Zobacz pełną wersję : jak montujecie parasol deszczowy
na pewno juz ktoś miał ten problem i montował jakoś parasol do "ciała", szukam po wynalazkach i nie widzę nic sensownego, żeby nie powiedzieć ze nic nie widzę z tego typu akcesoriów.. Może ktoś już rozwiązał ten problem i chce się podzielić:)
parasol z reguły się montuje w uchwycie który sobie siedzi na statywie oświetleniowym. Szukaj w sklepach foto w działach z akcesoriami studyjnymi ;)
do "ciała" nigdy nie montowałem :)
właśnie cały bajer polega na tym że nie chce mieć statywu a zdjęcia wykonuje w deszczu, musze być mobilny i mieć 2 ręce "wolne" wbrew pozorom bardzo częsty problem. Jak go rozwiązać?
to może coś takiego:
http://www.nokaut.pl/futeraly-foto/kata-e-704-gdc-pokrowiec-przeciwdeszczowy.html
http://www.nokaut.pl/futeraly-foto/kata-e-702-gdc-pokrowiec-przeciwdeszczowy.html
http://www.nokaut.pl/futeraly-foto/kata-e-690-gdc-pokrowiec-przeciwdeszczowy.html
wolał bym coś ewidentnie na parasol to i ja nie zmoknę:)
zawsze można sobie kogoś zatrudnić do trzymania nam parasola. ;) inaczej bedzie ciezko. no chociaz widziałem kiedys na jakis zdj. takie parasolki montowane na głowie (jak czapke) ;) ale to jakis japoński wynalazek ;)
zawsze można sobie kogoś zatrudnić do trzymania nam parasola. ;) inaczej bedzie ciezko. no chociaz widziałem kiedys na jakis zdj. takie parasolki montowane na głowie (jak czapke) ;) ale to jakis japoński wynalazek ;)
ta 1,22zł/1h brutto:P na prawde nikt nie robi zdjęć w deszczu? Jeżeli robi to moknie?
A to jedyny parasol od deszczu ochroni?
Ja używam wtedy... kurki przeciwdeszczowej z kapturem.
A to jedyny parasol od deszczu ochroni?
Ja używam wtedy... kurki przeciwdeszczowej z kapturem.
Ja również, dodatkowo aparat pakuje w pokrowiec przeciwdeszczowy, ostatecznie zrywki też dają rade :D
To może na własnym patencie :D Utnij rączkę od parasola. Rozgrzej zaślepkę na sanki nad palnikiem, uciętą końcówkę parasola wsadź w rozgrzany plastik i gotowe :D nie no żar. Kiedyś na alledrogo widziałem specjalny "chwyt" ale nie mogę tego wyrwać.
Ja przypinam parasol do paska od torby, w taki sposób: KLIK (http://img190.imageshack.us/img190/7602/dscf4008.jpg). Może śmiesznie to wygląda i nieco ogranicza ruchy ale na lekki deszczyk wystarcza żeby ochronić i fotografa, i sprzęt ;)
Na silny deszcz stanowczo pelerynka przeciwdeszczowa taka jaką pokazał wilk325 bo w innym wypadku sesja może się negatywnie odbić na zdrowiu aparatu :|
Rok temu przerabiałam coś takiego, kiedy D200 zupełnie przestał działać więc nie polecam wystawiać aparatu bez zabezpieczenia na silniejszy deszcz ;)
Zamontuj do bracketu do lampy błyskowej .
ale jaja taki powszechny probleem i nie ma rozwiązania.. nie robie sportu ani przyrody a tam to chyba mogło by się przydać zresztą mi teraz tez by ułatwiło sprawę ;/. Jakiś stelaż do ciała do którego montuje sie parasol.
możnaby wykombinować jakiś uchwyt do statywu dla parasola a do ciała - trochę mało praktyczne rozwiązanie, krępujące ruchy,
rozwiązanie przy wietrze dodatkowo poruszające sprzętem i fotografem...
ale jak widać znalazłeś lukę w sprzęcie - kombinuj, uruchom produkcję, ustal cenę i znajdź kupca... :)
Ale co Ty chcesz tym parasolem chronić? Siebie i aparat? Czy tylko siebie? Czy tylko aparat?
Jeśli fotografujesz w deszczu, może pora zaopatrzyć się w uszczelniane body, wtedy problem zniknie...
Nie martw sie, nie Ty jeden borykasz sie z tym problemem. Znalazlem jednak kogos, kto opracowal na to sposob. Niestety plecak potrzebny... no i jakże popularny ostatnio "bungee cord" ;)
http://packandpaddle.blogspot.com/2009/03/how-to-attach-umbrella-to-your-pack.html
ale jak widać znalazłeś lukę w sprzęcie - kombinuj, uruchom produkcję, ustal cenę i znajdź kupca... :)
USA odpadaja. Ktos juz tam to opatentowal :)
http://www.patentstorm.us/patents/6015077/claims.html
parasol chroni mnie i przede wszystkim aparat, uszczelnione body? Życzę ci takie nabyć po kilku deszczach a najlepiej podpięty do tego obiektyw lub lampę.. parasol zawsze dobrze chronił a może być taki jak studyne bez rączki czyli wpychany w jakiś uklad przy ramieniu plecaka bądź jakiś stelaż zero obsługi a zawsze coś daje, do tego kurtka itd.. ale sprzęt nie jest narażony na bezpośredni deszcz i można zmieniać obiektywy.
Jeśli fotografujesz w deszczu, może pora zaopatrzyć się w uszczelniane body, wtedy problem zniknie...
D200 jest uszczelniony, a jakoś mój padł w czasie deszczu - widać woda dostała się do środka przez 85-ke, która specjalnie w starciu z ulewą nie ucierpiała.
Aparat oczywiście po całkowitym wyschnieciu doszedł do siebie i od tamtej pory nie miałam z nim najmniejszych problemów ale co przeżyłam tamtego dnia to moje :neutral: Gdybym dziś spodziewała się wyprawy na zdjęcia w taką pogodę napewno zaopatrzyłabym i siebie, i sprzęt w peleryny przeciwdeszczowe ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.