Zobacz pełną wersję : d90 problem z lampą
Sytuacja jest następująca:
Dnia wczorajszego było wszystko w jak najlepszym porządku, wstałem dzisiaj rano biorę aparat do ręki, włączam ustawiam czas i inne bajery. Guzik spustu i BUUUUUUUUUUUM. Mimo iż wbudowana lampa jest zamknięta błyska nią. Na top lcd cały czas wyświetla się symbol iż flesz jest aktywny. Gdy przyciskam guzik od unoszenia lampy nic się nie dzieje. Nie podnosi się ani nie wyłącza. Nie upadł ani razu, nie zamoczony ani razu, z wilgocią też nie ma do czynienia.
Proszę o jakieś rady, wskazówki co może być nie tak.
Aha zapomniałem dodać baterię wkładałem i wyjmowałem.
Wygląda na to, że zatrzask flesza się zablokował, chociaż dziwne, że pozwala ci go wyzwolić, gdy jest zamknięty, bo tam jest czujnik otwarcia. Może jest to jakoś razem połączone. Wg mnie do serwisu, i z taką rzeczą to nie koniecznie firmowego.
dodam jeszcze że przy zdjętym obiektywie ikonka flesza miga. Ale to jest chyba normalna reakcja.
Łooooooooo. Przepraszam za zakładanie wątku. (Do moderatorów [proszę usunąć]) Problem rozwiązałem. Polegał on na tym że:
prawdopodobnie mój bystry brat jakoś dziwnie złożył lampę i coś się "przesunęło". Gdy pociągnąłem lampę nieco w bok coś "zaskoczyło" okazało się że to jeden z tych zawiasów (zaznaczonych na czerwono) był odchylony.[img=http://img237.imageshack.us/img237/2550/obraz003b.jpg] (http://img237.imageshack.us/i/obraz003b.jpg/)
Problem opisałem gdyby się przytrafiło coś takiego komuś innemu. Aczkolwiek nie życzę tego nikomu.
I to całe szczęście, bo mechaniczne uszkodzenia nie podlegają serwisowi, a dla brata życzę więcej rozwagi i mniej rozwiązań siłowych :)
mechaniczne uszkodzenia nie podlegają serwisowi
O matko, to co naprawiają serwisy? Wyłącznie z uszkodzenia elektryczne? :-D
Czepiam się - koledze chodziło zapewne że nie podlega gwarancji.
Oj dobrze, chodziło mi o to iż producent nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia mechaniczne z winy użytkownika a w tym przypadku tak by było, oczywiście serwis zapewne naprawił by to ale nie w ramach gwarancji a jedynie zwykłej usługi za która by zinkasował co nieco :)
w weekend skończyły mi się bateryjki w sabince no to do boju lampo wbudowana (D90) :)
no i wyskoczyła lekko, jakoś niefortunnie zahaczyłem i się nie zamykała
przypadek jak u kolegi,
aparat na gwarancji, podzwoniłem po serwisach naprawa czasowo długo, drogo ogólnie tragedia
wziąłem dziś śrubokręt, dwie śrubki lampa rozebrana
jest tam chyba jakiś elektromagnes co łapie ten haczyk od góry
przekręcił się w złą pozycję i haczyk nie sięgał
imbusikiem przekręcenie go o 45 stopni i po problemie
lampa się prawidłowo chowa i błyska jak nowa
w sumie na śrubkach brak śladów kręcenia
nie ma jak samodzielna naprawa :) Ważne że skutecznie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.