sprychu
18-07-2009, 19:29
Witam uprzejmie wszystkich użytkowników!
Padł mi autofokus, po prostu ani chce drgnąć. Wina leży raczej po stronie puszki, bo sprawdzałem z dwoma różnymi obiektywami, nikon 18-70 i tamron 55-200, i nic. Na manualu można ostrzyć, wszystko inne też działa, tylko ten wredny autofokus. Był już podobny wątek, i tam było napisane, że możliwe iż jest to drobna awaria, a cena naprawy nie powinna być zbyt wygórowana, ale żadnych konkretów. Czy mógłby ktoś podać mi jakieś dodatkowe informacje, może jakieś swoje podejrzenia, polecić jakiś punkt na terenie Szczecina lub okolic gdzie mógłbym oddać sprzęt do naprawy. I czy się to opłaca, czy może cena będzie na tyle zaporowa, że lepiej będzie zmienić sprzęt na nowy, albo... pozostać przy ostrzeniu manualnym. Aparat mam od lutego tego roku, przebieg - 18000.
Pozdrawiam
Padł mi autofokus, po prostu ani chce drgnąć. Wina leży raczej po stronie puszki, bo sprawdzałem z dwoma różnymi obiektywami, nikon 18-70 i tamron 55-200, i nic. Na manualu można ostrzyć, wszystko inne też działa, tylko ten wredny autofokus. Był już podobny wątek, i tam było napisane, że możliwe iż jest to drobna awaria, a cena naprawy nie powinna być zbyt wygórowana, ale żadnych konkretów. Czy mógłby ktoś podać mi jakieś dodatkowe informacje, może jakieś swoje podejrzenia, polecić jakiś punkt na terenie Szczecina lub okolic gdzie mógłbym oddać sprzęt do naprawy. I czy się to opłaca, czy może cena będzie na tyle zaporowa, że lepiej będzie zmienić sprzęt na nowy, albo... pozostać przy ostrzeniu manualnym. Aparat mam od lutego tego roku, przebieg - 18000.
Pozdrawiam