Zobacz pełną wersję : nikkor 17-35 kontra 24-70
robin102
17-07-2009, 13:42
Kontra w temacie szybkości i powtarzalności ostrzenia. Tak wiem, że 24-70 jak udana sztuka to diabeł wcielony, a 17-35 z trudniejszych warunków nie znam. Trudniejszych tzn. weselnych tańców bo tu by szkło miało główne zastosowanie.
Różnica w zakresie ogniskowych dla mnie bez znaczenie :) niby ;)
Kto miał te dwa szkła i popracował nimi trochę w trudniejszych warunkach prosił bym o podzielenie się opinią. Wszelkie inne dorady, porady w temacie albo tuż obok jak najbardziej wskazane.
Z góry dziękuję.
Co do samego pytania odpowiem Ci w przyszłym tygodniu jak będę miał 17-35. Jeżeli natomiast potrzebujesz szkła na salę i do tego szybkiego, kontrastowego, rewelacyjnie ostrego i do tego szerokiego to polecam 14-24/2.8. Wg mnie to najlepszy obiektyw jaki Nikon wypuścił ( oczywiście mówimy o zoomach ).
robin102
17-07-2009, 14:23
Dzięki Tadeusz. Twoja opinia będzie dla mnie bardzo cenna. Co do 14-24 to raz cena, dwa chyba nie poradził bym sobie z takim zaganianiem planu łącznie z moimi butami :), nie te przyzwyczajenia, nie te umiejętności :) no i 35 mm to ogniskowa którą bardzo lubię. miałbym ją w obu szkłach. 80, a może i 90% moich kadrów jest na 35mm :)
Czekam na wieści bo widziałem, że kupiłeś 17-35 od Konrada mnie ubiegając :) ;)
Co do samego pytania odpowiem Ci w przyszłym tygodniu jak będę miał 17-35.
A co zadecydowało o zakupie przez Ciebie tego obiektywu? Masz przecież 14-24...
PS.
Ponawiam pytanie z innego wątku - Wilku, kiedy będziemy mogli zobaczyć Twoje zdjęcia na forum? :cool:
A co zadecydowało o zakupie przez Ciebie tego obiektywu? Masz przecież 14-24...
PS.
Ponawiam pytanie z innego wątku - Wilku, kiedy będziemy mogli zobaczyć Twoje zdjęcia na forum? :cool:
Niestety, do 14-24 ciężko założyć filtry, jest to rewelacyjny obiektyw raczej do pomieszczeń zamkniętych ( soczewka przednia zbiera wszystko co dobre-światło i to co złe-deszcz i kurz.
PS.
Cierpliwość to cnota - proponuję się w nią uzbroić, lub lepiej poszukać:)
Jesli chodzi o szybkosc i powtarzalnosc ostrzenia w warunkach slubnych 17-35 daje rade choc jak pisalem w ktoryms watku mialem czasem niespodzianki...ale porownywalem ze stalkami i stanelo na tym ze 2.8 vs. 1.4 czy 1.8 w warunkach slubnych przy ostrzeniu jednak robi roznice
Sprzedalem jedynie dlatego ze raz ostalkowalem interesujacy mnie zakres a dwa cena tego szkla w stosunku do czestotliwosci uzywania nie byla dla mnie uzasadniona.
Krajobrazow nie robie wiec decyzja byla wzglednie prosta, w drodze sigma 17-35 ktora prawdopodobnie da rade rownie dobrze jak nikkor tyle ze za 1/4 ceny.
Mysle ze jesli masz dobry egzeplaz 24-70 i 20-35 to przy tym zostan.
ja mialem do czynienia z jednym i drugim szklem, choc nie w tym samym czasie, ale wiekszy roznic w pracy af (af-s) miedzy jednym a drugim nie zauwazylem... w tym sensie, ze na obu focilo mi sie tak samo wygodnie...
uzupelniajac....na wejsciu po rpzesiadce z canona do nikona kupilem 24-70...pozniej zamienilem go na 17-35 + stalki.....teraz bedzie sigma 17-35 i wiecej stalek...dla mnie te szkla sa po prostu transparentne i nie przeszkadzaja w robieniu zdjec a o to chyba chodzi
robin102
22-07-2009, 22:01
Tadeusz, i jak porównanie 17-35 z 24-70 wygląda Twoim zdaniem ?
