02-2010, 17:36
no ja sie ostatnio zdziwilem bo kiedys bylo tak ze wszyscy co sie odprawiaja przez internet to maja domyslnie priority boarding, wiec stanalem jak dziamdziak w zlej kolejce i pozniej na koniec musialem zasuwac :mrgreen:

a najbardziej w ryanie mnie wkurza jak obsluga probuje cos na sile sprzedac, przeciskaja sie z tym kretynskim wozeczkiem, chaos i zamet wprowadzaja :mrgreen:

jaś
13-02-2010, 10:07
Co można a czego nie wolno wnosić na pokład samolotu - proponuję zapoznać się z tym pomocnym dokumentem opracowanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (http://www.ulc.gov.pl/_download/ochrona_i_ulatwienia/biallist_260809.pdf).

dobre, tak myślałem czyli statyw może wejść do kabiny jak nie ma kolców (mój niestety ma).

eskimos
13-02-2010, 11:52
No, a później psioczą że nie ma gdzie bagażu włożyć i pod nogami trzeba trzymać ;-)

Ja tam plecak zawsze trzymam pod siedzeniem z dwóch powodów , jednym z kryteriów zakupu plecaka był jak największy rozmiar i możliwość upchnięcia go pod siedzenie w samolocie a drugi powód jest bardziej fizjologiczny , wszelkie miejsca pasażerskie siedzące w środkach transportu działają na mnie nasennie , lepiej mi się śpi ze świadomością że sprzęt leży bezpiecznie i nikogo nie kusi . Możecie nie wierzyć ale na kilkadziesiąt lotów nie przespałem tylko dwóch starów :mrgreen: