Zobacz pełną wersję : Autofocus w ciemnościach D200(S5 PRO) VS D300 VS ...D70s
lukubass
18-07-2009, 11:33
Witam
Proszę o podzielenie się wiedzą/doświadczeniem w temacie skuteczności autofocusu w wymienionych w temacie puszkach w trudnych oświetleniowo warunkach (bardzo ciemno - kościół, ciemne wnętrza).
Zaobserwowałem że z moim D70s występują duuże problemy z ostrzeniem w trudnych warunkach oświetlenionych. Sigma 30 1.4 bardzo ostra i precyzyjna w dobrym świetle, zupełnie traci swoje walory w kiepskim świetle. Czy systemy autofocusu w wyższych modelach dają znaczną poprawę w skuteczności trafiania w punkt w kiepskich warunkach? Jaki jest skok pomiędzy D70s <-> D200 a następnie pomiędzy D200(S5 PRO) <-> D300, ... a następnie (opcjonalnie gdyż poza zasięgiem możliwości finansowych) D300<->D700(D3)
Dzięki
siedemczwartych
18-07-2009, 11:45
ostatnio miałem możliwość zapiąć sigmę 30 f/1.4 do D300 i............. masakra.
W ciemnej sali praktycznie nie potrafiła złapać ostrosci.
Porónanie mam z N 17-55 f/2.8
Jesli chodzi o zestaw właśnie D300 + 17-55 to nie mam zastrzeżeń. Ważmym tylko jest by w ciemnościach szukać choćby minimalnego kontrastu i prawie zawsze (czyt. satysfakcjonując fotografa) złapie szybko i dokładnie ostrość.
D70s + 17-55 też sobie dobrze radzi.
Jednak wiele zależy od szkiełka jakie podepniesz.
robin102
18-07-2009, 11:59
Jeśli w ciemnościach, a do takich nie należy kościół tylko np. sala weselna z wyłączonym oświetleniem to trzeba używać wzorka z lampy błyskowej. To najpewniejszy pilot dla AF. Używam i doszedłem już nawet do takiej wprawy, że oka do wizjerka nie przykładam tylko patrze na wzorek i klik :) skuteczność i celność wyjątkowa choćby ciemno było jak u Eskimosa w (_l_) w czasie nocy polarnej :)
a bardziej w temacie to dziwne z tym Twoim D70s bo miałem 2 sztuki takich aparatów i nigdy problemów z ostrzeniem nie było, no ale jak wyżej napisałem używałem w prawdziwej ciemnicy lampy i pilota dla AF z tej lampy.
lukubass
18-07-2009, 12:08
Jeśli w ciemnościach, a do takich nie należy kościół tylko np. sala weselna z wyłączonym oświetleniem to trzeba używać wzorka z lampy błyskowej. To najpewniejszy pilot dla AF. Używam i doszedłem już nawet do takiej wprawy, że oka do wizjerka nie przykładam tylko patrze na wzorek i klik :) skuteczność i celność wyjątkowa choćby ciemno było jak u Eskimosa w (_l_) w czasie nocy polarnej :)
a bardziej w temacie to dziwne z tym Twoim D70s bo miałem 2 sztuki takich aparatów i nigdy problemów z ostrzeniem nie było, no ale jak wyżej napisałem używałem w prawdziwej ciemnicy lampy i pilota dla AF z tej lampy.
W tym temacie znalazłem wątek który wręcz odradza używania wspomagania autofocusu z lampy błyskowej zwłaszcza w przypadku innych pól niż centralny http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=89608
Dodam że chodzi oczywiście o mocno otwarte przysłony - a w tym przypadku jakakolwiek pomyłka potrafi zaboleć dotkliwie. Poza tym wspomaganie uruchamia się w określonych przez światłomierz ciężkich warunkach. Zaobserwowałem że problem z trafianiem zaczyna się wcześniej niż światłomierz decyduje się użyć wspomagania z lampy co faktycznie wskazuje że kiepsko bywa nawet w warunkach nie aż tak ciężkich.
lukubass
18-07-2009, 12:11
ostatnio miałem możliwość zapiąć sigmę 30 f/1.4 do D300 i............. masakra.
W ciemnej sali praktycznie nie potrafiła złapać ostrosci.
Porónanie mam z N 17-55 f/2.8
Jesli chodzi o zestaw właśnie D300 + 17-55 to nie mam zastrzeżeń. Ważmym tylko jest by w ciemnościach szukać choćby minimalnego kontrastu i prawie zawsze (czyt. satysfakcjonując fotografa) złapie szybko i dokładnie ostrość.
D70s + 17-55 też sobie dobrze radzi.
Jednak wiele zależy od szkiełka jakie podepniesz.