Tadeusz, i jak porównanie 17-35 z 24-70 wygląda Twoim zdaniem ?
Dotarł wczoraj, niestety nie miałem czasy go przetestować, jutro po południu dam Ci odpowiedź co i jak.
Tadeusz, i jak porównanie 17-35 z 24-70 wygląda Twoim zdaniem ?
Porównanie robiłem "niestety" na D3 ( D700 dostała chwilowo wychodne do ludzi ).
1. Szybkość AF-S bardzo porównywalna, z minimalną przewagą 24-70, ale naprawdę minimalną.
2. Powtarzalność - nie zauważyłem jakichkolwiek problemów z ustawianiem ostrości, w bardzo trudnych warunkach tam gdzie nie dał rady 24-70 też nie dał rady - remis
3. Ostrość rewelacyjna, można się pociąć - remis
4. Wygoda pracy - wygrywa 17-35 - waga i gabaryty
5. Super szkło, wcale się nie dziwię ( patrząc po cenach 14-24, 24-70, czy 17-55 ) że tyle kosztuje.
Robin, jeżeli lubisz ten zakres, to szkło jest dla Ciebie.
to może jeszcze małe porównanie do 14-24, szczególnie na f/2.8 i na brzegach (rogach) kadru.
to może jeszcze małe porównanie do 14-24, szczególnie na f/2.8 i na brzegach (rogach) kadru.
OK, ale to na Warsztatach: http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=104069
W poniedziałek napiszę to porównanie.
Zrobię: 14, 17 w obu, 20 w obu, 24 w obu na przesłonach: 2.8, 4.0, 5.6, 8.0
robin102
23-07-2009, 17:32
Robin, jeżeli lubisz ten zakres, to szkło jest dla Ciebie.
Rzeczywiście polubiłem ten zakres po dość sensownym i praktycznym używaniu 20-35, ale 17-35 powinno być jeszcze lepiej. Także cierpliwie czekam Tadziu kiedy Ci się znudzi nowa zabawka, odejmiesz trochę za pobawienie się ;) i dasz mi cynk, że już zapakowany i czeka na mnie.
Dzięki za opis i szybkie porównanie.
RTakże cierpliwie czekam Tadziu kiedy Ci się znudzi nowa zabawka, odejmiesz trochę za pobawienie się ;) i dasz mi cynk, że już zapakowany i czeka na mnie.
Robin, ja to stare dziecko jestem, zabawki zbieram i wcale mi się nie nudzą:)
fotoGRAFIK
23-07-2009, 17:39
Polecam, dobre szkło ten 17-35, chociaż wyciąga rogi na pełnej klacie porównywalnie z tokiną 12-24 na DX
spiritwood
23-07-2009, 18:12
to może jeszcze małe porównanie do 14-24, szczególnie na f/2.8 i na brzegach (rogach) kadru.
17-35 niestety przegrywa z 14-24 w rogach (oglądając na monitorze w 100% powiększeniu), jednak różnice - choć widoczne - nie są jakieś duże. W przypadku 17-35 moim zdaniem dostajemy jednak dużo lepszy zakres no i możliwość zakładania filtrów. Poza tym - jak już wspomniał Wilk gabaryty są mimo wszystko ciut przyjaźniejsze ;) Jeszcze jedna ważna uwaga: zanim kupiłem własny egzemplarz miałem możliwość korzystania z kilku sztuk 17-35, od fabrycznie nowych aż po takie z piszczącym AF-Sem i prawie białymi gumami od spracowania. Nigdy nie było żadnego rozrzutu jakościowego pomiędzy tymi szkłami. Robin - śmiało bierz :).
robin102
24-07-2009, 23:06
Robin - śmiało bierz :).
Tylko gdzie jak mnie Tadeusz uprzedził :( w ogóle to po co Jemu ten obiektyw :???:, a miałem ten obiektyw pod bokiem, tylko nie wiedzieć czemu się ociągałem.
