Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Wielka Dziura
velaskez
14-07-2009, 17:09
Czyli Grand Canyon, Arizona.
**
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/img193/3961/canyoncopy.jpg)
**
o Żesz ... ale miejscówka!
MIejscówka po prostu jest i wystarczy tam dojechać. Nie jest zasługą fotografa.
Co do zdjęcia - sorry ale będę szczery. Tragiczne.
Zrobione w samo południe to jedno.
Po drugie - o ile sam kanion jest spektakularny, to zdjęcie robi wszystko aby go zniszczyć i pokazać w jak najgorszym świetle. Jest kompletny brak przestrzenności, a w przypadku kanionu trzeba naprawdę się napracować aby tą przestrzenność zniszczyć.
Brak kontrastów i kolorów. Tło, czyli plan dalszy, jest kompletnie płaski. Jakby namalowany na płótnie. Ja wiem że tam jest kanion, ale na zdjęciu tego nie widać. Po prostu jakieś rysy i załamania o bardzo niskim kontraście, i dopiero trzeba się domyślać co tam jest.
Pierwszy plan zupełnie nie kontrastuje z dalszym planem.
Sorry, zdjęcie słabe. Na pocieszenie powiem że nie znam dobrego zdjęcia kanionu. Po prostu kanion sam z siebie jest tak majestatyczny, że żadne zdjęcie nie jest w stanie jemu oddać przysługi.
Karbulot
14-07-2009, 18:20
Jak poprzednik. Kanion bylby ladny, ale nie w sloncu. Wszystkie skaly zamiast czerwone sa szare, zamglone (efekt rozgrzanego drganiacego powietrza, znam to z wlasnej autopsji). Nie widac ani przestrzeni ani wysokosci ani glebokosci - zdjecie jest plaskie.
[...]znam to z wlasnej autopsji[...]
A można znać coś z cudzej autopsji? Oczywiście wykluczam medycynę sądową ;)
Sorki, nie mogłem się oprzeć :mrgreen:
A można znać coś z cudzej autopsji? Oczywiście wykluczam medycynę sądową ;)
Sorki, nie mogłem się oprzeć :mrgreen:
Czy jak mówisz "nie będę nigdy czegoś robić" to czy nie używasz podwójnego zaprzeczenia?
Czy jak mówisz "nie będę nigdy czegoś robić" to czy nie używasz podwójnego zaprzeczenia?
Nie używam - algebra Boole'owska się kłania :D Podwójna negacja :p
Nie używam - logika się kłania :D Podwójna negacja :p
Czyli "nigdy nie będę tego robić" oznacza że będę to robić.
Natomiast "nigdy nie będę niczego robić" znaczy że jednak nie będę robić, bo mamy tutaj potrójną negację, która jest równoznaczna z negacją pojedyńczą.
Ech....
Ale kolega Velasquez nie powinien narzekać. Wątek mu się podbija...
(...)
Ale kolega Velasquez nie powinien narzekać. Wątek mu się podbija...
Koledze coś ostatnio nie idzie i pewnie chce zapomnieć o tym a Wy mu wątek podbijacie:mrgreen:
grudzinsky
14-07-2009, 22:57
MIejscówka po prostu jest i wystarczy tam dojechać. Nie jest zasługą fotografa.
Co do zdjęcia - sorry ale będę szczery. Tragiczne.
Zrobione w samo południe to jedno.
Po drugie - o ile sam kanion jest spektakularny, to zdjęcie robi wszystko aby go zniszczyć i pokazać w jak najgorszym świetle. Jest kompletny brak przestrzenności, a w przypadku kanionu trzeba naprawdę się napracować aby tą przestrzenność zniszczyć.
Brak kontrastów i kolorów. Tło, czyli plan dalszy, jest kompletnie płaski. Jakby namalowany na płótnie. Ja wiem że tam jest kanion, ale na zdjęciu tego nie widać. Po prostu jakieś rysy i załamania o bardzo niskim kontraście, i dopiero trzeba się domyślać co tam jest.
