PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Ania 'Ray-Ban Crash Test' cd.



lookash
15-07-2009, 19:29
Poprzednio (tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=106301)) wrzuciłem pierwsze zdjęcie z serii "Ray-Banowskiej". Tutaj za to kolejne tyle, że już nie auto, a z modelką :)

Modelka: Ania

01.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/3723427667_abb41a3d02_o-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3485/3723427667_abb41a3d02_o.jpg)

02.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/3723427499_27cb2479ae_o-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3454/3723427499_27cb2479ae_o.jpg)

03.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/3724236612_29c5ebb9b3_o-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2645/3724236612_29c5ebb9b3_o.jpg)

rainbowwarrior
15-07-2009, 20:00
To, które masz w awatarze bardziej mi się podoba.

mOSAd
16-07-2009, 01:08
To już nie to niestety co autoportret :)

O ile przy portrecie męskim takie ostre światło pasowało, o tyle tutaj ciut daje się we znaki. Szarpie też włosy, co wkurza mnie w cyfrowych aparatach (nie wiem jak to było w analogu, ale podejrzewam, że to cecha matrycy i mocnej kontry).

Podstawowe zastrzeżenia (prócz powyższych):
1 - nosek powyginany wyszedł, mina niekoniecznie
2 - przyjemny uśmiech, ale kadr i lekka sztuczność popsuły to ujęcie
3 - tu mam zastrzeżenia wyłącznie do kadru i światła - świetnie pokazana modelka, rozluźniona mina, naturalnie bez grymasów, ale całość nie gra jakoś; "bo nie";

Jeszcze mała uwaga, osobiście nie lubię takich "zagnieceń" na szyi. Wiem, że naturalne itd itp, ale często negatywnie na mnie wpływają na zdjęciach.

lookash
16-07-2009, 01:27
Dziękuje za komentarze, szczególnie od kolegi mOSAd. W sumie o tym zmarszczeniach na szyi zapomniałem, jakos mi umknęły, przeważnie też wywalam to, bo nie lubie. Następnym razem poświecę trochę inaczej :)

streetfighter69
18-07-2009, 00:23
Po bardzo fajnym autoportrecie spodziewalem sie tu o wiele wiecej. Moze na innym tle wyszloby to lepiej, ale ta biel w tle razi i splaszcza caly obraz, nie ma tutaj swiatla, ktore buduje bryle, tworzy trzeci wymiar. Jest, jak dla mnie, zbyt doslownie i "legitymacyjnie".