Jak znajdę sztukę zdrową którą da się kupić za cenę dwóch moich 20-35 to kupię 17-35 bez zastanowienia.
N17-35 to zdecydowanie szkło warte polecenia. Z 14-24 moim zdaniem przegrywa głównie pod względem jakości obrazu na rogach. Ostrość zapewne zależy od konkretnych egzemplarzy - w centrum super, im dalej od centrum kadru tym gorzej na f2.8, ale nie spada poniżej akceptowalnego poziomu. Poza tym raczej trudno zauważyć większe różnice.
Tak jak już wiele razy było mówione - 17-35 i 14-24 to różne obiektywy i do różnych zastosowań. Tak naprawdę warto mieć oba, co polecam :)
17-35 to idealny zakres. Masz i szeroko jeśli trzeba, ale w jednym momencie możesz zmienić ogniskową i mieć 35mm, więc jak mus to nawet i portret zrobisz. Ogromna uniwersalność, chyba większa nawet niż z 24-70.
Wszystko zależy od tego co i jak lubisz fotografować. Na ślubach 17-35 sprawdza się dobrze.
bialogardzianin
28-07-2009, 09:56
Wszystko pięknie, ładnie tylko że to szkło wymaga pracy z dwoma korpusami- na drugim podpięte coś dłuższego do zbliżeń/ portretów. W kontekście kościoła/ sali weselnej na FX 24mm też daje radę i jest szeroko. Sam się zastanawiam mając (na razie- mam nadzieję ;)) DX, czy odkładać ( zamiast na 17-55/2,8 ) na 17-35/2,8 czy jednak 14-24/2,8 (ograniczone zastosowanie), bo jakby nie patrzeć różnica wyn. tylko 3mm i aż 11mm (mniej przepinania, zbędna stałka 35/2). Żyję nadzieją, że tymczasowo na DX to szkło da radę (wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę).
dareknik
28-07-2009, 12:44
W Canonie często widziałem i słyszę o takim duecie na 5D: C 16-35/2.8 i 70-200/2.8. Zakres Nikona 24-70/2.8 ( dziura 40-65mm, sam też mało używam tego zakresu lub zastępuję 50/1.4) jest Im widocznie zbędny. Coś w tym jest, zawsze to jeden obiektyw mniej do zakupu czyli ok. 6 tyś. zł.
To jest w duzej mierze kwestia tego co kto fotografuje i jaki ma styl pracy.
robin102
28-07-2009, 13:01
Wszystko pięknie, ładnie tylko że to szkło wymaga pracy z dwoma korpusami- na drugim podpięte coś dłuższego do zbliżeń/ portretów. W kontekście kościoła/ sali weselnej na FX 24mm też daje radę i jest szeroko. Sam się zastanawiam mając (na razie- mam nadzieję ;)) DX, czy odkładać ( zamiast na 17-55/2,8 ) na 17-35/2,8 czy jednak 14-24/2,8 (ograniczone zastosowanie), bo jakby nie patrzeć różnica wyn. tylko 3mm i aż 11mm (mniej przepinania, zbędna stałka 35/2). Żyję nadzieją, że tymczasowo na DX to szkło da radę (wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę).
Stałkę 35mm f2 używam niezależnie od zoma 20-35 po prostu do innych kadrów, innych sytuacji choć ogniskowe te same na obu obiektywach. Kiedyś jak czytałem, że szkło o zakresie 20-35 to typowo reporterski obiektyw to w głowę sie drapalem, jak repoerterski jak taki krótki :) otóż z z perspektywy używania takiego szkła twierdze, że nie jest za krótki, jest troszkę za wąski choć na FX dość szeroki :( Pewnie najlepiej mieć 24-70 i 17-35, ale idąc na kompromis wybrał bym 17-35 przynajmniej do zdjęć takich jak ja robię. Tylko jaki jest AF w tym 17-35 choć tak celny i powtarzalny jak w moim 20-35 bo ten rozklada wszystkie szkła w tym temacie jakie do tej pory miałem choć to stara konstrukcja.
dareknik
28-07-2009, 13:11
Wracając do zakresu 40-65mm to ani to szeroko ani portret.