Pierwszy plan zupełnie nie kontrastuje z dalszym planem.
Sorry, zdjęcie słabe.
nic wiecej dodawac nie trzeba...
velaskez
15-07-2009, 01:30
Dobra, że tak powiem j**** te zdjęcia.
Krajobraz zostawię dla tych, którzy są w tym dobrzy.
Dobra, że tak powiem j**** te zdjęcia.
Krajobraz zostawię dla tych, którzy są w tym dobrzy.
Jezus Maryja, co Ty mówisz?!
Każdy z nas tutaj się już tyle nasłuchał krytyki, że jakbyśmy tak robili jak Ty teraz chcesz zrobić, to nikogo już tutaj by nie było.
Nie przejmuj się i dalej foć. Krajobrazy, portrety, akty, makro. Foć jak leci i nie przejmuj się. Nie ostatnia krytyka i nie pierwsza. Do focenia! :)
Czołowi fotograficy zawodowi mają budżet ok 10000 USD, co najmniej dwóch przewodników indiańskich oraz limit czasowy ok 2 tygodnie. W takich warunkach można pokusić się o perfekcyjne zdjęcia Wielkiego Kanionu.
Jak się jest na wycieczce to trudno jest oczekiwać od fotografującego aby dobrał optymalne warunki fotografii.
Jako naturszczyk fotografii zastanawiam się dla kogo jest to forum? Czasami odnoszę wrażenie że wyłącznie dla niespełnionych zawodowo ,, zawodowców". Obawiam się że gdyby na tym forum zaczęli publikować czołowi fotograficy /anonimowo/ to też by mieli problemy z oceną swoich prac.
serdecznie pozdrawiam
Czy jak mówisz "nie będę nigdy czegoś robić" to czy nie używasz podwójnego zaprzeczenia?
obrona kreatywna nie ma co ,finezyjny umysł ....
to znaczy, żer równie dobrze można powiedziec " własny autoportret" heh :)
Faktycznie trochę zbyt mocno zdjęcie zostało skrytykowane. Ja byłem pierwszym który skrytykował, więc przyznaję się że użyłem trochę zbyt dosadnej krytyki. Myślałem że znamy się dość dobrze, zwłaszcza że kolega Velasquez dał się do tej pory poznać jako bardzo sympatyczny forumowicz. Wydawało mi się że można sobie na taką szczerą krytykę pozwolić. Zaprzeczyłem niejako własnym zasadom krytyki.
Jednak trudno abyśmy się bali oceniać zdjęcia. Nie możemy nagle zacząć chwalić wszystkiego bo wtedy zupełnie zatracimy poczucie jakości na tym forum i po prostu przestaniemy się rozwijać. Kolega Velasquez też jest częścią tego naszego wspólnego rozwoju i myślałem że po prostu przyjmie krytykę i dalej jakoś pójdziemy do przodu. Tak było do tej pory ze wszystkimi. Każdy z nas ma słabsze zdjęcia i lepsze. Jak są słabsze, to jest krytyka, czasami nawet emocjonalne dyskusje, bowiem wkładamy we zdjęcia własną dumę, ale potem przychodzi orzeźwienie i nabieramy do tego dystansu. Ale przyznaję że powinienem użyć więcej dyplomacji w mojej krytyce.
Co do niespełnionych "zawodowców", to wszyscy tutaj jesteśmy amatorami, nikt nie uważa się za "niespełnionego", wręcz przeciwnie, przez fotografię staramy się właśnie spełnić, że tak powiem.
A co do czołowych fotografików, to powiem że czasami przychodzą tutaj nieznani nam fotograficy ze znakomitymi pracami. I te prace są traktowane jak na to zasługują - czyli z całym respektem. Było już tak nieraz.
Z kolei wracając do zdjęcia, to nie trzeba budżetu 10000 oraz przewodników indiańskich. Wystarczy trochę cierpliwości. Trzeba przyjść w sam świt kiedy to słońce dopiero atakuje kanion. Wtedy jest najpiękniej.
