Zobacz pełną wersję : pilot - wyzwalanie migawki przy użyciu pilota
W instrukcji jest napisane, że powinieniem zakryć wizjer "nakładdką - DK5" kiedy chce wyzwalać migawkę przy użyciu pilota. Zakrycie pilota wg instrukcji (strona 68) ma nastąpić po wykadrowaniu zdjęcia.
Nie rozumiem za bardzo czy jest to konieczne i po co trzeba to robić?
Macie jakieś zdanie wyrobione na ten temat?
Karbulot
14-07-2009, 18:17
Ja stojac za statywem po prostu zblizam otwarta dlon, aby nie wpadalo swiatlo na odleglosc ok 1-2 cm od wlotu wizjera z tylu. Nie bawie sie w zadne przymykania wizjera dekielkami, bo co chwile musialbym zakladac i sciagac.
Zależy od tego jaki masz czas ekspozycji ustawiony, jeżeli długi to i w nocnych zdjęciach można zakryć.
Przy normalnej ekspozycji, do 1s wg mnie nie warto. Chyba, że ktoś wali foty o takim czasie w słoneczny dzień... ;-)
Piotr
ale czy rzeczywiście niezasłonięcie ma wpływ na ekspozycje... przecież czujnik światła działa nie z tej strony (chyba)?
Przez wizjer wpada światło, po prostu. Niewiele, ale jednak. A im dłuższa ekspozycja, tym wpadnie go więcej i jego wpływ na niechciane naświetlenie będzie większy.
Piotr
Wydaje mi się że tu chodzi raczej o światło padające na czujnik autoekspozycji który jest umieszczony blisko wizjera:
http://www.imaging-resource.com/PRODS/D3/D3A5.HTM (nie wiem czy w innych modelach też jest w tym miejscu)
W takim przypadku długość ekspozycji chyba nie ma znaczenia.
Faktycznie nie ma...
Piotr
Czyli ogólnie mówiąc trzeba zakrywać...
Czyli ogólnie mówiąc trzeba zakrywać...
Problem powstaje tylko wtedy, gdy aparat sam dobiera parametry ekspozycji tuż przed zwolnieniem migawki pilotem (kiedy twarz nie przysłania wizjera), i aparat pracuje w którymkolwiek programie poza manualnym... prostym rozwiązaniem zamiast zasłaniania jest przełączenie aparatu na manual, i wcześniejszy dobór parametrów ekspozycji (patrząc w wizjer) a następnie zwolnienie migawki pilotem.
:)
Jakoś wcześniej nie korzystałem z zakrywania wizjera. Tak jak ktoś powyżej napisał do 1s można mieć spokojnie odkryte. Tak przynajmniej w D80. W D90 można skorzystać z LV:)
Im większy wizjer, tym problem się pogłębia.
W bardziej zaawansowanych modelach (d2x, d700, d3), które mają duży, okrągły okular, jest zamontowana specjalna "kurtyna", którą można zasłonić wizjer. To bardzo wygodne rozwiązanie. Szkoda, że w trzycyfrowych body takiego się nie uświadczy (chociaż tutaj problem wpadającego światłą z tyłu jest troszkę mniej kłopotliwy ze względu na mniejsze okulary)
W bardziej zaawansowanych modelach (d2x, d700, d3), które mają duży, okrągły okular, jest zamontowana specjalna "kurtyna", którą można zasłonić wizjer. To bardzo wygodne rozwiązanie. Szkoda, że w trzycyfrowych body takiego się nie uświadczy
Wiem że się czepiam, ale ilo cyfrowym body jest D700 ? ;)
ja pstrykając w dzień zdjęcia nigdy nie zasłaniałem i nie mam żadnego problemu, to jest naprawde niewygodne ciągle biegać z dekielkiem.
Wydaje mi się, że faktycznie jak mamy długie czasy naświetlania to coś to może zmienić ale tak podczas codziennego używania raczej różnicy nie zauważymy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.