...Pewnie najlepiej mieć 24-70 i 17-35, ale idąc na kompromis wybrał bym 17-35 przynajmniej do zdjęć takich jak ja robię. Tylko jaki jest AF w tym 17-35 choć tak celny i powtarzalny jak w moim 20-35 bo ten rozklada wszystkie szkła w tym temacie jakie do tej pory miałem choć to stara konstrukcja.
Dopóki miałem 17-35 (2 lata) to miałem też luksus równoczesnego posiadania DX i FX - a Ty to też masz - i uważam to za znakomite rozwiązanie z tym szkłem. Ja nie dostrzegałem konieczności posiadania 24-70.
Moje 17-35 przeszło przez s3pro, D200, D300, D3 - w każdym AF był znakomity.
bialogardzianin
28-07-2009, 14:40
Stałkę 35mm f2 używam niezależnie od zoma 20-35 po prostu do innych kadrów, innych sytuacji choć ogniskowe te same na obu obiektywach...
A ja już miałem nadzieję, że sobie życie ułatwię i zminimalizuję przepinanie szkieł.;)
Kiedyś jak czytałem, że szkło o zakresie 20-35 to typowo reporterski obiektyw to w głowę sie drapalem, jak repoerterski jak taki krótki :) otóż z z perspektywy używania takiego szkła twierdze, że nie jest za krótki, jest troszkę za wąski choć na FX dość szeroki :(...
Wiem coś o tym, dlatego używam ciemnej Tokiny, dzięki jej 12 a właściwie 18mm mam szeroko jak chcę w reporterce. Myśląc o dorobieniu się FX chciałbym kupować szkła "na przyszłość" stąd dylemat
Pewnie najlepiej mieć 24-70 i 17-35, ale idąc na kompromis wybrał bym 17-35 przynajmniej do zdjęć takich jak ja robię. Tylko jaki jest AF w tym 17-35 choć tak celny i powtarzalny jak w moim 20-35 bo ten rozklada wszystkie szkła w tym temacie jakie do tej pory miałem choć to stara konstrukcja.
Wiesz, zastanawiałem się nad tym 24-70/2,8, że niby szeroki plan potem ciach- jeden obrót pierścieniem i mam zbliżenie, ale doszedłem do wniosku (może mylnego), że lepiej mieć ultra szeroko i daleko (zoom 70/80-200, 135/2 lub coś w tym stylu) niż ultra szeroko i standardowo. Najgorsze jest to, że nie mam możliwości obejrzenia kadrowania/ obrazowania na DX i FX jednocześnie. Chyba uśmiechnę się do kolegi Canoniera, może da poprzepinać szkła (choć wolałbym to zobaczyć w Nikonie z mnożnikiem 1,5) :(
Dopóki miałem 17-35 (2 lata)
A teraz nie mam, bo? 14-24? ;)
Moje 17-35 przeszło przez s3pro, D200, D300, D3 - w każdym AF był znakomity.
A jak reszta? Ostrość, winietowanie?
Czytałem kilka testów tego obiektywu. Chyba prędzej czy później po przejściu na fx będę na niego skazany, bo do zastosowań landszaftowych (no i czasami reporterskich), nie widzę dla niego konkurentów* w nikonie.
*14-24 odrzucam z powodu "wytrzeszczu". Niech sobie będzie piekielnie ostry, ale nie założę na niego filtra, z większym prawdopodobieństwem niż zwykle można uszkodzić soczewkę, jest duży, ciężki i na dodatek drogi.
A teraz nie mam, bo? 14-24? ;)...
Bo dokonałem małych rozmyślań nad swoją fotografią i sprzedałem zbędny sprzęt. 17-35 się załapał. Aktualnie z szerokiego kąta mam oko 16mm i pce 24mm. I wystarcza.
...A jak reszta? Ostrość, winietowanie?...
Ostrość wg mnie znakomita - ale to subiektywne.
Winieta na FX jest ale absolutnie bezproblemowo korygowalna softem.
Tu masz przykład:
http://www.forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=671989&postcount=25
17-35 się załapał...