Jeśli nie można bo właśnie autobus się zatrzymał na godzinę i trzeba szybko focić, no to rzeczywiście trudno o dobre zdjęcie. Ale nawet i wtedy z polarem, statywem oraz obróbką można osiągnąć zadawalające efekty. Nie odkrywcze, ale przynajmniej technicznie oraz kompozycyjnie akceptowalne.
Faktycznie trochę zbyt mocno zdjęcie zostało skrytykowane. Ja byłem pierwszym który skrytykował, więc przyznaję się że użyłem trochę zbyt dosadnej krytyki. Myślałem że znamy się dość dobrze, zwłaszcza że kolega Velasquez dał się do tej pory poznać jako bardzo sympatyczny forumowicz. Wydawało mi się że można sobie na taką szczerą krytykę pozwolić. Zaprzeczyłem niejako własnym zasadom krytyki.
Jednak trudno abyśmy się bali oceniać zdjęcia. Nie możemy nagle zacząć chwalić wszystkiego bo wtedy zupełnie zatracimy poczucie jakości na tym forum i po prostu przestaniemy się rozwijać. Kolega Velasquez też jest częścią tego naszego wspólnego rozwoju i myślałem że po prostu przyjmie krytykę i dalej jakoś pójdziemy do przodu. Tak było do tej pory ze wszystkimi. Każdy z nas ma słabsze zdjęcia i lepsze. Jak są słabsze, to jest krytyka, czasami nawet emocjonalne dyskusje, bowiem wkładamy we zdjęcia własną dumę, ale potem przychodzi orzeźwienie i nabieramy do tego dystansu. Ale przyznaję że powinienem użyć więcej dyplomacji w mojej krytyce.
Co do niespełnionych "zawodowców", to wszyscy tutaj jesteśmy amatorami, nikt nie uważa się za "niespełnionego", wręcz przeciwnie, przez fotografię staramy się właśnie spełnić, że tak powiem.
A co do czołowych fotografików, to powiem że czasami przychodzą tutaj nieznani nam fotograficy ze znakomitymi pracami. I te prace są traktowane jak na to zasługują - czyli z całym respektem. Było już tak nieraz.
Z kolei wracając do zdjęcia, to nie trzeba budżetu 10000 oraz przewodników indiańskich. Wystarczy trochę cierpliwości. Trzeba przyjść w sam świt kiedy to słońce dopiero atakuje kanion. Wtedy jest najpiękniej.
Jeśli nie można bo właśnie autobus się zatrzymał na godzinę i trzeba szybko focić, no to rzeczywiście trudno o dobre zdjęcie. Ale nawet i wtedy z polarem, statywem oraz obróbką można osiągnąć zadawalające efekty. Nie odkrywcze, ale przynajmniej technicznie oraz kompozycyjnie akceptowalne.
jestem wstrząśnięty darem oratorskim szan.Kolegi :-) a serio... to forum jest w prównaniu do "reszty" super hiper wersalem. co do mnie nie zauważyłem w Twoim komencie jakiejś przesadnej dosadności , a zwłaszcza nieczystej intencji.
A tak ogólnie , jeśli ktoś jest zbyt urazowy, to nie powinien po prostu publikowac , lecz trzymac na twardym ....
Jezus Maryja, co Ty mówisz?!
Każdy z nas tutaj się już tyle nasłuchał krytyki, że jakbyśmy tak robili jak Ty teraz chcesz zrobić, to nikogo już tutaj by nie było.
Nie przejmuj się i dalej foć. Krajobrazy, portrety, akty, makro. Foć jak leci i nie przejmuj się. Nie ostatnia krytyka i nie pierwsza. Do focenia! :)
dokładnie - co Ty chłopie :-D, dostajesz wskazówki, ucz się, wiem chciałes dobrze ale tym razem nie dość ze przeszkodziła Ci pora dnia (domyslam się że nie miałeś wyboru a chciałeś to miejsce uwiecznić) to jeszcze poległes kadrowo - o ile porę mogę rozgrzeszyć to kadr jest juz tylko Twoim niedopatrzeniem :-D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.