To mnie zasmuciłeś. Miałem nadzieję że właśnie nowoczesny D300 poradzi sobie najlepiej. Moja sigma w dobrym świetle na 1.4 naprawdę potrafi być precyzyjna i miałem nadzieję że znajdę body które będzie potrafiło wykorzystać jej zalety w trudnych warunkach.
robin102
18-07-2009, 12:16
No tak masz rację. Nie dodałem, że w takich ciemnicach AF blokuję sobie na centralnym, ale jak wcześniej napisałem w prawdziwie trudnych warunkach wzorek z lampy to jedyny ratunek. W przypadku moich aparatów D700 i 5S i moich stałek sprawdza się bardzo dobrze. Oczywiście skuchy się zdarzają i to wcale nie mało. Na używanie bocznych punktów pozwalam sobie rzeczywiście tylko w porządnym świetle. Może przy nowocześniejszych szkłach typu 24-70 jest lepiej na bocznych ?
lukubass
18-07-2009, 21:16
A może zna ktoś wygodny patent an wspomaganie autofocusu w kiepskich warunkach typu latareczka jak na stobist.com ale bardziej wyszukanego - taki właśnie wspomagacz czerwonym gridem jak z lampy był by ciekawy, ale aby można było samemu go uruchomić a nie być uzależnionym od światłomierza. A może jest patent na zmuszenie lampy aby zawsze wspomagała autofocus? Tylko że lampa chyba wspomaga skutecznie na niewielką odległość. Przydało by się urządzenie oparte na laserowym źródle światła ;-)
Mariusz888
18-07-2009, 21:22
Trzeba dodać, że S 30/1.4 to jest tak niepewne szkło, że ja osobiście do niego bym ręki nie przyłożył, znajomy miał, focił i sprzedał z opinią, że nigdy więcej nie odkupi - sam ją testowałem na iluś wypadach, znajomy to samo - nawet testy porównawcze robiliśmy to w wielu przypadkach trafia jak chce... :roll: dodam, że takie jazdy były właśnie nawet na D300 ;)
lukubass
18-07-2009, 21:28
To pewnie zależy od egzemplarza i od konkretnego dobrania z puszką. U mnie w dobrym świetle ta sigma w połączeniu z D70s praktycznie się nie myli. Wielu jest zadowolonych użytkowników tego szkła więc wydaje mi się, że w tym przypadku nie powinniśmy generalizować. Chciałbym wykorzystać to szkło w każdych warunkach bo wiem że trafiłem dobry egzemplarz a odpowiednika dla niego (ostrego na 1,4) nie znajdę w stajni nikona. Tylko że co mi po ostrym 1.4 skoro w kiepskim świetle nietrafione 1.4 bardzo bolesny efekt przynosi. :-(
sokrates
19-07-2009, 10:53
właśnie - jak zauważył kolega siedemczwartych - puszka to nie wszystko. Liczy się dobre szkło i doświadczenie w pracy w trudnych warunkach. Kłania się też temat wałkowany w innym wątku - po co przepłacać za Nikkora 17-55 (24-70) skoro firma X robi lepsze/takie samo szkło za 1/4 ceny...otóż pomijając inne różnice właśnie dla sprawnego systemu AF warto - w szczególności jeśli się zarabia na fotografii - to nawet powinno się inwestować w takie szkła. wracając do tematu - AF w D200 działa pewniej i precyzyjniej niż w D70 - co nie zmienia kwestii że tu ważne jest szkło i jego mechanizm.
Mariusz888
19-07-2009, 12:50
lukubass - to nie tak do końca zależy od egzemplarza a raczej po prostu od konkretnego szkła... ta S 30/1.4 była wybierana spośród 7 egzemplarzy... to szkło po prostu tak ma i tyle...
.Jaki jest skok pomiędzy D70s <-> D200 a następnie pomiędzy D200(S5 PRO) <-> D300, ... a następnie (opcjonalnie gdyż poza zasięgiem możliwości finansowych) D300<->D700(D3)
Dziękijak dla mnie to dobrze działający przy najniższym poziomie oświetlenia (i bez włączonego wspomagania) AF ma ... D200. Szkoda tylko, że jednocześnie najmniej się do takiej pracy na ślubach nadaje, bo ma słabe wysokie ISO. Podejrzewam, że AF w d2x tez będzie dobry albo i lepszy. Niestety z kolei D700 wymaga na bocznych (liniowych) czujnikach więcej światła niż D200. Ale jak już dostanie to światło, to jest precyzyjniejszy. To chyba dlatego, że punkty AF ma drobniejsze.
lukubass
20-07-2009, 18:39
Ok dzięki. Czyli FUJI S5 wydaje się optymalnym wyborem na kolejną puszkę :-) A jeszcze lepiej S5 z wydłubanym filtrem AA.
Z mojego doświadczenia (d80, d300, d700, d2x) wynika, że AF d2x'a zdecydowanie wygrywa.
Szybkością, precyzją, działaniem w niewielkiej ilości swiatła.
lukubass
22-07-2009, 00:50
Czy d2x nie ma przypadkiem nic wspólnego w zakresie AF z d200 czyli i S5PRO? Powoli klaruje nam się sytuacje - D200, S5 PRO, D2x... górą?
Z mojego doświadczenia (d80, d300, d700, d2x) wynika, że AF d2x'a zdecydowanie wygrywa.
Szybkością, precyzją, działaniem w niewielkiej ilości swiatła.
Mogę potwierdzić, D2x ma precyzyjniejszy AF od D200 (D80) i D300.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.