... i u mnie ma się bardzo dobrze ;) przez "chwilę" miałem go na D300 równolegle z 17-55, oba dawały identycznie świetne efekty. teraz do D700 miałem dokupic 24-70, ale przy duecie AFSów 17-35 i 80-200 zupełnie przestało mi się śpieszyc. wolę (niemałe) pieniądze przeznaczyc na stałki.
teraz do D700 miałem dokupic 24-70, ale przy duecie AFSów 17-35 i 80-200 zupełnie przestało mi się śpieszyc. wolę (niemałe) pieniądze przeznaczyc na stałki.
To napawa mnie optymizmem... :)
PS.
Wilku, nieśmiało przypominam o porównaniu ;)
PS. Wilku, nieśmiało przypominam o porównaniu ;)
No to zaczynamy:
1. http://rapidshare.com/files/262228818/Porownanie_14-24.rar.html - ogniskowe:14, 17, 24; przesłony:2.8, 4.0, 5.6, 8.0
2. http://rapidshare.com/files/262235536/Porownanie_17-35.rar.html - ogniskowe:17, 24, 35; przesłony:2.8, 4.0, 5.6, 8.0
3. http://rapidshare.com/files/262242147/Porownanie_24-70.rar.html - ogniskowe:24, 35, 70; przesłony:2.8, 4.0, 5.6, 8.0
JPG prosto z puszki, bez jakiejkolwiek ingerencji, miłego oglądania i porównań:)
(..)w drodze sigma 17-35 ktora prawdopodobnie da rade rownie dobrze jak nikkor tyle ze za 1/4 ceny.
To opowiedz o wrażeniach jak już poużywasz Sigmy, bo nie chce mi się wierzyć, żeby w ogóle było jakieś porównanie..
Troszkę zmasakrowane fotki jpgiem i wyostrzaniem no i te zmienne warunki, raz cień raz ostre słońce, ale mimo tych zmian to i tak widać dużą różnicę między 14-24 a 17-35, szczególnie na brzegach i f/2.8, ale to było wiadomo już wcześniej że tak będzie :)
Osobiście nie bawiłem sie tymi szkłami, ale też przemyślenia jakieś mam. Powiem tylko, że oglądałem sporo zdjęć z N17-35 i zawsze były rewelacyjne. Oczywiście jest to też "wina" tego, że nie kupują tego obiektywu amatorzy, a zatem zdjęcia też są od razu trochę lepsze :) Podobnie jak 85/1.4 był to zawsze obiektyw, z którego wyniki mi się podobały. Nie wiem czy jest to kwestia kontrastu, kolorów, bokeh, braku CA, czy samej ostrości - nie zastanawiałem się. Odbieram to po prostu całościowo. Wystarczy też spojrzeć na troszeczkę istotniejszą od mojej opinię: http://www.naturfotograf.com/lens_zoom_01.html#AFS17-35ED
Ja nie mam szkła u siebie tylko z jednego powodu - ceny - po prostu zbyt mało zdjęć robię szerokim kątem i trochę szkoda na nie kasy. Jednakże od czasu gdy posiadam pełną klatkę coraz częściej o nim myślę jednak.
micgekon
31-08-2009, 15:03
Mam pytanie do użytkowników N17-35 czy zdarzały wam się jakieś awarie w/w szkła? Bo sam mocno myślałem nad N24-70 ale troszkę odstrasza mnie ta jego awaryjność. To jednak dużo kasy no i coraz bardziej skłaniam się ku 17-35 bo zakres który lubię najbardziej to między 20-30 więc oba by były dobre dla mnie cenowo też są podobne. Proszę o opinie w kwesti „awaryjności”
Pozdrawiam Michał
Fatamorgana
02-09-2009, 01:10
W Canonie często widziałem i słyszę o takim duecie na 5D: C 16-35/2.8 i 70-200/2.8. Zakres Nikona 24-70/2.8 ( dziura 40-65mm, sam też mało używam tego zakresu lub zastępuję 50/1.4) jest Im widocznie zbędny. Coś w tym jest, zawsze to jeden obiektyw mniej do zakupu czyli ok. 6 tyś. zł.
Stara zasada filmowców:
"Jeśli masz zrobić zdjęcia zrób je obiektywami 20-35 i 70-200 albo nie rób ich wcale"...
(czy jakoś tak).
Swego czasu postanowiłem sprawdzić jak to będzie na ślubach z następującymi zakresami 20-35 i... 100 oraz 200mm (stałki). Zabrałem celowo tylko 3 takie szkła (w innym systemie, ale nieistotne)
Okazało się, że bez kłopotu i braku ogniskowych dało się zrobić wszystko.
Powtórzyłem to z dość dynamiczną parą i też niczego nie brakowało (kwestia ustawienia się, oddalenia, przybliżenia, wyszukania odpowiedniego planu).
Zoomy o zakresie 24/28-70 są standardem, ale bardziej sugerowanym jako podstawowy zakres jeśli się nie ma jeszcze żadnej optyki (kupuje się coś do body), istnieje też pogląd, ze jak fotoreporter, to musi mieć od szerokiego (16/17mm) aż do 200 cały zakres.
Wcale to jednak nie znaczy, że musimy pracować całym wachlarzem z tego zakresu...
bialogardzianin
02-09-2009, 08:35
No to zaczynamy:
....
JPG prosto z puszki, bez jakiejkolwiek ingerencji, miłego oglądania i porównań:)
Wilku, zdjęć na RSie już nie uświadczę? (Error) :(
To opowiedz o wrażeniach jak już poużywasz Sigmy, bo nie chce mi się wierzyć, żeby w ogóle było jakieś porównanie..
sigma optycznie moze byc ale stale swiatlo to niestety to czego zabrakowalo....wiec wrocilem ....do 20-35/2.8;)
to moj pierwszy post wiec witam wszystkich. wjezdzam z porada. mam d700, 24-70 i 50mm. planuje niebawem zabyc drugie body d700. ale mysle, ze uzywanie duetu 24-70 i 50 na dwoch aparatach mija sie z sensem.
pomyslalem o 14-24 i 50. ale 14-24 utrudnia zalozenie UV'ki wiec to dla mnie, wrażliwego, odpada. padlo na 17-35. prosze o wsparcie co o tym myslicie. a moze 50tke zamienic na 85 w duecie z 17-35?
zakres 24-70 bardzo mi odpowiada, uzywalem tego na olku (14-54 na cropie) najczesciej w zakresie 14-35 i to dla mnie najwygodniejsze ogniskowe.
sprzet glownie do slubingu ;)
dareknik
15-09-2009, 12:04
Zależy do czego Chcesz to używać?
Zależy do czego Chcesz to używać?
ślubing standart. przygotowania, kościół, wesele, plener. dodam, ze 24-70 bardzo mi odpowiada. i 24mm nigdy nie bylo za wąsko. chcialbym tylko lepiej wykorzystac sprzet, czyli drugie body. teraz 50tka jest bezuzyteczna. plastyka wspomnianego zooma wpelni mi wystarcza na tych 50mm.
Jeśli nie potrzebujesz szerzej niż 24mm to wchodzenie 17-35 lub 14-24 mija się z celem. Może pomyśl o założeniu na drugie body 105DC lub 135DC.
bialogardzianin
15-09-2009, 13:02
MZ, chcąc mieć szeroko i mając N24-70/2,8, lepiej kupić 14-24- zakres pokryty a i na 14mm odlocik, idąc dalej za Piotr_- dołożyć 105/135/2 DC- mi taki zestaw wystarczyłby :)
Aha, tą pięćdziesiątkę zostawiłbym jako standard do tragicznych warunków świetlnych gdzie nie można lub szkoda błyskać.:)
dzieki za zainteresowanie.
DOKUPIĆ cokolwiek, jak sugeruje bialogardzianin, - odpada, no chyba, ze znajde klienta na drugą nerkę.
tele >100mm fajna rzecz ale chcialbym do interesu dorzucic max 500zl. w gre wchodzi tez zamiana posiadanego 24-70 na zasadach chybionego zakupu. ale to jesli ktos doswiadczony mnie przekona do innego zakresu, bo raczej ten mi pasi. coprawda uzywam od niedawna i moze to chwilowe zauroczenie.
predzej mysle o zamianie 50tki na 85 i to juz bedzie sens nosic 2 aparaty.
bialogardzianin
15-09-2009, 15:27
dzieki za zainteresowanie.
DOKUPIĆ cokolwiek, jak sugeruje bialogardzianin, - odpada, no chyba, ze znajde klienta na drugą nerkę.
tele >100mm fajna rzecz ale chcialbym do interesu dorzucic max 500zl. w gre wchodzi tez zamiana posiadanego 24-70 na zasadach chybionego zakupu. ale to jesli ktos doswiadczony mnie przekona do innego zakresu, bo raczej ten mi pasi. coprawda uzywam od niedawna i moze to chwilowe zauroczenie.
predzej mysle o zamianie 50tki na 85 i to juz bedzie sens nosic 2 aparaty.
Patrząc na Twoje http://www.pankacprzak.com zdjęcia (jeśli to Twoje) nie sądzę abyś musiał sprzedawać jakiś organ, to raczej kwestia cierpliwości.:) Komfort posiadania 2 korpusów D700 jest nieoceniony, jednak gdybym miał dziś, nawet mając 1 korpus i dwa szkła, wydać ok. 8 tys. i potem czekać na dozbieranie kasy ze zleceń do kolejnego dużego wydatku- wydałbym na szkło. Może to karkołomne ale wiele osób zasuwa na początku swego biznesu z 1 puszką, nie każdego stać od razu na 2 i kilka szkieł, każdy ma przecież większe lub mniejsze zobowiązania. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj, a potem podejmij słuszną decyzję. Znam gościa, który zaczynał z Canonem 20D albo 10D+50/1,8 i jakimś Olkiem z zoomem, po kilku miesiącach sprawił sobie C5D i 35/1,4- wszystko jest kwestią ustalenia priorytetów. Wracając do tematu, nie widzę sensu w dublowania zakresu ogniskowych 24-35 mm przy szkłach 17-35 i 24-70, tym bardziej kiedy to są zoomy, których z założenia tak często nie przepina się (ale to moje skromne zdanie, którego nikt nie musi popierać).
no dwoch zoomow nie chce miec. (nie moge budzetowo). rzecz rozbija sie o motyw z mojego pierwszego postu: "Lepiej wykorzystac dwa body". Bo obecny stan 24-70 i 50 to marnotrawstwo, imho. Chcialem zamienic 24-70 na cos innego, zeby nie ocierac sie o posiadane 50mm na stałce. Jako, ze dlugie tele mi nie potrzebne pomyslem o poszerzeniu zakresu. zamienic 24-70 na 17-35. zostawic pusty zakres 35-50 i na drugim body jechac na piecdziesiatce.
ale przeciez 24-70 mi bardzo odpowiada wiec chyba 50tke zamienie na 85, zeby cos zawiesic na drugim korpusie. wiem. nietypowa rozterka. ale nie uzywalem dotad ff i nie mialem wyczucia w temacie. okazalo sie w praniu ze uzywajac 24-70 niepotrzebuje osobnej 50tki. teoretycznie i praktycznie. zakupu szkiel dokonalem pochopnie. wczesniej z olympusem uzywalem zakresu 14-35 i sigmy 30mm jesli chcialem mniejsza GO. 24-70 wydal mi sie idealnym odzwierciedleniem zakresu olka po cropie. w roli kochanej sigmy wystapil nikkor 50mm ale okazalo sie ze wcale go nie potrzebuje bo galantą plastyke zapewnia mi 50mm z posiadanego juz zuma.
boje sie, ze moje dywagacje granicza z offtopowaniem w tym watku, ale w sumie to wciaz rozterka wokol 24-70 i 17-35 :)
Sam mam 24-70 i to faktycznie świetne szkło. Coraz mniej zakładam na body 50, ale jednak zakładam. Pomiędzy jasnością obiektywów jest jednak spora różnica, niby 1,8 (nie znalazłem jakim dysponujesz) i 2,8, ale w praktyce często 50 ratuje dupsko. Nawet nie o samą jasność chodzi, ale 24-70 jest duży i ciężki. W trudnych warunkach zdecydowanie łatwiej utrzymać 50 niż 24-70 nawet na tej samej ogniskowej. Dodatkowo 50 fajnie się sprawdza w portretach kilku osób. Na Twoim miejscu zostawiłbym 50 i dokupił 85, ale jak to takie duże wyzwanie finansowe to wymiana 50 na 85, to też dobry pomysł. Pozdrawiam.
bialogardzianin
16-09-2009, 10:49
... Jako, ze dlugie tele mi nie potrzebne pomyslem o poszerzeniu zakresu. zamienic 24-70 na 17-35. zostawic pusty zakres 35-50 i na drugim body jechac na piecdziesiatce.
ale przeciez 24-70 mi bardzo odpowiada wiec chyba 50tke zamienie na 85, zeby cos zawiesic na drugim korpusie...
Zamiana 24-70 na 17-35mm i do tego minimum 85mm ma MZ sens bo 50mm na FX to standard, którym żeby zrobić portret popiersia lub zbliżenie, musisz podejść bardzo blisko a to nie wszystkim fotografowanym musi się spodobać, niektórzy ludzie wymagają do poczucia własnego bezpieczeństwa pewnej odległości, nawet gdy zdecydowali się na fotografa ślubnego, więc mogą zesztywnieć przed obiektywem dotykającym ich nosów. ;) Ponadto, inna jest perspektywa fotografowanej osoby przy 50mm a inna przy 105 lub 135mm i więcej- o tym było na forum i na ten temat też poczytaj, choć forumowicze czynili dowody, że z 50mm na FX robili ładne portrety (to prędzej pytanie o zakres portretu- twarz, popiersie, cała postać, itd.). Reasumując, MZ powinno być szeroko, standardowo i portretowo.:)
dareknik
21-09-2009, 21:52
Gdybym miał dwa d700 to potrzebował bym do dynamicznych akcji na ślubie: 17-35/2.8 i 70-200/2.8,
albo dwóch stałek do bardziej statycznych sytuacji: 35/2 i 85/1.8.
Najwygodniej by było na stałe zamocować: 17-35/2.8 i 85/1.8
Tak z ciekawości, robin, nabyłeś już może tego N 17-35? :)
Maciej Służenko
08-10-2009, 01:35
Jak kogos interesuje zestaw d700/17-35 + d700/50_85 to moge sie wypowiedzieć. Uzywam 2 body z niniejszymi kombinacjami na slubnym boju. Ogólnie 17-35 dla mnie szkło ulubione.
Bartek - NinoVeron
11-11-2009, 23:47
a ja mam pytanie czy ktoś z posiadaczy nikkora 17-35 używał go w studio?
jak się sprawuje?
otóż po przejściu na FX-a niestety muszę się rozstać z moim ulubionym studyjnym szkłem (nikkor 17-55 f/2,8)
teraz część fotek będę wykonywał nikkorami 50 f/1,8d oraz 60 mm micro AF-S f/2,8
jednak szukam jakiegoś rozwiązania pozwalającego mi robić fotki w zakresie ok. 20-35mm
i nie wiem czy zainwestować w kilka stałek (np. 20 lub 24mm i 35 mm) czy może zdecydować się na jedno szkło n17-35 lub n20-35
macie jakieś doświadczenie w tym zakresie?
Ptaszyna
14-11-2009, 22:46
Mam pytanie do użytkowników N17-35 czy zdarzały wam się jakieś awarie w/w szkła? Proszę o opinie w kwestii „awaryjności”
Pozdrawiam Michał
Nie, nic, żadnych awarii! :)
... niestety muszę się rozstać z moim ulubionym studyjnym szkłem (nikkor 17-55 f/2,8)
...
24-70 jest godnym zastepca 17-55.
w zaskresie 20-35 nie masz duzego wyboru poza 17-35 (ja poszedlem inna droga).
stalki od 20 do 35 w studio jakos nie widze, ale moze jestem rozpieszczony zoomami.
co nie wybierzesz to bedzie dobrze :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.